Dodaj do ulubionych

Ukraina jest sama

12.07.05, 18:17
Weekendowa prasa londynska podala,ze sliczna coreczka pani premier Tymoszenko
2 pazdziernika br poslubi angielskiego playboya i muzyka,starszego od siebie
o 18 lat.Przy okazji podano,ze majatek pani premier przekracza 10 miliardow
funtow.
Obserwuj wątek
    • pantera01 Ukraina jest sama 12.07.05, 18:24
      Moze ta europejska perspektywa dla Kijowa powinna uwzgledniac pewne
      cywilizacyjne normy dla Ukrainy jak np. uznanie i przeproszenie Polakow za
      zbrodnie dokonane na polskiej ludnosci cywilnej w czasie II wojny swiatowej?
      Jakos nie dostrzegam tego puinktu widzenia w artykule p.Warszawskiego
      (Katowickiego czy jak inaczej). Czyzby znowu nasze "elyty" chcialy sprzedac
      naszych pomordowanych rodakow za marne grosze? Bierzmy przyklad z braci
      starszych ktorzy nie popuszcza nikomu ktokolwiek mial cos wspolnego z ich
      przesladowaniami a nawet jak nie mial to i tak musi zaplacic (finansowo albo
      moralnie). Jaki cel ma p.Warszawski zeby na sile wciskac nam "europejskie"
      rozwiazania dla Ukrainy ktore nie zawiera elementu "debanderyzacji/deUPAcji"
      Ukrainy? Dlaczego Ukraina oficjalnie nie sciga bylych czlonkow UPA,
      banderowcow i innych esesmanskich mordercow? Czy podobnie p.Warszawski uznalby
      ze np. Niemcy ktore nie scigalyby bylych esesmanow nalezaly do Europy? Ukraina
      nie moze byc w Europie jesli nie rozliczy sie z rachunkami przeszlosci,
      inaczej pozniej ktos inny bedzie musial historie przerabiac jeszcze raz.
      • minimum1 ile lat temu skończyła się wojna? 60... 12.07.05, 19:46
        ile lat mają,jeśli w ogóle jeszcze jacyś żyją "banderowcy i inni esesmańscy
        mordercy"? 80...
        w czyim interesie leży pieczołowite podtrzymywanie nienawiści i niechęci
        między Polską i Ukrainą i odrzucanie wszelkich prób "europeizacji" Ukrainy?
        oczywiście w interesie kraju,który bez Ukrainy przestał/przestanie być
        imperium...
        a o zbrodniach oczywiście należy pamiętać i pisać.
        • pantera01 Re: ile lat temu skończyła się wojna? 60... 12.07.05, 20:10
          Czy to ma znaczenie ile lat temu skonczyla sie wojna? Polacy zostali zamordowani
          w bestialski sposob (wlasciwie na wiele bestailskich sposobow) i to ma
          znaczenie. Ukraina ciagle nie bierze odpowiedzialnosci za te zbrodnie co oznacza
          ze ktos zabil Polakow i wlasciwie byli oni sami sobie winni, mozna robic to
          ciagle bo i tak nikt nie odpowiada za to. Banderowcy zyja i nie tylko oryginalni
          banderowcy zyja ale organizacje banderowskie kwitna na Ukrainie. Nie wyobrazam
          sobie ze np. Niemcy moglyby byc uwazane za panstwo europejskie jesliby nie
          rozliczyli sie z przeszloscia. Ukraina sie nie rozliczyla i dopoki tego nie
          zrobi nie mozna jej przyjac gdziekolwiek. Ludzie tacy jak ty, ktorzy uwazaja ze
          wojna byla dawno, ludzie zgineli i wlasciwie mozna by o nich zapomniec, sa na
          rownym poziomie z tymi ktorzy zabijali a nie zostali ukarani. Poza tym jezeli
          uwazasz ze wojna byla dawno i nalezy o niej zapomniec to moze napisz do Izraela
          czy Ellie Wiesenthala ze w zasadzie to powinni sobie dac spokoj z tym
          Holokaustem i zapomniec o swoich pomordowanych. Zycze powodzenia w tej misji!!
          • minimum1 Re: ile lat temu skończyła się wojna? 60... 12.07.05, 21:33
            my,Polacy też zabijaliśmy Ukraińców,i to na wiele sposobów,
            oczywiście też było to dawno,czasami i kilkaset lat temu,
            no ale wg ciebie nie ma przecież znaczenia ile lat temu to było...


            • pantera01 Re: ile lat temu skończyła się wojna? 60... 12.07.05, 22:04
              Bede wdzieczny za podanie przykladow zabijania Ukraincow przez Polakow. Dystans
              czasowy od danego wydarzenia jest wzgledny (np. Ormianie do dzisiaj pamietaja
              Turkom wydarzenia z okresu pierwszej wojny swiatowej). Bracia starsi do dzisiaj
              nie moga zapomniec o Hiszpanii wiec jak widac wszystko zalezy od punktu
              odniesienia. Jeszcze raz wyloze glowna teze moich postow na temat Ukrainy:
              masowe mordy dokonane na Polakach przez Ukraincow sa faktem i Ukraina musi
              podjac kroki zeby w jakis sposob zaadresowac te wydarzenia. Nie nawoluje do
              podboju Ukrainy czy rozstrzeliwania bylych esemanow (co nie byloby takie zle)
              tylko do ucywilizowanego podejscia do tych spraw.
              • katmoso Re: ile lat temu skończyła się wojna? 60... 17.07.05, 04:13
                Wierzchowiny - wieś ukraińska na Ziemi Chełmskiej wymordowana w czasie wojny
                przez odział "Młota"
                • pantera01 Re: ile lat temu skończyła się wojna? 60... 18.07.05, 18:45
                  Moglbys podac odnosnik? Chetnie o tym poczytam! Tak na marginesie: jedna wies w
                  porownaniu do setek tysiecy to wypadek przy pracy. Poza tym wiem o akcjach
                  odwetowych, trudno sie dziwic temu, ze takie akcje byly. Dziwie sie tylko temu
                  ze bylo ich tak malo.
            • judith2 OKO ZA OKO? 13.07.05, 09:31
              Bełkoczesz. Czy to "my" zabijaliśmy Ukraińców kilkaset lat temu? A gdzie oni
              byli? Łagodnie szły ukraińskie baranki na polską rzeź? A może wiesz, ilu
              ci "niewinni Ukraińcy" wyrżnęli Żydów podczas buntów Chmielnickiego? Może byś
              się dowiedział, jak czerń potrafiła męczyć ludzi - to było nowoczesne
              ludobójstwo z zadawaniem wymyślnych tortur.
              A zresztą - czy ich krzywdy sprzed kilkuset lat całkowicie usprawiedliwiają to,
              co stalo się podczas II wojny światowej? Jeśli tak, to Europejczycy powinni
              spalić dziś wszystkich Niemców w piecach, tak?
              • pantera01 Re: OKO ZA OKO? 13.07.05, 16:50
                Mam nadzieje ze to nie ja belkocze, gdyz ja pisze dokladnie to, co ty. Zadam
                zeby Ukraina wziela odpowiedzialnosc za masowe zbrodnie ktore dokonali Ukraincy.
                Bez tego nie ma zadnego przyjecia Ukrainy do Unii.
      • gerea Re: Ukraina jest sama 15.07.05, 19:32
        A dlatego k...wa nie ścigają "banderowców", dlaczego i Polacy nie ścigają ani
        wojaków Piłsudzkiego, ani naśladowców Dmowskiego. Bo to jest ukraińska, a nie
        WASZA, historia, i nie WAM przyjdzie kreślić, kogo Ukraińcy mają czcić, a kogo
        tępić. Kazdy ma swoich bohaterów.
        • pantera01 Re: Ukraina jest sama 17.07.05, 04:04
          Doskonale to ujales, z takim podejsciem do sprawy Ukraina nie tylko ze nie moze
          nalezec do Unii ale tez i do grona panstw cywilizowanych.
          Tak na marginesie: dlaczego Polacy maja scigac wojakow Pisudskiego albo
          nasladowcow Dmowskiego? Czyzby oni popelnili masowe zbrodnie takie jak
          banderowcy i zolnierze SS "Galizien" czy SS "Halyczyna"? Jak to sa ukrainscy
          bohaterowie to zycze powodzenia!!
    • b-52 POLSKA JESZCZE SAMOTNIEJSZA 12.07.05, 19:33
      Najwyzszy czas zaprowadzic w Polsce porzadek !
      Potrzebny jest natychmiast rzad,ktory odbuduje
      Wojsko Polskie, Policje i postawi panstwo polskie na nogi !
      SLD doprowadzilo Polske do ruiny .
      Nie stac nas juz na takie rzady .
      W polityce zagranicznej z taka armia nie mamy nic do powiedzenia !
      Polska dla Polakow !!!
      • mbishop Polska męczennicą narodów, jak zawsze zresztą 12.07.05, 20:11
        > W polityce zagranicznej z taka armia nie mamy nic do powiedzenia !
        > Polska dla Polakow !!!

        A jak leczenie przebiega?
      • b-52 Re: POLSKA JESZCZE SAMOTNIEJSZA 12.07.05, 20:33
        Maly zydek nie ma konkretnych argumentow !
        • mk.1 Re: POLSKA JESZCZE SAMOTNIEJSZA 13.07.05, 00:04
          Rozumiem, ze prowokacja to twoj kontr-argument i ze zaraz podniosa sie glosy o
          antysemityzmie i ksenofobi polaka szaraka, ktory wyssal je z mlekiem matki
          wilczycy:)

          powiem tylko, ze marna ta twoja prowokacja i marny to argument w dyskusji...
      • habrys Re: POLSKA JESZCZE SAMOTNIEJSZA 13.07.05, 10:24
        b-52 napisał:

        > W polityce zagranicznej z taka armia nie mamy nic do powiedzenia !
        > Polska dla Polakow !!!

        You made my day, b-52. Juz dawno sie tak serdecznie nie smialem...
        (Z pseudonimu wnioskuje, ze lubisz wojskowe zabawki :-).

    • eva15 NIEPRAWDA . Sztuczny porod wczesniaka 13.07.05, 01:13
      "Wszystko to za mało jak na ogromne oczekiwania rozbudzone sukcesem
      pomarańczowej rewolucji. Sprostać by im mogła zapewne jasna europejska
      perspektywa dla Kijowa"

      To nieprawda, nie w tym rzecz.

      Polska nie miala w latach 70. i 80. zadnej jasnej perspektywy unijnej. W
      przeciwienstwie do dzisiejszej Ukrainy, NIKT wowczas o czlonkowstwie w EU nawet
      marzyc nie mogl. Bez tej perpektywy i obietnic unijnych spoleczenstwo odbylo
      DLUGA i MOZOLNA droge. Wielu bralo w tym udzial, niezaleznie od wieku i zawodu -
      z wewnetrznej potrzeby i z przekonania, a nie w oczekiwaniu natychmiastowych
      cukierkow unijnych w nagrode za przylozenie "Ruskim". Mimo tej dlugiej drogi do
      demokracji przyjecie Polski zachwialo Unia i dotychczas istniejacym konsensusem
      - to jest w pewnym sensie, w malej skali, huntingtonowski clash cywilizacyjny, a
      raczej mentalny.

      Na Ukrainie mlodziez szkolna i akademicka (plus stosowni dzialacze) wykonaly w
      takt US-muzyki plynacej dzien i noc z mikrofonow "turbo- rewolucje". Bylo wesolo
      i kolorowa. Ale po tym wszyscy wrocili do domow, do pracy i szkol."Ruskim"
      owszem przylozono, ale co ponadto mialo sie z tego kolorowego show tak na predce
      na SERIO urodzic?

      Kazdy poloznik wie, ze mozna stymulowac, sztucznie przyspieszac porody. Ale im
      bardziej porod przedwczesny, tym mniejsze szanse na przezycie plodu, albo tym
      wieksze na to, ze bedzie kaleki i pokraczny. Tak na Ukrainie, jak w Gruzji,
      Uzbekistanie lub innym Kirgistanie. Unia jest tu tyle winna, ile opady deszczu w
      poludniowej Argentynie w ubieglym tygodniu.

      Ale - Unia ma prawo uczyc sie na bledach i NIE przyjmowac na sile
      plodow/wczesniakow niezdolnych do normalnego funcjonowania w ramach ustalonych
      norm gospodarczych, kulturowych i spolecznych.
      • bazyliszek4 kompletnie się nie orientujesz... 13.07.05, 02:08
        eva15 napisała:

        > Kazdy poloznik wie, ze mozna stymulowac, sztucznie przyspieszac porody. Ale im
        > bardziej porod przedwczesny, tym mniejsze szanse na przezycie plodu, albo tym
        > wieksze na to, ze bedzie kaleki i pokraczny.

        jaki przyśpieszony poród? proces, którego finał oglądaliśmy w grudniu 2004 roku
        ZACZĄŁ SIĘ KILKA LAT WCZEŚNIEJ. pierwszym impulsem były wydarzenia z kampanii
        prezydenckiej w roku 1999. po tajemniczej śmierci w wypadku samochodowym lidera
        opozycji, znanego dysydenta i wieloletniego więźnia łagrów Wiaczesława
        Czornowiła, zabrakło jednego kandydata opozycji. dlatego wybór w drugiej
        rindzie wyborów prezydenckich przed 6 laty był wyborem między komunistą
        Symonenką i Kuczmą. cała Zachodnia i Środkowa Ukraina głosowała więc na Kuczmę,
        na zasadzie "mniejszego zła" - analogicznie jak francuska lewica poparła w II
        rundzie Chiraca przeciw LePenowi...
        wtedy rozpoczął się proces jednoczenia opozycji, zaczęły się rozmowy między
        partiami etc. efektem zmian na scenie politycznej była inna taktyka w czasie
        wyborów parlamentarnych na wiosnę 2002 roku, gdy głowne partie opozycyjne (poza
        zwolennikami Tymoszenko) zjednoczyły się w koalicję. tamta kampania była
        jeszcze stosunkowo łagodna w porównaniu z ostatnią. nie było fałszerstw, a
        jeśli już to minimalne. władze ograniczyły się jedynie do "czynnika
        administracyjnego" i gigantycznych wydatków. akurat o tamtej kampanii mógłbym
        wiele opowiedzieć, bo studiowałem wtedy w jednym z miast obwodowych Zachodniej
        Ukrainy. były np. organizowane przez władze i zaprzyjaźnionych biznesmenów
        pikniki w parku, nad miejskim jeziorkiem, gdzie darmowe piwo lało się
        strumieniami. a ile musiał kosztowac koncert muzyki powaznej, na który zwaliły
        się tłumy ludzi? tylko dzięki naszemu wykładowcy, miejscowej gwieździe
        literatury, udało nam się dostac do środka. wystarczy policzyć - sprowadzenie
        Wielkiej Orkiestry Symfonicznej z Kijowa (honorarium, transport, wyżywienie,
        nocleg), wynajęcie sali w największym teatrze w mieście. zresztą za salę pewnie
        nie płacili. koncert był rzeczywiście fantastyczny, tylko, że zaczął się z
        półgodzinnym opóźnieniem. najpierw wyszła na scenę pani z obowodowej komisji
        kultury i przez pierwszy kwadrans opowiadała o zachwycającej twórczości
        Czajkowskiego i Chaczaturiana, a przez następny kwadrans o tym, że tych
        pięknych utworów wysłuchamy dzięki naszym drogim władzom i przyjaciołom, którzy
        gotowi są z ramienia partii "Za Jedynu Ukrajinu" podjąć się trudnej roli
        deputowanego...
        niestety taka taktyka zawiodła - opozycja wygrała wybory na wiosnę roku 2002.
        okazało się, że elektorat opozycji jest ogromny, i że ludzie mają już lekko
        dosyć dotychczasowego stylu władzy. wprawdzie dzięki okręgom jednomandatowym
        udało się trochę zniwelować straty, ale władze poczuły się zagrożone. wszak
        system polityczny Ukrainy jest systemem prezydenckim, więc dopuszczenie do
        wygranej kandydata opozycji byłoby klęską. i w tym celu podjęto szereg różnych
        działań, o ktorych wiemy już wszyscy. wszyscy, bo w końcu roku 2004 nagle
        wszyscy zaczeli się interesować Ukrainą. niestety, większośc z nich nie ma
        pojęcia o ostatnich latach życia politycznego w tym kraju i nie wie o
        zwycięskich dla opozycji wyborach parlamentarnych 2002 roku. a część woli to
        świadomie pominąć, bo psuje im to wizję rzeczywistości, w której "młodzież
        szkolna i akademicka" (muszą mieć tam fantastyczne wskaźniki liczby studentów
        na 1000 mieszkańców...) wspomagana przez "odpowiednio opłaconych działaczy" ni
        stąd ni z owąd dokonały rewolucji. oczywiście w takt wstrętnej "US-muzyki
        płynącej dzień i noc z mikrofonów" (a może z głośników?). zapomniałaś o jeszcze
        jednym szczególe, na który zwróciła uwagę w swym brawurowym przemówieniu na
        wiecu w Doniecku żona Janukowycza - o rozdawanych na Majadanie i
        nafaszerowanych narkotykami pomarańczach...

        ps. jeśli uważasz, że na Ukrainie konfrontację pomiędzy Juszczenką i
        Janukowyczem postrzegano poprzez pryzmat Rosji to w ogóle daj już sobie spokój
        z wypowiedziami na ten temat. czynnik rosyjski nie odegrał praktycznie żadnego
        znaczenia...
        • habrys Dzieki za ciekawy post, bazyliszek 13.07.05, 10:20
          Ciekawe rzeczy piszesz, bazyliszek. Nie ma to jak relacja kogos, kto byl na
          miejscu i obserwowal wydarzenia z pozycji "insidera". Troche szkoda, ze duzych
          liter na poczatku zdan nie ma - ciezko sie czyta. Ale tresc interesujaca. Dzieki :-)
        • eva15 kompletnie się nie orientujesz... 15.07.05, 16:05
          bazyliszek4 napisał:

          > jaki przyśpieszony poród? proces, którego finał oglądaliśmy w grudniu 2004 roku
          > ZACZĄŁ SIĘ KILKA LAT WCZEŚNIEJ.

          No wlasnie - o to dokladnie mi chodzi: trwa od niedawna, od kilku zaledwie lat.

          Dopiero powoli, co zrozumiale, rozszerza swoj zasieg, a dzieciaki na Majdanie w
          swej masie guzik pewnie o tym wszystkim wiedzialy. Chyba, ze chcesz powiedziec,
          ze dzisiejsze 14-18 latki juz przed 6 laty roznosily bibule i czytaly prace
          opozycyjnych dzialaczy.

          > świadomie pominąć, bo psuje im to wizję rzeczywistości, w której "młodzież
          > szkolna i akademicka" (muszą mieć tam fantastyczne wskaźniki liczby studentów
          > na 1000 mieszkańców...)

          Ukraina to kraj cywilizowany w ktorym istnieje obowiazek szkolny. Wskaznik
          uczniow na 1000 mieszk. odpowiada wskaznikowi dzieci w wieku szkolnym na 1000
          mieszk. Do TEGO dochodza jeszcze studenci, tych jest oczywiscie mniej - chodzilo
          mi o zbior LACZNY. Jesli twierdzilam cos o niezwykle wysokiej skolaryzacji na
          poziomie akademickim, wskaz mi prosze gdzie.

          >oczywiście w takt wstrętnej "US-muzyki > płynącej dzień i noc z mikrofonów" (a
          >może z głośników?).

          Owszem z glosnikow - tu masz racje. Puszczano na biezaco w tv wydarzenia na
          Majdanie i widac bylo wyraznie charakter koncertu rockowego dla mlodziezy calej
          tej "rewolucji". Wszedzie byly podium (podia??) z muzyka z glosnikow,
          przeplatana live koncertami z mikrofonow. Jesli nie miales okazji zobaczyc tych
          wydarzen, mysle ze tv ma ogromna ilosc tasm - wystarczy sie do niej zwrocic.

          Tak na marginesie - czemu nazywasz US-muzyke wstretna??? Mnie sie dotad
          wydawalo, ze jest tak samo dobra/slaba jak kazda inna muzyka mlodziezowa, ale ja
          sie na tym malo znam, wiec nie wartosciuje..

          >jeśli uważasz, że na Ukrainie konfrontację pomiędzy Juszczenką i Janukowyczem
          >postrzegano poprzez pryzmat Rosji to w ogóle daj już sobie spokój z
          >powiedziami na ten temat. czynnik rosyjski nie odegrał praktycznie żadnego
          >znaczenia...

          Nie Ukraincow mialam tu na mysli. Sprobuj czytac moj tekst ze zrozumieniem a nie
          z zamiarem szukania zaczepki.

          >zapomniałaś o jeszcze jednym szczególe, na który zwróciła uwagę w swym
          >brawurowym przemówieniu na wiecu w Doniecku żona Janukowycza - o rozdawanych
          >na Majadanie i nafaszerowanych narkotykami pomarańczach...

          Nie wiem, co mowila, nie trace czasu na przemowienia zony Janukowicza.
          • bazyliszek4 Re: kompletnie się nie orientujesz... 15.07.05, 23:48
            o rany, o rany...
            ciągle piszesz o dzieciakach, tylko, że to nie odpowiada rzeczywistości.
            studenci rzeczywiście stanowili większość, ale w miasteczku namiotowym. na
            Majdanie demonstrowało do kilkuset tysięcy ludzi, w każdym możliwym wieku.
            byłem wtedy w Kijowie, brałem udział w prowadzonych prez Uniwersytet Warszawski
            badaniach socjologicznych, rozmawialiśmy z kilkuset ossobami. zresztą takie
            demonstracje były w każdym większym mieście na Ukrainie, nawet w Doniecku na
            wiecu poparcia dla Juszczenki było bodajże 30 tys. ludzi...

            masz bardzo ograniczone pojęcie o tym co się wydarzyło. jesteś
            kolejnym "ekspertem", który nawet nie ma pojęcia o wynikach wyborów
            parlamentarnych w roku 2002 czy o życiu politycznym na Ukrainie w latach 90.
            dla takich forumowych "znawców" nagle pojawiły się nie wiadomo skąd opozycja,
            zapewne opłacona przez Zachód, która przy pomocy ogłupionych przez muzykę
            studentów obaliła władze. rozumiem, że jak się nie orientujesz w sytuacji
            politycznej jakiegoś kraju musisz dopasować go do schematu walki Rosji z
            Zachodem, ale to jest skrajny prymitywizm. może zamiast fundowac takie
            prostackie teorie w stylu rosyjskiej propagandy poczytaj trochę o kraju, o
            którym nie masz bladego pojęcia? może wtedy dowiesz się, że opozycja na
            Ukrainie nie przybyła z Marsa, lecz wywodzi się z powstałego w latach 70.
            Ukraińskiego Komitetu Helsińskiego, a nawet ze środowiska "szestydesiatnykiw".
            może dowiesz się, że dzisiejsze partie opozycyjne wywodzą się głownie ze
            skupiajacego dysydentów i działajacego w drugiej połowie lat 80. Ruchu na Rzecz
            Przebudowy - organizacji podobnej do "Solidarności", która skupiała mnóstwo
            antyradzieckich środowisk. po prostu dowiedz się CZEGOKOLWIEK...
    • nick.crestone Gebert, nie zostawiaj Ukrainy samej!!! 13.07.05, 03:15
      Podbechtales Ukraincow do pomaranczowego happeningu, to teraz jedz do Kijowa i
      pokaz im, na czym ma polegac demokracja.
    • judith2 Dawid, Dawid, 13.07.05, 09:26
      Goliatem to ty nie będziesz...

      Rozumiem, że syn "Atamana" i pilnującej go funkcjonariuszki nie jest wrażliwy
      na smierć 120-150 tys. Polaków z rąk Upowców. Ale oni zamordowali także
      kilkadziewsiąt tysięcy Żydów! Przynajmniej na to powinien być nasz Dawidek
      bardziej wrażliwy...
      • ugandy Re: Dawid, Dawid, 14.07.05, 12:12
        nie ma sensu liczyc ile kto zabil. byly dzikie czasy.polacy zawsze byli na
        ukrainie agresorami,ale nawet wedlug polskich zrodel polacy zniszczyli duzo
        wiecej ukraincow.polska szkola uczy odwrotnie,no i macie pntere.prawde mowia
        rosjanie-kto staroje pomjanet-tomu glaz won.
        • pantera01 Re: Dawid, Dawid, 17.07.05, 04:06
          Bede wdzieczny za podanie zrodel w ktorych pisze ze Polacy byli zawsze na
          Ukrainie agresorami (trudno byc agresorem na swoim terytorium) i ze Polacy
          zniszczyli duzo wiecej Ukraincow. Czekam na odpowiedz!!
    • herr7 Zgniłe pomarańcze? 18.07.05, 07:33
      Obietnica "szybkiego" wstąpienia do Unii była typowym działaniem wyborczym,
      mającym na celu przyciągnąć młodzież do "pomarańczowego" obozu. Jako taka
      spełniła swą funkcję, gdyż Juszczenko wygrał, w znacznym stopniu dzięki głosom
      młodych ludzi. Młodzież zresztą wszędzie jest najbardziej podatna na demagogię
      i puste obietnice.

      Jedynym sojusznikiem w tych staraniach jest Polska i Bałtowie. Ale przyszły
      polski rząd stanie prędzej przed problemem skąd wziąść pieniądze dla rolników,
      kiedy skończą się "darmowe obiady" z CAP. A że te się skończą tego jestem
      pewien, i stanie się to na długo przedtem zanim Ukrainie zostaną uchylone drzwi
      na Zachód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka