frank_drebin
03.08.05, 22:17
Faktycznie zmienilo sie "duzo". Jak mawial bohater "Lamparta" wiele sie musi
zmienic, zeby nic sie zmienilo. Najbardziej rozbawil mnie fragment:
"Ten skandal pokazał, że nie mają racji ci, którzy mówią, że na Ukrainie nic
się nie zmieniło. Prasa ukąsiła władzę, ale ta nie użyła wypróbowanych za
czasów Kuczmy metod zastraszania i zamykania niezależnych mediów."
Przypomina to stary dowcip jak tow. Lenin szedl po Placu Czerwonym i pod nogi
wpadl mu bawiacy sie dzieciak. Lenin uderzyl dzieciaka, krew mu z nosa leci,
drze sie w nieboglosy jego matka lata przy nim i tez placze. Na to do matki
podchodzi towarzyszacy Leninowi komunista i mowi:
- A widzi pani - mogl zabic.
Jednym slowem "wielka" zasluga Juszczenki jest, ze nie kazal zalatwic
dziennikarza lub wsadzic go do wiezienia. Naprawde "wolnosc", ze az zatyka.
I to by bylo wszystko na temat "zmian" na Ukrainie.
Zal tylko tych ludzi, ktorym 4 litery odmarzaly na Majdanie bo wmowiono im,
ze naprawde na Ukrainie cos sie zmieni.