Dodaj do ulubionych

Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek

09.08.05, 07:11
Moze by tak teraz sprawdzic wszystkie wyroki tego "sedziego" . Wedlug jego
interpretacji winny to pewnie ten co pije wino .
Obserwuj wątek
    • galba Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 07:12
      U nas sędzia to najniższy stopień w prawniczej hierarchi. Wystarczy spojrzeć
      kto przewodniczy rozprawom- zastrachana panienka albo szczaw świeżo po
      studiach.
      • wanda43 Re: Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 07:42
        Albo panienka,albo chloptas bez zyciowego doswiadczenia.Dlatego u nas sprawy
        albo wloka sie latami albo mamy takie kwiatki w wyrokowaniu,ze Trybunal w
        Strasburgu peka ze smiechu.W wiekszosci panstw kariera sedziowska jest
        ukoronowaniem kariery prawniczej.Kandydat na sedziego jest dokladnie sprawdzany,
        musi miec nieposzlakowaną opinię i byc bez skazy.
        A u nas?Przyklad niedawny,pijany 31 letni sedzia za kierownicą,sedzia zamieszany
        w afery z upadlosciami,sedzina robiaca wyroki pod adwokata kochanka.I to tylko
        to,co przeniknelo do opinii publicznej.A wyroki robione na zamowienie?A areszty
        stosowane tasmowo,bezzasadnie,bezpodstawnie,tylko na podstawie wnioskow prokuratury?
        • pan_pndzelek >>>Mści się komunizm, nie dobity w porę... 09.08.05, 08:14
          Mści się komunizm, nie dobity w porę... cóż to w ogóle jest za pomysł, żeby
          urzędas (czy to sędzia czy skarbówka) pytał o adres "zameldowania"? Ja nie
          jestem niczyim podwładnym, bym się musiał komukolwiek czy
          gdziekolwiek "meldować"... a już, żeby od "meldunku" uzależniać podjęcie przez
          urzędasa jakichkolwiek czynności to GRANDA... przecież ten sądowy pierdzistołek
          żyje z podatków tego faceta!

          Krótko: najwyższa pora zlikwidować tę szkodliwą atrapę prawa...

          Od kilkunastu lat świadomie łamię prawo dotyczące meldunków, bo TAKIEGO prawa
          nie tylko nie trzeba ale nawet NIE NALEŻY przestrzegać... mimo to jednak stały
          meldunek gdzieś tam posiadam (choć to tylko fikcja)... w najbliższym czasie
          zamierzam jednak sprzedać mieszkanie, w którym jestem zameldowany a nowego
          oficjalnie kupować nie zamierzam... już dziś studiując rozmaite przepisy i
          rozpytując w "macierzystej" skarbówie widzę, że np. złodzieje ze skarbówki będą
          mieli nie lada problem, bo to PO ICH STRONIE leży obowiązek wskazania mi
          miejsca w którym mam uiszczać haracze na to śmieszne państwo... ja proponowałem
          adres mojego biura ale z jakichś przyczyn oni nie potrafią tego ogarnąć
          mentalnie...

          Sprawa tego faceta jest arcyciekawa i mam nadzieję, że dziennikarz powróci do
          tematu...
          • block-buster Pierwszy raz pan Pedzel mowi sensownie 09.08.05, 10:56
            Pozostalosc po caracie i latach rozbiorow-czyli policyjny tzw.meldunek nadal
            paralizuje zycie normalnego obywatela.Nikomu nic do tego,gdzie ja
            mieszkam.Sadowi moge podac adres,jaki chce,aby pisma dochodzily.Kiedy wreszcie
            moj kochany kraj zlikwiduje ten carski ukaz o meldunku...
          • the_real_kris Re: >>>Mści się komunizm, nie dobity 09.08.05, 10:57
            Chyba pierwszy raz sie z toba zgodze.
    • sajjitarius Re: Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 07:45
      Polska to jest jednak kraj debili...a w polskich
      sadach to ten debilizm po prostu kwitnie...w wielu krajach takich jak Kanada,
      USA czy Wielka Brytania nie ma w ogole czegos takiego jak
      zameldowanie...pytanie dla polskich pozal sie panie Boze prawnikow i
      sedziow...jak sobie policja, sady, prokuratura i ogolnie pojeta wladza w tych
      krajach radzi w sytuacji kiedy potrzebuje sie z obywatelem Smith'em lub
      Brown'em skontaktowac...albo jak obywatel Smith lub Brown majac sprawe do
      sadu, do policji, prokuratury lub innego organu, jak ten obywatel sie z tymi
      instytucjami kontaktuje...no jak ? przecia nie ma zameldowania !!!
    • szukacz_waw Re: Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 08:04
      jak mozliwe jest tolerowanie takiego sedziego? juz dzis powinien sie pozegnac z
      prawem do wykonywania zawodu. Za bezprawie.
    • makalon A ludzie po prawie nie mają pracy... żenada. 09.08.05, 08:09
    • grzegorzkasprzyk ŻYJEMY W KRAJU ABSURDU.... 09.08.05, 08:15
      TAK NA PRAWDĘ NIC POZA POZORAMI NIE ZMIENIŁO SIĘ OD UPADKU ŻELAZNEJ KURTYNY.
      • podpisany Re: ŻYJEMY W KRAJU ABSURDU....a ja myslalem 09.08.05, 10:06
        ze meldunku sie nie traci. Przynajmniej tak mi powiedziano. Meldunek mozna
        trzymac tak dlugo, az sie samemu nie wymelduje z "adresu".

        Mam znajomego, ktory wyjechal z Polski w latach (koniec) 50-tych. Zachowal
        swoj "stary dowod osobisty" (bardzo sporadyczny przypadek, zgubil jeden - dali
        mu nowy - i w miedzyczasie odnalazl sie ten zgubiony - w biurze paszportowym
        oddal ten "nowy). Teraz, chcial odnowic swoj stary paszport polski. Okazalo
        sie, ze NIE ISTNIEJE, bo nie ma PESELa. W jego dzielnicy jest ciagle
        rejestrowany pod "starym" meldunkiem.

        Czy jest ktos madry aby to zrozumial?

        Zupelnie jak z tym sedzia i adresem??????
    • jwojnar Sędzia zywym dowodem 09.08.05, 08:27
      Opisana sprawa dowodzi, że dzięki ograniczeniu dostepu do zawodu sędziego,
      sprawy osądzane są przez perfekcyjnie przygotowanych, niezmiernie
      inteligentnych profesjonalistów, a nie przez niedouczonych matołków.
      • t324911 Re: Sędzia zywym dowodem 09.08.05, 08:34
        Jakos nie zauwazam tej inteligencji . Niech sie przeniesie na Bialorus bedzie
        mial wziecie w tamtejszym sadownictwie .
      • wanda43 Re: Sędzia zywym dowodem 09.08.05, 08:58
        Naruszenie praw konstytucyjnych obywalela nazywasz profesjonalizmem?To skandal,
        a nie profesjonalizm.To lekcewazenie i buta.Brak słów,na określenie takiej
        interpretacji prawa.
        • tbernard to ironia 09.08.05, 10:21
      • t324911 Re: Sędzia zywym dowodem 09.08.05, 09:04
        Niektorym jak widac strach przed konkurencja pomieszal cos pod sufitem .
      • jwojnar Re: Sędzia zywym dowodem 09.08.05, 11:03
        Ludzieeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Czytacie litery, łączycie je w słowa, a sensu ni cholery nie łapiecie. Na
        sędziów - i to piłkarskich - się nawet nie nadajecie!
    • asienka32 Kolejny argument za klikami prawniczymi 09.08.05, 09:25
      decydujacymi kto ma prawo do rozpoczecia aplikacji...

      Kogo obchodzi, ze sedzia zachowuje sie jak niedouczony buc, najwazniejsze, ze
      mial zapewne zacne prawnicze tradycje w rodzinie.
      • t324911 Re: Kolejny argument za klikami prawniczymi 09.08.05, 09:31
        Tak to jest jak wszystko odbywa sie w zamknietej grupie . Totalna degeneracja .
        Tu juz zastrzyk swiezej krwi nie pomoze tu trzeba calkowita wymiane .
    • maruda.r Re: Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 09:53

      Sąd wezwał go do uzupełnienia "adresu zamieszkania". Nowiński w liście ponownie
      wyjaśnił sytuację, ale sąd znów odrzucił pozew: "W myśl art. 126 par. 2 k.p.c.
      pismo procesowe powinno zawierać oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby
      stron. (...)

      *****************************

      "Powinno" to nie to samo, co "musi". Wrocławski sąd skończył jakąś szkołę?



    • czarnalista.com [...] 09.08.05, 09:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jerry21 Re: Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 10:24
      a gdzie ten mn7 lub paraklet - do roboty -wybielac osiagi zawodowe tego
      sedziego , bohatera artykulu.
      polecam internautom dzisiejsze wydanie rzeczpospolitej idwa artykuliki o
      osiagu prokuratury , ktora jest chyba mistrzem swiata w dziedzinie budowania
      piramidy absurdu oraz drugi artykulik sedziego , ktory dosyc trzezwo pisze o
      sadownictwie czyli o tym na czym to polega - naprawde.
    • michal_wawa Re: Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 11:33
      ludzie !!! adres zamieszkania to nic innego jak skonkretyzowanie miejsca
      zamieszkania z kodeksu cywilnego, spokojnie może być adres w pracy. Natomiast
      zameldowanie to co innego. Ewidencja ktora ze wzgledu na niedostosowanie do
      obencych warunkow prawno-ekonomichnych nie pokrywa sie z miejscem zamieszkania.
      • sajjitarius Re: Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 12:34
        A dlaczego nikt nie wpadnie na genialny pomysl (dla Polakow za trudny ?), ze do
        komunikowania sie urzedow, sadow i innych instytucji z obywatelem, tak samo
        zreszta jak obywateli pomiedy soba wystarczy prosty, zwykly, najzwyklejszy
        adres do korespondencji, niezaleznie od tego czy dany obywatel pod tym adresem
        istotnie mieszka, lub tylko nocuje dwa razy w tygodniu u swojej kochanki, czy
        jest to adres jednej z instytucji w ktorej dany obywatel pracuje dwa razy w
        tygodniu, czy moze adres babci do ktorej obywatel wpada wieczorem na herbate. W
        koncu jak obywatel ma sprawe do policji, sadu, prokuratury, banku, lub do mnie,
        lub do innego obywatela, sprawe na zalatwieniu ktorej mu zalezy, to sam
        kierujac sie swoim najlepiej pojetym interesem postara sie by poczta wysylana
        na podany przez niego adres istotnie do niego docierala. W calym normalnym
        swiecie wszystko mozna zalatwic poprzez adres do korespondencji (mailing
        address). Tylko w Polsce wszystko musi byc skomplikowane i w ogole za trudne...
        • neptus Re: Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 13:14
          Dokładnie. Ludzie, za komuny (!!!) sąd rozpatrywał sprawę (w dodatku szybko i
          sprawnie) pomimo, że nie podałam sądowi swojego adresu, bo nie chciałam, aby
          miał do niego dostęp psychopata. Korespondencja sądowa wędrowała przez całą
          Polskę, bo taki adres podałam sądowi DLA KORESPONDENCJI, a potem prywatnie mi
          ją przesyłano dalej. A była to tylko sprawa rozwodowa.
    • miro99 Re: Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 12:58
      Gdyby pan Nowiński miał stanąć przed wymiarem sprawiedliwości za, dajmy na to,
      niezapłacone podatki, sąd niewątpliwe zająłby się jego sprawą, a urzędnikom
      sądowym nie preszkadzałby brak zameldowania.
    • werrka Re: Chcesz sprawiedliwości? Pokaż meldunek 09.08.05, 13:17
      NO to nic dziwnego! Paradoks polega na czymś innym. Jeżeli pracujesz, a nie masz zameldowania to US pobiera wszelkie należności, ZUS także - buchacha! Bo te instutucje jak maja brac kase to doskonale rozróżniają miejsce zameldowania od zamieszkania. Od kilkunastu lat w pitach jest formułka miejsce zamieszkania lub zameldowania. Jeżeli zaś chcesz zarejestrować samochód to nie zrobisz tego bez posiadania meldunku, jakiekolwiek dodatki rządowe czy gminne też się nie należą, dostęp do sądu ograniczony, ale tylko jak bezmeldunkowy ma sprawę bo jak inni mają sprawę sądową do niego to nie ma przeszkód. PARANOJA!
    • krakowiak47 Ten sędzia jest po aplikacji 09.08.05, 13:18
      Ten sędzia na pewno jest po aplikacji, która "przygotowała" go do wykonywania
      zawodu. Pytanie: który wuj mu ją załatwił?
      • t324911 Re: Ten sędzia jest po aplikacji 09.08.05, 21:26
        Ciekawe tez do jakiego zawodu go ta aplikacja przygotowala ???. Nauczycieli
        mial oczywiscie swietnych .
        • paraklet Kolejny przykład ignorancji dziennikarzy "GW"i 11.08.05, 02:48
          czynienia taniej sensacji ze zdarzenia, które na to zdecydowanie nie
          zasługuje.Zagadką jedynie zostaje czy jest to działanie wynikające tylko ze
          swoistego pojmowania problematyki prawnej ( nie pierwszy zresztą raz) przez
          p.Siedlecką, czy też wynika ono ze świadomego nakazu zaspakajanie potrzeb coraz
          mniej wybrednych czytelników "Gazety" (wydanego przez dyrekcję redakcji tejże),
          w związku z ostrą walką konkurencyjną z "Faktem" czy "Superexpresem".Sądzę,że
          jedno i drugie.
          Trzeba wyraźnie powiedzieć,że sędzia wydał zarządzenie o zwrocie pozwu ( o
          zwrocie pozwu,Pani Siedlecka nie o odrzuceniu-pisząc tyle lat na tematy
          prawnicze winna Pani to wiedzieć)po dokonaniu interpretacji treści art.126 § 2
          kpc.Czy interpretacja ta była mylna? Być może, nie jest to natomiast tak rażący
          błąd jak stara się to przedstawić "GW" bowiem stanowisko sędziego można
          logicznie uzasadnić ("powinien",wbrew marudzeniu Marudy oznacza w języku
          prawniczym "musi"), a w żadnym wypadku nie odbiera stronie "prawa do sądu"
          bowiem zgodnie z treśćią art. 394. § 1. kpc na postanowienia sądu pierwszej
          instancji kończące postępowanie w sprawie, a ponadto na zarządzenia
          przewodniczącego, których przedmiotem jest zwrot pozwu przysługuje zażalenie do
          sądu drugiej instancji.Pouczenie dotyczące przysługującego stronie środka
          zaskarżenia zawierające wskazanie terminu sąd zawsze dołącza do zwracanego pisma
          procesowego. Wystarczy zatem, że niedoszły powód złoży takie zażalenie aby ( o
          ile sąd II instancji uzna je za zasadne )zarządzenie zostało uchylone i sprawa
          nabrała dalszego biegu.
          A tak nawiasem mówiąc,Pani Siedlecka czy nie czas już aby zajęła się Pani inną
          problematyką?.Najlepiej taką,w której zakres Pani wiedzy nie jest tak żałosny
          (mimo wszystko staram się nie uwierzyć,że warsztat twórczy oparła Pani na
          wzorach rodem z "Faktu" czy podobnego brukowca...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka