sloneczko1
11.06.06, 09:18
Homofobi uaktywniają się w miesiącach wiosennych, najczęściej wtedy, gdy
świeci słońce, a pogodni ludzie płci obojga wychodzą na spacer zamanifestować
swoją potrzebę wolności, równości i niechęć wobec autorytaryzmów wszelkiego
kalibru. Wychodzą poparadować. Homofobów drażnią kolory, zwłaszcza wtedy, gdy
występują w sekwencji tworzącej tęczę. Mają również uczulenie na światło
słoneczne, stąd często nakładają na twarz czapki kominiarki. Nie lubią
żadnych przejawów różnorodności stylów, ubrań, jak również uczuć (nad radość
przekładają posłuszeństwo, nad miłość - "słuszny gniew", nad ciepło dotyku -
prostotę kamienia). Wciśnięci w garnitury, z krótko obciętymi włosami,
wpatrzeni w wodza manifestują swoje przywiązanie do ładu, porządku,
dyscypliny i rodziny. Za obraźliwe uznają następujące
słowa: "równość", "wolność indywidualna", "tolerancja". Z równością kojarzy
im się bowiem gej, z tolerancją - gej, a z wolnością kojarzy im się jedynie
niepodległość. Lecz zapominają, że tę już mamy
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3406675.html