Dodaj do ulubionych

Przyjaciele Moskale

11.08.05, 10:00
Oczywistym faktem jest że naród rosyjski to nie wróg naeodu polskiego. I
Polacy i Rosjanie darzą się sympatią i szacunkiem nawzajem. Niestety zawsze
polityka psuła atmosferę. Ale ani Polacy ani Rosjanie nie powinni dać się
oszukać. Przyszłość niewątpliwie należy do naszych Narodów a nie do polityków
siejących nienawiść.
Obserwuj wątek
    • philipp_k Re: Przyjaciele Moskale 11.08.05, 11:44
      Dolaczam sie. Oby politycy to zrozumieli.
      • hydrazyna Re: Przyjaciele Moskale 11.08.05, 11:51
        no niewiem...w Rosji coraz wiecej skinów, nacjonalistów itp. pozatym to głupi
        naród otumaniony wódą i wpływem polityków.
        • philipp_k Re: Przyjaciele Moskale 11.08.05, 11:53
          hydrazyna napisał:

          > no niewiem...w Rosji coraz wiecej skinów, nacjonalistów itp. pozatym to głupi
          > naród otumaniony wódą i wpływem polityków.

          Czy byles w Rosji? Sadzisz o tym kraju na podstawie tego, co wmawiaja polskie
          media?
          • hydrazyna Re: Przyjaciele Moskale 11.08.05, 12:24
            w Rosji nie byłem i sie tam nie wybieram...jeszcze by mnie też obili.
            napisałeś " ...wmawiaja polskie
            media?" a myślisz, że to nie prawda? w Rosji bida aż piszczy...można zrozumieć
            skąd u nich takie nastroje...myślą, że wszystkiemu winne te mniejszości narodowe
            (patrz Niemcy kiedyś)
        • slowianska_dusza Przyganiał kocioł garnkowi 11.08.05, 12:28
          hydrazyna napisał:

          > no niewiem...w Rosji coraz wiecej skinów, nacjonalistów itp. pozatym to głupi
          > naród otumaniony wódą i wpływem polityków.

          Za to my święci, jak przystało na naród w 95% katolicki. U nas żadnego skina
          ani kibola, ani innego łysego narodowca rzucającego kamieniami. I młodzi ludzie
          w środku miasta np. a autobusach, na przystankach, nie są ofiarami zuchwałych
          napadów i kradzieży. I mamy policję która odważnie reaguje na każde agresywne
          zachowanie, a nie lekceważy kradzieży komórek i rozboje "z powodu znikomej
          szkodliwości społecznej".
          Może byśmy się najpierw za to wzięli, a potem jak odniesiemy sukces,
          zaczęlibyśmy dopiero pouczać innych. Jak nam się uda, sami przyjadą po radę.
          • hydrazyna Re: Przyganiał kocioł garnkowi 11.08.05, 12:50
            a kto powiedział, że u nas jest dobrze? na sukces w zwalczaniu różnorakiego
            fanatyzmu którego u nas niebrakuje trzeba bedzie jeszcze poczekać
            myślę...jeszcze nie jedno pokolenie dewotek, giertychów i wrzechpolaków będzie
            musiało wyginąć aby było lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka