Dodaj do ulubionych

Fragment wypowiedzi prof. Bronisława Geremka dl...

11.08.05, 21:50
Nie jest cudem?
Obserwuj wątek
    • silesius_funkulo Fragment wypowiedzi prof. Bronisława Geremka dl... 11.08.05, 21:59
      Wypowiedzi Merkelowej, w przeciwieństwie do prasy, którą robią jej pismaki z
      Wyrodnej, są cokolwiek mętne. Sprawa Centrum jest już rzecz jasna przez nas
      niemożebna do wygrania, natomiast co do stosunku p. Angeli do żądań
      chucpiarzy z BdV nie ma znów takiej jasności. Więc albo Zieloni rzeczywiście
      mają rację, twierdząc, iż Merkel nie ma konkretnego poglądu na główne
      zagadnienia polityki wschodniej Niemiec, albo ma, jeno na czas kampanii nie
      chce ich ujawnić.
    • frank_drebin Drogi Bronek kpi, czy o droge pyta ? Maly cytat z 11.08.05, 23:18
      jego wypocin:
      "Zakładałem, że rząd kanclerza Schrödera powstrzyma realizację projektu Eriki
      Steinbach i Związku Wypędzonych. Ale wygląda na to, że w przyszłości dzięki
      chadekom te inicjatywy otrzymają poparcie rządowe."
      Nie wiem, czy drogi Bronek wie a moze to juz kwestia wieku i sklerozy, ze nie
      pamieta ale Schröder przed wyborami do landu Bawarii (gdzie akurat ziomkowstwa
      sa silne) odnosil sie bardzo pozytywnie do dzialan Steinbach i Związku
      Wypędzonych. Oczywiscie wiadomo kampania wyborcza musial zbierac glosy dla
      swojej partii. Jednak niech drogi Bronek nie p.................doli teraz
      takich andronow jakby sie urodzil wczoraj, ze niby Schröder powstrzyma
      realizację projektu Eriki Steinbach - bo jak bedzie mu to na reke to nawet
      milion drogich Bronkow i ich wygrazanie fajka go nie powstrzyma. A pojednanie
      polsko-niemieckie jest taka sama fikcja jak to, ze drogi Bronek ma jeszcze
      zdolnosc pamietania i kojarzenia faktow.
    • eva15 cały wywiad prof. Bronisława Geremka 11.08.05, 23:52
      Przeczytałam dokładnie cały wywiad prof. Geremka i muszą przyznać, że mnie
      zaskoczył. Gdyby pod spodem stało nazwisko Kaczora dwojga postaci różnice nie
      byłyby chyba zbyt wielkie i bardziej dotyczyłyby języka, kultury osobistej niż
      meritum.

      B. Geremek grzecznie tlumaczy Niemcom, jak powina wyglądać ich polityka aby W-
      wa była zadowolona, ze Berlin realizuje jej a nie własne interesy. Zaczyna od
      pochwalenia Merkel za jej wypowiedź (którą zreszta dawno już mocno
      skorygowała), że Berlin (pod jej kanclerzowaniem) już nigdy nie będzie
      rozmawiać z Rosją bez jednoczesnego wciągnięcia w to sąsiadów:

      "Ich möchte betonen, wie positiv Angela Merkels Aussage angekommen ist, daß
      Berlin in Zukunft sein gutes Verhältnis zu Rußland nicht mehr pflegen wird,
      ohne gleichzeitig die Nachbarstaaten einzubeziehen"

      Już widzę kraj, który z sympatii do p. prof. zgodzi się na kompletny paraliż
      swej polityki zagranicznej i po każdej rozmowie z Putinem dzwoni do polskiego,
      czeskiego, slowackiego, itd. "Geremka" po dalsze instrukcje.

      Co do opinii B. Geremka o upamiętnieniu niemieckich wypędzonych - również i w
      Polsce jest do tego różne podejście. Piszę to w innym miejscu:

      Jest w ostatniej "Polityce" bardzo rozsądny i ogromnie wyważony artykuł A.
      Krzemińskiego na ten temat. Nie zapominając kontekstu historycznego i tego, kto
      zasiał tą burzę Krzemiński mówi,że nigdy w historii nie było tak ogromnych i
      tak masowych przesiedleń i tak wielkiego pociągnięcia do odpowiedzialności
      zbiorowej. Naprawdę warto ten artykuł przeczytać i pomyśleć.

      Wydaje mi się, że lepiej chyba jest dać Niemcom prawo do "ucywilizowania" ich
      traumaty i móc ją współkształtować, niż spychać w niebyt coś, co najwyraźniej
      zepchnąć się nie da. Natura nie znosi vakuum, wymuszoną próżnię mogą wejść
      wiecznie wczorajsze oszołomy. Zresztą już dziś próbują ją zagospodarować. Po co
      im to ułatwiać?

      W artykule obok niemiecki chadek pisze;

      "Ale tu potrzebny jest dialog. Moim zdaniem w tej sprawie powinni spotkać się
      intelektualiści z obydwu stron Odry. Liczę, że do takiego spotkania dojdzie z
      naszej inicjatywy, zaraz po tym jak w Polsce i Niemczech opadną wyborcze
      emocje" .

      • dr.kidler Re: cały wywiad prof. Bronisława Geremka 12.08.05, 00:03
        eva15 napisała:


        > Wydaje mi się, że lepiej chyba jest dać Niemcom prawo do "ucywilizowania" ich
        > traumaty i móc ją współkształtować, niż spychać w niebyt coś, co najwyraźniej
        > zepchnąć się nie da. Natura nie znosi vakuum, wymuszoną próżnię mogą wejść
        > wiecznie wczorajsze oszołomy.

        Dlatego projekt Krzeminskiego i Michnika bo to centrum zrobic we Wroclawiu byl
        majstersztykiem. Centrum zbudowanoby w Polsce za niemieckie pieniadze,a my
        bysmy nim rzadzili.
        Niestety zakrzyczano ich, i zwyzywano od najgorszych.
        "polactwo!"
        • eva15 Re: cały wywiad prof. Bronisława Geremka 12.08.05, 00:19
          Widzisz, rzecz naprawdę powinna być nieco glębsza niż tylko oczekiwania, że
          Niemcy będą potulnie płacić, a Polacy hałaśliwie rządzić. Może właśnie ci,
          ktorzy mieli dać kasę połapali się, że do tak płytkiego ujęcia historii i do
          taniego rewanżyzmu centrum wrocławskie mogłoby się sprowadzić, no i dlatego
          zakręcili kurtek?

          Długo tu mieszkam i widzę wyraźnie: czasy, gdy można było na Niemcy tupać
          skończyły się wraz z układem "2 plus 4", czyli zanim Polska weszła w stosowne
          struktury. Dziś zmuszanie Niemców do czegokolwiek nie udaje się nawet USA, tym
          bardziej nie uda się Polsce. Jeśli chce się coś osiągnać, trzeba znaleźć innę
          drogę - tyle nagie fakty.
          • dr.kidler Re: cały wywiad prof. Bronisława Geremka 12.08.05, 08:37
            eva15 napisała:

            > Widzisz, rzecz naprawdę powinna być nieco glębsza niż tylko oczekiwania, że
            > Niemcy będą potulnie płacić, a Polacy hałaśliwie rządzić. Może właśnie ci,
            > ktorzy mieli dać kasę połapali się, że do tak płytkiego ujęcia historii i do
            > taniego rewanżyzmu centrum wrocławskie mogłoby się sprowadzić, no i dlatego
            > zakręcili kurtek?

            Nie, nie zorientowali sie ze Polacy beda hałasliwie rządzić Niemcy potulnie
            placic i nie zakrecili kurka. Nikt tez nie mial dac kasy, bo nim doszlo do tego
            etapu projekt zostal od razu zjechany przez Najprawdziwszych Polakow Katolikow
            i Patryotow, a autorzy wyzwani od czerwonych, zdrajcow, niemcolubow ( i przy
            okazji oczywiscie od Zydow ), przy ambiwalentnym stanowisku wiekszosci prasy.
            Jak zwykle w Polsce wygrala szabelka a nie rozum.
        • drmw Re: cały wywiad prof. Bronisława Geremka 14.08.05, 00:17
          Niestety na glupote i opor nie ma lekarstwa.
          Oczywiscie ze to byl majstersztyk z tym Wroclawiem.
          ,,,ale jak Pan pisze ,,,polactwo itd.itp,,,,madre po szkodzie.
      • wasylzly Re: cały wywiad prof. Bronisława Geremka 12.08.05, 10:04
        swietnie zauwazylas ten problem, ktor w zasadzie cechuje, nawet stosunkowo umiarkowanych politykow w imie zasady, albo robisz to co ja chce , albo sie obraze i nie bedzie pojednania. Sens pojednania jest kompromis obu stron,chec decydowania prof. z kim maja inne kraje cos konsultowac,jest bardzo zastanawiajaca. Nalezy bezwzgeldnie zrzucic okwoy historii, ktora zamienila polska polityke w cmentarz i trupiarnie ubieglego wieku. Jezel z Niemcami mogli uregulowac stosunki, najbardziej poszkodownai w wyniku 2 wojny swiatowej Izrael i Rosja, Francja i caly swiat, to co stoi na przeszkodzie zrobic to tez u nas. Przeszkoda jest, pewna zasada: nic o nas,bez nas, ktora w kraju przeksztalcono, w zasade, my decydujemy o wszystkim.
        • fifion Wasy 12.08.05, 13:35
          Ciekawe ty się uczyłeś historii? Chyba z tej samej ksiżki co Putin, który
          honoruje wkład w zwycięstwo niemieckich antyfaszystów a zapomina o Polakach.
          Największe straty materialne oraz ludzkie - w stosunku do ogólnej liczby
          ludności poniosła Polska a nie Izrael, Rosja i Francja - to pierwsze państwo
          nawet wówczas nie istniało, nie mogło więc ponieśc żadnych strat.
          • wasylzly Re: Wasy 12.08.05, 14:01
            kolego, ja sie nie musze uczyc historii, ja historie widze na co dzien, realna , nie sfalszowana przez oszolomy kapitalizmu, czy komunizmu. Ta historeia mi mowi, dazenie do zgody i zrozumienia, jest kluczem do madrosci i pokoju.
      • januszb123 Re: cały wywiad prof. Bronisława Geremka 14.08.05, 04:47
        Chcialbym zauwazyc, ze polityka "cywilizowania" Niemcow miala juz swoje
        przyklady w historii i przejawia sie w m.in. w patrzeniu przez palce na
        realizacje przez Niemcy postanowien traktatu wersalskiego i pozniejszych umow
        okreslajacych limity uzbrojenia, dzieki czemu Hitler pozniej mogl sie bez obaw
        zbroic i przygotowywac do kolejnej wojny. A samo "cywilizowanie" znalazlo
        najlepsze swoje spelnienie w polityce "apeasementu". Dzisiaj sytuacja na pozor
        wydaje sie mniej drastyczna, ale odczekajmy 30-40 lat kiedy dzieki
        temu "cywilizowaniu" druga wojne swiatowa bedzie sie postrzegac jako konflikt
        wywolany przez blizej nieokreslonych nazistow, na dokladke sprowokowanych
        atakiem na radiostacje w Gliwicach.
        W calym zamieszaniu ze Steinbach chodzi o akcenty - Niemcy chca zaakcentowac
        swoja martyrologie, co niestety w ich przypadku prawie na pewno bedzie
        prowadzic do zamazania win i ignorancji historycznej, ktora nb. uprawia juz
        nasz wschodni sasiad twierdzac, ze pakt Ribbentrop Molotow to byla normalna
        umowa miedzynarodowa, a Jalta zapewnila stabilizacje i pokoj w Europie.
        Akcenty sa o tyle istotne, ze w zaleznosci od ich rozlozenia mozna przyjmowac
        rozne interpretacje historii, i tak Niemcom zalezy na
        interpretacji "neutralnej", nam zas na tej, ktora nie pozwala porownywac i
        stawiac obok siebie zbrodni niemieckich i epizodu wysiedlen, ktore jesli juz
        byly epizodem znacznie lagodniejszym w skutkach niz masowe gwalty zolnierzy
        radzieckich na Niemkach.
        Zreszta sama postac Steinbach ukazuje doskonale totalne nieporozumienie jakim
        jest caly ruch wypedzonych, gdyz sama wyglada raczej na szacowna, zadbana
        pania, a nie staruszke, ktora przezyla traume zyciowa bedac wypedzona z
        ojczystych ziem. Prawda jest taka, ze ona sama nie pamieta nic ze swoich
        rzekomo "ojczystych ziem", jej rodzina pochodzila z glebi Niemiec, a tutus
        jedynie stacjonowal w okupowanej Polsce jako zolnierz Wehrmanchtu. Ot, cala
        wypedzona pani Steinbach - wypedzona raczej do tego by zbierac pieniadze na
        swoja organizacje od niemieckiego podatnika i miec ciepla posadke na lata.


        Co do Michnika i Krzeminskiego - zal mi obu panow, gdyz zaszli obaj w slepe
        uliczki, z ktorych nie bardzo moga wyjsc (szczegolnie Michinik). Geremek o
        dziwo prezentuje wiecej rozumu, ale obawiam sie, ze zbyt pozno poszedl po owze
        do glowy.

    • toja3003 Ło rany, cud zależny od jednej wystawy?! 12.08.05, 10:27
      Jeżeli jakaś grupa ludzi chce sobie gdzieś
      postawić budynek i zrobić w nim wystawę
      starych fotografii to sobie to zrobi
      w demokracji a fotografie pokryje
      pył zapomnienia i pies z kulawą nogą
      się tym nie zainteresuje.
      Czy trzeba przydawać temu popularności
      publikacjami w czołowych polskich mediach
      i uzależniać od tej jednej rzeczy
      relacje między 120 milionami ludzi po obu
      stronach Odry?
    • wasylzly Wladza bezzebnych starcow 12.08.05, 14:38
      mozna na ten temat historycznie duzo dyskutowac, rozwazac, polemizowac. W koncu prawami natury jest uwarunkowane, ze ludzie po 50 przeywaja osobiste klimakterium, podsumowanie zycia, bilans strat i zyskow.
      Na ile kazdy przeprowadza taka anlize we wlasnym zyciu, jest wszystko, OK. Ludzie w tym krytycznym wieku, robia sie na sile mlodsi, rzucaja towarzyszki zycia, zenia sie z 18-latkami, itp itd. Znamy to z bulwarowych szmatlawcow. Nalezy przyjac, ze jest to normalne w zyciu prywatnym, w koncu, kazdy w zyciu chce do konca udowdonic, ze jego zycie mialo, jakis sens, ze osobnik pozwolil sobie, na odrobiene wlasnych potrzeb i pragnien. sytuacja wyglad inaczej, gdy osobnik poczul sie bogiem politycznym i w swej wierze, prubuje maipulowac do swojej wyimaginowanej wielosci podlegjace propagandzie masy.
      Bezebny starzec proboje transponowac swoje niespelnione marzenia na nowe pokolenia, swoje doktryny, na swoje jedyne sluszne przekonania, swoje niespelnione marzenia. Osobnicy tego pokroju maja zazwczaj tyutuky doktorskie, profesorskie, podkreslajace, albo w ich pojeciu , dajace statu do morlaizowanie i pozycji wiedzacego wiecej. To jest znany kompleks matki i syna, rob to i tamto, bo aj to wiem lepiej.
      Parafrazujac, zostawicie bezebni starcy, karaj nowym pokoleniom, nie macie, nie podzegajcie do odwiecznej nienawisci. Odejdzcie, zostawicie w spokoju, nasz kraj, nie siejcie miedzynarodowej nienawisci.
      My mlodzi mamy swoj rozum, mozemy was wysluchac, ale decyzje w ktorym kierunku chcemy isc, zostawcie juz nam.
    • janek-007 Czy na tym watku odbywa sie... 12.08.05, 16:27
      jakis sabat czarownic w scislej kooperacj z roznego pokroju germanofilami, ruso-
      faszystami i krypto-nazi du.o-cmokaczami? A moze to cos w rodzaju starego
      zawolania 'golodupki hop do kupki'? Wasze wypowiedzi i krytyka prof.Geremka to
      zwykle plucie bezzebnych bezsilnych antypolskich hipokrytow i bigotow w rodzaju
      evy15, wasylazlego i calej reszty cwirow. Idzcie sie leczyc albo proscie Boga o
      zdrowie bo o rozum to niestety ale juz za pozno. Jestescie beznadziejnymi
      przypadkami psychopatow u ktorych system autodestrukcj zostal wlaczony i juz
      nikt nie jest w stanie wam pomoc. Zacznijcie sobie kopac swoje wlasne groby na
      cmentarzu historii a o lopaty poproscie Eryke i jej mocodawcow.
      • toja3003 czy zauważyłeś, że nie 15.08.05, 10:10
        użyłeś żadnych konkretnych argumentów
        związanych z dyskusją? Masz coś do powiedzenia
        to powiedz o co ci chodzi? Ale proszę
        konkretnie.
    • pyzol1 Re: Fragment wypowiedzi prof. Bronisława Geremka 14.08.05, 09:15
      To zaden cud.

      Wypowiedz Geremka bynajmniej nie dotyczy li tylko chadekow niemieckich, ale
      skierowana jest przeciwko "chadekom" polskim czyli PiS.

      A ja jakos nie mam problemow z Merkel kanclerzem i Kaczynskim prezydentem. Duzo
      jeszcze czasu uplynie, zanim Niemcy i Polacy wylagodza w stosunku do siebie
      brak zaufania. Na wspolne biesiady pod wezwaniem: "Kochajmy sie!" jest znacznie
      za wczesnie. Rozumie to Merkel, rozumie Kaczynski. Oboje sa politykami
      wielkiego rozmiaru, swiadomymi nie tylko racji stanu swoich krajow, czy
      koniecznosci umiejetnego obchodzenia sie z rodzimymi ekstremizmami, ale takze -
      niezbednosci rzeczowego dialogu pomiedzy oboma krajami. Jak Kaczynski rozwinie
      obliczenia strat wojennych na cala Polske ( bo poki co, obliczyl je tylko w
      Warszawie), to i Merkel pojdzie po rozum do glowy, czy Niemcom rozliczenia
      wypedzeniowe (materialne i moralne) tak na pewno oplacaja. To bedzie rozmowa
      rownego z rownym, bez emocjonalnych sentymentow, ale rzeczowa i z olowkiem w
      reku. Tak jak glowy panstw powinny ze soba rozmawiac.

      I tego wlasnie pan Geremek sobie nie zyczy, wyciagajac niczym magik z
      kapelusza, straszaka "chadecji".

      Kaska
      • toja3003 byłbym ostrożny z tym 15.08.05, 10:18
        "obliczaniem strat"; nie sądzę żeby był to
        dowód "wielkości" p. Kaczyńskiego. Zresztą
        jest to głąwnie chwyt wyborczy i tak naprawdę
        jet on na tyle inteligentny żeby takiego ruchu naprawdę
        nie zrobić. Dlaczego?

        Ponieważ sugerowanie Niemcom biznesu typu:
        polskie roszczenia za niemieckie roszczenia
        jest niebezpieczne z czysto materialnego
        punktu widzenia i polskich interesów.

        Czy ktoś policzył co by znaczyło dla Polski
        gdyby Niemcy powiedzieli: "dobrze, zapłacimy
        wam te 600 miliardow ale w zamian mamy prawo
        do wysuwania roszczeń wobec Polski".

        Przecież wówczas mogliby żądać w praktyce rewizji granic
        tj. zwrotu ok. 100 tysięcy kilometrów kwadratowych
        polskiego terytorium.

        Proste mnożenie pokazuje, że byłby to złoty interes
        dla Niemców. W końcu "kupiliby" w ten sposób
        niemal pół Polski płacąc smieszne 6 euro za metr kwadratowy.

        Proponuję dażyć lepiej do opcji zerowej. Przez
        dziesięciolecia powtarzano po obu stronach Odry:
        "nigdy więcej wojny". I słusznie. Teraz trzeba
        do tego dodać: "nigdy więcej żadnych międzynarodowych roszczeń
        związanych z wojną, z żadnej strony". Po
        uchwaleniu stosownych przepisów możnaby
        także pojedyncze, prywatne osoby ścigać
        za szerzenie nienawiści międzynarodowej,
        gdyby zechciałyby występować z prowokacyjnymi roszczeniami.
        Czy to zadanie jest takie trudne dla prawników? Nie sądze.

        W przeciwnym wypadku i za 100 lat zawsze znajdzie
        sie ktoś z "fantazją" i wymyśli jeszcze coś co
        nie zostało formalnie uregulowane czy zapłacone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka