Dodaj do ulubionych

Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej

30.08.05, 14:47
Dobry pomysł!
Obserwuj wątek
    • gm Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 14:49
      Nalecz jest daremny tak jak ten jego Cimoszewicz
      • j23znowunadaje Dosc juz Jaruckiej! 30.08.05, 14:55
        Moze chlopaki zajeliby sie czyms sensownym. A Cimoszewicz roci glupio,
        pozwalajac Naleczowi dalej walkowac ten temat. Wkoncu Jarucka nie wziela sie z
        nikad, to Cimoszewicz ja ciagnal za soba.
        • lisle HEHEHE!! NEO-UBEK ROBI W GACIE PRZED HISTORYKIEM ? 30.08.05, 15:16
          HEHEHEHEHEHEHEHEHEHE BRAWO NALECZ !
          • korado9 Re: HEHEHE!! NEO-UBEK ROBI W GACIE PRZED HISTORYK 30.08.05, 16:50
            Nie "robi w gacie", tylko ma go w d....
            Kto bałby się takiego umysłowego inwalidy, który nawet nie wie kogo popiera?
            • taziuta Czy to się tyczy też Tuska? 30.08.05, 16:55
              korado9 napisał:

              > Nie "robi w gacie", tylko ma go w d....
              > Kto bałby się takiego umysłowego inwalidy, który nawet nie wie kogo popiera?

              Kiedy Miodowicz olewa zaproszenie Nałęcza do dyskusji, to (wg ciebie) ma go w
              d..., tego (cyt.) umysłowego inwalidę.
              A jak Cimoszewicz olewa zaproszenie Tuska, to co to wg ciebie znaczy :-)
              • korado9 Re: Czy to się tyczy też Tuska? 30.08.05, 16:58
                przeczytaj niżej
                • taziuta Jeszcze jeden rasista-antykomunista? To nudne :-( 30.08.05, 17:14
                  korado9 napisał:

                  > przeczytaj niżej

                  Nie znalazłam nic poza wymiataniem z Polski postpezetpeerowskich śmieci. Czy
                  masz coś jeszcze do dodania?
                  Bo inaczej zasłużysz na miano rasisty-antykomunisty, pełną gębą.
                  Będziemy musieli dla takich jak ty opracować specjalny wzór medalu. Może na
                  początek medalik z reklamówki Giertycha?
                  Albo może medal św. Jerzego, jak przebija lancą smoka (czerwonego,
                  oczywiście) :-)
                  • korado9 Re: Jeszcze jeden rasista-antykomunista? To nudne 30.08.05, 17:37
                    skoro nawet na forum nie potrafisz odnaleźć posta, to nie wiem czy tym bardziej
                    będziesz go w stanie zrozumieć. Spróbuj jeszcze raz!
                    • taziuta Musieli cię usunąć :-) 30.08.05, 18:04
                      korado9 napisał:

                      > skoro nawet na forum nie potrafisz odnaleźć posta, to nie wiem czy tym
                      bardziej
                      >
                      > będziesz go w stanie zrozumieć. Spróbuj jeszcze raz!

                      Są mniej wyrozumiali ode mnie :-)
              • rosa91b Re: Czy to się tyczy też Tuska? 30.08.05, 19:25
                Całą prowokację zaakceptował ten grzechotni, Tusk. Człowiek bez właśćiwości,
                ale z "zasadami". To jemu powinna się prokuratura dobrać do skóry. Najwyżśzy
                czas zapytać tego guguśia skąd partia, która nie otrzymała dotacji z budżetu
                dysponuje tak olbrzymimi pieniędzmi na kampanię wyborczą. Na początku lat
                dziewiędziesiątych, po przegranych wyborach, Kongres, którym rządzili chłopcy z
                zasadami uciekł pod skrzydła Unii Demokratycznej, co pozwoliło mu uniknąć
                upakarających rozliczeń, a może nawet odsiedek. Nie ulega wątpliwośći, że ten
                grzechotnik celowo wyciągnął z lamusa pułkownika Miodowicza zaprawionego w
                prowokacjach politycznych(patrz Olin) żeby wybory wygrać za pomocą brudnej
                roboty. Rozumu grechotnik nie ma, więc wybory ma zrobic komisja orlenowska,
                gen. Libera(czyt. Olin), płk. Nowek(czyt. Lustracja Kwaśniewskiego i Wałęsy).
                Jak na członka Unii Europejskiej Polska sobie "niezłą" demokrację i
                przestrzeganie praw człowieka szykuje. Oj będzie się działo, panowie szalikowcy.
                • wrojoz Re: Czy to się tyczy też Tuska? 30.08.05, 21:24
                  Do rosa91b
                  Jesteś komuch i nie dorastasz do pięt Tuskowi. Jeśli trzymasz z Cimoszewiczem
                  to też jesteś łapownik i kombinator. Wszyscy w Polcse to widzą a ty nie. Lepiej
                  popatrz jak ten prawnik działa wbrew prawu. Kandydat na anty-prezydenta.
                • kajfasz7 Re: Czy to się tyczy też Tuska? 31.08.05, 15:27
                  rosa91b dałeś dałeś d...y z komucami, że śmierdzi strachem z twojej strony.
            • prudent1 Re: HEHEHE!! NEO-UBEK ROBI W GACIE PRZED HISTORYK 30.08.05, 17:56
              Umyslowym inwalida to wlasnie jestes Ty mlotku. Nalecz jest profesorem,
              natomiast Ty, zaloze sie o kazde pieniadze, jestes absolwentem slynnych
              zasadniczych szkolek zawodowych dla przerosnietych. Jesli ktos nie boi sie
              prawdy, to idzie na debate jak w dym, bo tylko moze na tym wiele zyskac. Ale
              jak podwija ogon pod siebie, to nie to, ze ma kogos w d..., tylko jest po
              prostu klamca i mataczem i BOI sie tej prawdy.Przeciez to synek
              Alfreda,niegdysiejszego przewodniczacego OPZZ, wiernych komunie "zwiazkowcow"!
              Nareszcie zostal wezwany do prokuratury i teraz rzeczywsicie robi w
              gacie.Dziwie sie tylko Tuskowi, ze takiego szmatlawego typka przyjal do
              Platformy???
              • korado9 Re: HEHEHE!! NEO-UBEK ROBI W GACIE PRZED HISTORYK 30.08.05, 18:03
                Podejrzewam, że wiele dałbyś za takie wykształcenie jak moje, ale nie
                przyszliśmy się tu chwalić. A profesura Nałęcza to domyślam się jak zdobyta...
                No wicie-rozumicie, trza koledze pomóc, on musi być kimś. Wicie ón z partii...
                itd. Kiedyś na ten temat ładnie wypowiadał się A. Krawczuk.
                Z Nałęzem dobrze, że Miodowicz nie rozmawia, bo to upodlenie... Z kimś takim
                jak Nałęcz to nawet na zbiorowym zdjęciu bym się wstydził pokazać.
                Odnośnie twoich inwektyw - wiesz jak to jest głupi nie jest w stanie obrazić.
                • rs_gazeta_forum Re: HEHEHE!! NEO-UBEK ROBI W GACIE PRZED HISTORYK 30.08.05, 20:14
                  korado9 napisał:
                  > Podejrzewam, że wiele dałbyś za takie wykształcenie jak moje, ale nie
                  > przyszliśmy się tu chwalić. A profesura Nałęcza to domyślam się jak
                  > zdobyta... No wicie-rozumicie, trza koledze pomóc, ...

                  Na twoim miejscu bym się kilka razy zastanowił (do tego nie jest potrzebne
                  wykształcenie, tylko rozum, więc być może będzie to problem), zanim zaczniesz
                  snuć podobne głupoty na forum.
                  Już pomijam to, że człowiek rozumnie wykształcony najpierw sprawdził by w
                  źródłach, za co ktoś otrzymał tytuł i gdzie pracował, a potem się wypowiadał
                  publicznie.
                  Ale pisząc takie kretyństwa ryzykujesz posądzenie, że przytaczaną znajomość
                  metod zdobywania wykształcenia znasz z własnej praktyki.

                  Natomiast dostrzegam w twoim poście pewną prawidłowość tłumaczącą takie bzdety -
                  zachowujesz się po prostu jak twój idol wyskakujący do dziennikarzy z kserokopią.
            • mrlusiek Re: HEHEHE!! NEO-UBEK ROBI W GACIE PRZED HISTORYK 30.08.05, 20:48
              czy ubek zawsze musi być wredny ?
            • wrojoz Re: HEHEHE!! NEO-UBEK ROBI W GACIE PRZED HISTORYK 30.08.05, 21:19
              korado9 napisał:

              > Nie "robi w gacie", tylko ma go w d....
              > Kto bałby się takiego umysłowego inwalidy, który nawet nie wie kogo popiera?

              Popieram:Nałęcz to wstrętny typ, profesor od Cimoszenków
            • mike-great Re: HEHEHE!! NEO-UBEK ROBI W GACIE PRZED HISTORYK 30.08.05, 22:23
              Wiecie jak się obecnie nazywa największa, historyczna dziwka III
              Rzeczypospolitej ??? Pozdro
          • kajfasz7 [...] 31.08.05, 15:16
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sclavus Re: Dosc juz Jaruckiej! 30.08.05, 15:27
          j23znowunadaje napisał:

          > Moze chlopaki zajeliby sie czyms sensownym. A Cimoszewicz roci glupio,
          > pozwalajac Naleczowi dalej walkowac ten temat. Wkoncu Jarucka nie wziela sie z
          > nikad, to Cimoszewicz ja ciagnal za soba.

          At, głupiś...
        • wrojoz Re: Dosc juz Jaruckiej! 30.08.05, 21:16
          Nalecz to jest kretacz i kreatura. Precz.
      • znudzilsiekalboj W słówka gra półgłówka - wolna e-lekcja 30.08.05, 23:09
        Kapitan sowa, gdy stał się skunksem zbił konstantego smrodu ładunksem i teraz konstanty alter ego alfreda z ukrycia sowie kuksańca sprzedał, są trzy dostępne rodzaje emocji, które dziś możesz nabyć w promocji: miłość do sowy, miłość platformy i trzecia opcja ignor potworny
        Nie dacie rady dosięgnąć Czwartej, boście "relaksy" PEWEXU są warte.
        Nie dacie rady wyleźć z lamusa, boście rozumy bez Kartezjusa
        Nie dacie rady dać szusa ze błota,rimołta kontrola guzika pilota
        Nie dacie rady, bo ja grzmie wyborca, naPiSy końcowe, wnet nowa porcja

        Nie macie szans na nowy Ro'mans, gdy wciaz tańcujecie ten sam wasz love dans
        Gier tych mam dość i autodefonsów, gdy zapraszacie do dąsów pląsów
        Dzisiaj grzmie ostro na socjaldemosy, a jutro na lewych zapodam swe głosy
        Mam w nosie wasz interes publiczny, gdy Ja przemawiam tłum musi być liczny
        I w tłumie mi chodzi o ostry zgiełk
        Pojade jutro na wiec do Ełk
    • ppppppp6 "Wierny jak Nałęcz" 30.08.05, 14:49
      Nie warto dać się prowokować temu eseldowskiemu wzrocowi lojalności.
      • sclavus Re: "Wierny jak Nałęcz" 30.08.05, 15:28
        ppppppp6 napisał:

        > Nie warto dać się prowokować temu eseldowskiemu wzrocowi lojalności.

        Lepiej i to o wiele, dawać się prowokować temu potomkowi CRZZ...
        • taziuta Nie CRZZ, ale szef OPZZ - Miodowicz senior 30.08.05, 17:05
          Alfred Miodowicz był szefem komunistycznych związków zawodowych oraz członkiem
          Biura Politycznego KC PZPR - ścisłe kierownictwo komuny.
          Co Konstanty Miodowicz sądzi o komunie to wiemy.
          Ale wiemy też, że (zwykle) niedaleko pada jabłko od jabłoni.
          Czyżby Konstanty był dobrze zakamuflowanym "kretem" komuny w szeregach PO?
          To na zlecenie komuny ściągnął do komisji Jarucką, aby ją (tę komisję) do końca
          skompromitować i nagonić głosów Cimoszce? :-)
    • ppppppp6 "WIERNY JAK NAŁĘCZ" 30.08.05, 14:51
      nie warto dać się sprowokować tej sldowskiemu wzrocowi lojalności
      • sclavus Re: "WIERNY JAK NAŁĘCZ" 30.08.05, 15:29
        ppppppp6 napisał:

        > nie warto dać się sprowokować tej sldowskiemu wzrocowi lojalności

        Lepiej i to o wiele, dawać się prowokować temu potomkowi CRZZ...
    • stanmackowiak szkoda czasu panie Nałęcz na te kreaturę, kiepskie 30.08.05, 14:51
      go aktora z Cierpkich głogów, typa pełnego kompleksów i urojen. Tylko tacy chca
      wzorem Berii i Hitlera rządzić swiatem, by odreagować własne kompleklsy. Daj
      pan spokój tej kreaturze, Kostkowi. Do dyskusji to musi byc ktoś, a to jest
      pałacowe zero.
      • fletniapana Ciągle uważam, że WC i AJ grają w jednej drużynie. 30.08.05, 15:00
        A ty kto ? krewny Nałęcza czy Cimoszki ? Sprawa Jaruckiej nie ma znaczenia. WC i
        jego sztab podstawili babę aby przesunąć dyskusję na inny temat. A tematem
        głównym jest: "Czy WC kłamał ?". I nie ma znaczenia czy AJ kłamała czy nie.
        Jeszcze w całej akcji należy spodziewać się ostrego zwrotu akcji. Np. na krótko
        w przed wyborami prokurator przesłucha AJ i postawi jej zarzuty. I wyborcy pomyślą:

        "Ona kłamała! WC jest czysty"

        Oj naiwni naiwni. Czerwoni walczą o życie więc. WC to ich jednyna nadzieja.
        • metall Re: Ciągle uważam, że WC i AJ grają w jednej druż 30.08.05, 15:15
          I właśnie do takich ludzi mówi Kostek i na takich liczy.
          Pozdrowionka
        • sclavus Re: Ciągle uważam, że WC i AJ grają w jednej druż 30.08.05, 15:31
          fletniapana napisał:

          > A ty kto ? krewny Nałęcza czy Cimoszki ? Sprawa Jaruckiej nie ma znaczenia.
          WC
          > i
          > jego sztab podstawili babę aby przesunąć dyskusję na inny temat. A tematem
          > głównym jest: "Czy WC kłamał ?". I nie ma znaczenia czy AJ kłamała czy nie.
          > Jeszcze w całej akcji należy spodziewać się ostrego zwrotu akcji. Np. na
          krótko
          > w przed wyborami prokurator przesłucha AJ i postawi jej zarzuty. I wyborcy
          pomy
          > ślą:
          >
          > "Ona kłamała! WC jest czysty"
          >
          > Oj naiwni naiwni. Czerwoni walczą o życie więc. WC to ich jednyna nadzieja.

          At, głupiś...
          Teraz to raczej czarno-złociści walczą o przeżycie...
      • majka688 Re: szkoda czasu panie Nałęcz na te kreaturę, kie 30.08.05, 15:15
        A teraz przeczytaj wszystko, co napisałeś, jeszcze raz, tylko pod Kostka
        podstaw siebie. Będzie, jak znalazł.
    • boba222 wolałbym inną debatę 30.08.05, 14:53
      jako wyborca chciałbym w trakcie kampani wyborczej, żeby to kandydaci
      (Cimoszewicz i Tusk), a nie ich współpracownicy, spotkali się podczas
      merytorycznej (!) debaty.
      Możliwe tematy: program kandydata, gospodarka, podatki, bezrobocie
      • ppppppp6 Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 14:58
        Ale Cimoszewicz chce dopiero debatować po pierwszej turze!!! Się chłopina może
        nie doczekać.
        • sclavus Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:33
          ppppppp6 napisał:

          > Ale Cimoszewicz chce dopiero debatować po pierwszej turze!!! Się chłopina
          może
          > nie doczekać.

          A jednak ma rację!!!!
          Z byle pętakami typu Maciuś Giertych nie prowadza sę debat...
      • ab554 Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 14:58
        Dokladnie tak , a poza tym nie moge juz patrzec na Nalecza i sluchac tych jego
        jekow i smichow chichow, on jest tak beznadziejny, ze po prostu robi krecia
        robote Carexowi, co oczywiscie mnie cieszy.
        • ppppppp6 Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:02
          Zgadzam się. Wybranie TN na rzecznika świadczy, że Oni nie mają pomysłu te
          wybory. Ale mnie to nie martwi.
          • sclavus Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:37
            ppppppp6 napisał:

            > Zgadzam się. Wybranie TN na rzecznika świadczy, że Oni nie mają pomysłu te
            > wybory. Ale mnie to nie martwi.

            Coś mi się zdaje, że w twoim nicku przybywa "p"...
            Czyżby to miało jedno i tylko jedno znaczenie??? (pi...olę, pie...lę,
            pie..olę...)
        • sclavus Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:35
          ab554 napisała:

          > Dokladnie tak , a poza tym nie moge juz patrzec na Nalecza i sluchac tych
          jego
          > jekow i smichow chichow, on jest tak beznadziejny, ze po prostu robi krecia
          > robote Carexowi, co oczywiscie mnie cieszy.

          Za to Macie Rewicza jak na dłoni... Swiatły harcerz PRLu...
          Ja tam przynajmniej odmówiłem składania przyrzeczenia na wierność socjalizmowi
          i Sojusznikowi...
          • softeam Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:54
            sclavus napisał:
            > Ja tam przynajmniej odmówiłem składania przyrzeczenia na wierność
            socjalizmowi i Sojusznikowi...

            A i tak jesteś wierny jak pies!
            • sclavus Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 16:02
              softeam napisał:

              > sclavus napisał:
              > > Ja tam przynajmniej odmówiłem składania przyrzeczenia na wierność
              > socjalizmowi i Sojusznikowi...
              >
              > A i tak jesteś wierny jak pies!

              Napewno nioe takim sku..elom jak ty!!!
              Ty tylko Antosiowi możesz być wierny... No, jeszcze może Giertychowi...
              • softeam Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 16:15
                scurvus coś napisał

                cytować nie warto - reakcja jak u pieska w potrzasku, lata w WSNS
                nie wystarczą, trzeba jeszcze szkoły kończyć, a nie tylko dialektykę
                marksistowską

                • sclavus Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 16:20
                  softeam napisał:

                  > scurvus coś napisał
                  >
                  > cytować nie warto - reakcja jak u pieska w potrzasku, lata w WSNS
                  > nie wystarczą, trzeba jeszcze szkoły kończyć, a nie tylko dialektykę
                  > marksistowską
                  >

                  Przyganiał kocioł garncowi...
                  Zachowuj się a będą się w stosunku do ciebie zachowywać...
                  nick nie mój - czy aby nie pasuje bardziej do ciebie?????
            • taziuta Jestem wierna jak pies - ideałom! 30.08.05, 17:28
              softeam napisał:

              > sclavus napisał:
              > > Ja tam przynajmniej odmówiłem składania przyrzeczenia na wierność
              > socjalizmowi i Sojusznikowi...
              >
              > A i tak jesteś wierny jak pies!

              Jest nas więcej wiernych jak pies - ideałom! Ale nie tym wyznawanym przez Tuska!
              Ja uważam, że Tusk przestał zasługiwać na nasz szacunek (jak ktoś go nim
              wcześniej darzył), po tym jak stanowczo nie odciął się od metod stosowanych
              przez swojego człowieka w komisji ds Orlenu - Miodowicza. Fałszywki Jaruckiej
              (którą jak królika z kapelusza wyciągnął Miodowicz), to nie tylko sprawa jej
              wcześniejszego protektora (czy na pewno był jej protektorem?) Cimoszewicza.
              Jest to fundamentalna sprawa stosunku poważnego kandydata na prezydenta RP, do
              procederu sięgania w walce politycznej po kłamstwo i fałszywki! Tuskowi to nie
              przeszkadza - wybierajcie go, będziecie mieli u władzy człowieka takich zasad :-
              (
      • pan_krokodyl Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:01
        Popieram. Ale najwyraźniej znowu czeka nas głosowanie na bohaterskie życiorysy,
        nie na program. Typowe zresztą, że im mniej politycy mają sensownych rzeczy do
        powiedzenia, tym chętniej zajmują się pierdami rozdmuchując je do niebotycznych
        rozmiarów
        • ppppppp6 Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:06
          O przepraszam. Dla mnie jasny jest pomysł na Polskę DT i LK. Mówili o tym
          wielokrotnie. Rozumiem, że WC to kontynuator Kwaśniewskiego i nic do
          powiedzenia nie ma.
          Sam dwa mce temu powiedział: "Moje poglądy są znane". Dobry pomysł ma kampanię
          ale się nie sprawdził.
          • pan_krokodyl Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:21
            No to jesteś w komfortowej sytuacji.
            Mnie interesuje jak panowie Kaczyńskie i Tusk zamierzają realizować wzajemnie
            niespójne programy gospodarcze swoich partii w ewentualnej koalicji, skoro nie
            potrafią przedstawić nawet jednej wersji ustaleń ze spotkania, w którym obaj
            brali udział
            • erg_samowzbudnik Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:26
              pan_krokodyl napisała:

              > No to jesteś w komfortowej sytuacji.
              > Mnie interesuje jak panowie Kaczyńskie i Tusk zamierzają realizować wzajemnie
              > niespójne programy gospodarcze swoich partii w ewentualnej koalicji, skoro
              nie
              > potrafią przedstawić nawet jednej wersji ustaleń ze spotkania, w którym obaj
              > brali udział
              Czyli nad prowokacjami ,tworzeniem dokumentów i szantażem przechodzimy do
              porzadku dziennego.Wybornie, pozostają tylko "kłamstwa" WC.
        • boba222 Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:09
          Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że Jarucka była od początku podstawiona
          przez ludzi WC. To całe zamieszanie wokół jej prawdomówności jest jemu bardzo na
          rękę, bo odwraca uwagę od jego własnych problemów, i dlatego Nałęcz tak
          niestrudzenie drąży ten temat.
          A brak zgody WC na debatę o rzeczach naprawdę ważnych dla Polski jest tak
          znamienny. Szkoda, że tylko nieliczni się na tym poznają.
          • sclavus Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:39
            boba222 napisał:

            > Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że Jarucka była od początku podstawiona
            > przez ludzi WC. To całe zamieszanie wokół jej prawdomówności jest jemu bardzo
            n
            > a
            > rękę, bo odwraca uwagę od jego własnych problemów, i dlatego Nałęcz tak
            > niestrudzenie drąży ten temat.
            > A brak zgody WC na debatę o rzeczach naprawdę ważnych dla Polski jest tak
            > znamienny. Szkoda, że tylko nieliczni się na tym poznają.

            To jest lepszy numer niż odkrycie Ameryki... Powinieś się ubiegać o conajmniej
            13 "honoris causa".....
        • erg_samowzbudnik Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 15:24
          pan_krokodyl napisała:

          > Popieram. Ale najwyraźniej znowu czeka nas głosowanie na bohaterskie
          życiorysy,
          >
          > nie na program. Typowe zresztą, że im mniej politycy mają sensownych rzeczy
          do
          > powiedzenia, tym chętniej zajmują się pierdami rozdmuchując je do
          niebotycznych
          >
          > rozmiarów
          Cudze "pierdy" to by sie chciało rozdmuchiwać a swoje perfumować. Nie ma tak
          dobrze mój panie.
        • qin Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 21:02
          Na debatę Tusk zaprosił Cimoszewicza ale nie zgłosił sie jeszcze mu nie napisali
          na życiorysy i rodzinke Towarzysz Cimoszenko Wlodzimierz i Marian ojciec ubek
          Ciem nie ma szans.
      • hernandez Cimoszewicz CHCE DEBATY ale inni kandydaci nie 30.08.05, 15:12
        chca!!
        • majka688 Re: Cimoszewicz CHCE DEBATY ale inni kandydaci ni 30.08.05, 15:19
          Ty chyba się z choinki urwałeś, nie słyszałeś swojego ulubieńca WC? On chce w
          drugiej turze.
          • sclavus Re: Cimoszewicz CHCE DEBATY ale inni kandydaci ni 30.08.05, 15:41
            majka688 napisała:

            > Ty chyba się z choinki urwałeś, nie słyszałeś swojego ulubieńca WC? On chce w
            > drugiej turze.

            A po co w pierwszej... i z kim???
            Z Tymińskim może... albo z Maciusiem????...
            • majka688 Re: Cimoszewicz CHCE DEBATY ale inni kandydaci ni 30.08.05, 15:47
              Masz rację, najlepiej niech sobie porozmawia ze swoją asystentką Jarucką.
              • sclavus Re: Cimoszewicz CHCE DEBATY ale inni kandydaci ni 30.08.05, 15:54
                majka688 napisała:

                > Masz rację, najlepiej niech sobie porozmawia ze swoją asystentką Jarucką.

                Jaruckiej lepiej pasuje Pan Pułkownik (może nawet już niedługo Pan PÓŁKOWNIK...)
            • softeam Re: Cimoszewicz CHCE DEBATY ale inni kandydaci ni 30.08.05, 15:59
              sclavus napisał:
              > A po co w pierwszej... i z kim???
              > Z Tymińskim może... albo z Maciusiem????...

              Oczywiście, że tak. To przecież właśnie odpowiedni partnerzy
              w dyskusji dla niego.
              • sclavus Re: Cimoszewicz CHCE DEBATY ale inni kandydaci ni 30.08.05, 16:09
                softeam napisał:

                > sclavus napisał:
                > > A po co w pierwszej... i z kim???
                > > Z Tymińskim może... albo z Maciusiem????...
                >
                > Oczywiście, że tak. To przecież właśnie odpowiedni partnerzy
                > w dyskusji dla niego.


                Chyba jednak lepiej rozłożyć w drugiej Tuska albo Kaczeńca...
                A może nawet nie będzie trzeba - nA kACZORA WYSTARCZY tYMIŃSKI A rELIDZE tUSK
                SIĘ NIE OPRZE...
                w TEN SPOSÓB, w drugiej Turze Zostanie tylko Cimoszenko - wiesz co to znaczy???
                Że tej drugiej wcale nie będzie... Jak Kwaśniewski, tak Cimoszenko zostanie
                prezydentem po pierwszej turze...
                Ale wam będzie łyso...
                • tricky2 Nie wiem co bierzesz ale lepiej odstaw 30.08.05, 16:11
                  Poważnie zaburza ocenę sytuacji i percepcję.
                  • sclavus Re: Nie wiem co bierzesz ale lepiej odstaw 30.08.05, 16:14
                    tricky2 napisał:

                    > Poważnie zaburza ocenę sytuacji i percepcję.

                    Mam duże wątpliwości...
                    • taziuta Nie wiesz co bierzesz? Masz wątpliwości?! 30.08.05, 17:37
                      sclavus napisał:

                      > tricky2 napisał:
                      >
                      > > Poważnie zaburza ocenę sytuacji i percepcję.
                      >
                      > Mam duże wątpliwości...

                      To przeczytaj etykietkę na flakoniku :-)
      • korado9 Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 16:56
        Ale co taki typ jak Cimoszenko może podczas takiej debaty powiedzieć, jak on
        jest niekumaty? Zacytuje swoją wypowiedź ze zjazdu z 1983r? Znowu zaapeluje o
        obronę wartości socjalistycznych? Cimoszenko boi się debaty z Tuskiem bo - nie
        ma programu, jest ograniczony i arogancki (wbrew pozorom kompletnie nad sobą
        nie panuje - vide dzisiejsza odpowiedź udzielona dziennikarzowi), a poza tym
        Tusk mógłby mu przypomnieć kilka faktów z historii. Kaczyński natomiast
        rozłożyłby go jak śmiecia jednym pytaniem - co pan robił w latach 80' gdy
        porządni ludzie walczyli o demokrację?
        • sclavus wolałbym inną debatę - ja też... 30.08.05, 17:28
          korado9 napisał:

          > Ale co taki typ jak Cimoszenko może podczas takiej debaty powiedzieć, jak on
          > jest niekumaty? Zacytuje swoją wypowiedź ze zjazdu z 1983r? Znowu zaapeluje o
          > obronę wartości socjalistycznych? Cimoszenko boi się debaty z Tuskiem bo -
          nie
          > ma programu, jest ograniczony i arogancki (wbrew pozorom kompletnie nad sobą
          > nie panuje - vide dzisiejsza odpowiedź udzielona dziennikarzowi), a poza tym
          > Tusk mógłby mu przypomnieć kilka faktów z historii. Kaczyński natomiast
          > rozłożyłby go jak śmiecia jednym pytaniem - co pan robił w latach 80' gdy
          > porządni ludzie walczyli o demokrację?

          Jak ładnie widać. i jak ładdnie to wygląda: ZOSTAŁO WYJAŚNIONE PONAD WSZELKĄ
          WĄTPLIWOŚC, że Cimoszewicza nie było na tym zjeździe i że żadnego referatu nie
          wygłaszał.... ale nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go....
          • korado9 Re: wolałbym inną debatę - ja też... 30.08.05, 17:36
            Chyba chciałeś powiedzieć łapać żubra? A tak serio, nawet jeśli jest tak jak
            mówisz i Cimoszewicza tam nie było, to może odniesiesz się także do tego co w
            tym czasie Cimoszewicz robił, jak się dla Polski zasługiwał?
            Kolejny raz uczep się jednego faktu i przedstaw durny argument jako odpowiedź
            dla całości. Jesteś żenujący, a twoje posty są po prostu idiotyczne - ile ty
            masz lat 13?
            • odzim22 Re: wolałbym inną debatę - ja też... 30.08.05, 20:03
              korado9 napisał:

              > Chyba chciałeś powiedzieć łapać żubra? A tak serio, nawet jeśli jest tak jak
              > mówisz i Cimoszewicza tam nie było, to może odniesiesz się także do tego co w
              > tym czasie Cimoszewicz robił, jak się dla Polski zasługiwał?

              Byl na wakacjach ;-)
        • taziuta Ty faktycznie jesteś rasistą! (Nie)miło poznać :-) 30.08.05, 17:46
          korado9 napisał:

          > Ale co taki typ jak Cimoszenko może podczas takiej debaty powiedzieć, jak on
          > jest niekumaty? Zacytuje swoją wypowiedź ze zjazdu z 1983r? Znowu zaapeluje o
          > obronę wartości socjalistycznych? Cimoszenko boi się debaty z Tuskiem bo -
          nie
          > ma programu, jest ograniczony i arogancki (wbrew pozorom kompletnie nad sobą
          > nie panuje - vide dzisiejsza odpowiedź udzielona dziennikarzowi), a poza tym
          > Tusk mógłby mu przypomnieć kilka faktów z historii. Kaczyński natomiast
          > rozłożyłby go jak śmiecia jednym pytaniem - co pan robił w latach 80' gdy
          > porządni ludzie walczyli o demokrację?

          Maliniak Kaczor to nam może naskoczyć, bo na szczęście mamy demokrację, i za 4
          lata go zmieciem! (No chyba, że wraz z Tuskiem wprowadzą nam taką małą, lokalną
          dyktaturkę).
          Niezależnie jednak od wyniku aktualnych wyborów prezydenckich, szybko się
          przekonasz, z kim mamy do czynienia, bo jego PiS będzie (niestety) współtworzył
          nowy rząd. I zobaczysz wówczas, że to nie człowiek zgotuje nam ten los! Zgotują
          nam go KACZORY :-)
          • korado9 Re: Ty faktycznie jesteś rasistą! (Nie)miło pozna 30.08.05, 17:58
            Mamy demokrację właśnie dzięki min Kaczyńskiemu a ni takim Cimoszewiczom (fu!)
            Co do dyktatury to mieliśmy już taką, a jakoś wciąż jesteś jej gorącą
            zwolenniczką (jak widać niektórzy nie tylko słabo orientują się na forum, ale
            mają też problemy z wyciąganiem podstawowych wniosków)
            Co by Kaczyński czy Tusk nie zrobili i tak nie będą gorsi od czerwonej bandy.
            Jakbyś zamiast czerwonego błota miała trochę mózgu, to może byś przypomniała
            sobie co koledzy Cimoszewicza robili np. w kopalni Wujek.
            • taziuta Rozmowa z tobą bo czysta (nie)przyjemność :-( 30.08.05, 18:10
              korado9 napisał:

              > Mamy demokrację właśnie dzięki min Kaczyńskiemu a ni takim Cimoszewiczom (fu!)
              > Co do dyktatury to mieliśmy już taką, a jakoś wciąż jesteś jej gorącą
              > zwolenniczką (jak widać niektórzy nie tylko słabo orientują się na forum, ale
              > mają też problemy z wyciąganiem podstawowych wniosków)
              > Co by Kaczyński czy Tusk nie zrobili i tak nie będą gorsi od czerwonej bandy.
              > Jakbyś zamiast czerwonego błota miała trochę mózgu, to może byś przypomniała
              > sobie co koledzy Cimoszewicza robili np. w kopalni Wujek.

              Wolę ci wytłumaczyć co się kryje za określeniem rasista-antykomunista:
              jest to człowiek, którego logika argumentów antykomunistycznych jest
              porównywalna do logiki argumentów rasistów z KKK.
              A są to argumenty w stylu, że czarni śmierdzą, są głupi, z natury zdeprawowani,
              a ich przodkowie byli kanibalami :-)
      • mrlusiek Re: wolałbym inną debatę 30.08.05, 20:53
        odczuwasz brak merytorycznej dyskusji ? trzeba by talentu aby dyskusja o
        gospodarce, osłonach socialnych itp. mogła być ciekawa, nie sądzisz ?
    • util No i Nałęcz już się nie odczepi. 30.08.05, 14:55
      Zresztą nie dziwię się. Te insynuacje Miodowicza nt. natury kontaktów Cimoszewicza i Jaruckiej rozgrzeszyłyby jej męża nawet gdyby chciał dać
      Kostkowi w "mordę".

      Poseł o manierach żula. Niech teraz płaci.

      O jakiejś sensownej posadzie po wyb
      • control Re: No i Nałęcz już się nie odczepi. 30.08.05, 15:16
        util napisał:

        > Zresztą nie dziwię się. Te insynuacje Miodowicza nt. natury kontaktów
        Cimoszewi cza i Jaruckiej...

        No nie! W to to nawet policjant nie uwiezry. Popatrz na te jarucką.
        • krakowiak47 E, tam 30.08.05, 15:41
          control napisał:

          > No nie! W to to nawet policjant nie uwiezry. Popatrz na te jarucką.

          Każda potwora znajdzie amatora.
          Spodobała się mężowi, to i Kostek może o niej marzyć

    • rsrh To nie Jarucka kandyduje !! Nałęcz się ośmiesza!!! 30.08.05, 15:01
      Niech swojego pryncypała WC namówi na dyskusje otwarta w TV !! Ma wtedy szanse
      kawa na ławe powiedzieć o co mu chodzi!~! Ale WC broni sie przed tą sugestią!
      Dlaczego panie Nałęcz????
      • sclavus Re: To nie Jarucka kandyduje !! Nałęcz się ośmies 30.08.05, 15:42
        rsrh napisał:

        > Niech swojego pryncypała WC namówi na dyskusje otwarta w TV !! Ma wtedy szanse
        > kawa na ławe powiedzieć o co mu chodzi!~! Ale WC broni sie przed tą sugestią!
        > Dlaczego panie Nałęcz????


        Może z tobą???
        Ty już w przedbiegach ujawniasz wysokie stężenie tumaństwa...
    • frank_drebin No to ja w ogole proponuje na przyklad debate 30.08.05, 15:01
      zon kandydatow, ich dzieci, a moze jeszcze walki ich rybek akwariowych. No
      wyskoczyl ten obrotowy Nalecz jakby sie jakiejs nalewki na cimosiejce napil
      cycuś ;)
      • sclavus Re: No to ja w ogole proponuje na przyklad debate 30.08.05, 15:43
        frank_drebin napisał:

        > zon kandydatow, ich dzieci, a moze jeszcze walki ich rybek akwariowych. No
        > wyskoczyl ten obrotowy Nalecz jakby sie jakiejs nalewki na cimosiejce napil
        > cycuś ;)

        A ty jakbyś tylko szaleju się ochlał...
        • tricky2 Rozumiem że to jest właśnie ten punkt "programu" 30.08.05, 15:56
          w którym ekipa Cimoszewicza czuje się mocna. Nie mamy nic do powiedzenia to
          pogadajmy o dupie marynie, albo o Jaruckiej. Debatowanie o Jaruckiej ma
          dokładanie tyle sensu co debatowanie o rybkach akwariowych.
          • sclavus Re: Rozumiem że to jest właśnie ten punkt "progra 30.08.05, 16:01
            tricky2 napisał:

            > w którym ekipa Cimoszewicza czuje się mocna. Nie mamy nic do powiedzenia to
            > pogadajmy o dupie marynie, albo o Jaruckiej. Debatowanie o Jaruckiej ma
            > dokładanie tyle sensu co debatowanie o rybkach akwariowych.

            Oczywiście!!! Temat akci, córki, oświadczeń itp jest o wiele lepszy...
            Szkoda tylko, że nie tak łatwo wyjąć paluszek z nocnika skoro się już obudziło
            z paluszkiem w środku...
            Teraz nic już nie jest ważne...
            Czy aby Jarucka nie spędza wam snu z powiek???? Czy aby nie prosicie gremialnie
            boga, żeby spowodował zniknięcie Jaruckiej????
            Nasrała wam nieźle w papiery, jak widać....
            • tricky2 Skórka, Jagiełło, Siemiątkowski, Pęczak 30.08.05, 16:07
              Ungier, Jaskiernia, Jakubowska, Sobótka, Czarzasty, Kwiatkowski, Miller junior
              itd. itd. O tym podebatujmy, może być nawet Jarucka na przyczepkę. Możemy też
              pogadać o tym czemu cimoszenko wykopsał wiceprezesa niku, o orcholskim
              synonimie czystej kampanii itd. itp.
              • sclavus Re: Skórka, Jagiełło, Siemiątkowski, Pęczak 30.08.05, 16:15
                tricky2 napisał:

                > Ungier, Jaskiernia, Jakubowska, Sobótka, Czarzasty, Kwiatkowski, Miller
                junior
                > itd. itd. O tym podebatujmy, może być nawet Jarucka na przyczepkę. Możemy też
                > pogadać o tym czemu cimoszenko wykopsał wiceprezesa niku, o orcholskim
                > synonimie czystej kampanii itd. itp.

                Dołużmy ABSOLUTNIE całe AWS i satelitów...
                • tricky2 Re: Skórka, Jagiełło, Siemiątkowski, Pęczak 30.08.05, 16:38
                  Nie wystarczyłoby czterech AWSów żeby was przelicytować. W koncu to wy
                  jesteście ci "profesjonalni".
    • 123rbr Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:05
      Panie Nałęcz, zadawanie sie z kims takim jak Konstanty Miodowicz jest poniej
      godności. Daj Pan spokój. Nawet Pani Zyta Gilowska dała sobie z tym
      towarzystwem spokój.
      • rsrh Nie przekrecaj! To oni dali sobie spokój z Zyta!!! 30.08.05, 15:16
        Nie stosuj leninowskich zasad że jak jest was mniejszość toście "bolszewicy"!
    • in.bloom Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:06
      A ja naiwnie wierzyłem, że w końcu zacznie się dyskusja o programach
      kandydatów. Wygląda na to, że "merytoryczna debata" na temat pani Jaruckiej
      będzie nam musiała wystarczyć przed tymi wyborami.
      • sclavus Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:46
        in.bloom napisał:

        > A ja naiwnie wierzyłem, że w końcu zacznie się dyskusja o programach
        > kandydatów. Wygląda na to, że "merytoryczna debata" na temat pani Jaruckiej
        > będzie nam musiała wystarczyć przed tymi wyborami.

        Niekoniecznie!!!
        Takeście parli do przodu, żeby wiedzieć czy córka dała ojcu na akcje czy też mu
        pożyczyła a tera niby gó.. was obchodzi skąd się wzięła Jarucka...
        Strach was oblatuje, że mogłaby za dużo wyśpiewać???????
        • tricky2 Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:50
          Skąd się wzięła to cimoszenko powieniec odpowiedzieć. JArucka holuje sie za nim
          od 1996 jak smród za wojskiem. Dużo czasu mu zajęło żeby rozpoznać że jest
          zaburzona. Zna się chłopak na ludziach.
          • sclavus Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:57
            tricky2 napisał:

            > Skąd się wzięła to cimoszenko powieniec odpowiedzieć. JArucka holuje sie za
            nim
            >
            > od 1996 jak smród za wojskiem. Dużo czasu mu zajęło żeby rozpoznać że jest
            > zaburzona. Zna się chłopak na ludziach.

            No i sam sobie odpowiedziałeś: ciągnie się za nim jak smród...
            Na najczystszych wodachnawet, zawsze jakieś gó.. do burty się przylepi...
            Nie wiedziałwś??? To co ty wiesz??? I skąd????
            • tricky2 Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 16:01
              Oj biedny ten Cimoszenko nachodzą go jakieś zaburzone i każą żeby je wziął na
              asystentki. A że ludzki pan to je bierze na asystentki. Teraz Kaczyński z
              Tuskiem powinni przeprosić za to że tacy ludzie kręcą sie wokół cimoszewicza.

              Ciekaw jestm kto tam się jeszcze z nim kręci?
              • sclavus Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 16:04
                tricky2 napisał:

                > Oj biedny ten Cimoszenko nachodzą go jakieś zaburzone i każą żeby je wziął na
                > asystentki. A że ludzki pan to je bierze na asystentki. Teraz Kaczyński z
                > Tuskiem powinni przeprosić za to że tacy ludzie kręcą sie wokół cimoszewicza.
                >
                > Ciekaw jestm kto tam się jeszcze z nim kręci?

                Przekonasz się w październiku...
                • tricky2 Prędzej piekło zamarźnie 30.08.05, 16:09
                  Błękitne szkiełka kontaktowe od żabojadów tym razem nie zadziałają
                  • sclavus Re: Prędzej piekło zamarźnie 30.08.05, 16:13
                    tricky2 napisał:

                    > Błękitne szkiełka kontaktowe od żabojadów tym razem nie zadziałają

                    Po co mają działać???
                    POPiS już zadziałał a LPR i Antoś całkiem nieźle sekundowali...
                    Andoś to się nawet jeszcze lepiej wychylił... i to nie dalej jak przed
                    południem...
                    No cóż! Paranoja taka jest - facio* nie wie kiedy atak go złapie...

                    * - Antuś Macierewicz...
          • mysz_polna5 Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 18:16
            Ja bym go raczej wezwala, zeby zamknal twrz!
            On nie tylko nie ratuje Cimoszewicz, ale az zal sluchac i patrzec, jak osmiesza
            cala te nieszczesna kampanie wyborcza.

            Ach tez chopy!
            Jeden mowil, ze jest mecizna, bo wie jak mecizna konczy, nie skonczyl. A jezeli
            juz to nieciekawie. / Lesio M./
            Drugi mial uratowac kampanie, a wyraznie kopie jej dolek. Jak myslicie, czy to
            sa juz ostetnie lopaty tego piasku naleczowskiego;)))
            Trzeci bohater narodowy, ten od skoku przez plot. Panie Leszku, a moze juz czas
            najwyzszy przestac wystepowac na scenach, i wreszcie z godnoscia ~ trzymac gebe
            zamknieta na klodke!
        • in.bloom Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 19:03
          sclavus napisał:
          > in.bloom napisał:
          > > A ja naiwnie wierzyłem, że w końcu zacznie się dyskusja o programach
          > > kandydatów. Wygląda na to, że "merytoryczna debata" na temat pani Jarucki
          > ej
          > > będzie nam musiała wystarczyć przed tymi wyborami.
          >
          > Niekoniecznie!!!
          > Takeście parli do przodu, żeby wiedzieć czy córka dała ojcu na akcje czy też
          mu
          > pożyczyła a tera niby gó.. was obchodzi skąd się wzięła Jarucka...
          > Strach was oblatuje, że mogłaby za dużo wyśpiewać???????


          Chyba czegoś tu nie rozumiem...
          Z której części mojej wypowiedzi można wywnioskować, że "parłem do przodu" żeby
          wiedzieć cokolwiek o tej marnej aferze?
          Dopóki prokuratura nie wyjaśni sprawy, niewiele mnie interesują rozgrywki
          między kompromitującą się komisją a aroganckim Cimoszewiczem. Oczekuję po
          prostu, że kandydat na prezydenta wyjawi w końcu swój program i stanie do
          poważnej debaty (zdaje się, że Tusk mu to już wcześniej proponował). Zamiast
          tego mamy kolejne odcinki żenującego spektaklu ogłupiającego ludzi. Sprawia to
          wrażenie, jakby ta rozgrywka była na rękę Cimoszewiczowi, bo wystarczy mu rola
          niesłusznie oskarżonego i współczucie wyborców.
          Chciałbym doczekać się w końcu debaty wyborczej dotyczącej prawdziwych
          problemów kraju, a nie odwracania uwagi od tego co istotne kolejnymi sensacjami.
    • zenek68 Nałęcz żałośnie walczy o cieciostwo w pałacu... 30.08.05, 15:08
      śmieszny człowiek , profesor?
      • uu1 Re: Miodowicz walczy o... właśnie o co? 30.08.05, 15:14
        Śmieszny człowieczek, pułkownik?
        • rsrh A jesteś "internetowa plujko" Plunac i zniknąć !! 30.08.05, 15:18
          Juz raz cie wzywałem abyś wyjasnił nam szerzej swoje poglady! Niestety
          ograniczasz się tylkodo roli "plujki" !
          • uu1 Re: rsrh - daj se luz 30.08.05, 15:22
            > Juz raz cie wzywałem abyś wyjasnił nam szerzej swoje poglady!
            Po pierwsze - jakim nam? kogo reprezentujesz?
            Po drugie - na jaki temat?
          • sclavus Re: A jesteś "internetowa plujko" Plunac i znikną 30.08.05, 15:52
            rsrh napisał:

            > Juz raz cie wzywałem abyś wyjasnił nam szerzej swoje poglady! Niestety
            > ograniczasz się tylkodo roli "plujki" !


            Pamiętam cię - wcale nie jesteś taki "określony"...
            Jak na razie, widzę cię irracjonalnie nienawistnego w stosunku do pewnych
            barw.... Żałuj, że to nie jest zwykły "daltonizm"....
        • sclavus Re: Miodowicz walczy o... właśnie o co? 30.08.05, 15:50
          uu1 napisała:

          > Śmieszny człowieczek, pułkownik?

          A może już PÓŁKOWNIK....
          • veglie Re: Miodowicz walczy o... właśnie o co? 30.08.05, 17:09
            a jaka z niego mierna aktorzyna,te pozy,ta gestykulcja i ta łacina.Chyba ma
            kompleks profesora pan niby "pułkownik" walczący o szlify generalskie!!!!
      • sclavus Re: Nałęcz żałośnie walczy o cieciostwo w pałacu. 30.08.05, 15:49
        zenek68 napisała:

        > śmieszny człowiek , profesor?

        Ano może i śmieszny ale tylko na tle POPiSu, z którego ryć można do rozpuku...
        Takie jaja robić z Jarucką... i to niby na poważnie...
        Toż to bebechy od śmiechu chcą na wierzch wyleźć.... a Nałęcz tylko śmieszny...
        • korado9 Re: Nałęcz żałośnie walczy o cieciostwo w pałacu. 30.08.05, 17:06
          z POPIsu może i można się śmiać ale te popzprowskie śmiecie należałoby z Poslki
          uprzątnąć!
    • obcy444 Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:09
      Mocno podejrzewam, ze Miodowicz dzialajacy w komisji wg starych SB-eckich
      wzorow - za komuny, jak Walesa, dzialal na 2 fronty. W kazdym razie ma
      charakter rasowego SB-eka.
    • hernandez Miodowicz nowych kwitow szuka na polecenie Tuska 30.08.05, 15:11
      i dlatego czasu nie ma:) Szkoda ze obiektywne i wolne media z taka zawzietoscia
      jak niszcza Cimoszke nie niszcza Kaczora i Donalda,no ale u nas media zawsze
      obiektywne byly:)
      • rsrh Emigrant z Chile ?? To nie kaczor i Donald kłamia 30.08.05, 15:21
        w żywe oczy i popisuja się chamstwem!
        • sclavus Re: Emigrant z Chile ?? To nie kaczor i Donald kł 30.08.05, 16:17
          rsrh napisał:

          > w żywe oczy i popisuja się chamstwem!


          Kaczor się nie popisuje... On po prostu taki właśnie jest: PiS - tak, ale tylko
          w mojej własnej interpretacji...
      • majka688 Re: Miodowicz nowych kwitow szuka na polecenie Tu 30.08.05, 15:28
        hernandez, media są niezwykle wyrozumiałe dla WC. Dziennikarze boją sie pytać,
        choć są wyjątki - jak redaktor z RMF. Usłyszał od WC, że jest świnią. Obawiam
        się, że już nikt o nic nie zapyta tego "grzecznego inaczej". Wnoszę to stąd, że
        ani Rzeczpospolita, ani inne szanujące się media, poza Interia, nie napisały o
        tym. Dziennikarze się boją, albo pasuje im "grzeczny i uczciwy inaczej".
        wczorajszej
        • uu1 Re: Miodowicz nowych kwitow szuka na polecenie Tu 30.08.05, 15:34
          Dziennikarz ZRMF pomylił dociekliwość dziennikarską ze zwykłym chamstwem.
          • majka688 Re: Miodowicz nowych kwitow szuka na polecenie Tu 30.08.05, 15:51
            Nie masz racji. Warto zapytać, co takiego widział w Jaruckiej, że mimo jej
            wcześniejszych wpadek trzymał ją przy sobie. Wyborcy mają prawo do wiedzy.
            Chamstwem byłaby insynuacja, a więc stawianie w pytaniu gotowej tezy. Znamy to
            od Leppera. Dziennikarza zadał otwarte pytanie.
            • uu1 [...] 30.08.05, 16:03
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • taziuta Nie wiem za co usunęli uu1 :-( 30.08.05, 17:59
                Może za porównanie pytania dziennikarza RMF FM do poniższego:
                Majka, słyszałam że dorabiasz sobie na boku nierządem? Czy możesz to
                skomentować?
                I sądzę, że odpowiedź: "taziuta, jesteś świnią", jest tu jak najbardziej na
                miejscu!
                • tricky2 Re: Nie wiem za co usunęli uu1 :-( 30.08.05, 18:07
                  pod warunkiem że nie jesteś kryształowo czystą ponadpartyjną kandydatką na
                  prezydenta.
                  • taziuta Taką można pytać o wszystko? 30.08.05, 19:05
                    Dziennikarz może pytać o wszystko? Na pewno?
                    Na przykład, "czy to prawda, że Pana/Pani matka jest qrwą?" :-(
                    • tricky2 Re: Taką można pytać o wszystko? 30.08.05, 19:09
                      A czy przeczytałaś uważnie w jaki sposób zadał pytanie dziennikarz?
        • hernandez Z calym szacunkiem ale dziennikarzyna z RMF zadal 30.08.05, 15:50
          pytanie zupelnie ale to zupelnie nie zwiazane z osiwadczeniem,nie zwiazane ze
          sprawa ale fakt dotyczace Jaruckiej.Po drugie dziennikarzyna RMF nalezy do
          grona "obiektywnych" na SLD i wszystko co z SLD zwiazane
        • erg_samowzbudnik Re: Miodowicz nowych kwitow szuka na polecenie Tu 30.08.05, 16:59
          majka688 napisała:

          > hernandez, media są niezwykle wyrozumiałe dla WC. Dziennikarze boją sie
          pytać,
          > choć są wyjątki - jak redaktor z RMF. Usłyszał od WC, że jest świnią. Obawiam
          > się, że już nikt o nic nie zapyta tego "grzecznego inaczej". Wnoszę to stąd,
          że
          >
          > ani Rzeczpospolita, ani inne szanujące się media, poza Interia, nie napisały
          o
          > tym. Dziennikarze się boją, albo pasuje im "grzeczny i uczciwy inaczej".
          > wczorajszej

          Miła pani , jakby ktoś pania spytał jakiego gatunku wibratora pani używa to
          pewnie jakieś świnie i chamy by poleciały.Czy się mylę?




          --------------------------------------------------------------------------------

          Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa serwisu
    • voodeen Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:13
      Miernota polityczna Nalecz chce wykorzstac swoje 5 minut zanim trafi tam gdzie
      jego miejsce - czyli na smietnik politycznej historii. Dla kazdego postronnego
      obserwatora sam jego udzial w komitecie wyborczym W.C. powinien rzucac
      odpowiednie swiatlo na osobe kandydata, ktory otacza sie ludzmi bez moralnego
      kregoslupa, karierowiczami szukajacymi stolka. Zreszta w tym przypadku
      wyjatkowo niedaleko pada owoc od drzewa.
      • ppppppp6 Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:19
        Tak jest. WC i spółka liczyli na to, że powtórzą trik Kwaśniewskiego z 1995
        roku. Ale minęło 10 lat, a co najważniejsze 4 lata rządów SLD, które ma 10%.
        A TN, jaki koń każdy widzi. Nawet zwolennicy WC nie popierają Wiernego Tomasza
        specjalnie.
    • control Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:14
      Nie chcę byc złym prorokiem, ale zczynam sie obawiać, że w najbliższym czasie
      T. Nałęcz lub ktoś z jego najbliższych będzie w duzym kłopocie - jakis wypadek
      drogowy, zawał serca, pobicie przez nieznanych sprawców, zasłabnięcie na
      basenie, pożar lub cos w tym rodzaju. Sam sobie profesorek bedzie winny, bo nie
      mozna bezkarnie wrzucac granatów do ubeckiego ula.
      • rsrh Stare ubole nie miały proroków! Nie wysilaj się 30.08.05, 15:24
        a raczej kup nowe wydanie "Poradnika Politruka"
      • ppppppp6 Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 16:12
        o to się nie martw. oni więcej ustalili niż myślisz ....
      • sclavus Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 16:24
        control napisał:

        > Nie chcę byc złym prorokiem, ale zczynam sie obawiać, że w najbliższym czasie
        > T. Nałęcz lub ktoś z jego najbliższych będzie w duzym kłopocie - jakis
        wypadek
        > drogowy, zawał serca, pobicie przez nieznanych sprawców, zasłabnięcie na
        > basenie, pożar lub cos w tym rodzaju. Sam sobie profesorek bedzie winny, bo
        nie
        >
        > mozna bezkarnie wrzucac granatów do ubeckiego ula.

        Znaczy się do PiS, do PO, do LPR czy też Antosiowi w kieszeń????????
        A może ani tu, ani tu...
    • worgules Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:20
      Cieszę się,że wybierają się rządzić Polską ludzie o przymulonych egoizmem i
      nienawiścią umysłach, jednym słowem potwory.Psychopata Mniodkowicz, infantylny
      Donald,zakompleksione Kaczory. Cieszę się bo każdy kto myśli samodzielnie, bez
      pomocy Faktu,Wprostu,TVN-u..., ma szansę przekonać się w kampanii wyborczej co
      sobą reprezentują. 000000000000000000000000.
      • boba222 Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:23
        No właśnie...
        Chciałbym się dowiedzieć, co reprezentuje sobą kandydat Cimoszewicz.
        Ale on, niestety, odmówił kategorycznie merytorycznej debaty z jakimkolwiek
        kontrkandydatem na temat programów.
        W zamian ma posłużyc "merytoryczna" debata na temat Jaruckiej... hahaha bo pęknę...
        • sclavus Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 16:25
          boba222 napisał:

          > No właśnie...
          > Chciałbym się dowiedzieć, co reprezentuje sobą kandydat Cimoszewicz.
          > Ale on, niestety, odmówił kategorycznie merytorycznej debaty z jakimkolwiek
          > kontrkandydatem na temat programów.
          > W zamian ma posłużyc "merytoryczna" debata na temat Jaruckiej... hahaha bo
          pękn
          > ę...

          Oh! Nie przechwalaj się tak...
      • rsrh Genialna analiza przerażonego czerwonka!!! 30.08.05, 15:26
        To ju z koniec chłopcy!Sztandar wyprowadzić - pamiętasz ta piekną scenei te
        zapłakane ryje!!
      • pan_krokodyl Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:29
        Też mi powód do uciechy. Co Ci takę radochę sprawia? Perspektywa taplania się w
        gó..e które ta banda zgotuje Polsce przez najbliższe lata??!!
    • rsrh "Plujka" w natarciu!! No napisz gdzie trafi? Myśle 30.08.05, 15:22
      że jednak do innegi niz ty szpitalika!
      • uu1 Re: Jesteś cienki jak wypłata w "Biedronce". 30.08.05, 15:25
        Dla zasłużonych kapusiów po lobotomii?
    • gosc_nie_dzielny Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:23

      Hi hi hi, kostka strach oblecial.

      Tak to jest z malymi pieskami. Bezpieczne za plotem robia od cholery halasu - o
      dzialanosci stadnej juz nie wspomne - ale jak przyjdzie stanac z przeciwnikiem
      oko w oko, podkulamy ogon i do budy.

      I to 'jest wiele do roboty'. Jakze symptomatyczne. Za chwile uslyszymy, ze
      polityka to glupia gra, a kostek zabiera wiaderko i idzie na inne podworko.
      • rsrh Nie nie! O pieskach to na Komisji mówił "lesnik" 30.08.05, 15:27
        a przy okazji sam się obsikał!!!
        • sclavus Re: Nie nie! O pieskach to na Komisji mówił "lesn 30.08.05, 16:28
          rsrh napisał:

          > a przy okazji sam się obsikał!!!

          O jakże paskudnie mylą ci się fakty...
          Ale po twojej stronie to normalne!!!!
      • majka688 Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:38
        gościu bojaźliwy, nie przychodząci do głowy inne powody? Wiem, że jak ktoś
        nawet w ksywie pisze, że nie jest dzielny, to musi mieć wiele ciężkich
        doświadczeń. Ale są jeszcze inne powody odmowy. Gdybyś nie miał zajęczego
        serca, to byś wiedział.
        • gosc_nie_dzielny Re: Nałęcz wzywa Miodowicza do debaty o Jaruckiej 30.08.05, 15:45

          > gościu bojaźliwy, nie przychodząci do głowy inne powody?

          Nie. Kostek robi w gacie ze strachu i musze powiedziec, ze bardzo mnie to cieszy!

          > Wiem, że jak ktoś nawet w ksywie pisze, że nie jest dzielny, to musi mieć
          > wiele ciężkich doświadczeń.

          Jaka szkoda, ze na Twoj intelekt nie mozna liczyc. Moze chociaz cycki masz ladne?
    • ben_shaprut Dlaczego nie? On ją wylansował, to niech się 30.08.05, 15:24
      tłumaczy...
    • zib11 Debata z histerykiem? 30.08.05, 15:25
      Czy mozna(nie tylko powaznie traktować)zwracać uwagę na wypowiedzi takich
      bezokoliczników jak nałęcz.To indywiduum(okaz muzealny),owszem wyciąga wnioski
      z historii,ale tylko jego zdaniem korzystne dla siebie,przylepia się jak g do
      wszystkiego co ma szansę pociągnąc go w górę,jednak jeszcze chwilka i zniknie w
      klozecie razem z jego wucetem i kwachem.
      • uu1 Re: Debata z histerykiem? 30.08.05, 15:27
        Czy Ty jesteś bliźniakiem <rsrh>? Obydwu Was ta obrzydliwa komuna skrzywdziła
        40 lat temu?
        • rsrh Nie uu1! Juz ci kiedyś napisałem że jestem 30.08.05, 15:29
          "zoologicznym antykomunistą" wg nomenkl.Michnika!!
          • uu1 Re: Nie uu1! Juz ci kiedyś napisałem że jestem 30.08.05, 15:32
            Czy zdajesz sobie sprawę, że antykomunizm jest bardziej szkodliwy dla
            społeczeństwa niż komunizm?
            • rsrh No to przynajmniej jest wreszcie jasna deklaracja! 30.08.05, 15:35
              Pozwala cie zidentyfikować i zaliczyc do jednej z 2 kategorii:
              1. uzytecznego idioty (Lenin)
              2. genetycznie zmutowanego czerwonka z kolejnego miotu
              • uu1 Re: I emeryturę też masz taką małą. 30.08.05, 15:39
                Komunizmu nigdzie i nigdy nie było a tacy jak Ty są i zatruwają atmosferę.
                • sclavus Re: I emeryturę też masz taką małą. 30.08.05, 16:42
                  uu1 napisała:

                  > Komunizmu nigdzie i nigdy nie było a tacy jak Ty są i zatruwają atmosferę.

                  Ty masz stuprocentową rację!!!
                  Nawet w Rumunii i Bułgarii nie było...
                  Ani w NRD nie było...
                  Upieranie się, że w Polsce był komunizm, pozwala spłyconym do granic umysłom
                  wyżywanie się dla uspokojenia własnych frustracji...
                  Największa szkoda, że co najmniej 99,99 % z nich to katolicy i nie mogą - albo
                  i boją się grzechu - sprówować pozbycia się tych frustracji za pomocą
                  onanizmu...
                  W ten sposób popadają w jeszcze większą frustrację a ta prowadzi ich już tylko
                  i prosto w objęcia paranoi...
                  Vide Giertych, Wasserman, Macierewicz, Miodowicz, Kaczory... choć z Lechem, to
                  całkiem inna sprawa - Napoleon był malutki, Hitler był malutki, Stalin był
                  malutki... No a Lechu.... Lechu Kaczor też jest malutki....
                  • piotr228 komunizm to wladza ludowa + elektryfikacja kraju 30.08.05, 17:56
                    Stalin jedynie wiedzial ze droga do komunizmu jest nieskonczona. Stad
                    instrukcja NKWD, ktora wszyscy widzieli. W Polsce byl komunizm niestety. Tak
                    naprawde, to komunizm to brak wlasnosci srodkow produkcji, gospodarka planowa i
                    dyktatura proletariatu czyli PZRPR.
              • sclavus Re: No to przynajmniej jest wreszcie jasna deklar 30.08.05, 16:34
                rsrh napisał:

                > Pozwala cie zidentyfikować i zaliczyc do jednej z 2 kategorii:
                > 1. uzytecznego idioty (Lenin)
                > 2. genetycznie zmutowanego czerwonka z kolejnego miotu

                W ten sposób ładnie wypowiadasz się o 70 % Polaków... ByłZebyś jedynym
                sprawiedliwym pośród sprawiedliwych???
                Dla ułatwienia podaję, że pozostałe 30 % to ludzie młodzi, którzy mogą, ale nie
                muszą pasować do twojej tezy....
                • tricky2 Re: No to przynajmniej jest wreszcie jasna deklar 30.08.05, 16:37
                  Sprawdź co to jest efekt fałszywej jednomyślności bo się możesz srodze zawieść.
          • sclavus Re: Nie uu1! Juz ci kiedyś napisałem że jestem 30.08.05, 16:31
            rsrh napisał:

            > "zoologicznym antykomunistą" wg nomenkl.Michnika!!

            DAj swoją własną definicję samego siebie... będzie mi łatwiej...
    • vitek25 Ojej, pan pułkownik 00 nie chce debatować... 30.08.05, 15:28
      to straszne...ciekawe o czym bedzie debatował ze straznikiem wieziennym... ten
      dworzanin Tuska od siedmiu bolesci... o dzinnej porcji alkoholu? ;P
      • rsrh Oj vitku! Dzisiaj urodzaj na "Plujki" ale słabo 30.08.05, 15:33
        przeszkolone i wyrażnie czekające na instrukcje. Stara prawda jest taka
        :najwiekszym wrogiem czerwonego jest inny czerwony" .I tylko z tej "swojej"
        strony WC otrzyma ciosy najwieksze i wtedy dopiero bedzie jednej pani (JK)
        "krwawić serduszko"
        • uu1 Re: Pomyśl o sobie, swoim wieku, 30.08.05, 15:36
          wspomnij Mane, Tekel, Fares i odpocznij.
          • rsrh Dam ci dowody: Nikt tylu czerwonych nie zabił co 30.08.05, 15:43
            ono sami!I to jest jedyny + tej "Ideologii"
        • vitek25 oj chyba ci wódeczka zaszkodziła na imprezce ;P 30.08.05, 15:43
          w sztabie pana kandydata z zasadami o rudawych włosiętach i różowym pyszczku ;PP
          • tricky2 [...] 30.08.05, 17:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tricky2 Piękna idea człowieka z dupą na czole 30.08.05, 15:31
      Kandydat Cimoszenko odwrócił się dupą do społęczeństwa i powiedział że nie
      będzie brał udziału w debatach. Zamiast tego wysłał człowieka z dupą na czole
      żeby prowdził debatę o Jaruckiej. Zajebiście merytoryczna sprawa. Proponuję
      całą serie debat: zróbmy debatę o ministrze Ungierze, o asystencie posła
      Gruszki o Asytencie Jaskierni, debatę o tłumaczce którą poklepywał po tyłku
      Iwiński i o innych niezwykle ważnych asystentach i asystentkach. Niech to
      będzie wreszcie merytoryczna kampania.
      • boba222 Re: Piękna idea człowieka z dupą na czole 30.08.05, 15:42
        przednie! ;-)
      • niezapowiedziany Re: Piękna idea człowieka z dupą na czole 30.08.05, 15:44
        popieram ten apel.
      • majka688 Re: Piękna idea człowieka z dupą na czole 30.08.05, 15:46
        Dobre!
        • uu1 Re: Piękna idea człowieka z dupą na czole 30.08.05, 15:53
          Dla wielu po prostu super.
      • sclavus Re: Piękna idea człowieka z dupą na czole 30.08.05, 16:50
        tricky2 napisał:

        > Kandydat Cimoszenko odwrócił się dupą do społęczeństwa i powiedział że nie
        > będzie brał udziału w debatach. Zamiast tego wysłał człowieka z dupą na czole
        > żeby prowdził debatę o Jaruckiej. Zajebiście merytoryczna sprawa. Proponuję
        > całą serie debat: zróbmy debatę o ministrze Ungierze, o asystencie posła
        > Gruszki o Asytencie Jaskierni, debatę o tłumaczce którą poklepywał po tyłku
        > Iwiński i o innych niezwykle ważnych asystentach i asystentkach. Niech to
        > będzie wreszcie merytoryczna kampania.


        Ja bym tam zaproponował -li tylko po to, żeby zachować kolejność - debatę o
        latach 1990 - 2001...
        Nic tak nie pomoże pamięci jak osiągnięcia pseudo-prawicy z tego historycznego
        okresu... a kwintescencją tego niech będzie debata o AWS i co było dalej...
        • tricky2 [...] 30.08.05, 17:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ppppppp6 Może trochę długie, ale: 30.08.05, 15:38
      Romuald Bury

      Profesor historii na Uniwersytecie Warszawskim, wiceprzewodniczący Partii Pracy
      i wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz nie był dotychczas bliżej znanym
      politykiem. Bo i partia, choć wchodzi w skład rządzącej koalicji, praktycznie
      nie istnieje w terenie, i funkcja w Sejmie, choć ozdobna i prestiżowa, niewiele
      znaczy. Ale też i profesor z niego taki sobie, bez znanego i cenionego dorobku.
      Nagle, z dnia na dzień, stał się gwiazdą pierwszej wielkości. Wszystko za
      sprawą Komisji Śledczej do wyjaśnienia afery Lwa Rywina. Czy to błysk na
      dłużej, czy efemeryda, którą przyćmi i stłumi następna afera? Czas pokaże.


      Lat 54, pochodzenie chłopskie, spod Ciechanowa. Tam do dziś są dwie różne
      tradycje - tych, którzy do końca bronili się przed komunizmem oraz tych, którzy
      ochoczo wstępowali do ORMO, zakładali koła ZMP i brali udział w
      krwawym "rozkułaczaniu" sąsiadów. Życiorys, jakich wiele w kategorii: "awans
      społeczny" w PRL. Ma więc nieistniejącej już "ojczyźnie proletariatu" (a
      właściwie władcom jej polskiej prowincji) sporo do zawdzięczenia. Sam
      przyznaje, że wyjazd do Warszawy i studia na Uniwersytecie to był dla niego
      cywilizacyjny skok, o jakim nawet nie marzył.

      PZPR - na "dobry początek"

      Gdy rozpoczął swój pobyt w Warszawie, oszałamiało go wszystko. Szybko uległ
      nastrojom właściwym ludziom takim, jak on - zagubionym w wielkim mieście,
      bezradnym, oszołomionym. Miał wówczas zaledwie 19 lat, ale swe pierwsze kroki
      skierował we "właściwą", bo - jak wówczas mawiano - "jedynie słuszną" stronę.
      Był to Komitet Uczelniany PZPR. Zapisał się do partii, gdy świeże były jeszcze
      ślady studenckich rozruchów z marca 1968 roku i za chwilę dosłownie spadły na
      wrażliwą część opinii publicznej strzały na Wybrzeżu: w Trójmieście, Szczecinie
      i Elblągu.
      Można powiedzieć, że trafił "dobrze". W czasach Edwarda Gierka - potrzebne były
      nowe twarze, awans stanął otworem dla absolwentów i młodych pracowników nauki.
      A Nałęcz szansę pozostania na uczelni dostał, tym bardziej, że legitymował się
      odpowiednim stażem partyjnym. Młodzi, nowi komuniści mieli budować "nową
      Polskę". Nawet ówczesne hasła prymitywnej propagandy sprowadzały naszą historię
      do właściwych korzeni: w 1974 roku "myślą przewodnią" propagandy była: "nasza
      ojczyzna, Polska Ludowa, ma XXX lat". Przedtem nie było nic...

      Leninowskie: "co robić"?

      Do końca (prawie) epoki PRL nikt szerzej o Tomaszu Nałęczu nie słyszał. Partia
      jednak o nim nie zapomniała. W 1989 roku, gdy sypało się już wszystko i co
      sprytniejsi towarzysze uciekali, gdzie pieprz rośnie, zacierając za sobą ślady
      (szczególnie ślady działalności w tak zwanych "organizacjach") Nałęcz przyjął
      funkcję nomenklaturową, korzystając - co prawda na koniec - z uciech bycia
      dygnitarzem. Został bowiem, w marcu 1989 roku! - sekretarzem Komitetu
      Uczelnianego PZPR.
      Był to czas, gdy młoda, PZPR-owska kadra, nie mając jeszcze szans na sutą
      emeryturę, pilnie poszukiwała dla siebie miejsca. Jedni szli do "biznesu"
      (przerabiając na przykład "moskiewskie pieniądze"), inni wprost do zalążków
      struktur późniejszej Unii Demokratycznej (dziś niesławnej pamięci Unii
      Wolności), inni zaś usiłowali coś tworzyć na gruzach matiuszki-partii. Nałęcz
      trafił do Ruchu 8 Lipca. Wraz z takimi, jak on "reformatorami" (Sławomir Wiatr
      czy Zbigniew Siemiątkowski) wziął się za reformę PZPR, gdy było już po
      czerwcowych wyborach, gdy światowy system komunistyczny "chylił się ku
      upadkowi". Wcześniej ani jemu, ani jego kompanom to jakoś do głowy nie
      przyszło. Socjaldemokracja traktowana była bowiem w PZPR jako śmiertelny wróg
      i "zdrajca klasy robotniczej". Teraz jednak już było można...
      Wraz ze zmianą warunków zewnętrznych, zmieniało się wnętrze towarzyszy i
      przemieniały się ich serca, pozostając jednak konsekwentnie po lewej stronie.
      Rozwiązanie PZPR i smutne wyprowadzenie sztandaru (będące jednym z najbardziej
      żałosnych widowisk tego typu) postawiło sierotki PZPR-owskie przed wyborem: co
      dalej, z kim dalej...
      Nałęcz jakichś poważniejszych dylematów nie miał, bo wybrał Aleksandra
      Kwaśniewskiego ("wyprał przeszłość" razem z nim) i jego koncepcję "cudownej
      przemiany" PZPR w Socjaldemokrację RP. Został nawet wiceprzewodniczącym "nowej"
      partii, która łaskawie znalazła dla niego godziwe miejsce na listach wyborczych
      do Sejmu w 1991 roku. Przepadł jednak z kretesem i to była zapewne jedna z
      głównych przyczyn, że stracił wiarę w swych towarzyszy i ich możliwości.

      Epizod z antykomunizmem

      Akurat wtedy Ryszard Bugaj przystąpił do tworzenia antykomunistycznej
      alternatywy na lewicy. Trochę dziwaczny był to twór, bo oparty został we dużej
      części na dawnych funkcjonariuszach i członkach PZPR, ale stwarzał jakąś szansę
      dekomunizacji w polityce, Unia Pracy głosiła bowiem konieczność rozliczenia
      komunizmu. W UP też otrzymał szansę: Bugaj wystawił go (niedawnego przecież
      wiceprzewodniczącego SdRP) na warszawskiej liście wyborczej do Sejmu w 1993
      roku.
      Choć wynik miał słabiutki (zaledwie 1300 głosów) został "wciągnięty" głosami
      samego Bugaja. To wtedy Nałęcz głośno i wyraźnie domagał się do Millera
      wyjaśnienia sprawy "moskiewskiej pożyczki" dla PZPR (przypomnijmy, że chodziło
      o poważne kwoty dewizowe, przywiezione przez kurierów KGB z Moskwy dla
      towarzyszy z "bratniej polskiej partii"). Doszło nawet między nim i samym
      Millerem, do poważnych pyskówek, związanych z tym problemem. Spory w rodzinie
      długo jednak nie trwały: Unia Pracy zdołała wkrótce pozbyć się swego
      antykomunistycznego lidera Ryszarda Bugaja i grupki jego zwolenników i droga do
      porozumienia w "wielkim bratem", czyli SdRP, stanęła otworem. Nie odbyło się to
      jednak przez wchłonięcie małego przez dużego (to dopiero przed nami), ale przez
      sojusz wyborczy.

      I znów w rodzince

      Dla UP była to racja istnienia, albowiem sama nie miała żadnych szans w
      kampanii wyborczej 2001 roku. Dla SLD był to kwiatek do kożucha, potrzebny ze
      względów propagandowych: oto cała lewica idzie razem. Miller puścił w niepamięć
      dawne spory i dał mu bardzo dobre miejsce na liście: numer jeden w Radomiu. I
      choć Nałęcz nie popisał się szczególnym osiągnięciem (uzyskał zaledwie trzeci
      wynik), to - wspólnymi siłami wszystkich kandydatów - do Sejmu się dostał.
      Znalezienie wspólnego języka z byłymi (i obecnymi) towarzyszami nie było
      szczególnie trudne. Nałęcz był bowiem zawsze przeciwnikiem dekomunizacji (bo to
      godziło i w niego), ale także lustracji, co koledzy-współpracownicy przyjmowali
      z wdzięcznością. Będąc w ścisłym sojuszu z SLD usiłuje nadrobić "stracony
      czas", okres błędów i wypaczeń w swoim życiorysie. W pochodzie 1-majowym w
      Radomiu afiszował się symbolami z minionej epoki: sierpem i młotem, tłumacząc
      później, że nie widzi w tym nic zdrożnego, bo to symbole znane także przed
      epoką komunizmu (swastyka jest jeszcze starsza, bo znana od kilku tysięcy lat).
      Gdy powstawał rząd z Millerem jako premierem, Nałęcz usilnie zabiegał o jakieś
      stanowisko, jednak bezskutecznie. Widocznie jego niedawny adwersarz nie chciał
      go mieć zbyt blisko siebie, jako człowieka, który zbyt szybko zmienia poglądy i
      przynależność. Ale całkiem o nim nie zapomniał: dał mu nic nieznaczącą, ale
      prestiżową funkcję w Sejmie - wicemarszałka. Unia Pracy, jako aliant i pupilek
      SLD, ma zaledwie 16-tu posłów (którzy weszli do parlamentu wyłącznie z łaski
      Millera). Warto przypomnieć, że znacznie liczniejsze: Prawo i Sprawiedliwość,
      Samoobrona i Liga Polskich Rodzin swoich marszałków nie mają. UP żadnych
      kłopotów więc swym mocodawcom (i chlebodawcom) nie sprawia, okazując
      wdzięczność we wszystkich głosowaniach.

      Być albo nie być - dla UP

      UP jawi się, jako partia bardzo "europejska". Usiłuje "walczyć" o swój
      postępowy, profeministyczny, lewicowy gospodarczo i proaborcyjny program,
      głoszony w kampanii wyborczej. Jeszcze niedawno lokalni działacze UP podjęli
      próby straszenia Millera wyjściem z rządzącej ko
      • ppppppp6 Re: Może trochę długie, ale (2): 30.08.05, 15:44
        Być albo nie być - dla UP

        UP jawi się, jako partia bardzo "europejska". Usiłuje "walczyć" o swój
        postępowy, profeministyczny, lewicowy gospodarczo i proaborcyjny program,
        głoszony w kampanii wyborczej. Jeszcze niedawno lokalni działacze UP podjęli
        próby straszenia Millera wyjściem z rządzącej koalicji, ale zostali natychmiast
        zgaszeni przez swych przywódców: wicepremiera Marka Pola i wicemarszałka
        Nałęcza, którzy doskonale rozumieją, że bez łaski SLD czeka ich niebyt
        polityczny.
        Zostało to docenione: Pol zdołał wybronić się i utrzymać na stanowisku, mimo
        wielu kontrowersyjnych posunięć i prestiżowych porażek, a Nałęcz został szefem
        specjalnej Sejmowej Komisji Śledczej, powołanej do wyjaśnienia afery Rywina.
        Millerowi zależało właśnie na kimś takim: bezgranicznie wiernym, który
        przypilnuje interesów partii rządzącej, ale niej kojarzonym jako bliski
        współpracownik premiera. I ta sztuczka chyba się udała, w każdym razie mniej
        zorientowana opinia publiczna tak uważa. Nałęcz natychmiast osławił się
        powiedzeniem - już w chwili powołania na to stanowisko - że do czasu
        rozpoczęcia pracy "nauczy się" kodeksu karnego, czyli czegoś, na co fachowcy
        potrzebują co najmniej kilku lat, a następnie długoletniej praktyki.
        Jak na razie dał się poznać jedynie ze stronniczego przewodniczenia Komisji, za
        co trafił nawet na dywanik do sejmowej komisji etyki. Koalicja rządząca jest
        jednak - jak dotąd - zabezpieczona przed takimi "niespodziankami", Nałęcz może
        więc pracować spokojnie w kierunku, który opinia publiczna uważa za
        upolityczniony i nie zmierzający do rzetelnego wyjaśnienia sprawy...

        ** ** **
        No cóż, czego to się nie robi dla kariery... Prawdziwy "Europejczyk" żadnej
        wiedzy się nie boi - jest w stanie szybko, natychmiast opanować to, co wydaje
        się trudne. I aż dziw bierze, że - choć tacy właśnie ludzie nami rządzą - nie
        radzą sobie z mniej skomplikowanymi zagadnieniami. Ale któż powiedział, że mają
        sobie poradzić?

    • vitek25 ILE TAKICH "ASÓW" MA TUSK W REKAWIE?? ;P 30.08.05, 15:39
      człowiek z zasadami..okazał się..cżłowiekiem z kwasami i alkoholami..hehe ;PP
      • mangold JOKER ?? Asów..... ?? Teraz to juz tylko blef 30.08.05, 15:41
        został .. :-))
      • majka688 Re: ILE TAKICH "ASÓW" MA TUSK W REKAWIE?? ;P 30.08.05, 15:57
        Coś ci się pomyliło, z kwasami to chadza WC.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka