2560a 01.09.05, 21:36 To niby jaka poczta szly te rewelacyjne nagrania? Piechota? I jaki to dowod , ze ktos sie przyznal?Jak nie ma o czym pisac to i takie bzdety mozna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
neokonserwa AL-KAIDA TO BUSH/BLAIR/SHARON 01.09.05, 22:02 A co te mozgi wespol w zespol wymyslily obejrzycie tutaj : www.911wasalie.com/avalon/index.php?avl_preop=dn&avl_file=911_In_Plane_Site_Directors_Cut.torrent - przed ogladaniem tego filmu sugeruje przypomniec sobie, co wiecie na temat "atakow" 11 wrzesnia z "wolnych" mediow Film ma 1,2 GB. Gwarantuje niezapomniane wrazenia. Napisy : tinyurl.com/bpdaf Sciagniecie go za pomoca : www.bittorrent.com/dl/BitTorrent-4.0.3.exe www.pentagonstrike.co.uk/flash.htm Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcxz1 Re: Al Kaida przyznaje się do zamachów londyńskic 01.09.05, 22:04 czekam tylko na news ze al-kaida wywolala katrine... Odpowiedz Link Zgłoś
qin Re: Al Kaida przyznaje się do zamachów londyńskic 01.09.05, 22:07 Widzicie różnice miedzy Buddyzmem,Chrzescijaństwem a Islamem??? Budda nakazywał azeby -mędrzec unika złych ludzi,Jezus -opśćcie miasto,otrzepcie pył..a Mahomet koran nakazuje ODPŁATĄ,DLA TYCH ,KTÓRZY SZERZĄ ZEPSUCIE NA ZIEMI PRZECIWSTAWIAJĄC SIE ALLACHOWI I JEGO PROROKOM,BĘDZIE ICH OKRUTNA ŚMIERĆ,UKRZYŻOWANIE LUB OPCIĘCIE IM DŁONI I STÓP,CZYLI WYGNANIE W HAŃBIE Z TEGO ŚWIATA. no ale świat poszedł na przód teraz wysadzają pociągi,autobusy z niewiernymi z błogosławieństwem swoich immanów.Mają obiecana nagrodę raj sa świętymi męczennikami. Odpowiedz Link Zgłoś
neokonserwa ODNOSNIE LONDYNU 01.09.05, 22:11 serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35077,2836029.html CZEGO NIE MA NA TYCH ZDJECIACH ? Odpowiedz Link Zgłoś
radowan_najemnik Re: Al Kaida przyznaje się do zamachów londyńskic 01.09.05, 22:34 Od dłuższego czasu obserwuję to co się dzieje z terroryzmem i zauważyłem pewną prawidłowość. Mianowicie: rewelacje tego typu zawsze pojawiają się po tym jak spada poparcie dla jedynego dobrego człowieka na tym świecie Georga W. Czy to jest tylko teoria spisku czy coś w tym jest...??? Odpowiedz Link Zgłoś
justyna373 islamo-nazizm 01.09.05, 22:51 > Obywatele Zachodu, ci z Madrytu i ci z Londynu, > są sami sobie winni, > Podobnie hitlerowcy mówili o Zydach, kiedy wiezli ich do obozów koncentracyjnych. Zewnetrznei zbrodnicze ideologie się zmieniaja, ale w środku zawsze sa takie same: nienawisć wyrastajaca z kompleksów. Islamska Unia: www.e-upr.org/index/index.php?action=show&object=article&id=10245 the Justice Odpowiedz Link Zgłoś
aby Postawa rozpowszechniona wśród Polaków 03.09.05, 00:28 Podobnie mówią Polacy o cywilnych ofiarach alianckich bomardowań niemieckich miast w czasie II wojny światowej. Niemało czytelników GW wypowiadających się na tym Forum uważa, że czarni mieszkańcy Nowego Orleanu, którzy nie wyjechali z Nowego Orleanu są sobie sami winni i nie mają prawa niczego oczekiwać. Tego rodzaju postawa jest chyba rozpowszechniona wśród Polaków, czytelników i zabierających glos na Forum GW, uważających się za awangardę postępowych, wolnorynkowych przemian ostatniego piętnastolecia. Odpowiedz Link Zgłoś
szczypiorkowski Taśmy spreparowane w Izraelu 01.09.05, 22:51 Wiadomo nie od dzisiaj że cała ta Al-Kaida to wymysł amerykańsko-izraelski dajacy wygodny pretekst do podboju świata przez USA i stworzenia Wielkiego Izraela. Wybuchy 7/7 w Londynie spowodowali biedni chłpcy którzy mysleli że uczstniczą w próbnej penetracji ochrony przy pomocy fałszywych bomb. Bomby okazały się prawdziwe, o czym nie wiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
nicram112 Re: Taśmy spreparowane w Izraelu 01.09.05, 22:57 Leki ci przestaly dzialac biedaku ?! Odpowiedz Link Zgłoś
qin RLeczysz sie czy co 01.09.05, 23:04 Co ty piszesz.Czy ci terroryści którzy porwali samoloty parę lat temu też o niczym nie wiedzieli??Ci bandyci którzy wysadzają sie w powietrze wsiadając do autobusów pełnych ludzi w Izaelu to tez nic??? Maja przeprany mózgi sa BANDYTAMI I NIKIM WIĘCEJ TAK JAK CI KTÓRZY ICH WYSYŁAJA!!!!!!!!!!!!!! Jeśli jest piekło to smaża sie powsze czasy.MORDERCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szczypiorkowski Chcemy być zabici przez Amerykanów 01.09.05, 23:08 Irakijczycy powinni wystosować błagalne wezwanie do Amerykanów: Nie chcemy byc zabijani przez terrorystów- samobójców! Chcemy byc zabijani przez piękne amerykańskie rakiety i bomby, legalnie spuszczane na nasze wioski i miasta! Odpowiedz Link Zgłoś
qin Re: Chcemy być zabici przez Amerykanów 01.09.05, 23:37 Jestem przeciwko tej wojnie ,to wojna jest o ropę,gdyby USA zareagowały wcześniej wtedy gdy zagazowano Kurdów to co innego.ale teraz to .. Husajn był dyktatorem jak wielu szkolił terrorystów jak inni Cały Swiat jest.Pamietam bombardowanie Bagdadu.pamietam co wtedy czułam i powtarzam jestem przeciwna. Ale pamietam walące sie wieże w Nowym Jorku relacje z Izaela rannych zabitych Odpowiedz Link Zgłoś
radowan_najemnik Re: Chcemy być zabici przez Amerykanów 02.09.05, 08:55 A nie pomyślałaś kto i po co posadzł w Iraku Saddama...?? Zachód uznał że Irak będzie buforem dla Iranu. A Sadama posadzono na tronie jak strażnika żeby w razie czego przystopował Homeiniego i jego ludzi... A że Sadam wyszedł spod kontroli i zaczął na własną rękę rządzić to go sprzątneli... Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Kto posadzil Saddama na tronie.:-)))))))))))))))) 02.09.05, 10:14 > "A nie pomyślałaś kto i po co posadzł w Iraku Saddama...?? > Zachód uznał że Irak będzie buforem dla Iranu. A Sadama posadzono na tronie jak > > strażnika żeby w razie czego przystopował Homeiniego i jego ludzi... > A że Sadam wyszedł spod kontroli i zaczął na własną rękę rządzić to go > sprzątneli..." Tak sie sklada, ze Saddama posadzil na tronie...ZWIAZEK SOWIECKI. (baaistowski pucz wspieral i finansowal pokatnie Kreml, podobnie jak pucz Nassera w Egipcie, Kadafiego w Libii, itd., itp.). Saddama nikt tez nie sprzatnal. Siedzi sobie spoko w czysciutkiej celi, telewizje Al-Jazeera oglada i zajada sie hamerykanskim "junk food", ktory bardzo mu przypadl do gustu. Obiecuje tez, ze.. wroci do wladzy. :-))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
radowan_najemnik Re: Kto posadzil Saddama na tronie.:-)))))))))))) 04.09.05, 00:12 1)Cyt. z:pl.wikipedia.org/wiki/Saddam_Husajn Z jego inicjatywy Irak zaangażował się w wojnę z Iranem (wojna iracko-irańska 1980-1988), która pochłonęła ogromną liczbę ofiar i kosztowała dziesiątki miliardów dolarów. W trakcie wojny z Iranem wielu przywódców państw zachodnich traktowało Saddama jako cennego sojusznika. Przetrwał wiele zamachów stanu oraz ataków na swoje życie. Wielu swoich przeciwników politycznych zamknął w więzieniach lub zabił. Wielu innych uciekło z kraju. W roku 1988 nakazał użyć broni chemicznej przeciwko Kurdom 2)Cyt. z: Oj nie pamiętam Jeśli chodzi o kwestie międzynarodowe, Saddam zaatakował Iran (z poparciem Zachodu), a kiedy wojna szła nienajlepiej, uciekł się do użycia broni chemicznej (również z poparciem Zachodu). Najechał na Kuwejt i szybko został wypędzony. Największą obawą Waszyngtonu zaraz po inwazji była możliwość, że Saddam szybko się wycofa, zostawiając u władzy „swoją marionetkę i cały świat arabski będzie zadowolony” (Colin Powell, ówczesny szef sztabu). Prezydent Bush był zaniepokojony, że Arabia Saudyjska mogłaby „zmięknąć w ostatniej chwili i uznać marionetkowy rząd w Kuwejcie,” o ile USA nie zapobiegną wycofaniu się Iraku. W skrócie, obawa była taka, że Saddam powieliłby to, co Stany Zjednoczone zrobiły wtedy właśnie w Panamie (z wyjątkiem tego, że Ameryka Łacińska była jak najdalsza od zadowolenia). Od samego początku USA szukało sposobów, by uniknąć tego „koszmarnego scenariusza”. Największe dotychczas swoje zbrodnie Saddam popełnił we własnym kraju, włączając w to użycie broni chemicznej przeciw Kurdom i ogromną rzeź Kurdów w późnych latach 80-tych, barbarzyńskie tortury i wszelkie inne okropieństwa, jakie można sobie wyobrazić. Warto jednak zapytać, jak często namiętnym potępieniom i wyrazom oburzenia towarzyszą trzy małe słówka: „z naszą pomocą.” Zbrodnie te były od początku dobrze znane, ale nie stanowiły szczególnego zmartwienia dla Zachodu. Saddam otrzymywał pewne łagodne upomnienia; ostre potępienie przez Kongres było uważane za zbyt ekstremalne przez prominentnych komentatorów. Przez Reaganistów i Busha potwór ten był w dalszym ciągu w czasie swoich najgorszych okrucieństw i długo po nich — mile widziany jako sojusznik i cenny partner handlowy. Bush autoryzował gwarancje pożyczkowe i upoważniał do sprzedaży zaawansowanych technologii z oczywistym zastosowaniem dla broni masowej zagłady, aż do samego dnia inwazji na Kuwejt, czasem unieważniając wysiłki podejmowane przez Kongres, by zapobiec temu co robił. Kilka dni po inwazji Wielka Brytania wciąż autoryzowała eksport wyposażenia wojskowego i materiałów radioaktywnych. Kiedy korespondent ABC, a obecnie komentator dla ZNet, Carles Glass, odkrył urządzenia do produkcji broni biologicznej w Iraku, Pentagon natychmiast zaprzeczył jego rewelacjom i sprawa ucichła. Została wznowiona, gdy Saddam popełnił swoją pierwszą prawdziwą zbrodnię — nieposłuszeństwa wobec rozkazów USA (lub być może ich złej interpretacji), atakując Kuwejt. Zmienił się wtedy nagle z przyjaciela we wcielenie Huna Attyli. Te same urządzenia były teraz wykorzystywane, by zademonstrować jego wrodzoną złą naturę. Kiedy Bush zaanonsował nowe podarunki dla swego przyjaciela w grudniu 1989 (również podarunki dla amerykańskiego agrobiznesu i przemysłu), uważano to za zbyt mało znaczące, żeby w ogóle tę sprawę relacjonować, chociaż można było wtedy o tym przeczytać w Z Magazine, być może nigdzie indziej. W szacunku dla Saddama, Departament Stanu zabronił wszelkich kontaktów z iracką opozycją demokratyczną, utrzymując tę politykę nawet po wojnie w Zatoce, podczas gdy Waszyngton przyzwolił Saddamowi na zmiażdżenie szyickiego powstania, które mogłoby go obalić — w imię „stabilności”, jak potakiwała prasa. . Jednak nie może być ani trochę tak niebezpieczny, jak wtedy gdy popierały go Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, nawet dostarczając mu technologię podwójnego zastosowania, której mógł użyć do rozbudowy broni chemicznej i nuklearnej, co przypuszczalnie robił. 10 lat temu protokoły posiedzeń Senackiej Komisji Bankowej ujawniły, że administracja Busha przekazywała licencje na technologie podwójnego zastosowania i „materiały, które były następnie wykorzystywane przez iracki reżim w pracach nad bronią nuklearną i chemiczną.” Późniejsze protokoły ujawniały więcej, istnieją też relacje prasowe i literatura naukowa na ten temat ITD... Odpowiedz Link Zgłoś
radowan_najemnik Re: Kto posadzil Saddama na tronie.:-)))))))))))) 04.09.05, 00:16 A to jest też o tym: "Mamy go" - zapiał amerykański mocarz w Iraku, Paul Bremer. Powinien powiedzieć - "stworzyliśmy go". Media żądają, by odbył się proces Saddama Husajna. Jednak ci, którzy powinni stać na ławie oskarżonych, to ludzie, którzy wynieśli go do władzy a potem uzbrajali i finansowali przez lata jego reżim. Oznaczałoby to postawienie przed sądem połowy amerykańskiego rządu. Dlatego, że to CIA wyniosła partię Baas Saddama Husajna do władzy w 1963 r. a w kluczowych momentach przez następne trzy dekady utrzymywali go tam kolejni amerykańscy prezydenci, zachodni przywódcy, dyrektorzy CIA i wojskowi. Zamach CIA W 1963 r. reżim radykalnego irackiego wojskowego oficera Abdelkarima Kasima został obalony w zamachu stanu wyreżyserowanym przez CIA. Milion ludzi świętowało na ulicach Bagdadu pięć lat wcześniej kiedy Kasim obalił zainstalowaną przez Brytyjczyków iracką monarchię. Zachodni przywódcy obawiali się, żeby ustroje na całym Bliskim Wschodzie - jeden po drugim - nie dostały się w ręce antyzachodnich przywódców. W szczególności to USA zaplanowały zamach stanu, który nastąpił 8 lutego 1963 r. Radiostacja CIA w Kuwejcie nadawała przez radio nazwiska komunistycznych aktywistów zebrane -między innymi dzięki Saddamowi Husajnowi - dla baasistów oraz oficerów wojskowych, którzy obalili Kasima. USA uznało nowy rząd w ciągu kilku godzin. Po przewrocie działacze partii Baas i ich sojusznicy wymordowali tysiące komunistów i stronników Kasima. USA następnie zaczęło wysyłać broń do Iraku dla partii Baas po to, by użyli jej przeciw kurdyjskim buntownikom na północy Iraku. Przewrót Kasima został następnie opisany jako "ulubiony zamach stanu" CIA. James Critchfield, wówczas przewodniczący CIA na Bliskim Wschodzie później wyznał: "uważalismy to za wielkie zwycięstwo." Sekretarz generalny partii Baas powiedział: "dojechaliśmy do władzy pociągiem CIA." CIA - po raz kolejny Reżim Baas był głęboko niepopularny wśród zwykłych Irakijczyków i stracił władzę wkrótce po przewrocie 1963 r. Tak więc CIA pomogło im odzyskać władzę pięć lat później, w 1968 r. Saddam wkrótce został drugim w hierarchii władzy. Użył swojej kontroli paramilitarnego skrzydła Baas, aby wyeliminować opozycję ze wszystkich stron. Za zgodą amerykańskiego prezydenta Nixona i jego szefa polityki zagranicznej Henry Kissingera powieszono komunistycznych przywódców. USA i Rosja, oba te państwa zaprzyjaźniały się z irackmi reżimem we wczesnych latach 70-ych. Jednak w tym czasie głównym amerykańskim sojusznikiem w rejonie Zatoki Perskiej był Iran, sąsiad i rywal Iraku. Zarówno szach Iranu, jak i Izrael zbroili i ćwiczyli kurdyjską partyzantkę w 1973 r. do walki z iracką armią. Potem w 1975 Irak i Iran doszły do porozumienia. Nagle, USA i Iran odcięli pomoc Kurdom, którzy szybko znaleźli się na łasce irackiej armii. Tego samego roku rząd USA pozwolił korporacji Pfaulder na dostarczenie Irakowi planów zakładu produkcji chemicznych środków wojennych. Pomoc wojskowa z USA Saddam stał się formalnym przywódcą Iraku w 1979 r. Natychmiast dokonał egzekucji jednej trzeciej części kierownictwa partii Baas. Także tego samego roku rewolucja w Iranie obaliła szacha, kluczowego amerykańskiego sprzymierzeńca. Iran ajatollaha Chomejniego zainspirował falę antyzachodnich uczuć na Bliskim Wschodzie. USA pod rządami prezydenta Cartera, a potem Ronalda Reagana, stanowczo poparły Saddama Husajna jako przeciwwagę dla Iranu. Wszczął on wojnę przeciw Iranowi we wrześniu 1980 r. Natychmiast wzrosła sprzedaż zachodniej broni dla Iraku. Wzrosła również bezpośrednia amerykańska pomoc wojskowa. Gdy w 1984 r. ujawniono dowody użycia gazu musztardowego podczas ataków na irańskie wojska, amerykański prezydent, Ronald Reagan, zawetował potępienie Iraku. Amerykański sekretarz obrony, Donald Rumsfeld, poleciał do Bagdadu uścisnąć dłonie z Saddamem Husajnem a USA ponownie otworzyły tam swoją ambasadę w 1984 r. Gazeta New York Times w zeszłym roku ujawniła, że USA "udzielało Irakowi pomocy w planowaniu walk w tym czasie amerykańskie, gdy agencje wywiadu wiedziały, że iraccy dowódcy używaliby chemicznej broni podczas prowadzenia decydujących walk w wojnie Iraku z Iranem". To poparcie zachęciło Saddama Husajna do ponownego użycia trującego gazu w 1988 przeciw kurdyjskim cywilom. Amerykański rząd pod rządami George Busha Sr w ciągu dwunastu miesięcy po masakrze podwoił pomoc dla Iraku. Ważnymi postaciami i doradcami amerykańskiego rządu w tamtym czasie byli Dick Cheney, Paul Wolfowitz i Donald Rumsfeld. USA i jego sojusznicy zwiększali poparcie dla Iraku w czasie wojny z Iranem. USA zastrzeliły irański cywilny samolot pasażerski w 1988 r., zabijając wszystkich 290 ludzi znajdujących się na pokładzie. W 1989, gdy osłabł Iran, amerykański doradca sekretarza stanu, John Kelly, odwiedził Saddama Husajna i powiedział: "jesteście siłą modernizacyjną w regionie i USA chcą rozszerzyć relacje z Irakiem." ...jak skończyła się przyjaźń W SIERPNIU 1990 Saddam Husajn dokonał inwazji Kuwejtu. USA odwróciło się przeciw niemu, uważając, że wtargnięcie zakłóciło ich panowanie na Bliskim Wschodzie. Jednak tuż przed wejściem wojsk irackich do Kuwejtu, amerykańska ambasador, April Glaspie, zapewniała Saddama, że USA nie ma żadnej opinii na temat "Waszego granicznego sporu z Kuwejtem." Pięć dni później John Kelly powiedział komitetowi w Kongresie w Waszyngtonie, że USA nie są zobowiązane do użycia swoich sił zbrojnych w przypadku napaści Iraku na Kuwejt. Koniec prowadzonej przez USA wojny przeciw Irakowi w marcu 1991 przyniósł jeszcze inną cyniczną zdradę ludzi, których Zachód podobno wyzwalał. George Bush Sr wezwał do powstania szyitów i Kurdów. Zrobili powstanie, gdy iracka armia wycofała się. Potem USA i jego sojusznicy zrobiły wszystko co możliwe, żeby podkopać ten bunt. Obawiali się, że udane powstanie Szyitów wzmocniłoby Iran i że kurdyjskie państwo na północy Iraku pobudziłoby Kurdów w Turcji, którzy walczyli o niezależność. Tak więc USA pozwoliło irackim helikopterom na naruszenie "stref wolnych o lotów" (irackich samolotów), żeby zniszczyć powstanie. Opracowała Małgorzata Chojnowska Odpowiedz Link Zgłoś
radowan_najemnik Re: Chcemy być zabici przez Amerykanów 02.09.05, 08:59 I jeszcze jedno: Tych biednych ludzi w izraelu Tobie żal, a nie żal tobie tych w Palestynie wybijanych za nic. Z nowego jorku żałujesz a nie żałujesz Afgańczyków, Irakijczyków i innych którzy teraz giną częściej niż kiedy kolwiek?? O Wietnamie i Korei nawet nie wspomnę bo to przecież inni amerykanie wtedy przynosili pokój światu... Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Chcemy być zabici przez Amerykanów 02.09.05, 16:47 SZKOLIL TERRORYSTOW? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Taśmy spreparowane w Izraelu :-))))))))))))))) 02.09.05, 10:17 "Wiadomo nie od dzisiaj że cała ta Al-Kaida to wymysł amerykańsko-izraelski dajacy wygodny pretekst do podboju świata przez USA i stworzenia Wielkiego Izraela." Wiadomo tez, nie od dzisiaj, ze "Protokoly Medrcow Syjonu" ( o ogolnoswiatowym spisku zydowskim) spreparowala poprzedniczka twojego pracodawcy (KGB/FSB) - carska Ochrana. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk A w GW nadal nie znaja angielskiego: to nie Al 01.09.05, 23:48 Kaida - to zaledwie nieboszczyk Khan: uk.news.yahoo.com/01092005/325/july-7-suicide-bomber-appears-videotape.html >>Khan did not claim responsibility for the July 7 attack in the name of al Qaeda...<< Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 OPINIE I ANALIZY 02.09.05, 16:44 Spokoj i cisza.Unger ma jeszcze kaca Odpowiedz Link Zgłoś
aby Analogie 03.09.05, 00:52 "Your democratically elected governments continuously perpetuate atrocities against my people and your support of them makes you directly responsible..." powiedział Mohammad Sidique Khan. Trudno nie zauważyć,że jest to rozumowanie analogiczne do tego, jakim posługuje się strona polska w dyskusjach z Niemcami. Niemcy, mówi się, wybrali Hitlera w demokratycznych wyborach, a zatem odpowiedzialność za popełnione przez niego zbrodnie ponosi cały naród. Jeżeli winni są wszyscy, działania odwetowe (tu: usunięcie ludności niemieckiej z terenów na wschód od linii Odry-Nysy) nie wymagają drobiazgowego różnicowania czy stopniowania. Odpowiedz Link Zgłoś
tobik214 Re: Al Kaida przyznaje się do zamachów londyńskic 20.09.05, 11:10 pamiętacie rozbiory? pamiętacie wojny? to wszystko było krzywda dla nas Polaków dlaczego teraz my nie planujemy ataków terrorystycznych? przecież też nas skrzywdzili!!! myśle że oni sami nie wiedzą czego chcą. a te ich ataki to kolejna zbrodnia przeciw ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz A ja myslalem ,ze to ta bestia Bush 20.09.05, 16:51 No coz , skoro Al-Kaida sie przyznala , to trzeba wierzyc. Chociaz to nielogiczne. Ja czytam wypowiedzi na forum ( jedynie sluszne) wszystkich lewako- pacyfistow i z nich jednoznacznie wynika , ze za cale zlo na swiecie odpowa ten przeklety Bush, a Al-kaida walczy o pokoj. A tu nagle taka rewelaca!!. Sami sie przyznaja!!! No, no !!! Dziwne !!! A moze jakas antyislamska prowokacja ? Odpowiedz Link Zgłoś