gazeciarz68
09.09.05, 20:27
Hmm... "nikczemna prasa"... To przecież o sobie... A jakim językiem posługuje
się Nadredaktor - doświadczyliśmy niejednokrotnie, że wspomnę słynne
knajackie nagranie z Rywinem, a wiele "kwiatków" stylu lewobrzeżnej Warszawy
w prozie Nadredaktora litościwie zmilczę...