Dodaj do ulubionych

Do Stanisława D. - list

16.09.05, 20:02
Czuje jak ladny to jest wiersz, ale nie umiem sobie poradzic z przedostatnia
zwrotka:

.... Wynika z odrobiny

Nieuwagi Roztargnienia Napadu
popołudniowej senności

I staje się: z serca czyni
ochłap skrzepłej krwi

Z twarzy wypchaną głowę siewki

Rękom zostawiając nieużyteczną ruchliwość

Mieszkańców zdobytego miasta

Czy ktos (Autor?) moze mi [podpowiedziec co sie tu w wierszu dzieje? Bede
bardzo wdzieczny, bo chce przeczytac to raz jeszcze rozumiejac lepiej.
Obserwuj wątek
    • homohomini1 Re: Do Stanisława D. - list 22.09.05, 14:35
      Panie Poeto!
      Czy to ładnie tak żerować na tragedii człowieka?
      Wiersz wyszedł Panu zgrabny - ale może by Pan naprawdę spróbował pomóc koledze
      pamiętając o bajce naszego wieszcza: "Wśród serdecznych poetów (przepraszam:
      przyjaciół), psy zająca zjadły...".
      Rzeszowiak znający Dragę.
    • panidalloway Re: Do Stanisława D. - list 22.09.05, 18:19
      Proszę, nie myśl, że Cię prześladuję. Wiersz też mnie zainteresował.
      Jest rzeczą wielce ryzykowną próbować wyjaśniać niezbyt udatną prozą, co poeta
      chciał powiedzieć, skoro wyraził to w sposób i w formie jaką uznał za
      najbardziej właściwą. W tym przypadku jest szczególnie łatwo trafić kulą w
      płot, bo rzecz, jak się wydaje, dotyczy konkretnej osoby.
      Jednak mnie kusi, więc spróbuję przedstawić swoją interpretację. Poeta chciał
      powiedzieć, że wśród uczciwych i porządnych ludzi może zostać wyrządzona komuś
      cholerna krzywda, a oni mu nie pomogą i być może nawet nie bardzo zauważą, że
      pomóc powinni, a zamiast tego poprzez swoje wygodnictwo i miałkość umysłu do
      krzywdy się przyczynią.
      Od siebie dodam, że pokrzywdzeni to z reguły osobnicy trudni i
      kontrowersyjni, których broni się niełatwo, a szkaluje komfortowo.
      • mariusz262 Re: Do Stanisława D. - list 23.09.05, 21:16
        Dziękuję Panu za propozycję interpretacji mojego wiersza; wydaje mi się,
        że jest trafna.
        Jestem pod wrażeniem.

        PS
        Jest dobrą rzeczą być dobrze poinformowanym.
        Panu Rzeszowiakowi życzę dużo zdrowia.

        Mariusz Kalandyk
        • panidalloway Re: Do Stanisława D. - list 24.09.05, 07:46
          Miło mi. Jestem panią. Dalloway, oczywiście.
          • mariusz262 Re: Do Stanisława D. - list 24.09.05, 20:06
            Przepraszam Panią. Całą resztę podtrzymuję.

            MK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka