Dodaj do ulubionych

Michnik jest manipulatorem.

24.09.05, 08:58


warsztat "historyka" Michnika -

"Uraz antyniemiecki był bardzo głęboki, opinia publiczna zaś nieprzygotowana
na nowy ton obecny w liście biskupów. Propagandzie komunistycznej udało się
trafić do resentymentu wielu Polaków - długo tajone poczucie krzywdy,
przeobrażane często w głuchą nienawiść - teraz eksplodowało."


"Partyjny dziennik krakowski opublikował zbiorowy list grupy pracowników
Solvaya, fabryki, gdzie pracował Karol Wojtyła w latach okupacji
hitlerowskiej"


„W »Orędziu « - pisali pracownicy Solvaya - wypowiedziano się po sobiepańsku
w sprawie żywotnych interesów naszego narodu. Biskupom polskim nikt nie
udzielił mandatu do zajmowania stanowiska w sprawach oczywistych dla ogółu
obywateli, a należących do kompetencji innych czynników. Powinno być bowiem
wiadome także biskupom, że do wypowiadania się w imieniu narodu polskiego
uprawniony jest jedynie rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Nie pytamy,
czy Jego Ekscelencja zapomniał o Oświęcimiu, w którym m.in. ginęli tysiącami
kapłani polscy z rąk oprawców niemieckich, czy Jego Ekscelencja zapomniał
wysiedlone dzieci z Zamościa i koszmarne warunki tego wysiedlenia, jak
również inne bestialskie sposoby biologicznego wyniszczenia. Tego zapomnieć
nie można. Dlatego stwierdzamy, że obraża nasze poczucia narodowe samowola w
redagowaniu »Orędzia «, w którym jest m.in. mowa o rzekomej winie Polaków
wobec Niemców."

językoznawca Michnik wie że słownictwo i styl listu jest charakterystyczny
dla słownictwa nienawiści polskich robotników.

I na takich prezesłankach buduje swoje tezy.
należy powtórzyć za tym który poznał Michnika z bliska:

"Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust
intelektualny".


Obserwuj wątek
    • rekontra Re: Michnik jest manipulatorem. 24.09.05, 08:59


      link

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2932594.html?as=1&ias=8
      oczywiście Kropko nie mogłem się wpisać pod artykułem - nie było dodaj swoją
      opinię
      • kesara Michnik jest wzorem manipulatorów 24.09.05, 22:41
    • the.bill1 Leszek BUBEL i Adam MICHNIK... 24.09.05, 10:06
      Bubel ma swojego "POZNAJ ŻYDA"
      Michnik ma swojego "POZNAJ POLAKA"
      Michnik juz się definiuje w sposób dla siebie wygodny i tym samym tworzy
      podwaliny dla swego dobrego samopoczucia w niedalekiej przyszłości.
      Zawsze rościł sobie prawo do oceniania innych z góry i autorytatywnie. Kazdy ma
      prawo do swych prywatnych ideologii, ale publikowanie takich rzeczy w gazecie?
      Pewnie daje wytyczne okrągłostołowym kolegom i koleżankom, jak maja myśleć, aby
      było "spójnie i logicznie".
      Ja dla opdmiany polecam te eseje psychologom z polityczno-historycznym zacięciem...
      • rekontra Michnik zjeźdza na psy 24.09.05, 12:35
        historyk i eseista Michnik napisał:

        "pracownicy Solvaya oskarżali o obrazę uczuć narodowych abp. krakowskiego."

        na poparcie tej oszczerczej tezy, że pracownicy Solvaya oskarżali arcybiskupa
        krakowskiego Michnik ma tekst listu zamieszczonym w partyjnym dzienniku. (sic!)

        ps. do cenzorów forumowych. Tytuł listu to trawestacja słów Trzebińskiego o
        Miłoszu - "Miłosz zjeźdza na psy". Uprasza się o odłożenie cenzorskich nożyczek.

        Historyk kompilator Michnik wkleił słowa Miłosza:

        "Grupa »Sztuki i Narodu « miała program faszystowski.".

        Trzebiński, tej patriotycznej grupy wybitny przedstawiciel w wieku 21 lat
        został zamordowany przez Niemców w 1943 roku. Z kolei Wacław Bojarski,
        po którym Trzebiski objął redakcję SiNu, został śmiertelnie ranny, gdy pod
        pomnikiem Kopernika nazwanego przez hitlerowców "wielkim niemieckim astronomem"
        złożył wieniec z szarfą na której napisał: "Geniuszowi Słowiańszczyzny -
        Rodacy". I Michnik posługuje się słowami Miłosza, bu nazwać ich patriotyczny
        program faszystowskim. RYNSZTOK panie MIchnik.

        A przejawem wyjątkowej hipokryzji MIchnika są słowa Miłosza:
        "Młodzi poeci tej grupy, szlachetni i bohaterscy, pisali piosenki
        dla »Batalionu uderzenia «, czyli zbrojnego ramienia wodza."

        Doprawdy, minister prawdy.
        • patatipatata Re: Michnik zjeźdza na psy 24.09.05, 12:56
          regularnie obserwuję spadek formy Michnika (intelektualnej i dziennikarskiej),
          może poprosilby kogoś o redagowanie tych wypocin, bo zaczyna ocierać się o
          grafomaństwo, pustotę i wywouje irytację nieuzasadnionym nadmiarem epitetów i
          ubogim ich wyborem - powtórki, nieznośne powtórki
          • alfredkujot Re: Michnik zjeźdza na psy 24.09.05, 13:09
            patatipatata napisał:

            No co Ty ;-)))
            liceum.cimoszenko.info/bolszewia1.jpg
            >
            • patatipatata Re: Michnik zjeźdza na psy 24.09.05, 13:25
              ooo, następny na diecie ;)
        • tad9 Re: Michnik zjeźdza na psy 25.09.05, 10:09
          rekontra napisał:


          > Trzebiński, tej patriotycznej grupy wybitny przedstawiciel w wieku 21 lat
          > został zamordowany przez Niemców w 1943 roku.

          No właśnie - napisałby raz chociaż redaktor esej o tym, co robili jego idole,
          gdy mieli po 20 -cia kilka lat. Bauman, Baczko, Brus, Janion, Kołakowski.
          Byłoby o czym pisać! Mógłby być z tego cały rozdział w dziele o naganiaczach.
          • rekontra naganiacz Mazowiecki z PAX-u i pryszczaci Michnika 25.09.05, 10:51
            tad9 napisał:

            > No właśnie - napisałby raz chociaż redaktor esej o tym, co robili jego idole,
            > gdy mieli po 20 -cia kilka lat. Bauman, Baczko, Brus, Janion, Kołakowski.
            > Byłoby o czym pisać! Mógłby być z tego cały rozdział w dziele o naganiaczach.

            Janion jakoś się prześlizgnęła - gdy będą otwarte archiwa, dowiemy się znacznie
            więcej o ścieżce jej kariery.

            A co robiła michnikowa ofiara "nagonki" Mazowiecki w PAXie ? Brał udział w
            prawdziwej nagonce na biskupa Kaczmarka? Kaczmarek skończył w więzieniu.

            Michnik pisze o "pryszcztych" III RP i o nowych "pryszcztych".
            Typowy zabieg orwellowski, podstawianie słow, pojęć, typowy dla Michnika
            relatywizm.

            A kim byli prawdziwi "pryszczaci" działający w latach stalinowskich?
            Konwicki, Woroszylski, Bocheński, Borowski, Bratny ??
            Czy się rozliczyli z przeszłością?

            To byli prawdziwiw naganiacze i wówczas były prawdziwe nagonki.
            Za naganiaczami stał system, z ubekami, stalinowskimi sędziami i prokuratorami.
            MIchnik zna nazwiska prawdziwych naganiaczy i prawdziwych "myśliwych" którzy
            naprawdę strzelali do ofiar. Czasami ich wieszali.
            • the.bill1 Michnika nagonka na Polaków antykomunistów 25.09.05, 14:38
              To taka żydowska przewrotność Michnika, obracanie kota ogonem. Wiecie, ze
              zdrajców robi bohaterów, z pariotów faszystów, z szlechtnej troski o państwo
              rynsztok.
              Szkoda już słów, aby opisywać tą Michnikowską nagonkę na Polskę i Polaków.
      • abi_z_abudabi ilu naganiaczy, a niech mnie 25.09.05, 13:00
        Pan Adam jak zwykle trafił w temat, wystarczy popatrzyć na te wpisy u góry. Ilu
        naganiaczy się wpisało, i większość to ci bojkotujący gazetę. Tak was prawda w
        oczy bodzie zarazo narodu
        • the.bill1 Re: ilu naganiaczy, a niech mnie 25.09.05, 14:40
          Przeciez to Micyhnik nagania, a my to pokazujemy. Przecież on to robi
          systematycznie co tydzień, bo daje kolegom swoje myślowe pryzmaty, bo koledzy
          sami myślec ni porafia przecież....
          Powtórzę.
          Bubel ma swojego "POZNAJ ŻYDA"
          Michnik ma swojego "POZNAJ POLAKA"
          Michnik juz się definiuje w sposób dla siebie wygodny i tym samym tworzy
          podwaliny dla swego dobrego samopoczucia w niedalekiej przyszłości.
          Zawsze rościł sobie prawo do oceniania innych z góry i autorytatywnie. Kazdy ma
          prawo do swych prywatnych ideologii, ale publikowanie takich rzeczy w gazecie?
          Pewnie daje wytyczne okrągłostołowym kolegom i koleżankom, jak maja myśleć, aby
          było "spójnie i logicznie".
    • antysalon nadmanipulator,obermajster rozowo/czerwonej agitki 24.09.05, 13:02
      rekontra napisał:
      warsztat "historyka" Michnika
      >
      > językoznawca Michnik wie że słownictwo i styl listu jest charakterystyczny
      > dla słownictwa nienawiści polskich robotników.
      >
      > I na takich prezesłankach buduje swoje tezy.
      > należy powtórzyć za tym który poznał Michnika z bliska:
      >
      > "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust
      > intelektualny".
      >
      >
      To chyba nowa jakosc, kolejny etap reedukacji polskiego spoleczenstwa przez
      a. michnika! na lamach gw?tekst jak zwykle saznisto-esej/owaty/, ba nawet
      zalaczona bibliografia czyli poprawnosc qwasi naukowa, zeby nikt nie pomyslal
      ze to zwyczajny artykul. Zawartosc jak co tydzien w jego <slowie na
      niedziele> jadowita!kazdy kto osmielil sie miec odmienne zdanie n/t cz.
      milosza i jego wielu antypolskich wypowiedzi,j. kuronia/jego czerwonej
      przszlosci, udzialu w magdalenkowej grubej kresce/ otrzymuje ostre razy,
      ciegi, batogi okraszone, rynsztokiem, naganiaczami, specjalistami od
      denunucjacji, parlamentarzystow o miedzianych czolach>. Taki oto jest
      ekumeniczny, w przedwyborcza sobote adam michnik!w swojej kolejnej POLAJANCE!
      Oczywiscie w konwencje , batozenia, lajania tych co osmielili sie miec
      odmienne opinie o kuroniu czy miloszu sprytnie wpisuje gomulkowski atak na
      polskich biskupow oraz wypowiedzi Ojca swietego Jana Pawla II!To taki sprytny
      socjotechniczny zabieg nacechowany typowym dla michnika kretactwem
      intelektualnym zapozyczonym z metodologii akademikow sowieckich. Zreszta
      argumentacja michnika jest na wskros przepojona, zabarwiona ta sowiecka,
      bolszewicka metoda!
      • lks17 Re: nadmanipulator,obermajster rozowo/czerwonej a 24.09.05, 14:08
        Gdzie pobierałeś nauki Antysalonie? Czy była to wieczorowa szkoła bełkotu?
        • rekontra "Michnikowe gadanie" 24.09.05, 14:26
          lks17 napisał:

          > Gdzie pobierałeś nauki Antysalonie? Czy była to wieczorowa szkoła bełkotu?


          WUML-e i inne wieczorówki to salon kończył.
          A Michnika pryszaczaci III RP, to klasyczny chwyt orwellowski.

          Bocheński, Woroszylski, Konwicki to pryszczate inteligenckie korzenie Michnika.
          Może czas, by Michał Głowiński napisał "Michnikowe gadanie".
        • antysalon szkola prl ale nauczyciele uczciwi! 24.09.05, 19:05
          iks;ie nie zamartwiaj sie o moja edukacje, z dala od wumli,szkol zgryzoty
          spolecznej itp, jakos mialem szczescie to uczciwych intelektualnie nauczycieli!
    • pyrlan287 Re: Michnik jest manipulatorem. 24.09.05, 13:17
      To ty jestes manipulatorem!
      Adam Michnik napisal przeciez wyraznie w dalszej czesci artykulu:
      "List pracowników Solvaya został najpewniej napisany w Komitecie Wojewódzkim
      PZPR - metropolita krakowski nie mógł tu mieć żadnych wątpliwości. Wszelako
      odpowiedź swą zaadresował faktycznie do wszystkich Polaków, którzy nie
      zrozumieli sensu "Orędzia" biskupów i powtarzali - często w dobrej wierze -
      oskarżenia oficjalnej propagandy."
      Czy mozna oczekiwac rzetelnosci od rydzykowatych?, pytanie oczywiscie
      retoryczne.
      • kordian4real Re: Drogi Pyrlanie287.. 24.09.05, 13:36
        nie trac czasu na polemice z rydzykami, oni wiedza lepiej i przeinacza kazda
        wypowiedz, watek aby pasowala do ich wlasnej ideologi....w najlepszym zreszta,
        PRLowskim stylu!
      • antysalon wole byc od rydzyka niz michnika, urbana, jaruzela 24.09.05, 14:03
      • rekontra Re: Michnik jest manipulatorem. 24.09.05, 14:05
        pyrlan287 napisał:

        > To ty jestes manipulatorem!
        > Adam Michnik napisal przeciez wyraznie w dalszej czesci artykulu:
        > "List pracowników Solvaya został najpewniej napisany w Komitecie Wojewódzkim
        > PZPR - metropolita krakowski nie mógł tu mieć żadnych wątpliwości.

        Najpierw Michnik napisał o liście grupy pracowników:

        "Partyjny dziennik krakowski opublikował zbiorowy list grupy pracowników
        Solvaya, fabryki"

        potem:

        " „W »Orędziu « - pisali pracownicy Solvaya - wypowiedziano się .... "


        następnie:

        "Czego dowiadywał się czytelnik tego listu pracowników Solvaya do abp. Karola
        Wojtyły?"

        i jeszcze

        "temu szantażowi poddawali się ludzie, którzy skądinąd szczerze władzy
        komunistycznej nie lubili." (jakże odpowiedni jest zwrot "nie lubili")

        na następnej stronie Mihnik napisał:

        "podobnie jak pracownicy Solvaya oskarżali o obrazę uczuć narodowych abp.
        krakowskiego."

        Pracownicy, pracoiwnicy, list pracowników, przez wszystkie przypadki.
        Manipulator? Kogo Michnik oskarża? Komuchów? Czały czas pisze o pracownikach!


        i dopiero w piątej części czytamy:

        "List pracowników Solvaya został najpewniej napisany w Komitecie Wojewódzkim
        PZPR - metropolita krakowski nie mógł tu mieć żadnych wątpliwości."

        to jest oczywistość. Ale ten list posłużył Michnikowi by utoczył trochę żółci,
        by nienawiść znalazła swoje ujście.


        > Czy mozna oczekiwac rzetelnosci od rydzykowatych?, pytanie oczywiscie
        > retoryczne.

        czy można oczekiwać od głęboko dotkniętego michnikozą zrozumienia tekstu?

        • radioaktywny Re: Michnik jest manipulatorem. 24.09.05, 14:42
          Teraz przyznaję się do zwątpienia.

          Są chwile kiedy wydaje się, że zmarnowałem życie.

          Bo ty jesteś mową upodlonych,

          Mową nierozumnych i nienawidzących

          Siebie bardziej może od innych narodów,

          Mową konfidentów,

          Mową pomieszanych,

          Chorych na własną niewinność.

          Czytajac posty w tym watku stwierdzam, ze Milosz mial świętą rację czego
          przykładem są zakręcone jak słoiki posty internautów.
          • alfredkujot Re: Michnik jest manipulatorem. 24.09.05, 14:55
            >
            > Czytajac posty w tym watku stwierdzam, ze Milosz mial świętą rację czego
            > przykładem są zakręcone jak słoiki posty internautów.

            Co to mozna z Miloszem zrobic ?
            Juz mnie nic nie dziwi.
            Cimoszewicz poslugujacy sie cyt z JPII "nie bojcie sie"-przemawial do komuszych
            kolezkow. Olejniczak podpisujacy sie pod postulatami solidarnosci....
            Teraz michnik poslugujacy sie takze i K Wojtyla i Wyszynskim...
            Ten ktory psioczyl na ciemnogrod katolicki i nie postepowy teraz posluguje sie
            dostojnikami koscielnymi....nie dziwi mnie juz nic ;-))

          • rekontra zniewolony umysł poputczika Miłosza-Omegi 24.09.05, 14:59
            radioaktywny napisał:


            > Bo ty jesteś mową upodlonych,
            >
            > Mową nierozumnych i nienawidzących
            >
            > Siebie bardziej może od innych narodów,
            >
            > Mową konfidentów,
            >
            > Mową pomieszanych,
            >
            > Chorych na własną niewinność.
            >
            > Czytajac posty w tym watku stwierdzam, ze Milosz mial świętą rację czego
            > przykładem są zakręcone jak słoiki posty internautów.

            wielu znawców komunizmu uważa, że Miłosz pisząc Zniewolony Umysł zapomniał
            napisać rozdziału o sobie. To pierwsza uwaga.

            Druga uwaga. Miłosz w sprawach pisania o mowie upodlonych nie jest żadnym
            autorytetem. Zbyt był zaauroczony mocą stalinizmu.

            A ostatnia uwaga, to taka, że miał rację Sergiusz Piasecki pisząc w
            artykule "Były poputczik Miłosz" pięćdziesiąt parę lat temu, że Miłosz jako
            dawny "dyplomata regime`owy będzie wybielał to czemu służył.

            A Michnik w swoim poprzednium "eseju" raczył pogrzebać Piaseckiemu w życiorysie.

            • holyboy_666 Re: niewiele, niewiele 24.09.05, 15:10
              niewiele zrozumiales z tekstu michnika.
              wlasciwie nic.

              dostałeś dwójkę z miłosza w szkole?
              • rekontra dwójka z Miłosza 24.09.05, 15:20
                holyboy_666 napisał:

                > niewiele zrozumiales z tekstu michnika.
                > wlasciwie nic.

                > dostałeś dwójkę z miłosza w szkole?

                Miłosz wielkim poetą był.

                "nie zdajecie sobie sprawy, jaką siłę miał stalinizm. Intelektualną.
                Fantastyczną. /Miłosz?

                już raz cenzura forumowa wycięła mój list z linkiem do Lewego profilu Miłosza

                www.jacektrznadel.pl/e_milosz.php


                • radioaktywny Re: dwójka z Miłosza 24.09.05, 15:43
                  Michnik za swoje teksty, o podobnym klimacie i uniwersalnej madrosci, za
                  swiatly i nieskrepowany umysl siedzial dlugie lata w wiezieniu.
                  Korzystacie m.in. dzieki niemu i szeregu innym niezlomnym wolnomyslicielom
                  mogąc wykrzykiwać swoje ukryte, zbolałe, zakompleksione, ciemne myśli.
                  Pamiętajcie o tym!
                  • robert_per6 Re: dwójka z Miłosza 24.09.05, 18:26
                    Fragment Cz. Miłosza "Prywatne obowiązki" "... Zamiast ogłaszać ksiązki po
                    polsku, z równym powodzeniem można by było umieszczać rękopisy w dziuplach
                    drzew..."; kolejny fragment - " Polak musi być świnią, ponieważ się Polakiem
                    urodził" . Nie chce mi się więcej przytaczać fragmentów naszego "narodowego"
                    noblisty . Jak ktoś chce więcej to czekam na posty, a są ciekawsze. Będą Go
                    teraz wybielać w GW. O artykule AM nie piszę bo nie ma oczym. Z Salonem się nie
                    zadziera...!
                  • bladatwarz trele morele 24.09.05, 22:14
                    radioaktywny napisał:

                    > Michnik za swoje teksty, o podobnym klimacie i uniwersalnej madrosci, za
                    > swiatly i nieskrepowany umysl siedzial dlugie lata w wiezieniu.
                    > Korzystacie m.in. dzieki niemu i szeregu innym niezlomnym wolnomyslicielom
                    > mogąc wykrzykiwać swoje ukryte, zbolałe, zakompleksione, ciemne myśli.
                    > Pamiętajcie o tym!


                    Buta tego czlowieka nie ma granic. Czytam tekst i widze dokladnie intencje
                    autora: ze Michnik i jego agorowa sfora jest w
                    tekscie przedstawiana jako kontyuatorzy pojednawczych gestow biskupow polskich.
                    Pan Michnik ze swoimi politycznymi ambicjami mierzy stanowczo za wysoko.
                    Biskupi przebaczyli Niemcom, Michnik z Hela przebaczaja lustratorom.
                    Biskupi byli oczerniani, a stali po dobrej stroni.


                    IV czesc ,,Dialog stał się możliwy, gdy "tu i tam zauważono coś dobrego u
                    przeciwnika". Dialog jest trudny: "Z jednej i drugiej strony pozostaje jeszcze
                    wielu ludzi, którzy odczują jako zdradę każdy rodzaj dialogu"; takich, dla
                    których wrogość i napięcie oznaczają "konieczność życiową". Warunkiem
                    podstawowym dialogu jest "dobra wola (...) i rzetelne zamiary, bez ukrytych
                    myśli, aby dialogu nie nadużywać i przy jego pomocy nie wykorzystywać partnera".
                    Ci, którzy wybierają drogę dialogu, ryzykują wiele: podejmując pracę pionierską,
                    wystawiają się na szwank, ryzykują "osobistą ofiarę". Pierwsi apostołowie pokoju
                    - przypominał abp Kominek - "będą prawdopodobnie zaatakowani z obu stron, a
                    nawet oczerniani". Jednak "bez ofiary nie ma postępu".

                    V czesc
                    W 1965 r. Karol Wojtyła pisał do pracowników Solvaya o "zniesławieniu", o
                    "poszanowaniu człowieka i jego sumienia". A jednocześnie w tym liście nasyconym
                    duchem dialogu znajdujemy kategoryczne odrzucenie dialogu z oszczerstwem.
                    Oszczerstwo nie może być partnerem w dialogu. Oszczerstwo musi zostać nazwane po
                    imieniu.

                    O jakim oszczerstwie mowi nadredaktor? Pan Michnik lepiej niech przypomina slowa
                    Papieza, ze tylko prawda wyzwoli czlowieka. Najpierw wyznanie winy i zal za
                    grzechy, potem milosierdzie.


                    No i jeszcze to na sam koniec!
                    Historia nie jest tkaniną utkaną przez niewinne ręce - powiadał lord Acton. Nie
                    uwolnimy się nigdy od rynsztoka - namiętności i szaleństwa, resentyment i
                    fanatyzm będą nam zawsze towarzyszyć.

                    Trzeba rozumieć ich naturę i zdobyć się na odwagę sprzeciwu. Wobec zbiorowego
                    sprzeciwu naganiacze milkną.

                    Po śmierci Czesława Miłosza rozległ się jazgot, uciszony głosem Jana Pawła II.

                    Po śmierci Jana Pawła II naganiacze milczeli - zamilkli notoryczni wielbiciele
                    odwetu, parlamentarzyści o miedzianych czołach, specjaliści od denuncjacji.

                    CZYZBY?????????
                    O TAK. SZCZEGOLNIE CI, CO ROZPISYWALI SIE O OJCU HEJMO, O KSIEDZU MALINSKIM, A
                    NAWET SUGERUJACY, ZE KS.DZIWISZ MOGL BYC INFORMATOREM.

                    CO ZA PRZEWROTNA SZUJA Z TEGO MICHNIKA!
    • flatower Re: Michnik jest manipulatorem. 24.09.05, 18:41
      A jest ktoś, kto ma wątpliwość co do tego człowieka? Nie znam nikogo piszącego
      który temu krajowi tak źle się przysłużył. Myślę,że jego narodowość tu sie
      zaznaczyła. Widziałem go raz w akcji, w roku 1981 jak niszczył partyjnego z UMK
      Toruń. Nie kocham komuchów, ale nie lubię kopania po jajach.Czekam aby ludzie
      przejrzeli i przestali wierzyć w GW. To jest gazeta która dzierży prymat,
      oparty na niezasłłużonej sławie, po Solidarności.Oni umieją kupować sławę innych
      • radioaktywny Re: Michnik jest manipulatorem. 24.09.05, 19:33
        Ja nie mam watpliwosci, ze A. Michnik to wielki humanista, i jeden z niewielu
        madrych patriotow.
        Niestety w naszym kraju ludzie wyrastajacy ponad przecietnosc budza nienawisc i
        sa obiektem wscieklych atakow miernot.
        • rekontra Michnik nie dorósł 24.09.05, 20:47
          radioaktywny napisał:

          > Ja nie mam watpliwosci, ze A. Michnik to wielki humanista, i jeden z niewielu
          > madrych patriotow.

          Mądry patriota? Nie będę podważał jego mądrości, pewnie masz swój wzorzec
          mądrości. Ale czy patriotyzm Michnika jest mądry?

          Gdybym chciał grzebać w jego życiorysie (Piaseckiemu wytknął że siedział w
          więzieniu za napady rabunkowe) to bym przypomniał, że jeszce mając 22 lata był
          narodowym nihilistą, że blisko mu było do Róży Luksemburg (to jego słowa, więc
          nie polemizuj). Na Polskę się nawrócił w 1968 roku gdy miał 22 lata.
          Nie uważasz, że dość późno?

          Pierwszy redaktor naczelny SiN Kopczyński zginął w Auschwitz. Będąc w wieku
          Michnika oplkuwany w tym artykule Trzebiński zginął rozstrzelany przez Niemców.
          Bojarski w wieku 22 lat ginie śmiercią bohatera. Gajcy mając dwadzieścia dwa
          lata ginie w powstaniu warszawskim.

          Jakieś refleksje Radioaktywny??

          A Michnik, w artykule mającym na celu dokopać politycznym przeciwnikom próbuje
          ich rozliczć z poglądów? Ich patriotyczny program ideowy nazywa faszystowskim.
          Posiłkując się Miłoszem zarzuca im faszystowskie poglądy (sic).

          Czy Michnik musi się mocno rozglądać, by poczuć smród rynsztoka?

          Próbuje rozliczać SiNowców w dwuczęściowym eseju o naganiaczach i polskim
          rynsztoku (sic). Znalazł sobie czas, okazję (obrona Cimoszewicza) i słownictwo
          by atakować największych polskich patriotów.


          > Niestety w naszym kraju ludzie wyrastajacy ponad przecietnosc budza nienawisc
          > i sa obiektem wscieklych atakow miernot.

          Masz rację. Gdyby Michnik nie wyrósł ponad przeciętność, nie wart byłby ....
          jednej litery na forum.
          Michnik wyrósł ponad przeciętność, ale okazało się że nie dorósł by nie grać na
          pierwszych skrzypcach. Obchody rocznicy powstania Solidarności to jego
          olbrzymia klęska. Od 16 lat nie potrafi się odnaleźć, aż znalazł się na
          marginesie bieżących wydarzeń. Zastygł w uścisku magdalenkowym.

          Swoim prowokacyjnym pisaniem próbuje zrobić z siebie męczennika. To jest
          największa klęska MIchnika, dwoi się i troi, pisze i prowokuje, wypisuje
          największe brednie a tutaj CISZA. Żadnej polemiki.
          Wszyscy obchodzą Michnika z daleka. A do Brzozowskiego mu daleko, do Miłosza
          także. Wszyscy poważni humaniści (nie tak wielcy jak Michnik - Twoje słowa)
          traktują z przymróżeniem oka jego eseistyczną działalność.
          • alfredkujot Re: Michnik nie dorósł 24.09.05, 21:15
            rekontra napisał:

            > radioaktywny napisał:
            >
            > > Ja nie mam watpliwosci, ze A. Michnik to wielki humanista, i jeden z niew
            > ielu
            > > madrych patriotow.

            Michnik humanista ?Patriota ?
            Nie, to nie ta jakosc. On nie zdobedzie sie na refleksje bo sie boji i nie
            potrafi.On bedzie machal czlonkami i sie miotal.
            O ile sledzac tworczosc Milosza mozna sie ew oburzac ale zaczytawszy sie
            znajac biografie , zagubienie, poplatanie, z depresja w tle mozna
            tego czlowieka zrozumiec. Mozna zrozumiec jego rozkolysanie- to swiadek czasu
            jest jednak cos autentycznego co staral sie jak mogl werbalizowac.
            Jego doswiadczenia , dramat czlowieka zagubionego poszukujacego
            swojego miejsca, zrozumienia,zywot przepelniony bolem , alienacja,
            werbalizowaniem rzeczy wczesniej nie nazwanych...nie Michnik
            to nie ta kategoria gosci.

            >
            > Mądry patriota? Nie będę podważał jego mądrości, pewnie masz swój wzorzec
            > mądrości. Ale czy patriotyzm Michnika jest mądry?
            >
            > Gdybym chciał grzebać w jego życiorysie (Piaseckiemu wytknął że siedział w
            > więzieniu za napady rabunkowe) to bym przypomniał, że jeszce mając 22 lata
            był
            > narodowym nihilistą, że blisko mu było do Róży Luksemburg (to jego słowa,
            więc
            > nie polemizuj). Na Polskę się nawrócił w 1968 roku gdy miał 22 lata.
            > Nie uważasz, że dość późno?
            >
            > Pierwszy redaktor naczelny SiN Kopczyński zginął w Auschwitz. Będąc w wieku
            > Michnika oplkuwany w tym artykule Trzebiński zginął rozstrzelany przez
            Niemców.
            >
            > Bojarski w wieku 22 lat ginie śmiercią bohatera. Gajcy mając dwadzieścia dwa
            > lata ginie w powstaniu warszawskim.
            >
            > Jakieś refleksje Radioaktywny??
            >
            > A Michnik, w artykule mającym na celu dokopać politycznym przeciwnikom
            próbuje
            > ich rozliczć z poglądów? Ich patriotyczny program ideowy nazywa
            faszystowskim.
            >
            > Posiłkując się Miłoszem zarzuca im faszystowskie poglądy (sic).
            >
            > Czy Michnik musi się mocno rozglądać, by poczuć smród rynsztoka?
            >
            > Próbuje rozliczać SiNowców w dwuczęściowym eseju o naganiaczach i polskim
            > rynsztoku (sic). Znalazł sobie czas, okazję (obrona Cimoszewicza) i
            słownictwo
            > by atakować największych polskich patriotów.
            >
            >
            > > Niestety w naszym kraju ludzie wyrastajacy ponad przecietnosc budza niena
            > wisc
            > > i sa obiektem wscieklych atakow miernot.
            >
            > Masz rację. Gdyby Michnik nie wyrósł ponad przeciętność, nie wart
            byłby ....
            >
            > jednej litery na forum.
            > Michnik wyrósł ponad przeciętność, ale okazało się że nie dorósł by nie grać
            na
            >
            > pierwszych skrzypcach. Obchody rocznicy powstania Solidarności to jego
            > olbrzymia klęska. Od 16 lat nie potrafi się odnaleźć, aż znalazł się na
            > marginesie bieżących wydarzeń. Zastygł w uścisku magdalenkowym.
            >
            > Swoim prowokacyjnym pisaniem próbuje zrobić z siebie męczennika. To jest
            > największa klęska MIchnika, dwoi się i troi, pisze i prowokuje, wypisuje
            > największe brednie a tutaj CISZA. Żadnej polemiki.
            > Wszyscy obchodzą Michnika z daleka. A do Brzozowskiego mu daleko, do Miłosza
            > także. Wszyscy poważni humaniści (nie tak wielcy jak Michnik - Twoje słowa)
            > traktują z przymróżeniem oka jego eseistyczną działalność.
            • rekontra Miłosz i Putrament 24.09.05, 21:45
              alfredkujot napisał:


              > Michnik humanista ?Patriota ?
              > Nie, to nie ta jakosc. On nie zdobedzie sie na refleksje bo sie boji i nie
              > potrafi.On bedzie machal czlonkami i sie miotal.
              > O ile sledzac tworczosc Milosza mozna sie ew oburzac ale zaczytawszy sie
              > znajac biografie , zagubienie, poplatanie, z depresja w tle mozna
              > tego czlowieka zrozumiec. Mozna zrozumiec jego rozkolysanie- to swiadek czasu
              > jest jednak cos autentycznego co staral sie jak mogl werbalizowac.
              > Jego doswiadczenia , dramat czlowieka zagubionego poszukujacego
              > swojego miejsca, zrozumienia,zywot przepelniony bolem , alienacja,
              > werbalizowaniem rzeczy wczesniej nie nazwanych...nie Michnik
              > to nie ta kategoria gosci.

              nie oceniam tak łagodnie Miłosza.

              W 45 roku przyjmując stanowiska w stalinowskiej dyplomacji, podejmując
              współpracę z komunistami miał 34 lata. Był starym koniem.
              Przyjaciel Miłosza Putrament - też żagarystaa i jednocześnie agent NKWD - stał
              za jego wyjazdem na pierwszą placówkę w Ameryce. To Putrament zaproponował
              Miłoszowi następnie Paryź. To było towarzystwo Miłosza (a także Zagórski -
              atache kulturalny). Zagaryści umieli chodzić koło swoich interesików.
              • loppe Re: Miłosz i Putrament 24.09.05, 22:01
                Miłosz siebie też łagodnie nie oceniał. A wy ludzie jak siebie oceniacie?
                • rekontra wybielający się Miłosz 24.09.05, 22:24
                  loppe napisał:

                  > Miłosz siebie też łagodnie nie oceniał.

                  Miłosz siebie wybielał, całe życie siebie wybielał. Wybielając siebie atakował
                  takich patriotów jak Gajcy, Stroński,Trzebiński.

                  > A wy ludzie jak siebie oceniacie?

                  wybacz, ale ani nie byłem ani stalinistą, ani nawet neotrockistą.
                  Michnik ocenia innych, podlega więc ocenie.

                  Tak więc argement żaden. Jeżeli chcesz na forum dokonać samooceny, to
                  przeczytam i skomentuję.
                  • loppe Re: wybielający się Miłosz 24.09.05, 23:28
                    Ha ha ha :). Ty siebie i swoją wyższość nad Miłoszem i Michnikiem definiujesz
                    przez to czym/kim nie byłeś ha ha ha. Wybacz ale z tego mogę się tylko śmiać:)
          • rekontra Sztuka i Naród i prawdziwe nagonki 24.09.05, 22:19
            rekontra napisał:


            > Pierwszy redaktor naczelny SiN Kopczyński zginął w Auschwitz. Będąc w wieku
            > Michnika oplkuwany w tym artykule Trzebiński zginął rozstrzelany przez
            Niemców.
            > Bojarski w wieku 22 lat ginie śmiercią bohatera. Gajcy mając dwadzieścia dwa
            > lata ginie w powstaniu warszawskim.
            >
            > Jakieś refleksje Radioaktywny??

            uzupełnienie

            Kopczyński rocznik 1916 był najstarszy (gdy zginął miał 27 lat), ale i tak był
            o pięć lat młodzszy od Miłosza. Stroiński o którym nie wspomniałem, żołnierz
            powstania - o rok starszy od Trzebińskiego - poległ mając 23 lata.
            A przypominam, że dla Michnika Polska się zaczęła gdy miał lat 22.

            I o nich pisze cytując Miłosza:

            "Grupa »Sztuki i Narodu « miała program faszystowski. Kropka."
            i dalej
            "Mocą kaprysu historii Polska nie znalazła się w tym obozie, do jakiego
            predestynowała prawicowa umysłowość tych młodych, taka jak Chorwatów spod znaku
            Pavelicia."

            a kto to był Pavelic i czym zasłynął, nawet w internecie łatwe do odszukania.

            Czy nie czas najwyższy by Michnik zanim sięgnie po pióro, by napisać trzecią
            część naganiaczy zlustrował swoje środowisko naganiaczy i sięgnąwszy do źródeł
            przypomniał jak wyglądały PRAWDZIWE NAGONKI (nie wydumane jak Michnika na
            Mazowieckiego i Cimoszewicza), często kończące się śmiercią ofiar?


            Jak wyglądały nagonki w latach pięćdziesiątych?

            Jak wyglądały przyspieszone ścieżki awansu obecnych autorytetów moralnych
            salonu? Chociażby Janion, wychowanki Żółkiewskiego który rozwinął nad nią
            swoje opiekuńcze skrzydła w IBLu.
            Czy Michnik sądzi, że wzmianka o Słonimskim w pierwszej części nagaaniaczy,
            i wzmianka o swoim pisaniu w reżimowych Argumentach, są wystarczające i można
            wskazywać źdźbło w oku przeciwnika ?
            Co upoważniało Miłosza (może przyczyną moczopędnego napoj który uderzył mu do
            głowy) do porównanie SiNowców do Chorwatów spod znaku z Pavelica?


      • loppe Re: Michnik jest manipulatorem. 24.09.05, 21:38
        A kto wam ludzie dogodzi..

        Jeden krytyk skupia się na tej wadzie (że niby komunista), drugi na nastepnej
        (niszczenie przez onego komuchów - Widziałem go raz w akcji, w roku 1981 jak
        niszczył partyjnego z UMK Toruń. Nie kocham komuchów, ale nie lubię kopania po
        jajach)

        Żadnej syntezy w ocenie, tylko łapanie za nogawki.

        • rekontra Re: Michnik jest manipulatorem. 24.09.05, 22:26
          loppe napisał:

          > A kto wam ludzie dogodzi..

          > Żadnej syntezy w ocenie, tylko łapanie za nogawki.


          Michnik nosi krótkie spodenki.
        • bladatwarz Re: Michnik jest manipulatorem. 24.09.05, 22:44
          Buta tego czlowieka nie ma granic. Czytam tekst i widze dokladnie intencje
          autora: ze Michnik i jego agorowa sfora jest w
          tekscie przedstawiana jako kontyuatorzy pojednawczych gestow biskupow polskich.
          Pan Michnik ze swoimi politycznymi ambicjami mierzy stanowczo za wysoko.
          Biskupi przebaczyli Niemcom, Michnik z Hela przebaczaja lustratorom.
          Biskupi byli oczerniani, a stali po dobrej stroni.


          IV czesc ,,Dialog stał się możliwy, gdy "tu i tam zauważono coś dobrego u
          przeciwnika". Dialog jest trudny: "Z jednej i drugiej strony pozostaje jeszcze
          wielu ludzi, którzy odczują jako zdradę każdy rodzaj dialogu"; takich, dla
          których wrogość i napięcie oznaczają "konieczność życiową". Warunkiem
          podstawowym dialogu jest "dobra wola (...) i rzetelne zamiary, bez ukrytych
          myśli, aby dialogu nie nadużywać i przy jego pomocy nie wykorzystywać partnera".
          Ci, którzy wybierają drogę dialogu, ryzykują wiele: podejmując pracę pionierską,
          wystawiają się na szwank, ryzykują "osobistą ofiarę". Pierwsi apostołowie pokoju
          - przypominał abp Kominek - "będą prawdopodobnie zaatakowani z obu stron, a
          nawet oczerniani". Jednak "bez ofiary nie ma postępu".

          V czesc
          W 1965 r. Karol Wojtyła pisał do pracowników Solvaya o "zniesławieniu", o
          "poszanowaniu człowieka i jego sumienia". A jednocześnie w tym liście nasyconym
          duchem dialogu znajdujemy kategoryczne odrzucenie dialogu z oszczerstwem.
          Oszczerstwo nie może być partnerem w dialogu. Oszczerstwo musi zostać nazwane po
          imieniu.

          O jakim oszczerstwie mowi nadredaktor? Pan Michnik lepiej niech przypomina slowa
          Papieza, ze tylko prawda wyzwoli czlowieka. Najpierw wyznanie winy i zal za
          grzechy, potem milosierdzie.


          No i jeszcze to na sam koniec!
          Historia nie jest tkaniną utkaną przez niewinne ręce - powiadał lord Acton. Nie
          uwolnimy się nigdy od rynsztoka - namiętności i szaleństwa, resentyment i
          fanatyzm będą nam zawsze towarzyszyć.

          Trzeba rozumieć ich naturę i zdobyć się na odwagę sprzeciwu. Wobec zbiorowego
          sprzeciwu naganiacze milkną.

          Po śmierci Czesława Miłosza rozległ się jazgot, uciszony głosem Jana Pawła II.

          Po śmierci Jana Pawła II naganiacze milczeli - zamilkli notoryczni wielbiciele
          odwetu, parlamentarzyści o miedzianych czołach, specjaliści od denuncjacji.

          CZYZBY?????????
          O TAK. SZCZEGOLNIE CI, CO ROZPISYWALI SIE O OJCU HEJMO, O KSIEDZU MALINSKIM, A
          NAWET SUGERUJACY, ZE KS.DZIWISZ MOGL BYC INFORMATOREM.

          CO ZA PRZEWROTNA SZUJA Z TEGO MICHNIKA!
    • janek-007 Ciekawe czyim naganiaczem jest teraz Michnik? 25.09.05, 00:34
      • tad9 Miłosz 25.09.05, 10:05
        A kimże był Miłosz w roku swojej ucieczki, by emigracja miała paść przed nim na
        kolana? Postrzegali go takim, jakim był - urzędnikiem reżimu, który nawiał na
        Zachód. Do tego jeszcze strojącym fochy. Nawet w "Kulturze" miewali go chyba
        dość. Giedroyć pisał w "Autobiografii na cztery ręce", że Miłosz postrzegał ich
        jako "dobrych faszystów". Kilka lat temu "GW" wydrukowała listy Miłosza z tego
        okresu (nie pamiętam adresata). Były to listy kabotyna, uważającego, że wszyscy
        winni paść przed nim na kolana. ZAprawdę powiadam wam, mieli rację ci, którzy
        go wtedy szczypali. Zasłużył na to w pełni.
    • leszek.sopot a ty jesteś niespełna rozumu 25.09.05, 11:33
      Niestety nic z tego bardzo dobrego tekstu nie zrozumiałeś. Jesteś najleprzym przykładem, że Michnik napisał prawdę.
      • rekontra młodzieńcze związki z komunizmem 25.09.05, 14:52
        leszek.sopot napisał:

        > Niestety nic z tego bardzo dobrego tekstu nie zrozumiałeś.

        bardzo dobry tekst? czy oprócz Michnika czytasz kogoś?
        z fałszywych przesłanek nie wynikają dobre wnioski. Gdybyś ty coś zrozumiał
        to byłbyś w stanie napisać kilka składnych zdań na temat tego paszkiwalu.

        > Jesteś najleprzym przykładem, że Michnik napisał prawdę.

        Jesteś w stanie sformułować tę prawdę Michnika ?

        a przy okazji - o jakich ludziach pisze Michnik którzy byli obwiniani o
        młodzieńcze związki z komunizmem?

        Na czym polegały te młodzieńcze związki z komunizmem?

        A SiNowcom lekkim piórem zarzuca faszyzm. Jaskrawy przykład hipokryzji.

        Młodzieńcze związki z komunizmem polegały na denuncjowaniu przedwojennych
        profesorów? Na zastraszaniu i szantażowaniu?
        Na usuwaniu z uczelni?
        Setki autorytetów moralnych młodzienczo się związało z komunizmem.
        I tysiące ich wyznawców.

        Jakaż to wielka krzywda spotkała ofiarę nagonek Kuronia, którego popularność
        według sondazy sięgała z górą 100% ? Nie został prezydentem?

        Jakże zaślepionym trzeba być, jak chorobliwie zaślepionym, by posługując się
        Miłoszem o SiNowcach pisać, że ich umysłowość predestynowała by Polska znalazła
        się w obozie Chorwacji Pavelica?

        • radioaktywny forum: Skosztuj ciemnogrodu 25.09.05, 16:16
          Wybaczcie, lecz ja wychodze z tego forum nie ma tu powaznych rozmow a
          pseudointelektualne teksty grafomanów którzy jedynie tutaj maja szanse pokazac
          swoje ciemne wnetrze. Widac w realu nie maja juz sluchaczy - i slusznie.
          Nie pozdrawiam, ide sobie tam gdzie umysly otwarte i tolerancyjne.
          Szkoda na was Michnika, i tak go nie zrozumiecie w swojej nienawisci do
          wszystkich i wszystkiego.
        • leszek.sopot ważne są związki z rozumem 25.09.05, 21:49
          Chyba sam najlepiej wiesz dlaczego w sposób niegodny zmanipulowałeś tekst Michnika. Smutne jest to, że nie zainteresowało ciebie zupełnie przesłanie idei zawartych w przytoczonych cytatach, które tworzą spójną, bardzo bogatą w treść całość.
          Zaś, co do listu robotników, napiszę tylko tyle, że dziwne jest to, że nie zauważyłeś, że ówczesny abp Karol Wojtyła napisał odpowiedź właśnie do pracowników Solvaya. Nie ważne było przecież dla niego to, gdzie ten list napisano, ale to, że pod nim ci robotnicy się podpisali, ze mogla ich treść podpisanego przez pisma przekonać.
          Wówczas, jak i dziś tylko mało wykształceni ludzie, lub, że posłużę się słowem z tekstu Michnika, "naganiacze" mogliby myśleć i pisać, że w czasach PRL robotnicy mogli pisać i publikować w oficjalnej prasie to, co im się chce.
          Pozwól, że zacytuję na koniec fragment tekstu Michnika: "Dlatego replikując naganiaczom, założył [abp Karol Wojtyła] dobrą wolę czytelników - autorom listu pracowników Solvaya przypisał niedostatek informacji, a nie złą wolę. Przestrzegł ich przed "ślepym" zaufaniem do propagandy i wyjaśnił prawdziwą treść "Orędzia". Nade wszystko jednak odwołał się do prawa każdego człowieka do obrony prawdy; przypomniał, że godność każdego człowieka winna być szanowana. Mówił to do ludzi, którzy codziennie byli okłamywani; których godność codziennie była poniewierana. Wreszcie - jasno nazwał toczącą się nagonkę "oskarżeniem i zniesławieniem".
          Ciebie też trzebaby ostrzec przed ślepym zaufaniem do brudnej propagandy i przypomnieć, że "godność każdego człowieka winna być szanowana".
          • rekontra koryto i bieg rynsztoka Michnika 26.09.05, 09:20
            leszek.sopot napisał:

            > Chyba sam najlepiej wiesz dlaczego w sposób niegodny zmanipulowałeś tekst
            Michnika.

            Nie odpowiedziałeś na ani jedno pytanie (chociażby to dotyczące młodzieńczych
            związków z komunizmem), natomiast gołosłownie zarzucasz mi zmanipulowanie
            tekstu.

            > Smutne jest to, że nie zainteresowało ciebie zupełnie przesłanie idei zawa
            > rtych w przytoczonych cytatach, które tworzą spójną, bardzo bogatą w treść
            > całość.

            Pytałem się Ciebie jaka jest ta PRAWDA Michnika o której pisałeś - nie
            odpowiedziałeś. Teraz piszesz nie o PRAWDZIE Michnika, a o jego PRZESŁANIU.
            Michnik jest dla mnie niewiarygodny, więc jaki może być poziom wiarygodność
            jego "przesałanie idei" ?.

            Zbyt dobrze w pamięci mam zachowane inne przesłania Michnika.

            Przesłanie obrony Jaruzelskiego i jego osławione "odpie .. się od generała".
            Przesłanie, że Kiszczak jest człowiekiem honoru oraz poręczenie przed sądem
            w Katowicach - sąd uznał, że Kiszczak jest winien śmierci górników.

            > Zaś, co do listu robotników, napiszę tylko tyle, że dziwne jest to, że nie
            > zauważyłeś, że ówczesny abp Karol Wojtyła napisał odpowiedź właśnie do
            > pracowników Solvaya. Nie ważne było przecież dla niego to, gdzie ten list
            > napisano, ale to, że pod nim ci robotnicy się podpisali, ze mogla ich treść
            > podpisanego przez pisma przekonać.

            I na tym polega manipulacja Michnika. Robotnicy Solvaya służa Michnikowi by
            udowodnić tezę o rynsztoku, o nagonce, o nienawiści.
            Jeżeli chodzi o podpisy -

            - to jaka częśc pracowników się podpisała,
            - czy część podpisów sfałszowano,
            - czy Michnik miał w ręku ten list, czy opiera się na artykule w organie PZPR? -
            - może to było faksymile podpisów?

            (tylko nie czepiaj się faksymilki)

            Czy taki jest warsztat historyka MIchnika? Czy to jest jakiś klon Grossa?

            > Wówczas, jak i dziś tylko mało wykształceni ludzie, lub, że posłużę się
            > słowem z tekstu Michnika, "naganiacze" mogliby myśleć i pisać, że w czasach
            > PRL robotnicy mogli pisać i publikować w oficjalnej prasie to, co im się chce.

            Czy jakiś fragment swojego życia świadomie przeżyłeś w PRLu?

            > Pozwól, że zacytuję na koniec fragment tekstu Michnika: "Dlatego replikując
            > naganiaczom, założył [abp Karol Wojtyła] dobrą wolę czytelników - autorom
            > listu pracowników Solvaya przypisał niedostatek informacji, a nie złą wolę.

            A ja przypisuję złą wolę Michnikowi wykorzystującemu "list" pracowników Solvaya
            do załatwiania swoich bieżących interesów politycxznych.
            Herbert miał rację - manipulator, oszust intelektualny, człowiek złej woli.

            > Ciebie też trzebaby ostrzec przed ślepym zaufaniem do brudnej propagandy i
            > przypomnieć, że "godność każdego człowieka winna być szanowana".


            Jeżeli chodzi o godność każdego człowieka, to godność poległych górników i ich
            rodzin podeptał Michnik ręcząc przed sądem za Kiszczaka, fraternizując się z
            Jaruzelskim, Michnik podeptał godność miliona Polaków, przymusowych emigrantów.
            Z wypitym każdym kolejnym kieliszkiem wódki z Urbanem, depcze pamięć tamtych
            dni.

            Każdego człowieka godność ma być szanowana, OPRÓCZ TYCH których Michnik umieści
            w rynsztoku, którego wyznacza koryto i bieg. Czystu Orwell.

            ps.
            A może napisz wprost, czy ty też uważasz że Cimoszewicz jest ofiarą brudnej
            propagandy, czy jest ofiarą swojej ponadstandardowej uczciwości
            i perfekcyjnego stosowania prawa?

            I nie pisz obok, nie pisz o prawdach i przesłaniach Michnika, jeżeli nie
            potrafisz ich zwerbalizować.


            • leszek.sopot Zastanów się na tekstem; ej, chyba na marno wołam 26.09.05, 12:34
              Szkoda, że nie potrafisz pisać o tekście.
              • rekontra nienawistnicy i moraliści 27.09.05, 09:12
                leszek.sopot napisał:

                > Szkoda, że nie potrafisz pisać o tekście

                Przeglądając wątek można łatwo stwierdzić kto pisze merytorycznie, i stawia
                Michnikowi konkretne zarzuty, a kto potrafił tylko wydukać, że Michnik napisał
                prawdę (nie wskazując tej prawdy). Potrafisz napisać, że jest w tym "dyptyku"
                rynsztokowym zawarte jakieś "przesłanie idei" (swoją drogą cóż za egzaltowany
                zwrot - tak jak egzaltowany jest dzisiejszy tytuł "Jak zabili Cimoszewicza? "

                Piszę o rynsztokowym dyptyku, gdyż jak można doszukiwać się "ideii" w tekście
                w którym roi się od zawrtów typu - błoto kalumni, zohydzenie, opluskwienia,
                pogardy, nagonki i naganiaczy, ciskanie błotem, bezkarnym spluwanie, publicznym
                zelżenie, chwast musi być wykarczowany, ten wrzód musi być wycięty, tę żmiję
                jadowitą trzeba zatłuc na zawsze.



                W tym roku ukazała się "Pamięć po komunizmie" Pawła Śpiewaka, w której autor
                skupia się na mowie publicznej końca ubiegłego wieku, analizuje dziedzictwo
                komunizmu. Adam Michnik i jego język nienawiści jest jednym z negatywnych
                bohaterów tej pracy, a w szczególności rozdziału "Nienawistnicy i moraliści"

                Wypisz, wymaluj.
    • rekontra zredukowany świat Michnika i zawstydzone milczenie 01.10.05, 07:23


      Piotr Zaremba:

      Zwykle niechętnie pisałem o Michniku - bo był to przez lata przedmiot istnej
      obsesji, zwolenników i przeciwników. Po części to obsesja uzasadniona - mało
      kto wywarł tak wielki wpływ na Polskę lat 90. Tym niemniej obsesje są
      niezdrowe. Ale dziś Michnik powoli przestaje być problemem numer jeden. Jego
      komentarze przestały być po aferze Rywina lekturą obowiązkową zastępów poslkich
      inteligentów, w tej liczbie dziennikarzy. A jednak Michnik pisze - ostatnio
      znów bardzo dużo. Jego teksty pełne są erudycyjnych odniesień do historii,
      opatrzeone długimi listami książek, które Michnik przeczytał. I równocześnie
      myśl każdego z nich jest taka sama. Czy Michnik pisze o XIX-wiecznej Francji
      czy o Żeromskim i Narutowiczu (jak ostatnio), kończy bardzo prościutkim atakiem
      na zwolennikow lustracji, polityków wrogich partii i historyków z IPN. Do tego
      zredukował mu się świat. Ta prostota jest tak dojmująca, że nawet wielbiciele
      Michnika raczej nie odwołują się do jego tekstów, ale w niejakim zawstydzeniu
      milczą. Michnik walczył ostatnio w Wyborczej ze zwolennikami komerarcjalizacji
      gazety, ale okazuje się, że jego ambitna inteligencka wizja to w praktyce
      powtarzanie jednej, ladnie udekorowanej - to prawda - ale poligramoty. W ktorej
      wszystko, łącznie z powieścią Gnój Kuczoka, jest pretekstem do rozprawiania się
      z tymi samymi w kółko przeciwnikami. Powinienem się cieszyć z tego, że Michnik
      drepcze w miejscu - bo w większości spraw w latach 90. się z nim nie zgadzałem.
      Ale mi przykro - bo to ważna postać polskiej historii. Najmocniej to odczułem,
      kiedy niedawno pisałem w Newsweeku, wraz z Michałem Karnowskim, jego krytyczną.
      a przecież zabarwioną odrobiną fascynacji sylwetkę.


      ps. przy ostatnim artykułu Michnika nie było funkcji "dodaj swoją opinię",
      (dlaczego? )a z Rzeczypospolitej odszedł Rybiński.
      Dzisiaj aktywiści towarzysze Tym i Bratkowski, bleeee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka