Dodaj do ulubionych

Podlaskie: tragiczny wypadek

30.09.05, 08:22
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • jotembi bardzo to smutne, ale... 30.09.05, 08:34
      ... dawno nie widziałam tak tragicznie napisanego tekstu
      przeredagujcie to jakoś bo trudno zrozumieć ile osób rannych, ile zginęło...
      ja wiem, PAP przysłał... ale noblesse oblige, miła Gazeto!
      • ewikal Re: bardzo to smutne, ale... 30.09.05, 09:22
        w tekście jest napisane jasno zginęło 11 osób ale ofiar może być więcej bo są
        spalone ,podobno już 13 ,czytaj uwazniej..bardzo wspólczuję rodzinom ofiar.
        • jotembi czytalam uwaznie... 30.09.05, 10:03
          ... ale wtedy kiedy ja to czytałam, jak byk stało napisane "dziesięć osób
          zostało rannych", a potem o 13 ofiarach śmiertelnych
          na szczęście moja ulubiona Gazeta spełniła moja prośbę i przeredagowała
          • bgp2001 Re: czytalam uwaznie... 30.09.05, 11:36
            Załosny(a) jesteś! Czy to istotne ile? Faktycznie jeżeli tak się czyta tekst
            który w swojej wymowie jest tragedią, to wiem dziś co jest znieczulicą!
            Pozdrawiam i dobrego samopoczucia życzę ... avec noblesse!
            • analogue tak sie konczy WYPRZEDZANIE NA TRZECIEGO 30.09.05, 12:43
              Bylem ostatnio w Polsce i to, co zobaczylem, to istny horror - chyba nigdzie w
              cywilizowanym swiecie tak sie nie jezdzi.

              polscy kierowcy to w 75 procentach bezmyslni kretyni. Wczesniej czy pozniej
              musi nastapic sytuacja, gdy dwoch z przeciwka bedzie chcialo wyprzedzac na
              trzeciego.

              Z wiadomym skutkiem.

              I ile osob przez to cierpi...
              • 1europejczyk Jak na jakosc drog i potrzeby komunikacyjne Polacy 30.09.05, 13:04
                jezdza bez porownania lepiej niz gdziekolwiek indziej.
                "Zwyczaj" wyprzedzania na trzeciego wynika tak z przeciazenia polskich drog
                iloscia samochodow jak i z potrzeby powiekszenia przepustowosci tych drog i w
                wiekszosci przypadkow odbywa sie bez wypadkow.
                Wlasnie dzieki polskim kierowcom przywyklym do takich drog. Dla kogos
                jezdzacego po autostradach w krajach zachodnich jezdzenie po Polsce jest
                ryzykowna przygoda dlatego, ze zmusza do stalej kontroli lusterek i
                umiejetnosci oceny szybkosci i mozliwosci samochodu czego w wiekszosci nikt tam
                nie musi robic i nie robi.
                Podobne wypadki maja miejsce rowniez na zachodnich autostradach mimo ze jazda
                jest 10 krotnie latwiejsza.
                • psotnyslon [...] 30.09.05, 13:39
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • wartburg4 Re: Jak na jakosc drog i potrzeby komunikacyjne P 30.09.05, 14:42
                  Przynajmniej w obliczu tego, co widać na zdjęciu, mógłbyś darować sobie
                  wypisywanie takich idiotyzmów. Nie są winne złe drogi, tylko źli kierowcy,
                  fatalne szkoły jazdy, skorumpowani urzędnicy i instruktorzy, którzy prawo jazdy
                  dają, komu popadło.

                  Wyprzedzanie na trzeciego jest szczytem bezmyślności i z kpiną z przepisów
                  drogowych. Dopóki się nie skończy, tragedie takie jak ta będą na porządku
                  dziennym.
                  • etc_etc Re: Jak na jakosc drog i potrzeby komunikacyjne P 30.09.05, 20:34
                    Zgadzam sie z toba absolutnie. Wyprzedzanie na trzeciego jest wyrazem
                    kompletnej bezmyslnosci i glupoty. Zawsze 50 - 50, czyli albo sie uda albo nie.
                    Tragiczny wypadek, ogromnie wspolczuje rozdzinom, sama mam syna w tym wieku.
                • flyingoko Re: Jak na jakosc drog i potrzeby komunikacyjne P 30.09.05, 17:05
                  1europejczyk napisał:

                  > jezdza bez porownania lepiej niz gdziekolwiek indziej.

                  Bzdura. W W. Brytanii jest trzy razy więcej samochodów, a dwukrotnie mniej
                  ofiar śmiertelnych na drogach. Jestem z Wysp, i gdykolwiek wracam do Polski
                  razi mnie chamstwo, brak uprzejmności i dyscipliny u polskich kierowców. Nie
                  mówić o tym, że tabor jest trzy razy starszy, a że drogi są fatalne...

                  Droga w tym odcinku leci prosta jak drut 32km (zerknijcie na mapę). Jechałem
                  tam w środę. Kretyni wyprzedzają na podwójnych ciągłych białych liniach tuż
                  przed górką. I te TIRy w transicie... ten ciągły sznur zagracznego przewozu...

                  Jak można mieć sytuację, że bezrobocie sięga 20% a dróg się nie buduje?
                  Przecież zrozumieli to Hitler, Mussolini i Roosevelt 70 lat temu!

                  Za ten wypadek winiem Marka Pola i wszystkich innych
                  nieudacznych "Ministrów" "Infrastruktury".
                  • aron2004 Re: Jak na jakosc drog i potrzeby komunikacyjne P 30.09.05, 17:26
                    > 1europejczyk napisał:

                    > Jak można mieć sytuację, że bezrobocie sięga 20% a dróg się nie buduje?

                    kopalnie się dotuje. I PKP. Co tam, panie drogi...
                    • 1europejczyk Przepraszam: nic takiego nie napisalem 30.09.05, 18:08
                  • 1europejczyk Bo w UK wszyscy jezdza jak stare cioty ! 30.09.05, 18:07
                    Stad tak mala, godna podziwu, ilosc ofiar smiertelnych.
                    Tam po prostu trzeba brac srodki usypiajace zanim sie wsiadzie do samochodu.
                    Za wyjatkiem tych co sie scigaja by dojachac jak najszybciej do Nicei we
                    Francji.
                    Ale sa to nieliczne, w wiekszoci arystokratyczne, wyjatki rozpracowane przez
                    francuska zandarmerie.
                    Ilosc samochodow nie jest jedynym wskaznikiem. Trzeba brac pod uwage ilosc
                    autostrad i drog, role tranzytu, stan parku samochodowego uciazliwosc
                    klimatyczna i wiele innych.
                    W Polsce, w przeciwienstwie do Niemiec, czeka sie na dofinansowanie UE w
                    budowie drog. Inna przeszkoda jest prawodawstwo wywlaszczeniowe, ktore
                    jest kontynuacja "chlop na zagrodzie rowny wojewodzie" tak, ze nie ma
                    mozliwosci wywlaszczenia posiadacza ziemi w imie "uzytecznosci publicznej".
                    Stad czeste zawrotne ceny wywlaszczenia tam gdzie planowana jest zupelnie nowa
                    trasa autostrad. Tym sposobem zamiast budowac nowe potrzebne autostrady odnawia
                    sie, poszerza i remontuje te, ktore istnieja jak ta od granicy zachodniej do
                    Krakowa czy ta przez Pomorze do Krolewca.
                • nowotka1 Re: Jak na jakosc drog i potrzeby komunikacyjne P 30.09.05, 17:24

                  > „…Wlasnie dzieki polskim kierowcom…” Polska jest najniebezpieczniejszym krajem
                  Europy. To nie kiepska jakosc drog jest tego przyczyna, ale bandyckie zwyczaje
                  kierowcow oraz zbyt mala liczba aktywnych policjantow na drogach. Polska powinna
                  natychmiast poprosic o wsparcie policji drogowych z innych krajow UE, by
                  doprowadzic do przestrzegania prawa drogowego, ktore okresla rowniez maksymalna
                  predkosc dla autobusow i ciezarowek. Ciekaw jestem, czy wszyscy Panstwo wiecie,
                  jak ona jest? A jak jest naprawde, kazdy widzi!
              • peaka Re: tak sie konczy WYPRZEDZANIE NA TRZECIEGO 30.09.05, 14:51
                Chwileczkę, z tekstu NIE wynika, że któryś z kierowców wyprzedzał na trzeciego.
                • wami41 IDIOTOM AUTOSTRADY?????????????????? 30.09.05, 19:24
                  Juz ktos tutaj napisal, ze dawno nie widzial tylu idiotow za kierownicami i to
                  smutna prawda. Autostrady wam durni kierowcy rozwiaza problem bezpiecznej
                  jazdy? NIGDY, NAUCZCIE SIE PRZESTRZEGAC PRZEPISOW KODEKSU DROGOWEGO, i troche
                  kultury na jezdni nie zawadzi. W tej chwili panuje totalne chamstwo.
                  • golota20 Re: IDIOTOM AUTOSTRADY?????????????????? 30.09.05, 23:34
                    wami41 napisała:

                    > Juz ktos tutaj napisal, ze dawno nie widzial tylu idiotow za kierownicami i to
                    > smutna prawda. Autostrady wam durni kierowcy rozwiaza problem bezpiecznej
                    > jazdy? NIGDY, NAUCZCIE SIE PRZESTRZEGAC PRZEPISOW KODEKSU DROGOWEGO, i troche
                    > kultury na jezdni nie zawadzi. W tej chwili panuje totalne chamstwo.

                    jesli na drogach jest taka kultura jak na forach politycznych w polsce ....
                    To przypomina to
                    Raczej Azje( afganistan )
              • welcometopoland [...] 30.09.05, 20:15
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • lampy_happy Re: czytalam uwaznie... 30.09.05, 13:03
              Daruj sobie argumenty ad persona. Wg mnie (wyrazam li tylko swoje zdanie, do
              czego kazdy ma prawo na tym forum) w takiej informacji EKSTREMALNIE istotne
              jest dokladnie wszystko! Wlasnie wtedy wychodzi cale rzemioslo i profesjonalne
              podejscie. Bo uwierz mi, da sie tak skonstruowac KAZDEGO NEWSA, zeby byl w 100%
              RZETELNY. Tylko trzeba UMIEC i CHCIEC!!!

              Nie ma nic bardziej zalosnego, jak przekrzykiwanie sie i licytowanie
              zaslyszanymi z trzecich zrodel (bez zadnej weryfikacji) "faktow" dot. liczby
              ofiar. W tej "goraczce akcji" kazde zrodlo podaje (najczesciej w autorytatywnym
              tonie) zupelnie inne "fakty". I pomysl, co wtedy czuja osoby zwiazane w jakis
              sposob z wydarzeniem, skoro zwyklych ludzi szlag wtedy trafia.

              Po prostu typowy polski bur*el i dzika improwizacja!


              PS
              A "ile" jest bardzo istotne, bo jak zginie 30 ludzi w 25 wypadkach to nie jest
              powod do zaloby narodowej, ale jak zginie 13 osob w jednym dzwonie to to juz
              brzmi dramtycznie i jest to doskoanly powod do odgrywania spektaklu. Nie
              prawdaz?
      • kra_krab sumienia tych co przezyli 30.09.05, 11:06
        wg ostatnich informacji tv, wynika, ze uciekajacy z plonacego autobusu deptali
        po sobie itp, niezly horror
        Nalezy zalozyc, ze w zasadzie nawet lekka kontuzja, zlamana reka lub noga lub
        zwykla panika, powodowala niemoznosc wyjscia przez wysoko znajdujace sie wybite
        okno z tylu, w wyniku tego osoba taka ponosila ... smierc w ogniu

      • lodzin Kierowcy TIR-ów to... 30.09.05, 12:47
        Kierowcy TIR-ów to przecież zawsze wymuszają pierwszeństwo."Autobusiarze" nie
        wiele im ustępują. No i trafiła kosa na kamień i mamy nieszczęście. Nie szkoda
        idiotów-kierowców , szkoda tylko niewinnych ludzi , których zabili i okaleczyli
        • ggross Re: Kierowcy TIR-ów to... 30.09.05, 15:29
          nie koniecznie to akurat ich wina, ale przyznaję, że te dwie kategorie kierowców są najbardziej chamskie na drogach. jeżeli jadąc gdzieś za granicą widzę wyprzedzającego "na siłę" Tira - to na 95% jest Polak. Mam "szczęście" w Polsce jeździć tylko po tak zwanej "autostradzie":) (A4) - Zgorzelec - Wrocław, czasem (bardzo rzadko) - gdzieś wgłąb Polski po drogach "krajowych" - k a t a s t r o f a ! ! !
          • bellicose Re: Kierowcy TIR-ów to... 30.09.05, 17:20
            > w są najbardziej chamskie na drogach. jeżeli jadąc gdzieś za granicą widzę wypr
            > zedzającego "na siłę" Tira - to na 95% jest Polak.

            Zazwyczas wyprzedza bo jego szef każe mu zrobic w 8 godzin tyle kilosów ile w
            innym kraju w 16.
            • golota20 Re: Kierowcy TIR-ów to... 30.09.05, 23:20
              bellicose napisał:

              > > w są najbardziej chamskie na drogach. jeżeli jadąc gdzieś za granicą widz
              > ę wypr
              > > zedzającego "na siłę" Tira - to na 95% jest Polak.
              >
              > Zazwyczas wyprzedza bo jego szef każe mu zrobic w 8 godzin tyle kilosów ile w
              > innym kraju w 16.

              Na drogach musza dzialac policja drogowa , a nie jacys szefowie
              wlasciciela tirow itp.

              Moje generalne wnioski
              jesli policja toleruje kiepskie zachowanie kierowcow na drogach to mamy
              tego rodzaju Tragedie....


              tylko sluzby drogowe sa winne
              Generalnie.


          • golota20 Re: Kierowcy TIR-ów to... 30.09.05, 23:15

            > nie koniecznie to akurat ich wina, ale przyznaję, że te dwie kategorie kierowcó
            > w są najbardziej chamskie na drogach. jeżeli jadąc gdzieś za granicą widzę wypr
            > zedzającego "na siłę" Tira - to na 95% jest Polak. Mam "szczęście" w Polsce jeź
            > dzić tylko po tak zwanej "autostradzie":) (A4) - Zgorzelec - Wrocław, czasem (b
            > ardzo rzadko) - gdzieś wgłąb Polski po drogach "krajowych" - k a t a s t r o f
            > a ! ! !


            katastrofa!!!!!!

            Napisz jakie sa przyczyny ,,, bo fakty twoje 100 procentowe sa.?????
      • zbujowachata Re: bardzo to smutne, ale.../Pytanie ? 30.09.05, 12:49
        Pytanie na Forum ?
        Czy po zaledwie trzech tygodniach wyczerpujacej nauki
        dla nauczycieli i uczniów najważniejsza sprawa to
        pielgrzymka może minie ktoś wyprowadzi z obłędu !!!!
        Live is brutal !Old Hors.
        • mar58 Re: bardzo to smutne, ale.../Pytanie ? 30.09.05, 18:39
          Naród już tak zdurniał,że nawet ludzie wykształceni wierzą, że pielgrzymka i
          modły a nie solidna nauka jest warunkiem zdania matury, a podobno to już XXIw ?
          • martyszonek Re: bardzo to smutne, ale.../Pytanie ? 30.09.05, 20:45
            jesteś chyba nienormalny/a! 1 lo to jedno z najlepszych liceów w Białymstoku,
            Ci ludzie są naprawdę inteligentnii, a ty robisz z nich idiotów tylko dlatego,
            że wybrali się na pielgrzymkę! zastanów się człowieku co piszesz!
        • x_y Re: bardzo to smutne, ale.../Pytanie ? 30.09.05, 19:24
          wrzesień-październik to jest właśnie czas wycieczek licealistów. wszyscy gdzieś
          jeżdżą...
          do Częstochowy też
      • aron2004 Re: bardzo to smutne, ale... 30.09.05, 17:11
        tamta droga jest wstrętna

        są niby pobocza ale takie wąziutkie że ledwie rower się mieści
        są takie małe górki ale skutecznie ograniczają widoczność

        no i oczywiście jak pada deszcz to mało kto zwalnia


        :-(((
      • garfild78 Re: bardzo to smutne, ale... 30.09.05, 22:37
        Ale, dziwie sie dziennikarzom gazety i TV, ze zamiast dotrzec do zrodla, tzn.
        szkoly poszkodowanych uczniow i opiekunowi, i dowiedziec sie ile dokladnie bylo
        osob w autokarze, od rana podaja informacje, ze na pielgrzymke jechalo ich
        okolo 60. Przeciez w szkole powinna byc karta wycieczki i czarno na bialym
        powinna byc tam zapisana liczba uczestnikow. Skoro chcecie byc wiarygodni,
        badzcie konkretni!
    • rora Re: Podlaskie: tragiczny wypadek [*][*][*] 30.09.05, 08:35
      Bardzo smutne. Ta trasa niestety nie nalezy do najbezpiecznieszych. Kierowcy
      nie maja zbyt wiele wyobrazni. W szczegolnosci tiry z bialoruskimi
      rejestracjami. Mieszkancom tamtejszych miejscowosci rowniez. Ci ktorzy jezdza
      na trasie Wawa <<>> Bstok wiedza o czym pisze.
      • pogromca_mrowek Szczere współczucia rodzicom :-((((( 30.09.05, 09:05
      • bleh1234 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek [*][*][*] 30.09.05, 17:54
        [*]. szkoda dzieciakow :/
      • giuseppe53 Wprowadzic zakaz wyprzedzania dla ciezarowek 01.10.05, 12:46
        i autobusow. Wiekszosc postow stwierdza (z doswiadczenia) o chamstwie i
        niebezpiecznym stylu jazdy tych dwoch kategorii pojazdow.
        Do tego dochodzi notoryczne naruszanie predkosci maksymalnej - konia z rzedem
        temu, kto spotka na drodze ciezarowek lub autobus (turystyczny, nie miejski)
        jadacy z przepisowa predkoscia. Ja widzialem juz te pojazdy pedzace ok. 120 km/h!
        pozdrawiam i namawiam do ostroznej jazdy.
        • madfreak Re: Wprowadzic zakaz wyprzedzania dla ciezarowek 01.10.05, 21:59
          giuseppe53 napisał:

          > i autobusow. Wiekszosc postow stwierdza (z doswiadczenia) o chamstwie i
          > niebezpiecznym stylu jazdy tych dwoch kategorii pojazdow.
          > Do tego dochodzi notoryczne naruszanie predkosci maksymalnej - konia z rzedem
          > temu, kto spotka na drodze ciezarowek lub autobus (turystyczny, nie miejski)
          > jadacy z przepisowa predkoscia. Ja widzialem juz te pojazdy pedzace ok. 120 km/
          > h!

          > pozdrawiam i namawiam do ostroznej jazdy.

          wystarczy odpowiednie oznakowanie drogi i wymuszenie na kierowcach
          przestrzegania przepisow..

          btw...

          kierowcom bez wobrazni powinno sie pokazywac takie filmy, jak te, ktore mozna
          znalezc tutaj:

          www.funiaste.net/kiepowcy
    • maciekamigo DALEJ NIE BUDUJMY AUTOSTRAD 30.09.05, 08:38
      • aretinka Re: No i niech dalej będą ważniejsze 30.09.05, 08:40
        ptaszki zamiast ludzi...
        [']
        • peaka Re: No i niech dalej będą ważniejsze 30.09.05, 14:58
          Ptaszki są bardzo ważne, a autostradę można wybudować tak, żeby im nie
          przeszkadzać. Trzeba tylko umieć i chcieć, a to w zupełności wystarczy, choć i
          tak na trasach tranzytowych, jak np. ta z B-stoku do W-wy TIRy powinny jeździć
          na lawetach.
          W Polsce wystarczyłoby zbudować dosłownie 2-3 trasy kolejowego przewozu TIRów i
          to wystarczyłoby, aby większość ruchu tranzytowego zniknęła z dróg krajowych.
      • promyczek1 Re: DALEJ NIE BUDUJMY AUTOSTRAD 30.09.05, 09:00
        Jeśli bedziemy chcieli wszyskim dogodzić tzn. nie przez wsie i miasta bo hałas
        i spaliny , nie przez lasy bo ekologia to dalej bedziemy jexdzili tymi samymi
        drogami.
      • trolling4food Re: DALEJ NIE BUDUJMY AUTOSTRAD 30.09.05, 11:32
        http://www.fatnews.de/autor/news/kategorie_id/3b54acdec7257/artikel_id/43184d593e8da/layout/1/45_Verletzte_bei_Zusammenstoss_zweier_Reisebusse_auf_der_Autobahn_9/45_Verletzte_bei_Zusammenstoss_zweier_Reisebusse_auf_der_Autobahn_9.html

        www.stern.de/politik/panorama/?id=507988
        www.stern.de/politik/panorama/index.html?id=511997&nv=ct_mt
      • n21 Re: DALEJ NIE BUDUJMY AUTOSTRAD 30.09.05, 12:02
        myślisz, że po zbudowaniu autostrad zrobi się bezpieczniej. Nie prawda, bo
        ludzie zaczną jździć szybciej.
        Głowy trzeba leczyć. Nawet dobre drogi nie pomoga na głupotę kierowców.
        • misio1980 Re: DALEJ NIE BUDUJMY AUTOSTRAD 30.09.05, 12:09
          Związek pomiędzy prędkością a ilością wypadków nie jest taki, jaki od lat nam
          się wmawia. Niemcy jeżdżą po swoich autostradach bardzo szybko i też nie zawsze
          do końca zgodnie z przepisami, a wypadków jakoś mają mniej niż w Polsce. Więc
          daruj sobie podobne mądrości (już pomijam fakt, że na autostradzie ze względów
          technicznych trochę ciężko o zderzenie czołowe)
          • n21 Re: DALEJ NIE BUDUJMY AUTOSTRAD 30.09.05, 12:41
            > Związek pomiędzy prędkością a ilością wypadków nie jest taki, jaki od lat nam
            > się wmawia.
            To nie tylko o prędkośc chodzi. Liczy się sposób jazdy. U nas rządzi brawura,
            wręcz chamstwo.
            Nie liczysz z innymi kierowcami, jeździsz szybkim wozem uważasz, że każdy
            powinien ci ustępować. Nawet jazda w mieście ma znamiona obłedu. Wyprzedzanie
            przy dojeździe do czerwonych świateł jest nagminna. I po co? By być 3 sekundy
            wcześniej, gdy i tak będziesz czekać na zielone.
            Przykłady można mnożyć. Najgorsze, że wielu ludzi nie uważa, że jeżdżą
            niebezpieczenie. Całą winę zwalają na złe drogi, na drzewa przy drogach. Nigdy
            nie winią siebie.

          • lampy_happy Re: DALEJ NIE BUDUJMY AUTOSTRAD 30.09.05, 13:12
            Kiedys (bodaj na przelomie lat 80/90-tych) jakis amerykanski instytut ds.
            bezpieczenstwa drogowego przeprowadzil naukowe badania, z ktorych wynikalo cos
            pozornie paradoksalnego:

            Im ludzie maja bezpieczniejsze samochody, tym niebezpieczniej jezdza (bo czuja
            sie bezpieczne). Przeginaja palke o wiele bardziej, bo sa przeswiadczenie, ze
            bezpieczny samochod ich uratuje.

            Z tych badan wynikalo dalej, ze najbezpieczeniej jezdzilibysmy wtedy (byloby
            najmniej groznych dla zdrowia wypadkow), gdyby samochody nie mialy zadnych
            zabezpieczen, nie byloby nawet pasow bezpieczenstwa, a z kierownicy wystawalby
            twardy i ostry metalowy szpikulec, ktory przebijalby nam czaszke nawet w
            przypadku drobnego zderzenia czolowego.
            • lodzin Re: DALEJ NIE BUDUJMY AUTOSTRAD 30.09.05, 13:16
              takie rozwiązanie napewno nie zaszkodziłoby TIR-owcom. I tak mnożą się jak
              grzyby po deszczu.
              • lidka007 Re: DALEJ NIE BUDUJMY AUTOSTRAD 30.09.05, 17:56
                Przykro mi, ze to sie stalo. Tam rownie dobrze moglby byc ktokolwiek inny, inne
                auto inni ludzie. Ostatnio jak jechalam z moimi znajomymi do rodziny smieli
                sie, ze w PL jest specjalna opcja dokupiona do drog-system naprowadzania kol w
                koleinach. Przejezdzasz przez granice i od razu jestes przez niego zlapany. A
                co do jakosci jazdy to nie czuli sie tu bezpiecznie. Belgowie jezdza szybko ale
                to co zobaczyli na polskich drogach przeszlo ich pojecie. Nie ma co zwalac winy
                na kierowcow TIR-ow. To oni czesto zjezdzaja na pobocze dajac miejsce szybko
                jadacym autom. Czasami wola polozyc swoj samochod do rowu niz najechac na
                osobowe. Co do jakosci drog w PL szkoda gadac. Nie mozna normalnie jezdzic.
                Jesli nasz kochany rzad nie zauwazy, ze dobre drogi to nie tylko bezpieczenstwo
                ale i pieniadze dla kraju to dalej bedziemy panstwem z ktorego uciekaja
                pieniadze i kolo sie zamknie. Pieniadze-Drogi-Bezpieczenstwo.
                ---
                Jest dobrze bo z Toba:)
        • il_siciliano Re: DALEJ NIE BUDUJMY AUTOSTRAD 30.09.05, 21:12
          n21 napisał:

          > myślisz, że po zbudowaniu autostrad zrobi się bezpieczniej. Nie prawda, bo
          > ludzie zaczną jździć szybciej.
          > Głowy trzeba leczyć. Nawet dobre drogi nie pomoga na głupotę kierowców.

          Zgadzam się, że autostrady nie zmienią mentalności kierowców, ale na pewno
          pomogą zredukować liczbę wypadków.

          Swoją drogą, w USa, kraju, który motoryzacją wręcz stoi, ludzie mają wielkie,
          szybkie samochody, ale autostradą prawie wszyscy jadą grzecznie sześćdziesiątką
          (95 na nasze).

          Dlaczego?

          Może nie mają takich kompleksów jak Polacy, a może dlatego, że jakiekolwiek
          zrobisz wykroczenie, to masz 90% szans, że za chwilę zatrzyma się przy Tobie
          policja. I nie ma co liczyć na danie w łapę, bo za taką propozycję idzie się do
          pierdla.

          Polska to dziwny kraj.

      • lodzin Autostrady nie wiele zmienią... 30.09.05, 12:54
        Autostrady nie wiele zmienią, jeśli nie zmieni się mentalność kierowców.
        Każdy , za kółkiem myśli ,że jest "Chołowczycem".
        Najbezpieczniej , po polskich drogach, jeździłoby się CZOŁGIEM (niestety :-()
    • morze_czarne Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 08:39
      deltalima
      doskonała sygnaturka..)
      pzdr
      • amucka Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 08:41
        Sygnaturka moze i doskonala, ale post
        ponizej poziomu sygnaturki
        • deltalima Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 08:42
          a dlaczegóż to? czyż wierzący nie widzą w każdym zdarzeniu dzieła boga? jakiś w
          tym wypadku pan bozia miał cel, nieprawdaż?
          • kamel_leon Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 08:48
            no ale jesli mial to mial cel boski,wiec niedostepny twemu pojmowaniu i w ogole ludzkiemu pojmowaniu, wiec po co ta niby smieszna ironia, sam sobie przeczysz chlopcze
            • deltalima Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 08:51
              zgadzam się, że tak najłatwiej wierzyć i wszystko podporządkować niemocy
              własnego rozumu.
              • vitmik Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 08:55
                ehh,fanatycy fanatycy...;)
            • kermitek1 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:33
              najlatwiej wytlumaczyc wszystko tym, ze czegos nie mozemy pojac..
              tak samo mi wytlumaczycie katrine, rite, i tsunami z 270tysiacami ofiar..
              jesli taki ma byc cel boski - to chyba nie chce takiego celu..
          • egon.olsen [...] 30.09.05, 08:48
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • ev-ka Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 08:55
            Ciekawe, czy napisałbyś tak, gdyby to twoje dziecko spaliło się w tym
            autobusie? Ludzie, trochę więcej współczucia, przecież to nieopisana tragedia
            stracić dziecko.
            • deltalima Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 08:58
              nie neguję tragedii. zastanawia mnie tylko powód dla którego pielgrzymi jadący
              do miejsca kultu zginęli. i jaki jest tego cel bo przecież katolicy wierzą, że
              każdy akt/uczynek/wydarzenie to wola boska. katolicy przecież nawet na
              nagrobkach piszą 'bóg tak chciał', prawda?
              • m.rycho Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:06
                deltalima napisał:

                > nie neguję tragedii. zastanawia mnie tylko powód dla którego pielgrzymi
                jadący
                > do miejsca kultu zginęli. i jaki jest tego cel bo przecież katolicy wierzą,
                że
                > każdy akt/uczynek/wydarzenie to wola boska. katolicy przecież nawet na
                > nagrobkach piszą 'bóg tak chciał', prawda?<

                Lepiej będzie jak przestaniesz bredzić.To jest tragedia a nie powód do dyskusji
                nad wiarą o której najwyraźniej nie masz zielonego pojęcia.
                • deltalima Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:10
                  brak ci umiejętności czytania ze zrozumieniem - napisałem, że nie neguję
                  tragedii - stała się rzecz straszna. dlaczego sądzisz, że nie mam pojęcia o
                  wierze? może w takim razie wytłumaczysz mi to czego nie rozumiem? czy wierzysz,
                  że ta tragedia to boski plan?
                  • dr_avalanche [...] 30.09.05, 09:13
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • m.rycho Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:38
                    deltalima napisał:
                    >czy wierzysz,
                    >
                    > że ta tragedia to boski plan?<
                    Bóg jest wszechnocny i wszechwiedzący lecz dał człowiekowi wolną wolę i w tym
                    sensie nie planu jakiejkolwiek tragedii tak jak nie ma planu
                    uszczęśliwiania.Nagrodą ma być zbawienie możliwe tylko po śmierci, Bóg dał
                    człowiekowi wskazówki w postaci dziesięciu przykazań-kto będzie je stosował
                    będzie nagrodzony,reszta na nagrodę nie ma szans,w tym realnym świecie nie ma
                    nagród ani kar Boskich.
              • visenna2 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:13
                "zastanawia mnie tylko powód dla którego pielgrzymi jadący
                > do miejsca kultu zginęli"

                Bycie katolikiem nie daje odporności na śmierć:)) Uczestnictwo w pielgrzymce
                również.
                Korzystanie z takiej tragicznej wiadomości po to, żeby wyśmiać katolików (czy w
                ogóle wierzących)to chwyt poniżej krytyki. A "pan bozia" w twoim poprzednim
                poście jest tego wyraźnym dowodem.
                • deltalima Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:18
                  mnie nie zastanawia sam fakt tragedii (nie ostatniej niestety na naszych
                  fatalnych drogach) lecz boski cel tych śmierci. katolicy piszą na
                  nagrobkach: 'bóg tak chciał' więc każda śmierć, z punktu widzenia katolików,
                  jest zgodna z wolą i przyzwoleniem bożym.
                  • junior2004 [...] 30.09.05, 09:30
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • visenna2 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:32
                    Cóż, jestem katoliczką, ale chyba nie potrafię ci pomóc w zrozumieniu tego
                    problemu:) To, że na nagrobkach sa napisy "Bóg tak chciał" to nie świadczy o
                    niczym innym, jak tylko o gustach fundatorów nagrobków:)
                    "każda śmierć, z punktu widzenia katolików,
                    > jest zgodna z wolą i przyzwoleniem bożym."
                    No i co w związku z tym? Wg nas jest zgodna, wg ciebie np. nie. I już.
                  • tees1 nie uwazalo sie na logice czy religii, co? 30.09.05, 09:33
                    deltalima napisał:

                    > katolicy piszą na
                    > nagrobkach: 'bóg tak chciał'
                    > więc każda śmierć, z punktu widzenia katolików,
                    > jest zgodna z wolą i przyzwoleniem bożym.

                    1. Jesli niektorzy tak pisza w niektorych przypadkach to nie znaczy to ze tak
                    byloby tez w innych przypadkach.

                    2. A o "zlym" zwanym diablem i jego sprawkach to sie nie slyszalo? Nie kazde
                    zdarzenie powoduje Bog. Na ziemi dzialaja jeszcze ludzie, diabel, nie
                    wspominajac o wybrykach przyrody. Huragan Katrine komu bys przypisal? (Niech
                    zgadne: katolikom?).

                    • deltalima Re: nie uwazalo sie na logice czy religii, co? 30.09.05, 09:36
                      bóg jest wszechmocny czy nie jest? nic nie dzieje się bez jego woli więc
                      huragany i 'zły' to też jego sprawki.
                      • tees1 test na wszechmoc 30.09.05, 10:02
                        Pytanie:
                        Jesli Bog jest wszechmocny, to czy potrafi stworzyc tak wielki kamien, by go nie
                        mogl uniesc?

                        (Odpowiedz: Oczywiscie, ze tak.)
                        • deltalima Re: test na wszechmoc 30.09.05, 10:12
                          pytasz i jednocześnie odpowiadasz. jaki jest tego sens? pamiętam, że to pytanie
                          było bardzo modne wśród dzieci w przedszkolu.
                          • kaligar Re: test na wszechmoc 30.09.05, 12:46
                            >pamiętam, że to pytanie
                            > było bardzo modne wśród dzieci w przedszkolu.

                            Dlatego jest skierowane do ciebie. A odpowiedż?
                            Może i tak pytanie jest za trudne dla ciebie?

                  • r306 Hmmm 30.09.05, 09:33
                    1. Ile tych nagrobkow widziales? Bo na 90% znanych mi nagrobkow widnieje prosba
                    o modlitwe.
                    2. Predestynacja czyli determinizm jest zalozeniem kalwinizmu a nie nauki
                    kosciola katolickiego. Radze zapoznac sie lepiej z doktrynami poszczegolnych
                    kosciolow.
                    3. W nauce kk od zawsze znane jest pojecie WOLNEJ WOLI. Nauka KK to nauka o
                    tym, ze ciagle podejmujemy wybory a celem tej nauki jest, aby te wybory
                    zblizaly wiernych do Boga.

                    A tak w kwestii empatii. Musisz zrozumiec, ze ludzie, czasem w obliczu
                    przerastajacej ich umysl tragedii, nie znajdujac dla nej wytlumaczenia,
                    uciekaja sie do woli Sily, ktora w ich przekonaniu jest sprawiedliwa. To
                    przynosi im ulge, bo pozwala wierzyc, ze ta tragedia nie byla zwyklym zbiegiem
                    okolicznosci, czyli bezsensowna.
                    Fakt, ze obecnie tego nie rozumiesz i starasz sie prowokowac glupia dyskusje,
                    swiadczy o tym, ze z czlowieczenstwem masz niewiele wpolnego, wiec prosze - nie
                    pozouj na oswieconego humaniste, ani na cynika.
                    • zezowaty_cyklop Re: Hmmm 30.09.05, 10:08
                      Ad. 2,3

                      Dobrześ napisał! :)
                      I właśnie dlatego jestem katolikiem a nie kalwinistą. :)
                    • deltalima Re: Hmmm 30.09.05, 10:31
                      nic z tego co napisałeś nie zmienia faktu, że bóg katolicki jest wszechwiedzący
                      i wszechmogący. jest też nieskończonym dobrem i miłosierdziem. wszyscy jesteśmy
                      także dziećmi bożymi, prawda? cóż to więc za ojciec, który obojętnie patrzy na
                      tak bezsensowne cierpienie swych dzieci mogąc temu zapobiec?
                      • r306 Re: Hmmm 30.09.05, 10:52
                        > nic z tego co napisałeś nie zmienia faktu, że bóg katolicki jest
                        > wszechwiedzący
                        > i wszechmogący. jest też nieskończonym dobrem i miłosierdziem.
                        Nadal jedziesz doktryna kalwinizmu...
                        Czy nigdy nie przyszlo Ci do glowy, ze Ziemia i nasze zycie jest darem, jaki od
                        Boga otrzymujemy wlasnie w jego dobroci? Ze to co na tej Ziemi robimy z naszym
                        zyciem jest zalezne od nas, bo w swej dobroci Bog pozwala nam na
                        te "samodzielnosc"? Czym bylby czlowiek, gdyby kazdy jego krok, mysl i czyn
                        byly sterowane? Nawet nie mialbys tych watpliwosci, ktore teraz masz, nie
                        zadawalbys pytan, nie poszukiwal...

                        Co do wszechmocy... Taka mala dykteryjka - dwoch kosmonautow, jeden radziecki,
                        drugi amerykanski. Pytaja po powrocie z Kosmosu, kazdego z nich o Boga.
                        Rosjanin odpowiada: "bylem w Kosmosie, rozgladalem sie, ale nigdzie go nie
                        zobaczylem", a Amerykanin: "dopiero w Kosmosie, wiedzac jego bezmiar,
                        uswiadomilem sobie jak Bog jest wielki".
                        Ograniczenie myslenia o Bogu, do zyczeniowosci, sprawia, ze myslisz o nim tylko
                        i wylacznie z wlasnego, egoistycznego punktu widzenia - chcialbys dostawac. A
                        nie pomyslisz, co mozesz dac, nie pomyslisz, ze to jak sie zachowujesz na
                        drodze, to czy szanujesz na niej innych, jest TWOIM wyrazem wdziecznosci, iz
                        mozesz zyc... Kochaj blizniego swego jak siebie samego... Dostajesz tak
                        uniwersalna wskazowke, a nie umiesz z niej skorzystac????

                        A w kwestii milosierdzia - czy sadzisz, ze milosierdzie ogranicza sie do zycia
                        na Ziemi????
                        • deltalima Re: Hmmm 30.09.05, 11:00
                          > Ograniczenie myslenia o Bogu, do zyczeniowosci, sprawia, ze myslisz o nim
                          tylko
                          >
                          > i wylacznie z wlasnego, egoistycznego punktu widzenia - chcialbys dostawac. A
                          > nie pomyslisz, co mozesz dac, nie pomyslisz, ze to jak sie zachowujesz na
                          > drodze, to czy szanujesz na niej innych, jest TWOIM wyrazem wdziecznosci, iz
                          > mozesz zyc... Kochaj blizniego swego jak siebie samego... Dostajesz tak
                          > uniwersalna wskazowke, a nie umiesz z niej skorzystac????

                          a cóż to za indoktrynacja? daruj sobie. żyję w zgodzie z własnym sumieniem i
                          kubeł wrzącej smoły nie jest mi potrzebny jako straszak by postępować dobrze i
                          nikogo nie krzywdzić. katolicy popełniają dobre uczynki interesownie bo wierzą,
                          że czeka ich za to nagroda - życie wieczne. ateiści są mniej hipokrytyczni,
                          pomagają innym nie oczekując na żadną nagrodę.

                          > A w kwestii milosierdzia - czy sadzisz, ze milosierdzie ogranicza sie do
                          zycia
                          > na Ziemi????

                          patrząc na to jak partacko świat został stworzony widzę, że ogranicza się tylko
                          do 'życia po życiu'.
                          • r306 Re: Hmmm 30.09.05, 11:26
                            > a cóż to za indoktrynacja? daruj sobie. żyję w zgodzie z własnym sumieniem i
                            > kubeł wrzącej smoły nie jest mi potrzebny jako straszak by postępować dobrze
                            > i nikogo nie krzywdzić
                            Jest taka nauka - nazywa sie logika. Odbiegajac nieco od zagadnienia Boga, czy
                            moge miec do Ciebie prosbe???? Trzymaj sie toru dyskusji i nie wyskakuj mi z
                            jakas zabawna wizja piekla. W ani jednym zdaniu dyskusji nie wspomnialem ani o
                            potepieniu, ani o karze ani o nagrodzie!!!! Skad sie wziela wiec Twoja
                            wypowiedz??? Otoz wziala sie ona stad, ze niezaleznie od tego co mowi
                            interlokutor, Ty chcesz obsmiac obrazkowy katechizm dla dzieci.

                            Wracajac do dyskusji - nauka kk daje jedynie wskazowki jak byc lepszym, aby
                            zblizyc sie do Boga. Wspomina o nagrodzie i potepieniu, ale tylko dlatego, ze
                            czlowiek w swej ograniczonosci jest jak pies - aby go ulozyc musi byc karany i
                            nagradzany. Jednak gdy znajdziesz czas i ochote, to radze sie zapoznac z
                            dzielami filozoficznymi i teologicznymi. Czytales jakas ostatnia encyklike
                            papieska? Gdzies tam jest o potepieniu? Karze czy nagrodzie???? NIE! Sa to
                            tylko wskazowki aby czlowiek widzac w drugim boskie podobienswo nauczyl sie
                            szanowac swojego blizniego i... siebie.
                            "Kto umilowal blizniego swego, mnie umilowal"...

                            > patrząc na to jak partacko świat został stworzony widzę, że ogranicza się
                            > tylko do 'życia po życiu'.
                            Stworz lepszy...
                            Tak BTW - a niby w czym ten swiat zostal tak spartolony?
                            • deltalima Re: Hmmm 30.09.05, 11:32
                              > Stworz lepszy...

                              dobre, naprawdę dobre!
                              • r306 Re: Hmmm 30.09.05, 11:48
                                I tylko na tyle Cie stac???? Hmmmmm...
                                • deltalima Re: Hmmm 30.09.05, 14:14
                                  a o czym tu z tobą dyskutować?
                                  pisząc 'stworz lepszy' czyli porównując człowieka do absolutu dajesz dowód, że
                                  dyskusja z tobą nie ma sensu.
                                  • r306 Re: Hmmm 30.09.05, 14:26
                                    :)
                                    1. Nie odpowiedziales na proste pytanie.

                                    2. > pisząc 'stworz lepszy' czyli porównując człowieka do absolutu dajesz
                                    > dowód, że dyskusja z tobą nie ma sensu.
                                    Aby dyskutowac, najpierw trzeba znac zasady logiki.
                                    a) to nie ja podwazam ten absolut, tylko Ty, wiec nie odwracaj przyslowiowego
                                    kota ogonem. Z tezy nie rob dowodu.
                                    b) Bog stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo
                                    c) Bog powidzial "czyn sobie ziemie poddana"
                                    Czy b i c staja w sprzecznosci ze "stworz lepszy"?
                                    d) jesli negujesz boska doskonalosc, to czemu oburza Cie wyzwanie "bycia
                                    lepszym od Boga"????

                                    Leczysz tu swoje kompleksy, albo zawiedzione nadzieje, a nie szukasz rozmowy.

                                    Badz zdrow.
                                    • deltalima Re: Hmmm 30.09.05, 14:47
                                      nie podważasz absolutu mówiąc do człowieka 'stworz lepszy'?
                                      raczej ty masz problemy z logiką, nie ja. pomijam to, że zarzucając mi
                                      nieznajomość zasad logiki stawiasz się nade mną - popełniasz zatem grzech
                                      pychy. jest to grzech ciężki, nie zapomnij o nim wspomnieć podczas najbliższej
                                      spowiedzi gdyż w przeciwnym razie popełnisz świętokradztwo.

                                      stworzył człowieka na swoje podobieństwo, powiadasz. patrząc na ludzi dookoła-
                                      masz przerąbane w życiu wiecznym. na szczęście mnie życie wieczne u boku
                                      takiego boga będzie oszczędzone.

                                      nie oburza mnie to, że nazywasz mnie lepszym od boga. to w myśl twojej wiary
                                      jest niemożliwe więc zastanawia mnie po prostu taki brak logiki u ciebie.

                                      kompleksów nie posiadam, nie bierz innych swoją miarą.
                                      • r306 Re: Hmmm 30.09.05, 15:00
                                        > nie podważasz absolutu mówiąc do człowieka 'stworz lepszy'?
                                        :) Nie. Albowiem to nie ja twierdze, ze ten swiat jest popsuty przez Boga.
                                        W teorii dowodzenia istnieje cos takiego jak dowod przez zaprzeczenie.
                                        Jesli chce Ci cos udowodnic, to staram sie dowiesc, ze sytuacja bedaca
                                        zaprzeczeniem jest sprzeczna.

                                        > pomijam to, że zarzucając mi
                                        > nieznajomość zasad logiki stawiasz się nade mną
                                        Nie badz zabawny - stwierdzenie faktu nie jest ponizaniem kogos. Ja nie znam
                                        chinskiego (jak i wielu innych jezykow), wiec nie bede ponizony, jesli ktos mi
                                        powie, ze go nie umiem.

                                        > pychy. jest to grzech ciężki, nie zapomnij o nim wspomnieć podczas
                                        > najbliższej
                                        > spowiedzi gdyż w przeciwnym razie popełnisz świętokradztwo.
                                        :) Sadzisz, ze takiego starego dziadan jak ja ruszaja takie przytyki? :)

                                        > nie oburza mnie to, że nazywasz mnie lepszym od boga. to w myśl twojej wiary
                                        > jest niemożliwe więc zastanawia mnie po prostu taki brak logiki u ciebie.
                                        vide - nauka zwana logika.

                                        > kompleksów nie posiadam, nie bierz innych swoją miarą.
                                        vide - bycie pysznym.
                      • zezowaty_cyklop Re: Hmmm 30.09.05, 10:54
                        > co to więc za ojciec, który obojętnie patrzy na
                        > tak bezsensowne cierpienie swych dzieci mogąc temu zapobiec?

                        To Ojciec, który dał swoim dzieciom wolną wolę i jest w tym konsekwentny. Daje
                        wskazówki ale nie ingeruje.
                        • deltalima Re: Hmmm 30.09.05, 11:01
                          nie ingerowałbyś patrząc na jedno swoje dziecko zabijające drugie?
                          • zezowaty_cyklop Re: Hmmm 30.09.05, 12:15
                            Ja bym ingerował. Ale nie jestem Bogiem. A Ojcostwo Boga nie jest zwykłym
                            ludzkim Ojcostwem. Są oczywiste analogie. Ale oczywistym jest również, że bycie
                            Bogiem Ojcem kilku miliardów ludzi (w jednym tylko pokoleniu) musi się rządzić
                            nieco innymi zasadami niż bycie ojcem dwójki dzieci.
                            • deltalima Re: Hmmm 30.09.05, 14:16
                              z punktu człowieczeństwa na pewno. ale nie z punktu absolutu. bóg stworzył
                              przecież każdego człowieka, nieprawdaż? skoro jest ojcem - powinien dbać o
                              swoje dzieci.
                              • madfreak Re: Hmmm 30.09.05, 14:26
                                deltalima napisał:

                                > z punktu człowieczeństwa na pewno. ale nie z punktu absolutu. bóg stworzył
                                > przecież każdego człowieka, nieprawdaż? skoro jest ojcem - powinien dbać o
                                > swoje dzieci.
                                >

                                nie da sie ukryc, ze o ciebie zadbal w szczegolny sposob..
                                • deltalima Re: Hmmm 30.09.05, 14:47
                                  tak, a jaki?
                    • tim7 Re: Hmmm 30.09.05, 11:00
                      > Musisz zrozumiec, ze ludzie, czasem w obliczu
                      > przerastajacej ich umysl tragedii, nie znajdujac dla nej wytlumaczenia.
                      Absolutnie nie musi. Tłumaczenie ludzkiej głupoty zrządzeniem losu lub
                      ingerencją Boga jest uproszczeniem godnym Mocherowego Beretu, a nie człowieka
                      chcącego zgłębić podstawy wiary katolickiej. Więc jeśli nie potrafisz wyjasnić
                      tego zagadnienia tak, aby pytający Cię zrozumiał, to chociaż nie wmawiaj mu aby
                      po "musiał zrozumieć". Ja też tego nie rozumiałem kiedyś. Nikt mi nie
                      wytłumaczył, więc sam wiele lat musiałem się zastanawiać i sam doszedłem do
                      tego Kim bądz Czym jest Bóg.

                      > Fakt, ze obecnie tego nie rozumiesz i starasz sie prowokowac glupia dyskusje,
                      > swiadczy o tym, ze z czlowieczenstwem masz niewiele wpolnego, wiec prosze - >
                      nie pozouj na oswieconego humaniste, ani na cynika.
                      Jesli prowokowanie dyskusji o naturze Boga uważasz za głupie, to po raz
                      kolejny oznacza, ze sam nie rozumiesz tego zagadnienia. Natomiast jesli
                      prowokowanie zdrowej dyskusji jest dla Ciebie dowodem braku człowieczeństwa, to
                      czym dla Ciebie jest bestialski gwałt i zabójstwo przez ojca czteromiesięcznego
                      dziecka ? Chuligańskim wybrykiem ? Proszę, waż swoje słowa, bo inaczej sam
                      zostaniesz przez kogoś ci podobnego bez powodu zdegradowany do zwierzęcia. No i
                      gdzie jest Twój humanizm i katolicka dobra wola i chęć zrozumienia drugiego
                      człowieka ? Umknął chyba podczas porannej kłótni z innymi kierowcami podczas
                      drogi do pracy...
                      • r306 Re: Hmmm 30.09.05, 11:45
                        > Absolutnie nie musi
                        Fakt, nie musi.

                        > Tłumaczenie ludzkiej głupoty zrządzeniem losu lub
                        > ingerencją Boga jest uproszczeniem godnym Mocherowego Beretu
                        Zapewniam, ze nie takie mozgi stawaly bezradnie wobec tego zagadnienia i
                        zwyczajnie zawierzaly Bogu. A Einstein - taki pierwszy przyklad z brzegu.
                        Poza tym nie kazdy czuje sie na silach - emocjonalnie lub intelektualnie, aby
                        wglebiac sie w te problematyke bedac uczestnikiem tak wielkiej tragedii. Czy
                        oni NIE MOGA WIERZYC, ze "bog tak chcial"??? Moga, i ani ich nie potepiam, ani
                        nie szydze z nich. Tym bardziej, ze nie wiem, czy wynika to z ich slabosci, czy
                        tez z sily wiary (bo niewykluczone, ze zrozumieli cos, co przy moich
                        zdolnosciach itelektualnych jest poza moim zasiegiem).

                        > Jesli prowokowanie dyskusji o naturze Boga uważasz za głupie, to po raz
                        > kolejny oznacza, ze sam nie rozumiesz tego zagadnienia.
                        1. Logiczna sprzecznosc - z jednej strony bronisz prawa do poszukiwania, z
                        drugiej odmawiasz mi prawa do mojej wizji.
                        2. Prowokowania do dyskusji o Bogu nie neguje, wrecz przeciwnie - uzasadnialem,
                        ze dobroc Boga polega na tym, ze mozemy samodzielnie myslec, a dzieki temu
                        poszukiwac i pytac. Neguje jedynie metode - zabawe w cynika.

                        Dalszych wywodow o "zyciowym doswiadczeniu" nie rozumiem.
                        Czy zeby byc wiarygodnym w dyskusji, mam swoje dziecko poddc gwaltowi???
                        Jesli takie jest Twoje zalozenie, to niestety, ale dalsza dyskusjia jest
                        niemozliwa.
                        • tim7 Re: Hmmm 30.09.05, 12:27
                          Nie trzeba być "mózgiem", aby zrozumieć Boga. Fakty nawet wskazują na coś
                          przeciwnego. Im człowiek bardziej prostolinijny, bądź o słabszej
                          naturze "wnikania w zagadnienie" tym mu łatwiej zrozumieć. I uwierzyć. Einstein
                          wierzył w Boga, ale zapewniam Cie, że pojmował go diametralnie inaczej niż
                          większość go pojmuje. Sposób rozumowania Einsteina akurat przypadkiem znam
                          bardzo dobrze, bowiem zajmuję się tym samym obszarem wiedzy co on. Einstein
                          dalki był od rozumienia Boga jako Wielkiego Wszechpotężnego Ojca co Wszystko
                          Może. Ale tu nie chciałbym wnikać z braku miejsca i zainteresowanych.
                          Ad.1. Nie popełniłem sprzeczności. Nie zrozumiałeś kontekstu. Bo bronię prawa
                          do poszukiwania, a jednocześnie piętnuję Twoje stwierdzenie że do "głupie
                          prowokowanie tematu". Bo nie jest głupie.
                          I trzeba wyraźnie odróżniać "cynizm" od "naturalnych oporów przed przyjmowaniem
                          uproszczenia Bóg-Wszechmocny i Wszechwładny". To naturalny i zrozumiały opór
                          któremu nalezy się szacunek i właśnie dyskusja (która dalej bede twierdził nie
                          jest "głupim prowokowaniem).

                          PS. Prosciej nie umiem...
                          • r306 Re: Hmmm 30.09.05, 12:46
                            > Nie trzeba być "mózgiem", aby zrozumieć Boga. Fakty nawet wskazują na coś
                            > przeciwnego. Im człowiek bardziej prostolinijny, bądź o słabszej
                            > naturze "wnikania w zagadnienie" tym mu łatwiej zrozumieć. I uwierzyć.
                            Poslugujesz sie tu przykladem literackim czy tez wiesz to z autopsji? Ja
                            mieszkam na wsi, z prostymi, a raczej prostolijnymi ludzmi mam do czynienia "na
                            codzien". Z moich obserwacji i rozmow wcale nie wynika taka zaleznosc jaka
                            przedstawiles.

                            > > dalki był od rozumienia Boga jako Wielkiego Wszechpotężnego Ojca co
                            > Wszystko Może
                            Zgadza sie i daletego, wbrew temu co napisales, DYSKUTUJE z czlowiekiem, ktory
                            takimi uproszczeniami sie posluguje i chce w ten sposob wystawic falszywe
                            swiadectwo nauce KK.

                            > Ad.1. Nie popełniłem sprzeczności. Nie zrozumiałeś kontekstu. Bo bronię prawa
                            > do poszukiwania, a jednocześnie piętnuję Twoje stwierdzenie że do "głupie
                            > prowokowanie tematu". Bo nie jest głupie
                            Widze, ze obaj mamy problemy ze zrozumieniem "kontekstu". Pietnuje sposob, nie
                            probe. Mimo, iz sposob prowadzenia dyskusji mi nie odpowiadal, to mimo wszystko
                            podjalem dyskusje - tak czy nie? Coz wiec chcesz dalej pietnowac?
                            Poza tym, nie wiem czy zauwazyles ale "deltalima" tak na dobra sprawe nie
                            dyskutuje o Bogu. On szydzi z ludzi, ktorzy w ten czy inny sposob w niego
                            wierza i chce prowokacyjnie poddac ich probie. Dlatego napisalem, ze jesli
                            pozbawiony jest empatii, to nie powinien roscic sobie praw do bycia humanista.


                            > PS. Prosciej nie umiem...
                            Dziekuje, ze to powiedziales, bo moze bym sie jeszcze prosciej domagal...
                            • deltalima Re: Hmmm 30.09.05, 14:23
                              nigdzie nie napisałem, że roszczęsobie prawo do bycia humanistą. po prostu
                              wątpięw zasadność wiary, która opiera się na założeniu, że bóg jest
                              wszechmogaćy, wszechmocny i jednocześnie jest nieskończoną miłością i dobrem.
                              wy, katolicy, wierzycie, że wszyscy jesteśmy dziećmi bożymi. cóż to jednak za
                              ojciec, który własne dzieci, jadące go czcić do miejsca katolickiego kultu, nie
                              uchronił przed tak okrutną śmiercią? tym bardziej, że wszechmogącego taka
                              ingerencja służaca ocaleniu życia WŁASNYCH DZIECI nie sprawiłaby żadnego
                              kłopotu. ja nie chcę mieć takiego ojca, wolę być sierotą.
                              • r306 Re: Hmmm 30.09.05, 14:49
                                1. Nikt Cie do niczego nie zmusza. Jednak odpowiedz na pytanie: dlaczego "twoje
                                wlasne sieroctwo" tak bardzo pcha Cie na to forum i tak bardzo chcesz sie nim
                                podzielic z innymi???? Pragniesz uzyskac wyjasnienie, pomoc?
                                Jesli Cie nie przekonuja moje wyjasnienia, coz - widocznie jestem za slaby, aby
                                Cie przekonac. Czy jestem Ci w stanie pomoc? Nie wiem, czy moja pomoc
                                przyjmiesz. Na razie probuje.

                                2. Nie mozna zjesc ciaskta i miec ciastko, mowiac kolokwialnie. Nie mozna
                                posiadac wolnej woli i jednoczesnie wymagac od Boga, aby w chwilach ciezkich
                                spieszyl nam natychmiast z pomoca - albo jedno, albo drugie.
                                Jestesmy dorosli, wiemy na co sie decydujemy wychodzac w swiat. Traktowanie
                                Boga jako narzedzia w torowaniu nam drogi przez zycie zawsze konczy sie
                                zawiedziona nadzieja i pretensjami - doskaly przyklad jest w "Dzumie" Camuse'a.
                                W sposob bezposredni odnoszenie "boskich przymiotow" (wszechwiedzy,
                                wszechmocny, nieskończonej miłości i dobra) do naszych osobistych problemow
                                jest cokolwiek... niepowazne.
                                Jeden z Gorali zakopianskich, znakomitych ratownikow tatrzanskich (zapomialem
                                nazwiska niestety), pytany dlaczego ratuje ludzi odpowiadal: "bo trza", a
                                pytany, dlaczego sie nie modli przed wyjsciem na akcje, mawial: "nie trza
                                prosic Boga o to, co jest w ludzkiej mocy". Zginal podczas jednej z akcji
                                ratunkowej, gdy probowal ratowac turyste podczas zamieci snieznej, gdy wszyscy
                                odradzali mu wyjscie. Wiedzial na co sie decuduje, chcial zrobic wszystko co w
                                jego mocy i wiedzial, ze moze stracic zycie. A mimo to szedl, bo wiedzial, ze
                                to od niego, a nie od Boga zalezy zycie tamtej osoby. To nie Bog zawiodl bowiem
                                tamtego turyste na szlak gorski, to nie Bog spowodowal sniezyce...
                                • deltalima Re: Hmmm 30.09.05, 14:53
                                  ja niczego od boga nie chcę, nie chcę by mi pomagał, nie chcę też by mi
                                  przeszkadzał. ten baśniowy twór jest mi obcy. nie chciałbym też płacić jego
                                  urzędnikom - niestety żyjemy w takim kraju, że chcąc-nie chcąc łożę na
                                  pasożytów w czarnych kieckach.
                                  • r306 Buahahahaaha 30.09.05, 15:07
                                    A tu Cie boli hehehehehhehhe. Kurcze, tyle wywodow o sensie istnienia Boga, a
                                    chodzi o rzecz tak prozaiczna jak opodatkowanie na KK ;)

                                    Tu sie z Toba jednak calkowicie zgodze - uwazam, ze finanse KK jak i innych
                                    zwiazkow wyznaniowych powinny byc calkowicie jawne i podlegac normalnym zasadom
                                    fiskalnym. Jestem takze za dobrowolnym opodatkowaniem sie obywateli na rzecz
                                    zwiazkow wyznaniowych.
                                    • deltalima Re: Buahahahaaha 30.09.05, 15:13
                                      nie przesadzaj. wiara w boga to dla mnie wiara w baśnie. to, czy ktoś wierzy w
                                      bociany, krasnoludki czy dzieci znajdowane w kapuście - to jego prywatna
                                      sprawa. natomiast kazać komuś płacić za to, to gruba przesada, nie uważasz?
                                      • r306 Re: Buahahahaaha 30.09.05, 15:27
                                        > natomiast kazać komuś płacić za to, to gruba przesada, nie uważasz?
                                        Uwazam, o czym wszak napisalem powyzej.

                                        Rozumiem, ze dyskusje mozemy uwazac za zamknieta?

                                        Zdrowka :)
                                        • deltalima Re: Buahahahaaha 30.09.05, 15:32
                                          pozdrawiam. życzę godnej nagrody po śmierci :-))
                    • kitizz Re: Hmmm 30.09.05, 11:46
                      Nie pisz o nauce kościoła,bo to ubliża NAUCE.
                      • r306 Re: Hmmm 30.09.05, 11:50
                        > Nie pisz o nauce kościoła,bo to ubliża NAUCE.
                        Mozesz jasniej??? Nauka kosciola ubliza nauce? Czy to, ze o niej pisze, ubliza
                        nauce?
                        BTW - jakis przyklad, ze nauka kosciola ubliza nauce poprosze....
                  • lola211 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 10:08
                    Tylko ktos bardzo mocno wierzacy znajdzie w takiej nieopisanej tragedii sens,
                    dla wszystkich innych rodziców to koszmar i predzej beda złozeczyc Bogu niz
                    pokornie przyjmowac smierc ukochanego dziecka.
                    Na sama mysl cierpnie mi skóra, tez mam dziecko i tez pewnie bedzie jeżdzic na
                    wycieczki, juz sie boje.
                    Lącze sie w bólu z rodzinami (*).
                • kitizz [...] 30.09.05, 11:38
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • aron2004 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 17:53
                  czy racjonaliści nie mogliby się na chwilę zamknąć?
              • zezowaty_cyklop Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:27
                Zginęli dlatego, że Bóg dał wolną wolę kierowcom, a kierowcy kierując się wolną
                wolą wykonali manewr, który doprowadził do wypadku. I to cały wkład Boga w ten
                wypadek.
                Dlaczego pielgrzymi z liceum jechali tym trefnym autobusem? Bo żołnierze jeżdzą
                ciężarówkami wojskowymi, a dentyści polecieli samolotem.
                Pozdrawiam!
                • deltalima Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:32
                  > Zginęli dlatego, że Bóg dał wolną wolę kierowcom, a kierowcy kierując się
                  wolną
                  >
                  > wolą wykonali manewr, który doprowadził do wypadku. I to cały wkład Boga w
                  ten
                  > wypadek.

                  to dlaczego katolicy piszą na nagrobkach "bóg tak chciał"?
                  • wujaszek_joe Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:48
                    deltalima przenies sie ze swoimi rozmyslaniami na jakies forum religia, tutaj
                    jestes niesmaczny
                  • zezowaty_cyklop Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 10:00
                    > to dlaczego katolicy piszą na nagrobkach "bóg tak chciał"?

                    Bo to ich uspokaja i uśmierza ból po stracie bliskiej osoby, dając poczucie
                    celowości śmierci.
                    Nie mija się to również z prawdą, bo rzeczywiście to Bóg stwarzając człowieka
                    wpisał w jego naturę umieranie. Tym samym zdecydował, że ta konkretna śmierc
                    też się przydarzy. Czy osobiście podjął decyzję o terminie? Nie wiem i sądzę że
                    w większości przypadków nie.
                  • kurciusrobert Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 22:25
                    Ludzie dużo mówią czy piszą a potem tego żałują. Ciebie kolego wiemy co tak
                    naprawde boli więc może się już więcej nie wypowiadaj na ten temat.
                • visenna2 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 09:56
                  Bardzo ładnie to ująłeś.
              • zbud-2 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 10:11
                Deltalima- jak masz takie urządzenie jak rozum to pomyśl co
                ty wygadujesz -potrafisz? A może odrazu,nie wysilając sie,skorzystaj
                z pomocy lekarza neurologa.
                • deltalima Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 10:28
                  dziękuję za katolickie słowo!
                  • visenna2 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 10:49
                    Kurczę, taka tragiczna wiadomość, a ten wątek jakiś taki prawie zabawny... I to
                    przez ciebie.

                    Takie to typowe: powkurzać katolików, a jak - nie daj Boże - zaczną sie
                    odgryzać, to wypomnieć im że sa katolikami i ośmieszyć na zasadzie: "jak to -
                    katolik i bluzga?" Taki stary, sprawdzony sposób na udowodnienie niższości
                    wierzących...
                    • deltalima Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 10:52
                      tak to już jest, że większość katolików zamiast wykładać swoje racje ucieka się
                      do inwektyw i wycieczek personalnych. no cóż jaka religia tacy wyznawcy -
                      czysta hipokryzja.
                      • pamin1 [...] 30.09.05, 11:02
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • visenna2 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 11:39
                        Hej, ale bądź konsekwentny - żądasz przedstawiania racji a nie inwektyw a sam
                        uzyłeś sformułowania "pan bozia", które ludzie wierzący mogą słusznie uznać za
                        obraźliwe w odniesieniu do wyznawanej przez siebie religii. Tak to już jest, że
                        trudno przyjąć z entuzjazmem drwiny ze świętości:) I trudno z drwinami
                        dyskutować.
                      • ppppp7 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 13:22
                        Deltalima, żeby skończyć tę dyskusję. Katolicy WIERZĄ w Boga. Wiara czyli
                        przekonanie o jakiejś prawdzie, ufność, że coś się spełni (za słownikiem).
                        Jeśli WIERZĄ, że wypadek nastąpił, bo Bóg tak chciał, albo wystąpił, bo BÓg nie
                        wpływa tak bezpośrednio na ich życie, to nie potrzebują do tego dowodów czy
                        aprobaty internautów. Wierzą i kropka. Mają do tego prawo. A samo pojęcie wiary
                        wytrąca ci wszystkie argumenty w tej dyskusji.
                    • qamma [...] 30.09.05, 18:21
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • mar58 Re: Podlaskie: tragiczny wypadek 30.09.05, 18:46
              A ja mojemu dziecku kazałam się uczyć do matury,a nie prosić boga o zdanie.
              Skutek był wielce zadawalający.
    • l_ponikiewski Podlaskie: co najmniej 11 ofiar w wypadku autobusu 30.09.05, 08:54
      I to jest dopiero tragedia, kwiat mlodziezy polskiej.
      • kropekuk Mlodziezy? To mi wyglada na DZIECI ! 30.09.05, 10:26
        Zreszta, na jedno wychodzi. Makabra...
        • skun2 oby tak dalej 30.09.05, 23:47
          mniej będzie bezrobotnych w przyszłości, statystyka się poprawi.
          Jak nie, to won do UK.
    • ciaxp więcej ofiar niż naszych poległo w Iraku! 30.09.05, 09:07
      Nich powiedzą dlaczego nie ma forsy na autostrady?
      Ile kosztuje naprawdę Polski udział w okupacji Iraku?
      • lmark Re: UKRADZIONE MILIARDY.... 30.09.05, 09:34
        Większa część pieniędzy płacona przez nas w paliwie to PODATKI. Tylko
        symboliczna część tego przeznaczona jest na drogi a reszta rozkradziona min.
        przez stanowiska ŁASKAWCÓW. Dojrzały demokrato zważ że najważniejszy jest
        program który określa choćby szkicowo jak ma działać państwo. Ważny program a
        nie stanowiska jak chce PiS - SLD BiS
    • dr_avalanche Nie dziwię się temu wypadkowi 30.09.05, 09:08
      Trasa Warszawa-Białystok to dwupasmówka z poszerzonym poboczem, a samochody
      jeżdżą po niej jak po autostradzie. Tiry i inne wieksze samochody wyprzedzają
      mimo tego, że z przeciwka coś nadjeżdża, spychają samochody osobowe z
      przeciwnego pasa ruchu na pobocze. Zresztą kierowcy samochodów osobowych też nie
      są lepsi. Widziałem parę razy, jak nadjeżdżające z przeciwka pojazdy nie
      przerywały manewru pwyprzedzania, obaj wyprzedzani kierowcy uciekli na pobocze,
      w efekcie w pewnym momencie w jednej linii mijały się cztery samochody. Na
      dwupasmowej drodze! Ale powtórzę - najgorzej jeżdżą tam tiry. Myślę zresztą że
      nie tylko tam.

      Co tu dużo mówić - to efekt braku autostrad i tyle.
      • brenya Re: Nie dziwię się temu wypadkowi 30.09.05, 11:32
        Masz racje. Ja jezdze taka trasa z poszerzonym poboczem z Warszawy do Lublina.
        Trasa jest masakryczna. Spychanie samochodow na pobocze. Wyprzedzanie na
        trzeciego (przeciez sie zmieszcze, bo inni uciekna na pobocze). W efekcie
        przepychanki na drodze, nie wiadomo gdzie i jak jechac, zeby w ogole dojechac.
    • ciaxp To państwo już nic nie może! 30.09.05, 09:09
      Nie jest w stanie zapewnic podstawowego bezpieczeństwa na drogach.Państwo
      totalnej niemożności.
    • ciaxp Podajcieile forsy idzie na politykę zagraniczną 30.09.05, 09:15
      Ile kosztuje utrzymanie tych wszystkich olbrzymich ambasad z ich bardzo
      liczebnym personelem? Jak byśmy byli jakimś mocarstwem z ambicjami zawładnięcia
      Wschodem dla USA.Wszystko to kosztem olbrzymich cięc w każdej dziedzinie życia
      obywateli.Skutkami tego są między innymi takie tragedie.Drogo polskie to
      koszmar.No ale gdzie tam rząd miałby głowę do takich przyziemnych spraw.Oni
      mają ważniejsze sprawy na głowie, zabezpieczenie strategicznych celów USA we
      wszystkich rejonach Świata.
    • ciaxp Rząd RP nie ma czasu na autostrady! 30.09.05, 09:17
      Zabezpieczenie interesów USA jest najważniejsze dla rządu RP.
      Ile kosztuje utrzymanie tych wszystkich olbrzymich ambasad z ich bardzo
      liczebnym personelem? Jak byśmy byli jakimś mocarstwem z ambicjami zawładnięcia
      Wschodem dla USA.Wszystko to kosztem olbrzymich cięc w każdej dziedzinie życia
      obywateli.Skutkami tego są między innymi takie tragedie.Drogi polskie to
      koszmar.No ale gdzie tam rząd miałby głowę do takich przyziemnych spraw.Oni
      mają ważniejsze sprawy na głowie, zabezpieczenie strategicznych celów USA we
      wszystkich rejonach Świata.
      • jorn Re: Rząd RP nie ma czasu na autostrady! 30.09.05, 09:31
        Ciaxpku,

        Czy ty próbowałeś kiedyś myśleć? Uwierz mi, to nie boli. Co by było, gdybyśmy
        zamknęli ambasady? Jak by to wpłynęło na wiarygodność naszego kraju? Jaki
        inwestor zdecydowałby się zainwestować w kraju, który dał sygnał, że nie stać
        go na utrzymywanie stosunków dyplomatycznych? Na pewno na autostrady nie
        przybyłoby od tego pieniędzy. Oszczędności trzeba szukać, ale nie tam. Łatwiej
        je znaleźć np. w kopalniach.

        Inna sprawa: wykorzystywanie tragedii dla ulżenia swojej antybushowskiej fobii
        jest co najmniej niesmaczne.

        I jeszcze jedno (związane z powyższym): tych bredni o zabezpieczaniu interesów
        USA nie komentuję, bo z głupotą nie da się dyskutować (idiota najpierw
        sprowadza rozmówcę na swój niski poziom, a potem pokonuje go wieloletnim
        doświadczeniem).
        • ciaxp chodzi o cięcia wydatków zbędnych! 30.09.05, 10:37
          Chyba nie przeczytaleś tego co napisałem.Nie ma tam słowa o zamykaniu ambasad,
          tylko o racjonowanie wydatków.Tak aby dyplomacja zajmowała sie sprawami
          istotnymi dla obywateli Polskich a nie strategicznymi interesami USA w zakresie
          dominacji tego Superimperium w Świecie.Co się tyczy cięc w kopalniach, chyba
          nie myślisz że obywatele Polscy tak zgłupieli w nowych czasach że nie wiedzą co
          jest dla nich dobre mimo wysiłków całej propagandy aby ogłupiac ludzi.Polska
          dyplomacja została rozdęta w czasach Gierka, wskutek Jego ambicji
          mocarstwowych.Czas najwyższy skończyc z tymi bredniami i zając się sprawami
          Polski i Polaków, tutaj i teraz w kraju.Bo jest bardzo źle.
    • justyn3 to tragedia, dla nas wszystkich! 30.09.05, 09:20
      W całym kraju flagi powinny być opuszczone do połowy masztu na znak żałoby! Ten
      smutek dotyczy nas wszystkich.
      • mumin52 Re: smutne,ale prawdziwe... 30.09.05, 09:23
    • gamadz dla zinteresowanych 30.09.05, 09:20
      ******* To był autokar I LO ******
      • thomas_x Re: dla zinteresowanych 30.09.05, 09:34
        moja dawna szkola. straszne. wyrazy wspolczucia dla Rodzin.
        • amotken [...] 30.09.05, 09:42
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • adalberto3 Nie trzeba terroru ! Wystarczy dalej ... 30.09.05, 09:40
      .. tolerować wyczyny kierowców ciężarówek. To są potencjalni mordercy.
      Takie wypadki powtarzają się i jak dotychczas niestety bez reakcji ze strony
      prawodawców.
      Trzeba zaostrzyć kary dla kierowców ciężarówek.
      • m.rycho Re: Nie trzeba terroru ! Wystarczy dalej ... 30.09.05, 09:42
        deltalima napisał:
        >czy wierzysz,
        >
        > że ta tragedia to boski plan?<
        Bóg jest wszechnocny i wszechwiedzący lecz dał człowiekowi wolną wolę i w tym
        sensie nie planu jakiejkolwiek tragedii tak jak nie ma planu
        uszczęśliwiania.Nagrodą ma być zbawienie możliwe tylko po śmierci, Bóg dał
        człowiekowi wskazówki w postaci dziesięciu przykazań-kto będzie je stosował
        będzie nagrodzony,reszta na nagrodę nie ma szans,w tym realnym świecie nie ma
        nagród ani kar Boskich.

        • amotken [...] 30.09.05, 09:45
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • dirgone Re: Nie trzeba terroru ! Wystarczy dalej ... 30.09.05, 09:57
          Jeżdżę tą trasą prawie codziennie na odcinku Warszawa - Wyszków. Sama miałam
          kiedyś wypadek samochodowy, więc przeżywam koszmar, jak widzę wyprzedzających
          na czwartego i samochody uciekające niemalże do rowów,bo brakuje im
          pobocza.Najgorsze są TIRy i to wcale nie zagraniczne, a polskie. Zagraniczne
          (np.litewskie) puszczą wyprzedzającego, a polskie nigdy.Pędzą w dodatku na
          złamanie karku. Osobówki nie są lepsze - bez przerwy na tej trasie są
          wypadki,nikt nie respektuje ograniczeń prędkości. Całkiem niedawno jakiś
          motocyklista wbił się pod autobus pełen ludzi. Autobus cały spłonął,ale na
          szczęście pasażerowie zdążyli z niego uciec.
          Bardzo współczuję rodzinom ofiar,a także tym,którzy zostali w tym wypadku
          ranni. Niestety,ranni w wypadkach takich jak ten nie mogą liczyć na wysokie
          odszkodowanie,choć często też zostają kalekami do końca życia.
          • visenna2 Re: Nie trzeba terroru ! Wystarczy dalej ... 30.09.05, 10:05
            Urodziłam sie w Wyszkowie, teraz mieszkam w Warszawie, ale często do Wyszkowa
            jeżdżę. Na tej trasie można się nieźle wystraszyć. Tiry jeżdżą tam stadami,
            często z całkowitym pominięciem zasad ruchu drogowego. I zgadzam się, są to
            polskie tiry.
            Równiez na tej trasie, w Wyszkowie, tuż za mostem o mało nie zabił mnie
            samochód jak przechodziłam (po pasach!) przez jezdnię. Śpieszyło mu się widać.
            I uciekł. A ja 3 miesiące spędziłam na leżąco.
        • zbud-2 Re: Nie trzeba terroru ! Wystarczy dalej ... 30.09.05, 10:19
          Powiedz mi skąd to wszystko wiesz? Kto to ci powiedział?Bog?
          Czy sam to wymyśliłeś? Trącisz oszołomem!
    • anatomia1 co za nieszczęscie [*] 30.09.05, 09:48
      i na pielgrzymke jechali-dziwny tragiczny los
    • 123rbr Współczuję rodzinom 30.09.05, 09:51
      Współczuję rodzinom. Jednak diecezjalne mafie tną maksymalnie koszty wybierajac
      najtańszych przewoźników. Biorąc pod uwagę ilość pielgrzymek i stan taboru
      autobusowego, którm sa one przewożone, to ilość wypadków jest i tak mała.
      • amotken Re: Współczuję rodzinom 30.09.05, 09:54
      • madfreak Re: Współczuję rodzinom 30.09.05, 10:19
        123rbr napisał:

        > Współczuję rodzinom. Jednak diecezjalne mafie tną maksymalnie koszty wybierajac
        >
        > najtańszych przewoźników. Biorąc pod uwagę ilość pielgrzymek i stan taboru
        > autobusowego, którm sa one przewożone, to ilość wypadków jest i tak mała.

        zamiast pisac glupoty, zapoznal/a/bys sie lepiej ze szczegolami..

        znalezione na onecie:

        "Do czołowego zderzenia autobusu z ciężarową lawetą doszło w momencie, gdy
        przynajmniej jedno z tych aut wykonywało manewr wyprzedzania - tak świadkowie
        opisują okoliczności wypadku, w którym zginęło kilkanaście osób.
        Po zderzeniu autobus spłonął. Trwa ustalanie ostatecznego bilansu ofiar
        tragedii. Strażacy mówią o trzynastu osobach, które zginęły.

        Właściciel samochodu, który jechał za lawetą, powiedział, że autobus wykonywał
        manewr wyprzedzania lub omijania i mimo sygnałów dźwiękowych dawanych przez
        kierowcę TIR-a, nadjeżdżającego z naprzeciwka, auta zderzyły się czołowo. Na
        lawecie przewożono ciągnik siodłowy i samochód osobowy. Po zderzeniu, zsunęły
        się one z lawety. Na ciągnik wjechał z tyłu bus. Jedna z opiekunek, która
        jechała autobusem i po wypadku trafiła do szpitala w Zambrowie, nieco inaczej
        relacjonuje wydarzenie. Powiedziała dziennikarzowi Radiu Białystok, że kierowca
        autobusu wyprzedzał jakiś samochód przed nim i w tym samym momencie taki manewr
        rozpoczął kierowca TIR-a. Oba pojazdy znalazły się na środku jezdni i wtedy
        doszło do zderzenia czołowego.

        Trasa Białystok-Warszawa w miejscu wypadku wciąż jest zablokowana. Policja
        zorganizowała objazdy przez Łomżę i Wysokie Mazowieckie.

        z tego wynika, ze zamiast autobusem, powinni jechac BWP-ami!!!! wtedy moze..
        a tak..
        oni nie mieli zadnych szans..:(

        [*]
      • charnel Re: Współczuję rodzinom 30.09.05, 12:56
        Współczuję...

        Czy do poprawy bezpieczeństwa na drogach muszą być autostrady?
        Wystarczyłoby wyeliminować z dróg TIRy – mamy przecież kolej, która mogłaby
        realizować transport TIRów z jednej granicy na drugą. Jestem przekonany, że
        znacząco wpłynęłoby to na bezpieczeństwo, nie wspominając o zmniejszeniu się
        ilości spalin. Ale...
        Często jeżdżę tą trasą i TIRy to większość przejeżdżających samochodów...
    • kanister [...] 30.09.05, 10:06
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • r306 Przepraszam, bedzie off topic... 30.09.05, 10:22
      Przepraszam, ze w obliczu tej tragedii pozwalam sobie na komentarz poboczny,
      ale kazda taka tragedia wprowadza mnie w pewna "irytacje"...

      Stan polksich drog jest znany, oczywistym jest, ze pewnym rozwiazaniem sa
      autostrady, ale... Ale na razie ich nie ma i musimy sobie radzic bez nich.
      To, ze ludzie pedza, jest naturalna ludzka cecha, poglebiona znakiem naszych
      czasow (czyli wiecznym pospiechem). Jedyna bariera moze byc nie tyle karanie co
      KONTROLING!
      Nie rozumiem kompletnie DLACZEGO na odcinkach tak niebezpiecznych nie ma
      kaskadowo ustawionych bezobslugowych fotoradarow. I to z wyrazna informacja, ZE
      ONE WLASNIE TAM SA!!! Wystarczy kilkanascie na takiej trasie, a kierowcom
      zwyczajnie odechce sie ciaglego przyspieszania i zwalniania (kompletnie
      nieekonomiczne, a pieniadz wychowuje w dzisiejszych czasach najlepiej).
      Co robi drogowka w tym czasie?

      Jestem informatykiem i marzy mi sie rozwiazanie proste i w miare ekonomiczne,
      ktore bodaj jest juz testowane na platnej A4 - mierzony jest czas przejazdu i
      wyliczana srednia predkosc przejazdu pomiedzy punktami pomiaru (na autostradzie
      jest sa to bramki wjazdowe/wyjazdowe). Wystarczaja wowczas dwa automatyczne
      fotoradary sprzezone na dosc dlugim odcinku trasy (na ktorej nie mozna
      dokonac "skrotu"). Przy obecnej sile przetwarzania komputerow, mozna sie
      pokusic o rozwiazanie, iz kazdy przejezdzajacy samochod w punkcie A jest
      namierzony i pozniej weryfikowany w punkcie B. Jesli srednia, dopuszczalna
      predkosc na danym odcinku jest nizsza od zmierzonej - automatem mandacik.
      Wowczas dwoma radarami mamy obstawiony znaczny odcinek trasy i unikamy
      zjawiska "zabkowania" pomiedzy radarami....
      Wykonalne, proste i wydaje mi sie, ze skuteczne....
      • xioncpb Re: Przepraszam, bedzie off topic... 30.09.05, 16:48
        I jeszcze wszczepianie pod skórę czipów i obowiązkowe zgłaszanie się raz w
        tygodniu na komendę milicji celem złożenia jedynej słusznej samokrytyki...

        Wystarczy obniżyć podatki w benzynie, a to co zostanie przekazywał na rozbudowę
        infrastruktury dróg. W kilka lat mamy autostrady, wyremonotowane drogi, itp.

        A metody państwa faszystowsko-socjalistycznego spalić, a popioły zakopać
        • r306 Re: Przepraszam, bedzie off topic... 30.09.05, 18:09
          Idiota... bo juz nie wytrzymalem....
          Poczytaj sobie ile smiertelnych ofiar ginie w karamblach na autostradach!!! Tam
          nie ma przebacz - przy tych predkosciach laduje na sobie kilkadziesiat
          samochodow, jesli wybucha pozar, ofiary liczone sa rowniez w dziesiatkach.

          Uwielbiam takich medrcow, ktorzy sadza, ze jednym posunieciem rozwiaza
          wszystkie problemy. Widza swe rozwiazanie jedynie sluszne i zbawienne.
          I Ty mi zarzucasz faszyzm???

          Co do kontrolingu - chodzi o kontrole przestrzegania przepisow matole jeden, a
          nie kontrolowania ludzi. Jak nie potrafisz tego rozroznic to idz na wlasna lake
          i pas wlasne bydlo - tam bedziesz mogl robic co ci sie zywnie podoba!
          Tacy ludzie jak Ty - z takim podejsciem do stanowienia i przestrzegania prawa
          powoduja wlasnie najwieksze zagrozenie na drogach!
    • deszczowka a gdybysmy tak zamilkli, 30.09.05, 10:22
      i uszanowali bol ktory teraz rozdziera kilkadziesiat rodzin w jednym z naszych
      miast? jezeli nie jestescie jeszcze rodzicami, pomyslcie o swoich...
      a jutro podyskutujemy o religii, autostradach,....
      mama
      ps gazeta powinna ograniczac dostep do forum pod takimi artykulami ;-(
    • burek_polny Skala tragedii przygniata... 30.09.05, 10:27
      ...tak jak przygniata skala chamstwa i glupoty na drodze oraz TOTALNA NIEMOC w
      budowaniu AUTOSTRAD ... A samochodow w PL wciaz coraz wiecej.
    • piotr_gula Serdeczne współczucia [i] 30.09.05, 10:28
      A co do sposobu na zmianę opisanych w forum warunków na drodze. Nie sądzę, że w
      ciągu kilku lat zostanie poprawiona ta trasa, więc może Policja powiinna w
      jakiś sposób zająć się poprawą bezpieczeństwa. Chyba po to jest...
      • brattt1 Wspolwinni Ci.... 30.09.05, 10:40
        Generalnie ilosc wypadkow z udzialem tirow by spadla gdyby rzadzacy wybudowali
        wciagu oistatnich lat siec autostrad, a tak gina ludzie bo nikomu kto obiecywal
        nie chcialo sie autostrad zbudowac...nasze pienadze z podatkow poszly w
        proznie....to wstyd ze taki duzy kraj nie ma autostrad...Pomysl z winieta wcale
        nie byl zly, moze trzeba by bylo wrocic do tego tematu i w koncu pobudowac
        autostrady zeby oszcedzic zycie Polakow
        • kropekuk Re: Wspolwinni Ci.... 30.09.05, 10:46
          TIRy maja takografy (czy jak sie to po polsku nazywa), nawet te bialoruskie -
          ich predkosc etc. latwo kazdy policjant na drodze moze sprawdzic i...wyciagnac
          konsekwencje. Niestety, obawiam sie, ze nie o wine TIRow chodzi - jakos ci sami
          Bialorusi czy Rosjanie nie stanowia zagrozenia na drogach zachodniej Europy.
          • brattt1 Re: Wspolwinni Ci.... 30.09.05, 10:50
            No tak, bo tiry w zachodzniej Europie jezdza po autostradach, a w Polsce po 2
            pasmowej dwustronnej jezdni...czytam rozne wersje wypadku...Fakt faktem ze
            autostrady ograniczylyby ruch duzych niebezopiecznych pojazdow na drogach
            llokalnych...a na autostradach nie bylo by problemu takiego jak tutaj
            • kropekuk Nie rozsmieszaj...Nie tylko autostraty. A np. we 30.09.05, 10:52
              Francji TIRowcy z Europy Wschodniej oszczedzaja sobie na oplatach za autostrady
              wlasnie zjezdzajac z nich na lokalne darmowe drogi.
              • skun2 Re: Nie rozsmieszaj...Nie tylko autostraty. A np. 30.09.05, 23:51
                tirowcy to nasza szansa, nasza duma i chwała.
                Co z tego, że zjeżdżają na darmowe drogi?
                Na tych darmowych drogach rozjeżdżają biednych, ktorych nie stac na jezdzenie
                po autostradzie, czyli rozjeżdżają NIEPRZYSTOSOWANYCH, a dla takich miejsca w
                naszym kłuaju nie ma.Co nie, panie tusk i szanowna GW?
      • babinicz78 Przecież nie ustawią co 2 km fotoradaru 30.09.05, 12:48
        "Nie sądzę, że w ciągu kilku lat zostanie poprawiona ta trasa, więc może
        Policja powinna w jakiś sposób zająć się poprawą bezpieczeństwa. Chyba po to
        jest..."-napisał piotr_gula

        Po pierwsze trasa na odcinku, gdzie doszło do tego tragicznego zdarzenia
        została w ostatnim czasie poprawiona. Tam nie ma teraz kolein, linie są
        wyraźnie wymalowane, i pod tym kątem nie można mieć zastrzeżeń. Jedyne co można
        jeszcze zrobić, a właściwie co można było zrobić przed modernizacja tej trasy,
        to zrobić dwupasmówkę (ale wtedy nie byłaby to droga ekspresowa, a praktycznie
        autostrada).
        Po drugie dwa, trzy nawet cztery radiowozy ustawione przy tej trasie
        (Białystok - Warszawa) nie są w stanie zapobiec wypadkom. O poprawę
        bezpieczeństwa musimy zadbać sami, my kierowcy. Więcej rozwagi, mniej
        ryzykownych manewrów. A gdy zauważymy w lusterku wstecznym pędzącego z
        nadmierną prędkością TIRA, który rozpycha się na drodze, powoduje ewidentne
        zagrożenie na drodze, zadzwońmy wtedy na Policję, podajmy numery rejestracyjne
        i kierunek jazdy takiego pirata, a może w ten sposób uratujemy komuś życie.

        To co wyczyniają niektórzy kierowcy TIRów to zgroza...
        • zezowaty_cyklop Re: Przecież nie ustawią co 2 km fotoradaru 30.09.05, 13:48
          Pozwolę sobie nie zgodzić się, że zaproponowane przez Ciebie rozwiązanie jest
          skuteczne. "O poprawę bezpieczeństwa musimy zadbać sami, my kierowcy. Więcej
          rozwagi, mniej ryzykownych manewrów. " Takie hasła nie trafiają do idiotów
          powodującychy wypadki, tylko do ludzi, którzy potrafią posługiwać się rozumem i
          po prostu jeżdzą rozważnie.
          Poza tym każdemu może się zdarzyć że będzie się gdzieś spieszył i będzie
          uważał, że przekroczenie prędkości jest uzasadnione siłą wyższą.
          Bez poprawy infrastruktury nie naprawisz statystyk.
        • xioncpb Re: Przecież nie ustawią co 2 km fotoradaru 30.09.05, 16:51
          > To co wyczyniają niektórzy kierowcy TIRów to zgroza...

          A to co wyrabiają kierowcy samochodów osobowych powoduje wypadanie i siwienie
          włosów. Zwłaszcza jeśli są to drogie i szybkie samochody buraków z warszawskiej
          Pragi (rejestracje WH i WF) oraz kartofle z rejestracją PO.

    • magdagdaa zdjecia 30.09.05, 10:37
      proponuje porownac zdjecia autokaru po wypadku:
      ww2.tvp.pl/2834,20050930250881.strona
    • belial13 [...] 30.09.05, 10:38
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • matkakobiet wstyd 30.09.05, 10:58
        pisze to jako ateistka do tych wsyztkich ktorzy ta tragedie w tym momencie chca
        wykorzystac by atakowac religię ideę boga religie w szkołach itp to nie ma tu
        nic do rzeczy zignęli niewinni ludzie, młodzi ludzie w wypadku drogowym
        teraz w ramach komentarzy powinnismy postawić tu od siebie swieczki zlzożyć
        kondolencje rodzinom i najblizszym ofiar moi dordzy w naszym zyciu za duzo
        znajdujemy czasu an takie kłotnie a ten moment jest calkowicie nieodpowiedni

        więc do rzeczy

        "młodzi co biegną gromadą
        dorośli co chodzą parami
        starzy przy końcu osobno
        tylko wciąz serce to samo
        pracuje jak pszczoła po ciemku
        szuka miłosci w miłosci
        przed smiercią czystą i wielką"
        "to samo" J.Twardowski
        [*]
    • mktr wypadek 30.09.05, 10:43
      Boże , co za tragedia. Strasznie żal wszystkich tych którzy zginęli a także tych
      którzy są poszkodowani. Z drugiej strony, jeśli zdjęcia nie przekłamują to tam
      jest jak biała jak śnieg podwójna linia ciągła!!!
    • zhk Hmmmm... 30.09.05, 10:48
      Oczywiście jest smutno...Ale także refleksyjnie zaraz potym. Dlaczego?
      Przypadek, głupota, itd...A jeśli chodzi obiektywnie o śmierć, to zgninęło
      wczoraj z głodu ok. 20 000 ludzi....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka