Dodaj do ulubionych

Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniakiem

17.10.05, 14:16
Wiele hałasu o nic. To idiotyczna nagonka na te dziewczyny.
Obserwuj wątek
    • dermaaa Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 14:26
      Poza całę sprawą, bulwersująca bez wątpienia pozostaje też kwestia pracownika
      punktu fotograficznego: Większośc z nas pewnie powie :"OK zachował się jak
      praworządny obywatel", z drugiej strony pozostaje fakt, że nie powinien on
      oglądac cudzych fotek - bo to godzi w jego etykę zawodową.

      Jeśli ktoś miałby ochotę, np. popstrykac trochę robieranych fotek i zanióśłby
      je w dobrej wierze do fotografa wierząc w jego dysktecję mógłby się potem
      srodze zawieśc widząc np. swoją roznegliżowaną żonę opublikowaną w Internecie.

      Dlatego warto ocenić też i tę kwestię. Gościu z punktu fotograficznego to nie
      ksiądz ani psychoterapeuta, jednak ma dostęp do wielu intymnych często
      szczegółów z życia swoich klientów i nie powinien się nimi interesować. Dla
      ciekawych odysłam do filmu z Robinem Wiliamsem "Zdjęcie w godzinę".

      To drugie dno tej sprawy do przemyślenia.
      • marektomala Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 14:48
        moze bys chcial zeby tak sie pobawily twoim dzieckiem, moze jak ktos widzi na
        ulicy ,ze kogos zabijaja o tez sie nie powinien mieszac, bo to nie jego
        zabijaja, moze stuknij sie w glowe zanim cos napiszesz
        • dermaaa Kolejnemu linczu sie zachciewa... 17.10.05, 15:14
          Ot i takich własnie emocjonalnych agresywnych tekstów nie znoszę najbardziej.
          Co ma etyka zawodowa fotografa do tego czy reaguję na to co się dzieje wokół
          mnie na ulicy? Ano nic. Bo najwyraźniej nie zrozumiałeś kompletnie niczego z
          tego o czym ja tutaj piszę. Przeglądanie moich prywatnych zdjęć kojarzy mi się
          z odbieraniem mi wolności i prywatności i przeciw takim praktykom będę głośno
          protestować.

          Tylko czekać jak wysmarują nam ustawę nakazująca fotografom przyglądanie się
          wywoływanym u nich zdjęciom, oczywiście w imię poprawy naszego wspólnego
          bezpieczeństwa. Taka filozofia prowadzi wprost do krainy Wielkiego Brata.
          A więc to może ty postukaj odrobinkę w swoją rozemocjowaną makówkę i zastanów
          się chwilkę?
          • minimum1 kup sobie aparat cyfrowy... 17.10.05, 15:17
            i nie nadymaj się tak
            • dermaaa Już mam! 17.10.05, 15:23
              Bo, kto wie czy taki cwaniaczek jak ty nie zatrudni się kiedyś u fotografa, bo
              lubi podglądactwo.
              • minimum1 no to czego się boisz Wielkiego Brata?! 17.10.05, 15:27
                mnie też możesz się nie obawiać - nie lubię podglądać pieniaczy...
                • dermaaa Do wszystkich podglądaczy. 17.10.05, 15:40
                  Czy nazwaliście mnie "pieniaczem, czy "bufonem" bo w odróżnieniu od was
                  posiadam umiejętnośc sklecenia na poczekaniu kilku sensownych zdań?
                  Nie macie nic do powiedzenia, poza eskalowaniem dzikiej agresji, podkręconej
                  przez organy wydawane specjalnie dla osób takich jak wy, "Super Ekspresy " czy
                  inne "Fakty" gdzie jest dużo kolorowych obrazków (pewnie stąd ta wasza miłość
                  do podglądactwa) i mało tekstu.

                  Przykro mi, że nie jesteście w stanie nawiązać ze mną merytorycznej dyskusji ,
                  ale to przecież o wiele trudniejsze niż wrzeszczeć wraz za motłochem: "parszywe
                  pielęgniary na stos!"
                  • thannatos Re: Do wszystkich podglądaczy. 17.10.05, 15:58
                    dermaaa napisał:

                    > Czy nazwaliście mnie "pieniaczem, czy "bufonem" bo w odróżnieniu od was
                    > posiadam umiejętnośc sklecenia na poczekaniu kilku sensownych zdań?
                    > Nie macie nic do powiedzenia, poza eskalowaniem dzikiej agresji, podkręconej
                    > przez organy wydawane specjalnie dla osób takich jak wy, "Super Ekspresy " czy
                    > inne "Fakty" gdzie jest dużo kolorowych obrazków (pewnie stąd ta wasza miłość
                    > do podglądactwa) i mało tekstu.
                    >
                    > Przykro mi, że nie jesteście w stanie nawiązać ze mną merytorycznej dyskusji ,
                    > ale to przecież o wiele trudniejsze niż wrzeszczeć wraz za motłochem: "parszywe
                    >
                    > pielęgniary na stos!"

                    Zanim skomentuje Twoja wypowiedz, mala uwaga z mojej strony - uwazam, ze czyn,
                    ktorego dopuscily sie obie pielegniarki jest karygodny, ale uwierzcie mi -
                    widzialem pielegniarki i lekarzy/-rki robiace na dyzurach gorsze rzeczy,
                    poczawszy chociazby od kompletnego upojenia alkoholowego, do tego stopnia, ze
                    nie moglem zdac dyzuru, bo przejmujacy go nie mogl ustac na nogach, do
                    wychodzenia z dyzurow (jeden lekarz na caly oddzial, czesc pacjentow w ostrych
                    stanach) i wedrowania do prywatnej pracy kazdorazowo na ladnych kilka godzin.

                    Po prostu te panie byly na tyle nierozsadne, ze daly sie zlapac. Zwolnienie
                    dyscyplinarne dla pielegniarki to duza kara, wiec nawet mi ich troche zal, choc
                    za wlasna glupote trzeba placic. Mam tylko nadzieje, ze zadnemu z dzieci nie
                    stala sie krzywda.

                    A wracajac do wywolywania zdjec i podgladania - nie wiem czy orientujesz sie,
                    ale pracownik zakladu fotograficznego POWINIEN zerknac na KAZDE zdjecie. Z tego
                    powodu, ze maszyna, ktora je najczesciej wywoluje, moze po prostu "popelnic
                    blad" i popsuc cos na zdjeciu. Wowczas pracownik powinien takie zdjecie
                    "przetworzyc" jeszcze raz, oczywiscie o ile jest to mozliwe. Czy jak szewc
                    reperuje buty, to nie sprawdza, czy wlasnie przyklejona podeszwa nie odpada? A
                    poniewaz pracownik na te zdjecia i tak spoglada, to raczej nie za madrym jest
                    oddawanie w jego rece zdjec dokumentujacych lamanie prawa. W Bostonie gdzie
                    mieszkam pewna Europejka oddala kiedys do studia fotograficznego zdjecia swoich
                    dzieci w kapieli - miala pecha, ze na zdjeciach bylo widac narzady rozrodcze
                    dzieci. Pracownik studia zawiadomil policje i zostala oskarzona o dziecieca
                    pornografie (sic!).
                    • indianski Re: Do wszystkich podglądaczy. 17.10.05, 19:02
                      nastepnego dnia pewnie wyslal jakies pani zdjecia meze z sekretarka .
                    • rumcajs_z_jicina Re: Do wszystkich podglądaczy. 17.10.05, 20:19
                      Przepraszam, że nie wypowiadam się na temat wątku. Chciałem zapytać o Twą sygnaturkę (podpis pod wypowiedzią) - czy owa treść jest zaczerpnięta z pewnego filmu o dwóch braciach?
                      • thannatos Re: Do wszystkich podglądaczy. 17.10.05, 21:24
                        Nie wiem skad jest ta sygnaturka. Telepala mi sie po lepetynie, mysle, ze ma
                        sens i co wiecej oddaje moje przekonania jesli chodzi o religie - wiec ja sobie
                        wklepalem. :)
                    • rumcajs_z_jicina Re: Do wszystkich podglądaczy. 17.10.05, 20:25
                      > Zanim skomentuje Twoja wypowiedz, mala uwaga z mojej strony - uwazam, ze czyn,
                      > ktorego dopuscily sie obie pielegniarki jest karygodny, ...


                      Przepraszam, że nie wypowiadam się na temat wątku. Chciałem zapytać o Twą sygnaturkę (podpis pod wypowiedzią) - czy owa treść
                      jest zaczerpnięta z pewnego filmu o dwóch braciach?
          • kaszewski co za bzdury z tym fotolabie piszecie 17.10.05, 15:26
            przecież że fotografie są przeglądane pobieżnie. To normalne z powodów
            technicznych. Prawde mówiąc to tylko marne punkty usługowe zostawiają decyzje
            co do procesu naświetlenia odbitki tylko automatowi i w efekcie mamy zdjęcia z
            dominatami barwnymi. W dobrym labie pracownik kontroluje wzrokowo na monitorze
            jeszcze przed naświetleniem papieru, jak wyjdzie zdjęcie i stosuje ewentualnie
            dodatkowa korekte ręcznie. Dotyczy to też odbitek z cyfrówek.
          • tusk1944 Re: Kolejnemu linczu sie zachciewa... 17.10.05, 15:53
            dermaaa napisał:

            > Ot i takich własnie emocjonalnych agresywnych tekstów nie znoszę najbardziej.
            > Co ma etyka zawodowa fotografa do tego czy reaguję na to co się dzieje wokół
            > mnie na ulicy? Ano nic. Bo najwyraźniej nie zrozumiałeś kompletnie niczego z
            > tego o czym ja tutaj piszę. Przeglądanie moich prywatnych zdjęć kojarzy mi się
            > z odbieraniem mi wolności i prywatności i przeciw takim praktykom będę głośno
            > protestować.
            >
            > Tylko czekać jak wysmarują nam ustawę nakazująca fotografom przyglądanie się
            > wywoływanym u nich zdjęciom, oczywiście w imię poprawy naszego wspólnego
            > bezpieczeństwa. Taka filozofia prowadzi wprost do krainy Wielkiego Brata.
            > A więc to może ty postukaj odrobinkę w swoją rozemocjowaną makówkę i zastanów
            > się chwilkę?
            Dermaa Ty pójdź do dermatologa nich ci zapisze jakąś maść na twoją zrażoną
            głupotą makówkę.
          • 1europejczyk Beztroska glupota mogla sie juz w Polsce znudzic 17.10.05, 18:12
            jesli nie wszystkim to chocby tej czesci, ktora ma co innego w zyciu do
            robienia niz stale pilnowanie ludzi, ktorym sie placi za prace, a ktorzy
            szukaja w niej wlasnej rozrywki.

            "Przeglądanie moich prywatnych zdjęć kojarzy mi się z odbieraniem mi wolności i
            prywatności i przeciw takim praktykom będę głośno protestować."

            Najlepiej zrobisz jak bedziesz protestowal przed gmachem naszego sejmu. Prawo
            bowiem nie tylko pozwalal na przegladnie zdjec ale czyni zaklad fotograficzny
            odpowiedzialnym za rozpowszechnianie zdjec ktore lamia istniejace ustalenia
            prawne.
            Wszystkie zdjecia jakie wywolujesz w zkladzie fotograficznym sa przegladane po
            pierwsze z racji na kontrole jakosci zdjec a po drugie wlasnie na okolicznosc
            zdjec ktorych robiennie i rozpowszechnianie jest zabronione: mysle szczegolnie
            o zdjeciach pornograficznych dzieci ale rowniez zdjecia gloryfikujace rasizm
            czy faszyzm, zdjecia obrazajace uczucia religijne itd....
            Tak robia obecnie we wszystkich krajach tak zwanych "demokratycznych" w Europie
            zachodniej.
            To ze w Polsce jestesmy uczuleni na takie kontrole nie znaczy ze tak jest na
            calym swiecie. To ze w Angli jestes nieomal bez przerwy filmowany na ulicy jest
            rowniez faktem ktory prowadzi "wprost do krainy Wielkiego Brata" co nie
            przeszkadza,ze wiele krajow zachodnich postanowilo rowniez stosowac kamery by
            poprawic bezpieczenstwo w miastach.
            • erg_samowzbudnik Re: Beztroska glupota mogla sie juz w Polsce znud 18.10.05, 07:28
              Najlepiej zrobisz jak bedziesz protestowal przed gmachem naszego sejmu. Prawo
              bowiem nie tylko pozwalal na przegladnie zdjec ale czyni zaklad fotograficzny
              odpowiedzialnym za rozpowszechnianie zdjec ktore lamia istniejace ustalenia
              prawne.
              Wszystkie zdjecia jakie wywolujesz w zkladzie fotograficznym sa przegladane po
              pierwsze z racji na kontrole jakosci zdjec a po drugie wlasnie na okolicznosc
              zdjec ktorych robiennie i rozpowszechnianie jest zabronione: mysle szczegolnie
              o zdjeciach pornograficznych dzieci ale rowniez zdjecia gloryfikujace rasizm
              czy faszyzm, zdjecia obrazajace uczucia religijne itd....

              Właśnie takie postepowanie fotografa jest rozpowszechnianiem. W Polsce
              posiadanie pornografii nie jest przestępstwem.Jak wspomniałem we wcześniejszym
              poscie , jezeli juz to powinien zanieść na policje a nie "rozpowszechniać"
              poprzez środki masowego przekazu.
        • erg_samowzbudnik Re: Tajemnica zdjęć.. 18.10.05, 07:20
          marektomala napisał:

          > moze bys chcial zeby tak sie pobawily twoim dzieckiem, moze jak ktos widzi na
          > ulicy ,ze kogos zabijaja o tez sie nie powinien mieszac, bo to nie jego
          > zabijaja, moze stuknij sie w glowe zanim cos napiszesz

          Nie masz racji. Jeżeli chciał być taki praworządny to mógł to zanieść na
          policje , oczywiscie pozostawić sobie kopie. jeżeli policja nie zareagowała by
          prawidłowo wówczas dopiero do gazet.
      • kragg Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 15:22
        A ja bym ci radził zastanowić się na początek na czym polega praca w takim
        punkcie foto przy robieniu odbitek :)
        • dermaaa Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 15:24
          Na pewno nie na oglądaniu czyichś prywatnych zdjęć.
          • kragg Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 15:29
            dermaaa napisał:

            > Na pewno nie na oglądaniu czyichś prywatnych zdjęć.

            Tak, dokładnie tak geniuszu.
            Polega na oglądaniu KAŻDEGO zdjęcia.
      • valdivia Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 15:27
        dermaaa napisał:
        z drugiej strony pozostaje fakt, że nie powinien on
        > oglądac cudzych fotek - bo to godzi w jego etykę zawodową.
        >


        Ty przynajmniej wiesz jak wyglada proces wywolywania zdjec w minilabie???
        Najwyrazniej nie. Laborant MUSI obejrzec kazde zdjecie. Inaczej odwala robote...
        V.
        • dermaaa Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 15:44
          Nie musi tego robić, a przede wsyzstkim nie powinien bez wyraźnej zgody osoby,
          która mu to zleciła, bo robotę odwala za niego automat. Dopiero kiedy
          przychodzi klient odebrać zdjęcia laborant może zapytać go czy chce przejrzeć
          czy zdjęcia wyszły.
          • sineira Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 17:52
            Przepraszam, ale dawno nie czytałam podobnej bzdury. To tak, jakby dentysta
            borował z zamkniętymi oczyma.
          • venetia Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 17:55
            co za bzdury derma opowiada! kazdy fotograf powinien zerknąc na zdjecia czy nie
            ma czegos np. nieodpowiednia ilosc tuszu czy farby (nie wiem jak fachowo).
            Kiedys wywoływałam ok 1000 zdjec z wakacji i wszystkie były zamazane!!! Co sie
            okazało? fotograf nie sprawdzil, moja ciotka odebrała zdjecia, ja je w domu
            przegladałam i mowie: to nie moze byc profesjonalne! Moja ciotka do mnie, że to
            wina aparatu, a ja naciskałam powrót do punktu. Okazało sie ze w maszynie
            zabrakło tuszu czy farby i nie miałam dostatecznej ostrosci. Zrobili nowe
            zdjecia za darmo, ok 1000! Sracili na tym, ich wina. Moim zdaniem ich prace
            zrobili na odwal.
      • nfumu-ngui Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 15:35
        Pracownikowi punktu fotograficznego zarzucic mozna jedynie to, ze mial te fotki
        od miesiaca i zwlekal z przekazaniem ich odpowiednim organom (policji,
        prokuraturze)a zamiast tego polecial z nimi do prasy. Jego obowiazkiem bylo
        ujawnic te zdjecia ale nie ogolnopolskim dziennikom tylko wlasciwym sluzba.
        • thannatos Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 16:03
          > nie ogolnopolskim dziennikom tylko wlasciwym sluzba.

          Zgadnij ile zaplacil "ogolnopolski dziennik", a ile zaplacilaby "wlasciwa sluzba".
      • gregor_1976 Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 15:36
        dermaaa napisał:

        > Poza całę sprawą, bulwersująca bez wątpienia pozostaje też kwestia pracownika
        > punktu fotograficznego: Większośc z nas pewnie powie :"OK zachował się jak
        > praworządny obywatel", z drugiej strony pozostaje fakt, że nie powinien on
        > oglądac cudzych fotek - bo to godzi w jego etykę zawodową.

        Uwazam, ze ten czlowiek zachowal sie wlasciwie ujawniajac zdjecia. Niewlasciwe
        natomiast moim zdaniem jest to, ze poszedl z tym do gazety zamiast na policje
        albo do prokuratury.
        • c79 Media zamiast prokuratury 17.10.05, 16:53
          To, że poszedł do mediów a nie do prokuratury dużo mówi o społecznym zaufaniu do
          instytucji sprawiedliwości. Człowiek był świadom, że ma do czynienia z
          przestępstwem, ale bał się zapewne, że prokuratura śledztwo będzie uruchamiała 2
          lata albo i dłużej, a cała sprawa nigdy nie wyjdzie na jaw. Bał się być może, że
          któraś z tych pielęgniarek to żona, córka, synowa itp. jakieś szychy, jakiegoś
          radnego czy prokuratora. Idąc do mediów, miał gwarancję, że dziennikarze temat
          poruszą.
          • okrent9 Re: Media zamiast prokuratury 17.10.05, 18:04
            Zgadzam się, c79.
            • thannatos A ja mysle, ze wytlumaczenie jest znacznie.... 17.10.05, 18:14
              ...prostsze:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=30546915&a=30553298
      • ajk10 Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 16:33
        a ja uważam, że postapił słusznie, zajmując się ta sprawą (roznegliżowane zdjęcia to sprawa prywatna, zagrożenie życia człowieka już nie), tylko dlaczego poszedł do prasy a nie na policję albo do prokuratury?????
      • jaaaki1 Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 18:09
        dermaaa napisał:

        > Poza całę sprawą, bulwersująca bez wątpienia pozostaje też kwestia pracownika
        > punktu fotograficznego:

        Tę sprawę reguluje Kodeks Karny i Kodeks Wykroczeń.Każdy obywatel ma reagować
        na naruszenie prawa.Tak samo,nie wiem, czy wiesz,ale jeśli jedziesz samochodem
        i widzisz wypadek,masz zobowiązek!!!! przepisowy!!!! zatrzymać się i pomóc.
        Jeśli się nie zatrzymasz, to masz sprawę z przepisów Kodeksu Drogowego.
      • kasia_dede Re: Tajemnica zdjęć.. 17.10.05, 23:02
        dermaaa a ty wiesz jak działa lab? zdjęć nie trzeba oglądać, żeby je
        zobaczyć ;) chocby "niechcący" - nie masz racji dermaa, akty itp zdjęcia mozesz
        robić w domu, sama w ciemni...
    • sabbina no i wszyscy mają pracę, prokuratura, policja, lab 17.10.05, 14:28
      olatorium kryminalistyczne,

      gazeciarze mają o czym pisać,

      TV + Radia mają temat...,



      i tak to biznes się kręci....
    • maadzik3 Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 14:32
      Oczywiscie - jedeno dziecko mniej jedno wiecej przezyje - co za roznica.
      Powaznie - jestem przerazona, do inkubatorow siega sie tylko w rekawicach, po
      sterylizacji rak. Gdzies czekaja rodzice, przerazeni ze straca dziecko na ktore
      czesto dlugo czekali, a dla innych sluzy ono jako pluszowy mis - najwyrazniej
      czlowiekiem zostaje sie dopiero po osiagnieciu 3, a moze 4 kilogramow. A moze po
      18 urodzinach?
      Magda
      • deliccja Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 14:46
        apropos etyki zawodowej - to fotograf może zatrzymać do swojej wiadomości
        zdjęcia uprawiającej seks pary, a nie popełniających przestepstwo
        niedorozwiniętych emocjonalnie babsztyli. Dzieki niemu może jakieś maleństwo
        uratuje zdrowie lub życie. Oby więcej osób z taką postawą!!!!!!
        uważam, że zawód pielęgniarki, zwłaszcza noworodkowej jest zawodem wymagającym
        powołania i ogromnego poczucia odpowiedzialności. A to co zrobiły te wyrodne
        @#@$@^$^%@^%$# (nie napiszę określenia, które cisnie mi się na usta) świadczy o
        tym, że nie tylko nie nadają się do tego zawodu, ale nie dojrzały też do życia
        w cywilizowanym społeczeństwie. Należy im się najwyższy wymiar kary!!!!!!!!!!!
        • dermaaa Ochrona wizerunku... 17.10.05, 15:04
          Fotograf oglądał cudze zdjęcia i z pewnością jest to nieetyczne, bez względu na
          to, jakimi kierował się intencjami. Tłumaczenie. że stało się to przez
          przypadek, jest dla mnie mało wiarygodne. Powtórzę jeszcze raz: możemy w tym
          przypadku pochwalić obywatelską postawę tego człowieka, jednocześnie taka osoba
          traci w moich oczach wiarygodnośc jako przedstawiciel swojego zawodu.
          Dając takiemu człowiekowi kliszę do wywołania nie mógłbym mieć pewności czy nie
          wykorzystałby odbitek do własnych celów, niekoniecznie szczytnych.

          Facet ten mógłby w ogóle nie mieć dylematu gdyby nie gapił się na cudze zdjecia
          i nie oznaczałoby to, że uległ znieczulicy, tylko tyle, że jest rzetelnym i
          dyskretnym fotografem. Ściganiem zboczonych pielęgniarek powinny zajmować się
          organa ku temu kompetentne.

          Ku przestrodze zostawiam swój post wszystkim tym, którzy jużby powiesili
          pielęgniarki. Któregoś pięknego dnia oddacie być może swoje zdjęcia, jakiemuś
          nadgorliwemu "wywoływaczowi" i może się zdarzyć i tak, że twoje niewinne zabawy
          z córką zinterpretuje jako zwyrodniałe, pedofilskie praktyki i zgłosi to na
          policję.

          Ja osobiście po całej tej aferze mam taką właśnie oryginalną refleksję, bo taka
          oczywista, zwłaszcza po historii w łódzkim pogotowiu, że w służbie zdrowia
          pracują psychole, jest zbyt banalna by się o niej rozpisywać.
          • colage Re: Ochrona wizerunku... 17.10.05, 15:30
            Nie rozumiem paru rzeczy: skoro fotograf z racji swoich obowiazkow zawodowych
            oglada zdjecia (pewnie nie wszystkie, ale co najmniej po jednym z kazdego filmu,
            zeby sprawdzic, czy proces idzie OK) i przypadkiem widzi, ze na ktoryms z nich
            utrwalono przestepstwo to co on ma robic? W imie tajemnicy zawodowej chronic
            przestepce? Przeciez gdyby nie facet z fotolabu te babsztyle do dzisiaj pewnie
            zabawialyby sie z dzieciakami, chyba ze wczesniej stalaby sie jakas tragedia.
            Tego chcesz, piewco wolnosci osobistej? Wszelkie twoje wolnosci koncza sie tam,
            gdzie zaczyna sie krzywda innego czlowieka, a tak wlasnie bylo w tym przypadku.
            Czemu nie protestujesz przeciwko monitoringowi ulic? Poza tym, ludzie uczciwi
            nie maja nic do ukrycia, a jesli juz robisz swojej zonie rozbierane zdjecia
            zawsze musisz liczyc sie z ryzykiem ich wyplyniecia, niekoniecznie z fotolabu
            (wscibskie dzieci, wlamanie do domu itp.)
            • dermaaa Re: Ochrona wizerunku... 17.10.05, 16:03
              A dlaczegóżby mielibyśmy pozwalać decydować o tym co jest przestępstwem, a co
              nie jakiemuś pracownikowi laboratorium fotograficznego? Prawidłowa
              interpretacja tego co jest na zdjęciu nie jest prostą sprawą. Tym bardziej nie
              powinniśmy oceniać owego pracownika jednoznacznie.

              Postąpił być może wedle swojego sumienia ale wbrew zawodowej etyce, tym
              bardziej, że pobiegł z tymi zdjęciami najpierw do prasy, a to oznacza, że
              zależało mu bardziej na sensacji niz sprawiedliwości.

              Jeśli zależy wam na prewencji to prewencyjnie należałoby ten postępek fotografa
              ocenić negatywnie, żeby przypadkiem , co poniektórzy domorośli fotografowie nie
              odkryli w sobie talentów śliedczych ,ala detektyw Monk, co moze przynieść w
              konsekwencji opłakane skutki łącznie z drastycznym spadkiem społecznego
              zaufania do tego zawodu.
              • colage Re: Ochrona wizerunku... 17.10.05, 19:00
                Dalej nie rozumiesz, ze kazdy moze zlozyc zawiadomienie o przestepstwie, a rola
                prokuratora jest ocena, czy to faktycznie naruszono prawo czy nie. Inna sprawa
                jest, ze facet polecial do gazety a nie do prokuratury, co niezle swiadczy o
                zaufaniu szarego obywatela do wymiaru sprawiedliwosci w naszym kraju.
          • okrent9 Re: Ochrona wizerunku... 17.10.05, 18:21
            Dermaaa, czy Ty w ogóle czytasz, co ludzie tutaj do Ciebie piszą? Chyba nie.
            Zasklepiłeś się w swoim "świętym oburzeniu" na pracownika fotolabu i nic do
            Ciebie nie dociera. Piszesz bzdury. Np.: "Ściganiem zboczonych pielęgniarek
            powinny zajmować się organa ku temu kompetentne." No tak, tylko skąd niby te
            organa miałyby wiedzieć o ich wykroczeniu (przestępstwie)? Jak widać, w salkach
            z inkubatorami nie ma kamer przemysłowych. Facet z pracowni fotograficznej
            przeraził się tym, co zobaczył na zdjęciu, i uznał, że nie może pozwolić, by
            takie zachowanie pielęgniarek było puszczone płazem. I MIAŁ RACJĘ! Jeśli tak
            się boisz o swój wizerunek, załóż sobie prywatny fotolab i tam sobie wywołuj
            zdjęcia. Ludzie widzą Cię na ulicy co dnia, być może czasem przypadkiem
            znajdujesz się w tle zdjęcia jakiegoś turysty. I co, biegniesz z doniesieniem
            do sądu za każdym razem? Jeśli robisz sobie zdjęcia, które są zbyt intymne, by
            je pokazywać publicznie, rób je polaroidem... albo cyfrowym, i nie rób odbitek.
            A jeśli zrobisz sobie zdjęcia bardzo prywatne i dasz je do wywołania w
            fotolabie, a potem je zobaczysz na pornograficznych stronach internetowych
            (jeśli na takie zaglądasz), to będziesz wiedział, kto je tam zamieścił, i wtedy
            sobie ścigaj pracownika fotolabu. Ale wydaje mi się, że nasycenie pornogafią
            jest tak duże, że to już taki przemysł, że musiałabyś być królową angielską,
            żeby ktoś się zainteresował nielegalnym rozpowszechnianiem Twoich rozbieranych
            fotek. Jesteś królową angielską?

            I jeszcze piszesz: "może się zdarzyć i tak, że twoje niewinne zabawy z córką
            zinterpretuje jako zwyrodniałe, pedofilskie praktyki i zgłosi to na policję."
            Trochę boję się sobie wyobrażać, jak wyglądają w Twoim pojęciu niewinne zabawy
            z córką, jeśli ktoś z zewnątrz mógłby je uznać za zwyrodniałe pedofilskie
            praktyki...
        • cyku-cyku_bzyku-bzyku Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 18.10.05, 20:08
          deliccja napisała:

          > A to co zrobiły te wyrodne
          > @#@$@^$^%@^%$# (nie napiszę określenia, które cisnie mi się na usta) świadczy o
          >
          > tym, że nie tylko nie nadają się do tego zawodu, ale nie dojrzały też do życia
          > w cywilizowanym społeczeństwie. Należy im się najwyższy wymiar kary!!!!!!!!!!!


          A co proponujesz?

          Dożywocie, czy karę śmierci ??
      • sunalien Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 15:14
        zgadzam się z maaadzik3. Gydyby podczas tej zabawy coś stało się dziecku, nawet
        na początku niezauważalnego, mogo by to doprowadzić do powikłań, i zadecydowac o
        życiu i drowiu dzieci. Dzieci, na które rodzice czakali jak na cud.
      • erg_samowzbudnik Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 18.10.05, 07:34
        maadzik3 napisała:

        > Oczywiscie - jedeno dziecko mniej jedno wiecej przezyje - co za roznica.
        > Powaznie - jestem przerazona, do inkubatorow siega sie tylko w rekawicach, po
        > sterylizacji rak. Gdzies czekaja rodzice, przerazeni ze straca dziecko na
        ktore
        > czesto dlugo czekali, a dla innych sluzy ono jako pluszowy mis - najwyrazniej
        > czlowiekiem zostaje sie dopiero po osiagnieciu 3, a moze 4 kilogramow. A moze
        p
        > o
        > 18 urodzinach?
        > Magda

        maadzik3 , czy ty brałaś kiedykolwiek dziecko na ręce jak pluszowego misia?.
    • hobbit70 Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 14:40
      Durny/durna jesteś, i tyle.
      Nie miałeś/miałaś nigdy okazji liczyć sekund do wyroku lekarza w sprawie
      Twojego dziecka - lepiej nie pisz nic.
    • irekt Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 15:05
      nawet nie wiesz, jakie bzdury pleciesz.
      pewnie prowokujesz dla żartów, albo jesteś grafomanem - nieważne co, oby napisać.
      kobiety mogły doprowadzić do zgonu człowieka.
      ale i tak szkoda mi czasu, żeby komentować takie beznadziejne przypadki jak ty.
      • azx Sam przyznasz, ze jesteś bezmyślnym cielakiem, 17.10.05, 17:39
        jesli tylko się zastanowisz. A fakty sa takie: pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów regularnie do ważenia i pielęgnacji. To standardowe zabiegi. Przekładają je, przewijają, kłada na wagę i z niej zabierają. Otóż w tym czasie zrobiły także zdjęcia. Pierwsza uwaga ordynator była taka, że zachowały się niestosownie, ponieważ powinny natychmiast je odłozyć do inkubatorów. To wszystko. Ciemnota taka jak Ty dała się wpuścić w kanał świętego i słusznego oburzenia. Masz jednak szansę zmądrzeć i nie byc bezmyślnym popychlem tabloidów, do których już zaczyna niestety dołączac Wyborcza.
    • pfg Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 15:11
      azx napisał:

      > Wiele hałasu o nic. To idiotyczna nagonka na te dziewczyny.

      Zwariowałeś chyba. W Wielkiej Brytanii, gdzie teraz przebywam, za taką historię
      z pracy wyleciałyby nie tylko pielęgniarki, ale i dyrektor szpitala za brak
      nadzoru, opozycja zażądałaby dymisji ministra zdrowia za skandaliczne praktyki
      w NHS, a nawet sam premier musiałby się tłumaczyć. Pielęgniarki bawiące się
      wcześniakami to naprawdę jest niewyobrażalny skandal i dowód na to, że te osoby
      nie mają bladego pojęcia o zagrożeniu, jakie dla tych dzieci stworzyły.
      • azx Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 17:46
        No dobrze: a jakież to zagrożenie stworzyły? Takie samo, jak przy standardowych zabiegach pielęgnacyjnych.
    • witek7205 [...] 17.10.05, 15:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • valdivia Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 15:23
      Najwyrazniej toba tez sie ktos tak zabawial... I skutki widac do dzis! :(
      V.
    • lukierek Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 15:23
      o NIC ??? Ty debilu jeden ! Nie napiszę nic więcej bo klawiatury szkoda.
      • jolunia55 Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 15:46

        Coś wam powiem.Jestem pielęgniarką od dwudziestu pięciu lat.Nawet do głowy by
        mi nie przyszło pobawić się wcześniaczkami.Uczennice szkoły pielęgniarskiej
        byłyby mądrzejsze niż te pseudopielęgniarki.Powinny stracić prawo wykonywania
        zawodu,gdyż są niewiarygodne.To co one zrobiły zagrażało bezpośrednio życiu
        tych niewinnych dzieci.A panie pielęgniarki to już nie nastolatki,kóre czasami
        myślą innymi zmysłaminiż rozum.Mają po trzydzieści lat,długi staż tylko rozumu
        zabrakło.Teraz za to trzeba zapłacić.Niewykrztłcony i bezbronny niemowlak tonie
        małpka do pokazywania rodzinie i nie pretendent do nagrody za zdjęcie roku.To
        nie powinno się zdarzyć i nic tych pań nie tłumaczy.
        • erg_samowzbudnik Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 18.10.05, 07:39
          jolunia55 napisała:

          >
          > Coś wam powiem.Jestem pielęgniarką od dwudziestu pięciu lat.Nawet do głowy by
          > mi nie przyszło pobawić się wcześniaczkami.Uczennice szkoły pielęgniarskiej
          > byłyby mądrzejsze niż te pseudopielęgniarki.Powinny stracić prawo wykonywania
          > zawodu,gdyż są niewiarygodne.To co one zrobiły zagrażało bezpośrednio życiu
          > tych niewinnych dzieci.A panie pielęgniarki to już nie nastolatki,kóre
          czasami
          > myślą innymi zmysłaminiż rozum.Mają po trzydzieści lat,długi staż tylko
          rozumu
          > zabrakło.Teraz za to trzeba zapłacić.Niewykrztłcony i bezbronny niemowlak
          tonie
          >
          > małpka do pokazywania rodzinie i nie pretendent do nagrody za zdjęcie roku.To
          > nie powinno się zdarzyć i nic tych pań nie tłumaczy.


          Przepraszam że się głupio zapytam. To po co robią zdjęcia małym dzieciom
          rodzice zaraz po urodzeniu? . To nie małpki na pokaz.
          • thannatos Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 18.10.05, 13:07

            > Przepraszam że się głupio zapytam. To po co robią zdjęcia małym dzieciom
            > rodzice zaraz po urodzeniu? . To nie małpki na pokaz.

            Tak trudno sie domyslic? Chociazby po to, aby miec podstawe do identyfikacji
            noworodka w przypadku.... zamiany. To wcale nie takie rzadkie, zwlaszcza w
            duzych szpitalach oraz tam gdzie dzieci nie przebywaja z matkami przez wiekszosc
            czasu. Oczywiscie sa tez inne sposoby - na przyklad podpisane branzoletki z
            identycznym numerem dla matki i dziecka itp. Ale ostroznosci nigdy za wiele.
            Zdjecie przydaje sie tez, aby udowodnic, ze do zamiany NIE DOSZLO, w przypadku
            istnienia jakichkolwiek podejrzen.
      • marcinof Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 15:46
        laborant ogląda zdjęcia klientów, bo taka jest jego praca - musi ocenić czy wszystko jest ok, nie ma dominant barwnych, czy wszystko zostało wypuszczone z maszyny bez błędów itp. to nie jest kwestia etyki zawodowej, on jej nie złamał; stał się świadkiem popełnionego przestępstwa i spełnił swój obywatelski obowiązek - wprawdzie z lekkim przegięciem, bo poinformował media , a nie policję.

        jest jeszcze jedna kwestia - Fakt opublikował zdjęcia, na których te dwie kobiety występują razem. to nasuwa podejrzenie, ze był tam jeszcze ktoś trzeci chyba, ze uzyły samowyzwalacza, ale wydaje mi się,ze nikt tego wątku w ogóle nie pociągnął, nie sprawdził? mylę się czy mam rację?
    • bydgosc Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 15:48
      CHyba ci odbilo co?
      • marcinof Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 15:53
        doprecyzuję: skoro występują jednocześnie obie na zdjęciu, to ktoś musiał im te zdjęcie zrobić. Ktoś trzeci lub samowyzwalacz.
        • anka1 Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 16:16
          te babsztyle narazaly zdrowie i zycie niewinnych, bezbronnych, kruchych istotek
          ktore im zostaly powierzone pod opieke. i powinny za to byc odpowiednio ukarane.
          bo jak widac reprezentuja "moralnosc" rodem z ss.
          ciekawe czy osoby ktore ich bronia zgodzilyby sie zeby w taki sposob
          potraktowano ich dzieci ?
    • rosebar Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 16:15
      O nic?????!!!!Widac , ze nie masz dzieci..ani uczuc!!! Nie masz pojecia, jak
      bardzo takie dzieciatko jest delikatne!! Jak przedwczesnie zakwitly kwiat! A
      one zrobily sobie z niego pieska-maskotke!!! I zdjecie z pieskiem....Koszmar!!!
      Widac, ze to malenstwo placze na zdjeciu...No comments ..dla duszy
      (jakichkolwiek) tych pań...
    • kacprzakowa Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 16:56
      Jedna jest z Dąbrowy Górniczej, a druga z Sosnowca. W ogóle mnie to nie
      dziwi. :/
    • wuuuj [...] 17.10.05, 17:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jolunia55 Kacprzakowa zastanów się co mówisz! 17.10.05, 22:21
        Kacprzakowa zastanów się co piszesz.czy ty masz syndrom piprzniętego Bercika i
        jego żonusi Andzi.To są tylko postacie z sitkomu.które chyba nikogo nie
        śmieszą.A w szpitalu na oddziale noworodków były żywe i prawdopodobnie
        wykształcone pielęgniarki.Czy ty chciałabyś być pacjentką takiej pielęgniarki.A
        może oddałabyś im pod opiekę swoje dzieci?Co za różnica w jakimmieśćie miało
        miejsce to straszne zdarzenie!
        • piotr7777 Re: Kacprzakowa zastanów się co mówisz! 17.10.05, 22:38
          > Kacprzakowa zastanów się co piszesz.czy ty masz syndrom piprzniętego Bercika
          i
          > jego żonusi Andzi.To są tylko postacie z sitkomu.które chyba nikogo nie
          > śmieszą.A w szpitalu na oddziale noworodków były żywe i prawdopodobnie
          > wykształcone pielęgniarki.Czy ty chciałabyś być pacjentką takiej
          pielęgniarki.A
          >
          > może oddałabyś im pod opiekę swoje dzieci?Co za różnica w jakimmieśćie miało
          > miejsce to straszne zdarzenie!
          Niby żadne...
          ale znowu pójdzie na konto Śląska i Ślązaków.
          Poza tym znam trochę ludzi z Zagłębia i co zauważyłem - na ogół nie są z tego
          dumni.
    • znajomykrulika Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 23:12
      Ludzie, pomyślcie trochę samodzielnie. Fotograf nie miał prawa oddać zdjęć do
      prasy. Miał prawo zwrócić się z tym do policji lub prokuratury. To, że poleciał
      do prasy nie jest bynajmniej wyrazem braku zaufania do ww organów prawa, a
      zwykłą pazernością na szmal. Po drugie nie stwierdzono, że działania
      pielęgniarek zagrażały życiu lub zdrowiu tych dzieci. To dopiero będzie
      przedmiotem procesu i wielce prawdopodobne, że nic takiego się nie okaże. Będą
      wypowiadać się biegli, ustalone zostaną personalia dzieci, prześledzona ich
      historia choroby i dopiero na tej podstawie zostanie wydany wyrok. Wtedy
      będziecie mogli nazywać te głupie panie morderczyniami, czy jak tam sobie
      chcecie, pod warunkiem, że wyrok sądu potwierdzi zarzuty prokuratora.
      Jest jeszcze jedna rzecz, której nie rozumiem. Dlaczego są osoby równe i
      równiejsze w obliczu prawa? Mam tu na myśli konkretny przypadek lekarza z
      mojego regionu, który zlecił młodej pacjentce podanie antybiotyku, na który
      była ona uczulona, co zostało odnotowane w jej dokumentacji medycznej, której
      doktor nie był łaskaw przeczytać. Efektem tego była śmierć pacjentki,
      osierociła małe dzieci. Lekarz ten nie został zawieszony w wykonywaniu
      obowiązków, nie odebrano mu prawa wykonywania zawodu, nie nazywano go w mediach
      mordercą. Dostał jakiś wyrok w zawieszeniu, ma zapłacić rodzinie jakieś
      śmieszne parę tys. złotych, pracuje i ma się jak najlepiej. Porównanie obu
      przypadków nie wymaga komentarza. Zastanówcie się więc zanim zaczniecie wydawać
      wyroki pod dyktando dyletanckich dziennikarzy.
      • julex Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 23:24
        Witam wszystkich serdecznie.
        Chcialabym publicznie skrytykowac zachowanie pielegniarek i uwazam, ze slusznym
        jest ukaranie ich za swoje bezmyslne zachowanie. Nie chcialabym aby moje
        dzieciatko na swojej drodze zycia spotkalo podobne osoby. Zycze sobie i
        wszystkim rodzicom na swiecie aby takie i podobne sytuacje sie nigdy nie
        powtorzyly. Moze i ktos powie, ze mam wielkie marzenia, ale dotycza one
        przeciez ludzkiego zycia, wiec warto je miec - i oby sie spelnily.
        Goraco pozdrawiam - Kasia.
    • znajomykrulika Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 17.10.05, 23:52
      No ale tak konkretnie to za co chcesz żeby były ukarane zwolnieniem z pracy i
      odebraniem prawa wykonywania zawodu? Jeszcze tą co włożyła dziecko do kieszeni
      rozumiem, bo było to zachowanie mogące faktycznie narazić zdrowie tego
      dziecka , ale reszta zdjęć. Pielęgniarki trzymają dzieci prawidłowo, nic im się
      nie może stać, w ciągu dyżuru niezliczoną ilość razy dotykają dzieci, wyjmują z
      inkubatorów, wkłuwają się do żył, przewijają. Na tych zdjęciach nie widać, żeby
      trzymały dzieci np. za główkę, rączkę, do góry nogami, rzucały nim. Nic takiego
      nie ma miejsca. To dziennikarze skomentowali to tytułami: zabawa, niebezpieczne
      zachowanie, narażenie życia i zdrowia. Czy oni wiedzą na czym polega
      pielęgnacja wcześniaka, jakie są realia tej pracy. Przypomnę, że na początku
      media podawały też informacje, że dzieci zostały odłączone od respiratora co
      było już totalną kompromitacją. Ciekawe, czy jak byście obejżeli zdjęcia z
      codziennej pracy pilęgniarki przy takim wcześniaków, czynności wykonywane
      prawidłowo, ale często dla osób postronnych brutalne (wkłucie do żyły,
      odsysanie wydzieliny z dróg oddechowych, zakładanie sondy), a media dały
      odpowiednie podpisy to pewnie komentarzom o sadystkach w białych fartuchach nie
      byłoby końca.
      • piotr7777 Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 18.10.05, 00:22
        No dobra a już sam fakt robienia zdjęć - dla tych dzieci to mógł być silny szok
        a w wypadku tak słabego organizmu to mogło wywołać drmatyczne skutki.
        Poza tym z tego co mówią osoby znające się na rzeczy takich dzieci nie można
        dotykać gołą ręką (bakterie).
      • julex Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 18.10.05, 20:06
        Praca, ktora ma na celu dbanie i ratowanie ludzkiego zycia zasluguje zawsze na
        pochwale i badzmy wdzieczni, ze sa ludzie ktorzy wykonuje takie zawody, ale
        pielegniarki robiac sobie zdjecia z wczesniakami wykazaly sie totalna
        bezmyslnoscia i trzeba takie zachowania krytykowac.
        Serdecznie pozdrawiam - Kasia.
      • cyku-cyku_bzyku-bzyku Re: Dyscyplinarne zwolnienie za zabawę wcześniaki 18.10.05, 20:15

        znajomykrulika napisał:

        > No ale tak konkretnie to za co chcesz żeby były ukarane zwolnieniem z pracy i
        > odebraniem prawa wykonywania zawodu? Jeszcze tą co włożyła dziecko do kieszeni
        > rozumiem, bo było to zachowanie mogące faktycznie narazić zdrowie tego
        > dziecka , ale reszta zdjęć. Pielęgniarki trzymają dzieci prawidłowo, nic im się
        >
        > nie może stać, w ciągu dyżuru niezliczoną ilość razy dotykają dzieci, wyjmują z
        >
        > inkubatorów, wkłuwają się do żył, przewijają. Na tych zdjęciach nie widać, żeby
        >
        > trzymały dzieci np. za główkę, rączkę, do góry nogami, rzucały nim. Nic takiego
        >
        > nie ma miejsca. To dziennikarze skomentowali to tytułami: zabawa, niebezpieczne
        >
        > zachowanie, narażenie życia i zdrowia. Czy oni wiedzą na czym polega
        > pielęgnacja wcześniaka, jakie są realia tej pracy. Przypomnę, że na początku
        > media podawały też informacje, że dzieci zostały odłączone od respiratora co
        > było już totalną kompromitacją. Ciekawe, czy jak byście obejżeli zdjęcia z
        > codziennej pracy pilęgniarki przy takim wcześniaków, czynności wykonywane
        > prawidłowo, ale często dla osób postronnych brutalne (wkłucie do żyły,
        > odsysanie wydzieliny z dróg oddechowych, zakładanie sondy), a media dały
        > odpowiednie podpisy to pewnie komentarzom o sadystkach w białych fartuchach nie
        >
        > byłoby końca.

        Nareszczie jeden normalny i trzeżwo myślący człowiek na tym forum !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka