Dodaj do ulubionych

Stołówkowa segregacja w podkrakowskiej szkole

04.11.05, 01:44
Bo ja wiem? Nie placa wiec jedza mniej wykwintnie... normalne. Ja pamietam z
podstawówki ze i tak sie raczej niedojadalo tych obiadow (nie wazne czy sie
bylo z biednej czy bogatej rodziny). Nie widze tez nic zdroznego w parowce
zamiast kotleta; za luksus sie placi i tyle. Nie sadze zeby ktoemus z tych
dzieci zabraklo kalorii, Polska to nie kraj w ktorym sie gloduje.
Obserwuj wątek
    • gandalph Re: Stołówkowa segregacja w podkrakowskiej szkole 04.11.05, 01:49
      A ja uważam, że tu w ogóle trudno mówić o jakiejś segregacji; autorce artykułu
      chyba się coś pop... Wygląda na to, że najlepiej, gdyby te biedniejsze dzieci w
      ogóle niczego nie dostawały, wtedy nie mogłaby mówić o segregacji. Skoro ktoś
      te "zupy z wkładką" funduje, to niech się cieszą, że mają chociaż tyle.
      Podejrzewam, że dla niejednego jest to w ogóle jedyny posiłek w ciągu dnia, a
      tamta paniusia jeszcze wybrzydza.
      • nudziara3 Re: Stołówkowa segregacja w podkrakowskiej szkole 04.11.05, 03:55
        ja tez jestem dyskryminowana!
        to jakas cholerna segregacja!
        jestem w sklepie, patrze, a jakas kobieta kupuje droga kiecke!
        a mnie nikt takiej nie dal za darmo! i gdzie tu sprawiedliwosc?
        • jajkonatwardo Re: Stołówkowa segregacja w podkrakowskiej szkole 04.11.05, 04:18
          dokladnie. gdzie jest powiedziane ze wszystkim tak samo.
          wczoraj w restauracji tez jadlem marnego kotleta a obok przy stoliku wcinali
          krewetki - do dzis czuje sie upokorzony
    • werter-6 Wojtylowy katoland potrzebuje pieniędzy 04.11.05, 05:03
      Na centrum papieskie!!
    • gallangher Re: Stołówkowa segregacja w podkrakowskiej szkole 04.11.05, 06:58
      paranoja !

      to wszystko przez to, że w Polsce nie ma zwyczaju kupować obiadów. Gdyby
      większość dzieci jadła ciepłe obiady zamiast kanapki i gdyby mogły wybierać:
      dwydaniowy albo zupka + 2,8 na chipsy :) nikogo by nie zdziwiło, że ktoś je
      samą zupkę.
    • filut Popatrzcie na to z pozycji dziecka! 04.11.05, 07:24
      Dzieci "gorsze" [biedniejsze] też dorosną, podobnie jak te "lepsze". Będą
      jednak miały [te gorsze] pewien uraz wyryty w ich psychice. To będzie
      negatywnie oddziaływać na ich podejście do życia. Będą nimi sterować kompleksy,
      nawet po zostaniu posłami XXX RP, szefami firm .... :( Nigdy nie będą
      szczerze/prawdziwie propaństwowi.....
      Nie chcę się dalej "wymądrzać". Tym postem chciałem po prostu zwrócić uwagę na
      problem segregacji - jeden z powodów istnienia "ludzi niedostosowanych".
      • anka1 Re: Popatrzcie na to z pozycji dziecka! 04.11.05, 08:40
        nie tylko w podkrakowskich szkolach tak sie dzieje. dochodzi do tego ze dzieci
        z niektorych rodzin nie chca jesc takich obiadow, bo sie wstydza biedy. co sie
        porobilo w tym kraju ? na partie, na politykow , bande darmozjadow to pieniadze
        z budzetu sa. na glodne dzieci nie ...
        • aron2004 Re: Popatrzcie na to z pozycji dziecka! 04.11.05, 08:49
          a jak za komuny były sklepy za żółtymi firankami to nie była to segregacja?
          • azeta2 Re: Popatrzcie na to z pozycji dziecka! 04.11.05, 09:02
            Tak by było najlepiej - ja zapłace dziecku za obiady np. 25zł bo chciałbym aby
            jadło na poziomie, a zaraz rodzice dzieci refundowanych posiłków podniosą
            krzyk, że to segregacja i że oni też chcą aby ich dzieci jadły to samo. Wg mnie
            jeżeli chcieli by zapewnić dzieciom taki sam poziom to trzeba by dopłacić 22zł
            bo 3 refunduje im pomoc społeczna. Segregacja była, jest i będzie - to jest
            podstawa wolnego rynku - jesteś niedorajda, dzieciorób albo leń to będziesz
            biedny i taki sygnał świetnie odbierają dzieci i dzięki temu mogą do czegoś
            dojść własną pracą. Gdy przyzwyczaimy je do tego że ci co nie pracują (mniejsza
            o względy) mają to samo co pracujący to ileś tam procent(pewnie wysoki) będzie
            wzrastać w przeświadczeniu że im się należy i że nie trzeba pracować tylko
            umieć wykorzystac Opieke Społeczną.
            • gandalph Racja! 04.11.05, 10:12

        • muszek0 Re: Popatrzcie na to z pozycji dziecka! 04.11.05, 09:02
          wartałoby przeprowadzic ankietę wśród tych, których nie stac 5,00 zł na obiad
          dla dziecka, jakie są ich dzienne wydatki na fajki lub "wisienkę".
      • jajkonamiekko Re: Popatrzcie na to z pozycji dziecka! 04.11.05, 09:17
        dzieci gorsze dorosna patrzac na te lepsze i beda mialy wyryte w psychice
        postanowienie zeby tym lepszym dzieciom dorownac. powiedza sobie - zrobie
        wszystko zeby moje dzieci jadly jak te lepsze obiady, nie bede czekal/a na
        datki, sam/a zrobie co w mojej mocy zeby los mojej wlasnej rodziny byl lepszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka