eva15 06.11.05, 16:36 Jest na to tylko jedna rada: Tusk powinien jak najszybciej pojechać na Białoruś i rozdać wreszcie te OBIECANE polskie obywatelstwa i paszporty. Na co on właściwie czeka?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eva15 dobra szkoła 06.11.05, 16:40 "Mikołaj Iwanow jest profesorem historii Uniwersytetu Opolskiego i wykładowcą Uniwersytetu Wrocławskiego. W latach 1990-94 był redaktorem białoruskiej i kaukaskiej sekcji Radia Wolna Europa ". To bardzo widać, bije w oczy z każdej prawie linijki tego uczonego Odpowiedz Link Zgłoś
lub_czasopismo Więc ich nie drażnijmy, tylko bombardujmy miłością 06.11.05, 19:44 Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Więc ich nie drażnijmy, tylko bombardujmy miłością 07.11.05, 00:09 do Ameryki Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: dobra szkoła 07.11.05, 10:40 > kaukaskiej sekcji Radia Wolna Europa ". > > To bardzo widać, bije w oczy z każdej prawie linijki tego uczonego Ech, Sowietom jak zawsze RWE przeszkadza. Rozmawiałem niedawno ze starszym panem, siwiutkim już jak gołąbek, który pracował przy zagłuszaniu jeszcze w latach 50-tych, kiedy robiła to mechaniczna terkotka. Ech, marzy się niektórym powrót do przeszłości. Zastanawiam się tylko, czemu eva15 mieszka wciąż w tych podłych Niemczech, skąd RWE intensywnie nadawała... Odpowiedz Link Zgłoś
witomir Graviora manent... 06.11.05, 17:20 CZARNE CHMURY NAD BIAŁORUSIĄ Już niemal zapomnieliśmy o przypadkach pobicia dzieci dyplomatów rosyjskich w Warszawie oraz pracowników ambasady polskiej w Moskwie. Okazały się one zdarzeniami incydentalnymi, jak sądzę dlatego iż nie spełniły swego zadania, nie wywołały histerii antyrosyjskiej wśród Polaków ani antypolskiej wśród Rosjan, nie udowodniły też że Polacy dyszą nienawiścią do Rosjan ani odwrotnie. Oznacza to że nie udały się próby przeniesienia animozji polityczno- ideologicznych na płaszczyznę waśni narodowościowych, jak zrobiono to w byłej Jugosławii. Państwowe stosunki polsko-rosyjskie, od czasów polskiej transformacji są nie najlepsze z powodu „wykruszenia się” Polski ze strefy wpływów imperialnych Rosji. Sądzę jednak że Rosja kiedyś by to przebolała i nawet nauczyła by się z tego korzystać. Jednak w Polsce są wpływowe siły, dążące do likwidacji związków gospodarczych, kulturowych, politycznych, militarnych itp. Polski z Rosją i uzależnienia Polski od Zachodu a szczególnie od USA. Wspólny front Fundacji Batorego, Gazety Wyborczej, PiS, PO i innych agend tej samej firmy, stara się jątrzyć nasze stosunki z sąsiadami. Tym sposobem, Polska po raz kolejny w swych dziejach stałaby się państwem frontowym, psem łańcuchowym obszczekującym Rosję i Białoruś z najbliższej odległości. Państwem frontowym w przenośni i dosłownie. Osaczone Rosja i Białoruś, szukają sojusznika w Chinach a to już „nie przelewki”. Wspólne ćwiczenia Rosyjsko- Chińskie pod kryptonimem „Pokojowa misja 2005” zaniepokoiły pana Busha, który sam prowadzi szereg „misji pokojowych” i odgraża się Iranowi kolejną „misją pokojową” wykładając „na stół” negocjacyjny, opcję uderzeń jądrowych. W razie konfliktu zbrojnego, to na polskiej ziemi (jak przewidywał Brzeziński), nad Wisłą znajdą się cele rosyjskich uderzeń jądrowych. A Rosjanie nie inwestują w precyzję swoich rakiet jądrowych, inwestują w wagomiar ładunków jądrowych czyli w duży promień rażenia, kompensujący niedokładności trafienia. Zniszczenie np. ważnego celu punktowego, spowoduje „wyparowanie” wraz z tym celem, jednego albo dwóch naszych powiatów. Ale któż by przejmował się losem Polaków. Wojska Polskiego to my już też niestety nie mamy, mamy armię najemników, którzy służą temu kto zapłaci więcej i to wówczas, kiedy ryzyko śmierci jest niewielkie. Wartość armii najemnej sprawdza się dziś w Iraku w starciu z armią ochotniczą. I po raz kolejny okazuje się że żołnierz walczący dla pieniędzy, zawsze przegra w starciu z żołnierzem walczącym dla idei. Osobiście nie wierzę aby Polskę obronili najemnicy. Polska została więc zatrudniona w charakterze pionka do nękania Rosji. Po zorganizowanym na skutek ingerencji sił zewnętrznych (w tym z Polski), „pomarańczowym przekręcie” na Ukrainie, przyszła kolej na Białoruś. Właśnie trwa bitwa o Białoruś z wykorzystaniem sił i środków Polski. Jak wiadomo Białoruś jest państwem suwerennym i jako takie, nie może pozwolić na ingerencję w jej sprawy wewnętrzne, siłom zewnętrznym. Te siły zewnętrzne, usiłują od czasu rozpadu ZSRR, podporządkować sobie Białoruś i dążą do obalenia bądź co bądź legalnej władzy państwa białoruskiego oraz przejęcia jej, przez sterowane z Zachodu marionetki. Zawsze intrygował mnie problem, dlaczego w ludziach siedzi coś, co każe im „przerabiać” innych według swego „widzimisię” na swoich sobowtórów. Muzułmanie chcą aby wszyscy ludzie byli muzułmanami, katolicy – katolikami, świadkowie Jehowy natarczywie domagają się poszerzenia swej grupy, demokraci chcą aby wszędzie panowała demokracja, liberałowie aby wszyscy akceptowali „wolnoamerykankę”, wielbiciele totalitaryzmu aby totalitaryzmy pleniły się wokół a pederaści aby wszyscy byli pederastami. To irracjonalne „chciejstwo”, gdzieś u podstaw ma zapewne podłoże materialne, bowiem wymaga nakładów i ofiar materialnych. Nie ma też innego logicznego uzasadnienia, jak uzyskanie korzyści z dokonania przewrotu na Białorusi. Kto na taką korzyść liczy? Z pewnością nie Polska i Polacy ale przygotowywanie tego przedsięwzięcia wykonuje się polskimi rękami, realizując wytyczne schowanych za naszymi plecami mocodawców. Z wrzaskiem „demokracja dla Białorusi”, „Łukaszenka – ciemiężca Białorusinów”, ze wszystkich stron „siewcy wolności” zaatakowali Białoruś. I nikogo nie interesuje to że, obywatele Białorusi są uszczęśliwiani demokracją, wbrew ich woli. W Waszyngtonie i tak lepiej wiedzą, czego potrzeba Białorusinom do szczęścia. Chamstwo to subtelne określenie takiej działalności. Jednak próba „demokratyzacji” została trafnie rozpoznana przez prezydenta Łukaszenkę, jako znane z ekonomii „wrogie przejęcie” Białorusi (tak jak to się stało z Polską). Białoruscy „demokraci” spokrewnieni blisko z partiami żydowskimi i prożydowskimi w Polsce (UW, SDPL, PO, PiS, AWS), zostali odsunięci od władzy i umknęli do Polski. Judeoglobalistyczny ośrodek jednak nie zwykł puszczać płazem takiego afrontu, bo nie tylko małe ale i wielkie narody klęczą u ich stóp a tu taka maleńka Białoruś, nie chce żadnej „pomocy” i co najgorsze chce rządzić się sama, czyli decydować co dla niej dobre a co złe. Rozgłośnia radiowa w Kolonii (niem.), podała że „wszystkie próby zachodnich organizacji i fundacji, dążące do zapoczątkowania reform na Białorusi, zakończyły się niepowodzeniem”. Jako rokująca szansę na sukces, oceniona została za to, przygotowana przez Fundacje Bertelsmanna strategia, zawierająca „konkretne środki" do użycia w celu dokonania przewrotu w Mińsku. Niemieckie Radio doniosło też że, „...zaledwie prawie połowa Białorusinów mogłaby się dziś zaangażować w przemiany w kraju – niezbędnej zmiany politycznej, natomiast pragnie jedynie 17 procent (ludności)". Interpretacja powyższej konstatacji, bez mylących eufemizmów brzmi tak: 17% obywateli Białorusi (łącznie z wyeksportowanymi tam rewolucjonistami i przekupioną obietnicami warchołów) – może poprzeć czynnie przewrót rządowy. W tej „połowie” która może poprzeć „rewolucję” jest już wymienione 17%, czyli ok. 33% obywateli Białorusi nie przeszkadzałoby w zrobieniu rewolucji czyli to ci którzy nie będą przeszkadzać nie chodząc do wyborów bo im to „wszystko jedno” kto rządzi. Pozostałe 50% Białorusinów jest zdecydowanie za Łukaszenką. Stosunek sił 17:50 na korzyść Łukaszenki, nie daje zamachowcom najmniejszej szansy. W tej krytycznej sytuacji przypomniano sobie o możliwości wykorzystania mniejszości polskiej na Białorusi. W tym celu wydano odpowiednie wytyczne a „nasi” politycy gorliwie zajęli się „przebudową” organizacji Związku Polaków na Białorusi na antypaństwową „V kolumnę”. Jak pisze St. Michalkiewicz – „... minister wysoce zagraniczny, Rotfeld mianował Polonię białoruską po prostu - opozycją dla Łukaszenki (w zastępstwie nie istniejącej białoruskiej opozycji) co ułatwiło temu ostatniemu likwidację wpływów polskich w tym kraju. To z pewnością podoba się Niemcom, którzy stoją niewzruszenie na strategicznym partnerstwie z Rosjanami. To wspaniały prezent dla KGB-cara Putina - wykonany w dodatku polskimi rękami...”. Po prostu Białoruś wepchnęliśmy w otwarte ramiona Rosji. Czyn ten może z powodzeniem kandydować do miana politycznej „głupoty tysiąclecia”. W przygotowanie przewrotu na Białorusi, zaangażowała się ambasada RP w Mińsku. Zorganizowała Zjazd właściwych ludzi pod szyldem ZPnB, wybrano nowe władze wskazane przez inspiratorów z Angeliką Borys na czele. Ale władze Białorusi nie uznały legalności tego wyboru i na dodatek wy Odpowiedz Link Zgłoś
witomir Re: Graviora manent... 06.11.05, 17:21 Ale władze Białorusi nie uznały legalności tego wyboru i na dodatek wydaliły polskiego dyplomatę jak sądzę uwikłanego w te sprawy. „Nasze” media jednak informowały tak jak by to wydalono go za to iż jego fizjonomia Łukaszence nie przypadła do gustu. Później bardzo zagraniczny min. Rotfeld, odwołał naszego ambasadora oraz nastąpiły represje (zresztą bardziej cywilizowane niż w bazie Quantanamo) wobec członków nowych władz Związku. Ostatnio, Łukaszenka podpisał dekret o zakazie finansowania działań o charakterze politycznym i społecznym ze środków zagranicznych. I ten dekret, chyba rozwiąże problem białoruskiej rewolucji, skończy się finansowanie działalności wywrotowej przez zagranicznych sponsorów i skończy się „opozycja”. Politycy z Polski a na ich polecenie usłużne media, niezmiennie przedstawiają się jako obrońcy naszych rodaków na Białorusi. Jeśli ktoś buntuje mniejszość narodową przeciw władzy państwowej, to działa na szkodę tej mniejszości a nie w jej interesie. Czy gdyby np. władze niemieckie buntowały Niemców, obywateli polskich nakłaniając ich do działalności wrogiej wobec państwa polskiego to władze polskie „sypnęły by” przywilejami dla mniejszości niemieckiej? Od buntowania Polonii przeciw władzom Białorusi, nic a nic nie polepszy się naszym Rodakom tam żyjącym a raczej pogorszy. Los Polonii białoruskiej można polepszać tylko w porozumieniu z władzami tego kraju, niezależnie jaka ta władza jest. Ale co w naszym imieniu, proponują nasze władze Białorusinom zamiast „ostatniej dyktatury w Europie (cyt. Condolizy Rice)? proponują im tzw demokrację czyli wolność a ci „durni Białorusini” wolą chleb niż wolność. Nauczyli się widocznie na naszej wpadce, że wolnością dzieci nie nakarmisz. Wolność bez zabezpieczenia ekonomicznego, bez środków na jej konsumpcję, jest pojęciem pustym, całkowicie bezwartościowym. Jeśli wolny człowieku, możesz dokonać nieskrępowanego wyboru - pod którym płotem masz szczeznąć z głodu, to taka wolność, nie jest obiektem pożądania. Jeśli ktoś proponuje Białorusinom demokrację jaką nam „zafundowano”, to pewnie nie znajdzie ona nabywców. Cóż to za demokracja w której ľ obywateli nie chodzi do wyborów bo czują się wykluczeni z życia publicznego. A dokładnie to Polacy nie głosują głosuje Ľ obywateli czyli wszelkie mniejszości, narodowe, seksualne, etyczne, estetyczne, psychiczne, ekonomiczne itp., to „oni” ustanawiają władzę w Polsce bo tylko oni głosują (nie licząc Polaków – optymistów takich jak ja, liczących na to że mogą coś zmienić). Zdziwiłbym się gdyby „Białorusy na to poszli”, bo innej demokracji niż demokracja w wersji polskiej, nikt nie zamierza im podarować. Zgłoszono nawet pomysł dywersyjnej rozgłośni radiowej, nadającej za pieniądze polskiego podatnika, program dla opozycji białoruskiej. Mało tego, wyasygnowana została z budżetu Państwa Polskiego pewna suma pieniędzy na radiową dywersję ideologiczną na Białorusi. Na szczęście prawo międzynarodowe wymaga na takie przedsięwzięcie zgody władz Białorusi. Myślę że sprawa „rewolucji” na Białorusi jest „rozwojowa” i czeka nas niejeden zwrot akcji. Judeoglobaliści z pewnością nie zechcą dać za wygraną a i Rosja (bo to ona gra główną rolę), chyba już więcej nie „odpuści”. Białoruś coraz bardziej zamienia się w detonator konfliktu, uzbrajany niestety polskimi rękami na własną zgubę. „Graviora manent”(łac.) - najgorsze dopiero nadejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Graviora manent... 06.11.05, 17:30 W marcu bodaj "pyszczyła" Rice na Ukrainie o konieczności następnej "pomarańczowej/kolorowej rewolucji tym razem na Białorusi, zaraz później zaczęły się rozróby w ZPB. Ale nawet i w Polsce są ludzie uczciwi, którzy znając dobrze i Kruczkowskiego i tą awanturę w ZPB i mają o tym zupełnie inne zdanie niż oficjalna propaganda. I są to ludzie, którzy z racji wykonywanych funkcji politycznych mieli z tym do czynienia. Oto co pisze Kazimierz Pawełek - senator RP, członek Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Emigracji i Polaków za Granicą: "(...) muszę stwierdzić, że obok natury reżimu panującego na Białorusi za wykreowanie sytuacji odpowiedzialne są też... środowiska polskie. Powiem nawet, że to one zainspirowały administrację i ośmieliły do akcji, jaką dziś obserwujemy (sic!!!!! - mój dopisek).(..) (...) Związek Polaków na Białorusi działa niemal 17 lat. Jednym z jego założycieli (..) był Tadeusz Gawin. Za jego czasów nawiązane zostały bliskie związki organizacji ze Wspólnotą Polską i Senatem RP. Popłynęła pomoc materialna dla rodaków.(..) W drugiej połowie lat 90. prezes Gawin aktywnie włączył się w nurt silnie akcentującej elementy narodowe opozycji białoruskiej. W związku rozpoczęła się dyskusja, czy dla Polaków na Białorusi lepsze jest otwarte zwalczanie Łukaszenki, czy też raczej trzymanie się z dala od polityki. Finałem tych dyskusji był V Zjazd ZPB, na którym na prezesa wybrano zwolennika drugiej opcji, Tadeusza Kruczkowskiego, doktora na uniwersytecie w Grodnie. Antagonizm grupa Gawina oczywiście zachowała. Kruczkowski szybko stał się czołową postacią polskiej społeczności na Białorusi. Zrobił też karierę w światowych środowiskach polonijnych. Został sekretarzem Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych oraz członkiem siedmioosobowej Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy marszałku Senatu RP. Utrzymywał systematyczne kontakty z Senatem RP, Wspólnotą Polską, Ministerstwem Spraw Zagranicznych i występował w telewizji. Z końcem 2004 r. mijała kadencja władz ZPB, a prezes nie wyznaczał terminu nowego zjazdu. Sprawy postanowił wziąć w swe ręce wiceprezes Józef Porzecki. (...)Podczas nieobecności Kruczkowskiego Porzecki zebrał Zarząd ZPB i zawiesił prezesa, sam przejmując ster. Kruczkowski po powrocie oczywiście nie przyjął tego do wiadomości. Powstała swego rodzaju "dwuwładza". Sytuacja patowa... - Ożywiana, radującym białoruską administrację, polskim folklorem w postaci "spalenia się" auta Kruczkowskiego, pomówieniem go o... zgwałcenie studentki oraz podbiciem mu oka przez Porzeckiego. - Wszystkie te wydarzenia znam z relacji wzajemnie się wykluczających. Auto istotnie spłonęło, prokuratura zajmowała się plotkami o studentce, a sąd skazał Józefa Porzeckiego na 10 dni aresztu za naruszenie nietykalności Tadeusza Kruczkowskiego, na zamkniętej rozprawie bez udziału oskarżonego. (...) Na Kruczkowskiego atak przypuścił Tadeusz Gawin, zarzucając mu uległość wobec administracji Łukaszenki i wyprzedaż polskich interesów. Ten bronił idei apolityczności, a ponadto wskazywał, że ZPB powinien brać przykład z organizacji Polonii niemieckiej i samodzielnie zarabiać pieniądze, a nie tylko spoglądać na Warszawę (...)" TU jest pies pogrzebany: niezależnością od W-wy Kruczkowski wydał na siebie wyrok i stał się gwałcicielem, a dla machiny propagandowej KGBistą. Dopiero wskutek odsunięcia od władzy Kruczkowski i jego ludzie podparli się władzami białoruskimi, no i zrobiła się Targowca: "(....)teraz sytuacja jest bardzo zła i nieprzewidywalna. I to nasza polska robota! Tak jak Ksawery Branicki nie był w stanie pogodzić się z decyzjami Sejmu Czteroletniego i ganiał do dworu Katarzyny II z żądaniem rozwiązania tego "polskiego bałaganu i anarchii", tak Tadeusz Kruczkowski pognał do dworu Aleksandra Łukaszenki z analogicznymi dezyderatami. Jeden i drugi zostali wysłuchani. I użyci..." Powtórzę: " to nasza polska robota! " Ale to dociera do nielicznych, co przyznaje sam Przegląd. www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=9325 Odpowiedz Link Zgłoś
japas Re: Graviora manent... 06.11.05, 18:00 Ale zescie sie towarzyszy rozgadali. Odpowiedz Link Zgłoś
justyn3 nic się nie wydarzy 06.11.05, 18:12 Ludzie żyjący na Białorusi zbyt dobrze wiedzą jak dobrze pod nowymi rządami powodzi się ich braciom na Ukrainie, szczególnie tej zachodniej. Mają też więcej informacji nt. Gruzji pod rządami "demokraty" Saakaszwili. Narody te bardzo niewiele zyskały na pomarańczowych rewolucjach. Poza marginesem zorientowanym na Zachód i przez Zachód opłacanym większość Białorusinów nie zamierza być kundlami Busha. Mnie bardziej interesuje co się wydarzy w przyszłym roku na Ukrainie. Czy "demokrata" Juszczenko zastosuje wariant "azerbejdżański", czy też nie? W każdym bądź razie Białorusini za Condom-lizę umierać nie będą. Odpowiedz Link Zgłoś
efg Jak bym czytał Pana Kruczkowskiego byłego Polaka 07.11.05, 16:26 Czy się myle ? Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Bilsko i coraz bilizej 06.11.05, 18:11 do wytesknionej przez narod bialoruski Unii z Rosja, gwarantem dobrobytu i bezpieczenstwa. Juz nudno tu prezentowac, wielkosc i normalnosc zycia na Bialorusi w odniesienu do nienawistnej propagandy okreslonych kol w Polsce, w kraju ktory jeszcze pozwala pod plaszczykiem polskich interesow, zalatwiac wyraznie niepolskie. Nieustajacy jad i nienawisc plynaca z okreslonych srodkow przekazu jest przykladem, jak owe media robia same polityke zagraniczna, poza MSZ. To sie zmieni, bo Bialorus ma jednen cel, nie zludny sojusz w spoleczenstwie obywatelskim, ale narodowym rosyjskim. Gwarantem powodzenia tego przedwsiaziecia beda rosyjskie rakiety Tupole pod Bialymstokiem, tak, to najlepszy sposob na trzymanie psow nienawisci i niezgody narodowej na bezpieczna odleglosc od Minska. W razie czego i do Warszawy niedaleko. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Zmien grypsere,bo ta nad Wisla przestala dzialac:D 07.11.05, 12:49 >propagandy okreslonych kol w Polsce >nienawisc plynaca z okreslonych srodkow przekazu >trzymanie psow nienawisci Od razu widac okreslona szkole polityczna... Odpowiedz Link Zgłoś
efg Już przestałeś udawać ze jesteś Polakiem ? Dobrze. 07.11.05, 16:21 A ten twój styl....dycht lata piećdziesiąte - "Noradnik propagandzisty". Odpowiedz Link Zgłoś
wiesiex Re: Nie zasłużyli na wolność? Niech pozostaną 06.11.05, 20:00 > rabami. A Ty kim jesteśw tzw. demokratycznej Polsce? Jesteśmy jak psy na amerykańskiej smyczy i to jest ta cała nasza zasrana wolnośc. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Nie zasłużyli na wolność? Niech pozostaną 06.11.05, 20:22 Kto wie czy Witomir,Wasylzly i im podobni nie maja racji.Z tymi rakietami pod Bialymstokiem to juz tow.Wasylzly przesadziliscie,bo nikt niema zamiaru na nikogo napadac.Proponuje nie straszyc Polakow,bo to moze w rezultacie doprowadzic do "zaproszenia" odpowiednikow amerykanskich a oni,jak dobrze wiecie,czekaja na taka okazje.No i co?ja tez umiem straszyc.Najgorsze w tym,ze wydaje mi sie,tak czuje,obaj mamy cos wspolnego z Bialorusia.Jestem bylym obywatelem BSSR i nadal,mimo uplywu wielu lat,czuje sentyment do miejsc mojej mlodosci.Znam dusze bialoruska,najpierw trzeba miec co jesc a dopiero potem wiecowac przeciw wladzy,ktora nienajgorzej karmi.Nie wpadajcie w skrajnosci,ale nie liczcie na to,ze narod bialoruski da sie wmanewrowac w jakies "rewolucje",ktore nie daja nikomu nic dobrego co widac doskonale na przykladzie Ukrainy,Gruzji itp "demokratycznych"republik.Teskno mi do Minska,Molodeczna i okolic,ale nie pojade tam,bo nie chce stac sie przypadkowa ofiara przyjazni bialorusko-polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
abyss Naród Białoruski? 06.11.05, 20:36 Przecież Łukaszenka i Rosjanie uważają że czegoś takiego nie ma... I, cholera, czytając niektóre wypowiedzi, dochodze do wniosku że mogą mieć rację. Poniżej: recepta na życier niewolnika: >"Znam dusze bialoruska,najpierw trzeba miec co jesc a dopiero potem wiecowac przeciw wladzy,ktora nienajgorzej karmi. (...)nie liczcie na to,ze narod bialoruski da sie wmanewrowac w jakies "rewolucje",ktore nie daja nikomu nic dobrego." Odpowiedz Link Zgłoś
abyss Re: Nie zasłużyli na wolność? Niech pozostaną 06.11.05, 20:31 Mów za siebie, Wieśku X. Jesli jednak tzw. demokratyczna Polska ci się nie podoba, to spadaj na demkratyczną Białoruś. Co do zas. wolności, to jest coś za co ludzie oddają życie. A zasrańcy i raby nie zrozumieją co to jest. wiesiex napisał: (...) > Jesteśmy jak psy na amerykańskiej smyczy i to jest ta cała nasza zasrana > wolnośc. Odpowiedz Link Zgłoś
kowal70an Realizm 06.11.05, 20:41 "Wójt pana wini,pan księdza a nam wszytkim zewsząd nędza" Za wolność trzeba płacić-tak jak zapłacił polski robotnik.Mamy pseudo wolność i bezrobocie!Zarabiamy tyle samo co za komuny-pracujemy o wiele więcej!Mamy pełne sklepy-lecz nie mamy pieniędzy!Z wasala Rosji staliśmy się wasalami zachodniego kapitału(czyt:sprzedaż polskich przedsiębiorstw)Kto ma dziś pracę dostaje siwych włosów aby jej nie stracić-pracując po 10 i więcej godzin.Jeżeli tak ma wyglądać Białoruś po wygranych wyborach przez opozycję to im współczuję! Odpowiedz Link Zgłoś
raffus Re: Realizm 07.11.05, 21:24 Głupoty opowiadasz. Na pewno nie zarabmiamy tyle samo co za komuny. Nie pamiętasz jak zarabiałeś 20- 50 USD ? A nie pamiętacie jak przez całe lata 80 w sklepach był tylko ocet ? Co z tego, że miałeś pieniądze jak i tak nic za to nie mogłeś kupić. Kurde, tak jest źle w tej Polsce, gorzej niż za socjalizmu, że nie mam gdzie zaparkować w centrum (nie tylko Warszawy) itp.itd. Jak Wam jest źle i nędza to droga wolna. Białoruś na pewno przyjmie Was z otwartymi rękoma. Odpowiedz Link Zgłoś
eruve.elen Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 06.11.05, 20:41 to, co autor (i sami białorusini?) nazywa 'tolerancją', jest chyba zwykłą biernością i byciem popychadłem coraz to innych władz? nie wiem, czy tolerancją można nazwać znoszenie każdej 'obecnej' sytuacji, bo po zmianach 'może byc gorzej'... poza tym - jeśli sami białorusini NIE CHCĄ robić żadnych kroków w stronę bardziej zachodniej części europy, jeśli ciągnie ich do rosji - czemu się przeciw ich własnej woli burzyć? w końcu nie można decydować za nich, co będzie lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kowal70an Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 06.11.05, 20:50 Nie dziwmy się Białorusinom.Oni nigdy wcześniej nie mieli własnego państwa i nie mają punktu odniesienia.Białoruś to zlepek Rosjan,Polaków,Litwinów,Ukraińców którzy wciąż szukają swojej tożsamości narodowej.Rdzenni Białorusini to raczej grupa etniczna niż naród.Powinniśmy im pomóc ale nie na siłę.Jeśli chcą do Rosji-trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
slowianska_dusza Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 06.11.05, 21:08 Podpisuję się obiema rękami pod tym listem. Skupmy się na swoich sprawach, w tym na dobrym zagospodarowaniu pieniędzy unijnych, tak by zaraz po przekroczeniu granicy każdy obywatel Białorusi przeżył szok i był już innym człowiekiem, tak jak my kiedyś po wizycie na Zachodzie. Jedyne co możemy zrobić dla Białorusinów to uruchomienie radia nadającego program na całą Białoruś i przedstawiajacego prawdę o sytuacji w tym kraju. Ja nie rozumiem dlaczego go jeszcze nie ma. Belka po incydentach z ZPB zapowiadał szybkie rozpoczęcie nadawania. Trzeba także piętnować na forum międzynarodowym łamanie praw człowieka, w tym praw mniejszości polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
slowianska_dusza I jeszcze pewien drobiazg 06.11.05, 21:16 Mimo skąpstwa i egoizmu państw "starej Unii" mamy w najbliższych latach dostać na czysto 60 mld euro. Po co nimi się dzielić, gdy mamy wielkie potrzeby i jesteśmy bardzo zapóźnieni (np. nasze drogi są skandaliczne, podobnie służba zdrowia i nauka)? Odpowiedz Link Zgłoś
slowianska_dusza Szczególnie że ... 06.11.05, 21:27 ... Białorusini są szczęśliwi z tego co mają, a my nie. P.S. Sorry za cynizm, ale głupotą jest nadstawianie głowy za kogoś komu jest wszystko jedno. Za nas nikt tego nie robił. Odpowiedz Link Zgłoś
cynik9 Re: I jeszcze pewien drobiazg 07.11.05, 12:38 slowianska_dusza napisał: > Mimo skąpstwa i egoizmu państw "starej Unii" mamy w najbliższych latach dostać > na czysto 60 mld euro. Chyba w przeciagu najblizszego polwiecza, jak sie unia do tego czasu nie rozleci 10 razy...hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
slowianska_dusza 60 mld euro dla Polski w ciągu 7 lat 07.11.05, 13:10 Kolega coś mało czyta i wie. Cynizm nie powinien oznaczać zamykania oczu na fakty: "Ponad cztery miesiące zajęło Brytyjczykom przygotowanie stanowiska w sprawie budżetu UE na lata 2007-13. Nie będzie jednak rewolucji. "Gazeta" dotarła do dokumentu, z którego wynika, że Brytyjczycy chcą budować budżet na podstawie wcześniejszych propozycji Luksemburga i Komisji Europejskiej. Dla Polski oznaczałoby to 60 mld euro". gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2998066.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwanniegrozny Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 09.11.05, 11:22 <<...Jedyne co możemy zrobić dla Białorusinów to uruchomienie radia nadającego program na całą Białoruś i przedstawiajacego prawdę o sytuacji w tym kraju...>>> Dobre. Nadawac z jednego kraju na inny kraj prawde o sutuacji w tym (innym) kraju. Przeciez jaka jest sytuacja w tym kraju wiedza ci co tam mieszkaja. Wiec bedzie to prawda polska o sytuacji na Bialorusi (przykladowo), albo jakas inna "prawda". A bede to robic zapewne ludzie, ktory odwiedzali ten inny kraj najwyzej dla udzialu w wiecach. Odpowiedz Link Zgłoś
slowianska_dusza My wiemy co jest dobre jak mało kto 09.11.05, 23:17 iwanniegrozny napisał: > <<...Jedyne co możemy zrobić dla Białorusinów to uruchomienie radia > nadającego program na całą Białoruś i przedstawiajacego prawdę o sytuacji w tym > kraju...>>> > > Dobre. Nadawac z jednego kraju na inny kraj prawde o sutuacji w tym (innym) > kraju. Przeciez jaka jest sytuacja w tym kraju wiedza ci co tam mieszkaja. > Wiec bedzie to prawda polska o sytuacji na Bialorusi (przykladowo), albo jakas > inna "prawda". A bede to robic zapewne ludzie, ktory odwiedzali ten inny kraj > najwyzej dla udzialu w wiecach. Widać że nie jesteś Polakiem. Jakbyś był Polakiem, to byś coś wiedział o Radiu Wolna Europa i o tym jak wielką i pozytywną rolę odegrało ono w doprowadzeniu do upadku komuny. Na Białorusi media nie są wolne i ludzie nie znają prawdy o swoim kraju z oficjalnych środków przekazu, tak jak my za komuny. W latach 70-tych w TV od rana do nocy mówili o sukcesach, a kraj się pogrążał. Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslaw.szczerbak "Putin powinien został prezydentem"... 06.11.05, 21:43 ...macie tam w Gazecie jakiegoś korektora? Odpowiedz Link Zgłoś
antykagan Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 06.11.05, 23:42 eva15 napisała: > Jest na to tylko jedna rada: > > Tusk powinien jak najszybciej pojechać na Białoruś i rozdać wreszcie te > OBIECANE polskie obywatelstwa i paszporty. Na co on właściwie czeka?? Dyżurny płatny idiota juz w akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 06.11.05, 23:53 No właśnie, że nie Odpowiedz Link Zgłoś
xavras_wyzhryn Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 07.11.05, 13:51 eva15 napisała: > No właśnie, że nie Bezplatny idiota w akcji..? Odpowiedz Link Zgłoś
xavras_wyzhryn Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 07.11.05, 13:52 To bylo o evie n/t. Odpowiedz Link Zgłoś
kerebron refleks panny evy 07.11.05, 00:19 eva15 napisała: > Jest na to tylko jedna rada: > Tusk powinien jak najszybciej pojechać na Białoruś i rozdać wreszcie te > OBIECANE polskie obywatelstwa i paszporty. Na co on właściwie czeka? - Na to, by zostać prezydentem Rzplitej (minimum 5 lat oczekiwania). Prywatna osoba nie może przyznawać obywatelstwa - to dla pani nowina, panno Evo? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 atak kawalerii na pannę 07.11.05, 01:08 kerebron napisał: > - Na to, by zostać prezydentem Rzplitej (minimum 5 lat oczekiwania). Prywatna > osoba nie może przyznawać obywatelstwa - to dla pani nowina, panno Evo? Nie mniejsza niż dla szanownego kawalera parabola literacka Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: atak kawalerii na pannę 07.11.05, 10:34 My Polacy obroncy przedmurza mamy mandat obowiazek na mowienie prawdy , pokazywanie i zwalczanie zla - jak twierdzi moj proboszcz Polacy demokraci katolicy sumienie narodow powinny tam wyslac jedn.specj.Grom ,oczywiscie z obroncami demokracji amerykanami i anglikami. Czemu jednych potrafimy cywilizowac karabinami a innych nie my katoliki ??? bo na bialorusi nie ma ropy ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kerebron panna pokerzystka 08.11.05, 00:21 > kerebron napisał: > Prywatna osoba nie może przyznawać obywatelstwa - to dla pani nowina, panno > Evo? eva15 odpisała: > Nie mniejsza niż dla szanownego kawalera parabola literacka -------- A nie mniejsza, nie mniejsza - i większa pewnie! Cieszę się, że pani to przyznaje! A propos paraboli: czy pani sugeruje, że pani wcześniejszy post o p. Tusku miał charakter literackiej paraboli właśnie? Jeśli tak, to zachęcam do sprawdzenia w encyklopedii lub słowniku czym jest owa "parabola" - bo w danym kontekscie użycie tego określenia jest całkiem ni w pięć ni w dziewięć. Lubi pani bluffować, panno Evo, stwierdzam to nie po raz pierwszy. Ale ja jestem takim pokerzystą, co wie, kiedy powiedzieć "sprawdzam". ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon A właściwie po co się tu wypowiadać? 07.11.05, 10:44 Sowiecka agentura powiedziała już, co wiedziała... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny1 Niech Białorusinki nie brykają... 07.11.05, 12:19 Bo fajnie jest mieć sąsiada, który jest tak słaby ekonomiczne, że dla Białorusinki przecietny Polak to bogacz, hehehe.... Takie myślenie kolonialne, w każdej kolonii biały jest bogiem, biały ponad czarnym. A Białoruś to takie polski kolonie, tak zwane kresy. Gdzie Polak to pan. Wiem, dla Bałorusinów to smutne, na pewno padaja nieźle na serce jak muchy. A jak zniosą wizy i jeszcze więcej dziewcyzn ucieknie na zachód to im juz tylko ciąć się chłopakom. Współczuję. Coś podobnego widziałem w Estonii, tam "facetami z zachodu" czytaj: kasiastymi, czytaj: dobrymi partiami dla każdej dziewczyny, są Finowie. I oni sie tam czują jak bonzowie - wszystkie blond piękności do nich się łaszą. To strasznie smutne, że ekonomia odwaca naturalną skłonnośc ludzi do swoich ziomków, bo obcokrajowiec bogatszy. Ale taka pieprzona ekonomia no i jednak dużo niedojrzałości w tym własnie "łapaniu cudzoziemca". Jak już większość najładniejszych Bałorusinej wyjedzie z tego trudnego kraju, to może Białorusini zrobą jaką rewolucje, obrócą ten skansen Europy w normalniejszy, bogatszy kraj. Na razie czarno widzę ich przyszłość i.... chcę pojechac na Białoruś ;)))) Wiem, ale zrozumcie mnie, na mnie w Polsce dziewcyzny nie zawieszają spojrzenia, to może tam... Tam bym był z bogatego zachodu, a to mocny atut. No cóż, taki trudny los mężczyzn w krajach biednych - nie dla psa kiełbasa, ładne dziewcyzny wolą "mahoniowych gości" jak śpiewał Lady Pank. Co mi odpowiedzie, mie mam trochę racji??? Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
beemwu1 Re: Niech Białorusinki nie brykają... 07.11.05, 12:57 Witam, jak to jest z nami Polakami ?W kraju mamy taki wrzacy kociol , a bardzo chcemy wprowadzac gdzie sie da polski model demokracji ? Czy ktos z Panstwa byl kiedykolwiek na wschod od Polski ? Ci ludzie tez bywaja w tzw. Europie , patrza i wyciagaja wnioski.Myslicie , ze marza o takiej demokracji jak w Polsce ? Zrobmy u siebie porzadek ,malo mamy problemow ? Jak zobacza , ze u nas jest dobrze , to sami sobie poradza .A teraz to dajmy sobie na wstrzymanie !ZENADA. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 07.11.05, 12:42 >Narody słowiańskie zawsze żyły państwowością, zawsze żyły carem. ooo, zwlaszcza carem zyla Republika Nowogrodzka! Pod koniec XV wieku car ja jedynie przywrocil do macierzy... Odpowiedz Link Zgłoś
moskwianka Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 08.11.05, 08:10 Hej)) wlasnie chcialam zapytac skad tak dobrze orientujesz sie w temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
cynik9 Re: Rozglosnia dla Bialorusi? 07.11.05, 12:47 Oszczedniej byloby sprezentowac im Radyjo Rydzyka, z ojcem dyrektorem wlacznie. Przynajmniej jakis pozytek dla kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
raffus Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 07.11.05, 21:06 aleś ty jesteś beznadziejna. Powtarzasz ciągle to samo od kilku tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
slovenik Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 09.11.05, 04:06 Mam rodzinę na Białorusi, czasem do mnie przyjeżdżają, widzą co i jak tu wygląda i oni na prawdę nie widzą nic złego w połączeniu się z Rosją - nie ma tam poczucia "białoruskiej narodowości". Poza tym tam na prawdę nie jest aż tak źle i w Polsce sytuację na Białorusi się bardzo demonizuje. Fakt, mają idiotę jako prezydenta, ale jeżdżą takimi samochodami jak my, młodzież chodzi do takich samych dyskotek, jedzą frytki i popijają Coca-colą. A w polskich mediach to taki skansen, gdzie po wsi toczy się wóz drabiniasty z zaprzężonym doń cherlawym koniem. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 wokól Borodina... 09.11.05, 16:15 Włoska prokuratura "reanimowała" sprawę Mabetexu Prokuratura w Trento wydała nakaz aresztowania ośmiu Rosjan oskarżanych o korupcję i pranie pieniędzy pochodzących z łapówek za kontrakty na renowację Kremla w latach 90. Na liście osób objętych nakazem aresztowania znaleźli się m.in. Jekatierina Silecka - córka Pawła Borodina, b. wysokiego rangą urzędnika administracji kremlowskiej, obecnego sekretarza stanu Państwa Związkowego Białorusi i Rosji - oraz Jewgienij Ananjew, b. szef "Roswoorużenija". Postępowanie prowadzone przez włoską prokuraturę ma związek z aferą Mabetexu, szwajcarskiej firmy oskarżanej o przekupywanie kremlowskich urzędników. Sprawą tą zajmowała się wcześniej już prokuratura Szwajcarii. W wyniku jej śledztwa Borodin został aresztowany i skazany przez sąd w Genewie za wypranie 22,4 mln USD na grzywnę w wys. 175 tys. USD. Odpowiedz Link Zgłoś
markmig Re: Zjednoczenie Rosji i Białorusi coraz bliżej 17.11.05, 21:03 Odbiła ci piąta klepka... Odpowiedz Link Zgłoś