janosik2005
08.11.05, 18:03
"Solidarność" wyobraża sobie dobre życie jak za komuny: wolne soboty i
niedziele, czy się robi czy się leży 2 tysiące się należy, opieka państwa nad
obywatelami, darmowe wczasy, przedszkola itd. Jak nie chcieli zmian to po co
robili przewrót? Jeśli nie przewidzieli skutków wprowadzenia zmian
ustrojowych to znaczy że są debilami i nie należy liczyć się z ich zdaniem.
Mam 50 lat, pracuję 6 dni w tygodniu po 10-12 godzin i nie narzekam bo wiem,
że dopóki Polska nie osiągnie przynajmniej średniego poziomu rozwoju krajów
UE to trzeba zaciskać zęby i zapie****ać - nie ma innego wyjścia. Dlatego
pieprzenie o zakazie handlu w soboty, niedziele i święta traktuję jak
dyrdymały obiboków, którzy chcą mieć wszystko ale , którym się nie chce
pracować. Dosyć typowa postawa w naszym kraju.