Dodaj do ulubionych

Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu

18.11.05, 15:58
Niemcy, Szwedzi..jeszcze tylko Ruskie i bedzie OK ;0
Obserwuj wątek
    • eva15 a odszkodowania?? 18.11.05, 16:00
      Przeprosił? A gdzie kasa? Odszkodowania się należą, oczywiście.
      • mistermister Re: a odszkodowania?? 18.11.05, 16:09
        Pewnie, tak samo należą się Rosji za okupację Moskwy setki lat temu itd itp...
        Głupota ludzka nie zna granic.
        • usiruf Re: a odszkodowania?? 18.11.05, 17:54
          To nie glupota tylko glupia moda na Zachodzie.

          W Azji tej mody nie ma i Azjaci (w tym Rosjanie) nikogo nie przepraszaja.
          • pothkan Re: a odszkodowania?? 18.11.05, 18:43
            mylisz się, podobne spory jak między Polską, Rosją i Niemcami, są między
            Japonią, Chinami i Koreą (a właściwie Koreami).
            • robertw18 Re: A ZWRÓCĄ ZAGRABIONE SKARBY - ZABYTKI ? 18.11.05, 19:21
              Podobno mają ich mnóstwo po swoich muzeach...
              "Ubolewać" (nawet nie przeprosić) łatwo, ale być oddać ukradzione trudniej...
              Pozdr.
              • doktorhabilitowany.1 Re: A ZWRÓCĄ ZAGRABIONE SKARBY - ZABYTKI ? 18.11.05, 20:10
                Juz o tym pisalem:)) Dobrze by bylo, ale akurat wobec Szwedow prawo
                miedzynarodowe nie dziala i wszystko zalezy od ich dobrej woli, zas Niemcy I
                Rosja powinny nam oddac bezwarunkowo:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=32174974&a=32184751
                • lipniak Doktorku 18.11.05, 20:12
                  Gdzie powiesiles sobie dyplom?
                  • doktorhabilitowany.1 Re: Doktorku 18.11.05, 20:20
                    Dyplom to nie lipa:))
                    • elefantino1 moze popelnia zbiorowe harrakiri i zdobedziemy 18.11.05, 20:26
                      na nich jakas kase.
                      • doktorhabilitowany.1 Re: moze popelnia zbiorowe harrakiri i zdobedziem 18.11.05, 20:30
                        Musielibysmy przy tym byc:)) Bo takich jak my jest wiecej, a kto pierwszy, ten
                        lepszy;)
                        • toyok A ZYDZI KIEDY PRZEPROSZA ZA JEZUSA?? 19.11.05, 00:02
                          Nie przeprosza - bo to zydzi :) Jedyny i speczyficzny narod. tak jak w southparku.
                          • wnh DLACZEGO MIELIBY PRZEPRASZAC? 19.11.05, 00:19
                            Dlaczego Zydzi mieliby przepraszac za Chrystusa?? To w koncu najbardziej znany
                            i wielbiony Zyd na calym swiecie!
                          • lipniak Po prostu 19.11.05, 00:44
                            Oj, bajek katolickich sie nasluchales, jako i ja w swej mlodosci. Moze kiedys
                            jednak dotrze do Ciebie, ze Jezus sam sie zlozyl w ofierze za m.in. Twoje
                            grzechy, a jedyna pretensja Pana Boga do Zydow jest taka sama jak i do Ciebie
                            najwyrazniej - ze nie zaakceptowali Jezusa jako jedynej drogi zbawienia.
                  • pocalujta_wujta Ales napastliwy 18.11.05, 20:45
                    A ty z cala pewnoscia schowales dyplom ukonczenia kursu spawania i montazu
                    elektrycznego do szuflady. Szkoda. Z pewnoscia jest sie czym pochwalic, ale
                    sposobem odnoszenia do tych, ktorzy cos wiedza to juz nie.
                • beku9 Re: A ZWRÓCĄ ZAGRABIONE SKARBY - ZABYTKI ? 18.11.05, 21:37
                  Głupota. To było dawno i nie powinniśmy tego rozcząsać-bo może turasy też zechcą
                  przeprosin za Wiedeń i oddania zdobycznych łupów znajdujących sie u nas w muzeach.
                  Cofając się możemy rządać od Czechów oddania drogocenności zagrabionych w
                  Gnieźnie-głupota-tak to wszyscy z wszystkimi na swiecie mogą sie kłócić o
                  oddanie czegoś nawet zagrabionych w starożytności.Mniejmy troche rozwagi i
                  zajmijmy sie terażniejszością a nie przeszłością.
                  • kubecek slusznie 18.11.05, 21:48
                    bo te ziemie miedzy Bugiem a Odra to nie nasze byly - tylko tej germanskiej
                    choloty ktora Slowianie pogonili w 7 - 9 wiekach :-)
                  • doktorhabilitowany.1 Re: A ZWRÓCĄ ZAGRABIONE SKARBY - ZABYTKI ? 18.11.05, 21:56
                    Po prostu ezekwujmy prawo. Nie ma zadneo prawa na podstawie ktoreo moznaby sie
                    dopominac zwrotu naszej sposcizny od Szwedow, ale Rosjan i Niemcow obowiazuje
                    prawo miedzynarodowe i powinni nam oddac to co zrabowali w czasie II w. komisje
                    caly czas niby dzialaja, ale tak naprawde, to od dawna nie slyszalem, zebysmy
                    odzyskali cokolwiek, a przeciez z Zsrr nawet nie bylismy formalnie w stanie
                    wojny...
                    • jam_ci_jest Re: A ZWRÓCĄ ZAGRABIONE SKARBY - ZABYTKI ? 18.11.05, 23:37
                      Jest prawo - pokój w Oliwie określił, że Szwedzi mają oddać zagrabione dobra kultury i majątki. Trzeba wysłać komornika ;-)
          • doktorhabilitowany.1 Re: a odszkodowania?? 18.11.05, 20:08
            usiruf napisał:

            > To nie glupota tylko glupia moda na Zachodzie.
            >
            > W Azji tej mody nie ma i Azjaci (w tym Rosjanie) nikogo nie przepraszaja.

            Zaczyna sie i tam - Turcy rozpoczeli dialog z Kurdami, a przede wszystkim
            Ormianami i pewnego dnia ich przeprosza, Japonczycy pewnego dnia przeprosza
            Chinczykow, Koreanczykow, wyspiarzy Pacyfiku juz przepraszaja, i innych...
            niedlugo Rosja i Chiny znajda sie w osamotnieniu...
            • lipniak BUhahaha......... 18.11.05, 20:11
              Bedzie nowa wojna i tyle.
      • fawad Re: a odszkodowania?? 18.11.05, 17:10
        > Przeprosił? A gdzie kasa? Odszkodowania się należą, oczywiście.

        Ach ta emigrancka chciwosc. Zawsze wesza gdzie uszczknac troche forsy.

        TomiK
        • usiruf Re: a odszkodowania?? 18.11.05, 17:51
          Nieeee.
          To chyba bylo zartobliwe.
          • cubasz przwpraszanie nie kosztuje-niech oddadza co nasze 18.11.05, 19:03
            w szwecji sa tak ogromne zbiory dobr zagrabionych w calej europie, ze wypelniaja
            po brzegi muzea, zamki i katedry. szwecja sie nie kwapi do zwrotu tych dobr
            chciaz czesto stanowia one najwieksze swietosci dla poszczegolnych narodow. maja
            srebrna biblie z pragi, maja pierwsza pisana wersje bogurodzicy dziewicy, maja
            tez jedna (nie wiem czy nie jedyna) kopie *de revolutionibus orbuim cellestium*
            (mam nadzieje, ze napisalem bez bledu). niepoliczalne dziela malarskie i
            rzezbiarskie, rusznikarskie, snycerskie, militaria, szaty i naczynia
            liturgiczne, zastawa stolowa, klejnoty... wlasciwie gdzie nie zajrzec odnajduje
            sie polskie dobra. w kosciolech ambony i rzezby, zamki wypelnione zbrojami,
            szablami i muszkietami, w muzeach kielychy i patery z napisem *wyprodukowanoi w
            polsce*... w pewnym miejscu mozna obejrzec dszaty mlodego panicza uszyte - jak
            glosi bez zenady podpis - z ornatu biskupiego zdobytego w polsce. no coz trwala
            bezpardonowa walka ideologiczna, szwedowi za katalicyzm grozila smierc.

            (kosciol katolicki ma w szwecji swobode dzialania dopiero od 50 lat i jest tu
            traktowany jak jeden z dziesiatkow sekt i kosciolow. mormon, jehowa, buddysta,
            katolik, muzulmanin - czyli czlowiek religijny. w odroznieniu od szweda - w
            domysle poganina)

            sa rzecz jasna i niemieckie po wojnie czterdziestoletniej, ale tym niech sie
            martwia niemcy ktorym szwecja wydajnie pomagala w czasie II w.s. w latach 70
            olof palme oddal gierkowi rolke sztokholmska. ach, jakie bylo podniecenie i
            wrzask w calej szwecji ze sie pozbywa szwedzkiego dobra narodowego...


            szwedzi uwazaja, ze dzieki wywiezieniu z polski ton ksiazek, obrazow, zlota i
            wszelkiego bogactwa ocalili je przed pozagami wojennymi, rewolucjami, rozbiorami
            czy czym tam jeszcze. i duzo w tym racji, argument nie do obalenia. tylko, ze
            juz jak jego excelencja raczyl to ujac jestesmy w unii i nie zaniosi sie na
            okupacje ani na bombardowanie. nie wierze, ze pis stworzy klimat dobry do
            odzyskania jakichkolwiek dobr polskich w jakimkolwiek kraju ale trzeba sie o to
            upominac...
            • cracoviana plusik 18.11.05, 19:15
              madrze napisane. pozdrawiam
            • doktorhabilitowany.1 Re: przwpraszanie nie kosztuje-niech oddadza co n 18.11.05, 20:29
              cubasz:
              >szwedzi uwazaja, ze dzieki wywiezieniu z polski ton ksiazek, obrazow, zlota i
              >wszelkiego bogactwa ocalili je przed pozagami wojennymi, rewolucjami,
              >rozbiorami czy czym tam jeszcze. i duzo w tym racji, argument nie do obalenia

              Swietny:)) Czyli jak cos ukradne, to powiem, ze nie zwroce, bo to uchronilem
              przed kradzieza:)) Swietnie, ide do IKEI!
              Pozdrawiam:)
              • cubasz Re: przpraszanie nie kosztuje-niech oddadza 18.11.05, 21:47
                nie oni nie mowia, ze uchronili przed kradzieza tylko przed spaleniem i
                zniszczeniem albo sprzedaniem (tu aluzja do wyprzedania polski w czasie
                rozbiorow) i naprawde trudno im odmowiec racji, ze gdyby te przedmioty byly w
                polsce to szansa, ze zostalyby zniszczone bylaby duzoi wieksza niz w spokojnej
                szwecji. no ale oczywiscie czasy wojen sie skonczyly i od jakiegos czasu
                moglibysmy juz jakos dac sobie rade z przechowywaniem dobr naszej kultury.

                poza dobrami zabytkowymi made in poland jest tez w szwecji wiele bibelotow
                produkcji rodzimej. nie bylo tu zadnej wojny od stuleci, wchodzac do byle
                jakiego dworu chocby zubozalego obszarnika czujemy sie jak wewnatrz wilanowa. i
                to juz nie kradzione czy mowiac jezykiem politycznie poprawnym zdobyczne albo
                lepiej dary pokoju bo wiele drogocenych rzeczy polska dala szwedom na odczepnego
                - wracajac do glownego watku - otoz te wszystkie recznie malowane tapety z konca
                XVIII wieku, te wielkie porcelanowe polmiski majace po 150 lat, te meble, te
                szkla, te parkiety debowe... kraj kipi od staroci. ta obfitosc starzyzny
                powoduje inne niz wsrod polakow podejscie do przedmiotow w ogole. nie dba sie o
                to tak bardzo, nie szanuje kazdego zabytku. wiec i ceny rzeczy zabytkowych nie
                sa wygorowane, ludzie pozbywaja sie czesto starego krzesla czy stolu za psi
                grosz lub po prostu wyrzucaja i zastepuja nowym, niewysluzonym. nie ma takiego
                wielkiego poszanowania dla zabytkowych przedmiotow jak u nas w polsce gdzie
                kazdy starszy niz 40 (czy 45?) lat przedmiot jest oblozony zakazem wywozu za
                granice.
      • lmblmb W ramach odszkodowania niech nam przyślą.. 18.11.05, 17:24
        ...trochę protestantów. Proponuję umieścić ich na terenach wschodnich. Mozna się
        od nich dużo nauczyć.
        • gosc_nie_dzielny Re: W ramach odszkodowania niech nam przyślą.. 18.11.05, 17:53
          > ...trochę protestantów. Proponuję umieścić ich na terenach wschodnich. Mozna
          > się od nich dużo nauczyć.

          Ja preferowalbym kontyngent blond Szwedek w wieku tartacznym.
          • zigzaur Re: W ramach odszkodowania niech nam przyślą.. 18.11.05, 17:56
            A sam nie umiesz znaleźć sobie kobiety?
            • gosc_nie_dzielny Re: W ramach odszkodowania niech nam przyślą.. 18.11.05, 17:59

              > A sam nie umiesz znaleźć sobie kobiety?

              Ciezka sprawa, ostatnio nie bardzo. Ale po szesciu latach zwiazku pewnie ciezko
              zaczac od nowa.
              • stary_szczur Re: W ramach odszkodowania niech nam przyślą.. 18.11.05, 20:00
                to zależy czy chcesz, czy nie wiesz czy chcesz...
      • przypadkowo A mongolia? 18.11.05, 17:33
        Teraz czekamy na przeprosiny ambasadora Mongolii za zniszczenie Krakowa ileś
        tam setek lat temu. Rodziny uprowadzonych w jasyr powinny zażądać odszkodowania
        za poniesione straty moralne....
        • doktorhabilitowany.1 Re: A mongolia? A Czechy? 18.11.05, 20:15
          Wbrew pozorom nie tylko Mongolia moglaby sie poczuwac do odszkodowan za
          tamto:)) Takze kazachstan, Uzbekistan, Turkmenistan - cala Azja Srodkowa
          powoluje sie na ciaglosc pochodzenia od Czingisa:)))
          A Czesi niech nam zaplaca za Brzetyslawa, ktory zniszczyl Poznan, Gniezno,
          Lednogore i zrabowal relikwie sw. Wojtka. W sumie Krakowianie powinni sie
          dolaczyc do sciepy, bo to dzieki temu osrodek wladzy przeniosl sie do
          Malopolski:))
          • xx23 Re: A holocaust neandertalow ? 18.11.05, 21:36
            A holocaust neandertalow przez Homo sapiens ( cromanczykow) 200.000 lat temu?
            Tez przeprosic!!!! Tylko tyle , ze nie ma ani jednego potomka neandertala...
            • doktorhabilitowany.1 Re: A holocaust neandertalow ? 18.11.05, 21:52
              xx23 napisał:

              > A holocaust neandertalow przez Homo sapiens ( cromanczykow) 200.000 lat temu?
              > Tez przeprosic!!!! Tylko tyle , ze nie ma ani jednego potomka neandertala...
              Jak to? A Lepper? :)) Podobno neandertalczycy zyli jeszcze ok. 30 tys lat
              temu... Ale faktem jest, ze niewielu ic zostalo:))
      • ethebor Straty ludnosci byly porownywalne z II wojna 18.11.05, 17:45
        Gdzies czytalem, ze stracilismy cos 20% ludnosci.
        Zeby bylo fajniej to Szwedzi maja do dzis zawortosc kilku naszych bibliotek i
        skarbcow.
        Pawel
      • werrka Re: a odszkodowania?? 18.11.05, 19:32
        A w 1786 roku praprapra...dziadek mojego sąsiada ukradł mojemu prapra... trzy beczki węgrzyna i tym swoim czynem doprowadził do jego zejścia z tego świata, a jego osierocone córki wyszły znacznie gorzej za mąż niż mogłyby gdyby w piwnicy był węgrzyn, te fatalne ożenki skutkują do dnia dzisiejszego. A piekielny sąsiad nie zamierza mnie przeprosić... ufffff... ale pożyjemy, poczekamy :)))))
        JAKAS MANIA Z TYMI PRZEPROSINAMI WSZYSTKICH OGARNĘŁA :)))))))))))
        Szkoda tylko, że za dzień wczorajszy, o dniu dzisiejszym nie mówiąc, nikt nie kwapi się przepraszać:)
    • block-buster Szwedzi moga ubolewac,ale tez znaja prawde... 18.11.05, 16:01
      Nie bylo zadnego oblezenia Jasnej Gory.To bajka.W bibliotece Uniwersytetu w
      Lund jest ksiega potopu szwedzkiego dzien po dniu.Sa zapisane wszystkie akcje
      zbrojne,wszystkie oblezenia,potyczki,Podana jest ilosc zabitych i rannych.Z
      ksiegi tej wynika,ze nie bylo nawet jednodniowego oblezenia klasztoru.Wojsko
      szwedzkie podeszlo pod klasztor.Zazadalo okupu za odstapienie od spalenia
      klasztoru.Okup migiem dostalo i poszlo dalej.
      Cala bajke z oblezeniem wymyslono na uzytek religii.I zrobiono z tego nie
      tylko przemysl,jak z Disneyem.Na nowo napisano tez historie,ktora jest
      sprzeczna z faktami...
      • piotrpsp ksiega potopu szwedzkiego z Lund 18.11.05, 16:50
        block-buster napisał:

        > Nie bylo zadnego oblezenia Jasnej Gory.To bajka.W bibliotece Uniwersytetu w
        > Lund jest ksiega potopu szwedzkiego dzien po dniu.Sa zapisane wszystkie akcje
        > zbrojne,wszystkie oblezenia,potyczki,Podana jest ilosc zabitych i rannych.Z
        > ksiegi tej wynika,ze nie bylo nawet jednodniowego oblezenia klasztoru.Wojsko
        > szwedzkie podeszlo pod klasztor.Zazadalo okupu za odstapienie od spalenia
        > klasztoru.Okup migiem dostalo i poszlo dalej.
        > Cala bajke z oblezeniem wymyslono na uzytek religii.I zrobiono z tego nie
        > tylko przemysl,jak z Disneyem.Na nowo napisano tez historie,ktora jest
        > sprzeczna z faktami...

        Bardzo ciekawa uwaga. Gdzie mozna przecztac wiecej na ten
        temat. "Chrystianizacja" potopu szwedzkiego jakos tak pasuje
        do "chrystianizacji" cudu nad Wisla i do wspoczesnej "chrystianizacji"
        Powstania Warszawskiego. A poza tym to jak wiarygodna jest owa Ksiega Potopu?
        • lmblmb Ciekawe... 18.11.05, 17:25
          > A poza tym to jak wiarygodna jest owa Ksiega Potopu?

          Hmm... też mnie to ciekawi. Na pierwszy rzut oka natomiast wojskowa propaganda
          wolałaby pisac o mężnych bojach niż o parszywym okupie. Tak moim zdaniem.
          • wanda43 Re: Ciekawe... 18.11.05, 17:44
            Macie google?Trzeba poszukac, tylko nie na stronach katolickich.Proponuje
            rowniez www.racjonalista.pl
            • lmblmb mało jest 19.11.05, 18:05
              wanda43 napisała:

              > Macie google?Trzeba poszukac, tylko nie na stronach katolickich.

              Szukałem, nawet na books.google.com. Mało jest.


        • qutas.vielgus Re: ksiega potopu szwedzkiego z Lund 18.11.05, 17:58
          > Bardzo ciekawa uwaga. Gdzie mozna przecztac wiecej na ten
          > temat.

          chocby tutaj:

          www.wprost.pl/ar/?O=81495&C=57

          poza tym wystarczy troche poguglac

          ----
          polska: wielka moherowa tarcza antyrakietowa
        • barbara444 Re: ksiega potopu i prawda 18.11.05, 18:25
          Prawda jest ze GW juz w 17 wieku napisala te ksiege Potopu (Lund) zeby
          zmniejszyc znaczenie religii popularnej w Polsce.
          Razem z Urbanem do spolki.
          • wysokiktos FAKTY MEDIALNE 18.11.05, 20:34
            To tylko kilka cytatow z tygodnika wprost:
            Teza: "Bohaterska obrona Jasnej Góry przed potopem szwedzkim to bujda na resorach"
            Dowody: "Pierwsze wydanie "Nowej Gigantomachii" nosiło datę 1655. Nie byłoby w
            tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że oblężenie Jasnej Góry zakończyło się
            zaledwie cztery dni przed końcem 1655 r." Czy to ma byc dowod na nie? Jaka jest
            pewnosc, ze zostala napisana pozniej, a data wydania zmieniona na wczesniejsza,
            symboliczna??? Sami zreszta pisza dalej: "Jednak imprimatur, czyli zgoda władzy
            kościelnej na druk, pochodzi z 1657 r." Myslac racjonalnie, to wlasnie ten rok
            byl data powstania dokumentu!!!!
            "W powszechnie utrwalonej opinii Jasna Góra była oblegana przez protestanckich
            Szwedów. Szokujące zatem musi być to, że u podnóża sanktuarium - według
            wszelkiego prawdopodobieństwa - nie było ani jednego Szweda. Wojska oblężnicze
            składały się głównie z Niemców pod dowództwem generała Burcharda Muellera." To
            nie jest zaden dowod na mistyfikacje oblezenia Jasnej Gory!!! Kto bowiem w
            tamtych czasach mogl rozroznic Niemca od Szweda, zwlaszcza gdy sie wspomina o
            ZBIERANINIE narodowosciowej!!! Amerykanie do dzisiejszego dnia mowia na
            Holendrow Dutch, bo nie potrafili rozroznic tych dwoch jezykow :))))))
            "...fakt służenia władcy obcego pochodzenia nie był uważany za zdradę." Teza
            bezsensowna, latwa do obalenia. Ja sie pytam, przez kogo nie uwazana za zdrade,
            przez osoby sluzace??? Typowy medialny belkot!!!
            "Wbrew temu, co pisał Kordecki, twierdza była oblegana nie przez 9 tys.
            żołnierzy, dość zresztą słabo uzbrojonych, lecz przez zaledwie 1600 najemników!"
            Wystarczy rozlozyc 1600 chlopa, z calym zbrojnym folwarkiem, zeby pokryl cale
            przedmurze i wygladalo to jak 9 tys pielgrzymow :))) Czy liczbe 9 tys trzeba
            rozpatrywac doslownie czy bardziej symbolicznie/porownawczo??? Zreszta w ciekawy
            sposob jest sforumulowane to zdanie - nie przez 9 tys, ZRESZTA DOSC SLABO
            UZBROJONYCH, ale 1600. Hmmm, czy ten ktos przeczytal to po napisaniu? W ten
            sposob sam podwaza wiarygosnosc swoich dowodow. Zreszta "dociekliwy
            znawca/dziennikarz" nie pokusil sie o podanie liczby zalogi fortu
            jasnogorskiego. Czy moglo byc ich wiecej niz 100-200??? Oczywistym chyba jest,
            ze wiekszosc stanowili MNISI. Wiec jakie szanse mieliby przeciwko chociazby 1600
            zolnierzom???
            "Oblężenie składało się jedynie z niewielkich potyczek i przede wszystkim z
            przedłużających się negocjacji." Wystarczy wyciac jeden krotki fragment w zdaniu
            ("jedynie z niewielkich") i calosc brzmi zgodnie z naszymi rzekomymi
            mistyfikacjami :))) Przeciez wszyscy wiedza ze byly i potyczki i NEGOCJACJACJE.
            Niby fakt, ale nie fakt. Wiec jak to bylo naprawde??? Skad wiec slady na murach
            foryfikacji jasnogorskiej? Od szabli polskich wataszkow??? :))))))
            "Ostatecznie oblegający odstąpili od murów klasztoru w nocy z 26 na 27 grudnia."
            Tak to pamietamy - nie zdobyli tylko odstapili!!!
            "...wycofania się wojsk doszło za sprawą cudu, jaki miano zawdzięczać
            Wizerunkowi Matki Boskiej Częstochowskiej. Tymczasem cudownej ikony w tym czasie
            na Jasnej Górze nie było!" Hehe, beznadziejnosc ludzi heretyzujacych. Czy cud
            zdarza sie tylko w obecnosci obrazka, rozanca, figurki???? ZENUJACY
            ARGUMENT!!!!!!!!!!!!
            A oto final wywodu: "Obrona klasztoru nie miała w istocie wielkiego znaczenia
            dla przebiegu wojny polsko-szwedzkiej. Karol Gustaw nie został ostatecznie
            pokonany przez wojska polskie. Wycofał się, gdyż został do tego zmuszony przez
            czynniki zewnętrzne, przede wszystkim komplikującą się sytuację na innych
            frontach. Wyprawa na Polskę była tylko częścią znacznie większej operacji znanej
            jako II wojna północna. W jej ramach obrona Częstochowy była ledwie potyczką.
            Szwedom o wiele bardziej zaszkodziła ich postawa podczas wojny w Polsce. To
            masowe gwałty i rabunki sprawiły, że przeciw nim zwrócili się zwyczajni ludzie,
            którzy przyłączyli się do wojny partyzanckiej."
            W pierwszym zdaniu autor potwierdza, ze obrona klasztoru miala miejsce, ale nie
            miala istotnego wplywu na wojne. Kolejne zdania potwierdzaja powszechnie znane
            fakty o potopie szwedzkim (jesli rzeka wyleje to sama z czasem splywa do koryta
            :))) Potem kolejne potwierdzenie faktu obrony Jasnej Gory (korekta z Czestochowy).
            Reasumujac. Uwazny czytelnik nie zauwazy zadnych rzeczywistych faktow
            potwierdzajacych falszywie postawiona teze, lecz tylko sensacyjno kontrowersyjne
            watki. Calosc tworzy cos w stylu kolejnej dziennikarskiej sensacji o zlotym
            gralu :)))))))))))) Nikt powazny nie bedzie sobie nawet zawracal glowy takimi
            "rewelacjami", zwlaszcza gdy nie pochodza one z ust powaznego historyka.
        • miss.take Re: ksiega potopu szwedzkiego z Lund 18.11.05, 20:31
          piotrpsp napisał:

          > Bardzo ciekawa uwaga. Gdzie mozna przecztac wiecej na ten
          > temat. "Chrystianizacja" potopu szwedzkiego jakos tak pasuje
          > do "chrystianizacji" cudu nad Wisla i do wspoczesnej "chrystianizacji"
          > Powstania Warszawskiego. A poza tym to jak wiarygodna jest owa Ksiega Potopu?

          Ta ksiazka jest w kazdej bibliotece w szwecji
          websok.libris.kb.se/websearch/showrecord?=11&searchId=37795&bibId=7747323
          • wysokiktos WIARYGODNOSC ZRODEL 18.11.05, 23:54
            ta sensacyjna ksiazka zostala sisana przez Szwedow i jak mowia osoby
            poinformowane, dostepna jest w kazdej szwedzkiej bibliotece.
            Hehe, wiarygodnosc tego zrodla doprawdy mnie poraza. Historii o potopie
            szwedzkim uczmy sie od Szedow :))))) Oryginalne podejscie, BRAWO BRAWO :))))))))))))
            Biedni ludzie.
      • wanda43 Re: Szwedzi moga ubolewac,ale tez znaja prawde... 18.11.05, 17:27
        Do tego dodac nalezy,ze Szwedzi posiadają list skierowany przez ks.Kordeckiego
        do krola Karola Gustawa, w ktorym ksiadz poddaje klasztor i oddaje sie pod
        opiekę krola szwedzkiego.
        • wanda43 Re: Szwedzi moga ubolewac,ale tez znaja prawde... 18.11.05, 17:51
          dla ciekawych prawdy podaje link:

          www.wprost.pl/ar/?O=81495&C=57
          • zajebus Re: Szwedzi moga ubolewac,ale tez znaja prawde... 18.11.05, 17:55
            reklamujesz BP?? bo poza reklama nic w tym linku nie ma
            • bombay_saphire Re: Sprawa dla IPN !!! 18.11.05, 17:58
              jak to nie ma ? masz jakies problemy z kompem zajebusie - link jest piekny !
              moim zdaniem to sprawa dla IPN !! szukac teczki KOrdeckiego !
            • wanda43 Re: Szwedzi moga ubolewac,ale tez znaja prawde... 18.11.05, 17:58
              Nie wiem jak tobie,ale mnie sie otwiera strona Wprost z artykulem na ten temat.
        • zigzaur Re: Szwedzi moga ubolewac,ale tez znaja prawde... 18.11.05, 17:59
          W każdym razie, skoro już rozmawiamy o obronie klasztoru w Częstochowie, to
          wspomnijmy o licznych zamkach biskupich i klasztorach, które wtedy poddały się
          bez walki.
      • anonymous.coward No to sie ambasador wyglupil, prawda? 18.11.05, 17:48
        Wystarczylo by, zeby podjechal do Lund i se przeczytal to, o czym Ty wiesz. A
        on nie, tylko przeprasza za cos, czego nie bylo...
      • bombay_saphire Re: Tak, to zupelnie prawdopodobne .. 18.11.05, 17:50
        svenssony to praktyczny ludek i z zasadami, wiec jezeli braciszkowie odpalili
        im dzialke za ochrone to pewnie poszli sobie dalej..fajnie byloby poznac wiecej
        szczegolow na ten temat..
        • zajebus oto co stalo sie dalej.. 18.11.05, 18:02
          szwedzi po uzyskaniu okupu ruszyli dalej ale z czasem zostali wyparcie i
          musieli palic zelowki,w pospiechu zakopali okup w Czestochowie uzyskany gdzies
          pod Toruniem,
          zaobserwowal to wedrowny mnich i zapisal w swoim dzienniku podrozy,
          dziennik ginie za kilkaset lat,po czym zostaje odnaleziony w latach 90 przez
          Ojca prowadzacego,przeczytany a nastepnie przy pomocy kilku ministrantow
          [wkrotce wyslanych na misje do afryki] odkopany zostaje okup za ktory Ojciec
          prowadzacy buduje najwspanialsze radio swiata..dziekujemy wam szwedzi
    • michalw4 Niech oddadzą co nakradli... 18.11.05, 16:04
      a może wtedy im wybaczymy... ;-)
      • mistermister Re: Niech oddadzą co nakradli... 18.11.05, 16:10
        a co nakradli?
        zresztą pewnie polscy turyści se juz to odebrali w szwedzkich hipermarketach.
        Bez jaj.
        • michalw4 Re: Niech oddadzą co nakradli... 18.11.05, 18:42
          > a co nakradli?

          Połowa eksponatów w szwedzkich muzeach to fanty z wyprawy na Polskę w XVII w.
    • vontomke Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 16:08
      pewnie wyczuli że Kaczyńscy będą chcieli niedługo reparacji za potop
    • bronek25 Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 17:29
      niech nie ubolewają a wyremontują choc jeden zamek! Niech zwrocą to co wówczas
      nabrali z bogatego ongiś kraju! Niech pokażą jak w ramach Unii Europejskiej
      powinno sie czynić, by naprawiac to,co sie kiedys zniszczylo lub zrabowało!A
      nie to wyslemy Młodzież Wszechobecną i niech im zrobią jakiś najazd:-)
      • zigzaur Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 17:58
        Dla równowagi:

        W roku 1914 wojska austro-węgierskie wysadziły w powietrze wieżę klasztoru na
        Świętym Krzyżu (Łysa Góra, inaczej). Czy w ramach katolickiej solidarności nie
        zechcieliby odbudować?
    • bagarmosen Re: Polska-specjalistka w robieniu sobie wrogow!~! 18.11.05, 17:29
      niedawno byl skecz Laskowskiego i Smolenia - wysmiewano się ,że do wszystkich
      mamy pretensje ,żale ale tyko do SZWECJI NIE MOŻEMY SIĘ DOSTAC - BO MORZE NAS
      DZIELI!Już nic w tym kraju mnie nie zdziwi -Polska w tej chwili to JEDEN WIELKI
      ODDZIALL PSYCHIATRYCZNY!!!!!!!!!! W tej chwili nie dziwie się ani Niemcom ,ani
      dawnym Prusom ,Rosji ,Litwie ,Ukrainie Czechom ,Słowakom, Żydom - że lali jak
      mokre żyto - BO TAKI NAROD NA NIC!!! NA NIC!!! NIE ZASŁUGUJE!!!!!!!!!! NIE
      SZANUJE SIEBIE , NIE SZANUJE INNYCH - brak slow. do poczytania tutaj http
    • jaruzel2 Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 17:30
      Szwedzi dali przykład, pora by i liberały z KLD, UW i SLD wygłosili podobne
      oświadczenia.
    • mateusztt Tatarzy tez powinni nas przeprosić !! 18.11.05, 17:36
      za zabicie trębacza, i wiele innych brzydkich uczynków
      I odszkodowanie niech zapłacą! Z odsetkami !!!
      • miro99 Re: Tatarzy tez powinni nas przeprosić !! 18.11.05, 17:44
        Ja to się właściwie nie gniewam ;)
    • kerstinoven Chcialem zaznaczyc ze to Polska wywolala.. 18.11.05, 17:49
      ...te awanture. Krol zglaszal roszczenia do szwedzkiego tronu.
      I dostala lupnia.
      • mordzinas PO TYLU LATACH ??? 18.11.05, 17:52
        Trochę jest to śmieszne to przepraszanie za wojny sprzed stuleci...

        • jaruzel2 Re: PO TYLU LATACH ??? 18.11.05, 19:02
          szwedzi to blondyni - to wiele tłumaczy.
      • karbat Re: Ja ubolewm 18.11.05, 17:53
        ze Szwedzi nas wowczas nie podbili ,
        narod nie musialby dzis ogladac w telewizji
        Leppera,Kaczynskiego,Rycyka i innych specow od uzdrawiania Polski
        Szwedzi by do tego nigdy nie dopuscili
      • wet3 Re: Chcialem zaznaczyc ze to Polska wywolala.. 18.11.05, 18:09
        Wedlug owczesnych zwyczajow krol Polski MOGL roscic prawo do tronu sawedzkiego.
        Przeciez to Szwedzi zlamali warunki rozejmu i napadli (bez wypowiedzenia wojny)
        na Polske, ktora nie byla przygotowana do wojny! Bardzo ladnie, ze ubolewaja
        nad tym. Byloby jeszcze lepiej gdyby ten akt skruchy polaczony byl z oddaniem
        wszystkiego co ukradli podczas tej wojny. Mam tu na mysli rzeczy, ktore
        dotychczas posiadaja dzieki tej grabiezy. Wowczas skrucha bylaby polaczona z
        zadoscuczynieniem. Wprawdzie oddali cos, ale jest to przyslowiowa kropla w
        morzu. Tym niemniej doceniam postawe Szwedow.
    • an9991 czy polska kiedyś zdecyduje się na taki gest? 18.11.05, 17:54
      my też mamy trochę na sumieniu wobec naszych sąsiadów. czy kiedyś przeprosimy
      czechów chociażby za zajęcie zaolzia czy 1968 rok? białorusimów czy ukraińców
      (choć z nimi proces pojednania już trwa) za lata ucisku? rosjan za choćby próby
      ingerencji w ich politykę w tym samym xvii wieku? polskie myślenie o historii
      jest zbytnio skoncentrowane na doznanych przez nas krzywdach a zbyt mało na
      naszych winach.
      • wet3 do an9991 18.11.05, 18:23
        an9991 napisał:

        > my też mamy trochę na sumieniu wobec naszych sąsiadów. czy kiedyś przeprosimy
        > czechów chociażby za zajęcie zaolzia czy 1968 rok? białorusimów czy ukraińców
        > (choć z nimi proces pojednania już trwa) za lata ucisku? rosjan za choćby
        próby
        >
        > ingerencji w ich politykę w tym samym xvii wieku? polskie myślenie o historii
        > jest zbytnio skoncentrowane na doznanych przez nas krzywdach a zbyt mało na
        > naszych winach.

        Masz troche racji. Nie znasz jednak calej historii. Wedlug umowy polsko-
        caeskiej granica zostala ustalona wedlug linii etnicznych w 1918r. Umowe te
        pogwalcili Czesi wysylajac swoje wojska na Zaolzie w czasie gdy Polska walczyla
        z bolszewikami. Nie zapominaj, ze do 1948r. Zaolzie bylo terenem SPORNYM.
        Dopiero Stalin powiedzial, ze powinni dostac je Czesi. W 1938r. Polacy zajeli
        teren zgodnie z granica polsko-czeska ustalona w 1918r. Jesli chodzi o rok 1968
        to nie mamy za co przepraszac, bo o tym Polska nie decydowala. Byla to decyzja
        Moskwy! Z tym uciskiem Bialorusinow i Ukraincow przesadzasz. Zadne panstwo nie
        moze pozwolic sobie na dzialalnosc majaca na celu jego rozbicie. Zarowno
        Ukraincy jak i Bialorusini mieli w IIRP szeroka autonomie kulturalna i mieli
        wlasnych przedstawicieli w Sejmie.
        • ar.co Re: do an9991 18.11.05, 19:37
          Autonomia autonomią, ale na ukraiński uniwersytet II RP nigdy się nie zgodziła,
          a wykształcony Ukrainiec o pracy w administracji państwowej raczej nie mógł
          marzyć; wystarczy zresztą wspomnieć o pacyfikacji z 1930 - może nikogo celowo
          nie zabito (chociaż kilkanaście ofiar zmarłych w wyniku pobicia przez polskie
          wojsko było), ale niszczenie portretów Szewczenki, palenie cerkwi (co z tego,
          że nieczynnych) czy rozszywanie strzech było i głupie, i niepotrzebne. W
          zasadzie nic się nie zmieniło od XVI w. - tak jak wtedy nie potrafiono
          jednoznacznie rozwiązać problemu Kozaków, czyli albo dać im prawa, albo się ich
          pozbyć - tak w XX w. nie potrafiono przyjąć konsekwentnej postawy wobec
          mniejszości narodowych. Efekty były widoczne w 1943-4 na Wołyniu.
        • an9991 Re: do an9991 18.11.05, 19:50
          polska w 1920 roku uznała zajęcie zaolzia przez czechów bez planowanego
          referendum. to polacy natomiast od 1934 roku przygotowywali plaby siłowego
          przejęcia zaolzia i zrealizowali je w 1938 roku.
          co do 1968 i praskiej wiosny to chcę przypomnieć że doktryny breżniewa
          (podtsawy do wkroczenia) nie zaakceptowały np. albania jugosławia czy nawet
          rumunia.
          są wydarzenia w naszej historii których możemy się wstydzić i za które
          powinniśmy przeprosić.
          • lipniak Zaloz fundacje 18.11.05, 19:54
            powinnismy, czyli...
          • wet3 Re: do an9991 18.11.05, 20:20
            Podpis Polakow w Spa na "zajecie" (o ktorym de facto nie wiedzieli) przez
            Czechow Zaolzia byl in "in blanko" pod presja "aliantow" - czyli w ciemno.
            Czesi wykorzystali swoje wplywy i po prostu dopuscili sie oszustwa (chodzilo tu
            o zrezygnowanie z plebiscytu na Zaolziu, Orawie i Spiszu, ktory Czesi
            przegraliby z kretesem!)! Polska przez cale 20-lecie traktowala to jako ZWYKLY
            SZWINDEL! Badz realista! W Jugoslawii i Albanii nie stacjonowaly wojska
            sowieckie. Te dwa kraje mialy o wiele wiecej luzu niz my polozeni miedzy
            Sowietami i Niemcami. Poza tym - kto liczy sie z Albania?!
            • an9991 Re: do an9991 18.11.05, 20:56
              grabski w spa świadomie podpisywał traktat w którym w zamian za zrzeczenie się
              praw do tych ziem oczekiwał pomocy i pośrednictwa w roamowach z bolszewikami
              (było z jego strony oczywistą naiwnością sądzić że sowieci do takich rozmów
              przystąpią).
              co do niepoparcia doktryny breżniewa przez niektóre kraje. albania rzezcywiście
              mogła czuć się w miarę bezpieczna i hodża mógł spokojnie rozwijać swoje teorie.
              inczej wygląda spraw rumunii. ceausescu był w 1968 roku nowym przywódcą (co
              wiecej postawionym na czele panstwa przez moskwę po nie do końca jasnej śmierci
              jego poprzednika), kilkaset kilometrów od bukaresztu była granica zsrr. a
              jednak nie poparł on tych rozwiązań i wojska rumuńskie nie wkroczyły do
              czechosłowacji.
              • wet3 Re: do an9991 18.11.05, 21:07
                Nie masz racji. Pusty czek podpisany byl "in blanko". Grabski tez nie wiedzial
                co podpisuje. Po prostu oszukano nas w niezwykle trudnej sytuacji! Zapomniales
                dodac, ze polozenie Rumunii jest peryferyjne - i tam tez nie bylo WOJSK
                SOWIECKICH. Trzeba wiazac sprawy z aktualna sytuacja geopolityczno-wojskowa.
                Znow nie masz racji - bo tylko pomost miedzy Niemcami i Sowietami wchodzil tu w
                gre.
    • zigzaur Parę słów prawdy o wojnach szwedzkich 18.11.05, 17:54
      Po pierwsze:
      Przyczyną wojen były pretensje Zygmunta III Wazy, wojującego katolika, do tronu
      Szwecji. Dziś Szwedzi także nie chcieliby, żeby ich krajem rządzili działacze
      ZChN czy LPR. Bezpośrednią przyczyną wojny był atak wojewody inflanckiego
      Fersenbacha na szwedzka Estonię. Potem był Kirchholm, Trzciana, Potop a przede
      wszystkim Wielka Wojna Północna (1700-1721), która ostatecznie zniszczyła
      Rzeczpospolitą.

      Po drugie:
      Szwecja byłaby idealnym sojusznikiem dla Rzeczpospolitej. Zarówno przeciwko
      Moskwie (zakorkowanie wyjścia na Bałtyk) jak przeciwko Hohenzollernom. Zresztą,
      Rzeczpospolita bywała w sojuszu ze Szwecją:
      a) Pierwszy raz za czasów Stefana Batorego, kiedy to królem Szwecji był Jan III
      Waza, mąż siostry Zygmunta Augusta.
      b) Drugi raz za czasów Jana III Sobieskiego, kiedy to nasz wielki król zawarł
      sojusz ze Szwecją w celu zniszczenia Brandenburgii i odzyskania Prus Książęcych.
      Niestety, wtedy Szwedzi ponieśli klęskę w bitwie pod Fehrbellin (koło Berlina)
      natomiast wojska szwedzkie maszerujące z Inflant do Prus zostały zaatakowane
      przez zdrajcę Michała Paca. Potem nastąpiła agresja turecka i Jan III Sobieski
      musiał odłożyć temat odzyskania Prus Książęcych na później.
      c) Dodać też można posunięcie Janusza Radziwiłła z roku 1655 (układ w
      Kiejdanach). Wtedy cała prawie Litwa została zmasakrowana przez Moskali, a
      Korona nie mogła udzielić Litwie pomocy, bo zdążyła się poddać Szwedom (układ w
      Kiejdanach podpisano PO KAPITULACJI Poznania, Warszawy i Krakowa).

      Niestety, Henryk Sienkiewicz zatruł umysły Polaków katolickim fanatyzmem w stylu
      "bij lutra!". Być może nie mógł otwarcie pisać o wojnach z Moskalami. Niemniej
      jednak, trzeba wyprostować to, co Sienkiewicz pokręcił.
      • ydorius Re: Parę słów prawdy o wojnach szwedzkich 18.11.05, 18:24
        zigzaur napisał:

        > Po pierwsze:
        > Przyczyną wojen były pretensje Zygmunta III Wazy, wojującego katolika, do tronu
        > Szwecji. Dziś Szwedzi także nie chcieliby, żeby ich krajem rządzili działacze
        > ZChN czy LPR.

        To tak jak my :-)))

        A w ogóle to myślę, że powinniśmy przeprosić za kolumnę Zygmunta. Tak jak
        napisałeś, Zygmunt nie był ciekawym człowiekiem, w dodatku zaprzepaścił
        wszystkie próby naprawy Rzplitej zapoczątkowane przez Stefana Batorego
        (zwłaszcza w dziedzinie wyznaniowej, ale czego się spodziewać po neoficie).
        Aha, Zygmunt był ponoć wściekły na Chodkiewicza za Kircholm. W końcu to kraj,
        którego nie znosił (Rzplita) wygrała coś od kraju, którego chciał być królem
        (Szwecji)...

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Pinezka's Potted Meat?
        Incomplete.
        wzgórza jak słonie chore na łuszczycę
      • ethebor Re: Parę słów prawdy o wojnach szwedzkich 18.11.05, 18:59
        No nie zupelnie.
        1) Nie pretensje tylko Zygmunt mial pelne prawa do korony Szwedzkiej i w chwili
        wyboru byl legalnym krolem, i ze tak powiem podopierajac sie tymi prawami zostal
        wybrany na tron Polski. Jesli juz to przyczyna pierwszej wojny byla Estonia.
        4) Ale w czasie Potopu Zygmut nie zyl od kilkudzisieciu lat, w miedzyczasie
        Szwedzi mieli katolicka krolowa Krystyne. Niedlugo przed Potopem Szwedzi spust w
        Wojnie Trzydziestoletniej ropieprzajac polowe Niemiec. Tamci naprawde nie mieli
        pretensji do Korony Szwedzkiej. A po potopie wojowali jeszcze w Danii.
        Co do ZChN czy LPR to Szwecja jeszcze kilka lat temu luteranizm byl w Szwecji
        religia panstwowa (domyslnie kazdy kto nie zadeklrowal inaczej placil podatek na
        kosciol panstwowy).


        zigzaur napisał:

        > Po pierwsze:
        > Przyczyną wojen były pretensje Zygmunta III Wazy, wojującego katolika, do tronu
        > Szwecji. Dziś Szwedzi także nie chcieliby, żeby ich krajem rządzili działacze
        > ZChN czy LPR. Bezpośrednią przyczyną wojny był atak wojewody inflanckiego
        > Fersenbacha na szwedzka Estonię. Potem był Kirchholm, Trzciana, Potop a przede
        > wszystkim Wielka Wojna Północna (1700-1721), która ostatecznie zniszczyła
        > Rzeczpospolitą.
        • wet3 do ethebor 19.11.05, 01:55
          Masz racje - wlasnie tak bylo!
      • mamflaka Jak widać komunistyczna edukacja nie wszystkim słu 18.11.05, 22:08
        żyła. Takich kretynizmów to chyba nawet w zainteresowanej tym Szwecji nie uczą.
    • parob zażadajmy zwrotu tronu dla wazów po kądzieli 18.11.05, 17:58
      jacyś się znajda
      • qutas.vielgus Re: zażadajmy zwrotu tronu dla wazów po kądzieli 18.11.05, 18:06
        > zażadajmy zwrotu tronu dla wazów po kądzieli

        idzmy na calosc: zazadajmy zwrotu wazy i kadzieli. oraz zazadajmy 100 zyskow ze
        sprzedazy pieczywa wasa!

        ----
        polska: wielka moherowa tarcza antyrakietowa
      • lipniak Zyd i luteranin ocalili klasztor 18.11.05, 18:17
        www.wprost.pl/ar/?O=81495&C=57
        Rewelacja. Dzieki za link.
      • ethebor Re: zażadajmy zwrotu tronu dla wazów po kądzieli 18.11.05, 19:03
        Jaki po kadzieli? Nasi Wazowie byli Wazami po mieczu i Jagiellonami po kondzieli.
        • qutas.vielgus Re: zażadajmy zwrotu tronu dla wazów po kądzieli 18.11.05, 22:57
          > Jaki po kadzieli? Nasi Wazowie byli Wazami po mieczu i Jagiellonami po
          kondziel
          > i.

          nasi wazowie byli wazami po zupie i jagiellonami po deserze

          ----
          polska: wielka moherowa tarcza antyrakietowa
    • xaliemorph Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 18:06
      A po co przepraszać? Innymi słowy, nie ma po co się bawić w przepraszania kiedy
      to nawet nie siódma woda po kisielu, tylko swoim postępowaniem zaprzeczać
      wcześniejszym barbarzyńskim występkom (Polacy też bywali barbarzyńcami jak by
      kto był kłótliwy że tylko Szwedów takim mianem określam), i budować razem nową
      przyszłośc (ah jak to ładnie brzmi). Inaczej sprawa wygląda w przypadku II wojny
      światowej gdyż jej uczestnicy nadal żyją, i nadal bardzo dobrze pamiętają
      tamtejsze represje, jak i także żyją ci co represjonowali, ale też nie można się
      bawić bez końca w martyrologię bo do niczego nie prowadzi a uwstecznia.
      • xaliemorph Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 18:10
        Analogicznie jak stawianie pominków Janu Pawłowi II, nadawanie nazw ulic, rond,
        jest niesmaczne gdy nauki głoszone poprzez niego nie są wprowadzane w życie.
    • me-e ...A CO Z ODSZKODOWANIAMI... 18.11.05, 18:15
      ...dla polski za potop szewdow...-)))...i to wcale nie jest takie szmieszne...
    • szowinita Tak? To niech oddadzą książkę Kopernika złodzieje 18.11.05, 18:17
      Powinni zwrócić Polsce dzieło Kopernika "O obrotach ciał niebieskich" złodzieje!!
      • gosciu_z_niemiec Dlaczego maja oddac Polsce? 18.11.05, 18:41
        szowinita napisał:

        > Powinni zwrócić Polsce dzieło Kopernika "O obrotach ciał niebieskich"
        złodzieje
        > !!

        Przeciez Kopernik byl Niemcem.
        • szowinita Mówił po niemiecku, ale walczył z niemcami i uwa 18.11.05, 19:25
          uważał się za Polaka
    • gniewkosynrybaka1 to nie Szwedzi najechali Polske.. 18.11.05, 18:18
      to nie Szwedzi najechali Polske tylko szwedzcy potopowcy tak samo jak nie
      Niemcy okupowali prawie cala Europe tylko Niemieccy faszysci. Nalezy byc
      poprawnym politycznie!!!


      • gniewko_syn_ryba Re: to nie Szwedzi najechali Polske.. 18.11.05, 23:51
        CO TO ZA PODSZYWANIE SIĘ PODE MNIE, CO ???!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • fagay Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 18:20
      I slusznie. Gdyby wtedy zburzyli byli Czestochowe, moze dzisiaj byloby troche
      normalniej
      • wet3 Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 18:34
        fagay napisał:

        > I slusznie. Gdyby wtedy zburzyli byli Czestochowe, moze dzisiaj byloby troche
        > normalniej
        No widzisz, jednak nie udalo im sie jej zdobyc - i dlatego mamy
        takich "normalnych" jak ty!
        • fagay Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 22:06
          nie udalo sie ? - nawet nie probowali.
          a moja normalnosc, czy "normalnosc" nie ma z tym nic wspolnego.
          • wet3 Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 19.11.05, 01:57
            fagay napisał:

            > nie udalo sie ? - nawet nie probowali.
            > a moja normalnosc, czy "normalnosc" nie ma z tym nic wspolnego.

            Ucz sie historii, a potem zabieraj glos!
            • fagay Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 19.11.05, 04:56
              ucze sie, ucze - ale nie z "Potopu" ani od ksiedza dobrodzieja tak jak ty
    • o90 LEWACKA PARANOJA 18.11.05, 18:20
      politycznej poprawnosci siegnela juz chyba piatego dna.
      nastepnego komunikatu lewakow spodziewam sie nastepujacej tresci:
      'w imieniu potomkow Jozka z Jaskini Nad Rzeka pragniemy przeprosic wszystkich
      nie homo sapiens cosmy ich zjedli. Nie bylo nasza intencja ich zjesc. Padlismy
      ofiara propagandy miesozernych'
      dotyczy 3423423423 roku przed nasza era ( dawniej sie pisalo przed Chrystusem
      ale podobno wyczedl z obiegu i teraz jest na niego ban)
      PARANOJA
      • lipniak Bajki katolickie 18.11.05, 18:25
        Ciag dalszy nastapi.
      • me-e Re: LEWACKA PARANOJA 18.11.05, 18:28
        o90 napisał:

        > politycznej poprawnosci siegnela juz chyba piatego dna.
        > nastepnego komunikatu lewakow spodziewam sie nastepujacej tresci:
        > 'w imieniu potomkow Jozka z Jaskini Nad Rzeka pragniemy przeprosic wszystkich
        > nie homo sapiens cosmy ich zjedli. Nie bylo nasza intencja ich zjesc.
        Padlismy
        > ofiara propagandy miesozernych'
        > dotyczy 3423423423 roku przed nasza era ( dawniej sie pisalo przed Chrystusem
        > ale podobno wyczedl z obiegu i teraz jest na niego ban)
        > PARANOJA


        ...lepiej sie przepraszac nisz sie sadzic jak to robi pewien lewak specjalista
        od lewej nogi...-___-
      • pankwang Jasnogórska PARANOJA 18.11.05, 23:35
        Jaka obrona Jasnej Góry ? W szwedzkich dokumentach jest tylko o kolaboracji
        ówczesnego przeora i nie wpuszczeniu do klasztoru Jana Kazimierza.
        • wet3 Re: Jasnogórska PARANOJA 19.11.05, 02:40
          pankwang napisał:

          > Jaka obrona Jasnej Góry ? W szwedzkich dokumentach jest tylko o kolaboracji
          > ówczesnego przeora i nie wpuszczeniu do klasztoru Jana Kazimierza.

          To moze mi wytlumaczysz dlaczego obrona Czestochowy (Jasnej Gory) byla glowna
          przyczyna powstania narodowego przeciw Szwedom, ktore doprowadzilo do
          przegonienia ich z Polski?
    • me-e BEDZIE CHYBA ZAKAZ IMPORTU MIESA... 18.11.05, 18:25
      ... z polski do szwecji...cos ci szwedzi sie czaja...-)))
      • jahortus potop szwedzki ograbił Polskę najdotkliwiej w dzie 18.11.05, 19:06
        niestety potop skonczył się najdotkliwszym ograbieniem Polski w dziejach -
        liczne dobra-zabytki sztuki i kultury zdobia dumnie muzea i nie tylko-w Szwecji
        • me-e Re: potop szwedzki ograbił Polskę najdotkliwiej w 18.11.05, 21:44
          jahortus napisał:

          > niestety potop skonczył się najdotkliwszym ograbieniem Polski w dziejach -
          > liczne dobra-zabytki sztuki i kultury zdobia dumnie muzea i nie tylko-w
          Szwecji


          ...jezeli tak jest...to rzad polski powinnien sie o te dziela zrabowane
          upomiec...u szwedow...
    • soporaternus Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 18:40
      A czy my przeprosilismy Czechów za 1938?
      • me-e Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 18:43
        soporaternus napisała:

        > A czy my przeprosilismy Czechów za 1938?


        ...a czy rosja polskie przeprosila za tysiac dziewiecet czterdziesty
        pierwszy...-?
      • wet3 Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 18:46
        soporaternus napisała:

        > A czy my przeprosilismy Czechów za 1938?

        Nie ma za co! W 1938r. wzielismy NASZE terytorium wedlug umowy polsko-czeskiej
        z 1918r. Ucz sie historii!!!
      • r202 Re: Szwedzi ubolewają, że byli sprawcami potopu 18.11.05, 18:53
        Jak chcesz, to ich przeproś. Tylko w swoim imieniu.
    • kpix Jako pisze Jasienica 18.11.05, 18:47
      w "Polskiej Anarchii", pomimo wielkiego spustoszenia po wydarzeniach 1648-60,
      tylez samo
      ludzi zginelo w pozniejszej, jakos malo ludziom znanej wojnie: polsko-litewskiej
      wojnie
      domowej (!) lat 1698-1703...

      Haslo - bitwa pod Olkiennikami.

      Ciekawe jest rowniez, czemu sie jakos malo slyszy o wojnie, ktora August II wywolal
      wlasnie Szwedom, i to pierwotnie... bedac sprzymierzonym z carem Rosji! Rosja wojne
      wygrala, Korona przegrala, a Szwedzi ponownie podeszli nawet pod Lesko.
      • wet3 Re: Jako pisze Jasienica 18.11.05, 18:51
        kpix napisał:

        > w "Polskiej Anarchii", pomimo wielkiego spustoszenia po wydarzeniach 1648-60,
        > tylez samo
        > ludzi zginelo w pozniejszej, jakos malo ludziom znanej wojnie: polsko-
        litewskie
        > j
        > wojnie
        > domowej (!) lat 1698-1703...
        >
        > Haslo - bitwa pod Olkiennikami.
        >
        > Ciekawe jest rowniez, czemu sie jakos malo slyszy o wojnie, ktora August II
        wyw
        > olal
        > wlasnie Szwedom, i to pierwotnie... bedac sprzymierzonym z carem Rosji! Rosja
        w
        > ojne
        > wygrala, Korona przegrala, a Szwedzi ponownie podeszli nawet pod Lesko.

        Powinienes wiedziec, ze August II mial interesy Polski gdzies. On chcial jej
        rozbiorow! Dziwie sie, ze mozesz pisac takie bzdety.
        • kpix I gdzie tu jest nieprawda? 18.11.05, 19:14
          Dokladnie, mial interesy Korony gdzies i dlatego m.in. rozpetal wojne.
          Oczywiscie, ze ludzie w Koronie tego nie chcieli. Ale z punktu widzenia
          Szwedow, ich to nie interesuje. Zostali napadnieci przez Rzplita i tyle.

          Ale gdzie tu widzisz jakakolwiek niescislosc?
          • doktorhabilitowany.1 Re: I gdzie tu jest nieprawda? 18.11.05, 23:06
            on napisal "bzdety" - rzeczy malo istotne, dyrdymaly - tak ja to rozumiem.
            Pzdr.
            • kpix Mysle,ze nie odbierasz prawidlowo, ale jesli nawet 18.11.05, 23:36
              Jesli nawet, to nie sa to rzeczy malo istotne.
              To, co chce powiedziec, to uwaga n/t percepcji
              przez nasze dzisiejsze spoleczenstwo dziejow
              Rzplitej w tamtych czasach. W naszej percepcji
              jest: "Szwedzi zniszczyli". Ja chce powiedziec:
              50 lat potem "my sie sami zniszczylismy z taka
              sama moca".

              I drugie, co chce powiedziec, to to, ze malo mowi
              sie o tym, ze samismy zamierzyli sie na szwedzkie
              krolestwo. To akurat ma zwiazek z ogolna tendencja
              w powojennym nauczaniu szkolnym: "my Polacy nikogosmy
              nie zaatakowali". Bzdura! Chocby Chrobry zagarnial,
              Zygmunt III zagarnial, August II zagarnial. Utrzymywanie
              tego wrazenia, ze jako narod bylismy jedynie ofiara
              osciennych zakusow ma zas niestety wplyw na
              samopostrzeganie sie Polakow w dzisiejszej rzeczywistosci
              geopolitycznej... Nalezy krok po kroku zrzucac
              zaslony nieprawdy!
              • wet3 do kpix 19.11.05, 02:22
                Masz troche racji gdy wspominasz Chrobrego. Chodzi mi tu o ekspansje w kierunku
                poludnia (Czechy i Slowaczyzna, bo Morawy nalezaly do Polski juz za MIeszka I).
                Wojna z Niemcami (mimo, ze zajelismy Luzyce)byla wojna obronna. Wojny z Rusia
                glownie sprowadzaly sie do odzyskania naszych terytoriow poludniowo-wschodnich
                (Przemysl, Halicz, prawa strona Bugu i poludniowy Wolyn) zagarnietych przez
                Wlodzimierza w 981r. Za wojne zaborcza (zupelnie niepotrzebna, bo Sowiety
                oferowaly nam granice nawet nieco wysunieta na wschod od granicy traktatu
                ryskiego - co Pilsudski odrzucil!) uwazam wojne polsko-sowiecka, ktora nieomal
                slonczyla sie nasza kleska - bo Pilsudskiemu marzyla sie federacja Polski z
                Estonia, Lotwa, Litwa, Bialorusia i Ukraina - na co Polska nie posiadala ani
                zgody wyzej wymienionych, ani tez sily militarnej. Inni krolowie nie
                zagarniali. Odpowiadali po prpostu na agresje naszych sasiadow - i slusznie.
                • kpix O kurcze, ale daleko wehikul czasu nas rzucil! 19.11.05, 10:51
                  Wiesz co, zaczne od tego, ze nie jestem historykiem. Nie jestem
                  nawet humanista i dlatego moge sie mylic. Ale z tego, co czytalem,
                  to mam bardzo watpliwe przeswiadczenie do sensu stwierdzen ze
                  "nasze terytoria wschodnie zagarnite przez Wlodzimierza w 981r."
                  Przede wszystkim konsolidacja Polski jako panstwa miala miejsce
                  dopiero gdzies w 963 roku, a wczesniej byly to niezalezne od siebie
                  plemienne ksiestwa, a Polska jako taka nie istniala. Trudno wiec
                  18-letni byt (981-963=18) uznawac za cos, do czego mozna sie odnosic
                  jako do normy i mowic o "naszosci". Juz pomine fakt, ze ludnosc
                  z Gniezna w tamtych czasach miala gdzies poczucie wspolnoty z
                  ludnoscia z Przemysla. W ogole nie te kryteria.

                  Zauwaz, ze panstwo polskie przez 2 wieki wojowalo z plemionami Pomorza/.
                  Niby ci Obodrzyci i inni to slowianie, niby podobna mowa, niby pozniej
                  byla Polska, ale to nie rzutuje na sprawe. Tamt plemiona wybraly
                  (same!) konsolidacje ze swiatem germanskim, mialy do tego "pelne prawo"
                  jakbysmy dzis powiedzieli, i panstwo polskie dokonalo zwyczajnego
                  najazdu na niezalezne terytoria.

                  Rowniez z tego, co pamietam, ale moge sie mylic, to Chrobry sam
                  rzucil sie w 1002 roku na terytoria niemieckie - stalo sie to
                  wkrotce po smierci Ottona III, z ktorym panstwo polskie mialo
                  fantastyczne stosunki.

                  >Inni krolowie nie zagarniali.
                  Niestety, nie. Przeciez byl rajd na Moskwe w 1610 roku,
                  bylo wlasnie idiotyczne rozpoczecie przez Augusta II
                  (razem z carem) wojny ze Szwecja w okolicy 1700.
                  W pelni sie zgadzam, ze August mial Polske gdzies, ale jak
                  mowie, zadnego ze Szwedow czy ludzi z Inflant nie bedzie to
                  obchodzic: zostali napadnieci.

                  pozdr
    • lipniak NIE ubolewaja 18.11.05, 18:55
      Szwecja nie podpisała ONZ-owskiej rezolucji z 1983 roku jasno określającej, że
      zrabowane podczas wojen przedmioty, nie posiadające charakteru militarnego,
      powinny być zwrócone prawowitym właścicielom.
    • langston CZY TO OZNACZA ZWROT DZIEL KULTURY? 18.11.05, 18:59
      Czy to "ubowlewanie" oznacza zwrot naszych dziel kultury zagrabionych przez
      Szwedow?
      • doktorhabilitowany.1 Dobrze by bylo:)) 18.11.05, 20:05
        Egipt i inne kraje gdzie prowadzono rabunkowe kolekcjonowanie dziel sztuki i
        wyrobow antycznych powoli odzyskuja niektore cenne wyroby. Choc tam sytuacja
        byla troche inna, bo np. Anglicy, jak to oni, probowali rabowac pod pozorami
        praworzadnosci i bardzo czesto zostawiali weksle, ze oddadza dzielo po okresie
        wypozyczenia, lub dzierzawy... Szwedzi jak pamietamy, niezbyt chetnie placili
        za nase wyroby:)) Sadze, ze tych dziel (i najwiekszej na swiecie kolekcji
        polskiej broni ze Sztokholmu) nie zobaczymy. Ale za to dziela, ktore nam
        zrabowali Niemcy i Rosjanie powinny byc bezwarunkowo zwrocone do Polski, gdyz
        ic zabor stanowil pogwalcenie prawa miedzynarodowego, co w wypadku ZSRR jest
        tym bardziej dobitne, ze nawet nam nie wypowiedzial wojny, a kradl i mordowal
        na potege. Zas Niemcy powinni zwrocic dziela na mocy kapitulacji. Kiedy sie
        tego doczekamy?
        • lipniak Powinno, powinno, powinno... 18.11.05, 20:09
          Podpisywanie i lamanie to tylko taki polityczny cios ponizej pasa. Ponial? Pora
          wydoroslec.
          • doktorhabilitowany.1 Daj mi swoj adres:)) Zobaczymy czy jestes dorosly 18.11.05, 20:17
            Wyniose Ci cos z domu, a potem powiem, ze musisz wydoroslec:)))
            • lipniak Europejska wspolnota 18.11.05, 22:48
              jest naszym wspolnym domem. Po prostu przeniesli to do innego pokoju ;)
              P.S....
              A nasi (w tym nie wykluczone, ze i Twoj przodek takze)braciom Szwedom pomogli w
              przesunieciu mebli wraz z ich zawartoscia, jak Ci wiadomo z historii.
    • zadymek chyba ich pogięło 18.11.05, 19:07
      a kogo to obchodzi po tylu wiekach?
      • lipniak Protestujmy wiec 18.11.05, 19:14
        Transparenty w rece i na ulice.
      • wet3 Re: chyba ich pogięło 18.11.05, 20:26
        zadymek napisała:

        > a kogo to obchodzi po tylu wiekach?

        Lepiej pozno niz wcale!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka