Dodaj do ulubionych

Drogówka czai się na zebrach

08.12.05, 20:22
jaka bezmyslnosc drukowac informacje przed akcja. mam nadzieje, ze niewielu
pieszych piratow przeczyta ten news.
P.S. sam bylem swiadkiem niedawno takiej akcji policyjnej pod Batorym w
Gdyni, gdzie policjanci wlepiali mandaty pieszym przechodzacym na czerwonym
swietle. piesi idioci nie wiedza, ze narazaja nie tylko siebie i, ze
szczegolnie po zmroku sa slabo widoczni w czarnych kurtkach i ciemnych
spodniach.
Obserwuj wątek
    • tellico Re: Drogówka czai się na zebrach 09.12.05, 07:16
      A ja mam nadzieję, że przeczyta go jak najwięcej piratów. Prewencja zawsze była
      lepsza od karania. Jednego złapią i zapłaci a innego rozjadę bo mi wbiegnie pod
      koła. Jedyny sposób żeby wytłumaczyć ludziom jak to jest niebezpieczne to
      sadzać ich jednego po drugim za kółkiem i pokazywać ile czasu ma na reakcję
      kierowca oślepiony światłami, któremu nagle jakaś ciemna plama wbiega przed
      maskę bo śię śpieszy na tramwaj.
      A żuczki zasuwające po nocy po terenie niezabudowanym na nieoświetlonym rowerze
      zasługują na order Za Ofiarność i Odwagę.
    • anatol_ciekawski Re: Drogówka czai się na zebrach 09.12.05, 07:31
      — Na zebry babciu, na zebry — krzyczy policjant do kobieciny.
      — A som se idź na zebry, jo mom rynte.
    • karlos96 przejście dla pieszych 09.12.05, 09:35
      z obwą spoglądam na szaleńców nie reagujących na stojący pojazd przed
      przejściem. Parokrotnie zdarzyło się (ostatnio w ubiełym tygodniu)że ustąpiłem
      pieszym pierwszeństwa a zostałem wyminięty przez inne pojazdy. Za takie
      przestępstwa karą włąściwą powinno być zabieranie prawa jazdy. To jest
      zagrożenie dla życia.
    • jureek Re: Drogówka czai się na zebrach 09.12.05, 11:49
      Nie sądzicie, że przyczyną tylu wypadków na przejściach dla pieszych są między
      innymi obowiązujące w tej chwili przepisy. Przpisy te właściwie prawie wcale nie
      chronią pieszych. Teoretycznie pieszy ma pierwszeństwo, ale dopiero wtedy, kiedy
      jest już na pasach. Po kiego grzyba potrzebne mu jest takie pierwszeństwo. To
      tak jakby pojazdowi przyznać pierwszeństwo na skrzyżowaniu, dopiero jak będzie
      już na skrzyżowaniu, a nie zanim na nie wjedzie. Przecież z samego słowa
      pierwszeństwo wynika, że chodzi o to, kto pierwszy ma prawo pojawić się w jakimś
      miejscu. Tymczasem pieszy nie ma prawa wejść na pasy, dopóki jadą samochody, a
      samochód nie ma _obowiązku_ zatrzymać się, aby przepuścić pieszego, który chce
      wejść na przejście. To jakie to pierwszeństwo?
      Sytuacja pieszego który chce przejść przez jezdnię na pasach wcale nie różni się
      od tego pieszego, który chce przejść przez jezdnię w miejscu dozwolonym co
      prawda, ale bez oznaczonego przejścia. Jeden i drugi muszą przepuścić
      przejeżdżające pojazdy. Po co w takim razie w ogóle marnować farbę na malowanie
      pasów, skoro to i tak nie daje pieszemu więcej praw?
      Jura

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka