nie_dla_tarczy
12.12.05, 18:44
Rzad Busha zastosowal ustawe Patriot Act z 2001 roku, zeby postawic przed
sadem w stan oskarzenia profesora Sami al-Arian’a, za 17sto krotne naruszenie
tej ustawy. Po okolo dwu i pol roku pobytu w wiezieniu al-Arian doczekal sie
wraz z dwoma wspol-oskarzonymi rozprawy, podczas ktorej dwaj wspol-oskarzeni
zostali uniewinnieni przez lawniko,w a profesor al-Arian zostal uniewinniony
z osmiu zarzutow, a co do dziewieciu lawnicy nie mogli sie zdecydowac
(„deadlocked jury”) i wobec tego al-Arian pozostanie w wiezieniu az sad
zdecyduje, czy go wypuscic na wolnosc, czy zatrzymac go w wiezieniu do
nastepnej rozprawy.
Profesor prawa na University of Meryland, Michael Greenberger, powiedzial ze
ten obrot sprawy wykazuje ze mimo jak ustawy Patriot Act „lawnicy nadal
uzywaja zdrowego rozsadku, kiedy biora pod uwage przedstawiane im dowody.”
Natomiast prokurator powiedzial ze nadal chce oskarzac al-Arian’a o
wspieranie palestynskiej grupy terrorystow „w budynkach, urzadzeniach i
srodowisku uniwersyteckim” na University od South Florida w Tampa, gdzie
profesor ten wykladal informatyke i zorganizowal badania kultury islamu.
Profesor al-Arian byl oskarzony o zbieranie pieniedzy na organizcje
dobroczynnosciowa, ktora przekazywala pieniadze do ruchu palestynskiego
islamskiego dzijad’u. Ruch ten byl zaklasyfikowany jako organizacja
terrorystyczna przez rzad Bush’a.
Act oskarzenia zarzucil trzem oskarzonym o sfinansowanie atakow
terrorystycznych, ktory spowodowaly smierc 100 osob w Izraelu i okupowanych
przez Izrael terenach, arabskich. Wsrod zabitych mialo byc dwu Zydow,
obywateli amerykanskich. Profesor al-Arian zaprzeczyl czlonkowstwa w
jakiejkolwiek terrorystycznej organizacji, chociaz wyrazal sie ze spolczuciem
o ofiarach palestynskich terroru izraerlskiego i stwierdzil ze
Palestytnczycy, w tym terrorysci samobojczy, maja prawo bronic sie przed
terrorem izraelskim. Niekrorzy Zydzi na Florydzie uwazali al-Ariana za
przedstawiciela Palestynczykow na co on odpowiadal, ze oskarzenia te sa
politycznie motywowane.
Od wczesnych lat 1990tych al-Arian, byl sledzony przez wladze federalne USA
podobnie jak wielu innych jako podejrzany o dzialanosc agenturalna, na rzecz
zagranicznych organizacji. Wowczas na podstawie istniejacych praw, dzialnosc
profesora al-Arian’a byla chroniona w ramach wolnosci slowa.
Po wejsciu w zycie ustawy Patriot Act w 2001szym roku i pozniejszych
orzeczeniach specjalnych sadow nadzoru, udostepniono prokuratorom acta, na
podstawie ktorych prokuratorzu ci postawili al-Arian’a w stan oskarzenia z
polecenia minstra sprawiedliwosci, John’a Ashcroft’a znanego fundamentalisty
protestanckiego o pogladach neokonserwatywno-pro-sjoniostycznych.
Sadownictwo amerykanskie natrafilo na wiele trudnosci w wytaczaniu procesow
przeciwko ludziom podejrzanym o terroryzm, poniewaz dawniej wypowiedzi ich
byly chronione prawami dotyczacymi wolnosc slowa. Rok temu w czasie rozprawy
sadu federalnego, w Idaho, lawnicy odrzucili oskarzenie przeciwko studentowi
z Arabii Saudyjskiej, ktory za pomoca internetu zachecal do terroryzmu grupy
terrorystow, wedlug artykulu Jess’a Bravin’a w The Wall Street Journal, z 7go
grudnia 2005 roku, pod tytulem „Lawnicy na Florydzie Nie Zgadzaja sie Uznac
Winnym Ex-Profesora na Federalnaj Rozprawie Sadowej Dotyczacej Terroryzmu”
(„Florida Jury Refuses to Convict Ex-Professor in US Terror Case.”)
Tego samego dnia, 7go grudnia, policja zastrzelila na lotnisku w Miami
pasazera, ktory przyjecial z Columbii i byl podejrzany o posiadanie bomby w
recznym bagazu, wedlug jego rozmow jego z pasazerami. Po jego smierci,
towarzyszaca mu zona powiedziala, ze jej zabity przez policje maz, nie zazyl
lekarstwa na jego dolegliwosci psychiczne i mowil od rzeczy. Zadnej bomby
zabity czlowiek nie mial przy sobie. Powodem jego smierci bylo to, ze nie
podporzadkowal sie natychmiast i nie wykonal polecen policji. Zostal on
zastrzelony mimo protestow jego zony skierowanych do policji.
Zabity obywatel amerykanski, jest druga smiertelna ofiara pomylki policji,
scigajacej domniemanych terrorystow. Poprzeni czlowiek, byl zabity tez przez
pomylke, przez policje brytyjska w Londynie. Byl to Brazylijczyk. Zostal on
zastrzelony, po obezwladnieniu go i powaleniu go na ziemie przez policjantow,
ktorzy kilkakrotnie strzelili mu w glowe, poczem policjanci klamali, ze
podejrzewali go o ukrywnie bomby pod marynarka. Czlowiek ten wowczas wogole
nie mial marynarki na sobie. W atmosferze „wojny przeciwko terrorowi” policja
popelnia tragiczne pomylki.