ksiaze.ciemnogrodu 16.12.05, 18:19 następne wynurzenia jakiegoś lewackiego kosmopolity...wpierw homoliteratura a teraz ten antypatriotyczny bełkot..i to ma być kultura? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jagnieszkaa Przełom 16.12.05, 18:27 Tata mówi, że publicystyczna obecność pana Cezarego Michalskiego na łamach "Gazety Wyborczej" jest wydarzeniem przełomowym (nie tylko dla obu stron). Odpowiedz Link Zgłoś
altspringe Re: Przełom 16.12.05, 19:01 Owszem, to przełom. Znaczy tyle, że pan Cezary zaczyna fiksować. Zresztą zawsze wydawał się nieco neurotyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
altspringe Małe uzupelnienie 16.12.05, 19:07 Być może w tym szaleństwie jest metoda. Nie da się zaprzeczyć, że Cezary jest b. inteligentnym gosciem i publicystą. Jednakowoż, te jego przymioty nie przekładały się na popularnośc i pozycje w zawodzie. Był na marginesie, dosc niszowym osobnikiem. Być moze uznał, że czas wyplynać na szerokie wody. GW to statek, na ktory wsiadl Cezary. Popularnosc murowana. A że przy tym trza sie w pasować w "trynd" - trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
agentkgb82 Re: Małe uzupelnienie 16.12.05, 21:58 Chlopaki, przeczytajcie ten tekst jeszcze raz i... "nie slincie sie tak od razu", jak psy Pawlowa ;) agent Odpowiedz Link Zgłoś
m635 Znalazł nowego pana jak Wierzbicki? Naści piesku.. 17.12.05, 00:30 Okienko transferowe niedługo zostanie zamknięte! Kto jeszcze dołączy do "Drużyny Panów M" (Michnik&Maleszka)? Która jeszcze zbłąkana prawicowa owieczka chce skosztować sianka rzucanego hojnie przez panią Rapaczynsky? Odpowiedz Link Zgłoś
semafor.semafor Ciekawe 16.12.05, 19:05 Ciekawy i dobrze napisany artykuł, choć w pewnym sensie zjada własny ogon: autor przestrzega, iż osoba ulegająca martyrologicznej retoryce patriotyczno- solidarnościowej staje się podatna na bezduszną manipulację elementów a- pariotycznych. Z drugiej strony jednak podobny apel o rezerwę wobec martyrologicznej symboliki staje się w pewnym sensie manipulacją, bo przecież uderza bezpośrednio w PiS... Odpowiedz Link Zgłoś
altspringe Re: Ciekawe 16.12.05, 19:13 Dlatego własnie chlopaki wydrukowlay tekst. Bylo zapewne tak: chlopaki z GW obejrzeli program Pospieszalskiego, gdzie Cezary siedzial cicho (jak nei on) i spoglądał spode łba, po czym nagle sie ozywił i wyglosil kwestie, ktorej rozwinieciem jest ten artykul tu. Chłopaki uznaly, że temat na czasie a i Cezary jakis taki "nasz" sie zrobil:) Wiec za komore i dryn dryn do Cezarego. Odpowiedz Link Zgłoś
w11mil To, że Michalski publikuje w Wyborczej to jeszcze 16.12.05, 21:19 o niczym nie świadczy (taką mam nadzieję przynajmniej) Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: To, że Michalski publikuje w Wyborczej to je 16.12.05, 22:40 GW jakis czas temu publikowala pare tekstow na temat 'polityki historycznej'. Nie mam pojecia czy ich autorzy wiedza co czynia, bo ostatnio 'polityka historyczna' jako termin funkcjonowala na terenie powojennych Niemiec, jako reakcja na denazyfikacje przepropwadzana przez amerykanskich okupantow. Po fazie okupacyjnej Niemcy bardzo szybko popadli w zapomnienie, a nawet wiecej, wypuscili z wiezien czlonkow ss zatrzymanych przez Amerykanow... Tekst Michalskiego sie poniekad wpisuje w tamte dyskusje. Byc moze byloby interesujace odwrocic jego tezy i zapytac dlaczego tylko 'nieudolni' sie do historii odnosili... A poniekad tez z politologicznego punktu widzenia, jestesmy dalej w etapie zalozycielskim sceny politycznej i mecz sie toczy o cos, co sie nazywa 'swiadomoscia zalozycielska'. I tu interesujace jest pytanie o tych nieudolnych, np. redaktor naczelny GW z jego lista Ludzi Honoru jak najbardziej wpisuje sie w uklad ludzi odwolujacych/ legitymizujacych sie przeszloscia. Patrz - ostatnie przemowienie Michnika z okazji 13 grudnia. odwoluje sie jednak do innych momentow niz cytowany w tekscie Moczulski. Dla jednego okragly stol byl zdrada, a generalowie - platnymi pacholkami Rosji, dla drugiego - generalowie to Ludzie Honoru, a okragly stol z tymiz generalami - najwiekszym osiagnieciem XXwiecznej Polski...;) Powstaje wiec pytanie, czy na liste nieudacznikow Michalski wpisuje rowniez Michnika czy tylko jego przeciwnikow? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
nextrade Nieudolność polityków 17.12.05, 03:33 Autor artykułu ma rację - niezdolność polskiej klasy politycznej do zajmowania się realnymi problemami jest aż nadto widoczna. I to od wielu lat. Jałowe dyskusje na temat lustracji i dekomunizacji wypierają konkrety w debacie publicznej tak jak zły pieniądz w prawie Grashama wypiera dobry. Przykład z Moczulskim wyjątkiowo trafny. W krajach o ugruntowanej dyscyplinie demokratycznej na najwyższe funkcje państwowe wybiera się ludzi, którzy sprawdzili się wcześniej w swoim regionie, gminie, o ktorych wiadomo co potrafią i jak potrafią zarządzać. W Polsce wybiera się ludzi, którzy nie mieli jakiegokolwiek doświadczenia w pracy samorządowej, a ich jedynym doświadczeniem politycznym jest "walka z komunizmem". No bo jakie kompetencje do rządzenia ma Rokita, Kaczyński, Lepper, Giertych, że o Wałęsie nie wspomnę. Pracowali oni kiedyś w samorządzie lokalnym? Zarządzali kiedyś gminą, powiatem, województwem? Owszem, Lech Kaczyński to prezydent Warszawy i tak się przysłużył warszawiakom iż najmniej głosów oddano w Warszawie właśnie na niego i na jego partię. Myślę że trzeba wymiany pokolenia, aby polski wyborca przestał kierować się ideologią, moralnością oraz zasługami kandydata i zaczął oceniać swojego przyszłego reprezentanta pod kątem jego zdolności zarządzania umiejętności realizowania postawionych zadań. To nie wina polityków że tacy są, to wina nasza, całego społeczeństwa iż nie korzysta z demokracji, nie rozumie mechanizmów i procedur demokratycznych. Myślę, że wiele lat upłynie zanim Polska demokracja się zmieni. Na pewno Polsce potrzebne są rządzy demagogów z LPR i Samoobrony - niech pokażą co potrafią i nauczą społeczeństwo co to znaczy wybierać oszołomów do rządzenia. (To ostatnie zdanie to oczywiście ironia, proszę czytającyh komentarzeaby nie brali serio tego zdania). Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Nieudolność polityków 17.12.05, 09:27 nextrade napisał: > Autor artykułu ma rację - niezdolność polskiej klasy politycznej do zajmowania > się realnymi problemami jest aż nadto widoczna. Bądźmy poważni. W tym wszystkim chodzi o to, że "GW" nie ma ochoty na utratę swojej pozycji w dziele prowadzenia "polityki historycznej". Środowisko "GW" taką politykę prowadzi od lat, i nie życzy sobie, żeby ktoś się im "wcinał". Nie twierdzę, że Michalski przeszedł na usługi "GW", pisze co myśli, tak się składa, że to co aktualnie myśli współgra ze strategią "ludzi gazety". Michalski był jedną z tych osób, które dla "GW" nie istniały - a tu proszę! To prawie tak, jak pojawienie się felietonów muzycznych Wierzbickiego. Właściwie zanosiło się na to od pewnego czasu. Michalski publikował wcześniej w ostro lansowanej przez "GW" lewackiej "Krytyce Politycznej". Zobaczymy co będzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: Wyrosnąć z historii 17.12.05, 18:21 ksiaze.ciemnogrodu napisał: > następne wynurzenia jakiegoś lewackiego kosmopolity...wpierw homoliteratura a > teraz ten antypatriotyczny bełkot..i to ma być kultura? jesli nie znasz debilu historii i nie wiesz kim jest i co robil Cezary Michalski to jak mozesz sie w ogole wypowiadac na temat tego tesktu????? jak czegos nie rozumiesz to sie zamknij. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiaze.ciemnogrodu szkoda ze autor tego art. nie wyrósł z glupoty 17.12.05, 20:33 Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: szkoda ze autor tego art. nie wyrósł z glupo 18.12.05, 07:27 poniewaz mam glebokie przekonanie ze za cholere nie rozumiesz tego artykulu to mam zadanie jak w szkole - opowiedz w kilku zdaniach, swoimi slowami - o czym ten tekst jest. a potem mozemy zaczac dyskutowac czy tekst jest glupi czy madry. ale najpierw chcialbym miec pewnosc ze ten tekst w ogole przeczytales i ze go zrozumiales. Odpowiedz Link Zgłoś
jeneralski Michalski pachołkiem Michnika?!? 18.12.05, 22:51 Człowiek nie sądził, że dożyje takiej chwili. Michalski na łamach Gazety?!? U Michnika ?!? Pół swego życia poświęcił na ataki na tę postać a teraz do niej zapukał po prośbie?!? Żyć się odechciewa. Odpowiedz Link Zgłoś