uu1 Re: Grudzień'70: zeznania b. dyrektora stoczni pr 19.12.05, 19:05 Rzecz ciekawa z medycznego punktu widzenia. Z czasem, z wiekiem ludzie wiele zapominają. Ten odzyskał pamięć po 35 latach. Amnezja zwrotna? Odpowiedz Link Zgłoś
zhk Re: Grudzień'70: zeznania b. dyrektora stoczni pr 19.12.05, 19:47 Pewnie Ci co go mogli zaciukać za to już gryzą ziemię. I się odważył na satre lata. Tak myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
fromwindsor Re: Grudzień'70: zeznania b. dyrektora stoczni pr 19.12.05, 20:24 zhk napisał: > Pewnie Ci co go mogli zaciukać za to już gryzą ziemię. I się odważył na satre > lata. Tak myślę. Wazne, ze mowi prawde. Odpowiedz Link Zgłoś
fromwindsor Re: Skąd wiesz? 19.12.05, 23:16 A chcialabys wiedziec? Poniewaz nie bylo Cie jeszcze na swiecie gdy to sie wydarzylo, wiec: Poczytaj troche opracowan historykow na ten temat. Poczekaj na dalsze zeznania swiadkow w tym procesie - maja calkiem dobra pamiec, mimo tuz po, lub przed-emerytalnego wieku. I wcale nie cierpia na starcza pamiec, jak to probujesz sugestywnie wmowic, w swoim zreszta stylu, w innym poscie. No i sa tez ludzie, ktorzy nie byli bezposrednio swiadkami tych wydarzen ale tez cos na ten temat wiedza, jako, ze byli w ten, czy inny sposob dotknieci rezultatami takich bandyckich rozkazow Korczynskiego, Kociolka i calej bandy z KC PZPR na czele z owczesnym ministrem obrony Jaruzelskim. Gomulka byl juz wtedy calkowicie zramolalym i bez sensu gledzacym slepcem. Co zreszta KC potwierdzilo w swym "oficjalnym" komunikacie o przyczynach jego "ustapienia". Czy tez bylas indoktrynowana wedle innych, nowoczesniejszych wersji, rodem z SLD i stad te watpliwosci? Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Mówił dzisiaj facet z IPN, że 20.12.05, 02:09 jest podejrzenie, że wydarzenia roku 70-tego były sprowokowane dla uzasadnienia odsunięcia Gomułki ale nie mają jak na razie papierowych dowodów na to, więc chwilowo to tylko przypuszczenie (chociaż bardzo prawdopodobne). W końcu czego się nie robi w walce o władze !!! Odpowiedz Link Zgłoś
rom48 Ja pamietam te czasy i od poczatku bylem 20.12.05, 09:58 przekonany, ze tak bylo. Gierek i jego ludzie nie byli tak czysci jak sie przedstawiali i wielu do tej pory im wierzy> Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Skąd wiesz? 20.12.05, 14:06 Nie napisałeś "prawdopodobnie mówi prawdę", "zeznania wyglądają prawdopodobnie" itp. Stwierdziłeś, że mówi prawdę. Stąd moje pytanie. Ale Ty nie możesz żyć bez wroga i w konsekwencji nie potrafisz (nie chcesz) rozmawiać bez próby obrażania. Dla mnie ten świadek jest równie wiarygodny jak A. Jarucka. PS. A co do mojej indoktrynacji. Potwierdzasz jedynie brak umiejętności rozmowy. Każde zdanie inne od Twojego jest fałszywe, jest wynikiem indoktrynacji, manipulacji, złej woli. Naprawdę dobrze się z tym czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
fromwindsor Re: Skąd wiesz? 20.12.05, 23:21 uu1 napisała: > Nie napisałeś "prawdopodobnie mówi prawdę", "zeznania wyglądają prawdopodobnie" > itp. Stwierdziłeś, że mówi prawdę. Stąd moje pytanie...." Widzisz, napisalem w poprzednim poscie, ze oprocz swiadkow bezposrednich sa osoby, ktore w ten, czy inny sposob zostaly dotkniete ta grudniowa zbrodnia 1970-go. Gniadek mowi, jak wygladala instrukcja dla wojska i dla innych uzbrojonych funkcjonariuszy. I jest to PRAWDA, bo "po owocach ich poznacie", gdyz w przypadku mojego kuzyna, ktory zostal zastrzelony przed brama stoczni, smiertelna rana, jaka otrzymal nie mogla byc rana rykoszetu od bruku, czy strzalu w powietrze i nie mogla tez byc wynikiem pospiesznego, w "odruchu obrony" strzalu. Moj kuzyn, wtedy 22 letni mlodzieniec zostal ugodzony w tetnice szyjna. Postudiuj w swej dociekliwosci, jak ucza strzelac snajperow i gdzie oni maja celowac, to ci moze cos "zaswieci" . I byc moze wtedy zrozumiesz dlaczego tak stanowczo twierdze. A dalsze upokorzenia jakim poddana byla jego rodzina, gdy chciala odebrac zwloki i pochowac je w rodzinnym miescie, sa juz innym rozdzialem ale z tej samej serii zbrodniczej dzialalnosci komuny. Chcesz wiecej wiedziec? Czy dalej pytasz, skad wiem? ....Ale Ty nie możesz żyć bez wroga i w konsekwencji nie potrafisz (nie chcesz) rozmawiać bez próby obrażania. Lubie "picking on you", bo widze w Tobie, zwlaszcza w kilku ostatnich wypowiedziach pewne zadatki na czlowieka potrafiacego wyjsc z tego czerwonego "E-maxa". Powoli zaczynasz zdejmowac okulary i ten trojwymiar peka. > Dla mnie ten świadek jest równie wiarygodny jak A. Jarucka... Tematem A.Jaruckiej przestalem sie zajmowac po rezygnacji kandydata o "krysztalowym charakterze". Jej rola byla rola statystki w jednoaktowym dramacie W.C. > PS. A co do mojej indoktrynacji. Potwierdzasz jedynie brak umiejętności rozmowy. Każde zdanie inne od Twojego jest fałszywe, jest wynikiem indoktrynacji, manipulacji, złej woli. " Taka ocena wychodzi mi z analiz Twoich wypowiedzi na przestrzeni minionych kilku miesiecy. Widzisz, ja bylem tez w pewnym sensie "idoktrynowany", bylo to poprzez doswiadczenia zyciowe i czerwoni odgrywali w tym pewna role. Nic wiec dziwnego, ze mam pewne "uczulenie" na stwierdzenia o ich uczciwosci i krysztalowych charakterach. "...Naprawdę dobrze się z tym czujesz? " Czuje sie doskonale, czego i Tobie zycze przy okazji zblizajacych sie Swiat Bozego Narodzenia. Mam nadzieje, ze cos tam swietujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zhk Re: Skąd wiesz? 20.12.05, 02:16 Nikt nic nie wie, wszystko jest względne. Nawet to, że Lepper jest idiotą, ignorantem, Dyzmą. I że pani Goździkowa wyleczyła ból głowy Etopiryną. Nie wiem, jak to we wszystkim, czy Ty jesteś mądry? Bo niby skąd? Odpowiedz Link Zgłoś
lider4 Zabrać majątki i emerytury komunistom. 19.12.05, 20:29 Niech zaczynają od zera. Odpowiedz Link Zgłoś
barbara444 Re: Zabrać majątki i emerytury komunistom Zaraz 20.12.05, 02:26 To jest jedyne rozwiazanie. Przy okazji zabrac tym co byli czlonkami mafii Kwacha jak Jankielewicz (od nafty), Kulczyk itd. Odpowiedz Link Zgłoś
golota20 Re: Zabrać majątki i emerytury komunistom Zaraz 20.12.05, 04:51 Duzo tu jest zawisci. wiec dam temu do waszej satysfakcji. Bylem w tedy w wojsku i strzelalem do strajkujacych w Gdyni.... Pewno zabilem kilku rozszalalych demonstrantow.... Jestem z tego zadowolony bo spelnilem obowiazek obywatelski... Zolniez\rz nie zastanawia sie i ocenia sytuacji jest do wykonania rozkazow..... Odpowiedz Link Zgłoś
cogito.ergo.zum jestes glupi h.. gnida i prowokator, gdybys wiesni 20.12.05, 12:47 aku w 70 strzelal do stoczniowcow, to dzisiaj bulbys wegetujacym pod plotem abnegatem pijakiem, o pececie bys nie mial pojecia, tym bardziej bys nie bral udzial w tym forum. Z twojego nika wynika, ze masz tyle rozumu i odwagi co twoj bandycki idol. napier.. na lewo i prawo slabszych, to twoja glowna cecha. Idz sie powies gnido. golota20 napisał: > Duzo tu jest zawisci. > > wiec dam temu do waszej satysfakcji. > Bylem w tedy w wojsku i strzelalem do strajkujacych w Gdyni.... > > Pewno zabilem kilku rozszalalych demonstrantow.... > > Jestem z tego zadowolony bo spelnilem obowiazek obywatelski... > > Zolniez\rz nie zastanawia sie i ocenia sytuacji jest do wykonania rozkazow.... > . > > Odpowiedz Link Zgłoś
nehdat Wojsko nie strzelalo tylko specjalne odzialy SB 21.12.05, 00:48 wiec jestes ubekiem, i tez cie trzeba rozliczyc. KBWP nie wzielo udzialu gdyz nie miano do nich pelnego zaufania i czy przypadkiem nie obroca lufy przeciwko ubecji. Tak jak w wydarzeniach Solidarnosciowych uzyto ZOMO. To moze tam byles padalcze. golota20 napisał: > Duzo tu jest zawisci. > > wiec dam temu do waszej satysfakcji. > Bylem w tedy w wojsku i strzelalem do strajkujacych w Gdyni.... > > Pewno zabilem kilku rozszalalych demonstrantow.... > > Jestem z tego zadowolony bo spelnilem obowiazek obywatelski... > > Zolniez\rz nie zastanawia sie i ocenia sytuacji jest do wykonania rozkazow.... > . > > Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Prowkacja UB - ka 19.12.05, 20:30 a ktorz to jest ten Gniech, pojawiajac sie jak duch wypuszcony z lampy alladyna? Taki sam ubek, jak ci co ich oskarza. Od 16 lat mial okazje, zlozyc zeznania, a teraz poczul wyrzuty sumienia? Do pierdla z tym niemieckim agentem Stasi na polskim terenie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fromwindsor Re: Prowkacja UB - ka 19.12.05, 20:36 mobileinmobili napisał: > a ktorz to jest ten Gniech, pojawiajac sie jak duch wypuszcony z lampy alladyna > ? Taki sam ubek, jak ci co ich oskarza. Od 16 lat mial okazje, zlozyc zeznania, > a teraz poczul wyrzuty sumienia? Do pierdla z tym niemieckim agentem Stasi na > polskim terenie!!!! Odpowiedz na pytanie mobileinmobili: Chcesz ukarania bandytow, czy ich bronisz? Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Re: Prowkacja UB - ka 19.12.05, 20:55 przede wszystkim chce sprawiedliwosci i praworzadnosci, a nie pokazowych procesow z okazji wydarzen grudniowych, co robili ci odwazni sedziowie przez 16 lat, co robil Gniech i inne podstawione marionetki? Coraz czesciej pojawiaja sie rozne mazury, czyuewskie, gnieczhcy, milrarderzy z australii, ktorzy okazuja sie bandytami nie gorszymi, od tych ktorych oskarzaja. Do pierdla z nimi, na nich nie potrzeba ekstradycji. Dajem gowe, ze gdy ktos poszuka w niemickich archiwach stasi, to znajdzie tam potezna teczke tego pana. Odpowiedz Link Zgłoś
psssyt Re: Prowkacja UB - ka 19.12.05, 22:37 jesteś byłym funkcjonariuszem mobil? czy działaczem SLD? Odpowiedz Link Zgłoś
fromwindsor Re: Prowkacja UB - ka 19.12.05, 23:32 Sluchaj mobileinmobili. Nie sugeruje tego, co napisal moj przedmowca ale widze pewny dosyc silny trend w Twoich wypowiedziach. Jest to trend przypisywania "normalnosci" calemu procesowi politycznemu i wymiaru sprawiedliwosci w minionych, jak to piszesz " 16 latach". Czy w swym wywodzie kpisz wacpan, czy o droge pytasz, ze smiesz obrzucac epitetami tchorzostwa i kolaboracji ludzi, ktorych nie znasz? Malo tego, udajesz, czy tez jestes przekonany, ze sadownictwo i prokuratura byly niezaleznymi az do ostatnich wyborow parlamentarnych? Czy nie zauwazasz zwiazku miedzy tymi wlasnie rezultatami wyborow parlamentarnych i prezydenckich a tym, ze nareszcie ludzie zaczynaja wyjawiac tajemnice, ktore znali ale w obawie o zycie woleli do tej pory milczec? Czy nie czytales o Baraninie i jego "udanym" za drugim razem "samobojstwie"? Czy nie dotarlo do twej wiadomosci to, ze gen. Papala, komendant ( komendant glowny policji (podkreslam to azebys mogl cos zrozumiec) zostal zamordowany i do tej pory nie udalo sie ustalic sprawcow tej zbropdni? Czy tacy, jak ten byly dyrektor stoczni nie mieli wystarczajacych dowodow na to, ze milczenie jest cnota na wage zycia w tym systemie III RP ukladow prezia? To sie juz ten etap konczy i stad takie a nie inne reakcje uczciwych ludzi, ktorzy nie brali udialu w tej calej bandyckiej grze i teraz chca powiedziec prawde, bedac przekonanymi iz nowy parlament i nowy prezydent wreszcie zaprowadzi porzadek i wymierzy odpowiednie oceny sprawcom wszelkiego zla nie tylko z tych "minionych 16 lat". Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Re: Prowkacja UB - ka 20.12.05, 01:20 a co to odwaga nagle staniala?? ze teraz sie beda ujawniac, ten pan mieszkal w Niemczech, a tam napewno nie grozily mu jakiekolwiek przesladowania, opisywanych przez ciebie teorii spiskowych, o tych zagrozenieach i w ogole. Czy mozesz sobie wyborazic, ilu ludzi jeszcze zyje z tamtego okresu, ktorzy moga cos potwierdzic, czy zaprzeczyc, 35 lat to kupa czasu, jedni cierpia na demencje starcza, drudzy na nagly powrot pamieci. I tak to jest w tym wypadku. Nie jestem zwolennikiem sadow pokazaowych zwyciezcow, fabrykujacych seryjne lewych swiadkow, a ten pan jak to juz ktos napisal, jezeli wiedzial o planowanej masakrze, a nie zrobil nic , aby jej zapobiec, jest wspolwinny zbrodnii i powiniec isc do pierdla. Takie jest prawo, europejskie. Odpowiedz Link Zgłoś
fromwindsor Re: Prowkacja UB - ka 20.12.05, 03:49 mobileinmobili napisał: > a co to odwaga nagle staniala?? ze teraz sie beda ujawniac, ten pan mieszkal w > Niemczech, a tam napewno nie grozily mu jakiekolwiek przesladowania, opisywany > ch przez ciebie teorii spiskowych, o tych zagrozenieach i w ogole. No wiec , jeszcze raz ci przypomne los Baraniny. Zbyt duzo wiedzial a mieszkal w Wiedniu. Tak, w Wiedniu a wiec tam, gdzie, jak piszesz "nie grozily mu zadne przesladowania". No i co mu sie przydarzylo? Jak mu sie nie udalo "samobojstwo" w Wiedenskim pierdlu, to mu pomogli w polskim. "...Czy mozesz sobie wyborazic, ilu ludzi jeszcze zyje z tamtego okresu, ktorzy moga cos potwierdzic, czy zaprzeczyc...." Domniemywam, ze jestes jednym z tych sposrod 52%, co nie wiedza nawet dokladnie daty wprowadzenia stanu wojennego wiec grudzien 1970 jest dla nich okresem "prehistorycznym". Ku twojemu zapewne zaskoczeniu, tych co pamietaja i wiedza o 1970 jest bardzo, bardzo duzo. Moj kuzyn zostal zastrzelony wlasnie przed brama stoczni. Mial wtedy 22 lata. Trafili go w tetnice szyjna. Celowali wiec precyzyjnie lotry. Zginal od kuli, ktora nie byla strzelana w bruk albo w powietrze, jak staraja sie to wmowic ludziom Kociolki i inne czerwone zbiry. Komu wiec wierzysz? Skad ten sceptycyzm, co do wypowiedzi tego czlowieka? Nadal nie powiedziales, gdzie jest miejsce Kociolka, Jaruzelskiego i pozostalych z czerwonej bandy a w paru miejscach "zawyrokowales", gdzie powinien byz ten byly dyrektor stoczni " wedle prawa europejskiego", jakby nasze prawo polskie nie bylo wystarczajace. Masz czlowieko mocno ale to bardzo mocno zamacone w glowie. To czad z dlugiego przesiadywania przed telewizorem z wiadomosciami TVP pani Waniek. "..., 35 lat to kupa czasu, jedni cierpia na demencje starcza, drudzy na nagly powrot pamieci. I tak to jest w tym wypadku..." A w Holocaust wierzysz? A o Holocauscie mowia ludzie o co najmniej kolejne 35 lat starsi od tych z 1970- go i wszyscy im wierza, nie wylaczajac i mnie. Bo Holocaust mial miejsce, tak samo, jak zbrodnie wielkie na narodzie polskim. Roznica jest tylko taka, ze zbrodnie hitlerowskie sa i slusznie zreszta scigane bez przedawnienia, natomiast o sciganiu zbrodni komunizmu, tacy, jak ty staraja sie ludziom wcisac kit o braku pamieci poszkodowanych. "... Nie jestem zwolen nikiem sadow pokazaowych zwyciezcow, fabrykujacych seryjne lewych swiadkow, a ten pan jak to juz ktos napisal, jezeli wiedzial o planowanej masakrze, a nie zrobil nic , aby jej zapobiec, jest wspolwinny zbrodnii i powiniec isc do pierdla..." Pieprzysz czlowieku androny jak z nut. Wbili ci w te lepetyne glupoty i je bezwiednie powtarzasz. Skoro jestes przeciw " sadom pokazowym" na poczatku zdania, to dlaczego , bez sprawdzenia dowodow wydajesz wyrok na osobe na koniec tego samego, jednym tchem wypowiedzianego zdania? "... . Takie jest prawo, europejskie." A niby w czym to europejskie mialoby byc lepsze od polskiego, jesli tylko zagwarantujemy niezawislosc sedziow i sprawnosc prokuratorow? Znow widze kolejne skrzywienie i to potwierdza moja obserwacje o tobie z poprzedniego postu. Kiedys, za komuny byla "socjalistyczna sprawiedliwosc", "socjalistyczna praworzadnosc", teraz wciskac chcecie te same frazesy swiechtajac na prawo i lewo slowem "europejski". Odpowiedz Link Zgłoś
golota20 Re: Prowkacja UB - ka 20.12.05, 05:04 zrobiles pokazowke UBEKA nadajesz sie na dobrego kapusia A nawet na UBOWCA nominacje masz pewna Gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir w 1970 roku Gniech nie był dyrektorem 19.12.05, 21:35 dotychczas mówiło się, że był jako młody inżynier uczestnikiem strajku. Z jego zeznań wynika, że był w tym czasie w budynku SB (komitet płonoł), ciekawe w jakim charakterze. Czyżby stoczniowcy gdańscy opłakujący swoich zabitych kolegów planowali gdyńską zbrodnie ? Jedyni stoczniowcy, którzy tam się znajdowali byli w tzw "dołku", na górze mogli być tylko kapusie. Odpowiedz Link Zgłoś
sarhenziel Re: Grudzień'70: zeznania b. dyrektora stoczni pr 19.12.05, 22:04 Widać wyrażnie na tym forum że wypowiadają się ludzie młodzi znający te czasy z podręcznika p.Radziwił.Prawda była taka ludzie się wkurzyli na kolejne podwyżki art.spoż. i obniżki cen tokarek i parowozów.W Gdańsku i gdyni wyszli ze skargą do komitetu wojewódzkiego pzpr a tam milicja oczywiście obywatelska nie puszcza ale ludzie napierają i idiota milicyjny strzela iposzło jedni walczyli z milicja inni ogalali sklepy-mlodzi mieszkańcy Gdańska popytajcie rodzicóew albo dziadków.Do Gdańska udała się grupa operacyjna komitetu obrony kraju cokolwiek by to miało znaczyć.A tam pierwsze skrzypce grał Kliszko przedstawicielem wojska był v-ce minister MON gen.broni Grzegorz Korczyński i on postawił w stan alarmu jednostki wojskowe i wyprowadził na ulice by walczyć z kontrrewolucją. Co do Jaruzela to zabronił dowódcom wykonywania rozkazów Korczyńskiego ale został zdjęty ze stanowiska przez Józefa cyrankiewicza premiera w ówczesnym czasie.GLupotą jaruzela było niszczenie dowodów o jego wyłamaniu się woli partii on "wierny syn partii" nie mógł tego znieść i zniszcył te telegramy i teraz go głupola ciągają za nie swoje winy po sądach.Ma swoje za uszami ipowinienen za to odpowiadać ale akurat w tym przypadku jest bez winy. Odpowiedz Link Zgłoś
zygfryd.okrutny Kto tu jest niewinny 19.12.05, 22:17 oczywiscie, jezeli ten pan byl swiadkiem takiej rozmowy, gdzie planowano zbrodnie na narodzie polskim, to jego obowiazkiem bylo powiadomienie stajkujacych o tym facie, zeby uniknac rozlweu krwii. jezeli tegowowczas nie uczynil, jest wspolodpowiedzialny tej zbrodnii i powinien zajac miejsce obok swojego towarzasza Kociolka. Reszta to budowanie mitow i samooczyszczanie sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zhk Re: Grudzień'70: zeznania b. dyrektora stoczni pr 20.12.05, 02:09 Kogo Ty, kur.a bronisz? Swołocz, co wysługiwała się ruskim? Opamiętaj się człowieku.... Odpowiedz Link Zgłoś
jollyroger3 Re: Grudzień'70: zeznania b. dyrektora stoczni pr 19.12.05, 22:20 Miją lata jak obłoki..sąd moze nie pamięta.... o zapłakanych familokach,,,,niedoczekanych świętach.. To cała jaruzelska polskość....... Odpowiedz Link Zgłoś
hirsh1 BiuroPolityczne i I-szy sekretarz decydowali o tym 19.12.05, 23:37 Kociołek to swoimi majtkami mógl rządzić i "akcepotować". W grudniu 1970 roku Kociołek był prakycznie nikim. Inna sprawa, że jest on klasycznym przypadkiem skrajnego komunistycznego betonu... Za PRL-u zawsze w sprawach typu strzelanie, porwanie, zlikwodowanie itp. decydowało Biuro Polityczne albo jego część pod dyktando I-szego sekretarza KC PZPR. Kiedy w grudniu 1981 roku powołano dla picu czyli zmyłki WRON jej szefem również został I-szy sekretarz KC PZPR ponieważ w państwie komunistycznym nie mogło być inaczej. W sprawach strategicznych decydowała natomiast Moskwa i nawet I-szy nie miał nic do gadania. Grudzień 1970, grudzień 1981 itd. - zawsze decydował o wszystkim "pierwszy" po konsultacji z Moskwą. Reszta robiła tylko transmisję jego woli. Kto tego nie wie ten nic nie rozumie z tamtych wydarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
nehdat Re: BiuroPolityczne i I-szy sekretarz decydowali 21.12.05, 00:38 Masz racje ale do czasow Gierka nie bylo to takie jednoznaczne. Za czsow Bieruta rzadzil Berman z Mincem, ktorymmi kierowali doradzcy sowieccy. Za Gomulki rzadzil sekretariat i Biuro Polityczne KC. To za brak scislych konsultacji i natychmiastowego wykonywania rozkazow Moskwy centrala moskiewska postanowila w 1967 o jego odwolaniu. To dlatego mielismy Wydarzenia Marcowe 1968 (glowni gracze Michnik i Moczar) i prowokacje (obnizka zarobkow poprzez "bodzce ekonomiczne" i gwaltowna podwyzka cen na mieso i inne artykuly spozywcz tuz przed Swietami Bozego Narodzenia) wiodace do wybochu i palenia komitetow partii. Nietylko komitet patrii w Gdansku zostal podpalony ale takze kila w innych miejscowosciach. Odpowiedz Link Zgłoś
zhk Re: Grudzień'70: zeznania b. dyrektora stoczni pr 20.12.05, 02:06 Może w końcu kolaborantów ruskich, co czuli się bezjarni i rozgrzeszenie spotka los jaki już dawno powinien. Zdrajców Ojczyzny chociaż publicznie opluć i kopnąć przykładnie w dupę, choćby mieli i po 100 lat, śmierdziele jedne. Odpowiedz Link Zgłoś
nick.crestone [...] 20.12.05, 02:06 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
antyklerykal ZACZYNA MNIE TO NUDZIĆ 20.12.05, 08:59 Ile w kółko można rozliczać, rozliczać i rozliczać, choć wiadomo, że nikt nigdy nie będzie rozliczony? Nie szkoda pieniędzy? TESTUJEMY WSPÓLNIE? Odpowiedz Link Zgłoś
nehdat PRZESTAN NUDZIĆ 21.12.05, 00:18 Nikt w polsce nigdy nie zostal rozliczony za zbrodnie ludobojstwa na narodzie polskim. Nastepna generacja dzieci zbrodniarzy i trockistow rzadzi krajem. Najwyzszy czas aby to lajdactwo odciac od wladzy i odzyskac polska kulture i tradyje a takze polska tozsamosc narodowa. Michnik miesza w glowach ludziom nieswiadomym historii polski i chce Polakow przerodzic na kosmopolitow nienawidzacych dorobek polskiej kultury. Kto wie moze Michnik nie wiezy w przetrwanie Izraela i przygotowuje nas na Wielka Repatryjacje bylych obywateli i ich potomkow do Polski? Michnik wie dobrze, ze (pomimo kampani, ze Polacy to skrajni antysemici prowadzonej w GW) Polska to bylo jedyne miejsce na ziemi gdzie Zydzi zyli szczesliwie i w kompletnej izolacji od reszty swiata chrzescijanskiego i nikt nigdy nie wtracal sie wich wewnetrzne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 [...] 20.12.05, 11:04 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
abacaba Re: Grudzień'70: zeznania b. dyrektora stoczni pr 20.12.05, 12:33 Przemówienie Stanisława Kociołka: polskaludowa.com/dzwiek/nagrania/Kociolek_16-12-70.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
sekwana2005 przełom czy bolesna normalność? 20.12.05, 16:02 "padnie rozkaz zatrzymania się, jeśli to nie poskutkuje, zostanie wydany rozkaz strzelania - w górę, potem pod nogi, jeśli nie będzie rezultatu, trzeci strzał na wprost" tak wyglądają od ponad wieku instrukcje niemal we wszystkich krajach, w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa ujawnienie tego typu instrukcji nie jest dla mnie sensacją ciekaw jestem, ile razy dziś, w tym tygodniu, miesiącu, roku - gdzieś ktoś na świecie daje takie rozkazy, bo wczęsniej lub później płoną budynki ale te zeznania powodują niezręczną sytuację - chodzi przeciez o to, by "zatopić", skazać, rozstrzelać ówczesnego Ministra Obrony Narodowej, bo potem został premierem i I sekretarzem i zgodził się na okrągły stół a tu winny jakiś Korczyński, jakiś Kociołek (okazało się, że jeszcze żyje) ciekaw jestem, czy łagodniejsze są dziś porocedury przed Kremlem w Moskwie - i Białym Domem w Waszyngtonie żeby nie było nieporozumień - współczuję rodzinom ofiar '70 roku, dat wcześniejszych i późniejszych także rodzinom osób ginących w Polsce w ciągu jednego weekendu - podobne straty, tyle że co tydzień, też bez sensu, bo ani lewa, ani prawa strona polityki nie umie budować autostrad i rodzinom "naszych bohaterów" ginących, okaleczanym w Iraku i Afganistanie Odpowiedz Link Zgłoś
melipol Nie wazne, ze zmordowano ponad 1000 robotnikow 21.12.05, 11:26 ktorzy domagali sie zawyklej mozliwosci wyzywienia siebie i swych rodzin. Czy rowniez nie wazny jest fakt, ze nastapila manipulacja polityczna? Juz w 1967 roku wiadomo bylo, ze Moskwa chce zastapic Gomulke i Cyrankiewicza przez Gierka i Jaroszewicza. W 1968 aby temu zapobiec Moczar i Michnik (nie wiem czy byl tylko narzedziem prowokacji politycznej czy swiadomym graczem, byc moze o inna stawke) zorganizowali Wydarzenia Marcowe. Ogloszono spisek Syjonistyczny i dzisiatki tysiecy polskich Zydow opuscilo kraj. W maju zorganizowano masowe spedy ludzi pod haslem "Jestesmy razem z wami tow. Wieslawie". Gomulka utrzymal sie u wladzy na dwa i pol roku. W 1970 Gierek (mial niwspolmierna do swgo stanowiska Sekretarza Komitetu Wojewodzkiego wojewodztwa katowickiego) poprzez swojich zwolennikow zorganizowal dwie prowokacje. Pierwsza ogloszona w maju 1970 to "Bodzce Ekonomiczne" wprowadzona akordy (czesc dotychczasowej placy zamieniono na premie od wykonania akordu) dla wszystkich pracownikow jak nie wykonales planu akordu nie dostawales premi. To byla drastyczna obnizka plac dla wszystkich robotnikow w calym kraju. Druga czesc planu Gierka to drastyczne podwyzki cen na mieso i wyroby wedliniarskie tuz przed Swietami Bozego Narodzenia. To byly czasy gdy wiekszosc ludzi pracy jadla szynkie i wyroby wedliniarskie tylko od wielkiego swieta. (Na rynku wystapily kolosalne braki miesa, wyrobow wedliniarskichi i masla) To w tym czasie powstal dowcip, ze mamy "Nagie Haki" - japonskie sklepy masarskie. Moskwa domagala sie od Polski coraz wiekszych characzy. Oczywiscie te braki nie dotyczyly elity wladzy oni mieli wlasna siec zaopatrzenia nie dostepna dla innych. Robotnicy, ktorzy z wielkim trudem wiazali koniec z koncem mieli tego dosyc i wyszli na ulice aby demonstrowac przed komitetami partyjnymi PZPR. Sekretarze i inni partyjniacy sie wystraszyli i nie chcieli z nikim rozmawiac bo nie otrzymali otrzymali zadnych instrukcj. Robotnicy zastali zamkniete drzwi. Nastapil niesamowity gniew robotnikow - ciagle im wbijano do glowy ze rzadzi partia robotnikow i dla robotnikow. wywrotki zaczely zwozic kamienie i ktos wpadl na pomysl aby sk..now spalic zywcem. Palono rowniez samochody strazackie, ktore chcialy gasic plonacy komitet partyjny. Nie wiem jak podlozono ogien, gdyz splonely dwa gorne pietra komitetu. Tow. Gierek w wystapieniu telewizyjnym wezwal robotnikow do spokoju i powrotu do pracy. Nastepnego dnia specjalne oddzialy MO otoczylo stocznie i strzelano do robotnikow przez zamknieta brame. Gierek i Jaroszewic nareszcie dostali upragniona wladze. To kiedy wystawicie zbawcy kraju nalezny mu pomnik. Rozumiem!!! Tu chodzi o autostrady. Odpowiedz Link Zgłoś
melipol Podobne wydarzenia z paleniem komitetow partyjnych 21.12.05, 11:46 odbyly sie rowniez winnych miejscach Polski - nie pamietam statystyk spalonych komitetow to juz tyle lat. Od tamtej pory nie chcialem miec nic wspolnego ze zbrodniczym systemem komunistycznym - w ktorym partia robotnicza morduje robotnikow - i wyjechalem na emigracje. Jestem tu ponad trzydziesci lat. Przeczytalem, poczynajac od Solzenicyna "Archipelag Gulag", kazda ksiazkie historyczna na temat komunizmu jaka mi wpadla w reke. To swietna terapia pozwalajaca na wyzwolenie sie od podlej propagandy komunizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Grudzień'70 to kompromitacja naszego sadownictwa! 20.12.05, 16:46 Kto pamieta bute i arogancje aparatu politycznego, bandyctwo SB i MO ten wie o czym mowie. Dla tych ludzi nie ma abolicji. Odpowiedz Link Zgłoś