das_bot 28.12.05, 09:34 No nie mogę po prostu uwierzyć. Jakbym czytał ”Bartka zwycięzcę” albo ”Syzyfowe prace”. No, ta druga to o Rosji raczej ale na jedno wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
merianna Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 10:22 Nie slyszalam a wrecz przeciwnie psycholog kierujacy dzieci do szkoly zalecal jezyk polski jako rownolegle pielegnowany i rozwijajacy psychike dziecka. Moze rodzice wyrazali sie w jezyku polskim zbyt niecenzuralnie? Takie przypadki tez bywaja - oj czesto - bardzo czesto, na ulicy przed kosciolami polskimi mozna uslyszec probki. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 10:30 Dzieci Slaskie sa masowo polonizowane i ponizane pozbywane w szkole wlasnej tozsamosci karmione klamliwa historia napisana przez polskich historykow, nie moga sie uczyc jezyka Slaskiego ani Niemieckiego, ktory poza jezykiem Slaskim jest ich drugim jezykiem, na Slasku do 89 r nie mozna bylo decyzja MSW uczyc Niemieckiego, moze o tym wybiorka cos napisze ?? przeciez powinnismy zglaszac takie przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 11:54 Ty bys pewnie wolal nauczac historii wedlug wersji Eryki Steinbach??Jeszcze wam malo przywilejow?-macie niemieckich nauczycieli w naszych polskich szkolach na Slasku,macie wlasne kluby,spotykacie sie z Pawelka i innymi oszolomami,a na dodatek jeszcze Polska wam zezwolila na 2 poslow,ktorzy po za kolejnoscia siedza w naszym Parlamencie.Jak polska mniejszosc bedzie miala w Niemczech takie same prawa to pogadamy dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 12:02 magnusg napisał: > Ty bys pewnie wolal nauczac historii wedlug wersji Eryki Steinbach??Jeszcze wam > > malo przywilejow?-macie niemieckich nauczycieli w naszych polskich szkolach na > Slasku,macie wlasne kluby,spotykacie sie z Pawelka i innymi oszolomami,a na > dodatek jeszcze Polska wam zezwolila na 2 poslow,ktorzy po za kolejnoscia > siedza w naszym Parlamencie.Jak polska mniejszosc bedzie miala w Niemczech > takie same prawa to pogadamy dalej. nie ma polskiej mniejszości w Niemczech --mylisz pojęcia--tam jest tylko Polonia,a jak sie jusz decydowali na małżynstwo z obcokrajowcym to powinni tysz pomysleć co sie stanie jak dojdzie do rozwodu---------i niymieckiego uczono w Polsce od downa a na Ślonsku to szykanowano ludność autochtonicznom--jak byś chciou wiyncy na tyn tymat pogodać to zaproszom na forum Glywice-Gleiwitz-Gliwice--może coś nowego sie dowiysz a potym bydziesz sie wypowiadou na tyn tymat Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 12:15 A od kiedy to mniejszosc staje sie mniejszoscia??Gdzie masz definicje,ze po tylu i tylu latach ludnosc naplywowa staje sie mniejszoscia i niby dlaczego my mamy akceptowac niemiecka mniejszosc na Slasku i dawac jej prawa,a oni nie chca akceptowac polskiej u siebie.Bo Niemcy tez rdzennie na Slasku nie przebywali,tylko kilkaset lat temu tam naplyneli,tak samo jak do Niemiec wyjezdzali juz w 19 wieku Polacy i osiedlali sie glownie w regionie Ruhry i n.p. w Hamburgu.Dlaczego ich potomkowie i potomkowie nastepnych fal emigracji Polakow do Niemiec nie maja miec prawa do wlasnych polskich nauczycieli,czy tez parlamentarzystow,skoro Polska takie przywileje gwarantuje.???Zasada wzajemnosci takie prawa w prawie miedzynarodowym gwarantuje i jak by Polska o nie mocno walczyla,to by je pewnie dostala.Juz Niemcy odpuscili troche i gwarantuja Polakom prawo do podwojnego obywateklstwa,kiedy przed 1 styczniem 2005 trzeba sie bylo polskiego zrzec,zeby niemieckie dostac.Jak sie ich przycisnie to sie ugna,tylko trzeba chciec. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 12:19 zaproszom na nasze forum to Ci dokładnie wyklarujom jak niy widzisz różnicy--napisz wontek z takim pytaniym i bydziesz miou odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg A ty sam nie jestes w stanie na to odpowiedziec??? 28.12.05, 12:23 Musisz sie poradzic na swoim forum??Przeroslo cie pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: A ty sam nie jestes w stanie na to odpowiedzi 28.12.05, 12:38 niy musza sie radzić nikogo,poprostu niy mom czasu :) Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:18 Slazacy i Niemcy musza miec talkie same prawa jakie roszcza sobie zimkostwa polskie np na bialorusi tzn uczyc sie wlasnej histori i jezyka sa przeciez u siebie i im sie to nalezy, trudno aby w nauce histori zadowolic kazdego, musi jednak uwzgedniac interes tych ziem w ktorych mieszkali ich ojcowie i dziadowie od Sredniowiecza zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:50 To ci ojcowie przesladowani w Niemczech pochodza wszyscy ze Slaska? Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 15:16 To moze byc malzenstwo mieszane matka Slazaczka a ojciec gorol tak sie mowi o Polakach na Slasku, postanowil sie rozwiesc wiec stracil prawo stalego pobytu, powinien wiec opuscic ten land, lub nie wyjezdzac do niemiec, teraz za to wylewa krokodyle lzy grajac na nucie nacjonalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 11:58 phun napisała: > Dzieci Slaskie sa masowo polonizowane i ponizane pozbywane w szkole wlasnej > tozsamosci karmione klamliwa historia napisana przez polskich historykow, nie > moga sie uczyc jezyka Slaskiego Mieszkałam 3 lata na Śląsku i chodziłam tam do szkoły. Nie widziałam żadnego poniżania ani pozbawiania Ślązaków własnej tożsamości. Wręcz przeciwnie - wszystkie dzieci przerabiały lektury napisane po śląsku, uczyły się o śląskich zwyczajach, historii i kulturze i nie było w tym nic, co by Ślązaków deprecjonowało. Podobnie zresztą było na Kaszubach, gdzie mieszkałam później. > i Niemieckiego, ktory poza jezykiem Slaskim > jest ich drugim jezykiem, Jeśli ktoś czuł się Niemcem, a nie Polakiem, to po wojnie miał możliwość wyjazdu do Niemiec. Nikt tu nikogo siła nie zatrzymywał. Animozje między ludźmi z różnych regionów były wszędzie, gdzie osiedlali się zamiejscowi i wynikały one z pewnych różnic kulturowych, a nie z jakiejś dyskryminacyjnej polityki państwa. > na Slasku do 89 r nie mozna bylo decyzja MSW uczyc > Niemieckiego, moze o tym wybiorka cos napisze ?? przeciez powinnismy zglaszac > takie przypadki. To ciekawe, bo akurat ja na Śląsku uczyłam się niemieckiego i było to 20 lat przed rokiem 89. Więc nie opowiadaj tu głodnych kawałów. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 12:07 wdakra napisała: Jeśli ktoś czuł się Niemcem, a nie Polakiem, to po wojnie miał możliwość wyjazd > u > do Niemiec. Nikt tu nikogo siła nie zatrzymywał. tu byli Ślonzacy różnego pochodzenia i nikt nie miał prawa ich wyciepywać a tak sam robiono >To ciekawe, bo akurat ja na Śląsku uczyłam się niemieckiego i było to 20 lat > przed rokiem 89. Więc nie opowiadaj tu głodnych kawałów. kaj na ślonsku uczono niymieckiego do 89 roku?jeżech bardzo ciekawo-- Odpowiedz Link Zgłoś
kurtho Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 12:15 sloneczko1 napisała: > kaj na ślonsku uczono niymieckiego do 89 roku?jeżech bardzo ciekawo-- Moj bratanek ktory konczyl szkole ogrodnicza w Proszkowie jeszcze przed 1989r. mial tam przez piec lat jezyk niemiecki, wiec nie przesadzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 12:18 kaj je tyn Proszkow?na Gornym abo Dolnym Ślonsku?bo jak na dolnym to tam jusz ślonzakow w tym czasie niy było--wszystkich zdonżono wypyndzić--niy znosz historii powojynnyj tych ziym Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 12:20 sami wyjechali,a nie ich wypedzano.Gdyby ich wypedzano,to by zadnej mniejszosci niemieckiej w Polsce nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 12:22 magnusg napisał: > sami wyjechali,a nie ich wypedzano.Gdyby ich wypedzano,to by zadnej mniejszosci > > niemieckiej w Polsce nie bylo. dalyj zaproszom na nasze forum--mało znosz nasza historia a sie wypowiadosz Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:52 Sloneczko, bylem nie tak dawno na Slasku i jakos nie widzialem zadnych przesladowan. Wiec chyba cos Ci sie pomylilo. :) Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Byłeś w godzinach gdy była przerwa ... 29.12.05, 03:15 nie da się prześladować całą dobę ! Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 13:31 Nieprawda byli wypedzani, tzw pozne wypedzenia o nas sie o tym nie mowi ze wzgledow propagandowych. Roszczen tych Slazakow obawia sie Polska a najbardziej Kaczynski, bo byly sprzeczne z traktatami miedzynarodowymi Odpowiedz Link Zgłoś
kurtho Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 12:22 sloneczko1 napisała: > kaj je tyn Proszkow?na Gornym abo Dolnym Ślonsku? Proszkowm jak latwo sprawdzic lezy na slasku opolskim. >bo jak na dolnym to tam jusz ślonzakow w tym czasie niy było--wszystkich zdonżono wypyndzić--niy znosz historii powojynnyj tych ziym Bzdury wypisujesz, a co do znajomosci historii "powojynnyj tych ziym", to tylko Tobie sie tak wydaje (ze jej nie znam) Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:53 Phun i Sloneczko to typowe przyklady polakow-oszolomow. Spytaj sie ich na kogo glosowali w ostatnich wyborach i wszystko bedzie od razu jasne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 15:05 mow za siebie oszolomie, ja nie glosuje bo niby na kogo Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:30 sloneczko1 napisała: > kaj je tyn Proszkow?na Gornym abo Dolnym Ślonsku?bo jak na dolnym to tam jusz > ślonzakow w tym czasie niy było--wszystkich zdonżono wypyndzić--niy znosz > historii powojynnyj tych ziym To skąd się wzięli teraz? Podszywają się? Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:18 sloneczko1 napisała: > > wdakra napisała: Jeśli ktoś czuł się Niemcem, a nie Polakiem, to po wojnie mia > ł > możliwość wyjazd > > u > > do Niemiec. Nikt tu nikogo siła nie zatrzymywał. > > tu byli Ślonzacy różnego pochodzenia i nikt nie miał prawa ich > wyciepywać a tak sam robiono Na terenach, z których pochodzi moja rodzina też byli ludzie różnej narodowości. I każdy musiał się zdeklarowaźć, czy jest Polakiem i wyjeżdża na tereny przyznane Polsce w zamian za ziemie, które zajął ZSRR, czy nim nie jest i zostaje. Dlaczego uwaqżasz, że Ślązakom należały się większe prawa, niż im? > >To ciekawe, bo akurat ja na Śląsku uczyła > m się > niemieckiego i było to 20 lat > > przed rokiem 89. Więc nie opowiadaj tu głodnych kawałów. > >kaj na ślonsku uczono niymieckiego do 89 roku?jeżech bardzo ciekawo Mnie uczono we Wrocławiu. A wcześniej chodziłam do szkoły w Opolu i nijakich szykan w stosunku do Ślązaków nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:40 Bo byc moze Slazakow lub Niemcow juz wtedy tam nie bylo a jesli byli to unikali i woleli pewne przemyslenia zostawic dla siebie, Co do Slazakow to naleza im sie wszelkie prawa jakich zadaja, nie sa mniejszoscia tylko sa u siebie, twoje pytanie jest troche nonsensowne rownie dobrze jakis urzednik carski moglby sie zapytac polakow dlaczego na terenie ks Warszawskiego naleza im jakies prawa z racji bycia mniejszoscia, bez sensu prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:54 A jakich to niby praw Slazacy nie maja? Odpowiedz Link Zgłoś
kolonistka Re: Cos ta mama chce wygrac 17.11.08, 15:18 xs550 napisał: > A jakich to niby praw Slazacy nie maja? jak widac po poniektorych - nie maja prawa uczyc sie pisac po polsku :) Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 19:12 phun napisała: > Bo byc moze Slazakow lub Niemcow juz wtedy tam nie bylo a jesli byli to unikali > i woleli pewne przemyslenia zostawic dla siebie, O ile mi wiadomo w opolskim jest dość pokaźna mniejszość niemiecka. A jak ktoś był podszyty tchórzem, to jego problem i nie widzę powodu, żeby zwalać winę za to na kogokolwiek. > Co do Slazakow to naleza im sie wszelkie prawa jakich zadaja, nie sa > mniejszoscia tylko sa u siebie, Mają takie same prawa, jak wszyscy obywatele. I nie widzę powodu, żeby im przyznawać większe. To jest Polska i wszyscy jej obywatele są u siebie. > twoje pytanie jest troche nonsensowne rownie > dobrze jakis urzednik carski moglby sie zapytac polakow dlaczego na terenie ks > Warszawskiego naleza im jakies prawa z racji bycia mniejszoscia, bez sensu praw > da. A czy Polacy pod zaborami mieli jakieś szczególne prawa, większe, niż przedstawiciele zaborców? Myślisz, że moi dziadkowie zatrudniali prywatnie nauczyciela języka polskiego dla fanaberii? Otóż nie. Po prostu w szkole obowiązywał język rosyjski. I jakoś nic mi nie wiadomo, żeby (wzorem Niemców za okupacji) w Polsce edukację dzieci autochtonów ograniczano do umiejętności czytania i pisania z zamiarem spowadzenia ich do roli roboli i mięsa armatniego. Z Twoich wypowiedzi przebija niemiecka buta i arogancja. Znam ją z rodzinnych opowieści. Wiem też, że kiedy ci butni nadludzie trafiali do niewoli, to zamieniali się w płaszczących się dziadów. Identyfikujesz się z Niemcami, bo zajmują obecnie silniejszą pozycję, niż Polska? Masz nadzieję, że dzięki temu uda Ci się oskubać tych, których Niemcy napadli, mordowali i niszczyli ich kraj? Myślę, że Polska mogłaby im wystawić znacznie większy rachunek, a jeśli się poczuwasz do wspólnoty z nimi, to Ty powinieneś się poczuwać do zadośćuczynienia, a nie żądać go od Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:10 Nie kłamię. To Ty mijasz się w prawdą. Co zrobiłeś takiego, że sięgasz do oszczerstw, żeby uspokoić własne sumienie? Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:12 Nie klamie dobrze znam Slask i to jak byl traktowany przez dziesieciolecia teraz niewiel sie zmienilo ale to dlatego ze program wypedzen zostal zakonczony. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:21 phun napisała: > Nie klamie dobrze znam Slask i to jak byl traktowany przez dziesieciolecia tera > z > niewiel sie zmienilo ale to dlatego ze program wypedzen zostal zakonczony. Szcególnie za Gierka był traktowany po macoszemu? Puknij się w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 14:35 Za gierka byl traktowany instrumentalnie, wtedy zaczela sie ekspolatacja Slaska na calego a rownolegle pozne wypedzenia przy jednoczesnym sprowadzaniu tutaj na siele ludnosci naplywowej, Gierek nie byl Slazakiem, jak chcesz zabierac glos to poczytaj o histori tych ziem ale nie np Norman Davis dobrze i w miare obiektywnie pisze o Slasku, tylko nie czytaj ksiazek polskich nawiedzonych pismakow co zajmuja sie historia bo to klamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 15:30 phun napisała: > Za gierka byl traktowany instrumentalnie, wtedy zaczela sie ekspolatacja Slaska > na calego a rownolegle pozne wypedzenia Jakie wypędzenia? Może łaskawie podasz jakieś przykłady? Z tego, co ja wiem, to faktycznie niektórzy wyjeżdżali, ale nie dlatego, że byli prześladowani, czy wypędzani, tylko w pogoni za wyższym standardem życia. Więc nie dorabiaj do tego ideologii. > przy jednoczesnym sprowadzaniu tutaj na > siele ludnosci naplywowej, Co znaczy na siłę? Pod strażą ich przywozili w bydlęcych wagonach, jak Twoi rodacy Niemcy Polaków do Oświęcimia? > Gierek nie byl Slazakiem, Ile trzeba pokoleń, żebyś raczył uznać kogoś za Ślązaka? A może odmawiaszs tego miana wszystkim, którzy nie dali się zgermanizować? > jak chcesz zabierac glos t > o > poczytaj o histori tych ziem ale nie np Norman Davis dobrze i w miare > obiektywnie pisze o Slasku, tylko nie czytaj ksiazek polskich nawiedzonych > pismakow co zajmuja sie historia bo to klamstwa. Czytam jedne i drugie. Bo zwykle prawda leży pośrodku. Poza tym mam dość lat, żeby pewne kwestie znać z autopsji. I to, co piszesz, jest sprzeczne z moimi obserwacjami. Wiem z opowiadań, że autochtoni (nie tylko na Śląsku) doznali wielu krzywd ze strony szabrowników i łajdaków, którzy się panoszyli zanim zaprowadzono jakieś porządki. M.in. mój ojciec opowiadał, jak pogonił takiego, który się zabierał do gwałcenia miejscowej dziewczyny. Ale pretensje do wszystkich tych, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia własnych domów i szukania dla siebie miejsca na Ziemiach Odzyskanych są absurdem. Nie robili tego na własne życzenie w przeciwieństwie do tych, którzy mimo poczucia przynależności do narodu niemieckiego nie wyjechali do Niemiec. Zwracam Ci uwagę, że był to wynik ustaleń dokonanych przez zwycięskie mocarstwa, które właśnie Polaków wystawiły rufą do wiatru. A odszkodowania, to żądaj od Niemiec, które rozpętały wojnę, albo od tychże mocarstw. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 15:48 > Jakie wypędzenia? Może łaskawie podasz jakieś przykłady? Z tego, co ja wiem, to > faktycznie niektórzy wyjeżdżali, ale nie dlatego, że byli prześladowani, czy > wypędzani, tylko w pogoni za wyższym standardem życia. Więc nie dorabiaj do teg > o Nie dorabiam ideologi, ale jesli juz chcesz zauwazyc to czy twoje posty nie sa podszyte podobnym ideologizmem > Co znaczy na siłę? Pod strażą ich przywozili w bydlęcych wagonach, jak Twoi > rodacy Niemcy Polaków do Oświęcimia? Moze nie wiesz ze Niemcom buntownikom tez grozil taki sam los, a moze nie wiesz ze w tych obozach dzialolo tajne niemieckie podziemie, ktore czesto z narazeniem wlasnego zycia pomagalo uwiezionym, sa to fakty o ktorych sie nie pisze sa nawet ksizki ktore to opisuja, jednak w polsce celowo niedostepne > > Gierek nie byl Slazakiem, Gierek byl Zaglebiakiem, mocno sie roznimy kulturowo choc mam kumpli takze i tam Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 16:11 phun napisała: > > Jakie wypędzenia? Może łaskawie podasz jakieś przykłady? > > > Co znaczy na siłę? Pod strażą ich przywozili w bydlęcych wagonach, jak Tw > oi > > rodacy Niemcy Polaków do Oświęcimia? > > Moze nie wiesz ze Niemcom buntownikom tez grozil taki sam los, a moze nie wiesz > ze w tych obozach dzialolo tajne niemieckie podziemie, ktore czesto z narazenie > m > wlasnego zycia pomagalo uwiezionym, sa to fakty o ktorych sie nie pisze sa nawe > t > ksizki ktore to opisuja, jednak w polsce celowo niedostepne Dziwnym trafem wiem i o tym i to z książek wydawanych w Polsce. Wątpię jednak, żeby byli wśród nich tacy, którzy ziali nienawiścią do Polaków. > > > > Gierek nie byl Slazakiem, > Gierek byl Zaglebiakiem, mocno sie roznimy kulturowo choc mam kumpli takze i ta > m Tym niemniej był z Górnym Śląskiem emocjonalnie związany i dbał o to, żeby należał do Polski "A". Ja nie mam żadnych uprzedzeń i cieszę się przyjaźnią ludzi z różnych stron Polski. Mam rodzinę narodowości niemieckiej. Moja rodzina utrzymywała też dobrosąsiedzkie stosunki z autochtonami. Myślę, że ważne jest, jakim ktoś jest człowiekiem, a różnica narodowości, religii czy obyczajów nie musi skutkować wrogością i chęcią dokopania komuś. Dlatego właśnie razi mnie, kiedy ktoś szuka pretekstów do agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 16:12 No i nie odpowiedziałeś na moje pytania Odpowiedz Link Zgłoś
magikal Re: Cos ta mama chce wygrac 28.12.05, 10:31 a ja czytam o tym juz kolejny raz, poprzednio dobrze ponad rok temu.. i naprawde dziwie sie, ze tak bulwersujaca sprawa jest tak pomijana w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Polski amabasador w Berlinie to totalna porazka. 28.12.05, 11:57 Ten klient ledwo potrafi sie wyslowic po niemiecku,a jak juz cos powie,to zupelnie jest to wolne od sensu i logiki.Najwyzszy czas go zastapic kims merytorycznie do tej roli przygotowanym,kto bedzie odpowiednio reprezentowal interesy Polski w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 13:34 A jakie sa te interesy Polskie w Niemczech, cigle gledzenia o krzywdach jakie polska doznala to moze porozmawiamy o obozach dla Slazakow ktore byly stawiane na ziemiach polskich np Lambinowice, Jaworze, na krotki czas takze Oswiecim dopiero potem zrobiono z niego muzeum. Moze porozmawiamy tez o kolonilnej ekspolatacji Slaska a moze wystawimy za to rachuneczek ?? Odpowiedz Link Zgłoś
lekii Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 14:45 obozy te nie były dla Ślązaków (co nie znaczy, że Ślązaków tam nie było, ale nie oni tam głównie siedzieli, ale Niemcy (tutaj być może zaliczono arbitralnie wielu niemieckojęzycznych Slązaków), tudzież Akowcy oraz Łemkowie i Ukraińcy), o wspomnianych przez Ciebie obozach (rozumiem, że chodzi Ci o Łambinowice oraz Jaworzno, o Oświęcimiu wykorzystywanym przez polskie władze nic nie wiem, to dla mnie lekka sensancja, chyba że chodzi Ci o fakt, że przed w czasie wojny obóz w Jaworznie był filią KL Auschwitz) mówi się dość głośno a IPN przeprowadził dość gruntowne badania polecam stronkę www.ipn.gov.pl/a_091105_grot_wolsza.html obozy te powstały i funkcjonowały w najczarniejszych latach stalinizmu w Polsce i nie rozumiem, o jakim rachunku tu mówisz, rozumiem, że dla Ciebie jest to przykład polskiego sadyzmu wobec śląskiej mniejszości ale wygodnie pomijasz fakt, że obozy te zamieszkiwali w większości inni przeciwnicy reżimu co do jakoby kolonialnej eksploatacji Śląska to nie wiem w jakim okresie miałby ona nastąpić, ale śmiem twierdzić, że Śląsk był jednym z przemysłowych pieszczoszków komunizmu a górnicy jedną z bardziej dopieszczanych grup, efekt jest taki, że dziś Śląsk od strony społecznej i gospodarczej jest w pełnej degrengoladzie i rzeczywiście coś z tym trzeba zrobić. tym niemniej rachnek śląskich krzywd jaki tu podajesz jako przeciwwagę dla jakiś niemieckich przewinienń (jeżeli nastąpiły) jest zmanipulowany, zaraz zaliczysz do tych krzwyd powstania śląskie.... Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 15:00 W referendum Slazacy powiedzieli ze nie chca byc przylaczeni do Polski co wiec zrobiono, rodzaj przewrotu insenizowanego z zewnatrz, chodzilo o to o co zawsze chodzi tym razem o wegiel, Polska go nie miala, byla panstwem wolnym lecz cholernie biednym, Slask byl dla Polski tym czym dla obecnego Meksyku Kalifornia. Polska masowo zeczela uczestniczyc w prowokacjach insenizowanych przez polski wywiad podjudzac i dostarczac bron, pociagi pancerne ktore teroryzowaly cale miasta i gesto zaludnione dzielnice mieszkaniowe tak po trochu kwartal po kwartale ta ziemia byla wyszarpywana, a chce wspomniec ze nie mieszkali tu sami niemcy czy niemieckojezyczni slazacy takze zydzi, po latach polskich rzadow narodowych na Slasku po dacie w 39r w Katowicach kwiatami witano odddzialy niemiecki nie dlatego ze Slazacy czy Niemcy byli zainspirowani narodowym socjalizmem ale dlatego ze nigdy nie odpowiadal nam polski model zycia i polityki, jednak glowna przyczyna takiego stanu zeczy byla chec byca i rzadzenia sie na swoim po swojemu, niemiecki model byl znacznie bardziej pluralistyczny. Co do tego ze w polskich obozach dla slazakow byli tez akowcy to jest to raczej wasze pikielko do ktorego nie zamiezam sie mieszac a nie kwestia celowego przemilczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lekii Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 15:17 Twoje wypowiedzi to niestety zbiór ogólników nieweryfikowalnych z historcznego punktu widzenia, np. o podjudzaniu przez polski wywiad - nie rozumiem, co to znaczy ale domyślam się że chodzi o działania, które wszędzie stanowią domenę wywiadu; oczywiście, że walka o Śląsk miała podłoże ekonomiczne, jak prawie każda wojna, no i co z tego? a co ma do tego fakt, że na Śląsku mieszkali Żydzi? jakby Górny Śląsk został niemiecki, to śląscy Żydzi poznaliby uroki Kristallnacht jeszcze przed Zagładą (niezależnie od przedwojennego antysemityzmu w Polsce ale znaj proporcję mocium panie) niemiecki model bardziej pluralistyczny? możemy się wymieniać poglądami, ale powiedzieć o wzorcu państwa totalitarnego, że było "bardziej pluralistyczne" to już jest odpał. jeżeli chcesz wiedzieć, to Śląsk przed wojną miał swój skarb i parlament i cieszył się generalnie autonomią, co nie znaczy, że wszystkim się II RP podobała (tak jak nie podobała się Ukraińcom czy Białorusinom i to z daleko bardziej uzasadnionych powodów niż Ślązakom, ale za wschodnią granicą było dużo gorzej). witanie kwiatami to niemiecki mit - polecam lektury stricte historyczne, do Katowic NIemcy weszli faktycznie bez walki (nie licząc incydentów z harcerzami) z powodu wycofania się polskich wojsk, ale witania zkwiatami nie było, chyba że przez osoby, które poczuwały się do niemieckości a propos "judzenia" przez POlskę, rozumiem, że o Freikorpsach i zwożeniu ziomków na Śląsk przez Niemców nie słyszałeś/łaś? i ostatnie: "wasze piekiełko"? czy Twój umysł zarejestrował, że w tych latach nie można mówić nawet o ograniczonej suwerenności Polski? że aparat bezpieczeństwa i wojsko było konktrolowane w 100% przez Rosjan? moja teza była taka, że w tych latach wiele grup cierpiało z rąk reżimu, Ślązacy też, ale wystawianie za ten okres rachunku narodowi polskiemu to grube nieporozumienie no i drobna złośliwość na koniec - rozumiem Twoje poczucie odrębności, ale ortografię warto by było podreperować... Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 15:33 to nie sa ogolniki te rzeczy mozna odszukac tylko tego sie nie robi bo to niewygodne jak chocby przemilczane wizienia cia w Polsce to tak na marginesie. Co do pluralizmu to III Rzesza trwala pare lat byl to model totalitarny z ktorym Niemcy nie chca miec wiele wspolnego jednak Niemcy w calej swej histori byli znacznie bardziej pluralistycznym spoleczenstwem, czesto wewnetrzenie podzielonym i zroznicowanym kulturowo dlatego nam Slazakom blizej do nich czy nawet do Czech niz do Polski, ktora ksztaltowala sie wg odmiennych regol i praw historycznych. > a propos "judzenia" przez POlskę, rozumiem, że o Freikorpsach i zwożeniu > ziomków na Śląsk przez Niemców nie słyszałeś/łaś? No tak Niemcy mieli oddac Slask bez walki, nie mieli prawa walczyc o wlasne granice a moze Polacy w przyplywie niebianskiego altruizmu nie beda walczyc o swoje obecne granice ?? > i ostatnie: "wasze piekiełko"? czy Twój umysł zarejestrował, że w tych latach > nie można mówić nawet o ograniczonej suwerenności Polski? że aparat > bezpieczeństwa i wojsko było konktrolowane w 100% przez Rosjan? moja teza była > taka, że w tych latach wiele grup cierpiało z rąk reżimu, Ślązacy też, ale > wystawianie za ten okres rachunku narodowi polskiemu to grube nieporozumienie Sorry ale juz wyjasnilem w wasze piekielko nie wchodze Odpowiedz Link Zgłoś
lekii Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 15:43 poproszę o fakty i źródła tych rewelacji, rozumiem, że uznajesz, że Niemcy przed wojną były bardziej pluralistycznym społeczeństwem niż polskie? otóż np. mniejszość polska miała znacznie mniejsze prawa w Niemczech niż odwrotnie, a mniejszość ta była znacznie większa niż mniejszość niemiecka w POlsce. społeczeństwo polskie przed wojną pod względem religijnym i narodowościowym było o wiele bardziej żróżnicowane niż niemieckie i, poza niewątpliwymi przykładami opresywności wobec Białorusinów i Ukraińców, odrębności te były kultywowane i miały swoje reprezentacje (w tym w parlamencie), nie słyszałem np. o podobnej reprezentacji Słowian połabskich, nie mówiąc już o Polakach, w NIemczech przed wojną moje pytanie a propos obozów pracy/koncentracyjnych dotyczyło tego, komu chcesz wystawić za to "rachuneczek" wobec pewnych oczywistych faktów, więc zbycie tego stwierdzeniem ,że "w wasze piekiełko nie wchodzę" jest po prostu zamknięciem oczu na pewne kwestie - pierwszy raz widze, jak ktoś podsumowuje stalinowski reżim, sfałszowanie wyborów etc., stwierdzeniem ,że to go nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 15:57 che che che przed wojna wiesz jak bylo, jednak okres Republiki Weimarskiej po upadku Cesarstwa byl przejawem rodzacej sie nowoczesnej demokracji, co do slowian w Niemczech to sami niemcy uwazaja sie czesciowo za slowian czemu wiec mieliby niktorych z tych slowian szczegolnie uprzywilejowywac, pozatym kultura Slowian polabskich wtopila sie w ogolna kulture niemiecka jako taka i stanowi jej czesc > moje pytanie a propos obozów pracy/koncentracyjnych dotyczyło tego, komu chcesz > > wystawić za to "rachuneczek" wobec pewnych oczywistych faktów, więc zbycie tego My Slazacy nie mamy takiej mozliwosci by komukolwiek ten rachunek wystawic, niestety szra proza realizmu sie klania > stwierdzeniem ,że "w wasze piekiełko nie wchodzę" jest po prostu zamknięciem > oczu na pewne kwestie - pierwszy raz widze, jak ktoś podsumowuje stalinowski > reżim, sfałszowanie wyborów etc., stwierdzeniem ,że to go nie interesuje Nie przesadzaj wszyscy maja glaskac was po glowce bo wpadliscie Stalinowi, troche to naiwne Odpowiedz Link Zgłoś
lekii Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 16:08 phun napisała: > che che che przed wojna wiesz jak bylo, jednak okres Republiki Weimarskiej po > upadku Cesarstwa byl przejawem rodzacej sie nowoczesnej demokracji, co do > slowian w Niemczech to sami niemcy uwazaja sie czesciowo za slowian czemu wiec > mieliby niktorych z tych slowian szczegolnie uprzywilejowywac, pozatym kultura > Slowian polabskich wtopila sie w ogolna kulture niemiecka jako taka i stanowi > jej czesc > no i masz ten pluralizm niemiecki - jakby Polacy próbowali wtopić Ślązaków w "ogólną kulturę polską" to byś krzyk podniósł dopiero i słuszny! a słowianie łużyccy mają (a) odrębność entniczną. (b) odrębny całkowicie język, więc dlaczego niby nie mieli stanowić mniejszości przed wojną? > > moje pytanie a propos obozów pracy/koncentracyjnych dotyczyło tego, komu > chcesz > > > > wystawić za to "rachuneczek" wobec pewnych oczywistych faktów, więc zbyci > e tego > > My Slazacy nie mamy takiej mozliwosci by komukolwiek ten rachunek wystawic, > niestety szra proza realizmu sie klania no właśnie, wyobraź sobie, że ja też nie mam komu tego rachunku wystawić a nie jestem Ślązakiem, za paru krewnych rozwalonych przez "pluralistycznych" Niemców też niestety nie. > > > stwierdzeniem ,że "w wasze piekiełko nie wchodzę" jest po prostu zamknięc > iem > > oczu na pewne kwestie - pierwszy raz widze, jak ktoś podsumowuje stalinow > ski > > reżim, sfałszowanie wyborów etc., stwierdzeniem ,że to go nie interesuje > > Nie przesadzaj wszyscy maja glaskac was po glowce bo wpadliscie Stalinowi, > troche to naiwne nie rozumiesz, czy udajesz że nie rozumiesz logicznych argumentów? jakie głaskanie po głowie, o co w ogóle chodzi, przecież to Ty zacząłeś od wiekopomnmych śląskich krzywd i "judzenia"; a z ciekawostek dot. powstań śląskich to doczytałem się że oddziałami niemieckimi dowodził Erich von dem Bach Zelewski - przyjemniaczek (sorry, pluralista..) znany później z rozwalenia Warszawy - no ale to przecież nasze piekiełko i Ciebie nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 16:18 lekii napisał: > no i masz ten pluralizm niemiecki - jakby Polacy próbowali wtopić Ślązaków > w "ogólną kulturę polską" to byś krzyk podniósł dopiero i słuszny! jusz od 60 lot to robiom,mosz klapki na oczach jak tego niy widzisz Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 16:20 > nie rozumiesz, czy udajesz że nie rozumiesz logicznych argumentów? jakie > głaskanie po głowie, o co w ogóle chodzi, przecież to Ty zacząłeś od > wiekopomnmych śląskich krzywd i "judzenia"; a z ciekawostek dot. powstań > śląskich to doczytałem się że oddziałami niemieckimi dowodził Erich von dem > Bach Zelewski - przyjemniaczek (sorry, pluralista..) znany później z rozwalenia To swiadczy tylko o tym ze nasza swiadomosc jest bardziej rozmyta co nie znaczy ze nie mamy do niej prawa, ta rozmytosc jednak pozwala na zachowanie duzej dozy pluralizmu, ktorej brakuje w Polsce > no i masz ten pluralizm niemiecki - jakby Polacy próbowali wtopić Ślązaków > w "ogólną kulturę polską" to byś krzyk podniósł dopiero i słuszny! Ci slowianie wtopili sie dobrowolnie oglolna kultura Niemiecka byla bardziej atrakcyjna od ich wlasnej ot tyle, zreszta Niemcy maja tez duza doze slowianskosci, wieksza niz jakikiolwiek inna nacja w EUropie zachodniej Co do wtopienia sie Slazakow to ono tez nastapilo choc proces nie byl juz taki dobrowolny, nawet ja sam jestem tego przykladem Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 14:58 phun napisała: > Moze porozmawiamy tez o kolonilnej > ekspolatacji Slaska a moze wystawimy za to rachuneczek ?? Przypomnij sobie jak Slask ciagnal z reszty Polski w czasach Gierka. Moze wtedy wystawimy rachuneczek? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Polski amabasador w Berlinie to totalna poraz 28.12.05, 14:57 magnusg napisał: > Ten klient ledwo potrafi sie wyslowic po niemiecku, Z ciekawosci sie zapytam: jak po polsku mowi ambasador niemiecki w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
rsrh A po co biadolić.Zastosować tą sama metode do 28.12.05, 12:00 Niemców mieszkających w naszym kraju!!Szybko sprawy ureguluja! Odpowiedz Link Zgłoś
kurtho Re: A po co biadolić.Zastosować tą sama metode do 28.12.05, 12:19 rsrh napisał: >Niemców mieszkających w naszym kraju!! Po pierwsze, ten "Wasz" kraj jest zazwyczaj takze "Ich" krajem. Czy tobie sie to podoba, czy tez nie, a co do "Sprawy" to radzilbym troche wiecej dystansu, mieszkam od dwodziestu lat w Niemczech, tutaj wychowal sie nasz syn. Tak w przedszkolu, jak i w kolejnych szkolach, bylo uwazane przez niemieckich wychowawcow za wielki plus, ze dziecko jest dwujezyczne. Nigdy nie spotkalismy sie (ani zaden z naszych znajomych) z podobnymi sensacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: A po co biadolić.Zastosować tą sama metode do 28.12.05, 13:38 Cale te gledzenie to antyniemiecka propaganda Polacy zawsze beda dazyc do rewanzu wobec Niemiec, a antyniemieckosc to dobry produkt ktory swietnie sie sprzedaje. Jestem ciekaw kiedy Niemieckie partyjne mlodziezowki beda palic portrety polskich politykow idac za przykladem polskim, skoro mlodziezowki polskich partii robia to bardzo czesto, ale wtedy mozna by mowic o rownoiwadze w stosunkach miedzy tymi krajami. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: A po co biadolić.Zastosować tą sama metode do 28.12.05, 15:02 Jezeli Niemcy mysla, ze moga zabraniac polskim dzieciom mowic po polsku i to przejdzie bez echa w Polsce to sie grubo myla. Jak te sprawe sie rozdmucha to Niemcow czeka kompromitacja na skale miedzynarodowa. Na ich miejscu jak najszybciej bym zadzialal aby zajac sie tymi sprawami. Odpowiedz Link Zgłoś
raporter Gdzie te marsze rownosci? 28.12.05, 14:00 Gdzie te marsze rownosci polazly? Przecie czynia gwal na polskich dzieciach! Krzywda dzieje sie malym polakom! Czy ktos protestuje przed Ambasada Niemiec? Czy ktos robi szum w miedzynarodowych mediach ze Niemcy wprowadzaja w zjednoczonej Europie rasizm tylnymi drzwiami? Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Gdzie te marsze rownosci? 28.12.05, 14:14 Gdzie te marsze rownosci polazly? Przecie czynia gwal na slaskich dzieciach! Krzywda dzieje sie malym slazakom! Czy ktos protestuje przed Ambasada Polski? Czy ktos robi szum w miedzynarodowych mediach ze Polska wprowadzaja w zjednoczonej Europie rasizm tylnymi drzwiami? Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Gdzie te marsze rownosci? 28.12.05, 15:03 Artykul nie jest o slazakach. Cos Ci sie pomylilo. Poza tym jak tak nie lubisz Polski to co robisz na polskim portalu? Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Gdzie te marsze rownosci? 28.12.05, 15:10 mam te same prawa co i ty, chcesz zabronic ?? Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Gdzie te marsze rownosci? 28.12.05, 15:16 No wlasnie. Wiec co narzekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Gdzie te marsze rownosci? 28.12.05, 15:24 mam na mysli prawo obywatelskie a jesli chodzi o moje prawa do wyrazania wlasnej tozsamosci kultury czy jezyka to sa gwalcone nawet zwyklego stowazyszenia nie mozna zalozyc, w czechach Slazacy dzialaja o wiele swobodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lekii Re: Gdzie te marsze rownosci? 28.12.05, 15:33 odmowa stowarzyszenia dotyczyła kwestii istnienia odrębnej narodowości śląskiej. z tego co wiem, Niemcy narodowości śląskiej nie uznają - wolą uznać Ślązaków en gros za NIemców Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Gdzie te marsze rownosci? 28.12.05, 15:13 xs550 napisał: > Artykul nie jest o slazakach. Cos Ci sie pomylilo. Poza tym jak tak nie lubis > z Polski to co robisz na polskim portalu? ale jest o dzieciach i równym ich traktowaniu bez względu na narodowość,jakbyś niy zauważoł Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Gdzie te marsze rownosci? 28.12.05, 15:17 W dalszym ciagu nie widze co ta sprawa ma wspolnego z Waszymi lokalnymi problemami na Slasku... Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 [...] 28.12.05, 14:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
anita53 To łamanie prawa-oddać ich do sądu! 28.12.05, 14:42 Polacy powinni walczyć o swoje- w międzynarodowym sądzie. Liczę na to, że konsulat i władze państwowe nie zignorują problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: To łamanie prawa-oddać ich do sądu! 28.12.05, 14:56 anita53 napisała: > Polacy powinni walczyć o swoje- w międzynarodowym sądzie. Liczę na to, że > konsulat i władze państwowe nie zignorują problemu. proponuja tych małych polakow zabrać do Polski i umieścić w sierocińcach--bo ich rodzice Polacy downo Polska olali i siedzom sie tam na obczyźnie jak u Pana Boga za piecym --a nom przibyndzie nowe pokolynie--może pani Anita ich weźmie na wychowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: To łamanie prawa-oddać ich do sądu! 28.12.05, 15:14 Nie ma Polakow w Niemczech, w Niemczech sa tylko Slazacy, lub malzenstwa mieszane ci Polacy ktorzy tam sa przebywaja tam nielegalnie, bez prawa stalego pobytu. wiec jesli przebywaja tam nielegalnie powinni opuscic Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
kurtho Re: To łamanie prawa-oddać ich do sądu! 28.12.05, 15:56 phun napisała: > Nie ma Polakow w Niemczech, w Niemczech sa tylko Slazacy, lub malzenstwa > mieszane ci Polacy ktorzy tam sa przebywaja tam nielegalnie, bez prawa stalego > pobytu.wiec jesli przebywaja tam nielegalnie powinni opuscic Niemcy. Cos ci sie pomylilo, - i to bardzo. W samym Dortmundzie mieszka ponad 3700 osob z polskim paszportem. W tej statystyce nie ma nielegalnych emigrantow, nie mowiac o Polakach z paszportem niemieckim (Jak na przyklad ja) Nie pisz na tematy o ktorych nie masz bladego pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Niemieckie władze germanizują dzieci rozwiedz 28.12.05, 14:46 Wydaje mi sie, ze do Niemiec moga nie docierac odkrycia w pewnych galeziach nauki. Od dawna jest bowiem wiadomo, ze jak najwczesniejsze nauczanie dodatkowego jezyka wplywa niezwykle pozytywnie na rozwoj dziecka. No ale Polacy idealizuja czesto Niemcy i nie widza, ze tam tez mozna spotkac mase ciemnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Ordnung muss sein 28.12.05, 15:09 poprostu rodzice ktorzy mieszkaja w Niemczech musza przestrzegac niemieckiego prawa, ot tyle sprawy z podzialem dzieci sa zawsze nieprzyjemne a wykozystywanie nacjonalizmu w walece o dzieci jest tylko przejawem niedojzalosci rodzicielskiej, ja bym zupelnie zabronil widywania dzieci takim rodzica co to robia gazetowe sensacje dla wlasnej reklamy, kto pomyslal o dzieciach napewno nie ci rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Ordnung muss sein 28.12.05, 15:14 Urzedy niemieckie lamia prawo zakazujac dzieciom komunikowania sie z rodzicami w jezyku ojczystym. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Ordnung muss sein 28.12.05, 15:18 Jezykiem urzedowym w Niemczech jest Niemiecki w Polsce Polski, Urzedy niemieckie nie moga lamac wlasnego prawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Ordnung muss sein 28.12.05, 15:36 Jezyk urzedowy nie ma tu nic do rzeczy. Zaden urzad w cywilizowanym swiecie nie ma prawa zabraniac dzieciom mowic w jezyku ojczystym. Urzedy niemieckie dopuszczaja sie razacych naduzyc. Ciekawe co na ten temat powiedzialaby Rada Europy, ktorej czlonkiem sa rowniez Niemcy... Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Ordnung muss sein 28.12.05, 16:12 Urodzily sie w Niemczech ich ojczystym jezykiem jest Niemiecki Odpowiedz Link Zgłoś
lekii Re: Ordnung muss sein 28.12.05, 16:27 a Ty urodziłeś się w Polsce, nie rozmawiaj z rodziną po śląsku ani niemiecku... czy widzisz już debilizm swojej wypowiedzi? dlaczego polski nacjonalizm jest be a niemiecki cool? nie rozumiem, jak można bronić poglądu, że dyskryminacja polskiego rodzica jets OK, bo "Ordnung muss sein"? to ma być ta europejskość, śląskość, pluralizm? chyba na głowę upadłeś... pomijam kwestię, że może to być jednostkowy przypadek i w dodatku stronniczo napisany, bo np. tatuś jest alkoholikiem i bił rodzinę a urząd musi kontrolować, jaki ma wpływ na dziecko - ale nawet w takim przypadku można załatwić tłumacza - co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Ordnung muss sein 28.12.05, 17:34 Nie zupelnie to mialem na mysli, ale czy nie widzisz ze ten tatusiek chce poprostu porwac dziecko szuka wiec dzory w calym Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Ordnung muss sein 29.12.05, 09:58 ty jestes rosyjska wrozka,ze wiesz co ojciec zamierza??Trzymaj sie faktow,a nie twoich wizji i domyslow. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Ordnung muss sein 28.12.05, 23:48 Hehe, widze, ze ktos tu ma kompleksy niemieckie... Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Ordnung muss sein 29.12.05, 09:57 To jak ambasadorowi Niemiec w Warszawie urodzi sie dziecko w Polsce,to musi rozmawiac z nim juz tylko po polsku??Twoja logika jest naprawde porazajaca:)) Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Ordnung muss sein 29.12.05, 09:55 Co ty koles bredzisz??Tu nie chodzi o to,ze rodzic chce po polsku rozmawiac z pania urzednik,tylko ze swoim dzieckiem:Ty z rodzina rozmawiasz jezykiem urzedowym?? Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg JUGENDAMT=SS 29.12.05, 09:53 Ale nie musza przestrzegac prawa opartego na faszystowskiej ideologi i sprzecznego z prawem europejskim.Prawa nalezy odebrac kierownikom Jugendamtow,ktorzy co prawda nie interesuja sie dziecmi,ktore sa zagladzane przez niemieckich rodzicow na smierc(Jennifer z Hamburga,ktora jadla wlasne wlosy i szczatki dywanu),ale wobec polskich dzieci stosuja SS-manskie metody Zwangsgermanisierung. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Niemieckie władze germanizują dzieci rozwiedz 28.12.05, 15:13 Jeszcze dodam pare slow. Niemcy jako narod, zwlaszcza ci zachodni, przeszli daleka droge i w tej chwili mozna ich uznac za nowoczesne, swiadome spoleczenstwo. Wierze, ze wiekszosc z nich potepilaby praktyki stosowane wobec polskich rodzicow o ktorych mowi sie w tym artykule. Jednak ten reportaz pokazuje ciemna strone niemieckiego spoleczenstwa; strone ktora zatrzymala sie w swoim mysleniu jakies szescdziesiat lat temu. Przerazajace jest to, ze tego typu myslenie znajduje takze oparcie w niektorych urzednikach. Mam nadzieje, ze polscy rodzice ktorych to dotyczy zorganizuja sie i odwolaja do miedzynarodowego trybunalu ktory rozpatrzy te sprawe. Bylem wstrzasniety tym przez co musza przechodzic dzieci i rodzice w Niemczech. Kiedy czytalem o nadzorowanych spotkaniach to przypomnialy mi sie sceny z filmow opowiadajacych o czasach stalinowskich... Czyzby duch STASI byl wiecznie zywy? :( Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Niemieckie władze germanizują dzieci rozwiedz 28.12.05, 15:21 Nie przesadzaj w Polsce tez nie pozwolono by mowic dzieciom po Niemiecku, pozatym twierdze ze te niedozecznosci jakie wypisuje wybiorka sa tylko po to by zwiekszyuc sprzedaz nowego dziennika antynienmieckosc w polsce to dobry i poszukiwany produkt ktory swietnie sie sprzedaje, a co swiadomosci spolecznej niemcow to polakow jeszcze wiele do tej swiadomosci brakuje, wiec nie kadz mi tu bredni Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Niemieckie władze germanizują dzieci rozwiedz 28.12.05, 15:33 Nie pisalem, ze wszyskim Niemcom brakuje wiele do tej swiadomosci. Tak samo jak nie wszystkim Polakom brakuje wiele do niej. Sa segmenty w obu spoleczenstwach ktore nie przystosowaly sie do zycia w otwartej Europie opartej na tolerancji i prawach czlowieka. Ten artykul akurat zajmuje sie strona niemiecka ale nie watpie, ze i w Polsce dochodzi czasem do naduzyc. Te naduzycia powinny byc tak samo eliminowane jak te w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Ja nie mam czasu tu siedziec ja musze pracowac 28.12.05, 16:01 ale jak chcecie mozecie dalej bawic sie w wasza antyniemieckosc, antyslaskosc, antyeuropejskosc. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Ja nie mam czasu tu siedziec ja musze pracowa 28.12.05, 16:28 phun napisała: > ale jak chcecie mozecie dalej bawic sie w wasza antyniemieckosc, antyslaskosc, > antyeuropejskosc. > Zawaniało Ubermenschem Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Ja nie mam czasu tu siedziec ja musze pracowa 28.12.05, 23:45 Czlowieku, po co przemycasz te "antyslaskosc" tutaj? Co to ma do rzeczy? Reszte Polski Slask obchodzi tak jak Ciebie obchodzi Lomza czy Lubelskie... Antyniemieckosc tez nie ma nic wspolnego z antyeuropejskoscia. Akurat europejskosci to Niemcy uczyli sie od nas. Do mnie akurat nie pasuje zadno z okreslen przez Ciebie podanych. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Zawsze moga opuscic ten nieprzyjazny Zachod 29.12.05, 04:01 ....i wrocic do tej sielankowej Polski, gdzie wszyscy mowia....i rozumiaja tylko po polsku.... Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Zawsze moga opuscic ten nieprzyjazny Zachod 29.12.05, 10:00 i stracic calkowicie kontakt z dzieckiem.Brawo-super pomysly masz w nocy przy kompie. Odpowiedz Link Zgłoś
polonicus-1 Re: Zawsze moga opuscic ten nieprzyjazny Zachod 19.12.09, 00:53 ,,.i wrocic do tej sielankowej Polski, gdzie wszyscy > mowia....i rozumiaja tylko po polsku...." przytoczony cytat -heraldek. W Takim razie pytam Cię , a w jakim Ty piszesz i mówisz języku ? Tak super władasz niemieckim ? Wątpię ! bo walisz byki pisząc po polsku. To ile macie tych czasowników modalnych ? o ile się nauczyłeś . W Polsce nikt nie zabrania mówić po niemiecku, a prawo adolfa do dzisiaj funkcjonuje ? Jakim prawem ! Gdzie w Niemczech np. w rejonie Łużyc są podane nazwy w języku polskim ? bo w okolicach Opola są podane nazwy miejscowości w języku niemieckim , tylko pytanie : kto pozwolił ? A Ty heraldek jak masz słowiańską krew to ją szanuj, bo i tak się skundliłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
fan.club1 Gazetka chce się sprzedać, więc... 29.12.05, 12:41 odgrzewa stary i pojednyczy temat okraszając go na dodatek nacjonalistyczną oprawą. Brakuje tylko darmowego DVD z "Placówką". A Forum za łby się bierze... Odpowiedz Link Zgłoś
widellec1 Re: Gazetka chce się sprzedać, więc... 29.12.05, 13:06 A co sie stala z ta niemiecka gra komputerowa w ktorej to polacy wywolali wojne. Kiedys kaczynski cos o niej bredzil w tivi i zrobil z siebie skonczonego durnia. Okazalo sie ze napisali ja wegrzy :))) Cos w tych pisowskich lepetynach strasznie dzwoni a oni mysla ze to w kosciele. Odpowiedz Link Zgłoś
otego Re: Gazetka chce się sprzedać, więc... 17.11.08, 15:07 bredzisz jezeli lubisz byc obywatelem drugiej kategori to twoj wybor ale nie oczekoj ze wszyscy maja miec mentalnosc slugusa i nie beda widziec problemu w tym jak polacy sa traktowani w niemczech Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Niemieckie władze germanizują dzieci rozwiedz 06.01.06, 14:04 do informacji z artykulu o wynarodowianiu dzieci polskich dolaczam ponizej dodatkowa informacje o planowym niszczeniu edukacji jezyka polskiego w Niemczech i prosze te informacje potraktowac jako oficjalne doniesienie. Sa to dla mojego syna Filipa juz piate Swieta bez ojca i bez prezentow czy tez rozmowy telefonicznej i wszystko to w w imie idealow wynarodowiania (wymuszonej integracji) Na poczatku grudnia 2005 rozmawialem z ministerstwem kultury NRW.Obecnie nauke jezyka polskiego dla dzieci polskich w Niemczech nie zlikwidowano jeszcze w Nadrenii-Westfalii ale zredukowano z ponad czterech tysiecy do okolo tysiaca dzieci.Obecna minister szkolnictwa i rozwoju nauki landu NRW Barbara Sommer jest postacia ze sceny likwidacji nauki jezyka polskiego. 1995 Schulrätin im Schulamt für den Kreis Gütersloh 1997 Ernennung zur Schulamtsdirektorin Gütersloh 24.06.2005 Ernennung zur nordrhein-westfälischen Ministerin für Schule und Weiterbildung przez wiele lat wspolpracowala z pracownikami JA w Guetersloh ( Heinz Haddenhorst , Ansgar Wiemmer ) oraz z dyrektorem kuratorium szkol (Zimmermann) i sedzinami Kraemer i Stracke - Amtsgericht Guetersloh. Za jej wiedza i kooperacja Schulamtu z Jugendamtem zdecydowano sie na konsekwentne niszczenie dwujezycznosci mojego syna Filipa przez Jugendamt i w/w sedziow (Amtsgericht Guetersloh). Dyrektor Zimmermann z Gütersloh powiedzial mi w r.2000 i 2001,po uprzednim skonsultowaniu z Barbara Sommer (wtedy odpowiedzialna za nauczanie i wynarodowianie w Guetersloh), i gdy staralem sie wtedy o zorganizowanie grupy dzieci z nauczaniem jezyka polskiego,ze w Guetersloh polski nie byl nigdy nauczany i nie bedzie nauczany. Polscy rodzice z GT ktorzy zwracali sie do niego z ta sama sprawa byli zle traktowani i poinformowani ze w przypadku obstawania przy swoim zajmie sie nimi Jugendamt i moze sie wszystko potoczyc z ich dziecmi podobnie jak u pana Kraszewskiego i swoich dzieci juz nigdy nie zobacza. Zastraszanie przynioslo skutek. Teraz wszyscy polacy w Guetersloh zabraniaja swoim dzieciom polskojezycznej edukacji. Referentka Ministerialna odpowiedzialna za nauczanie jezykow ojczystych mniejszosci z ministerstwa (Nordrhein-Westfälische Ministerium für Schule und Weiterbildung Duesseldorf )powiedziala ze Traktat Polsko - Niemiecki sprzed ponad dziesieciu lat jest dla niej nieaktualny i ja nieobowiazuje i w przyszlosci nauczanie jezykow ojczystych zostanie,podobnie jak w innych Landach, rowniez w NRW zlikwidowane. Taki wyglada dzis wynarodowianie dzieci polskich w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
kolonistka Re: Niemieckie władze germanizują dzieci rozwiedz 17.11.08, 15:26 miroslawkraszewski napisał: > do informacji z artykulu o wynarodowianiu dzieci polskich dolaczam ponizej > dodatkowa informacje o planowym niszczeniu edukacji jezyka polskiego w > Niemczech i prosze te informacje potraktowac jako oficjalne doniesienie. > > Sa to dla mojego syna Filipa juz piate Swieta bez ojca i bez prezentow czy > tez rozmowy telefonicznej i wszystko to w w imie idealow wynarodowiania > (wymuszonej integracji) > > Na poczatku grudnia 2005 rozmawialem z ministerstwem kultury NRW.Obecnie nauke > jezyka polskiego dla dzieci polskich w Niemczech nie zlikwidowano jeszcze w > Nadrenii-Westfalii ale zredukowano z ponad czterech tysiecy do okolo tysiaca > dzieci.Obecna minister szkolnictwa i rozwoju nauki landu NRW > Barbara Sommer jest postacia ze sceny likwidacji nauki jezyka polskiego. > 1995 Schulrätin im Schulamt für den Kreis Gütersloh > 1997 Ernennung zur Schulamtsdirektorin Gütersloh > 24.06.2005 Ernennung zur nordrhein-westfälischen Ministerin für Schule und > Weiterbildung > przez wiele lat wspolpracowala z pracownikami JA w Guetersloh > > ( Heinz Haddenhorst , Ansgar Wiemmer ) > oraz z dyrektorem kuratorium szkol (Zimmermann) > > i sedzinami Kraemer i Stracke - Amtsgericht Guetersloh. > > Za jej wiedza i kooperacja Schulamtu z Jugendamtem zdecydowano sie na > konsekwentne niszczenie dwujezycznosci mojego syna Filipa przez Jugendamt i w/w > > sedziow (Amtsgericht Guetersloh). > Dyrektor Zimmermann z Gütersloh powiedzial mi w r.2000 i 2001,po uprzednim > skonsultowaniu z Barbara Sommer (wtedy odpowiedzialna za nauczanie i > wynarodowianie w Guetersloh), i gdy staralem sie wtedy o zorganizowanie grupy > dzieci z nauczaniem jezyka polskiego,ze w Guetersloh polski nie byl nigdy > nauczany i nie bedzie nauczany. > > Polscy rodzice z GT ktorzy zwracali sie do niego z ta sama sprawa byli zle > traktowani i poinformowani ze w przypadku obstawania przy swoim zajmie sie nimi > > Jugendamt i moze sie wszystko potoczyc z ich dziecmi podobnie jak u pana > Kraszewskiego i swoich dzieci juz nigdy nie zobacza. Zastraszanie przynioslo > skutek. Teraz wszyscy polacy w Guetersloh zabraniaja swoim dzieciom > polskojezycznej edukacji. > > Referentka Ministerialna odpowiedzialna za nauczanie jezykow ojczystych > mniejszosci z ministerstwa (Nordrhein-Westfälische Ministerium für Schule und > Weiterbildung Duesseldorf )powiedziala ze Traktat Polsko - Niemiecki sprzed > ponad dziesieciu lat jest dla niej nieaktualny i ja nieobowiazuje i w > przyszlosci nauczanie jezykow ojczystych zostanie,podobnie jak w innych > Landach, rowniez w NRW zlikwidowane. > > Taki wyglada dzis wynarodowianie dzieci polskich w Niemczech. > Czytaj z ruchu warg. Bzdura! Otoz mieszkam w NRW i mam w rodzinie osoba, ktorej corka chodzi do oplacanej przez miasto szkoly polskiej. Raz w tygodniu odbywa sie nauka. I jak owa wspomniana mama sama dodaje ilosc dzieci przyjezdzajacych na lekcje sie z kazdym miesoacem wykrusza. Bo rodzicom nie chce sie "dowozic" dzieci. Zapewne Niemcy powinni jeszcze je odbierac z domow i odwozic. Ponadto ocena z jezyka polskiego jest na swiadectwie szkolnym tejze dziewczynki. Wiec nie opowaidaj bajek. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiaze.ciemnogrodu Re: Niemieckie władze germanizują dzieci rozwiedz 06.01.06, 14:10 a więc w polityce niemieckiej nic się od tamtego czasu nie zmieniło...germanizują obce dzici by uzupełnić niedobór przyszłych rak do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
moon_nick Co to jest za tekst? Wstydź się Gazeto... 06.01.06, 15:13 Co, nie było czasu sprawdzić co ustawodawstwo niemieckie na temat tych spotkań w towarzystwie urzędnika??? Nie rozumiem, co to za sprawa. Albo to legalne i wtedy należy Republikę Federalną skarżyć na forum europejskich instytucji robiąc raban w mediach, albo to jest nielegalne i należy urząd skarżyć w niemieckim sądzie. Panie Meller, jak Pan skończy czystki, może by się Pan tym łaskawie zajął??? A w ogóle trzeba być idiotą, żeby w XXI wieku nie wiedzieć, że dwujęzyczność rozwija inteligencję ogólną. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Co to jest za tekst? Wstydź się Gazeto... 06.01.06, 18:28 Jak dwujezycznosc rozwija inteligencje ogolna widac po paru milionach Aussländrow w Niemczech:Turkow,Albanow,Polakow.... te 10% spoleczenstwa w Niemczech popelnia 25% przestepstw - wlasnie czesto wykorzystujac swa dwujezycznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
b.6.1966 Re: Pan Miroslaw Kraszewski------------ 08.01.06, 22:55 Uwazam, ze powinien Pan skontaktowac sie z kims madrym w prasie polskiej, naglosnic temat chamskiego dyskryminowania dzieci mowiacych lub majacych jednego polskiego rodzica.Takie chamstwo i wynarodowianie nie przeszloby nigdy w Holandii. Zyje tutaj z corka, ktora chodzi do szkoly dla obcokrajowcow. Partner Holender, czyli powinnysmy zapomniec o jezyku polskim??Rozmawia sie po holendersku publicznie, ale jezeli ktos nie zna tego jezyka, posluguje sie angielskim lub niemieckim, czy francuskim.W urzedach, szkolach, nie jest WYMAGANA i PRZESTRZEGANA zasada, ze tylko po holendersku. Rozwiedzeni malzonkowie, rozmawiaja jak chca, a ich dzieci, niezaleznie od tego, czy urodzily sie w Holandii czy do niej wyemigrowaly, moga i posluguja sie wlasnym jezykiem.Mozna miec obywatelstwo holenderskie, a nie mowic po holendersku. Nie ma mowy o chamskim dyskryminowaniu na sile.W Holandii szanuje sie cudze obywatelstwo i korzenie.Powinien Pan (przepraszam za ujecie)OLAC szwabskie urzedy i popracowac nad ich REPUTACJA w prasie polskiej. Uwazam, ze dopnie Pan swego. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
tepisarek Niemieckie władze germanizują dzieci rozwiedzio... 22.11.08, 21:31 Te narzekania i protesty są dowodem głupoty Polaków. A czego spodziewaliście się po Niemcach jadąc tam na stałe? Że będą was traktować jak kochaną rodzinę? Polacy przenoszący sie do Niemiec sami sobie przygotowali te zmartwienia, które teraz mają. Nikt was tam nie prosił, nikt wam nie gwarantował równego traktowania. Niemcy nadal są nacjonalistami, jakimi zawsze byli i nienawidzą szczególnie tych, których krzywdzili. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Niemieckie władze germanizują dzieci rozwiedz 22.11.08, 21:36 Jak chcecie faktów to macie tu fakty, zapytajcie się osobiście polskie media dlaczego nie napiszą całej prawdy tylko manipulują świadomością polskiego społeczeństwa. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87566453&a=87573946 Odnoszę wrażenie ze te osoby o których jest tak głośno w Polsce a nie pisze się w ich sprawie całej prawdy, robiły to na czyjeś zlecenie, wiadomo czyje. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87568637&a=87571483 Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Niemieckie władze germanizują dzieci rozwiedz 22.11.08, 21:39 Podaje poprawne i bezpośrednie linki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87566453&a=87573946 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87568637&a=87571483 Odpowiedz Link Zgłoś