oby nie byly potrzebne

14.01.09, 22:46
Kochane Dziewczyny,
Ostatnio i nie tylko mialy miejsce w Turcji morderstwa
zwyczajowe.Panstwo,rzad i wszyscy postepowi ludzie staraja sie z tym
walczyc.Sa juz prawa scigajace mordercow,miejsca,w ktorych
przesladowane kobiety moga sie schronic i byc pod opieka,sa ludzie
im pomocni-adwokaci,lekarze itp.Mimo,ze media coraz czesciej o tym
mowia to czesto dostepdo tych informacji samych zainteresowanych
jest nikly lub zaden.dzieki lancuchowi dobrych ludzi mozemy im
pomoc.Nie chodzi mi o wtracanie sie narzucanie itp co moze byc
niebezpieczne.Chcialabym raczej zaproponowac,aby kazda z was miala
przy sobie na wszelki wypadek dyzurne numery telefonow do osrodkow,
w ktorych sa osoby spieszace zaraz z pomoca potrzebujacym
kobietom.Nie mam na mysli was, ale mieszkamy w roznych
srodowiskach,spotykamy roznych ludzi,obserwujemy rozne historie w
tym rowniez te smutne.Wiele tureckich kobiet nie zna swoich
praw.Chce was uczulic na wszelkie objawy zla popelnionego wobec
kobiet.moze to byc bliska lub daleka sasiadka,przyjaciolka
sasiadki,znajoma sprzedawczyni w sklepie itp.Dajcie te numery na
wszelki wypadek swoim tureckim kolezankom,sasiadkom.Moze sprzataczka
ktorejs z nich lub znajoma sprzataczki bedzie w trudnym
polozeniu.Zanim dojdzie do tragedii niech zadzwonia.
0549 656 96 96
0212 656 96 96
sa to numery czynne cala dobe, ale niestety nie sa bezplatne.
w tej chwili w calej Turcji potworzone specjalne domy ochrony dla
ofiar przemocy.Tam mieszkaja ,pracuja i sa bezpieczne.Nie trzeba
nikomu sie spowiadac skad te numery,kto je im dal.wazne,aby je znaly.
Zycze wam i sobie, aby numery te nigdy nie byly potrzebne
pozdrawiam
    • kiranna Re: oby nie byly potrzebne 14.01.09, 23:59
      miejmy nadzieje, ze nasze dziewczyny sa na tyle niezalezne i
      roztropne, by miec oczy i uszy szeroko otwarte i szybko ewakuowac
      sie ze zwiazku w razie, gdyby partner przejawial sklonnosci do
      przemocy... ale masz racje, roznie to bywa.
      kilka dni temu ktos tu pytal o to kto pomaga kobietom w trudnej
      sytuacji w tr i podawalam adres strony poswieconej temu tematowi i
      telefony alarmowe.
      z tego co widze, sa to te same numery, wiec gdybys mogla skopiowac
      swojego posta i wkleic pod tamtym tematem, byloby latwiej znalezc
      potrzebne informacje w razie koniecznosci:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35082&w=89641192
      • gunes20032001 Re: oby nie byly potrzebne 15.01.09, 00:09
        Kiranno,
        Nie chodzilo mi o nasze dziewuszki bo wiem,ze sa rozsadne.Mialam na
        mysli srodowiska tureckie, z ktorymi tez my sie stykamy.
        pozdr
        • kiranna Re: oby nie byly potrzebne 15.01.09, 00:18
          w tamtym watku ktos pyta o pomoc dla tureckiej sasiadki, nie dla
          siebie na szczescie, ale roznie to bywa w zyciu... slyszalam wiele
          lat temu od naszego konsula o dziewczynie, ktora trzeba bylo ukryc
          przed mezem wariatem i umozliwic powrot do kraju, dlatego dobrze, by
          tego typu tematy skupione byly w jednym miejscu. w nerwach raczej
          malo kto ma czas na wertowanie kilku watkow wink
      • gunes20032001 Re: oby nie byly potrzebne 15.01.09, 00:16
        Mam jakies problemy techniczne.Nie moge skopiowac swojego postu i
        wkleic pod -kto pomaga...
        z tego co widzialam te numery tlf, ktore podalam sa inne niz w
        tamtych postach.
        pozdrawiam
        • kiranna Re: oby nie byly potrzebne 15.01.09, 00:38
          nr 155 i 156 do policji i zandarmerii sa ogolnotureckie i bezplatne,
          dostepne rowniez z tel. komorkowych, zas te w ramach akcji "stop
          przemocy w rodzinie" niestety platne i stambulskie, ale za to
          bardziej ukierunkowane na pomoc w konkretnych przypadkach przemocy.
          pod nimi dyzuruja przeszkoleni pod tym katem policjanci, adwokaci i
          psycholodzy.
          jadac przez istanbul w niektorych dzielnicach widzialam na budynkach
          afisze informujace o podobnej akcji w miejscowych centrach
          organizacji kobiecych, chyba nazywaja sie "kadın ve çocuk merkezi".
          tam tez mozna uzyskac pomoc w razie potrzeby.
          • kiranna Re: oby nie byly potrzebne 15.01.09, 00:43
            gunes, wyslalam ci skopiowany tekst na maila. w razie gdybys miala
            ponownie problemy, daj znac, moge go za ciebie wkleic pod tamtym
            postem smile
            pzdr.
    • gunes20032001 Re: oby nie byly potrzebne 15.01.09, 00:18
      sorry,masz racje,to sa te same numery.poprostu jak je zobaczylam w
      TV to szybko zadzialalam.
      pozdr
    • mariawmarmaris Re: oby nie byly potrzebne 18.01.09, 23:08
      mam pytanie głównie do dziewczyn mieszkających w Turcji:
      jak często słyszycie o morderstwach zwyczajowych? czy zawsze takie informacje
      pojawiają się w mediach? czy są jakieś części kraju, w których nie mają one
      nigdy miejsca? słyszałam, że niemiecka policja ma poważny problem z takimi
      morderstwami wśród tureckich emigrantów i zastanawiałam się czy w Turcji często
      są takie dramaty?

      apropos innego wątku- czy w Turcji są grupy Anonimowych Alkoholików? Czy w ogóle
      w Turcji nie widuje się takich ulicznych pijaczków jak w Polsce (którzy
      załatwiają potrzeby fizjologiczne gdzie popadnie, stoją cały dzień pod sklepem z
      kolegami i wymieniają uwagi używając nie wybrednego języka..)? czy, np. w
      biednych dzielnicach Stambułu lub na wsi, jest to normalny widok?

      Pozdrawiam,
      Marysia
      • bodum Re: oby nie byly potrzebne 18.01.09, 23:47
        Właśnie właśnie, jak przyjechałam do Polski to się na nowo
        zadziwiłam bezdomnymi i pijaczkami, bo w Turcji się odzwyczaiłam od
        tego widoku. Widziałam tam kilku przez całe moje tam mieszkanie a tu
        kilku jednego dnia. I w Polsce i w Turcji mieszkam w dużych miastach.
        • gunes20032001 Re: oby nie byly potrzebne 19.01.09, 00:24
          Nie mozna powiedziec,ze Turcy sa abstynentami.Koran co prawda
          zabrania picia alkoholu, ale te z was ktore mieszkaja w Turcji lub
          bywaja tu czesto wiedza jak to jest.duza czesc spoleczenstwa
          wierzy,ale nie praktykuje lub wierzy , ale jednak nie potrafi sie
          oprzec pokusom.tu gdzie mieszkam(male miasto 50 tys. nadM.Egejskim)
          mezczyzni rowniez nie stronia od kieliszka.Szczegolnie na
          wsiach.niestety brak wyksztalcenia,duze bezrobocie powoduja,ze
          mezczyzni pijac spedzaja wolny czas.Pija rakıcryingto jak maja
          kase),piwo,tanie wina.Latem spotykaja sie np w polu i tam przy grilu
          (mangal)pija.Potem ida do domu i tam odsypiaja upojenie
          alkoholowe.pija tez w licznych meyhane lub birahane czy gazino.to
          raczej ci co maja kaske.Nie widac pijanych na ulicy gdyz jest to
          wstyd pokazywac sie w takim stanie publicznie.Natomiast to co maja z
          nimi zony w domu to juz osobna para kaloszy.Wiekszosc Turkow nie
          pojdzie tez zalatwic potrzeby w bramie bo sie tego wstydza poprostu.
          Z tego co wiem to w Turcji potworzono przy naukowych osrodkach
          medycznych takie centra wyprowadzania z nalogu.szczegolnie z
          alkoholizmu i narkotykow.Kuracja jest bezplatna.potem sa tez grupy
          wsparcia, ale nie znam szczegolow.
          tutaj nie ma czegos co znamy z kraju.Dwaj lub wiecej kolegow
          spotykaja sie po to by mowiac dobitnie sie nawalic.tutaj istnieje
          cos takiego jak kultura picia rakı.spotykaja sie koledzy(nie w domu
          absolutnie) w restauracji np.rybnej i zamawiaja rakı, a do tego
          rozne zimne i cieple zakaski i tak sobie popijaja prowadzac rozmowy
          (z sensem)i czasami trwa to bardzo dlugo, a panowie wstaja od stolu
          z pelnym zoladkiem(pod stolem czysto)i ida na wlasnych nogach o
          wlasnych silach do domu lub taksowki.Podziwiam tez mlodziez,ktora ,
          w odroznieniu od naszej,potrafi sie swietnie bawic bez
          alkoholu.Pamietam jak to w Polsce na zabawach sylwestrowych,weselach
          panowie poproszeni o taniec mowili,ze bez jednego(kieliszka) nie
          zatancza.Nie mowiac o tym,ze kiedys sasiad od stolu w restauracjina
          starym miescie w Warszawie lekko po dwunastej w nocy zwymiotowal pod
          stol,po czym wstal i szukal czegos do przelkniecia.
          Moze tu tez bywaja podobne obrazki,ale ja sie z nimi nie spotkalam.
        • gunes20032001 Re: oby nie byly potrzebne 19.01.09, 00:35
          Jesli chodzi o mordy zwyczajowe to niestety zdarzaja sie kazdego
          roku ,zwlaszcza w srodowiskach tradaycyjnych pochodzacych z Turcji
          wschodniej.zdarzaja sie tez wendety,tak jak to mialo miejsce w
          Niemczech w ostatnich dniach,gdzie ofiara zemsty rodzinnej zostala
          siedmiolatka(porwana,zgwalcona i zamordowana)Coz,trzeba jeszcze
          wiele pracy i zaangazowania ludzi dobrej woli i rzadu, aby
          zmniejszyc to zjawisko.wszyscy jestesmy oburzeni,wstrzasnieci takimi
          zdarzeniami.Pytamy :jak mozna?widzicie teraz jak rozne sa to systemy
          myslenia,wychowania,ze dla nas niepojete zdarzenia,tu w niektorych
          srodowiskach sa zwyczajem i nie ma dyskusji z tymi ludzmi tak sa
          zapiekli w swoich pogladach.Ja tez kiedys myslalam,ze jesli czlowiek
          naprzeciw mnie ma tak jak ja dwie rece,nogi,glowe itp to mysli zdaje
          sie podobnie do mnie.Otoz nie moje drogie.to zupelnie inne
          przestrzenie kosmosu.zeby z tym walczyc trzeba sprobowac zrozumiec
          to zjawisko i wejsc w tok myslowy sprawcow.Mozeto jest droga do
          zwyciestwa.Nie wiem.
      • kiranna morderstwa zwyczajowe - statystyka 20.01.09, 00:36
        - wg ktorejs z organizacji miedzynarodowych zajmujacej sie prawami
        czlowieka, w turcji i poza jej granicami wsrod tureckich emigrantow
        notuje sie ok 160 przypadkow morderstw zwyczajowych rocznie i nie
        dotycza one tylko kobiet. nie pamietam teraz nazwy tej organizacji,
        ale temat ten byl kilka razy na naszym forum poruszany - poszukaj.

        tag "namus töre cinayeti", gdybys szukala w sieci info na ten temat
        po turecku. jest tego bardzo duzo, skopiowalam najciekawsze wg mnie:


        - wg tureckich danych z lat 2001-2006 (czyli na przestrzeni 5 lat,
        nie rocznie):
        "Töre ve namus cinayetleri: Ankara: 110 İstanbul: 101 Diyarbakır: 50
        Urfa: 17 Van: 18 Tokat: 19 Samsun: 17."
        caly artykul z innymi danymi statystycznymi tutaj:
        www.stophonourkillings.com/?name=News&file=article&sid=438
        - tutaj sa dane z lat 2005 i 2007 (tendencja wzrostowa z 17 do
        40/rok, ale miastem "przodujacym" jest Kocaeli nie Ankara.
        www.cnnturk.com/2008/turkiye//04/08/tore.namus.cinayeti.haritasi.cikariliyor/446076.0/index.html


        - tutaj dane dot. motywow zbrodni i pochodzenia zabojcow (24% z
        okolic Trabzonu, Çankırı, Zonguldak i Amasya)
        www.halkingunlugu.net/kadin/tore_ve_namus_cinayetleri_dogru_kavranmiyor.html


        - a tutaj dane z angielskich zrodel "The Times" i dotycza
        Poludniowego Kurdystanu, czyli co autor dokladnie mial na mysli nie
        wiem, bo poki co takiego panstwa nie ma, ale dane sa zatrwazajace -
        prawie 600 kobiet rocznie sad
        sgdf.biz/kadin_haberleri/13899-
        g_kurdistanda_namus_cinayeti_bilancosu_598_kadin_olduruldu.html


        - jeszcze jeden ciekawy artykul:
        www.bianet.org/bianet/kategori/kadin/56476/sessizligi-kirmak-namus-cinayetleri


        - a tutaj bardzo interesujacy wywiad z prawniczka zajmujaca sie
        prawami turczynek - dlugi, ale polecam, bo wiele ciekawego mozna sie
        dowiedziec:
        www.ntvmsnbc.com/news/312801.asp
        • kiranna Re: morderstwa zwyczajowe - statystyka 20.01.09, 00:41
          jeszcze raz link do danych z kurdystanu pd, bo zle sie wkleil:
          tinyurl.com/8jgkz7
        • ahududum Re: morderstwa zwyczajowe - statystyka 20.01.09, 08:35
          Z tydzien temu 2 takie zdarzyly sie w Izmirze,obie rodziny tureckie.
          Zony uciekly z kochankami z domu.
Pełna wersja