Dodaj do ulubionych

Gniew Komendanta

31.12.05, 06:51
Heheh ten szczegolny ton pogardy zaowocowal twierdza brzeska? Aaaale mamy
szczescie, ze Cimoszewicz nie dorwal sie do wladzy :D :D :D
Obserwuj wątek
    • rekontra ponownie do Michnika Piłsudski o agenturze 31.12.05, 09:21


      "Historia naszego życia jest zbyt poważną sprawą, by ją pozostawiać historykom
      o mentalności policjantów."

      i historia jest zbyt poważną sprawą, by pozostawić ją niedouczonym historykom,
      pełnym złej woli, manipulatorom, propagandystom, czytającym po łebkach, za nic
      mających źródła i prawdę.

      Już raz zadedykowałem "historykowi" Michnikowi, nader wybiórczo traktującemu
      hi8storię co powiedział Piłsudski:

      "Lecz zwycięstwa nad agenturami nie odnieśliśmy wcale. Agentury, jak jakieś
      przekleństwo idą dalej bok w bok i krok w krok.
      Moi panowie, gdym wziął za temat tę prawdę, wybrałem ją rozmyślnie i nie dla
      czego innego, jak dlatego, aby kropkę nad „i" postawić, aby nie było
      powiedziane, że my musimy menażować prawdy agentury. Polskę, być może, czekają
      i ciężkie przeżycia. Podczas kryzysów — powtarzam — strzeżcie się agentur.
      Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc
      tych, co służą obcym."

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=28841468&a=28848044
      • maciekm007 Re: ponownie do Michnika Piłsudski o agenturze 31.12.05, 11:11
        Ten cytat to o kant dupy można. Wogole nie na temat no przeceż każdy kto ma
        nawet resztke mózgu zgodzi sie , że agentury są złe i godza w niepodegłość
        polski. Co to ma do artykułu mówiącego m.in.o tym że współczesne problemy już
        przerabialiśmy
        • rekontra Michnik wybiela swoje wybory 31.12.05, 12:59


          maciekm007 napisał:

          > Ten cytat to o kant dupy można.

          a co z cytatami Michnika chcesz zrobić?

          > Co to ma do artykułu mówiącego m.in.o tym że współczesne problemy już
          > przerabialiśmy


          piszesz, że artykuł mówi ( zabezpieczyłeś się? dodając m.in) o współczesnych
          problemach? Wyłuskałem jeden współczesny problem Michnika, strach przed IPN.
          Michnik posługuje się nikczemnym językiem insynuacji pisząc o traktowaniu akt
          policyjnych jako "prawd ewangelicznych".
          Bezczelnościścią jest pisanie przez promotora historyka od półprawd i kłamstw
          socjologa Grossa o "dziarskich funkcjonariuszach z Instytutu Pamięci
          Narodowej". Ten kóry chce Polakom fundować zbiorową amnezję, chce aborcji
          komunizmu z historii Polski, ochrania swoich poputczików, śmie pisać bezczelnie
          o funkcjonariuszach IPN? Zdaje się, że jedyne ustawa jakiej nie udało się
          zawetować Kwaśniwskiemu, to była ustawa o IPN ?

          > Wogole nie na temat no przeceż każdy kto ma nawet resztke mózgu zgodzi sie ,
          > że agentury są złe i godza w niepodegłość polski.

          Bądź łaskaw spróbować POLSKA pisać z dużej litery.

          Każdy kto ma resztki rozumu wie o co chodzi Michnikowi. W tym pożegnalnym
          artykule wraz z z odchodzącym układem magdalenkowym, Michnik wybiela swoje
          rynsztokowe słownictwo, w któym z lubością płąwi. Każdy kto pobieżnie
          przejrzał "eseistykę" ostatnich miesięcy odgadnie, że Michnik pisząc o
          gniewnych i brutalnych słowach Piłsudskiego, pisząc o estetycznym i etycznom
          wstręcie do podłości i intryg politycznych, chce by czytelnik chociaż przez
          chwilę pomyślał o nim (Michniku). Michjnik wie, że przeholował i
          usprawiedliwiniu samego siebie służą cytaty wydarte z Piłsudskiego ,
          określone jako "mocne, drastyczne, zrodzone z gniewu i obrzydzenia słowa".
          MIchnik pisze, że Piłsudski "pełen bezsilnego obrzydzenia sięgał po język
          lekceważenia i pogardy wobec oszczerców".

          Jaki jest kontekst działlności Michnika? Walczy od lat z dekomunizacją i
          lustracją. I temu celowi służy jego cała "eseistyka". Michnik wybiela siebie !
          Dlatego przywołałem słowa Piłsudskiego.

          PO PIERWSZE WALKA Z AGENTURĄ.

          Do kogo kierował Piłudski słowa - nienawidzcie tych co służą obcym ?
          Wiedział, że największą wadą Polaków jest skłonnośdc do przebaczania.

          A kogo Michnik próbuje ochraniać pisząc, o "specyficznym rodzaju źródeł,
          jakim są materiały policyjne, a zwłaszcza zeznania uwięzionych", to polecam
          chociażby ten artykuł:

          www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2378&token=

          najgorzej jest kolego forumowy, gdy resztki rozumu o kórych piszesz,
          są zarażone michnikozą. Tak jest w twoim przypadku.
          • basia.basia Re: Michnik wybiela swoje wybory 31.12.05, 16:25
            > A kogo Michnik próbuje ochraniać pisząc, o "specyficznym rodzaju źródeł,
            > jakim są materiały policyjne, a zwłaszcza zeznania uwięzionych", to polecam
            > chociażby ten artykuł:
            >
            > www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2378&token=
            >
            > najgorzej jest kolego forumowy, gdy resztki rozumu o kórych piszesz,
            > są zarażone michnikozą. Tak jest w twoim przypadku.
            >
            >

            Zastanawiam się czy tu nie znalazłyby się jakieś wskazówki:)
            Może kupię.

            www.allegro.pl/show_item.php?item=79089286
            • centrolew Michnik ma rację 31.12.05, 19:07
              Michnik ma rację co do diagnozy, ale niestaty nie daje wraźnego sygnału, gdzie
              można znaleźć lekarstwo. Tekst w uproszczeniu dowodzi jedynie tego, że od dawna
              ludzie dzielą się na głupich i mądrych. Tych drugich wcale nie przybywa... to
              pesymistyczny wniosek.

              W mojej opinii jedyną alternatylwą dla narodowo-konserwatywnej prawicy jest
              wolnościowo-europejska lewica. A teczki niech żyją swoim życiem, coraz więcej
              polityków urodziło się po 1972 roku i są na nie uodpornieni.
              • mindhardcore Re: Michnik ma rację 01.01.06, 10:47
                wolnościowo-europejska lewica? dawno się tak nie uśmiałem, co za bzdura już w
                samym założeniu. Lewica wolnościowa? Hahahaha
                • maruda.r Re: Michnik ma rację 01.01.06, 11:44
                  mindhardcore napisał:

                  > wolnościowo-europejska lewica? dawno się tak nie uśmiałem, co za bzdura już w
                  > samym założeniu. Lewica wolnościowa?

                  **********************************

                  Zgodnie z zasadami dynamiki, akcji odpowiada reakcja. To naturalne, że im
                  bardziej narodowa prawica będzie naciskac, tym mocniejsza pojawi się opozycja
                  postulująca wzorce europejsko-wolnościowe.

                  • janek-007 Pytanie dla Adama Michnika... 01.01.06, 19:16
                    Dlaczego ciage tyle szumu wokol lustracji. Jest wiele aspektow zycia w
                    spoleczenstwa; ekonomia, moralnosc, praca, tworczosc artystyczna, polityka i
                    jeszcze wiele innych. Jak do tej pory III RP skoncentrowala sie glownie na
                    apekcie ekonomicznym swojej odnowy. Po to azeby zmienic mentalnosc Polaka
                    wmowiono mu ze Polak posiada mentalnosc tak zwanego homo-sovieticus, cokolwiek
                    mialob to znaczyc. Rezultaty tych zmian sa jak narazie kiepskie poniewaz
                    diagnoza byla bledna. Polak nie ma mentalnosci homo-sovieticus. System zostal
                    zmieniony ale prawdziwi hpmo-sovieticus rozkradli prawie wszystko zawlaszczajac
                    sobie na dodatek sfere moralna spoleczenstwa polskiego.

                    Tak jak 'Terapia Szokowa' zostala narzucona na 'maluczkich' tak i teraz
                    przychodzi czas na terapie dla tak zwanych 'intelektualistow' i 'moralne
                    autorytety', cokolwiek mialoby to znaczyc. Lustracja to 'Terapia Szokowa' dla
                    intelektualistow i dla tak zwanego homo-neoliberalticus.

                    Lustracja absolutnie powinna byc przeprowadzona nie dlatego azeby sie na kims
                    mscic ale po to azeby przerwac ciag moralnej zgnilizny w polskim spoleczenstwie
                    gdzie szpiclowanie i kapusiostwo przechodi z pokoleniana pokolenie. Ten trend
                    nalezy przerwac i kazdy kapus czy szpicel powinien pamietac ze nie ma okresu
                    przedawnienia dla zdrajcow i kapusiow.

                    Wszyscy kandydaci na szpicli i kapusiow powinni pamietac ze wczesniej czy
                    pozniej ich 'wyczyny' ujrza swiatlo dzienne oraz to ze ich 'wyczyny' przyniosa
                    chanbe na nich oraz na ich bliskich ktorzy swiadomie czy nie korzystali z ich
                    precederu kapowania i szpiclowania. To ze po lustracji 20-30%
                    pseudointelektualistow i homo-neoliberaliticus bedzie siedziec w kacie i wyc ze
                    wstydu to bardzo mala cena za osuszenie bagna na polskim pojezierzu
                    intelektualnych bajorek.
                    • habrys Terapia? 03.01.06, 12:31
                      janek-007 napisał:

                      > Lustracja absolutnie powinna byc przeprowadzona nie dlatego azeby sie na kims
                      > mscic ale po to azeby przerwac ciag moralnej zgnilizny w polskim spoleczenstwie
                      > gdzie szpiclowanie i kapusiostwo przechodi z pokoleniana pokolenie.

                      A moze warto by co niektorym homo-paranoidicus wietrzacym wszedzie spiski,
                      szpiclow i kapusiow darmowa terapie zafundowac? Dalbym na to 1% placonego przeze
                      mnie podatku dochodowego. Kto sie przylaczy?

                      Przy okazji moznaby paru psychoanalitykow zatrudnic dla tych wszystkich pozal
                      sie Boze wiecznych rewolucjonistow, ktorych rzady przyjdzie nam przez pare lat
                      znosic. Do pracy zamiast szabelka romantycznie wymachiwac!
            • adellante1 Re: Michnik wybiela swoje wybory 01.01.06, 23:47
              tka zwana Komisja Michnika działała na terenie MSW od 12.04 do 27.06 1990 roku
              mając dostep do najtajniejszych amteriałów. Korzystanie z dokumentów odbywało
              sie poza wszelka kontrolą i procedurami MSW. Michnik znów kolejnym artykułem
              dostaje swojej wscieklizny na wieść o lustracji. Niestety panie "śfinks" mamy
              nadzieje ze teraz prezydent Kaczyński dobierze się do twojego salonu nie jest
              juz kolejnym umoczeńcem i nigdy na niego nic nie miałeś. tym razem mozesz sobie
              wrzeszczeć, przestałeś byc nietykalny. Czyzbyś sie bał ze wypłynie gdzies lista
              agentów z byłego KOR-u która krążyła na pierwszysm zjeździe Neo solidarności ,
              a może kolejne dowody na twoją zażyłość z p. Kiszczakiem z którym nakręciliście
              ten wspaniały film o pańskim męczeństwie w areszcie? Nie jesteś w stanie
              ogłupić juz więcej ludzi nie pójdą za twoim salonem jak szczury za zaczarowanym
              fletem . Czas śfinksa sie skończył. A twój najwiekszy wróg i jego fani (łysiak)
              zrobia wszystko by uniemozliwić ci zrobienie z Polski środowiska z którego się
              wywodzisz !!!
              • maciekm007 Re: Michnik wybiela swoje wybory 02.01.06, 00:43
                Tak , tak a IPN znalazł dokument z którego wynika , że w latach 70 planowano
                zabójstwo michnika.
          • witek.bis A propos linku do Szerszenia 05 01.01.06, 14:17
            Cytat z Szerszenia 05:

            „W Bibliotece Narodowej znajduje się książka wydana w Drugiej Rzeczpospolitej,
            dokładnie w roku 1934, a potem również w podziemiu. Autorem jej jest niejaki
            Jan Alfred Reguła (pseudonim agenta-dwójkarza-komunisty Józefa Mitzenmachera),
            a książka nazywa się "Historia Komunistycznej Partii Polski". O książce i o
            dziejach jej autora szeptano, mówiono i nawet pisano.

            Na stronie 243 podziemnego wydania, które jest kopią przedwojennego,
            czytamy:

            "Jesienią 1930 roku władze bezpieczeństwa wyaresztowały szereg działaczy
            Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy....... Wśród aresztowanych komunistów
            znalazło się wówczas wielu, którzy pod wpływem rozczarowania do całej
            działalności KPZU, jęli wydawać władzom policyjnym tajemnice partyjne
            (odznaczał się tem zwłaszcza Schechter Ozjasz, ps. Jerzy), mówiąc żargonem
            komunistycznym, sypać innych towarzyszy partyjnych, bądź pozostających na
            swobodzie, bądź też obciążać winą aresztowanych......."

            (We wznowieniu tej książki w roku 1994 w Toruniu, ze wstępem i pod redakcją
            Witolda Pronobisa, zdania tego już nie ma. Krasnoludki je wycięły.)”


            To bardzo ciekawy fragment. Szerszeń 05 pisze, że w zbiorach BN znajduje się
            książka wydana w 1934 roku, ale kiedy przychodzi do cytowania, to powołuje się
            na wydanie podziemne z czasów PRL, które jest jakoby kopią wydania
            przedwojennego. Dlaczego odwołuje się do kopii, a nie do oryginału? Czy
            Szerszeniowi nie przyszło do głowy, że podziemne wydanie z roku 1989 może być
            wydaniem „rozszerzonym”? Czym właściwie jest wydanie Pronobisa z roku 1994?
            Reedycja oryginału z 1934, czy podziemnej kopii z 1989? I jeszcze jedno –
            dlaczego owo wydanie z roku 1934 nie figuruje w elektronicznym katalogu BN?

            alpha.bn.org.pl/search*pol/aregu{888}a/aregul~aa/1%2C6%2C17%2CB/exact&FF=aregul~aa+jan+alfred+1903+1947&1%2C3%2C
            • kataryna.kataryna Re: A propos linku do Szerszenia 05 01.01.06, 14:49
              witek.bis napisał:

              > To bardzo ciekawy fragment. Szerszeń 05 pisze, że w zbiorach BN znajduje się
              > książka wydana w 1934 roku, ale kiedy przychodzi do cytowania, to powołuje
              się
              > na wydanie podziemne z czasów PRL, które jest jakoby kopią wydania
              > przedwojennego. Dlaczego odwołuje się do kopii, a nie do oryginału? Czy
              > Szerszeniowi nie przyszło do głowy, że podziemne wydanie z roku 1989 może być
              > wydaniem „rozszerzonym”? Czym właściwie jest wydanie Pronobisa z ro
              > ku 1994?
              > Reedycja oryginału z 1934, czy podziemnej kopii z 1989? I jeszcze jedno –
              >
              > dlaczego owo wydanie z roku 1934 nie figuruje w elektronicznym katalogu BN?



              Wzmianki o tym przedwojennym wydaniu są także w innych miejscach. Można ją
              nawet kupić na aukcji:

              www.raraavis.krakow.pl/10wydawnictwa.htm
              • witek.bis Re: A propos linku do Szerszenia 05 01.01.06, 15:02
                Dzięki, ale niestety nie stać mnie na zakup tej książki. I pewnie nie dowiem
                się, czy w wydaniu przedwojennym jest to zdanie czy go nie ma. Może odezwie się
                ktoś, kto ma dostęp do któregokolwiek z tych wydań. Szerszeń najwyraźniej nie
                dyponował wydaniem przedwojennym, bo cytował z wydania podziemnego, a mimo to
                zadenuncjował krasnoludka Pronobisa.

                PS
                Przy okazji - Szczęśliwego Nowego Roku!!! :-)
                • kataryna.kataryna Re: A propos linku do Szerszenia 05 01.01.06, 15:08
                  witek.bis napisał:

                  > Dzięki, ale niestety nie stać mnie na zakup tej książki. I pewnie nie dowiem
                  > się, czy w wydaniu przedwojennym jest to zdanie czy go nie ma. Może odezwie
                  się
                  >
                  > ktoś, kto ma dostęp do któregokolwiek z tych wydań. Szerszeń najwyraźniej nie
                  > dyponował wydaniem przedwojennym, bo cytował z wydania podziemnego, a mimo to
                  > zadenuncjował krasnoludka Pronobisa.


                  Też jestem ciekawa jak to w końcu było, może by Basię namówić na wizytę w tym
                  krakowskim antykwariacie, mogłaby poczytać na miejscu. Choć bardzo bym się
                  zdziwiła gdyby Dzerszeń 05 zmyślił sobie taki fragament a autorzy strony
                  opublikowali. Za duże ryzyko, Michnik nie za takie rzeczy ostatnio pozywa.


                  > PS
                  > Przy okazji - Szczęśliwego Nowego Roku!!! :-)


                  Nawzajem :)))
                  • witek.bis Re: A propos linku do Szerszenia 05 01.01.06, 15:16
                    Pomysł z zaangażowaniem Basi bardzo mi się podoba. Zapomniałem, że Forum Kraj
                    ma w Krakowie swoją agentkę ;-)
                    A Szerszenia wcale nie posądzam o zmyślanie. Wierzę, że cytuje wiernie, z tym,
                    że z wydania z 1989 roku.
                • basia.basia Re: A propos linku do Szerszenia 05 01.01.06, 15:17
                  witek.bis napisał:

                  > Dzięki, ale niestety nie stać mnie na zakup tej książki. I pewnie nie dowiem
                  > się, czy w wydaniu przedwojennym jest to zdanie czy go nie ma.

                  Dowiesz się:) Jutro:)

                  Może odezwie się
                  >
                  > ktoś, kto ma dostęp do któregokolwiek z tych wydań. Szerszeń najwyraźniej nie
                  > dyponował wydaniem przedwojennym, bo cytował z wydania podziemnego, a mimo to
                  > zadenuncjował krasnoludka Pronobisa.
                  >

                  Różne dziwne rzeczy dzieją się (nawet teraz) z książkami, które zawierają
                  niewygodne fakty. I to, że tej książki nie ma w spisie BN wcale nie musi
                  znaczyć, że jej tam nie ma. Bardzo możliwe, że wykreślenie zdanka o pewnym
                  tatusiu było warunkiem reprintu tej książki.

                  Opisywałam na FK moje wielomiesięczne starania o kupienie lub dostęp do książki
                  zawierającej dokumenty STASI. W tym przypadku sam szef zespołu redakcyjnego
                  skierował mnie na manowce ale nie ze mną takie numery:) Książkę w końcu
                  wypożyczyłam (dzięki uprzejmości pewnego historyka) i pół książki skserowałam
                  ( tę część, która odnosi się do lat `80). Lektura jest przygnębiająca i sama
                  nie wiem co o tym wszystkim sądzić. Mam nadzieję, że po zmianie szefa IPN
                  również i te sprawy wyjdą na światło dzienne.


                  > PS
                  > Przy okazji - Szczęśliwego Nowego Roku!!! :-)
                  • witek.bis Re: A propos linku do Szerszenia 05 01.01.06, 15:21
                    Dzięki Basiu! Jesteś nieoceniona! Szczęśliwego Nowego Roku i Jeszcze
                    Szczęśliszych Stu Lat Następnych!
                    • basia.basia Re: A propos linku do Szerszenia 05 01.01.06, 15:26
                      witek.bis napisał:

                      > Dzięki Basiu! Jesteś nieoceniona! Szczęśliwego Nowego Roku i Jeszcze
                      > Szczęśliszych Stu Lat Następnych!

                      I wzajemnie:)))))

                      ps
                      Odpiszę słowo w słowo ale kupować nie zamierzam:)
                      • witek.bis Re: A propos linku do Szerszenia 05 01.01.06, 15:28
                        basia.basia napisała:

                        > Odpiszę słowo w słowo ale kupować nie zamierzam:)

                        I wcale mnie to nie dziwi :-)
                      • basia.basia NIESTETY:( 02.01.06, 20:34
                        basia.basia napisała:


                        >
                        > ps
                        > Odpiszę słowo w słowo ale kupować nie zamierzam:)

                        Ktoś kupił 22. października za 120 zł.

                        :(((
                        • witek.bis Re: NIESTETY:( 03.01.06, 13:44
                          Trudno :-( Tak czy siak - serdeczne dzięki! Postaram się to sprawdzić, ale będę
                          mógł to zrobioć dopiero za kilka dni (niestety).
                          Pozdrawiam!
            • rekontra reprint 02.01.06, 12:14
              witek.bis napisał:

              > Cytat z Szerszenia 05:
              >
              > „W Bibliotece Narodowej znajduje się książka wydana w Drugiej Rzeczpospol
              > itej,
              > dokładnie w roku 1934, a potem również w podziemiu. Autorem jej jest niejaki
              > Jan Alfred Reguła (pseudonim agenta-dwójkarza-komunisty Józefa
              Mitzenmachera),
              > a książka nazywa się "Historia Komunistycznej Partii Polski". O książce i o
              > dziejach jej autora szeptano, mówiono i nawet pisano.
              >
              > Na stronie 243 podziemnego wydania, które jest kopią przedwojennego,
              > czytamy:
              >
              > "Jesienią 1930 roku władze bezpieczeństwa wyaresztowały szereg działaczy
              > Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy....... Wśród aresztowanych
              komunistów
              > znalazło się wówczas wielu, którzy pod wpływem rozczarowania do całej
              > działalności KPZU, jęli wydawać władzom policyjnym tajemnice partyjne
              > (odznaczał się tem zwłaszcza Schechter Ozjasz, ps. Jerzy), mówiąc żargonem
              > komunistycznym, sypać innych towarzyszy partyjnych, bądź pozostających na
              > swobodzie, bądź też obciążać winą aresztowanych......."
              >
              > (We wznowieniu tej książki w roku 1994 w Toruniu, ze wstępem i pod
              redakcją
              >
              > Witolda Pronobisa, zdania tego już nie ma. Krasnoludki je wycięły.)”
              >
              >
              > To bardzo ciekawy fragment. Szerszeń 05 pisze, że w zbiorach BN znajduje się
              > książka wydana w 1934 roku, ale kiedy przychodzi do cytowania, to powołuje
              się
              > na wydanie podziemne z czasów PRL, które jest jakoby kopią wydania
              > przedwojennego. Dlaczego odwołuje się do kopii, a nie do oryginału? Czy
              > Szerszeniowi nie przyszło do głowy, że podziemne wydanie z roku 1989 może być
              > wydaniem „rozszerzonym”? Czym właściwie jest wydanie Pronobisa z ro
              > ku 1994?
              > Reedycja oryginału z 1934, czy podziemnej kopii z 1989? I jeszcze jedno –
              >
              > dlaczego owo wydanie z roku 1934 nie figuruje w elektronicznym katalogu BN?

              wydanie podziemne jakie posiadam wyglada na reprint, a nie na druk. Są zdania o
              ojcu Michnika. Czy coś sugerujesz?



              • witek.bis Re: reprint 02.01.06, 12:44
                rekontra napisał:

                > wydanie podziemne jakie posiadam wyglada na reprint, a nie na druk. Są zdania
                o ojcu Michnika. Czy coś sugerujesz?
                >

                A co niby miałbym sugerować? Zaniepokoiło mnie tylko to, że Szerszeń mówi o
                wydaniu z 1934 roku, a cytuje wydanie podziemne. Jeśli w wydaniu przedwojennym
                rzeczywiście znajduje się wzmianka o Ozjaszu Szechterze, oznacza to, że pan
                Pronobis koncertowo dał ciała i zasłużył na porządny paternoster. (Ora,
                Pronobis, żeby tej wzmianki tam nie było). Natomiast jeżeli tej wzmianki tam
                nie ma, to można przypuszczać, że podziemny "reprint" został leciutko
                podrasowany. Być może wszystko wyjaśni się jeszcze dzisiaj.

                PS
                Czy posiadany przez Ciebie reprint został wydany przez wrocławskie Ogniwo w
                1989 roku?

                • rekontra Re: reprint 02.01.06, 21:37
                  > Czy posiadany przez Ciebie reprint został wydany przez wrocławskie Ogniwo w
                  > 1989 roku?


                  tak.

                  NWW Ogniwo - jak czytam na ostatniej stronie wchodzi w skład Koordynacji
                  Wydawniczej przy NSZZ Solidarność Dolny Śląsk

                  jest to reprint z drugiego wydania, rozszerzonego i uzupełnionego z 1934 roku.

                  czy reprint został "podrasowany"? czy Szechter został dodany, w 1989 roku?
                  Wątpię. Wystarczy pójść do dobrej biblioteki.
          • maciekm007 Re: Michnik wybiela swoje wybory 01.01.06, 16:20
            "Do kogo kierował Piłudski słowa - nienawidzcie tych co służą obcym ?
            Wiedział, że największą wadą Polaków jest skłonnośdc do przebaczania."

            No naprawde, Jezus uczył żeby przebaczać. Ale "ktoś " mądrzejszy mówi że to
            wada. Naszcześciej Jezus wiecej znaczy niż " ktoś". To jest oczywiste -
            powtarzam sie, że zdarada jest niedobra - ale kto twierdzi inaczej??? ps.
            michnikoza - prymitywne słowotwórstwo na pewno sie przyjmie na 100% jest tak
            świetene. I może poczytaj jeszcze sobie w jaki sposób ocenia sie źródła
            historyczne. Polacy powinni mysleć o przyszłości dlatego uważam że pisanie non
            stop o lustracji jest nudne. Peace
            • kataryna.kataryna Re: Michnik wybiela swoje wybory 01.01.06, 16:42
              maciekm007 napisał:

              Polacy powinni mysleć o przyszłości dlatego uważam że pisanie non
              > stop o lustracji jest nudne.



              Non-stop o lustracji pisze Michnik, który wsadza ją w każdy tekst, czy to o
              Mickiewiczu, czy o Jasienicy, czy o Papieżu. Obsesja taka. Poza Michnikiem nikt
              nie przeżywa tak tych spraw.
              • maciekm007 Re: Michnik wybiela swoje wybory 01.01.06, 17:22
                Brawo kataryna.kataryna zrozumiałaś sesn mojej wypowiedzi:)
                • kataryna.kataryna Re: Michnik wybiela swoje wybory 01.01.06, 17:38
                  maciekm007 napisał:

                  > Brawo kataryna.kataryna zrozumiałaś sesn mojej wypowiedzi:)



                  Dlaczego tak się cieszysz? To taka rzadkość?
                  • maciekm007 Re: Michnik wybiela swoje wybory 01.01.06, 19:28
                    Skąd mam wiedzieć czy to rzadkość, żezrozumialaś moją wypowiedź? Nie wiem ile
                    moich wypowiedz rozumiesz a ile nie :|
          • maciekm007 Re: Michnik wybiela swoje wybory 01.01.06, 16:42
            I jeszcze po co są te personalne wrzuty na mnie?? możesz nie zgadzać sie z moja
            opinią, ale o mnie gó.. wiesz. Byśmy sie spotkali twarza w twarz pewnie bys
            sie inaczej zachowywal. W rozmowie riposty personalne sa jasno oceniane. A
            opinia szerszenia05 co mysli Michnik jest taka sama madra jakbym ja sie
            wypowiedzial o kimkolwiek jakie sa jego powody działania.
          • henryad WybieLAnie i atakowanie 03.01.06, 01:52

            Wszystko to co piszesz to są twoje przypuszczenia odnośnie Michnika.
            Michnik jest daleko bardziej zatwardziałym agentem Syjonu poza nawet swoją
            świadomością. Tego Syjonu który utworzyl komunizm do opanowania świata, jest w
            setkach różnych mafii i wszelkich układów masońskich do sterowania nimi. To
            emocjonalny współpracownik Mossadu i używany osobnik do siania ich kłamliwej
            propagandy szczególnie przeciw Polsce i Polakom. ''Historyk'' do zacierania
            operacji Wielkiego Syjonu np Stalin-Jewgashvili organizował sztuczne pogromy na
            Zydach aby wywrzeć na nich wrażenie istnienia nieustannego antysemityzmu i
            wymusić na nich organizowanie się i wyjazd do Palestyny w celach utworzenia
            Izraela. Stalin zorganizował około 19 takich pogromów które Michnik na wielu
            konferencjach używał przeciw Polakom i Polsce. Następna jego ''robota'' to było
            Jedwabne. Następna fałszywka na którą nie wpadł nawet Zyd J.Berma twórca UB i
            komunistycznej Polski. To on doskonale wiedział, że była to robota niemiecka.
            Już dawno gdyby ten kraj nie był rządzony przez twz grupę trzymająca władzę a
            więc te żydowskie rodziny komunistyczne które wraz z Bermanem i Fejginem
            tworzyły UB i tworzyły rząd ''polski'' i nadal obecnie sterują w Polsce, ten
            Michnik powinien siedzieć dożywotnio w więzieniu za działalność przeciw
            narodowi i państwu Polskiemu.
            Wszelkie dyskusje tutaj są niepotrzebne. Ten łotr zawsze coś udaje.
            Ma jedyną szansę poznać i przyjąć Prawdę, Jezusa Chrystusa.
            To jest szansa także dla wszystkich którzy jej nie przyjeli.
            To też musiał zrobić Zyd późniejszy PaweŁ apostoł: Rzeczywistością jest Chrystus
            a wszystko inne to bajki żydowskie albo jakiekolwiek inne.
            W Jezusie Chrystusie nie ma ani Zyda, ani Greka ....także Niemca, Polaka ..itd
            ale nowy narodzony z Ducha Sw. człowiek. Czy on może mieć jakąś cielesną
            narodowość ? tak, ale to nie jest jego Bó(Niemcy, Niemcy ponad wszystko..), to
            nie jego miłość pierwsza...
            Jezus Chrystus powiedział: kto kocha syna, córkę, żonę bardziej niż Mnie nie
            jest mnie godzien. Możesz kochać żonę i dzieci swoje ale nie bardziej niż
            Jezusa Chrystusa. Tak samo możesz kochać swój kraj Izrael, Niemcy i szczególnie
            utrapioną Polskę ale nie bardziej niż Jezusa Chrystusa.
            Zydzi swoje żydostwo traktują jako Boga i dlatego automatycznie są Jemu
            przeciwni. Ew Jana 8:44-47. Dlatego stali się ochydą Boga Ezekiel 36:22
            choć mała resztka zostanie.
            Wladysław Szpilman wyrzekł się własnego żydostwa i stał się Polakiem choć ten
            oszust R.Polański o tym nie wspomniał w swoim filmie ''Pianista''
            Szowinizm i nacjonalizm żydowski jest najcięższy i najbardziej zbrodniczy, o
            tym piszą sami Zydzi, Torah Jews, (znajdź z google.com)
    • tad9 Czy uchował się jeszcze ... 31.12.05, 09:30
      .., jakiś znany nieboszczyk, którego by Michnik nie zaangażował do swojej
      antylustracyjnej trupy?
      • rekontra genialny Michnik 31.12.05, 10:31


        to jest genialne posunięcie Michnika - zasłaniać ubogość przemyśleń bogactwem
        nazwisk, tanie moralizatorstwo okraszać POSTACIAMI.
        Jak napisać że Michnik bredzi, gdy tekst jest poprzetykany cytatami Ojca
        Świętego, Piłsudskiego, czy wieszczy narodowych.
        Jak napisać, że tenże Michnik bredzi gdy całkowicie utylitarnie wykorzystuje
        dokanania postaci historycznych, któych czyny nijak się mają do codzienności
        lustracji i dekomunizacji.

        Dlaczego Michnik nie czerpie pełnymi garściami ze skarbnicy myśli poczynając od
        Trockiego, Lenina a kończąc na Miłoszu, Słonimskim (szczególnie polecam
        przedwojenną myśl pryncypała) czy Janion. Z Kołakowskim mógłby już być kłopot,
        gdyż tenże mógłby powiedzieć, co sądzi o kompilatorze i interpretatoree
        Michniku i weartości jego łamańców etycznych.

        a nie mógłby Michnik wierszem polecieć? Jakiejś "Nienawiści" napisać na
        pierwszą stronę GW? Aluzje i niedopowiedzenia niech układa w strofy.
        do przejrzenia niech da rzecznikowi stanu wojennego. Jednemu lub drugiemu.
        • jan_r_k Pogarda lewactwa 31.12.05, 13:26
          Największym problemem Michnika jest to, że odmóżdżeni wyborcy (motłoch)
          wybierają ludzi, którym władza się nie należy. To dzielenie na takich, którym
          coś się należy i uzurpatorów z "rynsztoka" ma u Michnika długą tradycję.

          Jan K.
          • maruda.r Re: Pogarda lewactwa 01.01.06, 11:44
            jan_r_k napisał:

            > Największym problemem Michnika jest to, że odmóżdżeni wyborcy (motłoch)
            > wybierają ludzi, którym władza się nie należy.

            *********************************

            Kaczyńscy?

    • janul1 Mentalność Michnika, Urbana, Maleszki 31.12.05, 10:37
      Ci panowie chcieliby historię traktować wybiórczo, co im wygodne - dobre p iszmy o tum poematy, natomiast te zrodła, ktore im nie odpowiadają - do kosza. Kto Michnika uczył historii, moze mama? To zaslepiony fanatyk, a nie czlowiek ktory chce prawdy, nawet tej najbardziej niewygodnej.
    • sam_sob Re: Gniew Komendanta 31.12.05, 10:39
      Oprócz szczęścia mamy i przypadki nieszczęść w postaci małoletnich historyków ,
      którzy swoimi „odkryciami” próbują zatrzeć nasz własny obraz rzeczywistości, w
      rzeczywistość manipulowaną przez specjalistów od takich zadań. Z tym nikt
      uczciwy nie powinien się godzić i tak odczytuję komentowany artykuł.
    • maciekm007 Re: Gniew Komendanta 31.12.05, 11:17
      Artykuł fajny, każdy zrozumiał że prawde o hisotrii współczesnej poznamy tak za
      100 lat i wtedy oceni sie tych dla których Okrągły Stół to zdrada ( patrząc na
      skutki - to besensu). Wszystko fajnii wiadomo że z fałszywek historii sie nie
      można uczyć, że AM siedział w wiezieniu żeby teraz każdy mógł mu wrzucać a
      czasach reżimu sam siedział cicho w bloku. AAAle ile można pisać o lustracji
      (mając jeszcze brata o takiej przeszłości) , wczesniej bylo chyba ze 4 odcinki
      o adamie mickiewiczu, wcześnij cos tam o francuzach, no ile mozna gadać o tym
      samym , już każdy zrozumiał argumenty Michnika, naprawde nie ma innych
      tematów?!?
      • j.wronski Re: Gniew Komendanta 31.12.05, 12:08
        Może dlatego ze tak niewiele osób szczególnie z elit go rozumie czy chociaż
        stara się zrozumieć?
    • saramago2 Kogóż jeszcze wprzągnie w antylustracyjne ujadanie 31.12.05, 13:01
      Juz przekracza ten zaslepiony nienawiścią do prawdy człowiek wszelkie granice przyzwoitości. Zeby do swych brudnych interesow angazowac najwieksze polskie auturytety? Dlaczegoz nie wspiera sie swoimi kumplami - Urbanem ,preziem, Komuszewiczem, Jaruzelskim, tylko szarga imię wielkich postaci z historii Polski? Ale coz, dla Michnika nie ma zadnych swietosci w Polsce ani w jej dziejach.
      • adep1 Re: Kogóż jeszcze wprzągnie w antylustracyjne uja 01.01.06, 14:45
        I kto tu jest "zaślepiony nienawiścią"?? Czy a słowach Adama jest tyle jadu co w
        tym poście?????
    • ls46273 intelektualna niemoc Michnika 31.12.05, 15:31
      Owa mierna kreatura, pozująca dziś na Katona, a przecież taka "postępowa", nie
      ma już argumentów na poparcie swych antylustracyjnych wymiocin, przeto wyciera
      sobie krwawą gębę prawdziwymi autorytetami, nie takimi jak Jureczek, Czesio,
      Wojtuś, Lesio Maleszka.

      Michniku, jesteś chory z nienawiści do lustracji i dekomunizacji, a sam żeś stał
      się pierwszym lustratorem, buszując w 1990 trzy miechy w teczkach bez
      ograniczeń. Może chciałeś wymazać stamtąd powód, dla krtórego jako "więzień"
      reżimu pisałeś w więzieniu ksiązki, kiedy inni opozycjoniści nie mogli się
      doprosić ołowka i kartki papieru?! Nikczemną gnidą jesteś i intelektualne
      wygibasy twoje, mości arcydemagogu, albo któregoż z twych giermków nic już nie
      zmienią!
      • nakazim Re: intelektualna niemoc Michnika 31.12.05, 15:59
        Wszystkim chorym na Adama Michnika wyzdrowienia w roku 2006 serdecznioe życzę i
        mam nadzieję, że zawiść i nienawiść nie zniszczy Was do reszty! A poza tym
        nieuświadomionych informuję, że tak flekowany przez Was Redaktor otrzymuje
        owacje na stojąco, Wam nadal pozostawać będzie pisanina na różnych "forach"!A
        to już musi boleć.
        • patience Re: intelektualna niemoc Michnika 31.12.05, 16:45
          Alez ja tez bym mu bila owacje na stojaco, gdyby mnie dreczyl jednogodzinnym
          przemowieniem, i nareszcie skonczyl;) Co prawda jeszcze daleko mu do przemowien
          Castro, ale niewatpliwie w przyszlym roku postara sie pobic swoj rekord zyciowy
          i jeszcze goretsze owacje na koniec dostanie, czego mu serdecznie zycze. Zycze
          mu tez, by w przyszlym roku jego teksty osiagnely relacje tekstu wlasnego do
          kompilacji z cudzych tekstow na nieosiagalnym dla niego w tym roku poziomie 1:4,
          slawnym nieboszczykom zas zycze, zeby ich Michnik przestal katowac posmiertnie;)

          PS. Pisanina na forum Agory tym sie rozni od pisaniny w GW, ze autorzy postow
          nie musza nikogo zapewniac, ze nie sa bylymi pracownikami/agentami SB, bo im
          Michnik nie placi.
          ;))
          • wan4 Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 10:25
            > Alez ja tez bym mu bila owacje na stojaco, gdyby mnie dreczyl jednogodzinnym
            > przemowieniem, i nareszcie skonczyl;) Co prawda jeszcze daleko mu do
            przemowien

            A kto i kogo zmusza do słuchania/czytania Michnika? Zdaje się, że ostatnio aula
            UW była wypełniona po brzegi przez studentów słuchających Michnika. Czyżbyś
            posiadła wiedzę tajemna niedostępną nam maluczkim i zauważyła pałkarzy -
            naganiaczy tam siłą?

            Żałosna jest ta WASZA (większośc na tym forum GW!) nienawiść do
            Michnika. "Polemizujecie" z Michnikiem ale nie jego argumentami. Można nie
            zgadzać się z interpretacją przytoczonych faktów ale nie mozna ich ignorować.
            To żałosna dziecinada w stylu "stłuczę termometr, nie będę miał gorączki".

            Czasami widzicie drzewo ale nie jesteście w stanie dostrzec lasu...
            • patience Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 10:49
              heheh nienawisc to raczej w odwrotna strone:) Caly ostatni rok Wyborcza z
              namaszczeniem puszcza mocno zaburzonego faceta plwajacego slina na caly swiat bo
              woli kanonizowac Jana Pawla II niz jego zaburzona osobe... sztandar Prawdziwych
              Komunistow:D Wystarczy postudiowac slownictwo z ostatniego roku twojego idola:
              'motloch' rynsztok' te wszystkie analne odniesienia ktore posiadaja albo dzieci,
              albo osoby z powaznymi zaburzeniami osobowosci, gniew, wscieklosc, etc. To nie
              jest slownictwo Archaniola Gabriela, mowiac oglednie... Poziom inteklektualny
              tez zaden, do bibliografii dopisuje Arendt ktorej albo nie czytal, albo nie
              rozumie, posluguje sie wypiskami z tekstow pisanych dawno i wylacznie po polsku,
              jego publicystyka to kompilacja cudzych tekstow w proporcji mniej wiecej 10%
              slow wlasnych na 90% cudzych... na dokladke historyk nierzetelny albo slaby, co
              mu w tym watku chociazby tu rekontra wytknal:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=34201245&a=34202381

              Widzisz, Michnik tym sie rozni od Piłsudskiego, ze ów naprawde byl Komendantem..
              To z czym tu dyskutowac? Za to jako rozweselacz sie sprawdza;)
              • wan4 Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 11:03
                Odpowiedzią może być mój post niżej:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=34201245&a=34235852
                Masz bardzo subiektywne widzenie dokonań Michnika. Masz do tego prawo. Ale
                jeżeli chcesz dokonać bardziej obiektywnej oceny, nie możesz koncentrować się
                na "jednym drzewie, by opisać las"... Ja również, podobnie jak Ty, nie byłem
                zwolennikiem WC. I dawałem temu wyraz na forum (nazwałem to slepą wiernością
                przyjacołom). Ale to absolutnie nie przekreśla w moich oczach Michnika!
                Podobnie jak picie wódki z Urbanem i tym podobne. Gdyby to robił w stanie
                wojennym, to owszem. Ale wówczas to Michnik (i Kuroń) był największym
                uosobieniem zła w PRLowskiej propagandzie. Dziwne, jak historia zatacza koło i
                dzisiaj jast nim dla "prawicowców" z PiS i LPR...
                • patience Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 11:31
                  > Masz bardzo subiektywne widzenie dokonań Michnika.

                  A ty obiektywne?
                  ;)
                  A poza tym dlaczego 'dokonan'? A nie lepiej zrezygnowac z terminologii biblijnej
                  i publicystyke nazywac publicystyka, a kompilacje z cudzych tekstow kompilacja a
                  nie 'dzielem bozym' lub tez 'dokonaniem'? ;)

                  > Masz do tego prawo.
                  Dziekuje za zezwolenie;)

                  Ale
                  > jeżeli chcesz dokonać bardziej obiektywnej oceny, nie możesz koncentrować się
                  > na "jednym drzewie, by opisać las"...

                  Slusznie. Dlatego opisalam las plodow zaburzonej osobowosci Michnika z
                  ostatniego roku i zacytowalam slownictwo swiadczace wlasnie o zaburzeniu;)

                  > Ja również, podobnie jak Ty, nie byłem
                  > zwolennikiem WC. I dawałem temu wyraz na forum (nazwałem to slepą wiernością
                  > przyjacołom). Ale to absolutnie nie przekreśla w moich oczach Michnika!

                  Nie rozumiem? Co ma slepa wiernosc Michnika Kiszczakowi do moich przyjaciol!??
                  Skoro w twoich oczach ona Michnika nie przekresla, to okiej. Masz prawo do swego
                  subiektywnego zdania, no nie?

                  > Gdyby to robił w stanie
                  > wojennym, to owszem. Ale wówczas to Michnik (i Kuroń) był największym
                  > uosobieniem zła w PRLowskiej propagandzie.

                  To bardzo brzydki obyczaj podpierac sie nieboszczykiem zeby ratowac swego idola.
                  A poza tym klamiesz. Swiadczy o tym na przyklad zestaw nazwisk na slawetnym
                  'drzewie zdrady narodowej' - tam jest wiecej nazwisk niz jedno Michnika. A poza
                  tym w stanie wojennym Michnik byl tylko publicysta jednej z bardzo wielu gazetek
                  podziemnych, tak sie ulozylo, ze przywodca zwiazkowym nigdy nie byl. Wyplynal
                  dopiero na Okraglym Stole. I miedzy innymi o tym swiadcza badania historykow,
                  ktorych Michnik tak w tym tekscie szkaluje. Co smieszniejsze, sam jest magister
                  historii... szkoda bardzo ze nie stosuje sie do zasad, ktorych wykladowcy
                  usilowali go nauczyc.;)

                  > Dziwne, jak historia zatacza koło i
                  > dzisiaj jast nim dla "prawicowców" z PiS i LPR...

                  A to coz znowu? Ja jestem lewica. Taka prawdziwa, od praw czlowieka a nie
                  Czeslawa Kiszczaka. Podejrzewam ze usilujesz robc to samo co Michnik, rownie
                  nieudolnie. Jak ktos ma inne poglady niz ty, to musi byc 'subiektywny' w
                  przeciwienstwie do Twojego 'obiektywizmu', a na dokladke swiatopogladowo Wsazypolak?

                  Quqnij na moja flage w syugnaturce, cymbale:D
                  • wan4 Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 11:56
                    Wydawało mi sie, że jasno zdefiniowałem, jak odróżnić rzetelna, obiektywną
                    analize, od subiektywnego poglądu opartego na pojedynczych faktach, często
                    wyrwanych z kontekstu...

                    Nie rozumiem też twoich zarzutów "publicystyke nazywac publicystyka, a
                    kompilacje z cudzych tekstow kompilacja" Ja zdecydownie wyżej cenię dobrą
                    analizę i trafnie wysnute wnioski na bazie kwerend niż kretyńskie wypociny w
                    pustej "publicystyce", byle coś nowego i oryginalnego walnac bez bliższych
                    związków z rzeczywistością...

                    Zarzuciłaś mi kłamstwo. Widzisz, ja stan wojenny przeżyłem w szkole średniej z
                    uchem w radiu Wolna Europa, czytając wszystkie możliwe teksty i analizujac DTV.
                    Jestem świadkiem tamtych czasów. I dopóki tacy ludzie jak ja żyją, nie uda się
                    Wam, młodym wilczkom III, IV ... itd. RP wmówić "inną prawdę". Michnik i Kuroń
                    byli najzacieklej atakowani przez komunistyczną propagandę. Koniec. Mówię to
                    jako świadek tamtych czasów.
                    • patience Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 12:44
                      > Wydawało mi sie, że jasno zdefiniowałem, jak odróżnić rzetelna, obiektywną
                      > analize, od subiektywnego poglądu opartego na pojedynczych faktach, często
                      > wyrwanych z kontekstu...

                      Gdzie zdefiniowales? W tym zdaniu o lesie?

                      > Nie rozumiem też twoich zarzutów "publicystyke nazywac publicystyka, a
                      > kompilacje z cudzych tekstow kompilacja"

                      Wlasnie widze;)

                      Ja zdecydownie wyżej cenię dobrą
                      > analizę i trafnie wysnute wnioski na bazie kwerend niż kretyńskie wypociny w
                      > pustej "publicystyce", byle coś nowego i oryginalnego walnac bez bliższych
                      > związków z rzeczywistością...

                      Ja rtowniez. Wskaz mi wiec jakikolwiek fragment z calorocznego zbioru tekstow
                      Michnika ktore sa oparte na rzetelnych kwerendach i racz sie ustosunkowac do
                      postu rekontry ktory ci podalam wczesniej, wskazujacego, ze odniesienia Michnika
                      w tym tekscie NIE WYNIKAJA z rzetelnej kwerrenty, a sa kretynskimi wypocinami w
                      pustej publicystyce.

                      > Zarzuciłaś mi kłamstwo. Widzisz, ja stan wojenny przeżyłem w szkole średniej z
                      > uchem w radiu Wolna Europa, czytając wszystkie możliwe teksty i analizujac DTV.

                      Bardzo ladnie. Ja stan wojenny zaczelam jako maturzystka, pozniej studentka. Mam
                      na swoim koncie wyrok.

                      > Jestem świadkiem tamtych czasów.

                      Raczej widzem, zeby nie powiedziec gapiem.

                      I dopóki tacy ludzie jak ja żyją, nie uda się
                      > Wam, młodym wilczkom III, IV ... itd.
                      Dziekuje. Mam nadzieje byc mloda do konca zycia;)

                      > ...wmówić "inną prawdę".
                      Nie zamierzam. Nie dyskutuje z wierzacymi;)

                      Michnik i Kuroń
                      > byli najzacieklej atakowani przez komunistyczną propagandę. Koniec. Mówię to
                      > jako świadek tamtych czasów.

                      Jako telewidz Reality show a nie uczestnik;)) Faktycznie, koniec;)

                      PS. A Twoja edukacja tez suie zatrzymala na etapie szkoly sredniej?
                      • wan4 Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 13:17
                        > Jako telewidz Reality show a nie uczestnik;)) Faktycznie, koniec;)

                        Widzę, Ty należysz do tych "uczestników", którzy nawet "siedzieli" a IIIRP
                        nieodpłaciła nalezycie za zasługi kombatanckie... i stąd to rozgoryczenie.

                        Co tam Michnik, niemocny intelektualnie, sprzedawczyk (okrągły stół?) i zdrajca
                        (pił z Urbanem, popierał WC?). Patience obaliła komunizm! A nikt tego nawet nie
                        zauważył, a taki ówczesny szczeniak o nicku "wan" to nawet o tym nie słyszał w
                        RWE...

                        Dlatego więc trzeba opluć, obnażyć prawdziwe motywacje "Michników" i ich niemoc
                        intelektualna, aby jedynie prawdziwe zasługi Patience wypłynęły na wierzch

                        (jestem pewien, ze wypłyną, to zawsze wypływa na wierzch)

                        > PS. A Twoja edukacja tez suie zatrzymala na etapie szkoly sredniej?

                        A Twoje wykształcenie jest adekwatne do Twojej pracy i polega na pisywaniu
                        całymi dniami i nocami postów na forum?

                        PS
                        I po co wlazłaś na taki poziom dyskursu??? Tylko odpowiedziałem Ci w podobnym
                        tonie, ja tego nie zacząłem, ale tym samym kończę.

                        PS2
                        Obserwator z zewnątrz, bez emocji uwikłania w osobiste relacje ma często dużo
                        większe szanse uchwycenia istoty zjawiska. To również kwestia talentów
                        analitycznych, wykształcenia i doświadczenia (a ja posiadam jedno i drugie co
                        wynika z moich zawodowych, realnych osiągnięć)
                        • patience Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 13:32
                          > Widzę, Ty należysz do tych "uczestników", którzy nawet "siedzieli" a IIIRP
                          > nieodpłaciła nalezycie za zasługi kombatanckie... i stąd to rozgoryczenie.

                          A figa:D

                          > Co tam Michnik, niemocny intelektualnie, sprzedawczyk (okrągły stół?) i
                          > zdrajca > (pił z Urbanem, popierał WC?). Patience obaliła komunizm!
                          > A nikt ego nawet nie zauważył, a taki ówczesny szczeniak o nicku "wan"
                          > to nawet o tym nie słyszał w > RWE...

                          Heheeee alez zauwazyl. Kiszczak zauwazyl i dlatego zapuiszkowal. A ze wan nie
                          zauwazyl, to kjakos przeboleje, tym bardziej, ze sam sie wan wczesniej przyznal
                          ze nasluchiwal nie RWE, a DTV:D

                          Nawiasem mowiac, ja tez popieram WC. Zostawianie odchodow na dywanie w
                          cywilizowanym swiecie nie przystoi. Czysaciutkie, pachnace WC z papierem
                          toaletowym oraz odswiezaczem powietrza:D

                          > A Twoje wykształcenie jest adekwatne do Twojej pracy i polega na pisywaniu
                          > całymi dniami i nocami postów na forum?

                          I tak i nie. Moje wyksztalcenie jest owszem adekwatne do wykonywanej pracy oraz
                          dochodow i nie, zadna piata kolumna mi nie placi za pisanie postow nabijajacych
                          sie z Michnika oraz aktualnie ciebie. Robie to dniami i nocami za darmo, bo sie
                          rozweselam jak czytam cwiercinteligentow :D

                          Ponawiam pytanie o twoje wyksztalcenie.,Nie ze zlosliwosci, tylko z czystej
                          zyczliwosci, bo zdaje sie ze wbrew temu co piszesz nie wiesz co znaczy wyraz
                          'kompilacja', 'kwerenda' oraz 'definiowanie'. Z przyjemnoscia pogadam z Toba
                          dalej, unikajac w miare mozliwosci terminow sprawiajacych Tobie trudnosc :D
                          • adep1 Re: intelektualna niemoc Michnika - ŻYCZENIA 2006 01.01.06, 14:51
                            Jezus Maria!!!!
                            Nic dziwnego, że się w naszym nieszczęsnym kraju tak źle dzieje, jeśli tyle
                            energii poświęcane jest na zianie jadem nienawiści na współbraci!!!

                            Więcej zrozumienia, więcej tolerancji, więcej poczucia wspólnoty narodowej,
                            więcej dystansu do spraw tego świata ŻYCZĘ W 2006 roku większości tu piszących!
                            • patience Re: intelektualna niemoc Michnika - ŻYCZENIA 2006 01.01.06, 17:02
                              Swe zyczenie adresuj do Michnika, ktory z tej swiatecznej okazji wymyslil
                              zbieranie swoich sekciarzy na krucjate przeciwko historykom. Tylko watpie czy
                              wyslucha, bo to stabilny gosc z duza porcja jadu w zebach jadowych. Ale zreszta
                              czemu nie? Krucjaty z XXI wieku to nie krucjaty sredniowieczne, a IPN to nie
                              Konstantynopol. Odrobina groteski nikomu nie zawadzi, a moze nawet rozweselic;)
            • mindhardcore Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 11:01
              studenci w większości są gotowi popierać nie to co naprawdę cenią, ale to co
              modne, a co tu dużo mówić antykaczyzm jest modny wśród niedokstałconych ludzi,
              dających myśleć za siebie
              • wan4 Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 11:07
                mindhardcore napisał:
                > modne, a co tu dużo mówić antykaczyzm jest modny wśród niedokstałconych
                ludzi,
                > dających myśleć za siebie

                Chcesz nam wmówic, że, na zasadzie przeciwieństwa, "kaczyzm" jest modny wsród
                wykształcowych słuchaczek RM, myślących samodzielnie????
                • mindhardcore Re: intelektualna niemoc Michnika 01.01.06, 11:17
                  Nie, nie mam takiego zamiaru, bo toby zresztą była nieprawda - chodzi mi o to,
                  że normalni ludzie sami wyciągają wnioski, nie pozwalają natomiast wtłaczać
                  sobie tego co innym opłaca się myśleć.
                  Nie jestem zwolennikiem Kaczyńskiego, niemniej wolę go 1000 razy niż zdrajców
                  promowanych przez Michnika, to jest takie mniejsze (hehe) zło.
        • henryad NIEMOC Michnika 03.01.06, 02:06
          Wcale nie boli. Wszystko Dla Jezusa Chrystusa.
          Nawet Jezus Chrystus jak Biblia pisze musiał się ukrywać przed Zydami.
          Bóg w ciele,Syn Boży jedyna Prawda i życie.
          Są takie czasy jak te obecnie, że kłamstwo i zło żydowskie rządzi Polską.
          Ale tak zawsze nie będzie. My wierzymy w Jezusa Chrystusa, który jest wolnością
          prawdziwym duchowym życiem i choćbyśmy mieli być zakatowani na śmierć jak wielu
          w żydowskich-sovieckich obozach śmierci żyć będziemy.
          Zresztą na to komuno-syjono-stalino-neokonsewatystyczne żydostwo przychodzi
          zagłada Zachariasz r13 2 raz większy holocaust.
      • barbara444 Michnik zawsze mota 31.12.05, 21:16
        Zrobil z siebie bohatera, aniola a jest zwyklym oszustem.

        Ale tacy tez potrzebni zeby bylo wiadomo co jest nieuczciwe.

        Krolu matactwa korona ci sie juz slabo trzyma.
    • zygfryd.okrutny Re: Gniew Komendanta 31.12.05, 18:48
      patrzta ile sie tu namnozylo tego rynsztoku, jak mawial Pisudski, wyjacego o pomste, o odwet, motloch szukajacy odwiecznego antypolskigo spisku. Ta wlasnie dzicz i nagownka szczytowala wowczas, gdy zabito Narutowicza, gdy psy edndeckie spuscily ze smyczy swoje psy. Czyz dzisiaj nie ma analogii do tego okresu? Michnik ma racje , na tych przykladach wskazuje motlochowi wlasna historie , z ktorej nic sie motloch nie nauczyl i sia nie uczy. Falszowanie historii Polski, jest stare , tak jak ona w ogole istnieje, kazdy zalazek wladzy polskiej, byl usiany warcholstewm zacisanka,tych lepszych prawdziwych polakow, zabagnionych w odwiecznych spiskach to Zydow, to Rosjan, Niemcow, w koncu wlasnych partii politycznych. Polskie pieklo, doklada i dzsiaj do gara i pod kociol nacjonalizmu, wladzy prawdziwych polakow, wladzy nienawistnej i prymitywnej, wladzy motlochu upadlajacego wszystko co nowoczesme, wszystko, co odstaje od brudu werbalnego i poczynan na kazdej plaszczyznie politycznej czy spolecznej. Narodowi-socjalisci, nardodowi-demokraci, doszli do wladzy, tymy samymi niewybrednymi metodami, policyjnym zastraszaniem, dezorganizacja demokratycznego panstwa polskiego. Brud i rynsztok, bedzie krolowal w jezyku i czynach. Tak, Michnik ma stuprocentowa racje.
      • mysz.okrutna Brawo Zygfryd! 31.12.05, 22:50
        Brawo! Pan Adam Michnik słusznie napisał, że to motłoch i rynsztok głosował na
        PiS (mohery też). W wyniku wyborów doszły do władzy typy jak z czarnej komedii
        i w czarnych koszulach (w sutannach też). Mam nadzieję, że po mizerniutkim
        prezydencie Kaczyńskim prezydentem będzie sławny na cały Świat Adam Michnik.

        myszka taka mała


        zygfryd.okrutny napisał:
        > patrzta ile sie tu namnozylo tego rynsztoku, jak mawial Pisudski, wyjacego o
        po
        > mste, o odwet, motloch szukajacy odwiecznego antypolskigo spisku. Ta wlasnie
        dz
        > icz i nagownka szczytowala wowczas, gdy zabito Narutowicza, gdy psy edndeckie
        > spuscily ze smyczy swoje psy. Czyz dzisiaj nie ma analogii do tego okresu?
        Mich
        > nik ma racje , na tych przykladach wskazuje motlochowi wlasna historie , z
        ktor
        > ej nic sie motloch nie nauczyl i sia nie uczy. Falszowanie historii Polski,
        jes
        > t stare , tak jak ona w ogole istnieje, kazdy zalazek wladzy polskiej, byl
        usia
        > ny warcholstewm zacisanka,tych lepszych prawdziwych polakow, zabagnionych w
        odw
        > iecznych spiskach to Zydow, to Rosjan, Niemcow, w koncu wlasnych partii
        polityc
        > znych. Polskie pieklo, doklada i dzsiaj do gara i pod kociol nacjonalizmu,
        wlad
        > zy prawdziwych polakow, wladzy nienawistnej i prymitywnej, wladzy motlochu
        upad
        > lajacego wszystko co nowoczesme, wszystko, co odstaje od brudu werbalnego i
        poc
        > zynan na kazdej plaszczyznie politycznej czy spolecznej. Narodowi-socjalisci,
        n
        > ardodowi-demokraci, doszli do wladzy, tymy samymi niewybrednymi metodami,
        polic
        > yjnym zastraszaniem, dezorganizacja demokratycznego panstwa polskiego. Brud i
        r
        > ynsztok, bedzie krolowal w jezyku i czynach. Tak, Michnik ma stuprocentowa
        racj
        > e.
        • wan4 Re: Brawo Zygfryd! 01.01.06, 10:51
          Michnik nie chce (i nie musi:) być prezydentem. Nawet nie chciał być zawodowym
          politykiem i parlamentarzystą (w "wolnym", po kontraktowym a jakże przełomowym
          sejmie)

          A "Zygfryd" ma rzeczywiście racje. Są w polskim motłochu jakieś olbrzymie
          pokłady szczególnej głupoty i warcholstwa (co widać choćby po poziomie tego
          forum) To naprawdę nie przypadek, że w Stanach popularne tak kiedyś były
          dowcipy o głupich polakach. Dopiero mądra jednosć wszystkich srodowisk i klas
          społecznych w jednym antytotalitarnym ruchu "Solidarność", potem mądry
          kompromis przy Okrągłym Stole, który w konsekwencji wyprowadził nas z
          sowieckiej niewoli a doprowadził do NATO i UE ten stereotyp zaczęło zmieniać...

          I co? Teraz dochodzą do głosu "spóźnieni na barykady" i w swoim mniemaniu
          niedocenieni za tamte zasługi warchoły, którzy tylko dla dobrego samopoczucia
          wyzszosci gotowi sa ikony tamtych przełomowych czasów utopic w łyzce wody,
          opluc i sponiewierac opierajac się tylko na wątpliwych świstkach papieru,
          zwanych notatkami, UBeków. A gdzie waga całych tomów materiałow historycznych,
          a zwłaszcza EFEKTY czynów i działań, dzięki którym obecnie żyjemy w Wolnej,
          Demokratycznej Polsce, bezpiecznej w NATO i coraz bogatszej w UE?
      • block_buster No to,zygfrydziu, wyliż michnikowi rów 01.01.06, 17:56
        w podzięce. Napewno się bardzo ucieszy.
    • basia.basia puenta... 31.12.05, 19:02
      dla której napisał AM ten esej:

      "Okazuje się, że obyczaj traktowania materiałów policyjnych przez pewnych
      historyków jak prawd ewangelicznych nie jest wynalazkiem dziarskich
      funkcjonariuszy z Instytutu Pamięci Narodowej.

      Okazuje się, że piętnowany dziś pogląd, że archiwaliom policyjnym przesadnie
      ufać nie należy, nie jest nadmiernie oryginalny.

      Okazuje się, że przestroga opinii publicznej przed dokonaniami naukowymi
      historyków pracujących na zlecenie bądź dla zaspokojenia potrzeb jakiejś
      orientacji politycznej nie jest wyrazem strachu przed prawdą, lecz sprzeciwem
      wobec manipulacji i fałszerstwom.

      Okazuje się - po raz kolejny - że historia naszego życia jest zbyt poważną
      sprawą, by ją pozostawiać historykom o mentalności policjantów, prokuratorów,
      czynowników w służbie kolejnych doktryn."

      Gdybyż AM miał chociaż na tyle odwagi, by wymienić z nazwiska tych historyków,
      których nazywa funkcjonariuszami o mentalności policjantów, czynowników itp.!
      Nie doczekam się:( W tej sytuacji nie ma mowy o żadnej rzetelnej polemice z
      którymkolwiek z historyków, który w swojej pracy opiera się m.in. na dokumentach
      z IPN. Przecież nie będzie jeden z drugim zaczynał:

      "Szanowny Panie Redaktorze,
      Jeśli to mnie miał Pan na myśli pisząc o funkcjonariuszu IPN...

      Sprytna i cyniczna metoda! Rzucić błotem w niesprecyzowany cel z samego tylko
      umiłowania obrzucania błotem!
      • tad9 Re: puenta... 01.01.06, 09:54
        basia.basia napisała:

        > Gdybyż AM miał chociaż na tyle odwagi, by wymienić z nazwiska tych historyków,
        > których nazywa funkcjonariuszami o mentalności policjantów, czynowników itp.!
        > Nie doczekam się:(

        Nie doczekamy. Raz w "GW" popełniono błąd tego rodzaju, i trzeba było drukować
        odpowiedź owego historyka. Swoją drogą, kto by pomyślał, że wrogiem nr.1 staną
        się w końcu dla Michnika .... historycy. Dość to w sumie zabawne. Już nie ubecy
        czy nawet nie endecy, te demony wcielone, ale historycy właśnie. Coraz trudniej
        oprzeć się wrażeniu, że stoi za tym wszystkim jakaś "plama w życiorysie". Może
        jeszcze z 1968? To, co pisze Michnik mocno przypomina pierwsze, szybko
        wycofane, oświadczenie Wałęsy wydane w związku z lustracyjnymi działaniami
        Maciarewicza.
        • basia.basia Re: puenta... 01.01.06, 15:25
          tad9 napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > Gdybyż AM miał chociaż na tyle odwagi, by wymienić z nazwiska tych histor
          > yków,
          > > których nazywa funkcjonariuszami o mentalności policjantów, czynowników i
          > tp.!
          > > Nie doczekam się:(
          >
          > Nie doczekamy. Raz w "GW" popełniono błąd tego rodzaju, i trzeba było
          drukować
          > odpowiedź owego historyka. Swoją drogą, kto by pomyślał, że wrogiem nr.1
          staną
          > się w końcu dla Michnika .... historycy. Dość to w sumie zabawne. Już nie
          ubecy
          >
          > czy nawet nie endecy, te demony wcielone, ale historycy właśnie. Coraz
          trudniej
          >
          > oprzeć się wrażeniu, że stoi za tym wszystkim jakaś "plama w życiorysie".
          Może
          > jeszcze z 1968? To, co pisze Michnik mocno przypomina pierwsze, szybko
          > wycofane, oświadczenie Wałęsy wydane w związku z lustracyjnymi działaniami
          > Maciarewicza.

          Niedawno zdobyłam "Prosto w oczy" Jana Olszewskiego. Na pytanie (to wywiad-
          rzeka) o Michnika Olszewski oświadczył, że nie może wiele powiedzieć, bo był
          jego adwokatem. Stwierdził tylko, że Michnik był wyselekcjonowanym, okazowym
          dysydentem i przytoczył dowód na to, tj. słowa Kiszczaka o tym sławnym liście,
          w którym go Michnik sponiewierał - Kiszczak w obecności Olszewskiego dowodził,
          że system wcale nie jest taki dolegliwy kiedy Michnik pisze w więzieniu obelgi
          na niego i na dodatek list ten drukuje cała zachodnia Europa a Michnikowi włos
          z głowy nie spada.

          Wielce pouczająca jest analiza Mencw..a (pisana w więzieniu); gdzieś tu
          wrzuciłam link.
          • kataryna.kataryna Re: puenta... 01.01.06, 15:31
            basia.basia napisała:

            Stwierdził tylko, że Michnik był wyselekcjonowanym, okazowym
            > dysydentem i przytoczył dowód na to, tj. słowa Kiszczaka o tym sławnym
            liście,
            > w którym go Michnik sponiewierał - Kiszczak w obecności Olszewskiego
            dowodził,
            > że system wcale nie jest taki dolegliwy kiedy Michnik pisze w więzieniu
            obelgi
            > na niego i na dodatek list ten drukuje cała zachodnia Europa a Michnikowi
            włos
            > z głowy nie spada.



            A Kiszczak w nagrodę za ten list każe wstawić Michnikowi do celi telewizor
            kolorowy :)))


            > Wielce pouczająca jest analiza Mencw..a (pisana w więzieniu); gdzieś tu
            > wrzuciłam link.



            Jak analiza? Gdzie ją można znaleźć?
            • basia.basia Re: puenta... 01.01.06, 15:35
              kataryna.kataryna napisała:

              >
              > A Kiszczak w nagrodę za ten list każe wstawić Michnikowi do celi telewizor
              > kolorowy :)))
              >

              :))))))))

              No i został człowiekiem honoru:)


              >
              > > Wielce pouczająca jest analiza Mencw..a (pisana w więzieniu); gdzieś tu
              > > wrzuciłam link.
              >
              >
              >
              > Jak analiza? Gdzie ją można znaleźć?

              Właśnie wrzuciłam niżej. Ja to dopiero co odkryłam i przeczytałam "po łebkach"
              ale sobie wydrukuję i się poważnie nad tym zastanowię. Ale i tak wydaje mi się,
              że to ma ręce i nogi, i wygląda na prawdę. Myślę, że to dowodów na to boją się
              tacy jak Michnik i m.in. z tego powodu istnieje ten zbiór zastrzeżony itd.
              • basia.basia Re: puenta... 01.01.06, 16:09
                basia.basia napisała:


                > > Jak analiza? Gdzie ją można znaleźć?
                >
                Jeszcze coś znalazłam w googlach:

                66.249.93.104/search?
                q=cache:7Hd5ylnZKGsJ:www.niniwa2.cad.pl/donos_na_komandosow.htm+Andrzej+Mencw..&
                hl=pl
                • kataryna.kataryna Re: puenta... 01.01.06, 16:44
                  basia.basia napisała:

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  >
                  > > > Jak analiza? Gdzie ją można znaleźć?
                  > >
                  > Jeszcze coś znalazłam w googlach:
                  >
                  > 66.249.93.104/search?
                  >
                  q=cache:7Hd5ylnZKGsJ:www.niniwa2.cad.pl/donos_na_komandosow.htm+Andrzej+Mencw..
                  > &
                  > hl=pl



                  A jak Ty wchodzisz w ten donos na komandosów? Bo mi się wyświetla, że nie ma
                  takiej strony.
                  • witek.bis Trylogia Mencw..a 01.01.06, 16:53
                    www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=125&dz_id=5&w=n&token=
                    www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=124&dz_id=5&w=n&token=
                    www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=123&dz_id=5&w=n&token=
                    • witek.bis Re: Trylogia Mencw..a 01.01.06, 16:55
                      :)))
                      Automatyczny cenzor zniekształca nazwisko pana M. To bardzo dziwne, bo przecież
                      on się tak nazywał jeszcze przed pójściem do więzienia.
                      • tad9 Re: Trylogia Mencw..a 01.01.06, 17:01
                        witek.bis napisał:

                        > :)))
                        > Automatyczny cenzor zniekształca nazwisko pana M.

                        Istotnie. A co zrobi z tym:

                        CW..
                        • tad9 Re: Trylogia Mencw..a 01.01.06, 17:01
                          tad9 napisał:

                          > Istotnie. A co zrobi z tym:

                          > CW..

                          Działa ! A to:

                          DUPA
                          • tad9 Re: Trylogia Mencw..a 01.01.06, 17:02
                            tad9 napisał:

                            > Działa ! A to:
                            >
                            > DUPA


                            Chmmmmm....
                            • witek.bis Re: Trylogia Mencw..a 01.01.06, 17:24
                              :)))
                              No i dupa goła! DUPA nie działa.
                              Przy okazji przypomniałem sobie, że dawno, dawno temu, automatyczny cenzro
                              ocenzurował taki tekst:
                              "Na imieninach u Jakubowskiej".
                              • witek.bis Re: Trylogia Mencw..a 01.01.06, 17:25
                                ch..u..j też nie działa :-(
                    • mindhardcore Re: Trylogia Mencw..a 01.01.06, 19:10
                      dzięki za linki, tak więc Łysiak pisał absolutną prawdę... ech...
                      • mindhardcore Re: Trylogia Mencw..a 01.01.06, 19:49
                        Jak widzę tow. Michnik wciąż usiłuje wprowadzać plan "komandosów", dostrzegam
                        kilka aspektów na łamach GW:
                        1. promocja liberalnego, antynarodowego trybu życia i próby osłabiania
                        znaczenia kościoła katolickiego
                        2. wprowadzenie atmosfery histerii - straszenie pogromamii Kaczyńskich i PISu,
                        wytwarzanie atmosfery rozkładu i zagrożenia, fatalizm
                        3. przedstawianie odpowiednich kandydatur wybawców - najpierw było UW, potem
                        PD, wreszcie WC i PO, jeśli SDLP połączy się z PD zacznie się promocja tej
                        nowej formacji, w innym razie wciąż poparcie utrzyma SLD.
                        To tak na szybko.
                  • basia.basia Re: puenta... 02.01.06, 00:30
                    kataryna.kataryna napisała:


                    > A jak Ty wchodzisz w ten donos na komandosów? Bo mi się wyświetla, że nie ma
                    > takiej strony.

                    Najlepiej wpisz w google : Andrzej Mencw.. i wtedy ten donos będzie pierwszy na
                    liście ale otiwera się kopia!

                    To jest bardzo interesujące, ponieważ jest to protokół (chyba fragment) z
                    przesłuchania Menwela i tam jest wyraźnie powiedziane, że sam napisał jakby
                    analizę komandosów i dołącza ją do zeznań.

                    Franek gdzieś tam niżej próbuje mi uświadomić, że to jest donos. No cóż, gdybyż
                    to tylko chodziło o ogląd sytuacji przez Mencw..a (obecnie profesora na UW) ale
                    są jeszcze wspomnienia Ireny Lasoty, Jarosława Kaczyńskiego, są donosy Maleszki
                    - arcyciekawe w tych momentach zwłaszcza gdy opisuje on metody działania Jacka
                    Kuronia.
          • zalogowany.franek Re: puenta... 01.01.06, 20:56
            basia.basia napisała:

            > Wielce pouczająca jest analiza Mencw..a (pisana w więzieniu); gdzieś tu
            > wrzuciłam link.

            Zupełna bzdura. To nie jest żadna "analiza", Basiu. To jest donos napisany przez zastrzaszonego
            faceta. Do Mencw..a, mimo że wszystkie te rzeczy odwołał na późniejszym procesie, przez kilkanaście
            lat znajomi się po prostu nie odzywali. Mencw.. do dziś zresztą potwornie wstydzi się za to, co wtedy
            zrobił.
        • basia.basia Re: puenta... 01.01.06, 15:31
          tad9 napisał:

          Coraz trudniej
          >
          > oprzeć się wrażeniu, że stoi za tym wszystkim jakaś "plama w życiorysie".

          www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=125&dz_id=5&w=n&token=
          Przeczytaj to w wolnej chwili (3 części) i napisz co o tym myślisz.
          Myślę, że to jest tzw. naoczny świadek.
          • tad9 Re: puenta... 01.01.06, 16:53
            basia.basia napisała:

            > Przeczytaj to w wolnej chwili (3 części) i napisz co o tym myślisz.
            > Myślę, że to jest tzw. naoczny świadek.

            Znam ten tekst od dawna, zresztą abc.net podaje tylko jego część. O "Sprawie
            komandosów" rozmawialiśmy już zreszą przy jakiejś okazji:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=23509901&a=23539988
            A czy pamięta ktoś jeszcze o pomyśle spotkania środowiska komandosów zgłoszonym
            pół roku temu przez Dajczgewanda?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25332729&a=25345618
            Odbyło się to spotkanie czy nie? Tak czy owak, niedługo po okresie w którym
            planowano spotkanie zaczęła się eseistyczna aktywność Michnika.
            • kataryna.kataryna Re: puenta... 01.01.06, 17:07
              tad9 napisał:

              a>
              > A czy pamięta ktoś jeszcze o pomyśle spotkania środowiska komandosów
              zgłoszonym
              >
              > pół roku temu przez Dajczgewanda?
              > Odbyło się to spotkanie czy nie? Tak czy owak, niedługo po okresie w którym
              > planowano spotkanie zaczęła się eseistyczna aktywność Michnika.



              Chyba się nie odbyło. A tu przypomnienie propozycji Dajczgewanda:

              terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?350926
              • basia.basia Dajczgewand... 02.01.06, 01:15
                mazowsze.k-raj.com.pl/113401568817120.shtml
                Do spotkania nie doszło. Dajczgewand był (może jeszcze jest) w Polsce (odebrał
                swoją teczkę z IPN o zawartości sensacyjnej, zdaje się) i nagrał wywiad (w linku
                mówią o nim) ale nie wiem jak się dostać do całości - zgrałam tylko dwie zajawki:(
                Może Ty będziesz wiedziała jak zdobyć nagranie?
    • gogol66 Re: Gniew Komendanta 31.12.05, 19:51
      nie czytałem nawet tego
      bo jest to coś głupiego
      • mindhardcore Re: Gniew Komendanta 01.01.06, 11:05
        wystarczy leada i ostatni akapit - to taki stary schemat Michnika.
    • timoszyk Re: Gniew Komendanta 31.12.05, 20:18

      Historia kazdego ruchu jest pogmatwana, bo uczestniczacy w nim ludzie czynia to
      kierujac sie roznymi motywami, nie zawsze szlachetnymi. Wiec i wsrod opozycjonitow
      za czasow PRL bylo wielu ideowcow, wielu glupcow, ludzi skierowanych tam przez
      bezpieke, poszukiwaczy silnych wrazen.... Cala gama ludzkiej szlachetnosci, podlosci
      i bylejakosci. Dzisiaj wielu wolaloby zamknac ten rozdzial historii, zamknac archiwa, by
      swiat nie dowiedzial sie prawdy, bo ta prawda moglaby z cala pewnoscia zaklocic
      rozne rocznicowe celebracje, a zapewne i zlamac wiele karier, zburzyc wiele mitow.
      Nie zapominajmy jednak, ze historia ma byc nauczycielka zycia. Po latach dobrych przyjda zle.
      Znow trzeba bedzie organizowac jakas opozycje. By nie popelniac bledow, lepiej znac prawde
      o przeszlosci, o ludzkim zachowaniu w ekstremalnych warunkach, o efektywnosci ich dzialan,
      o slabosci i podlosci jako integralnych atrybutach ludzkiej psychiki.
      Wiec niechaj pan Michnik przestanie moralizowac. Jako historyk dobrze wie, ze czyniac to
      w istocie swej wystepuje przeciwko badaniom historycznym jako takim, a to moze swiadczyc jedynie
      o jakiejs jego osobistej desperacji.

      Wac
    • xx23 Jak zobaczylem imie i nazwisko 31.12.05, 20:23
      Schechtera vel Michnika to nie probuje juz wnikac co pisze tylko mialem odruch
      wymiotny , ledwie a moglbym moj komp zeszmacic.Wybaczcie ale mam alergie na
      michnikoizm.Dlatego bede do konca zycia scigal i tepil z cala surowoscia
      oficjalną myśl michnikową wsrod moich przyjaciol i nieprzyjaciol a także na
      forum gw.
      • alfred6 Re: Jak zobaczylem imie i nazwisko 01.01.06, 01:34
        A ja : gdybym mogl cie spotkac to chetnie dalbym ci kopa w d....
        • mindhardcore Re: Jak zobaczylem imie i nazwisko 01.01.06, 11:06
          chyba byś chętnie swojej nadstawił...
      • ardzuna Re: Jak zobaczylem imie i nazwisko 02.01.06, 20:02
        xx23 napisał:

        > Schechtera vel Michnika to nie probuje juz wnikac co pisze tylko mialem
        odruch
        > wymiotny , ledwie a moglbym moj komp zeszmacic.Wybaczcie ale mam alergie na
        > michnikoizm.Dlatego bede do konca zycia scigal i tepil z cala surowoscia
        > oficjalną myśl michnikową wsrod moich przyjaciol i nieprzyjaciol a także na
        > forum gw.

        Co za szczególny sadomasochizm trzyma cie na forum gazety wyborczej, ty
        wstrętny typie.
    • aisug Re: Gniew Komendanta 31.12.05, 21:35
      Piłsudski "....nie był w stanie pogodzić się z moralną degradacją towarzyszącą
      pierwszym latom polskiej demokracji. Czuł etyczny i estetyczny wstręt do
      podłości i korupcji, do insynuacji niegodnych i intryg niegodziwych; reagował
      wewnętrznym oburzeniem i odrazą na klimat gwałtów, nagonek i oszczerstw..."
      ================================================
      ciekawe jak by zareagował na okrągły stół i całą tą UB/SB-ecką rzeczywistość
      ostatnich lat, jakimi słowami by określił to czego świadkami byliśmy i nadal
      jesteśmy, na działalność naszych "bezstronnych" TV i większości gazet, z
      Wybiórczą i michnikoidami na czele ?????
    • nick.crestone Michnik wie, że w 1989 nie zdołał zniszczyć... 31.12.05, 22:09
      ...wszystkich teczek, i kiedy w 1992 roku okazało się, że zachowało się
      wystarczająco dużo dokumentów pozwalających rządowi Jana Olszewskiego na na
      przeprowadzenie lustracji i dekomunizacji, Michnik i pobratymcy (Michnix)
      zrobili wszystko bu rząd ten obalić. Nie przywróciło mu to jednak spokoju, i od
      tego czasu obsesja, że prawda o nim wyjdzie kiedyś na jaw spędza mu sen z oczu,
      zaburza zdolność racjonalnego myślenia, a w ostatnich miesiącach doprowadza do
      publicznych objawów histerii, z calkowitym rozstrojem nerwowym po ostatnich
      wyborach, czego dowiódł publicznie na Uniwersytecie Warszaskim 13 grudnia 2005.

      Bezczelnościa jest sugerowanie przez Michnika, że Marszałek Piłsudski byłby
      przeciwko lustracji. Pierwszy cytat "gdy zdrada tak łatwa, gdy pieniądze są tak
      cenione, to, proszę państwa, fałszu musi być dużo. Muszą być i różne rzeczy
      komuś skradzione i musi być coś gdzieś upiększone. Lecz wszystkiemu jest
      miara!" jasno wskazuje, że ta opinia Pilsudskiego dotyczy ludzi pokroju
      Michnika i Michnixa.

      Cóż - układ okrągłostołowy runął, i idą ciężkie czasy dla post-komuny.
      Zaklinanie rzeczywistości nic Michnikowi nie pomoże, publiczne apele do
      prezydenta Kaczyńskiego o abolicję też nie odniosą skutku, i sen złoty Azefa o
      rządzie dusz w Polsce skończył się bezpowrotnie.
      • mysz.okrutna Azef? 31.12.05, 22:52
        Kto to był Azef? Czyż nie chodzi o tego chama, który zgubił złoty róg?

        myszka taka mała
        • dr.who Evno Azef agent ochrany, zalozyciel SR. 31.12.05, 23:31

          SR
          / \
          Miensz Bolsz
          / | \
          PZPR
          / \
          Frakcje - "Zydow" "Chamow"
          /
          ?

          Pzdr. dla Nick
          • gazeciarz68 Jewno Azef agent ochrany, zalozyciel SR. 01.01.06, 08:04
            pl.wikipedia.org/wiki/Jewno_Azef
    • helguera omunistyczni ideolodzy mogą być dumni z Michnika 01.01.06, 10:13
      ich mozolna cieżka praca nie zawsze szla na marne,zdarzalo się[aczkolwiek
      rzadko]że ziarno rzucone przez nich trafialo na wyjatkowo urodzajną glebę,czego
      przykladem jest Michnik.
    • altspringe Pan Michnik sprawia wrażenie jakby sam siebie 01.01.06, 10:34
      przekonywał nie bardzo wiadomo do czego.
      • barbara444 Re: Pan Michnik sprawia wrażenie jakby sam siebie 02.01.06, 17:21
        a wujek Berman i Swiatlo sie w grobach przewracaja jak ich bratanek takie
        glupstwa piepr.y.

        Popiepr.ylo sie Ci Adasiu od tego twego sylono-ubo-michnikowskiegp piepr.enia ?.
    • mindhardcore Re: Gniew Komendanta 01.01.06, 10:43
      Jak sądzę Michnika tak zbulwersował reportaż IPNu w jedynce gotyczący UBeków i
      generalnie służb bezpieczeństwa PRLu. W tym programie mówiono wprost, że
      Jaruzelski nie był żadnym obrońcą Polaków, a tylko obrońcą komunistycznych
      zdobyczy majątkowych. Dokumenty świadczą przeciwko wszystkim bzdurom, którymi
      Michnik zasypuje (uważam, że świadomie manipuluje) czytelników.
      Fakty mówią same za siebie - UB to była organizacja przestępcza, zrzeszająca
      morderców i śmieć najgorszego autoramentu, Jaruzelski, Kiszczak - to nie żadni
      ludzie honoru - tylko zdrajcy działający pod dyktando Moskwy i reprezentujący
      JEJ interesy.
      A Michnik? No cóż, swoimi tekstami sam daje odpowiedź co należy o nim myśleć...
      I nie jest tonic pozytywnego.
    • altspringe Problem pana Michnika 01.01.06, 10:51
      Problem pana Michnika polega na tym, że usiłuje on przy pomocy karkołomnych
      konstrukcji jak ten tekst np (ale i wszystkie inne ostatnio) zachować twarz.
      Przez całe lata majac do dyspozycji wielki osrodek medialny robił ludziom wode z
      mózgu, wydajac oceny i werdykty, mówiac co dobre a co złe, kto godzien szacunku,
      kto nie. Życie pokazało, że jego diagnozy i konstrukcje o kant d... rozwalić.
      Teraz pan Michnik usilnie dorabia ideologie do własnej i swego środowiska
      postawy. Bo chyba sam sobie już zdał sprawę, z własnego bankructwa. Chyba że
      jego zadufanie i bufonowatośc jest tak wielka, że wciąż wierzy że jest
      wieszczem. Zmarnowali (nam głownie) wiele lat mając wpływ na to co sie dzieje w
      kraju. I mamy to co mamy, czyli w wielu dziedzinach PRL-bis.
      • haen1950 Re: Problem pana Michnika 01.01.06, 11:44
        altspringe napisał:

        > Problem pana Michnika polega na tym, że usiłuje on przy pomocy karkołomnych
        > konstrukcji jak ten tekst np (ale i wszystkie inne ostatnio) zachować twarz.
        > Przez całe lata majac do dyspozycji wielki osrodek medialny robił ludziom
        wode
        > z
        > mózgu, wydajac oceny i werdykty, mówiac co dobre a co złe...

        Dla wielu Michnik się naraził swoim opisywaniem świata i Polski. Nic tak nie
        boli jak prawda o sobie, rozumiem wściekłość i zasadność tej nagonki. Może
        czasem opisywał zjawiska jednostronnie ale kłamstw i manipulacji prawdą nigdy u
        niego nie było. W sprawach lustracji też ma rację nie do końca, powinno się te
        materiały otworzyć dla wszystkich zainteresowanych i po pół roku nikt o tym nie
        będzie pamiętał. Kto dziś się przejmuje listą Wildsteina, chyba tylko historycy
        płodzący kolejne eseje na swój wewnętrzny użytek.
        Te kilkadziesiąt osób, które choćby ze względów etycznych będą musiały odejść w
        prywatność to żadna krzywda dla nich ani dla kraju.
        W jednym Adam ma napewno rację - nie może policjant historyk tworzyć na
        podstawie tych materiałów własnych, wygodnych dla swojej tezy interpretacji.
        Warto się zastanowić nad zakazem publikowania tych materiałów w mediach
        powszechnych bo jest to rodzaj samosądu nad żyjącymi z niskich prymitywnych
        pobudek. Nikt już wtedy tego wyroku nie odwoła.
        Ale jeżeli premier przed mianowaniem ministra wyśle swojego asystenta do IPN
        żeby sprawdził w ciągu godziny co tam mają na jego temat to popieram.
        Podobnie rektor uczelni, senat przed wyborem rektora, minister MSW przed
        wyborem wojewody etc, etc. Ale nie powinno to być obligatoryjne ustawowo.
        Tyle moich prywatnych przemyśleń.
        • tad9 Re: Problem pana Michnika 01.01.06, 12:08
          haen1950 napisał:

          > W jednym Adam ma napewno rację - nie może policjant historyk tworzyć na
          > podstawie tych materiałów własnych, wygodnych dla swojej tezy interpretacji.

          Historyk-policjant to figura stworzona przez Michnika. Na tym właśnie polega
          jego metoda, na tworzeniu pewnych figur, nie wiadomo konkretnie kto, to, ale
          jest to paskudne. A to Wielki Lustrator, A to historyk-policjant, a to ultras
          rewolucji moralnej, itd, itd. Jeśli kto ma ochotę z takimi figurami walczyć,
          czy też ich bronić - jego sprawa. Mnie to nie zajmuje.



          > Warto się zastanowić nad zakazem publikowania tych materiałów w mediach
          > powszechnych bo jest to rodzaj samosądu nad żyjącymi z niskich prymitywnych
          > pobudek. Nikt już wtedy tego wyroku nie odwoła.


          A jak miałoby to wyglądać? Należy stworzyć komisję oceniającą prace historyków
          przed ich publikacją?
          • wan4 Re: Problem pana Michnika 01.01.06, 12:28
            > Historyk-policjant to figura stworzona przez Michnika. Na tym właśnie polega
            > jego metoda, na tworzeniu pewnych figur, nie wiadomo konkretnie kto, to, ale
            > jest to paskudne. A to Wielki Lustrator, A to historyk-policjant, a to ultras
            > rewolucji moralnej, itd, itd. Jeśli kto ma ochotę z takimi figurami walczyć,
            > czy też ich bronić - jego sprawa. Mnie to nie zajmuje.


            On te "figury" wcześniej bardzo dokładnie opisał. Potem dopiero posługiwał się
            tak zdefiniowanymi pojeciami. Nie rozumiem zarzutu, to bardzo profesjonalne
            podejście.

            > Należy stworzyć komisję oceniającą prace historyków
            > przed ich publikacją?

            Michnik zwraca się do wszystkich adresatów prac owych historyków. Zwłaszcza do
            nas, opinii publicznej, jako ostatecznych odbiorców i recenzentów, abyśmy mieli
            większy obraz całości i dystans na bazie historycznych doświadczeń. Matematyka
            i historia właśnie jest matką nauk.
            • patience Hehee wan, ale ty jestes odmozdzony:D 01.01.06, 13:21
              > On te "figury" wcześniej bardzo dokładnie opisał. Potem dopiero posługiwał się
              > tak zdefiniowanymi pojeciami. Nie rozumiem zarzutu, to bardzo profesjonalne
              > podejście.

              heheheee nie sadzilam ze to w ogole jest mozliwe tyle lat po PRL. Widocznie
              bardzo ci zaszkodzily te analizy dzinnika telewizyjnego. A slowo pisane to chyba
              byla Trybuna Ludu? O rany, Nobla powinienes dostac albo dyplom Guinessa:D:D:D
              • wan4 Patience, ujadanie IQ Ci nie doda... 01.01.06, 15:05
                ani poważania u forumowiczów. Musisz być bardzo sfrustrowana, że próbujesz
                leczyć kompleksy tu na forum. Od tego są specjalistyczne gabinety. Sory, ale
                nie mam ochoty na pyskówkę i napisałem Ci już, że konczę (dyskusję z Tobą, i
                nie sil się na dalsze złośliwości na poziomie np. "Sory" pisze się "Sorry" :))

                Mam zbyt dobry humor po świętowaniu b.dobrego dla mnie roku, i nie jesteś w
                stanie tego popsuć.

                Pozdrawiam b.serdecznie i życzę samych sukcesów w Nowym Roku

                EOT
                • patience Re: Patience, ujadanie IQ Ci nie doda... 01.01.06, 16:56
                  Rowniez zycze wszystkiego dobrego, a w szczegolnosci dalszego Swiadkowania
                  Historii z pozycji wpollezacej, przed ekranem telewizora. Bo w zyciu swiat jest
                  bardziej skomplikowany niz westernowe podzialy na czarne i biale charaktery.
                  Moglbys sie pogubic;)

            • basia.basia Re: Problem pana Michnika 01.01.06, 16:19
              wan4 napisał:

              >
              > On te "figury" wcześniej bardzo dokładnie opisał. Potem dopiero posługiwał się
              > tak zdefiniowanymi pojeciami. Nie rozumiem zarzutu, to bardzo profesjonalne
              > podejście.

              Jeśli pamiętasz, które to są te "figury" to może zechciałbyć poszukać ich w
              spisie (ma czwartej stronie, wśród członkó rady programowej)?

              www.ipn.gov.pl/PIS_3.pdf
    • soulworm Panie Adamie! Najlepszego! Prosit! 01.01.06, 12:38

    • chris12 Gdybym był Kaczyńskim to bym Michnika zamknął 01.01.06, 13:02
      Prezentuje poglądy wichrzycielskie, sprzeczne z ewangelią PiS.
      Tłum, gawiedź, motłoch czy też elektorat wyborczy PiS nie rozumieją, na
      szczęście dla władzy, tego o czym pisuje ten wspaniały człowiek Michnik.
      • jan_r_k Po co zamykać Michnika? 01.01.06, 14:28
        Michnik ma problem, stąd te rozpaczliwe artykuły i powoływanie się na Papieża,
        Mickiewicza, Stalina (przepraszam, ciut przesadziłem).

        Do 2005 roku, Michnik mógł wchodzić do Pałacu Prezydenckiego o każdej porze
        dnia i nocy bez pukania i rządać spełnienia tego, co właśnie ustalił na
        wódeczce z Urbanem. A teraz straż Pałacu ma takie małe kartoniki z jego
        fotografią i napisem "Nie wpuszczać nawet gdyby skomlał". Smutne to... Co za
        katastrofa wymarzona Partia Prezydencka Michnika nie wchodzi do Sejmu a
        kandydatka na urząd prezydenta dostaje 1.5% głosów.

        Jan K.
      • gogol66 Re: Gdybym był Kaczyńskim to bym Michnika zamkną 01.01.06, 18:28
        chołoty się nie zamyka
        - chołotą się pogardza
        • kantdupy Re: Gdybym był Kaczyńskim to bym Michnika zamkną 01.01.06, 19:22
          gogol66 napisał:

          > chołoty się nie zamyka
          > - chołotą się pogardza
          Merytorycznie to się zgadzam, ale ortograficznie to qrwa nie.
          • gogol66 Re: Gdybym był Kaczyńskim to bym Michnika zamkną 02.01.06, 19:23
            kantdupy napisał:
            > Merytorycznie to się zgadzam, ale ortograficznie to qrwa nie.

            qrwa - to zmyłka dla cenzora?!
    • tomekjeden Gniew Komendanta 01.01.06, 14:58
      Aa, bardzo ładnie się Panu Michnikowi napisało. Wracałem sobie kiedyś do domu z
      liceum. Było to ponad 40 lat temu w Warszawie. Kawałek drogi szedłem razem z
      kolegą z klasy. Jego ojca, a był on znanym Falangistą, czy innym paskudnym
      ONR-owcem, Piłsudski zamknął w Berezie. A tu się od kolegi dowiaduję, że tatę
      Piłsudski zakluczył, bo był... komunistą! A, że gębę miałem zawsze niewyparzoną
      to i od razu koledze trochę prawdy historycznej o jego tacie, komuniście, ale
      powojennym, przekazałem. Prawdę można fałszować strasznie. Dlatego ma ona bardzo
      surowe kryteria weryfikacji. Kryteria, które są dla wielu zbędnymi drobiazgami.
      • tomekjeden Re: Gniew Komendanta 01.01.06, 15:41
        A tu jeszcze chciałbym dodać, że jak zobaczyłem tytuł, tgo pomyślałem, że Panu
        Adamowi się wzięło i porawiło w humorze, i że napisał coś wesołego, a i
        zgryźliwego wielce jednocześnie, tak jak Pan Adam to potrafi, o Ministrze MSWiA.
    • ls46273 Michnik to człowiek złej woli... 01.01.06, 16:52
      ... manipulator, oszust intelektualny, jak mówił śp. Herbert.

      Z dedykacją dla arcydemagoga-nadredaktora:

      Lesław Maleszka w Agorze mieszka
      Czarne ma serce ten ich koleżka.
      Uczył się pilnie przez całe ranki
      Ze swej ubeckiej pierwszej czytanki.
      I gdy do kumpli z ubecji wracał
      Mącił, donosił - to jego praca.
      Nawet gdy wokół padały strzały,
      Strzały te jego nie przerażały.
      Aż Bronek krzyknął, mam cię łobuzie!
      A Lesław tylko wydyma buzię.
      Bo ma kolegów w kilku redakcjach,
      Szkołach, kościołach, partyjnych frakcjach.
      Chodzić do pracy nawet nie musi
      Agora kasą co miesiąc kusi.
      Byle pan Lesław cichutko siedział,
      Zapomniał wszystko co kiedyś wiedział.
      Ale ten Wildstein! Barbarus istny!
      Potwarca wredny i nienawistny!
      Ujawnił jawne! Tak być nie może!
      Gazetą z klasą jemu przyłożę!
      Patrzcie, jak zła jest prawda! Bronek przebrał miarę
      Musiał wiec nieboraczek srogą ponieść karę.
      Tak się i z wami, dziateczki stać może:
      Od złych teczek strzeż was Boże!
      • block_buster Zyczenia Noworoczne dla Michnika 01.01.06, 17:51
        Wszyskiego najgorszego, szechter, w Nowym Roku. Wszystkiego najgorszego.
    • seawolfie Re: Gniew Komendanta 01.01.06, 21:30
      Ktoś słusznie niedawno napisał (Ziemkiewicz? hmmm...), że Michnik niezależnie ,
      o czym pisze, czy o Stendhalu, czy o pogodzie, w istocie pisze o lustracji, tak
      mu zawsze wychodzi. Taką ma obsesję.

      Istotnie, ten facet od 89 właściwie niczego na inny temat nie napisał. Cała ta
      żonglerka intelektualna, nierzetelna i instrumentalna , ma jeden cel- uzasadnić
      swoją tezę- w skrócie: "precz z lustracja, Kiszczak i Jaruzelski to ludzie
      honoru., ooodddpppp... sie od Generała". Polecam "Salon" Łysiaka, gdzie zajmuje
      zasłużenie parę rozdziałów i gdzie można znalezć bardzo ciekawa analizę jego
      zadziwiających wolt. Polecam takie smaczki, jak zainscenizowana bójka z
      klawiszami, "czystym przypadkiem" przed kamerą i trzema reflektorami, puściła
      to TVP raz, jako dowód martyrologi Michnika, potem już tego nie puszczano,
      wobec oczywistej kompromitacji materiału.

      Nie chcę sie wypowiadac , czy więzienie Michnika było autentykiem, czy
      uwiarygadnianiem głownego agenta ( i najlepszą inwestycja Kiszczaka w swoją
      spokojną emeryturę), faktem jest, że był traktowany ze szczególna atencją,
      mógł pisac książki, okraszając je przypisami, gdy inni nie mieli nawet ołówka i
      kartki.

      Nawet zakładając autentyczne zasługi w latach młodości, to ostatnie 16 lat
      przekreśliło to do szczętu. Rola Michnika jest JEDNOZNACZNIE negatywna, wręcz
      złowroga, jak Towiańskiego w XIX wieku. Na szczęscie "rząd dusz" i wszechwładza
      Michnixa, czyli środowiska Michnikoidów od Wyborczej do NIe i Przeglądu juz
      odchodzi w przeszłość. Jest dla mnie powodem do szczególnej satysfakcji, że
      dzieje sie to za sprawą Kaczorów, wobec których kampanię oszczerstw i
      nienawiści właśnie Michnik zaczął w 89 i był głownym animatorem. Jest to
      gorzkie zwycięstwo, bo powstałe wtedy brednie i klisze do dziś są w obiegu, a
      Kaczyńskim pozostaje tłumaczenie , że nie są wielbłądami.
      • mysz.okrutna Hańba! 01.01.06, 21:38
        Jak możesz tak pisać o największym Polaku XX i XXI wieku? Przecież Pan Adam
        Michnik wywalczył dla nas wszystkich godność i honor.

        myszka taka mała
        • adellante1 Re: Hańba! 01.01.06, 23:53
          "ćwierćinteligent" Salonu?? zastanów się o kim ty piszesz takie wzniosłe słowa?
          Najpierw się dowiedz co nieco o nim a później mów co wywalczył człowiek który
          Kiszczaka tytułuje swoim przyjacielem.
        • seawolfie Re: Hańba! 02.01.06, 17:00
          Droga myszko, tylko XX i XXI wieku? A XIX i XXII to pies? Nie umniejszaj zasług
          swego herosa.

          Mam pytanie, jak można wywalczyc godność i honor? To albo się ma, albo nie.
          Wywalczyć to można na przykład wolność. "Pan Adam Michnik" wywalczył? Sam
          jeden? No, no, naprawdę heros! Zatem ta cała Solidarność tylko sie
          niepotrzebnie pałętała mu pomiędzy nogami w marszu do zwycięstwa?
          • barbara444 Re: Hańba! Nie hanba tyko syjonizm i zydokomuna 02.01.06, 18:11
            Dzis knuja 3cia wojne swiatowa przez marionetki jak Bush.
            Michnik jest czescia tego ruchu niszczcego swiat od wielu lat.

            A my poszlismy za nim 10 milionow w 1980/81. Jak stado baranow.
            Dzis kiedy syjonistyczny kapital kontroluje RP silniej niz Berman PRL trzeba sie
            zastanowic o co nam chodzilo ?.

            Czy 3 RP czyli "wasze ulice a nasze kamienice" nie powinna byc wymieniona na
            inna finansowo kontrolowana przez panstwo polskie a nie syjonistow.
    • adellante1 Panie Łysiak widzisz i nie grzmisz? 01.01.06, 23:49
      Panie Waldemarze.. Salon Salon SAlon.. Michnikowszczyzna w pełnym wydaniu aż
      się krzyczeć chce... Śfinks pełną gębą..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka