Dodaj do ulubionych

Plan awaryjny Narodowego Funduszu Zdrowia

31.12.05, 08:42
> Recepty wystawiane przez lekarzy rodzinnych, którzy jeszcze nie podpisali
> umów z NFZ, mają być nadal realizowane przez wszystkie apteki.

Tymczasem NFZ wysyła do lekarzy pisma następującej treści:

"W związku z niezawarciem umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w
rodzaju: podstawowa opieka zdrowotna na rok 2006, przez Państwa zakład z NFZ,
Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ informuje, że z dniem 1 stycznia 2006r.
lekarze zgłoszeni do realizacji świadczeń w przedmiotowym zakresie, utracą
status lekarza ubezpieczenia zdrowotnego (art. 5 pkt 14 ustawy o udzielaniu
świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych Dz. U. nr 210
poz. 2135). Konsekwencją powyższego jest utrata uprawnień do wystawiania
recept na leki refundowane przez NFZ, wniosków na zaopatrzenie w wyroby
medyczne będące przedmiotami ortopedycznymi oraz środki pomocnicze,
wystawiania skierowań do lekarzy specjalistów działających w ramach umowy z NFZ"

Obserwuj wątek
    • alfaomega7 Re: Plan awaryjny Narodowego Funduszu Zdrowia 31.12.05, 08:52
      Proszę o wskazanie przez Gazetę Woborczą dokumentu będącego aktem nadrzędnym do
      cytowanej przez NFZ ustawym, na podstawie którego to aktu aptekarze mają
      rezlizować recepty nie spełniające wymogów ustawy.

      Ja odczytuję to jako publiczne zachęcanie przez NFZ do łapania prawa, niemniej
      po szantażu którego dopuścił się vice-premier Dorn nic mnie w tym Państwie już
      nie zdziwi.
    • jurwal Plan awaryjny NFZ czyli winni są lekarze 31.12.05, 09:58
      Dlaczego lekarze maja odpowiadać za błędy w NFZ ?
      Plan awaryjny jest dobry tylko na papierze. Nic nie załatwia prócz zrzucania
      winy na lekarzy. Kazdy lekarz ma obowiązek nieść pomoc chorym, ale nie można na
      tym opierać założeń do leczenia wszytkich ludzi. Ja płacę ze swoich zarobków
      spory procent na leczenie a nie mam z tego nic. Gdzie te pieniądze giną ?
      Ile zarabiają urzędnicy w NFZ ? Czy są na stawkach najniższych jak ogromny
      procent zwykłych śmiertelników t.j. 700 zł Brutto ?
      • sztudent1 Re: Plan awaryjny NFZ czyli winni są lekarze 31.12.05, 10:01
        Grunt, że górnicy dostaną większe podwyżki, dla lekarzy już nie starczyło!!!
      • alfaomega7 Re: Plan awaryjny NFZ czyli winni są lekarze 31.12.05, 10:22
        > Plan awaryjny jest dobry tylko na papierze.

        Gdyby był na papierze to ja bym był spokojny. Niestety nie widzę żadnego
        rozporządzenia w tej sprawie. Widzę tylko medialne prośby ministra i "komunikat"
        na stronie NFZ (w jakim trybie prawnym wydany jest ten komunikat????)
        • moherowe_stringi Bajzel a nie plan jest 31.12.05, 12:24
          To się okaże jednak dopiero w poniedziałek a do tego czasu można jeszcze
          postraszyć doktorków. Niektórzy sie przestraszą durnowatego Dorna oraz
          kamaszków i kontrakcik z Millerkiem podpiszą. Ale tylko niektórzy.
          A w poniedziałek albo może w środę moherowy rządzik spenia. Bo burdel będzie
          nieziemski.
    • tom_doc71 Re: Plan awaryjny Narodowego Funduszu Zdrowia 31.12.05, 13:13
      Mój teść, człowek w szacownym wieku i posiadający gruntowne wykształcenie
      humanistyczne,gdy usłyszał informację, o tym iż będą nas leczyć lekarze w
      mundurach, od razu wspomniał cudowne czasy Austro-Węgier...
      Dla niezorientowanych - proszę przeczytać "Przygody dzielnego wojaka Szwejka"...

      Wesołego Nowego Roku dla wszystkich!
    • golcon W USA jak był strajk kontrolerów lotów.... 31.12.05, 13:48
      W USA szybko poradzono sobie ze strajkiem kontrolerów lotów. Wprowadzono
      wojskowych kontrolerów do słuzby cywilnej i nie pozwolono sparaliżować Państwa.
      Dokładnie tak samo powinno postąpić się w Polsce w odniesieniu do
      zorganizowanej grupy nacisku, Porozumienia Zielonogórskiego, która terroryzuje
      pacjentów. Nie wolno z nimi podpisywać umów na warunkach które sobie wymyślili
      w oderwaniu od realiów Polskich.
      Uważam, że w ochronie zdrowia popełniono straszliwy błąd, wprowadzając
      instytucję lekarza rodzinnego. W Polsce medycy nie dorośli do takiej funkcji
      pod każdym względem. To absurd płacić za usługi medyczne których nie wykonują
      lekarze rodzinni, lekarze pierwszego kontaktu.
      Wchodząc do gabinetu takiego lekarza czuję się jak intruz, przecież każde
      badanie to wyrwanie kasy panu doktorowi. Niektórzy to już na początku roku
      wrzeszczą, że skończył im się limit. Kto to kontroluje, dlaczego nie ma jawnej
      informacji, ile ma pacjentów , ile wydał kasy na badania?.
      Trzeba przerwać ten idiotyczny eksperyment z lekarzami rodzinnymi. Lekarz
      rodzinny przyjmuje często tylko 2 razy w tygodniu. Tragedia kiedy trzeba
      wystawić skierowanie do szpitala, szukaj takiego nie wiadomo gdzie.
      Płacić należy tylko i wyłącznie za wykonaną usługę. Pacjent ze swego
      ubezpieczenia powinien finansować wszelkie badania , hospitalizacje.
      Koniecznie trzeba powiązać wysokość płaconej składki ze standardem usług
      medycznych.
      W tej chwili dochodzi do absurdów. Szpital publiczny dodatkowo ubezpiecza, np.
      za 100 zł miesięcznie oferuje przyjmowanie poza kolejnością. W jakiej sytuacji
      stawia osoby które płacą dwie składki zdrowotne ponad 700 zł miesięcznie?.
      To ten który wcale nie płaci doubezpieczy się w takim szpitalu za 100 zł i ma
      preferencyjne warunki. Natomiast tem który płaci 700 zł miesięcznie jest
      traktowany jak śmieć. Gdzie tu logika, gdzie tu sprawiedliwość.
      Reformę ochrony zdrowia powinni tworzyć ludzie spoza świata medycznego.
      Lekarze jak zwykle zrobią potworka widząc tylko własny koniec nosa.
      • alfaomega7 Re: W USA jak był strajk kontrolerów lotów.... 31.12.05, 14:13
        Bredzisz człowieku.

        Wszystkie informacje, o ilości pacjentów, kwotach wydawanych na badania są
        publikowane na stronach NFZ.

        Jak wspominasz o "limitach" to nie masz pojęcia czym różni się POZ w którym nie
        ma czegos takiego jak limit od AOS (specjalistyka) gdzie limity są. To że lekarz
        specjalista przyjmuje 2 razy w tygodniu wynika z faktu że urzędnik w NFZ uznał
        że pacjentom wystarczy jak tylko tyle tek lekarza będzie dostępny i
        zakontraktował taką ilość godzin.

        Nie masz bladego pojęcia o problemie, co jednak nie przeszkadza Ci w zabieraniu
        głosu. A co do propozycji "Reformę ochrony zdrowia powinni tworzyć ludzie spoza
        świata medycznego" to walnąłeś jak łysy grzewyką o kant globusa. Prezes NFZ jest
        własnie specjalistą od rolnictwa (były prezes ARiMR) i między innymi dlatego
        jest taki burdel jaki jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka