Dodaj do ulubionych

Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki

20.01.06, 07:37
To bzdura, niech mi ktoś włoży kwitek w deszczu lub przy opadach śniegu.
Zwykle tego typu karteczki traktuję jako kolejne reklamówki i wyrzucam nie
zaglądając do nich. Część sama wypada jak zaczną pracować wycieraczki.
Obserwuj wątek
    • andypost Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 07:49
      A gdzie jest uzasadnienie?
      Artykoł beznadziejny
      • pozlotemu WYCIERACZKA TO NIE SKRZYNKA ADRESOWA 20.01.06, 14:40
        Nie ma prawa by uwazac wycieraczke na przedniej szybie
        samochodu za skrzynke adresowa. Poza tym, nie posiada
        zadnej prywatnosci korespondencji. Najpierw prosze o ustawe,
        a potem niech listonosz nie wchodzi do budenku, tylko
        przejdzie miedzy autami na parkingu przed domem.
        • rkplodz Re: WYCIERACZKA TO NIE SKRZYNKA ADRESOWA 20.01.06, 14:45
          imo jeśli nie płacisz za usugę to nie oczekuj że ktoś w komfortowy sposób wezwie
          cię do zapłaty kary. Jak dla mnie to tym, którzy okradają miasto (a zatem także
          i mnie!) nie trzeba wsadzać nawet kwitków tylko od razu wszczynać wgzekucję...
          • rkplodz Re: WYCIERACZKA TO NIE SKRZYNKA ADRESOWA 20.01.06, 14:46
            Jest:
            tylko od razu wszczynać wgzekucję...

            Powinno być:
            tylko od razu wszczynać postepowanie komornicze...
            • smokpz [...] 20.01.06, 15:21
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • apiw Jeśli stawiasz samochód gdzie nie powinieneś 20.01.06, 07:49
      lub bez opłaty musisz liczyć się z karą niezależnie od tego w jaki sposób
      zostaniesz powiadomiony. Jeśli zaplacisz od razu, to zapłacisz mniej
      • mkorn Re: Jeśli stawiasz samochód gdzie nie powinieneś 20.01.06, 08:32
        A co w przypadku gdy nie parkowałem w strefie płatnego parkowania a dostałem
        wezwanie do zapłaty? W jaki sposób udowodnić pomyłkę lub fakt że ktoś jeździ na
        takich samych tablicach rejestracyjnych?
      • bedmik Re: Jeśli stawiasz samochód gdzie nie powinieneś 20.01.06, 12:32
        Jeżeli zaparkowałem / kontrolerzy zostawili mi mandat ale go wiatr wywiał lub małolaty wzięły dla zabawy / i przychodzę po pewnym czasie i nie ma nic za wycieraczką to mam na wszelki wypadek zapłacić , tylko nie wiem czy ktoś kontrolował i ile mam do zaplacenia a nawet nie bardzo mam na czym.Pozostawianie za wycieraczką to idiotyzm nie lepiej mając numer samochodu ustalić adres i wysłać do domu?
        • manhu Re: Jeśli stawiasz samochód gdzie nie powinieneś 20.01.06, 14:48
          bedmik napisał:
          > Jeżeli zaparkowałem / kontrolerzy zostawili mi mandat ale go wiatr wywiał lub m
          > ałolaty wzięły dla zabawy / i przychodzę po pewnym czasie i nie ma nic za wycie
          > raczką to mam na wszelki wypadek zapłacić , tylko nie wiem czy ktoś kontrolował
          > i ile mam do zaplacenia a nawet nie bardzo mam na czym.
          Nie, po prostu nie łam prawa i po kłopocie. Np.jeśli okraniesz sklep i nie wiesz czy zostałeś przyłapany np.na monitoringu czy nie, to też kłopot, zgłosić się do więzienia czy nie, może nie przyłapali, a może tak. Trudno łamiesz prawo-ryzykujesz.
    • t-800 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 08:34
      > Karę za brak biletu parkingowego, którą wkładają nam za wycieraczkę, trzeba
      płacić - tak brzmi wczorajszy i ostateczny wyrok w tej sprawie Naczelnego Sądu
      Administracyjnego.

      A niech mi ktoś udowodni, że u mnie coś było za wycieraczką.
      • aqrat Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 09:21
        We Wrocławiu robią zdjęcia samochodu z datą i godziną...
        • pies_na_czarnych Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 09:37
          :)) W Polsce nic innego nie robicie tylko po sadach sie wluczycie.
          Kara za nie zaplacenie parkingu? Absurd! Na zachodzie europy cos takiego nie
          istnieje. Jezeli nie masz oplaconego miejsca otrzymujesz za wycieraczke
          rachunek do oplacenia calodniowego parkingu :)) Prosciej pod wzgledem prawnym!

          BTW bedac w Polsce Nigdy nie place za parking na ulicy. Niestety ci wasi struze
          prawa nie zdajac sobie sprawy z tego, ze Polska nie moze zciagnac oplat od
          wlascicieli samochodow na zagranicznych numerach wciskaja mi swoja makulature
          za wycieraczki.
          Dlaczego nie place? Wkurzyli mnie na maxa! Bedac kilka lat temu w PL po 10
          letniej nieobecnosci zaparkowalem grzecznie auto i poszedlem do kiosku, aby
          kupic bilet parkingowy. Po powrocie, minelo nie wiecej niz 1 min, za
          wycieraczka byl juz swistek nawolujacy do oplaty "kary". :)))
          Ci faceci, ktorzy te kary wkladaja za wycieraczke sa placeni chyba od sztuki.
          Szkoda, ze wszyscy w Polsce nie pracuja tak szybko i sumiennie :))))))
          • zbig72 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 13:35
            pies_na_czarnych napisała:

            > Jezeli nie masz oplaconego miejsca otrzymujesz za wycieraczke
            > rachunek do oplacenia calodniowego parkingu :)) Prosciej pod wzgledem prawnym!

            jak prościej? właśnie o to chodzi, że nie mają jak ci udowodnić że coś ci
            włożyli za tą wycieraczkę!
          • edwj Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 13:55
            Zastanów się, co wypisujesz! Albo nigdy nie byłeś poza granicami kraju, albo
            byłeś, ale samochodami tam nie jeździłeś. Nie podjudzaj - bo kłamiesz!
      • saba1953 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 10:23
        Nikt Ci nic nie musi udowadniać. Stając na zakazie obligatoryjnie godzisz się na
        zapłacenie kary.
    • lp54145 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 10:24
      Ja mam okolo 30 bilecikow i nic z nimi jeszcze nie zrobilem.:)
      Czy bede musial je w takim razie zaplacic?
      Prawo nie dzial wstecz.
      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      Dzisiaj i tak mozna nie placic bo wiele parkometrow w Warszawie nie dziala.
      Zamarzly jak mi powiedzial Pan z Waparku.
      Wystarczy zadzwonic podac numer parkometru swoj numer rej i do kiedy sie
      chcialo zaparkowac i jestes czysty. tel 22 853 49 20.
    • toja3003 to bzdura, mi rzekomo włożono karteczkę 20.01.06, 10:44
      ale kiedy przyszłem do wozu to nic nie było! Autentyk.
      I niech mi udowodnią, że coś wsadzili jak może jakiś gó..arz
      dla zabawy mi to zabrał. Tak nie można panie władza!
    • dino808 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 11:40
      Uwaga, przeczytajcie dobrze artykuł."NSA nie zajmował się sposobem doręczenia
      zawiadomienia o karze" Tak więc , gdy urzędasy nie wymyślą skutecznego i
      pewnego sposobu doręczenia zawiadomienia ich zakichane karteczki za wycieraczką
      można sobie gdzieś wsadzić. Nie są w stanie w chwili obecnej udowodnić , że nie
      zapłaciłeś postojowego i przegrają w każdym sądzie.
      • bedmik Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 12:38
        popełniasz błąd w rozumowaniu : to ,że nie zapłaciłeś to ci na zdjęciu pokażą/ brak za szybą karty.Nie udowodnią Ci, że otrzymałeś kartkę z mandatem.
    • benek56 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 12:55
      >>Ja mam okolo 30 bilecikow i nic z nimi jeszcze nie zrobilem.:)
      >>Czy bede musial je w takim razie zaplacic?
      >>Prawo nie dzial wstecz.

      W tym wypadku nie zmienił się przepis, który obowiązuje od dawna. Została
      tylko, w sposób jednoznaczny ustalona interpretacja tego przepisu. Egzekwowanie
      zawieszonych (z powodu niejednoznacznej interpretacji) kar jest uzasadnione i
      nie ma tu zastosowania przepis, na który się powołjesz.
      • gramic Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 13:11
        Egzekwowanie kar nie jest uzasadnione w dalszym ciągu. Wtykanie kartki za
        wycieraczkę nie może być traktowane jako sposób doręczenia wezwania do zapłaty.
        W ogóle nie wiadomo co to jest (bo nie jest to mandat) i przepisy którego
        postępowania regulują ten zakres. Jeśli dostanę jakieś wezwanie pocztą od razu
        zamierzam się odwołać.
        • mn7 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 23.01.06, 17:21
          Mandat na pewno to nie jest o nikt nie twierdzi, że jest.
          To opłata o charakterze administracyjnym.
    • jarek.w Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 13:10
      a jak komornik na podstawie kwitka ustali kto byl kierowca?
      Wszystko wskazuje, ze karani beda wlasciciele pojazdow, a nie sprawcy
      wykroczenia....
      • edwj Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 13:48
        I zupełnie słusznie. Dość cwaniactwa. Pożyczasz komuś pojazd (jeśli naprawdę
        pożyczasz, a nie kombinujesz) - to ta osoba ma wiedzieć, że za jej popisy - ty,
        jako własciciel, odpowiesz. Nie ma prawa i demokracji bez odpowiedzialności!!
        • diopsyd1 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 15:04
          Jeżeli przez demokrację rozumiec oligarchię urzędniczą, to masz rację.
        • smokpz Nie kompromituj się Od kiedy karze się właściciela 20.01.06, 15:26
          a nie sprawcę? Jeśli dziś facet zabił 5 osób w Warszawie a okazałoby się że to
          nie jego samochód to też byś ukarał właściciela, debilu?
      • edwj Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 13:57
        Bo tak jest w całym cywilizowanym swiecie!!
    • mrkmrk Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 13:47
      a ja ci ten kwitek wyjme ... zbieram makulature :)
      • edwj Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 13:49
        Sami cwaniaczkowie - jak widać, rozprawiają na tym forum.
      • dorkoo Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 13:53
        a co zrobic w sytuacji gdy zapłaciliśmy np.za 30 min parkingu a zeszło nam
        więcej czasu na załatwianie spraw i dostaliśmy mandat? chyba nie każdy musi być
        jasnowidzem i precyzyjnie co do minuty zwolnić miejsce parkingowe lub dokupić
        bilet.....
        • carlo6 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 14:41
          dorkoo napisała:

          > a co zrobic w sytuacji gdy zapłaciliśmy np.za 30 min parkingu a zeszło nam
          > więcej czasu na załatwianie spraw i dostaliśmy mandat? chyba nie każdy musi
          być......
          Dobre pytanie i bardzo zasadne dla osób załatwiajacych sprawy w Sądzie
          Okręgowym w Warszawie - al Solidarnosci 127( stron procesowych, prawników itp).
          Wokanda zwykle nie jest w terminie, rozprawy się przeedłużają, nie można
          opuścić budynku, bez ryzyka ujemnych skutków prawnych. Bardzo dobrze wiedzą o
          tym brygady wycieraczkowe, które koczują przed Cafe Paragraf i pilnują biletów
          parkingowych. Czy Sąd, który zrobił sobie opisanym orzeczeniem kpinę z
          kierowców, ma pomysł na rozwiazanie takich i podobnych sytuacji?? Obstawiam,ze
          nie ma.
    • pfan Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 14:05
      w artykule caly czas jest mowa :

      KIEROWCO

      a wezwania sa wysylane do osoby, ktora jest wpisana jako WLASCICIEL w dowodzie rejestracyjnym.

      wie ktos na podstawie jakiej ustawy alosc jest organizowana?
    • yamat Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 14:06
      "NSA nie zajmował się trybem doręczania powiadomienia o karze. To pozostaje w
      gestii administratora drogi. Wyrok mówi jasno, że ma on prawo pobierać opłaty
      od kierowców również za parkowanie. I może wszcząć egzekucję, nie wydając
      decyzji administracyjnej"

      Firma obsługująca płatne miejsca postojowe nie jest zarządcą drogi, czyli wg
      powyzszego uzasadnienia nie ma prawa wszczynac egzekucji. Czyli jesteśmy w
      punkcie wyjścia.
      • carlo6 NSA - wypadek przy pracy 20.01.06, 14:18
        ...madnat za wycieraczką nie powoduję skutków doręczenia. Orzeczenie jest co
        najwyżej śmieszne. Pozdrawiam pozwanych i życzę powodzenia w sprzeciwie od
        nakazu zapłaty.
        • iala Re: NSA - wypadek przy pracy 20.01.06, 14:45
          carlo6 napisał:

          > ...madnat za wycieraczką nie powoduję skutków doręczenia. Orzeczenie jest co
          > najwyżej śmieszne. Pozdrawiam pozwanych i życzę powodzenia w sprzeciwie od
          > nakazu zapłaty.

          właśnie w tym rzecz że debile uznali takie doręczenie za skuteczne!!!!!
          to nie wypadek przy pracy - to taka ułomnośc naszych sądów które bronią
          wygodnictwa klasy próżniaczej.A motłoch niech się nie stawia i płaci.
        • mn7 jaki mandat??? 23.01.06, 21:53
          carlo6 napisał:

          > ...madnat za wycieraczką nie powoduję skutków doręczenia.

          Gdzie tu mowa o mandacie???

    • sarq Kara jest, nie było doręczenia!!!!!!!!!!!! 20.01.06, 14:20
      Czyli NSA ukręciło sprawie łeb. Teraz można się tylko procesować o to, że nie
      doręczono nakazu zapłaty kary. Teraz trzeba będzie pytać się NSA (albo innych
      wielgich sendziuf), "czy włożenie za wycieraczkę mandatu można uznać za
      >>właściwe doręczenie<<" i czy "nie powinno się wysłać dodatkowego powiadomienia
      (kopii) pocztą?".
      • mn7 t 23.01.06, 21:55
        Co ma NSA do mandatów?
    • haritka Komornik wejdzie na konto, pensje... 20.01.06, 14:24
      i po sprawie. Dadza zarobic komornikom bo nikt nie wysyla wezwan do zaplaty
      zaleglych mandatow a naprawde ja jako wlasciciel nie musze o nich wiedziec.
      Moim autem jezdzi syn i co jesli nie oddal mi mandatow a teraz komornik
      wejdzie mi na konto zabierze za mandaty i swoja wielgachna prowizje?
      Jesli urzedy wiedza ze ktos nie placi niech go powiadamia, apotem daja
      zarobic komornikom.
    • achu A ja wkładam bilet parkingowy za wycieraczkę!!! 20.01.06, 14:38
      i co???
      pozdrawiam,
      achu
    • smokpz Myślę że jestem gotów poświęcić dużo czasu 20.01.06, 15:24
      by udowodnić NSA że są w błędzie. To nie kara tylko zemsta. Kartka może wypaść.
      Kara musi mieć charakter dydaktyczny, pouczający. To nie supermarket że za tyle
      złych parkowań należy się tyle.
    • thannatos W USA, 20.01.06, 15:44
      .. a przynajmniej w Bostonie gdzie mieszkam sprawa rozwiazana jest w ten sposob:

      Nie ma obowiazku placenia natychmiast kar za zle parkowanie. Ale... kary te
      notowane sa na koncie wlasciciela auta (nie mylic z kierujacym) i urzad
      przypomnina o nich sobie w dwoch wypadkach:
      - gdy trzeba odnowic rejestracje samochodu - raz na poltora roku, bodajze
      - gdy wlasciciel chce odnowic prawo jazdy - raz na piec lat.

      Jesli ma na koncie niezaplacone mandaty za parkowanie - nie jest w stanie
      odnowic tych dokumentow. Musi najpierw zaplacic mandaty plus kara za zwloke. I
      nie trzeba zadnego komornika.

      Proste?

      PS. Jeszcze trzecia mozliwosc przypomnienia sobie - jesli policjant wreczajacy
      kolejny mandat zobaczy, ze na danym samochodzie ciaza mandaty za kilkaset
      dolarow, po prostu wzywa samochod do sciagania i... rekwiruje pojazd pod zastaw
      mandatow. Wlasciciel otrzyma go po splaceniu zaleglych mandatow.
    • kac159 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 15:48
      Witam
      Moim zdanie należy płacić karę za nie przestrzeganie parowania bez ważnego
      biletu, ale i tutaj jest całe sedno sprawy
      Osoba wypisująca mandat piwinna tak długo czekać na właścieciela pojazdu na
      który nakłada mandat,aż on nie przyjdzie i podpisze mandat karny
      Sam taki dostałem i zapłaciełem, ale szlak mnie trafił jak przeczytałem,że było
      to 3 lata temu
      po udaniu sie do urzędu nikt nie potrafił mi pokazać mego podpisu ,że
      przekroczyłem przepisy i zapłace madtat, tak jak to robi policja.Jak ktoś
      przewinił ,to podpisuje ,dostaje kopie i p[otem to jego problem czy
      zapłaci ,czy nie. W obecnej sytucji każdy kto kontroluje może wypisać świstek i
      go włożyć za szybe,a jak kierowca przychodzi do auta to moze nic nie być.
      .
      • michalll7 Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 23.01.06, 17:12
        Sorry, ile wyniosła Cię ta kara skoro mandat miał 3 lata?
      • mn7 tu NIE CHODZI o MANDAT 23.01.06, 21:54

        Tu nie chodzi o mandaty za wykroczenie, lecz o opłaty za parkowanie!
    • gmanchuel We Francji zawsze tak bylo 20.01.06, 16:06
      U nas we Francji, tak jest od bardzo dawna : policja nam wklada takie kartki
      (kary) za wycieraczke. I musimy placic. Mam 48 lat i zawsze to znalem.
      Ale teraz chyba to zmieniaja i beda wyslac kartke do domu.
    • wj_2000 Sztuczki stosowane dotychczas - demoralizacja 20.01.06, 16:28
      Dziwię się, jak można tak bezwstydnie popierać praktykę wymigiwania się od
      należnej zapłaty, jaką tu prezentują forumowicze.
      O pomstę do Boga wołała (moim zdaniem) praktyka sądów temu sprzyjająca.
      Wydumane przypadki, że wiatr wywiał, etc. to żenada.
      Przecież każdy wie, gdzie parkował i czy tam trzeba płacić.

      Jeśli raz na milion trafi się pomyłka polegająca na tym, że przyślą mi żadanie
      zapłaty, mimo, że tam parkował samochód o innym numerze, a strażnik pomylił
      cyferkę, to ją trzeba wyjaśnić wykazując, że to nie mogę być ja.
      Jeśli cholerny pech (raz na 10 000 000 )będzie taki, że nie będę mógł wykazać,
      że to nie ja (bo tam byłem, ale bok i z zapłaconym parkingiem) to KUR>NA,
      trzeba zapłacić i dziękować Opatrzności, że nie trafiło mi sie to co pewnemu
      amerykaninowi, który ma odciski palców nieodróżnialne od faktycznego przestępcy.
      Działlność ludzka prowadzi do jakichś błędów i pomyłek.
      Ich wyeliminowanie całkowite jest albo niemożliwe, albo wiązałoby się z
      niewyobrażalnymi kosztami.
      Raz na 4 MILIARDY przypadków trafi się, że test genetyczny pomyli nas z kims
      innym. To epiej raz na 4 miliardy przestępstw (może raz na 4 stulecia) powiesić
      niewinnego, niż puscić wolno 3999999999 zbrodniarzy.
      Tylko ludzie naiwni nie akceptują takiego punktu widzenia.
      • scoia Re: Sztuczki stosowane dotychczas - demoralizacja 20.01.06, 17:12
        > Dziwię się, jak można tak bezwstydnie popierać praktykę wymigiwania się od
        > należnej zapłaty, jaką tu prezentują forumowicze.
        > O pomstę do Boga wołała (moim zdaniem) praktyka sądów temu sprzyjająca.
        > Wydumane przypadki, że wiatr wywiał, etc. to żenada.
        > Przecież każdy wie, gdzie parkował i czy tam trzeba płacić.

        Chodzi o kwestie skutecznego doreczenia takiego mandatu. Kwitek za wycieraczka
        nie jest zadnym dowodem, ze ktos Cie powiadomil o tym, ze masz zaplacic. A jak
        nie wiesz, ze masz za placic to na jakiej podstawie maja od Ciebie sciagac kase
        i to jeszcze z odsetkami za opoznienie ?

        Poza tym ludzie maja tendencje do glupich kawalow i na przyklad:
        - wyjma zza wycieraczki
        - zamienia na dwoch samochodach, ktore stoja obok siebie
        itp.
        Czy jezeli zdarzy mi sie przekroczyc oplacony limit o 10 minut i nie zobacze
        mandatu za wycieraczka to mam obdzwonic okoliczne placowki parkingowe z
        pytaniem czy dostalem mandat, bo za wycieraczka nie widze ?

        > Jeśli raz na milion trafi się pomyłka polegająca na tym, że przyślą mi
        żadanie
        > zapłaty, mimo, że tam parkował samochód o innym numerze, a strażnik pomylił
        > cyferkę, to ją trzeba wyjaśnić wykazując, że to nie mogę być ja.
        > Jeśli cholerny pech (raz na 10 000 000 )będzie taki, że nie będę mógł
        wykazać,
        > że to nie ja (bo tam byłem, ale bok i z zapłaconym parkingiem) to KUR>NA,
        > trzeba zapłacić

        nie zgadzam sie, nie zamierzam placic za to, ze mnie gdzies nie bylo... to tak
        jakby do Ciebie przyszli policjanci, powiedzieli, ze najpierw zgwalciles, a
        potem zabiles staruszke, a Ty w ramach tego powiesz, ze tak oczywiscie
        zabierzcie mnie
    • vulkano Re: Kierowco, musisz płacić karę zza wycieraczki 20.01.06, 17:30
      Kolejny bubel prawny...

      Po pierwsze: samochod moglem komus pozyczyc (co niekoniecznie musi byc wymowka)
      i na jakiej podstawie mam odpowiadac za jego poczynania?

      Po drugie: niewykluczone, ze "doreczyciele" dostaja jakas prowizje, co w
      konsekwencji moze prowadzic do naduzyc.

      Po trzecie: nic czego nie podpisalem nie moze byc uznane za doreczone. Jeszcze
      moze beda naliczane odsteki karne?

      Eeech...
    • critto a co na to Trybunal Konstytucyjny?? 20.01.06, 17:30
      pytanie, co na to TK? czy to jest zgodne z konstytucja? Czy nie podwaza zasady
      zaufania obywatela do panstwa?? Czy nie odmawia oskarzonemu prawa do obrony??
      A co, gdyby ktos skierowal sprawe na droge sadowa (do sadu cywilnego) - istnieje
      taka mozliwosc? Mandat w komunikacji miejskiej mozna zaskarzyc, mozna tez
      walczyc w sadzie grodzkim.
      • scoia Re: a co na to Trybunal Konstytucyjny?? 20.01.06, 17:38
        critto napisał:

        > pytanie, co na to TK? czy to jest zgodne z konstytucja? Czy nie podwaza zasady
        > zaufania obywatela do panstwa?? Czy nie odmawia oskarzonemu prawa do obrony??
        > A co, gdyby ktos skierowal sprawe na droge sadowa (do sadu cywilnego) -
        istniej
        > e
        > taka mozliwosc? Mandat w komunikacji miejskiej mozna zaskarzyc, mozna tez
        > walczyc w sadzie grodzkim

        z tego co tu napisali wynika, ze ktos walczyl na drodze sadowoadministracyjnej,
        tylko powstaje jedno "ale" skoro >>> NSA nie zajmował się trybem doręczania
        powiadomienia o karze. To pozostaje w gestii administratora drogi. <<< Na czym
        ma polegac ta gestia ? Moze na tym, zeby skutecznie doreczali ?

        Prawo do obrony raczej nie, bo to nie sprawa karna.
        Jak nie ma uzasadnienia, to nie wiadomo za bardzo na jakim przepisie opieral
        sie NSA i co do ewentualnej zgodnosci tego przepisu z Konstytucja.
    • lukasbo Jakie doręczenie cholera ?! 20.01.06, 17:46
      zresztą jak udowodnią, że to właściciel pojazdu zaparkował i ponosi
      odpowiedzialność ?!?!?!? Bzdura zupełna
      • repres1 No to zdradzam tajemnicę bezkarności! 21.01.06, 00:09
        Odpowiedzialności podlega sprawca, a nie samochód. A kto jest sprawcą? Nie
        pamiętam. Mam kombinować dalej? Zamieniłem samochód w tym samym dniu z pewnym
        facetem, a potem zamieniliśmy się na powrót. Szukajcie go. Możliwości jest kilka
        (i to bez pocc).
        Dlaczego? Bo opłaty za parkowanie uważam za idiotyzm. W pewnym mieście
        wojewódzkim prezydent zniósł opłaty za parkowanie i powiedział mieszkańcom:
        powiedzcie, gdzie chcecie mieć miejsca do parkowania, a ja je stworzę. I tak
        zrobił. Na trawnikach postawiono betonowe kratownice. Można parkować, a trawy
        nie ubyło. Okazało się, że chodniki można w części zagospodarować na miejsca do
        parkowania, a piesi i tak się mieszczą. W mieście żyje się znacznie wygodniej
        niż za poprzedniej władzy i parkometrów. A tylko po to jest samorząd miasta:
        żeby mieszkańcom żyło się wygodniej. Uwierzcie mi, że z większą ilością miejsc
        do parkowania i bez opłat za parkowanie żyje się znacznie wygodniej.
        Proste i genialne. Facet będzie prezydentem tak długo jak tylko zechce. Jest
        tego wart (nie tylko z w/w powodu).
        • mariner4 Sam widziałem jak małolat 23.01.06, 17:31
          wyrywał mandaty zza wycieraczek i potem zgniótł je i wrzucił do kosza. Załatwił
          tak chyba z 10 samochodów w śródmieściu Szczecina.
          M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka