maff1 05.02.06, 12:39 to tylko kierowcy inteligentni inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gls1 Samochody toną w Śniardwach 05.02.06, 12:41 I taki debil jeden z drugim powinien zapłacić za akcję ratowniczą z 5000 zł i ze 2000 zł mandatu!! Odpowiedz Link Zgłoś
barka01 Re: Samochody toną w Śniardwach 05.02.06, 12:45 Nagoda Darwina dla wjeżdżających tam z własnej woli, a tych co przeżyją obciążyc bez litości kosztami akcji ratowniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk A czołg jakiś tam nie zatonął? 05.02.06, 13:22 jesli nie to szkoda, bo szukam czołgu... Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.bednarczyk1 Re: Samochody toną w Śniardwach 05.02.06, 13:58 Uwaga! Atrakcja! MORSY w VW kąpią się w ŚNIARDWACH! Odpowiedz Link Zgłoś
lk10 Re: Samochody toną w Śniardwach 05.02.06, 13:59 głupota nie boli ale jej skutki tak. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelandro Re: Samochody toną w Śniardwach 05.02.06, 14:09 Od lat ewolucja eliminowała takie jednostki. Ja bym ich nie ratował z obawy przed rozprzestrzenieniem debilizmu na kolejne pokolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
grali1 Re: Samochody toną w Śniardwach 05.02.06, 14:20 I po co takich kretynów co wjeżdżają na lód samochodem ratować. Będzie mniej płodzących następne pokolenia idiotów i zaoszczędzi się na akcjach ratowniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
rumacz Ja też wędkuję na lodzie 05.02.06, 14:51 ... i najczęściej na Śniardwach. Dla gospodarstwa rybackiego, które dzierżawi śniardwy wędkarze to gruby biznes. Po takich Mrozach lód ma ponad metr grubości. Oprócz wędkarzy po lodzie jeżdżą swoim łazikiem dierżawcy i sprawdzają zezwolenia na wedkowanie. Grubość lodu, o której wyżej, to średnia. Każdy normalny wędkarz wie że na śniardwach są miejsca gdzie można wpaść do wody: oparzeliska, żródła czy głazy podwodne. W takich miejscach jest bardzo niebezpiecznie. Zawsze zastanawiali mnie debile, którzy wjeżdzają na jezioro samochodem. Oni są albo nienormalni, albo pijani tak jak jeden z moich znajomych napił się i kręcił bączki swoim polonezem na lodzie. Wszysce spier... aż sie kurzyło:) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka101 Czy należy udzielać pomocy samobójcom? 05.02.06, 14:45 jest wiele innych sposobów "autokasacji", bez niepotrzebnego angażowania służb ratowniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
rumacz Ja też wędkuję na lodzie 05.02.06, 14:52 ... i najczęściej na Śniardwach. Dla gospodarstwa rybackiego, które dzierżawi śniardwy wędkarze to gruby biznes. Po takich Mrozach lód ma ponad metr grubości. Oprócz wędkarzy po lodzie jeżdżą swoim łazikiem dierżawcy i sprawdzają zezwolenia na wedkowanie. Grubość lodu, o której wyżej, to średnia. Każdy normalny wędkarz wie że na śniardwach są miejsca gdzie można wpaść do wody: oparzeliska, żródła czy głazy podwodne. W takich miejscach jest bardzo niebezpiecznie. Zawsze zastanawiali mnie debile, którzy wjeżdzają na jezioro samochodem. Oni są albo nienormalni, albo pijani tak jak jeden z moich znajomych napił się i kręcił bączki swoim polonezem na lodzie. Wszysce spier... aż sie kurzyło:) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Ja też wędkuję na lodzie 05.02.06, 15:01 Samochody jednak trzeba wyławiać, bo zanieczyszczają jezioro. Debili można zostawić, rybki ich zjedzą, to będzie ekologicznie, he, he... Odpowiedz Link Zgłoś
wloczykij123 Re: Samochody toną w Śniardwach 05.02.06, 18:16 A inni buduja drogi w poprzek jezior i jeszcze od kierowcow biora za to kase: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=21339423 Odpowiedz Link Zgłoś
tintin7 Jezdzenie sam. po lodzie jest zupelnie normalne. 05.02.06, 19:23 Ktos kto cale zycie spedzil w miescie wyobraza sobie jezioro jako kaluze ktore spotyka przy chodnikach. Tymczasem lod o grubosci 20 i wiecej centymetrow uniesie bardzo duzy ciezar. W artykule napisano 'nawet przy brzegach jest to niebezpieczne'. Otoz przy brzegach jest to sczegolnie niebezpiecznie bo brzegi zawsze pokryte sa cienszym lodem. Przy brzegach tez wystepuja trzciny ktore zapobiegaja powstaniu mocnej skorupy lodowej. Przy brzegach wystepuja tez doplywy wody. Po lodzie realizowano dostawy do Leningradu. Po lodzie przejezdzano do Szwecji. Jazda po lodzie jest zupelnie bezpieczna jesli wie sie co sie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
witek040 nie tylko w Śniardwach 05.02.06, 20:36 w czasie I wojny światowej w Niegocinie utonęła rosyjska armia Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j przywrócić karę śmierci! 05.02.06, 20:41 Za wjeżdzanie samochodami do jeziora powinna być czapa, a nie długie wakacje z siłownią (!), TV, 3 posiłkami w pensjonacie zwanym zakładem karnym, na koszt PODATNIKA. A potem po 25 latach albo i mniej taki kierowca wyjdzie... i znowu wjedzie do pierwszego napotkanego jeziora! Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: warszawka zasry.a nie tylko Mazury niestety . 05.02.06, 20:43 A 1/4 tej warszawki to ludzie z warmińsko-mazurskiego, którzy do warszawki przyjechali pracować, jakby nie mogli, k...urka, w Węgorzewie czy innym Rucianem. Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: warszawka zasry.a nie tylko Mazury niestety . 05.02.06, 21:22 Niechże moderator usunie post poprzedzający (i ten), bo jak zniknęły dwa poprzednie to moja odpowiedź nie ma sensu... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
neiden Re: Samochody toną w Śniardwach 05.02.06, 21:16 nastepnym razem ten rybak powinien pujsc do sklepu kupic sledzia na zakaske wyjdzie mu to taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Jak kto lubi ? 05.02.06, 22:25 Nie podoba mi się zabranianie wszystkiego. Jeden idzie w góry, inny jedzie po jeziorze, trzeci lata paralotnią. Zawsze mogą sręcić kark. Oczywiści akcje ratunkowe kosztuję, jednak alternatywą dla szukających adrenaliny jest przestępstwo. To ja wolę żeby się potopili w Śniardwach. Odpowiedz Link Zgłoś