Dodaj do ulubionych

Rządowa bryka dla ojca Rydzyka

07.02.06, 15:00
Jest jednak jakiś pożytek z istnienia brukowców.

---
www.kurczeblade.pl
Obserwuj wątek
          • irek872 Re: w normalnym kraju taki minister juz by skład 07.02.06, 15:19
            centrolew napisał:

            > irek872 napisał:
            >
            > > Ale czy Polska to normalny kraj?
            >
            > Nie wiem, ale na pewno Polska to katolicki kraj. Statystyka podaje, że
            katolicy to 90% społeczeństwa, a w szkołach na lekcje religii chodzi aż 97%
            młodzieży.Takie wyniki rządzący mieli ostatnio chyba kilkadziesiąt lat temu!
            ----------
            Mój syn miał religię w szkole. Na religię chodziło 75 % uczniów z klasy. 1/2 z z
            nich dla zabicia czasu albo dlatego, że rodzice kazali.
            • jarus16 Re: w normalnym kraju taki minister juz by skład 07.02.06, 16:17
              irek872 napisał:

              > centrolew napisał:
              >
              > > irek872 napisał:
              > >
              > > > Ale czy Polska to normalny kraj?
              > >
              > > Nie wiem, ale na pewno Polska to katolicki kraj. Statystyka podaje, że
              > katolicy to 90% społeczeństwa, a w szkołach na lekcje religii chodzi aż 97%
              > młodzieży.Takie wyniki rządzący mieli ostatnio chyba kilkadziesiąt lat temu!
              > ----------
              > Mój syn miał religię w szkole. Na religię chodziło 75 % uczniów z klasy. 1/2 z
              > z
              > nich dla zabicia czasu albo dlatego, że rodzice kazali.
              ;..Czy obecnie rodzice wogóle mogą coś kazać dzieciom?chyba nie,to dzieci moga
              nakazać rodzicom.To się nazywa nowoczesne "niewychowanie".
                  • speev rada etyki mediów 07.02.06, 16:47
                    to już wiecie po co pisiorom 2 urzędy, które będą mogły zamykać usta mediom?
                    zaczynają się akcje jak za "starych, dobrych (czerwonych) czasów".
                  • mirmat1 A co gdy Nasz Dziennik sprowokuje Tuska ?????? 07.02.06, 16:57
                    Wiem, ze spekuluje w granicach abstrakcji bo standarty dziennikarskie Naszego
                    Dziennika nie miescza sie w zasadach niemieckiego brukowca FAKT i watpliwe, czy
                    podobne metody kiedykolwiek zastosowano by wobec POstKomunistow. Ale powiedzmy,
                    ze do posla Tuska dzwoni szofer arcb. Zycinskiego, ze temu zdarzyl sie wypadek
                    i potrzebuje pomocy. Tusk wysyla taka pomoc i okazuje sie, ze na miejscu
                    znajduje smiejacygo w kulak teportera ND.
                    Juz widze nastepnego dnia histerie gadzinowek i szczekaczek oblewajacych
                    pomyjami Ojca Rydzyka, ze naigrawanie sie z ludzkiego nieszczescia. Opluwaniu
                    by nie bylo konca bo na pewno poszla by sprawa do prokuratora za falszywe
                    informowanie o zagrozeniu w ruchu kolowym.
                    Ale Tusk i jego PostKomunisci moga byc spokojni. Jak pokazaly wypadki z 1
                    wrzesnia 1939 w prowokacjach specjalizuja sie Niemcy albo ich najmici.
                    • laureno Re: A co gdy Nasz Dziennik sprowokuje Tuska ????? 07.02.06, 17:11
                      Pamiętaj o tym, że prowokacja jest choćby (obok zakupu kuntroloanego) bronią
                      policji w walce ze światem przestępczym. Media to najwspanialszy wynalazek
                      demokracji. Są właśnie od patrzenia władzy na ręce. Prowokacjaa jest uzasadnioną
                      metoda działania.
                      A swoją drogą - jest różnica między wypadkiem samochodowym, a zepsuciem się
                      silnika. To pierwsze wiąże się z narażeniem życia. Też uważam, ze Tus
                      zareagowałby tak jak piszesz. Wyobraź sobie, że Twój znajomy ma wypadek
                      samochodowy. Czy nie próbujesz mu pomóc, dowiedziec się, czy z nim wszystko OK?
                      Natomiast wykorzystywanie urzędu do pomocy kumplowi (władcy?), któremu zepsuło
                      się auto, ukradli laptopa, albo złapali za kierownicą po pijaku jest poważnym
                      nadużyciem.
                      --
                      lauren1706.friko.pl
                      • gosik_p Re: A co gdy Nasz Dziennik sprowokuje Tuska ????? 07.02.06, 20:28
                        laureno napisał:

                        > Pamiętaj o tym, że prowokacja jest choćby (obok zakupu kuntroloanego) bronią
                        > policji w walce ze światem przestępczym. Media to najwspanialszy wynalazek
                        > demokracji. Są właśnie od patrzenia władzy na ręce. Prowokacjaa jest uzasadnion
                        > ą
                        > metoda działania.

                        no wlasnie - mielismy okazje sprawdzic skutecznosc metod przyszlej Agencyjki
                        Kaminskiego. Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie:)
                        --
                        PiSs off!
                    • greg0.75 Śmiało!!! 07.02.06, 17:12
                      Tylko najpierw musisz zagłosować na Tuska żeby miał co wysyłać - bo jak na razie nie ma służbowego samochodu pod kontrolą (a prywatny może wysyłać gdzie chce).
                    • wiewiorzasta Re: A co gdy Nasz Dziennik sprowokuje Tuska ????? 07.02.06, 17:51
                      mirmat1 napisał:

                      > Wiem, ze spekuluje w granicach abstrakcji bo standarty dziennikarskie Naszego
                      > Dziennika nie miescza sie w zasadach niemieckiego brukowca FAKT i watpliwe, czy
                      >
                      > podobne metody kiedykolwiek zastosowano by wobec POstKomunistow.

                      Standardy dziennikarsie w "waszym dzienniku"? Buhahaha :)))
                      Rydzykowe media nie robią czegoś takiego jak 'prowokacja dziennikarska', bo są
                      zbyt prymitywni - klamią i lżą bez podstaw. Fakt miał tezę i ją udowodnił.

                      > Ale powiedzmy,
                      > ze do posla Tuska dzwoni szofer arcb. Zycinskiego, ze temu zdarzyl sie wypadek
                      > i potrzebuje pomocy. Tusk wysyla taka pomoc i okazuje sie, ze na miejscu
                      > znajduje smiejacygo w kulak teportera ND.
                      > Juz widze nastepnego dnia histerie gadzinowek i szczekaczek oblewajacych
                      > pomyjami Ojca Rydzyka, ze naigrawanie sie z ludzkiego nieszczescia. Opluwaniu
                      > by nie bylo konca bo na pewno poszla by sprawa do prokuratora za falszywe
                      > informowanie o zagrozeniu w ruchu kolowym.

                      A dlaczego nd tego nie zrobił, tylko woli opluwac bez żadnych dowodów? Bo jest
                      szmatą, a nie medium?

                      > Ale Tusk i jego PostKomunisci moga byc spokojni.

                      Którzy to postkomuniści Tuska? Masz na myśli posła Jasińskiego? On nie w PO, on
                      w PiS.

                      > Jak pokazaly wypadki z 1
                      > wrzesnia 1939 w prowokacjach specjalizuja sie Niemcy albo ich najmici.

                      Widzę że się uczysz od Kur..skiego i Rydzyka oszczerstw. A jakieś dowody,
                      prowokacje? Czy tak - na parszywą gębę, jak przystało na "rewolucjonistów
                      moralnych" spod znaku dwóch kaczek w rydzykach, którzy wyglądają na gorliwych
                      uczniów Moczara czy innego Gomułki?

                      --
                      Odzirydzidzina
                      • morszuk Re: A co gdy Nasz Dziennik sprowokuje Tuska ????? 07.02.06, 18:13
                        Tylko dziwne w tym jest to, że sprawę nagłośnił "fakt" organ kontrolowany
                        przez "łobuz dei". Czemu to służy?
                        Już zaczynam się gubić w tym pseudokatolickim bełkocie.

                        Z chrześcijaństwem i wiarą w Boga to nie ma nic wspólnego.
                        Chyba że ten bożek to Moherowy Rydzyk.
                        Ale w tym wypadku jestem i będę ateistą.
                    • martin_j Re: A co gdy Nasz Dziennik sprowokuje Tuska ????? 07.02.06, 18:29
                      jesli Tusk wysle mu swoj samochod prywatny to kuj Ci do tego!!
                      nie jest w rzadzi i rzadawej limuzyny raczej nie wysle:)
                      po prostu ten minister to zwykly burak tepu przydupas marionetka i głupek na
                      dodatek... niespelnieni ojcowie i mezowie w rzadzie brataja sie z jurnymi
                      kawalerami zyjacymi w celibacie ( heheheheh) niech zgnija razem z czarnymi z torunia
                    • rtg Re: A co gdy Nasz Dziennik sprowokuje Tuska ????? 07.02.06, 22:44
                      wwww.normalne.pl
                      > Juz widze nastepnego dnia histerie gadzinowek i szczekaczek oblewajacych
                      > pomyjami Ojca Rydzyka, ze naigrawanie sie z ludzkiego nieszczescia. Opluwaniu
                      > by nie bylo konca bo na pewno poszla by sprawa do prokuratora za falszywe
                      > informowanie o zagrozeniu w ruchu kolowym.
                      nie sucham radia MaRyja, nie ogladam TVTRWAM, nie czytam ND i jest mi
                      dobrze... bo nie stresuje się. Tobie proponuję nie czytać Forum w
                      znienawidzonej GW i innych gadzinówek i szczekaczek jak oceniasz prasę polską.
                      bedzisz mial spokojne życie prezentowane przez Twoją ulubioną prasę radio i TV
                      Mialem przkonanie , że żyję w kraju tolerancjnym, demokratycznym, a tu
                      kilkunastu frustratów którzy nic jeszcze w życiu swoim nie zrobili co
                      upamiętnilo by się w spoleczenstwie pozytywnie postanowilo rozpieprzyc moj kraj.
                      I dobrze niech to robią jeżeli potrafią, prośba, niech nie bija piany tylko
                      robią. Dotychczas to widzę 80% mocy na gwizdek a 20 na pożyteczna pracę. Moze
                      to jest ratunek dla naszego kraju...
                        • apoplaws Re: Pomysl przedni: moze ND i RM sprowokuja Tuska 07.02.06, 23:10
                          Nie wiem skad to przeswiadczenie PIS, ze ktos im chce ciagle dorabiac gebe.
                          No przeciez oni sobie sami ta gebe dorobili.

                          1. Postawili na bardzi konkretna zdyscyplinowana az do bolu grupe wyborcow,
                          kokietujac, badz wchodzac w porozumienie z panem Rydzykiem i jego mediami. To
                          bardzo swiadoma gra, ktora sie okazala strzalem w dziesiatke jezeli chodzi o
                          zwyciestwo wyborcze. Ale ma swoje konsekwencje. Poglady proponowane przez
                          rozglosnie pana Rydzyka, wyraznie kreslily podzial spoleczenstwa na "nas" i
                          "innych" Typu:
                          - Kto nie znami ten komuch, ubek, aferzysta, liberal, zyd, zlodziej albo zboczeniec.
                          - Oczywiscie, nie jestesmy przeciwko nim, bedziemy sie za nimi modilc, etc. No
                          ale jednak to druga kategoria, a wlasciwie zadna - degeneraci.
                          Do tego worka wrzucano wielu ludzi z ktorymi wielu z nas sie zgadzalo czasem w
                          mniejszych czasem w wiekszych sprawach. Albo przynajmniej o ktorych mielismy
                          odmienne opinie.

                          Poziom nienawisci tam szerzonej przkroczyl rozsadne granice, i mam pare domyslow
                          dlaczego tak sie stalo, ale to inna historia.
                          PIS wkupil sie w ten elektorat (ktory pod kara grzechu ciezkiego musial pojsc na
                          wybory i zaglosowacw odpowiedni sposob - idealna maszyna do glosowania ),
                          podkreslajac, ze dzieli jego poglady i wkupujac sie we wzgledy pana Rydzyka.

                          2. W kampanii wyborczej, kokietujac tym razem rowniez wyborcow SO, przedstawili
                          PO jako glownego wroga, ktory lansuje morderczy dla ludzi program liberalnego
                          panstwa - ktorego program PIS mial byc przeciwstawieniem (jako program panstwa
                          solidarnego). Pomijam fakt, ze po prostu powinien sie byl nazywac
                          socjalistycznego (zadna obelga, tylko chce pokazac, ze to nie tylko pewna
                          hipokryzje). Pomijam tez fakt, ze nie wiem jak mozna uznac za niesocjalistyczne
                          (tfu.. niesolidarne) panstwo o takim poziomie fiskalizmu jak u nas, gdzie -
                          porownujac do spoleczenstw zachodnich - niewielka grupa ludzi utrzymuje spora
                          mase ludzi niepracujacych, drobnych oszustow rentowych etc. Ale OK. Pytam sie
                          JAK w swietle tego co zostalo powiedziane, i ich przesdtawienia rzeczywistosci,
                          mogli przypuszczac, ze dojdzie do koalicji z PO ? Ja osobiscie uwazam, ze nigdy
                          jej nie chcieli. Bo w swietle opinii ludzi, ktorzy gwarantowali im zwyciestwo w
                          kolejnych wyborach, to bylaby zdrada (slynne "zatopic platforme" pana Rydzyka).

                          3. Kiedy doszli do wladzy, rozpoczeli nieslychana - nawet jak na nasze dosc
                          rozciagniete chyba standardy polityczne akcje czystek, zawlaszczania panstwa,
                          instytucji demokratycznych. Kompletnie "olali" moze mniejsza, ale wciaz wielka,
                          grupe ludzi, ktora jednak mysli w inny sposob - i ktora wyrazila swoja opinie w
                          wyborach. To bylo akurat bez precedensu w historii parlamentaryzmu polskiego po
                          89. Zreszta mam wrazenie ze ta grupa ludzie nie jest mniejsza.

                          4. Poniewaz zdaja sobie sprawe z tego, ze postawili na pewien specyficzny
                          kawalek spoleczenstwa (niemaly - i nie mowie tylko o RM i okolicach, ale o
                          ludziach ktorzy "kupili" pewna wizje), ale jednak zwyciestwo nie bylo pelne,
                          graja na to, by zniszczyc wszelkie odmienne osrodki opiniotworcze. Dlaczego ? Bo
                          kanalizuja niezadowolenie ludzi, od ktorych PIS sie po prostu odcial. Robia to w
                          sposob bezczelny, i mimo, ze probuja byc cwani (vide podlizywanie sie premiera
                          mediom w TVP), to co raz wypsknie im sie taki pomysl, ze klekajcie narody (vide
                          slowa pana prezydenta Kaczynskiego o tym, ze media owszem, ale musi byc dla
                          wszystkich jasne jakie opcje reprezntuja). Ze nie wspomne juz o budowaniu
                          instrumentarium do jawnego administracyjnego kierowania mediami w postaci
                          monolitycznej KRRiTV i proponowanego osrodku monitoringu mediow.

            • kosa811 Przestańcie pieprzyć o tym państwie wyznaniowym 07.02.06, 17:17
              Problem jest tak samo wirtualny jak imperium ojca Maybacha - bez mediów by nie
              istniał. Z mojej klasy na religię chodzili wszyscy - STO PROCENT (18
              katolików, 7 wyznania mojżeszowego, 2 ewangelików - każdy do swojego
              księdza/rabego/pastora) i to w czasach schyłkowego Władka G. - czy z tego
              wypływa wniosek, że PRL była państwem wyznaniowym?
          • seven Re: w normalnym kraju taki minister juz by skład 07.02.06, 15:21
            > Nie wiem, ale na pewno Polska to katolicki kraj. Statystyka podaje, że katolicy
            > to 90% społeczeństwa, a w szkołach na lekcje religii chodzi aż 97% młodzieży.

            a ilu sposrod nich to katolicy niepraktykujacy? ja stawiam na 3/4 wszystkich, ktorzy deklaruja,
            ze sa katolikami
              • ludwikdorn wprowadzić podatek od wiary 07.02.06, 15:53
                Proponuję na wzór niemiecki wprowadzić podatek od wiary. Każdy by się
                zadeklarował, czy jest wierzący czy nie, i płacił podatek, który by szedł na
                odpowiednio Kościół (w zależności od wyznania). Idę o zakład, że nagle w Polsce
                ilość katolików spadłaby do 25%.
                • pawel_berlin Re: wprowadzić podatek od wiary 07.02.06, 15:58
                  dokladneie tak jest z polskimi katolikami w Niemczech; pare miesiecy temu
                  pojawil sie w FAZ artykul, gdzie autorzy zastanawiali sie nad tym "polskim
                  fenomenem". Tak oto gleboka jest wiara Polaka. Lub wiara Polaka gleboka o ile
                  do kieszeni nie siega ;-))
                  • vice_versa Re: wprowadzić podatek od wiary 07.02.06, 16:06
                    To tylko dowod na dyskryminacyjny charakter podatkow w ogole, na rozsadek
                    Polakow w szczegole i na to, ze panstwo zawsze moze zrobic z ludzi agnostykow.
                    I to wcale nie swiadczy o hipokryzji Polakow, co najwyzej istnienie Rydzyka
                    swiadczy o bardzo malym rozumku. A prowokacja Faktu byla po prostu znakomita,
                    mimo, ze pismo to widzialem tylko kilka razy u fryzjera.

                    --
                    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
                    • pawel_berlin Re: wprowadzić podatek od wiary 07.02.06, 16:21
                      Alez ja nic zlego w agnostycyzmie nie widze!
                      "Podatek koscielny" nie ma absolutnie charakteru dyskryminacyjnego. Po prostu
                      JAKIKOLWIEK przeplyw pieniedzy musi byc jasny i kontrolowany. Dopuszczenie
                      samowolki z jaka mamy doczynienia w Polsce, jest znakomita okazja do naduzyc (z
                      czego naturalnie niektorzy duchowni korzystaja).
                      Dalej bede sie upieral przy hipokryzji (czesci) polskich katolikow. Jesli
                      faktycznie uznamy, ze mamy w Polsce 97% katolikow, to dlaczego w niedziele w
                      kosciolach nie gosci wiecej niz 2-10% spoleczenstwa? W swieta ta srednia jest
                      jedynie o pare punktow wyzsza.

                      Bardziej podoba mi sie zasada "place, wiec wymagam"; mobilizuje zarowno i
                      duchownych jak i wiernych.

                      Z drugiej strony jest to jedynie moje subiektywne zdanie. Juz slyszalem na tym
                      forum, ze jako niewierzacy nie powinienem sie strukturze kosciola i jego
                      czlonkach wypowiadac. Bede jednak marudzil, bo jeszcze nadal czesc podatkow
                      place w Polsce, ktore sa wydawane.....np. na "taxi dla O.Dyr."
                      • laureno Re: wprowadzić podatek od wiary 07.02.06, 16:29
                        Podatek od wiary nie jest dyskryminacją. Nie uważam, że powinien byc
                        obowiązkowy, bo to już wewnętrzna sprawa danego kościoła. W każdym razie nic co
                        z kościołami związane nie powinno być finansowane z państwowej kasy - to jest
                        dyskryminacja niewierzących. W Polsce ZNACZNEJ mniejszości, ale to nic nie
                        zmienia. W kościele do którego należałem (nie kat.) był taki podatek. Nie był
                        obowiązkowy (ówny 1% dochodu), ale kto nie płacił nie mógł głosować (struktyra
                        tego kościoła była zdemokratyzowana). Państwo nie dopłacało. To było fair i mi
                        się podobało.
                        --
                        lauren1706.friko.pl
                        • zetorg Re: wprowadzić podatek od wiary 07.02.06, 18:14
                          Niech ktos mi wreszcie wytlumaczy dlaczego w Polsce Kosiol nie placi podatku
                          dochodowego? W kazdym normalnym kraju kazdy kosciol, wszystko jedno jakiego
                          wyznania, placi normalne podatki bo oprocz tego ze szerzy wiare jest to
                          przeciez normalny biznes, ktory przynosi dochody. W koncu zaden polski
                          proboszcz nie przeznacza calej sumy "z tacy" czy jeszcze wyzszej i bardziej
                          groteskowej oplaty "po koledzie" na cele harytatywne. kasa idzie najpierw do
                          jego kieszeni, potem to co zostanie dzieli miedzy parafie a swoich
                          zwierzchnikow. gdzie tu kontrola ? panstwo nie dosc ze jest przez nich
                          oszukiwane na podatkach (a jesli panstwo to i obywatele - wszystko jedno czy
                          wierzacy czy nie i czy sie z tym zgadzaja - sa zwyczajnie okradani) to teraz
                          slysze, ze do tego wszystkiego rzad dobrodusznie chce sponsorowac szkoly
                          katolickie (to tez jest biznes !!!). Rece czlowiekowi opadaja i nie trzeba sie
                          dlugo zastanawiac dlaczego ludzie wieja z tej pieknej nadwislanskiej krainy na
                          zachod. byle dalej od ciemnoty. czy ktos powie mi dlaczego tak jest ? czy ja
                          snie ? niech mnie ktos obudzi !!!
                    • ludwikdorn Re: wprowadzić podatek od wiary 07.02.06, 16:33
                      vice_versa napisał:

                      > To tylko dowod na dyskryminacyjny charakter podatkow w ogole, na rozsadek
                      > Polakow w szczegole i na to, ze panstwo zawsze moze zrobic z ludzi agnostykow.
                      >

                      Wydaje mi się, że to nie państwo zrobiłoby z ludzi agnostyków, tylko prawda o
                      charakterze polskich katolików wyszłaby wreszcie na jaw. Prawda, która znacząco
                      odbiega od publikowanych statystyk opartych na niewiarygodnych deklaracjach.
            • piwi77 Re: w normalnym kraju taki minister juz by skład 07.02.06, 16:06
              seven napisał:

              > a ilu sposrod nich to katolicy niepraktykujacy? ja stawiam na 3/4 wszystkich,
              k
              > torzy deklaruja,
              > ze sa katolikami

              Nie wiem. Ale sytuacja zmierza do polaryzacji na dwie kategorie:
              1. Kler - praktykujacy i niewierzacy
              2. Reszta - wierzacy i niepraktykujacy

          • sumak.blyskawiczny Panie Jurgiel! Co za hipokryzja !!! 07.02.06, 17:44
            "...Krzysztof Jurgiel tłumaczy, że zawsze stara się pomagać ludziom w potrzebie..."
            Czy to znaczy, że jak będe miał pilny wyjazd do miasta - a popsuł mi się
            samochód - to mogę na pana liczyć panie Jurgiel?
            Cóż. Władza zawsze była przez rządzących nadużywana. Ale nigdy jej kłamstwa nie
            były tak prymitywne. To dodatkowo upokarza!
        • zbujowachata Re: w normalnym kraju taki minister juz by skład/ 07.02.06, 16:15
          Polemika !!!!!
          Czy Polska to normalny kraj ?
          Nie 100 razy Nie i będzie dopiero wtym
          pokoleniu normalny gdy na stanowiskach
          będą profesjonaliści i ludzie co najmniej
          klasy średniej a nie gołodupcy którzy zrobią
          każde świństwo aby się podlizać władcy /w jego mniemaniu
          aktualnemu/ !!!!!!!!!!!!!
          Old Hors.
        • 79er ajatollah Rydzyk na Premiera i Prezydenta tez 07.02.06, 16:43
          ajatollah Rydzyk na Premiera i Prezydenta tez, a co jak sie ma wladze to sie ma
          i trzeba wykorzystac ten unikalny moment w historii Polski aby zaprowadzic
          porzadki, zaordynowac odpowiednia Konstytucje zgodna z nauka kosiola i
          zadowolic wszystkich wielbicieli grzybow, zaczac od likwidacji rozdzialu
          kosciola i panstwa i to juz, zanim te rozne chamskie lewusy platfusy zaczna
          robic znowu balagan
        • stefa12 Re: w normalnym kraju taki minister juz by skład 07.02.06, 22:44
          Tak, Polska zaczyna być normalnym krajem, czy sie to komunie podoba czy nie i
          pojedyncze incydenty tego nie zmienią. W zamierzchłych czasach wystarczało np
          przy kontroli drogowej powiedzieć, że jedziemy z lub do komitetu i już był salut
          i po kontroli, nie trzeba było nawet kończyć, że chodzi o komitet rodzicielski.
          • xs550 Re: w normalnym kraju taki minister juz by skład 07.02.06, 23:23
            stefa12 napisała:

            > Tak, Polska zaczyna być normalnym krajem, czy sie to komunie podoba czy nie i
            > pojedyncze incydenty tego nie zmienią. W zamierzchłych czasach wystarczało np
            > przy kontroli drogowej powiedzieć, że jedziemy z lub do komitetu i już był salu
            > t
            > i po kontroli, nie trzeba było nawet kończyć, że chodzi o komitet rodzicielski.

            No widzisz. A teraz wystarczy pewnie powiedziec, ze sie jest od ojca dyrektora...
        • stefa12 Re: w normalnym kraju taki minister juz by skład 07.02.06, 22:53
          Tak, Polska zaczyna być normalnym krajem, czy sie to komu(nie) podoba czy nie i
          pojedyncze incydenty tego nie zmienią. W zamierzchłych czasach wystarczało np
          przy kontroli drogowej powiedzieć, że jedziemy z lub do komitetu i już był salut
          i po kontroli, nie trzeba było nawet kończyć, że chodzi o komitet rodzicielski.
      • premier_pacynka A kto powiedzial ze Polska to normalny kraj????? 07.02.06, 15:37
        Patrzac na nasza historie mozna sie pokusic o stwierdzenie ze takie barany
        jakie w tym kraju maja od lat wladze to gdzie indziej trudno odszukac. Jestesmy
        ewenementem na skale swiatowa. Jestesmy kraje w srodku cywilizowanej Europy
        ktorym rzadza dwa karly ktore najdalej w swoim zyciu byly w Watykanie o
        tendencja faszystowskich, gdzie niedlugo na porzadku dziennym bedzie
        donoszenie,weszenie i knucie.
      • jonasz666 Re: w normalnym kraju taki minister juz by skład 07.02.06, 16:11
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        Wyobraźcie sobie, jak strasznym głosem zaryczałby cały PiS z przyległościami,
        gdyby numery podobne do tych, jakie oni nam wykręcają, wykonałaby jakaś inna
        ekipa, na przykład SLD, że o PO już nie wspomnę.
        Miało być Prawo i Sprawiedliwość, a jest prywata i zakłamanie.
      • bio.mum Re: w normalnym kraju taki minister juz by skład 07.02.06, 16:46
        mangold napisał:

        > dymisję ....

        Mangold!:)) Ty idealisto:)) Nawet w Burkina Faso premier by składał dymisję:))
        Ale nasz premier jest sympatyczny i mu rośnie;)))) I nie damy naszego
        ulubieńca!!


        Z forum R. Nowaka...zobacz jak go kochają:))


        --------------------------------------------------------------------------------

        Zgadzam się z tobą Maverick. TVN i Polsat są to stacje "szmatławce". Uważam, że
        TVP 1 powinno być jak najbardziej obiektywną polską stacją. Włączjąc TVN
        możnaby wtedy od razu zobaczyć różnicę. Dzisiaj niestety żadnej różnicy nie
        widać.

        Powrót do góry


        ~~misiek



        Dołączył: 23 Sty 2006
        Posty: 4

        Wysłany: Pon Lut 06, 2006 7:01 am Temat postu: Media.

        --------------------------------------------------------------------------------

        Trwa ogromny atak mediów na rząd Premiera Marcienkiewicza,ale myślę ze pan
        Premier nie ugnie się pod presja "żydoprasy".
        ps.Michnik to wściekły pies,ale kiedyś też stanie przed Sądem Ostatecznym i
        wtedy po nim.
        _________________
        Misiek z Kresów








        --
        Pozbawione ludzi krajobrazy są odzwierciedleniem naszej duszy.
      • estr W normalnym kraju ... 07.02.06, 17:15
        żaden klecha nie odważyłby się dzwonić do ministra po samochód, to po pierwsze.
        Po drugie jak by jednak zadzwonił to nikt by się nim nie przejął, co najwyżej
        uprzejma sekretarka poradziłaby mu żeby se taryfe wezwał. Tak by było w
        normalnym kraju. A w kaczo-rydzykowie jest jak jest, a my se możemy popisać a
        kaczo-rydz zrobi swoje.