Dodaj do ulubionych

Ślub kościelny w promocji

13.02.06, 07:35
750 zł??? Gdzie w Polsce księża tyle chcą? Dwa lata temu daliśmy za swój ślub
dużo mniejszą ofiarę.
Obserwuj wątek
    • alex-alexander Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 07:49
      Malzenstwo to przestarzala instytucja.
      • tiamak Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 11:56
        heh pewno przecie kolchozy, komuny i inne takie znacznie lepsze:) puknij sie w
        glowe!!!!!
      • wojtuch1 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 15:48
        Małżeństwo to sakrament
    • aasb Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 07:51
      Kiedy w 2002 roku chcieliśmy wziąć ślub kościelny ksiądz zażyczył sobie 1500pln
      (jak powiedzieliśmy, że oboje studiujemy to zszedł z ceny do 1200pln ;o)
      pewnie domyślacie się jaka była nasza reakcja...ślub cywilny kosztował nasw
      84pln, a przysięga jest dal nas tak samo ważna i bardzo się kochamy...
      • wojtello2 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 09:38
        To nawet w MZK studenci maja 50% znizki. :)
      • zbujowachata Re: Ślub kościelny w promocji/Pytanie do Młodzieży 13.02.06, 13:25
        Pytanie do młodych / co jest główną przyczyną
        że w kościele nie mogą wiśieć na ścianie cenniki minimalnych

        cen za posługi typu ślub , chrzciny , pogrzeb ect.
        chęć makximum zysku czy inne przyczyny,
        starych inaczej wapniaków o to nie pytam
        oni i tak nie rozumią o co biega !!!!!!!
        Old Hors
        • hanamizuki Re: Ślub kościelny w promocji/Pytanie do Młodzież 13.02.06, 14:46
          Chęć maksimum zysku, poza tym dochodzi też hipokryzja (bo przecież oficjalnie
          jest "co łaska"). Nadto można zawsze przyprzeć kogoś do muru w wyjątkowych
          sytuacjach (np.pogrzeb, miałam ostatnio taki przypadek w rodzinie...bo co, nie
          zapłacisz? i pogrzeb nie będzie taki, jak należy?...I ludzie płacą, nie mają
          wyjścia...)
    • arko Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 07:52
      a my dalismy tylko 100,- PLN tylko dlatego, ze uslyszelismy "co laska", czyli
      tyle ile jestes wIstanie dac...
      • aasb Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 08:05
        generalnie powiem tak:
        owszem zgadzam się że są ksieża i kościoły, które nadal są tym kim powinny być
        i niosą wiarę do "ludu". Są to księża z powołania i zazdroszczę ludziom, którzy
        mieli okazje właśnie od takiego księdza odebrać śluby małżeńskie, ale niestety
        przykrą prawdą jest to, że jest ich coraz mniej, a dla większości liczy się
        tylko kasa...nie wierni ale ich portfele ;o(
    • romsor A co z rozwodnikami? 13.02.06, 08:06
      Bardzo cieszę się z takich incjatyw. Jestem katolikiem, ale podczas każdej mszy
      zuję się jak niepełnowartościowy syn marnotrawny. Otóż, jako rozwodnik nie mogę
      przystępować do Komunii Św. Mój problem nie jest odosobniony. To jednak ja
      zostałem z dziećmi i wychowuję je od trzynastu lat. Dlaczego ktoś, kto nie
      sprzeniewierzył się jednemu z celów każdej rodziny (WYCHOWANIE DZIECI!!!),
      został postawiony przed faktem zdrady, nie może w pełni uczestniczyć we mszy?
      Wczoraj ksiądz powiedział, że ludzie mają problemy z wybaczaniem, a Pan Bóg
      wybacza. Ja wybaczyłem mojej byłej żonie, mam nadzieję, że Pan Bóg mi wybaczył.
      A Kościół?
      • p.smerf Re: A co z rozwodnikami? 13.02.06, 08:14
        > Bardzo cieszę się z takich incjatyw. Jestem katolikiem, ale podczas każdej mszy
        >
        > zuję się jak niepełnowartościowy syn marnotrawny.

        Całkiem spokojnie. Kościół to bardzo stara instytucja, i na zauważenie zmian w
        społeczeństwie potrzebuje wielu lat. Na uznanie Galileusza trzeba było czekać
        400 lat.
        Takich jak Ty jest w Polsce i Europie na kopy. Sam do nich należę. Z tym że jak
        od lat żyję w szcześliwym "konkubinacie". I jestem przekonany, że Kościół się z
        tym zgodzi. Kiedy? nie wiem. Może za 200 lat? Ale przecież mówimy o wieczności,
        czyż nie?
      • pomidora Re: A co z rozwodnikami? 13.02.06, 08:23
        Jako rozwodnik mozesz przystepowac do Komunii Swietej. Warunek jest jeden - nie
        mozesz byc w zwiazku innym niz z Twoja byla zona. Mnie tez jest bardzo ciezko i
        czuje sie na mszy jak najwieksza grzesznica ze wszystkich wiernych
        zgromadzonych w kosciele... wyszlam za rozwodnika, ktory tak jak Ty doswiadczyl
        zdrady.
      • marta2126 Re: A co z rozwodnikami? 13.02.06, 08:42
        romsor napisał:

        > Bardzo cieszę się z takich incjatyw. Jestem katolikiem, ale podczas każdej
        mszy
        >
        > zuję się jak niepełnowartościowy syn marnotrawny. Otóż, jako rozwodnik nie
        mogę
        >
        > przystępować do Komunii Św. Mój problem nie jest odosobniony

        Jest Pan w błędzie. Jezeli nie jest Pan w innym stałym związku, to może Pan
        brać pełny udział we mszy.
      • japin Re: A co z rozwodnikami? 13.02.06, 12:04
        Rozwodnicy pójdą do piekła i Lucyfer z nimi zatańczy (no może tylko Boruta albo
        Rokita).
        • iposek Re: A co z rozwodnikami? 13.02.06, 17:52
          japin napisał:

          Rozwodnicy pójdą do piekła i Lucyfer z nimi zatańczy (no może tylko Boruta albo
          Rokita).

          Cos ci sie kolego/koleżanko religie pop....ły, Rokita i Boruta byli tu znacznie
          dawniej niż jezus
      • krystian71 Re: A co z rozwodnikami? 13.02.06, 13:38
        podejdz do pierwszego lepszego ksiedza, ten ci wylumaczy.
        Jesli zostales opuszczony przez swego wspolmalzonka, jesli nie zyjesz z
        kiminnym w konkubinacie, masz jaknajbardziej prawo przyjmowac sakramenty.
        Twoj post to zaklamana prowokacja i odgrzewanie starego kotleta.
        Wstydz sie.Dawanie swiadectwa nieprawdzie to wiekszy grzech niz malzenska zdrada
        • romsor Re: A co z rozwodnikami? 13.02.06, 15:36
          Uwielbiam ludzi, którzy wszędzie węszą spiski i prowokacje. Faktycznie nie
          napisałem, że chciałbym sobie ułożyć życie z inną osobą. Dzieci są już dorosłe,
          idą w świat. A ja? Mam zostać sam, bo - w myśl zasad Kościoła - nie wolno mi
          szukać nowego związku? Właśnie dlatego czuję się niepełnowartościowy.
      • tymon99 Dlaczego nie możesz?? 13.02.06, 16:28
        romsor napisał:


        >
        > Otóż, jako rozwodnik nie mogę
        > przystępować do Komunii Św

        Jeśli jesteś katolikiem, to z punktu widzenia kościoła jesteś dalej żonaty. Nie
        ma żadnych przeszkód abyś przystępował do Komunii, chyba że żyjesz z inną
        kobietą niż ta, której (dobrowolnie!!) przysięgałeś przed ołtarzem coś na M, coś
        na W i coś na UM..
      • 1111a16 Re: A co z rozwodnikami? 13.02.06, 21:22
        romsor, a co z księżmi którzy nie zyją w celibacie? Ksiądz powiedział że my sami
        udzielamy sobie ślubu, a ksiądz jest tylko świadkiem. Sami też możemy udzielić
        sobie rozwodu. Więc w czym problem? Ksiądz ma pensję i za to powinien wykonywać
        swoje czynności. Urzędnikowi nie płaci się za wykonywanie jego obowiązków,
        jedynie opłaty np. znaczki skarbowe itp. Tak powinno być w kościele. Dodatkowe
        gratisy rozbestwiły kościół i księży. Lud biedny musi płacić, żeby ksiądz mógł
        żyć dostatnio.
      • mom0 Re: A co z rozwodnikami? 16.02.06, 17:31
        Do komunii nie możesz przystąpić tylko wtedy, gdy żyjesz w stałym związku bez
        ślubu kościelnego. A więc sprzeniewierzyłeś się wytycznym kk.
        Jeśli jednak będziesz zmieniał partnerki jak rękawiczki - ksiądz da Ci
        rozgrzeszenie i komunię.
      • lehoo Re: A co z rozwodnikami? 18.11.06, 20:09
        Jakiej byłej ? W rozumieniu prawa kanonicznego wciąż Twoją żoną pozostaje.
    • mamadwojga Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 08:07

      Nigdy w kościele nie usłyszałam jaką konkretną sumą jest "co łaska". A do
      bogatch nie należę. Za chrzciny syna dwa lata temu dałam tylko 100 zł, a po
      kolędzie jak ksiądz był to nawet 20zł nie chciał wziąć, mówiąc że z dwójką
      dzieci i tak nie jest nam pewnie lekko. Nie wyobrażam sobie żeby udział w
      jakimś sakramencie był dla człowieka niedostępny z powodu zbyt wysokiej ceny
      ustalonej przez kościół. Takie sprawy powinno się gdzieś zgłaszać!
      • plxpl Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 14:56
        Rok 2004, załatwiałem pogrzeb dziadka. Usłyszałem "co łaska". Chciałem spytać
        jednak o rząd wielkości, bo zupełnie nie wiedziałem ile posługa na pogrzebie
        kosztuje. Kosztuje "co łaska". Dałem 80 zł. Nie było żadnych problemów.
        Rok 2006, szykuje się do ślubu. Inna parafia, inny ksiądz. Ile kosztuje ślub?
        "Co łaska". Dałem 250zł. Żadnych problemów.
        Miasto Wrocław.

        Ja myśle, że w oczernianiu Kościoła niektórzy ludzie mają określony interes. Dla
        ludzi wierzących i praktykujących nie ma żadnych problemów ani z księżmi ani z
        pieniędzmi.Najwięcej krzyczą ludzi spoza lub niechętni... Przecież wiadomo, że
        utrzymanie koscioła (ogrzewanie, remonty, prąd, etc.) to nie są groszowe sprawy.
        Jeżeli nie ze ślubów czy pogrzebów, to skąd księża maja na to brać pieniądze?
        Większość katolików to rozumie, a pazerność księży to utrwalany (szcególnie
        przez GW) mit. Choć oczywiscie zdarzają sie przypadki, szczególnie na wsiach.Tam
        jednak parafianie są dużo biedniejsi, a koszt utrzymania kościoła taki sam jak w
        mieście. Pozdrawiam.
        • jacksparrow1 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 15:43
          Widzisz sa ksieza i sa ksieza.Ja bardzo niemilo wspominam zalatwianie spraw
          zwiazanych ze slubem w parafii meza.U siebie to nawet ksiadz chcial mi dac
          dodatkowe pieniadze bo myslalam ze zgubilam portfel i sie strasznie tym przejal.
          Nie wytrzymalam natomiast jak kilka razy uslyszalam od proboszcza w parafii
          meza ze za to nie zaplacone, za to, a na nasze zesmy placili to odpowiadal ze
          nie ma zapisane.W koncu stwierdzil ze jak przyjdzie pora to sobie odbije na
          chrzcinach.Wtedy nie wytrzymalam i zapytalam czy jest az tak pewny ze owe
          chrzciny sie odbeda w tym kosciele.
          Chcrzciny odbyly sie w kosciele gdzie nikt sie nie pytal o oplaty za
          cokolwiek.Trzeba tylko trafic na ksiedza z powolania a nie na typ Jankowsko -
          Rydzykowy.
        • szagol Re: Ślub kościelny w promocji 17.03.06, 21:50
          Nie wypowiadaj się jednoznacznie i tak pewnie, nie mając doświadczenia ze
          wszystkimi! Ja 2 lata temu chciałem zamówić ślub. Ze względu na to że ja i moja
          narzeczona ówcześnie studiowaliśmy i mieliśmy dziecko 1/2 roczne chcieliśmy aby
          nas ksiądz potraktował ulgowo. Ale co się okazuje! Ksiądz powiedział najpierw
          żeby się nie martwić o koszty a na drugim spotkaniu (pamiętał naszą sytuację
          finansową) powiedział kwotę standardową - 500 zł. A jak powiedzieliśmy że
          przygotowaliśmy się na mniej to opuścił z łaską 50 zł i dodał:"napiszę w
          zeszycie - proszą o zniżkę"(śmiejąc się).To nie było miłe.
          Zgoda - ktoś musi utrzymywać kościoły -ale to nie znaczy że mam oddać wszystko
          co mam dla budynku i odebrać kromkę chleba dziecku! Księża tyle głoszą na temat
          pomocy ludziom w potrzebie i życiu w czystości. Ale jak człowiek zgłasza się z
          prośbą o pomoc do księdza to jakoś tej pomocy nie otrzymuje. Nie mówię że
          wszyscy tacy są, ale niestety ksiądz jest tylko księdzem. Od tego czasu nie
          znoszę księży. Starają się moralizować ludzi ale niech zaczną od siebie. Bo w
          tym dzisiejszym świecie sami księża chyba zapomnieli komu mieli służyć.
    • arahat1 co pustoszeja koscioly?? rydzyk zabiera kase KK? 13.02.06, 08:25
      jak nie wiadomo o co biega to idzie zawsze o kase
    • kvg_forum Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 08:30
      Nie wiem z jakiego źrudła pochodzi ta cena 750 zł za 'co łaska'. Brałem ślub w
      ubiegłym roku i jak dałem 300 to ksiądz spytał czy nie za dużo i chciał
      oddać(sic!) 100. Nie jesteśmy z żoną bogaci, ale zarabiamy całkim nieźle więc
      daliśmy ofiarę. Słyszałem, że jak pary są NAPRAWDĘ biedne to nic nie dają (a
      mogę zapewnić, że księża znają sytuację w swoich parafian bardzo dobrze), lub
      naprawdę symbolicznie. Wyższe kwoty żądane są jedynie od osób traktujących
      kościół instrumentalnie. Może wysoka opłata pomoże takim 'katolikom' właściwie
      cenić sakrament ślubu.
      K.

      PS. A tak w ogóle to ksiądz nie może odmówić udzielenia ślubu bez merytorycznej
      podstawy (czyli tylko dlatego, że ktoś nie ma pieniędzy). Jeśli kogoś naprawdę
      to spotkało to radzę skontaktować się z biskupem.
    • bikeman Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 08:44
      "Takich rodzin, które żyją albo w nieformalnym związku, albo mają jedynie ślub
      cywilny, jest coraz więcej. W skali kraju socjologowie szacują, że jest ich ok.
      250 tys., co oznacza, że co 15 para nie zdecydowała się na zawarcie związku
      małżeńskiego."

      zaraz, zaraz, od kiedy to tylko slub koscielny jest jedynym slusznym??
      • kosciotrupek Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 08:56
        My też dalismy co łaska 350 zł i nikt nam słowa n ie powiedział, że za mało czy
        cos w tym rodzaju. Róznie bywa z kosciołami, ale na pewno sknerów i dusigroszy
        jest mniej niz wiecej. Tak samo zreszta jak w populacji "nieksięży" - uderzmy
        sie we wlasne piersi.
        A z tym przystepowaniem do Komunii św. to prawda - rozwodnik może, pod
        warunkiem, że nie jest w innym związku.
      • ireo Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 09:17
        >
        > zaraz, zaraz, od kiedy to tylko slub koscielny jest jedynym slusznym??

        od zawsze.
      • solveiga1 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 09:29
        No wlasnie, tez zwrocilam uwage na to zdanie, z ktorego jednoznacznie wynika,
        ze jezeli nie wezmie sie slubu koscielnego, to tak jakby sie zylo w
        nieformalnym zwiazku! A co z osobami niewierzacymi? Albo z takimi, ktore z
        roznych powodow (niekoniecznie finansowych) nie moge wziac slubu w kosciele?
    • maruda.r Lepszą promocją byłby normalny rozwód 13.02.06, 08:49

      Takich rodzin, które żyją albo w nieformalnym związku, albo mają jedynie ślub
      cywilny, jest coraz więcej.

      ************************************

      Wzrasta odsetek ludzi myślących o konsekwencjach przed związaniem się na stałe.
      Sprawy rozwodowe stwarzają więcej problemów, niż życie bez usankcjonowanego
      przez kościół związku, więc po co się szarpać?

      Swoja drogą, to owa akcja promocyjna nie ma chyba większego sensu. Spadek ilosci
      ślubów koscielnych nie jest raczej związany z mało satysfakcjonującymi
      negocjacjami finansowymi z proboszczem lub wikarym.

    • czerniakowianka Być może nie chodzi tu o pieniądze :) 13.02.06, 08:51
      "Takich rodzin, które żyją albo w nieformalnym związku, albo mają jedynie ślub
      cywilny (...)" - jedno z drugim jest chyba nieporównywalne? Ten "jedynie ślub
      cywilny" to legalizacja związku. A kościelnych coraz mniej, bo coraz mniej
      ludzi jest w stanie zadeklarować przed ołtarzem chęć wychowania potomstwa w
      jedynej słuszne wierze ;) I tyle :)
    • dakota77 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 09:18
      "
      Takich rodzin, które żyją albo w nieformalnym związku, albo mają jedynie ślub
      cywilny, jest coraz więcej. W skali kraju socjologowie szacują, że jest ich ok.
      250 tys., co oznacza, że co 15 para nie zdecydowała się na zawarcie związku
      małżeńskiego"

      Tp jest Gazeta Wyborcza, czy Nasz Dziennik? Chyba weszlam na niewlasciwa
      strone. Dowiedzialam sie wlasnie, ze skoro mam slub cywilny, nie zawarlam
      zwiazku malzenskiego. Hola, hola, pani redaktor. To, ze tak uwaza kosciol
      jestem w stanie przyjac.Ale dziennikarka nie zwiazej z kosciolem gazety nie
      powinna chyba wrzucac zycia w zwiazku nieformalnym i nieposiadania slubu
      koscielnego do jednego worka.
      To, czy ktos zawarl slub w ogole, czy to byl slub koscielny czy cywilny, jest
      tylko jego sprawa.
      • entropia Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 09:56
        >> Takich rodzin, które żyją albo w nieformalnym związku, albo mają jedynie ślub
        >> cywilny, jest coraz więcej.
        > Tp jest Gazeta Wyborcza, czy Nasz Dziennik? Chyba weszlam na niewlasciwa
        > strone. Dowiedzialam sie wlasnie, ze skoro mam slub cywilny, nie zawarlam
        > zwiazku malzenskiego.
        Poglądy może i jedynie słuszne, ale z rozumieniem tekstu to już gorzej.
        Pani w tym cytacie dostrzegła nakaz zawierania ślubów kościelnych?
        • spieprzaj_dziadu_kalwaryjski Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 16:59
          Chyba u ciebie. Każdy, kto przeczytał, że jak żyje w nieformalnym związku, lub
          ma tylko ślub kościelny, to nie zawarł związku małżeńskiego, mógł zrozumieć
          właśnie to, że ślub cywilny nie oznacza zawarcia związku małżeńskiego, a nie co
          innego. Ot, zdanie zbytnio złożone, aby ten, kto je napisał i ten, kto
          napisał "> Poglądy może i jedynie słuszne, ale z rozumieniem tekstu to już
          gorzej.
          > Pani w tym cytacie dostrzegła nakaz zawierania ślubów kościelnych?" byli w
          stanie dostrzec rzeczywisty jego sens. Ot, problem z rozumieniem tekstu. A w
          tekście było jak wół, że ślub cywilny nie oznacza zawarcia związku, nie zaś, że
          ci, co takowy tylko mają, sakramentu jedynie nie przyjęli.
          A z wypowiedzi, której się czepiasz, nie wynika bynajmniej, aby ta pani w tym
          cytacie dostrzegła NAKAZ zawierania ślubów kościelnych (najlepiej kilku za
          jednym zamachem).



          • entropia Re: Ślub kościelny w promocji 14.02.06, 12:39
            spieprzaj_dziadu_kalwaryjski napisał:

            > Chyba u ciebie. Każdy, kto przeczytał, że jak żyje w nieformalnym związku, lub
            > ma tylko ślub kościelny, to nie zawarł związku małżeńskiego, mógł zrozumieć
            > właśnie to, że ślub cywilny nie oznacza zawarcia związku małżeńskiego, a nie co
            >
            > innego.
            Facet, przeczytaj to jeszcze raz i powiedz czy faktycznie jest to tam jednoznacznie stwierdzone. NIE JEST.

            Ot, zdanie zbytnio złożone, aby ten, kto je napisał i ten, kto
            > napisał "> Poglądy może i jedynie słuszne, ale z rozumieniem tekstu to już
            > gorzej.
            Nie, nie jest zbyt złożone. Da się go zrozumieć mimo błędów gramatycznych, stylistycznych i pewnej chaotyczności stylu.

            > A z wypowiedzi, której się czepiasz, nie wynika bynajmniej, aby ta pani w tym
            > cytacie dostrzegła NAKAZ zawierania ślubów kościelnych (najlepiej kilku za
            > jednym zamachem).
            Tak? to cytuję 'tą panią':
            >To, czy ktos zawarl slub w ogole, czy to byl slub koscielny czy cywilny, jest
            tylko jego sprawa.
            Jeżeli czuje się ona zobowiązana to podkreślić, to moim zdaniem uważa, że zdaniem autora artykułu ślub kościelny jest niezbędny dla ważności związku.

    • p26 Moim zdaniem nie opłata za ślub jest problemem ale 13.02.06, 09:28
      koszty wesela. Tak to już jest w tej naszej polsce że jak ślub to od razu
      wesele na 300 osób, żeby jakaś pociotka się śmiertelnie nie obraziła.
    • babariba-babariba się pochwalił sukienkowy, ale nakłamać... 13.02.06, 09:32
      ...też nie zapomniał.
      Z wypowiedzi farosza wynikałoby, że tak dobry jest, że nawet podatek od
      niepobranej kasy za ślubne 'co łaska' płacić musi - co jest oczywistą nieprawdą,
      ponieważ płaci on ryczałtowo podatek - choćby największą miał parafię w
      wysokości ok. 900 zł. Z tym, że kwartalnie.
    • pedant Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 09:33
      W małych miasteczkach, po wsiach księża mają "władzę" i nadużywają jej pobierając wysokie opłaty, sięgające nie "tylko" 750PLN ale i dużo-dużo więcej.
      Biorąc ślub w wiekszym mieście ksiądz ma więcej ślubów, więc i więcej kasy ale może trafić na "pyskatą" parę i naciać się na nieprzyjemności, dlatego też może "prosić" o mniejszą kwotę. Zapłaciłem 350zł (z własnej woli - choć ksiądz też powiedział co łaska, w tym była opłata organisty i kościelnego).
      Jestem katolikiem i z tego co wiem ślubu moze udzielić każdemu z Was - katolików nawet Wasz kolega, znajomy, sąsiad - każda osoba świecka, z tym, że muszą być świadkowie i musi zostać spisany akt ślubu. Następnie taki akt ślubu zostaje złożony w parafii i formalnie jest wszystko w porządku. Przepraszam - małe sprostowanie - sakramentu ślubowania udzielacie sobie nawzajem - narzeczeni, a ksiądz, sąsiad, czy wujek jest tylko świadkiem tego ślubowania! Takie jest z tego co wiem prawo kościoła katolickiego. Więc jeżeli prosicie księdza o to by był świadkiem Waszego ślubowania, to opłaty jakie możecie ponieść powinny być związane raczej z organizacją ceremonii. I nie wydaje mi się, by zużycie energii i opłacenie kościelnego, czy organisty musiało kosztować powyzej 300zł! Księdza nie wliczam, bo to sługa Boży i Bóg mu za powołanie do Jego służby zapłaci inaczej - nie w mamonie:)
      I jeszcze jedno. Dlaczego chciałem złożyć ślubowanie w Kościele? Bo jest to szczególne miejsce i piękna sceneria.. a poza tym TRADISION! TRADISION! TRADITION! (z nutką Topola, z musicalu "Skrzypek na dachu").
      Pozdrawiam Wszystkich narzeczonych i życzę dużo szczęścia na nowych drogach życia. I pamiętajcie, że sakramentu ślubu udzielacie sobie wzajemnie!
      • paola_23 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 10:34
        jak dla mnie to się mylisz. Udzielić może ksiądź, bądź świeccy pomagający w
        kościele przy komunii (nie wiem jak się oni nazywają...) albo kapitan na
        statku... Jednakże nie napewno każdy, ponieważ małżeństwo zawierane jest między
        dwojgiem ludzi ale w obliczu Boga i dla niego też. Bóg w życiu każdego katolika
        jest jak Ojciec i tak np w moim przypadku jest.
        Rozumiem ludzi niewierzących, bo taki jest ich wybór. Nierozumiem jednakże ludzi
        wierzących - niepraktykujących, którzy badź to nagle przed ślubem (tylko na ten
        moment) zaczynają chodzić do kościoła, bądź też tych co Bóg i Kościół nie
        obchodzi ale bo tak trzeba składają śluby koscielne.
        Co do opłat, to jak chcemy to możemy wziąść slub nawet na drugim końcu Polski.
        Ja jestem przed i nikt nie narzuca mi konkretnego Kościoła. Mieszkam w mieście
        ale nie duzym i nie widzę problemu we wstepnym rozpoznaniu kto i ile, a wtenczas
        można wybrać. U mnie w parafii ksiądź udziela ślubów za darmo!!!!!!!!!!!!!!!!
        • mycha70 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 10:58
          paola_23 napisała:

          > Co do opłat, to jak chcemy to możemy wziąść slub nawet na drugim końcu Polski.
          > Ja jestem przed i nikt nie narzuca mi konkretnego Kościoła. Mieszkam w mieście
          > ale nie duzym i nie widzę problemu we wstepnym rozpoznaniu kto i ile, a wtencza
          > s
          > można wybrać. U mnie w parafii ksiądź udziela ślubów za darmo!!!!!!!!!!!!!!!!

          Z tego co wiem, to dla zawarcia ślubu w dowolnym kościele, należy ze swojej
          parafii uzyskać "licencję", czyli zgodę proboszcza. Jak jest pazerny, to za
          licencję policzy niewiele mniej niż za sam ślub.
          • paola_23 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 11:06
            Owszem ale ksiądź proboszcz nie ma prawa za to brać kasy.
            Zgadzam się, że odkąd pojawiły się śluby konkordatowe i nie trzeba w urzędzie
            załatwiać formalności bo tym zajmuje się kościół to jakieś pieniądze muszą byc
            przez nich uiszczane, ale wierzcie mi zawsze jakoś można to załatwić. Mi nawet
            udało się dogadać w sprawie nauk przedmałżeńskich. Nigdy nie przepadałam za
            proboszczem, ale okazał sie spoko i naprawdę ludźki.
        • sabina262 Re: Ślub kościelny w promocji 17.02.06, 09:36
          Ludzie a czym byłby ślub kościelny bez cywilnego??gdybym urodziła dziecko to w
          świetle prawa byłabym panną z dzieckiem, a mój "mąż kościelny" byłby moim
          konkubinem.I co Wy na to "Katolicy"?
    • piwi77 Promocja juz jest, a gdzie gwarancja? 13.02.06, 09:36
      Ze zwiazek sie nie rozpadnie przed uplywem 2 lat.
      • tiamak Re: Promocja juz jest, a gdzie gwarancja? 13.02.06, 11:57
        jako ze kosciol nie jest strona umowy to gwarancji nie wystawia :) roznorakie
        gwarancje to se moga w ramach umowy przedmalzenskiej ustalic panstwo mlodzi :)
    • delfina77 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 09:38
      Pierwsze słyszę, że "co łaska" wiąże się z jakąś określoną sumą. Szczerze
      mówiąc gdyby ksiądz zażądał ode mnie 750 zł to usłyszałby niezłą wiązankę:) I
      bez skargi do biskupa by się nie obeszło, ludzie niepotrzebnie się poddają i
      tym samym pozwalają księżom na takie zachowania. My daliśmy 150 zł księdzu i 50
      zl organiście, a i to było z dobrej woli bo ksiądz (proboszcz tej parafii)
      powiedział, że pieniądze są najmniej ważne w tej całej sprawie i nie musimy
      dawac nic. Daliśmy tyle, na ile nas było stac, zresztą nie uważam, żeby
      przeprowadzenie takiej mszy było warte dużo więcej
    • renebenay Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 09:39
      Dla mnie najwazniejszy jest slub cywilny a koscielny jest czastku repertuaru
      dla mlodych ktorzy sa pieknie ubrani w tym dniu.Wrazenie takie, jak mam isc do
      fotografa to sie ladnie ubiore.Szanuje opinie innych chociaz mam inne zdanie.
      • paola_23 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 11:10
        Ja idę do ślubu tylko kościelnego i cieszę się z tego! Nie będe miała super
        suknii ani innych wymyślnych rzeczy, bo ta ceremonia tego nie wymaga. Jak
        idziesz do teatru czy opery to może wymagają zachowania zewnętrznej etykiety, a
        tu byle było schludnie, czysto i elegancko. Każdy idzie w tym co chce! Ja chce
        skromną suknię ślubną, małe przyjęcie weselne na 30osób i na tym koniec! Ważny
        jest dla mnie sakrament małżeństwa, bo tak chce żyć. Ślubu cywilnego bym nie
        wzięła, no może jakbym była rozwódką albo bym żyła z rozwodnikiem. Jednakże
        starałam się uniknąć takiej sytuacji, ale życie płata nam różne figle...
    • nionczka Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 09:47
      Jak NIEFORMALNY zwiazek skoro maja Slub Cywilny?
    • marszal80 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 09:52
      "nie bedziesz mial zadnych bogow cudzych przedemna" - czy czczenie obrazka, tym
      bardziej kopii "swietego" obrazka nie jest czasem balwochwalstwem, dziwna moim
      zdaniem motywacja - wziasc slub koscielny aby godnie stanac przed obrazkiem, w
      jakim stanie jest wiara w polskim kosciele ??
    • ambientnights w Kosciele Chrzescijan Baptystow sluby sa za friko 13.02.06, 09:53
      W kosciele baptystow gdzie chodze sluby sa za friko. Nie ma zadnego cennika i
      ofiar co laska.

      Jest alternatywa. ;-)
    • piwi77 Juz dawno powinni dawac sluby za darmo 13.02.06, 09:59
      A kasowac tylko przy rozwodach. Bo jak ludzie chca rozwodu to sie nie targuja.
      Ciekawe kiedy ksiezulkowie ten chwyt zastosuja?
    • visenna2 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 11:16
      Właśnie, to bzdura jakaś. W kościele św. Anny w Warszawie za ślub daliśmy 300
      pln. Powiedziano nam: "dajcie ile możecie". I już.
      • paola_23 Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 11:21
        Zgadam się, nie każdy kościół narzuca że ma być tyle i już.
        Ja bym radziła porozmawiać z księdzem spokojnie, że nie mamy takiej kwoty i że
        damy tyle... , a jak odmówi to wtenczas można go powiadomić że fakt ten zostanie
        zgłoszony jego "przełożonemu" i koniec. Wkońcu możnaby się dowiedzieć jaki
        stosunek do takiego postępowania ma ogółem Kościół?!
    • mgrzemow uregulowania spraw wiary... 13.02.06, 11:17
      Tak, to lubię, ten urzędniczy język. Za rządów PiSuarów pewnie doczekamy takich
      komunikatów:

      "Obywatelu - ureguluj sprawy wiary, a skorzystasz z 3% ulgi podatkowej, tzw
      "ulga PKP (Polak Katolik Patriota).

      • paola_23 Re: uregulowania spraw wiary... 13.02.06, 11:25
        Jestem katoliczką, ale zgadzam się że PiS, Rydzyk, Radio Maryja i telewizja
        Trwam to mieszanka wybuchowa i zdolna chyba do wszystkiego nawet do takich
        bezsensownych i głupkowatych zachowań. Dla mnie jak ktoś nie wierzy w nic, albo
        ma inną wiare to jego sprawa. Wszyscy powinniśmy być uczciwi oraz kochać się i
        szanować jak bracia!
    • japin Re: Ślub kościelny w promocji 13.02.06, 12:00
      Dlatego jesteście na czarnej liście i przy najbliższej okażji to odczujecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka