wolf34 22.02.06, 09:33 Najgorsze że nasi "polytycy" wysyłają tam Polaków by przypodobać się USA.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dobroduszny Przyszły król Wielkiej Brytanii? 22.02.06, 10:47 Harry nie jest przyszłym królem Wielkiej Brytanii, chyba że... Wojciech Jagielski zamorduje księcia Williama. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 żałosne "mocarstwo" 22.02.06, 13:56 W stosunku do liczby ludności USA będą trzymać 2 razy mniej wojska w Afganstanie niż Anglicy i jeszcze wyślą właśnie ich -Anglików na 1. linię frontu. A niech sobie giną.. Załosne powoli jest to uporczywe trzymania się GB pozycji mocarstwowej - koszty coraz większe, służalczość wobec USA coraz bardziej groteskowa, kasa coraz bardziej PUSTA. GB, która poucza resztę EU ma dziś wzrost rzędu 1,7%(Niemcy 1,5%), rosnące bezrobocie i zadłużenie - za deficyt budżetowy grozi jej list z Brukseli, mimo, że nie miała jak RFN nagłego przyłączenia 17 mln ludzi. Podczas gdy Niemcy, MIMO tak wielkiego obciążenia oraz największych płatności na EU, zmniejszają swój deficyt i do 2007 całkowicie go zlikwidują, Anglia przekracza właśnie 3,3%. Gdyby nie dochody ze złóż morza Północnego upadek byłby widoczny gołym okiem. Jak pisze konserwatywny Spectator w artykule o końcu brytyjskiej ułudy ("The end of Britain’s economic miracle" by Simon Nixon, 03.12.2005) GB wisi na kroplówce kasy z ropy i gazu. Przy aktualnych wysokich cenach osiągane z tego dochody budżetowe przykrywają i przesuwają na przyszłość wiele problemów i słabości. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: żałosne "mocarstwo" 22.02.06, 15:04 Zle się wyraziłam, Niemcy nie zlikwidują całego deficytu do 2007 lecz spadną poniżej kreski z Maastrich (3%). Odpowiedz Link Zgłoś
fawad żałosne "mocarstwa" 22.02.06, 16:54 Biedactwo, przeoczylo udzial Niemcow w tej operacji: www.germany-info.org/relaunch/politics/new/pol_afgmil_4_2005.html Cytaty: "Germany Ready for More Responsibility in Afghanistan" "With just over 2,000 soldiers in Afghanistan, Germany is the second largest troop contributor there after the United States." TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: żałosne "mocarstwa" 22.02.06, 17:05 Nie, to ty nie rozumiesz, o czym mówię. Ani jeden Niemiec (Francuz) nie walczy w Afganistanie: "Ciężar odpowiedzialności za utrzymanie porządku i bezpieczeństwa na południu Afganistanu miało przejąć od Amerykanów NATO, ale wobec wyjątkowego braku entuzjazmu ze strony sojuszników spadł on na barki Brytyjczyków (...) Francuzi i Niemcy zapowiedzieli zaś, że ich żołnierze pod żadnym pozorem nie będą się bić z talibami, a w Afganistanie mogą co najwyżej pełnić rolę żandarmów" Amen. Brytyjscy żołnierze będą teraz dodatkowo nastawiać pupę zamiast cennych GIs. Amis stawali na głowie, by przekonać do tego Niemców (i Francuzów) i GUZIK. Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Re: żałosne "mocarstwa" 22.02.06, 20:31 Obawiam sie, ze mylisz sie liczac na brak zaangazowania Bundeswehry. W Afganistanie nie ma jak to sie autor artykulu wyrazil "pierwszej linii", partyzantka moze pojawic sie wszedzie. Co zrobia Niemcy gdy stanie sie to terenie, za ktory sa odpowiedzialni, pomoga im oddzielic kobiety od mezczyzn? Podejrzewam, ze ich odmowa dotyczy uganiania sie za Talibami po gorach ale wojenna rzeczywistosc rzadzi sie swoimi prawami i nie podlega zyczeniom politykow. Jesli sytuacja w Afganistanie bedzie sie zaostrzac to Niemcy predzej czy pozniej zostana w walki wciagnieci, tym bardziej, ze nosza sie z zamiarem powiekszenia kontyngentu do 3000 zolnierzy. Za pointe niech posluzy dzisiejsza wiadomosc ze strony ISAF. Partyzanci zastawili pulapke na niemiecki konwoj w Kunduzie. Jeden zolnierz zostal ranny. Podobnie zaczynaly sie klopoty polskiej misji wojskowej w "spokojnej" Basrze. www.afnorth.nato.int/ISAF/Update/Press_Releases/Release_22Feb06_010.htm TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Re: żałosne "mocarstwa" 22.02.06, 20:44 <Nie ukrywał tego nawet Ajman al Zawahiri, uznawany za mózg al Kaidy, który w ostatnim orędziu ostrzegał: "O, brytyjskie kobiety! Jeśli wasi mężowie i synowie wrócą z Afganistanu kalecy, pamiętajcie, że posłał ich tam wasz premier Tony Blair!".> Powinien jeszcze dodac "O, arabskie kobiety! Jesli wasi mezowie i synowie wroca z Afganistanu kalecy, pamietajcie, ze poslal ich tam wasz mozg al Kaidy Ajman al Zawahiri". Wkoncu kij ma dwa konce, kalek nie bedzie brakowac po dwoch stronach. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 żałosne 2 "mocarstwa" 22.02.06, 23:20 Od zasadzek nikt nie jest wolny, także przy wykonywaniu czynności policyjnych w Afganistanie. W końcu panuje tam US-demokracja i nie ma ponoć wojny. A jak w to czasach pokoju bywa , wystarczy wyjść na ulicę, by przekonać się o gorących uczuciach Afgańczyków do "wyzwolicieli". Rzecz jednak w tym, że Niemcy, Francuzi (a pewnie i Hiszpanie, Belgowie i paru innych) nie zgodzili się na branie udziału w tzw. akcjach operacyjnych - czyli w wojnie.. Może wiesz więcej niż sami Niemcy, może będą oni w tą wojnę wciągnięci. Niedoinformowane przez ciebie naiwne Niemiaszki (Francuzi i spółka) liczą, jak dotąd nie bez powodu, na to, że Anglicy i Polacy wystarczająco się podstawią ku czci US-pipelines. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: żałosne 2 "mocarstwa" 25.02.06, 09:07 Jeszcze tylko brakuje "zaplutych karlow reakcji". Staraj sie byc bardziej orginalna - zerknij na styl felusiaka. Pisze praktycznie zawsze to samo ale jaki styl ! Odpowiedz Link Zgłoś