Dodaj do ulubionych

Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 5 pod P...

23.02.06, 08:20

podczas wyprzedzania wjechał na wysepkę rozdzielającą pasy ruchu. Kierowca
stracił panowanie nad autem

****************************************

Nieśmiertelni...

Obserwuj wątek
    • tomalamas Re: Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 5 pod 23.02.06, 08:27
      zapewne kierował się intuicją i doświadczeniem kierowcy...
      • pogromca_mrowek Wysepki to nie pas ruchu dla wyprzedzających. 23.02.06, 10:17
        Szybciej, szybciej, dodaj gazu
    • antyklerykal Znowu za duża prędkość? 23.02.06, 08:31
      Może to i kontrowersyjne, ale jakoś jak ktoś na własne życzenie doprowadza do
      wypadku, to wcale mi tego nie żal. Tyle się mówi o pasach, o prędkościach, a
      jak idiotom chce się jeździć z prędkościami nie na polskie drogi i wyprzedzac w
      miejscach niedozwolonych, to potem są konsekwencje.

      LEPIEJ NIE KLIKAJ, LEPIEJ NIE WIEDZIEĆ
    • xx23 Fiat Brava 23.02.06, 08:39
      Fiat Brava mknal jak strzala o 4 rano 160 km / h , pusto ciemno i nagle...
      kurcze easy rider przed nim 90 km/h , no to ku..rwa wyprzedzamy a tu wysepka.
      ******************************'
      Miesmiertelni...
    • ansad3 Re: Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 5 pod 23.02.06, 11:11
      Sam wielokrotnie byłem wyprzedzany tuż przed wysepką, przy ograniczeniu do
      60km/h przez facetów mknących ponad 100 i w ostatniej chwili wslizgujacych sie
      miedzy mnie a wysepke. To rozpacz, jak ludzie jeżdzą.
      Ci sami ludzie, przy wjeździe np. do Austrii muszą zwolnic do 50km/h i wiedzą,
      że MUSZĄ to zrobić. Bo tam jeździ lokalna policja w każdym małym miasteczku
      (nawet 0 4:00 rano) i lapie takich gierojów.
      Swieć Panie nad ich duszami.
      pozdr.
    • anders76 Re: Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 5 pod 23.02.06, 11:15
      Cytuję z WP :

      "terror niech sie terrorem odciska

      Podstawowy obowiazek kierowcy to dopasowanie prędkości do warunków, w tym znaki
      drogowe, warunki atmosferyczne, stan dróg. Jak tego ktoś nie rozumie to prawko
      lepiej i taniej oddać dobrowolnie. Dogi miejscami są fatalne i wszystcy o tym
      wiedzą. Wnioski wyciagaja tylko niektórzy. 300 km Poznań W-wa kiedyś jechałem 6
      godzin i od tego czasu używam PKP. 300 ko w Szwecji na analogicnej E-4 jade w
      2g. 50 minut i dlatego biorę samochód. Jedyne rozwiazanie to steroryzowanie
      kierowców i to jest możliwe do wykonania. A , że zły stan techniczny pojazdu
      powoduje wypadki to bzdura, być może jakiś ułamek %. W sumie jest tylko jeden
      winowajca, rząd, administracja, którzy nie dopilnowują przestrzegania przepisów,
      przestrzegania za każdą cenę. W rezultacie co roku ginie małe miasteczko,
      tysiące rodzin ponoszą niepowetowane straty, tysiące kierowców obciąża
      więzienia. Zbiorowy mord na narodzie z przymrużeniem oka. Sabotaż moralny i
      gospodarczy."

      Szkoda nawet tego młodego i nieostrożnego kierowcy, jego rodziny, rannych
      pasażerów. Brak skutecznego nadzoru na drogach to skandaliczne zaniedbanie
      administracji kraju. Śmierć 65 osób, niespełna 1% zabitych na drogach wywołało
      olbrzymie poruszenie (i słusznie) gdy zginęli w hali katowickiej. 7 000 osób
      zabijanych na drogach nie obchodzi praktycznie nikogo.
      Tego wypadku nie można usprawiedliwić złą drogą, tylko przekonaniem kierowcy, że
      jest bezkarny. I to przekonanie można kierowcom wybić z głowy na zawsze, tylko
      trzeba nad tym pracować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka