oregano 07.04.06, 07:12 a jak ich rosyjski, ciekawy jestem... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monika_04 Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 07:13 Cóż a Polacy jako ogół to niby tak języki znają? Wystarczy zapytać się kilku przechodni na ulicy aby zobaczyć popłoch w ich oczach... Odpowiedz Link Zgłoś
pracownik_gugle Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 07:15 monika_04 napisała: > Cóż a Polacy jako ogół to niby tak języki znają? Wystarczy zapytać się kilku > przechodni na ulicy aby zobaczyć popłoch w ich oczach... Dzięki Tobie wiem, że nawet ze znajomością polskiego jest u nas cienko ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
oregano Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 07:20 Monika, córka ratownika... Odpowiedz Link Zgłoś
glob1 Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 07:33 Przestancie wieszac psy na polskich poslach, bo juz nie macie sie do czego przyczepic. Najlepiej wszystkich Polakow uczyc angielskiego od kolyski !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joris Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 07:53 glob1 napisała: > Przestancie wieszac psy na polskich poslach, bo juz nie macie sie do czego > przyczepic. > Najlepiej wszystkich Polakow uczyc angielskiego od kolyski !!!! Jesli nie widzisz roznicy pomiedz USA a Polska to gratulacje. Siedz sobnie dalej w nkk dolku (narodowo-katolicko-komunistycznym).I oczywiscie narzekaj. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 08:17 Nie mam pojęcia. Tyle tylko, że to reszta świata (cywilizacyjnego!) mówi ICH językiem. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Szpik or śpik? Maybe szpek? Czy szpak? Haben! 07.04.06, 15:43 Szpik or śpik? Maybe szpek? Czy szpak? Haben! Odpowiedz Link Zgłoś
almagus Re: Wiadomo,że po angielsku kurczak z rożna to 07.04.06, 20:31 Wiadomo, że po angielsku kurczak z rożna to karczek z rożna, a hurtownia to hartownia! Życzę dalszego postępu w nauce! Cześć PiS dziołcho, twój PiS dzielny idzie na wajnu z PO i rodinu! Prowadzi ciemnotolubny J13 ( 13 to Pech), cień leppieja już u drzwi. Patrzy pazerny Nareczek na lustereczko, a lustereczkiem jest naszej szkatułki wieczko! Do tej szkatułki szły nasze wszelkie podatki, kombinują ci, jak brać na swoje dostatki. Aby przed Bogiem nie byli bandą złodziei, spełniają fanaberie byle kaznodziei. Jak myślisz Acku mogę już otworzyć wieczko i patrzy, a tu Andriejek pod owsem i sieczką, słyszy, ja tu jezde za niewinną owieczkę, a beło tyle tego, więc zrobilim sieczkę. Co za obraza za taki owczy obrazek, ty lustereczko jesteś jako „łżezarazek”, tyś „łżeredaktor” co mój prawy układ kala, bierze to puzdereczko i w PiSdu rozwala. „Du, du, du, chodyła ja pa wadu”, Du, du, du, a w wadu kaczor w PiSdu. Du, du , du, „oj durnyj pip jeho chrystił,” du du, du „i sztany na jeho spustił”! Nareczek wprowadza nam odnowę moralną, czyli siedem wojenek przez służbę karalną. Do rady wsadził swoich, obiecał zagładę, pewnie nam telewizję zamieni w tyradę. Po co nam dobre prawo dla sprawiedliwości, trybunał nie trzyma się socjalistyczności. Ryzykowny dla państwa jest jakiś samorząd, a służba cywilna toć pijaki i nierząd. Wolne „łżemedia” nie chwalą, choć osiągnięć brak. Jak coś pochwalą to w becik, pozycja na wznak. Te „lumpenliberały” tak bronią seks szopy, jak szturm na banki chcemy robić my i chłopy. Kto kościół nie wspiera tak, no - bez ostentacji, ten się sam wyklucza i nie może mieć racji. Du,du, du i paszoł on na wajnu, Du,du, du, paszoł i prapał w PiSdu. Du, du , du, „oj durnyj pip jeho chrystił”, du du, du „i sztany na jeho spustił”! „ Władzy nie zdobędziecie lumpenliberały”, wrzeszczy do nas z trybuny Napoleonek mały. On taką srogą zimę sprowadził na Ruskie, my we święconej wodzie zatopimy Polskie! Jak dwa metry świętości przybędzie bez mała, to my mowa, a reszta będzie bulgotała! He he, he rechot poślaków biegnie pół sali, jak fajnie będzie, Tuski będą bulgotali. Nawet czarny obrazek we łbach im nie stanie, że ich objęło już to mętne bulgotanie. „Du, du, du, chodyła ja pa wadu”, Du, du, du, a w wadu rydzol PiSsu. Du, du , du, „oj durnyj pip jeho chrystił,” du du, du „i sztany na jeho spustił”! „Wyszedło” po Nareczku takie Acuś Kuski, zabulgotało jak czinownik białoruski! Nada wam Polaczki te naszu konstitucju. Nada wam Polaczki, nu cara restitucju. Wam nada dat ruki w wierch za samodierżawie, Pa to dali wadzu, pasadili tiebia w ławie. Jest u was takaja antykacza Targowica, tolko nie ana, nielzia brat tuskawica. Du, du, du nie chaczu rydzomoheroinu, Du, du, du, eta rydzomoheroina w PiSdu. Du, du , du, „oj umnyj pip mienia chrystił”, du du, du „i sztany na jeho spustił”! Nie pajdiom za cara i czierezwyczajku! Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken zawsze myslalem, ze kamasutra... 07.04.06, 22:26 to marka włoskiego samochodu, zanim poznałem PIS-a.... Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Allah Akbar ! Uczmy się arabskiego ! Może się przy 07.04.06, 16:03 Allah Akbar ! Uczmy się arabskiego ! Może się przydać ! Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 09:46 koloratura1 napisała: > Nie mam pojęcia. > Tyle tylko, że to reszta świata (cywilizacyjnego!) mówi ICH językiem. Więc nie znają trudu nauczenia się dobrze języka obcego, podkeślam - dobrze, w mowie i piśmie. A ilu deputowanych do francuskiego parlamentu zna inny język niż francuski? Ilu Japończyków zna inny język niz japoński? Michał Korybut Wiśniowiecki (zdaniem historyków najbardziej nieudany król w dziejach Polski)znał 8 języków perfekt, w tym grekę i łacinę, ale w żadnym z nich nie miał niczego interesującego do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sneaker Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 10:02 Jasne, po co się uczyć jakiegokolwiek języka, niech się wszyscy polskiego uczą, w końcu jest nas prawie 40 milionów... W takiej mało ludnej Finlandii 95%, o ile nie więcej, mieszkańców zna angielski, 10% włada językiem szwedzkim. O Francuzach to w ogóle nie ma co mówić, bo cały czas żyją w przekonaniu, że jest XIX w. i na salonach mówi się wyłącznie w ich ojczystym języku. Nie ma się co oszukiwać, dzisiaj nie znając angielskiego ma się niewiele do powiedzenia, chociażby dlatego, że większosć prac naukowych wychodzi wyłącznie w tym języku, a na języki narodowe są tłumaczone po latach, albo wcale. Na moim kierunku studiów tylko kilka przedmiotów kierunkowych wspartych było literaturą w języku polskim, cała reszta to angielski, ew. od czasu do czasu rosyjski, lub niemiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchozem? 07.04.06, 10:14 > W takiej mało ludnej Finlandii 95%, o ile nie więcej, mieszkańców zna > angielski, 10% włada językiem szwedzkim. Tego szwedzkiego to oni się nie uczyli, znali go od zawsze. Podobnie górale z polskiego Spisza też doskonale rozumieją Słowaków. Tak samo Duńczycy dobrze rozumieją Norwegów, Norwedzy Islandyczków. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchoz 07.04.06, 10:53 > Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchozem? Przy okazji - bywają i kołchozy rosyjskojęzyczne... odkryjmybialorus.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: powiem krotko: T R E P Y 07.04.06, 11:47 Tutaj widziałbym wyzwanie dla inżynierów i techników dla opracowania jakiegoś skutecznego elektronicznego translatora dla większości języków świata. Po co tracić czas na naukę języków obcych, do których nie każdy ma głowę, jeżeli w tym czasie można nauczyć się czegoś innego? Technicy i inżynierowie do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
el_triste Re: powiem krotko: T R E P Y 07.04.06, 14:23 Inżynierowie żeby zarabiać coś więcej niż zasiłek z opieki społecznej muszą już znać angielski i nie mają czasu ani ochoty na projektowanie takich rzeczy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Slowniki elektroniczne sa od dawna 07.04.06, 15:33 el_triste napisał: > Inżynierowie żeby zarabiać coś więcej niż zasiłek z opieki społecznej muszą już > znać angielski i nie mają czasu ani ochoty na projektowanie takich rzeczy. Slowniki elektroniczne istnieja od dawna. Mozesz pojsc na strone: www.poltran.com/ i cos sobie przetlumaczyc lub kupic taki slownik. Jestem inzynierem elektronikiem i wypraszam sobie obrazanie mojej grupy zawodowej! Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Jasne - lepiej pić piwo i żreć czipsy... 07.04.06, 15:50 Jasne - lepiej pić piwo i żreć czipsy... smalltownboy napisał: > Tutaj widziałbym wyzwanie dla inżynierów i techników dla opracowania jakiegoś > skutecznego elektronicznego translatora dla większości języków świata. Po co > tracić czas na naukę języków obcych, do których nie każdy ma głowę, jeżeli w > tym czasie można nauczyć się czegoś innego? Technicy i inżynierowie do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Jasne - lepiej pić piwo i żreć czipsy... 07.04.06, 17:29 W Polsce nadal obowiązuje język polski i nikt mnie nie zmusi do uczenia się jezyków obcych, nawet jeżeli będę posłem. To w interesie tych, co do nas przyjeżdżają jest by się u nas dogadać, tak jak w moim interesie jest by się w innym kraju dogadać, dlatego proponuje elektroniczne rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Czy Adam Michnik zna angielski? 07.04.06, 13:02 A czy w szanownej redakcji GW ktoś zna? Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Zna - ale tylko kosherny... 07.04.06, 15:50 Zna - ale tylko kosherny... eutrapelia napisał: > > > A czy w szanownej redakcji GW ktoś zna? Odpowiedz Link Zgłoś
sneaker Re: Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchoz 07.04.06, 12:01 anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała: > > Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchozem? > Nie musi, oczywiście że nie. Zaproponuj jakiś inny język, w którym łatwo będzie się porozumieć. A może obowiązkowo każdy powinien znać 3 - 4 różne języki, powiedzmy ja znam szwedzki, rosyjski, niemiecki i byłgarski, moja koleżanka zna włoski, grecki, węgierski i chorwacki. Jak tah sobie pojedziemy na wakacje dajmy na to do Maroka, to na pewno spotkamy kogoś (powiedzmy Rumuna, albo Litwina), kto będzie władał jednym z 8 języków którymi w sumie władamy we dwójkę, on z kolei będzie znał dodatkowo jakiś język, którym władać będzie jakiś autochton i tak w końcu załatwimy sprawę w jakimś sklepie. W sumie po co jednym językiem, skoro można przy okazji poznać jeszcze kilka osób. Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia A może dla posłów esperanto ? Interlngua? 07.04.06, 12:41 sneaker napisał: > A może obowiązkowo każdy powinien znać 3 - 4 różne języki, powiedzmy ja znam > szwedzki, rosyjski, niemiecki i byłgarski, moja koleżanka zna włoski, grecki, > węgierski i chorwacki. > Jak tah sobie pojedziemy na wakacje dajmy na to do Maroka, to na pewno spotkamy > kogoś (powiedzmy Rumuna, albo Litwina), kto będzie władał jednym z 8 języków > którymi w sumie władamy we dwójkę, on z kolei będzie znał dodatkowo jakiś > język, którym władać będzie jakiś autochton i tak w końcu załatwimy sprawę w > jakimś sklepie. > W sumie po co jednym językiem, skoro można przy okazji poznać jeszcze kilka > osób. Są jeszcze języki międzynarodowe, esperanto, interlngua - oparte na tradycji łacińskiej, wspólnej dla kultury Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
sneaker Re: A może dla posłów esperanto ? Interlngua? 07.04.06, 14:58 > Są jeszcze języki międzynarodowe, esperanto, interlngua - oparte na tradycji > łacińskiej, wspólnej dla kultury Europy. Oczywiście, że są, greka i łacina też są. Dwa są sztuczne, dwa już prawie całkiem nieużywane. A może w obrębie Słowiańszczyzny wprowadźmy urzędowy SCS? Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Re: A może dla posłów esperanto ? Interlngua? 07.04.06, 15:03 sneaker napisał: > > Są jeszcze języki międzynarodowe, esperanto, interlngua - oparte na trady > cji > > łacińskiej, wspólnej dla kultury Europy. > > Oczywiście, że są, greka i łacina też są. Dwa są sztuczne, dwa już prawie > całkiem nieużywane. Na różnych kongresach specjaliści od filologii łacińskiej używaja łaciny zamiast angielskiego. > A może w obrębie Słowiańszczyzny wprowadźmy urzędowy SCS? Dobry pomysł, poloniści to powini kupić. :) Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Lekarz pisze receptę, starowinka płacze... 07.04.06, 15:55 Lekarz pisze receptę, starowinka płacze... bo jak zapomni co jej powiedział, to sobie nic a nic nie poczyta... Łacina jest językiem martwym - ale może by tak walijski ??? To jest to !!! eutrapelia napisał: > sneaker napisał: > > > > Są jeszcze języki międzynarodowe, esperanto, interlngua - oparte na > trady > > cji > > > łacińskiej, wspólnej dla kultury Europy. > > > > Oczywiście, że są, greka i łacina też są. Dwa są sztuczne, dwa już prawie > > całkiem nieużywane. > > Na różnych kongresach specjaliści od filologii łacińskiej używaja łaciny > zamiast angielskiego. > > > A może w obrębie Słowiańszczyzny wprowadźmy urzędowy SCS? > Dobry pomysł, poloniści to powini kupić. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolona Re: A może dla posłów esperanto ? Interlngua? 07.04.06, 15:47 Oczywiście, że są, greka i łacina też są. Dwa są sztuczne, dwa już prawie całkiem nieużywane. kalimera, mipos ine nekros i glosa mas, ala deka xiliades Ellines stin Ellada kai ala deka sto kosmo milai ellinika Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Los pierdos muchos rozumios... 07.04.06, 15:57 Los pierdos muchos rozumios... kolona napisał: > > Oczywiście, że są, greka i łacina też są. Dwa są sztuczne, dwa już prawie > całkiem nieużywane. > kalimera, mipos ine nekros i glosa mas, ala deka xiliades Ellines stin Ellada > kai ala deka sto kosmo milai ellinika Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Może retororomański ??? 07.04.06, 15:53 Może retororomański ??? sneaker napisał: > > Są jeszcze języki międzynarodowe, esperanto, interlngua - oparte na trady > cji > > łacińskiej, wspólnej dla kultury Europy. > > Oczywiście, że są, greka i łacina też są. Dwa są sztuczne, dwa już prawie > całkiem nieużywane. > A może w obrębie Słowiańszczyzny wprowadźmy urzędowy SCS? Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Re: Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchoz 07.04.06, 12:33 Piszesz o tym czego nie śledzisz, te kołchozy już poznikały. Inaczej jest na Białorusi. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Lepiej angielski niż francuski... Brrrr... 07.04.06, 15:49 Lepiej angielski niż francuski... Brrrr... anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała: > > Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchozem? > > Przy okazji - bywają i kołchozy rosyjskojęzyczne... > odkryjmybialorus.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai Re: Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchoz 07.04.06, 18:30 anuszka jak zwykle ze swą obsesją. Moskwa też kołchoz rosyjskojęzyczny? Odpowiedz Link Zgłoś
marc1951 Re: Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchoz 07.04.06, 12:53 jaki jezyk proponujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Re: Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchoz 07.04.06, 13:05 marc1951 napisał: > jaki jezyk proponujesz? Są jeszcze języki międzynarodowe, esperanto, interlngua - oparte na tradycji łacińskiej, wspólnej dla kultury Europy. Ewentualnie francuski, bogaty, logiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Francuski jest dobry w łóżku... 07.04.06, 15:58 Francuski jest dobry w łóżku... eutrapelia napisał: > marc1951 napisał: > > > jaki jezyk proponujesz? > > Są jeszcze języki międzynarodowe, esperanto, interlngua - oparte na tradycji > łacińskiej, wspólnej dla kultury Europy. Ewentualnie francuski, bogaty, logiczn > y. Odpowiedz Link Zgłoś
pafcio.gazeta Re: Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchoz 07.04.06, 16:22 moze i tak, ale dajesz zle porownanie. polski/slowack, dunski/szwedzki itd sa b. podobne, szczerze mowiac ja nie jestem goralem ze spisza a sporo lapie po slowacku:) natomiast finski a szwedzki to jak polski i wegierski:) Odpowiedz Link Zgłoś
hudefak Re: Czy świat musi być angielskojęzycznym kołchoz 07.04.06, 21:25 pafcio.gazeta napisał: > moze i tak, ale dajesz zle porownanie. polski/slowack sa b. > podobne, szczerze mowiac ja nie jestem goralem ze spisza a sporo lapie po > slowacku:) No to napiszę po słowacku: Rozhodol som sa vyjadriť svoje pochybnosti. Dúfam, a vlastne som si istý, že napriek tvojmu chválenkárstvu, nepreložíš uvedenú poznámku. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 U nas stara gwardia zna rosyjski oczień haraszo !! 07.04.06, 15:47 U nas stara gwardia zna rosyjski oczień haraszo !! Odpowiedz Link Zgłoś
gosik_p Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 10:06 eutrapelia napisał: > francuski? Ilu Japończyków zna inny język niz japoński? o..... akurat to Japonczycy bardzo intensywnie i masowo ucza sie angielskiego Odpowiedz Link Zgłoś
narzeczonakurczaka Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 12:00 o...może i teraz się uczą, tak jak i nasi, próbują nadrobić zaległości, tylko, że poziom znajomości języka na japońskiej ulicy jest taki sam jak u nas, a nawet gorszy; zapytani na ulicy o coś po angielsku robią takie same wielkie oczy jak nasi rodacy Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 15:59 ...ale gadają po angielsku - pożal się Boże... gosik_p napisała: > eutrapelia napisał: > > francuski? Ilu Japończyków zna inny język niz japoński? > > > o..... akurat to Japonczycy bardzo intensywnie i masowo ucza sie angielskiego Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Jaka szkola taka znajomosc jezykow: bardzo proste! 07.04.06, 10:14 Nie wszyscy poslowie pochodzili z rodzin kolaburujacych z komunistami i dlatego majacych przywileje o ktorych normalni ludzie nie mogli marzyc. PiS chcial zaczac nauke jezykow juz w przedszkolach, miejmy nadzieje ze mu sie to uda. Za czasow SLD jakosc szkolnictwa pogorszyla sie w sposob zastraszajacy. Szczytem idiotyzmu bylo zlikwidowanie matematyki na maturach. Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Jaka szkola taka znajomosc jezykow: bardzo pr 07.04.06, 10:21 tak fritz, sld zlikwidowalo matematyke na maturze. tylko czemu zdajac mature za aws nie musialem zdawac matematyki? a kto wtedy tworzyl aws? czy aby nie m.in. zchn ktory w osobie marcinkiewicza&co. tak silnie jest reprezentowany w obecnym rzadzie? hmmm... na pewno sie czepiam. i chetnie bym poznal jakas statystyke, jak to za sld sie pogorszyla jakosc szkonictwa. narodowy instytut wychowania plus matura z religii na pewno poprawia edukacje - nic co, to ze nikt nei bedzie umial policzyc sobie raty kredytu, wazne ze kazdy, wyrwany z najglebszego snu, bedzie recytowal prawdy wiary i zyciorys blizniakow.... Odpowiedz Link Zgłoś
krallik Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 13:16 eutrapelia napisał: > koloratura1 napisała: > > > Nie mam pojęcia. > > Tyle tylko, że to reszta świata (cywilizacyjnego!) mówi ICH językiem. > > Więc nie znają trudu nauczenia się dobrze języka obcego, podkeślam - dobrze, w > mowie i piśmie. A ilu deputowanych do francuskiego parlamentu zna inny język ni > ż > francuski? Ilu Japończyków zna inny język niz japoński? > Michał Korybut Wiśniowiecki (zdaniem historyków najbardziej nieudany król w > dziejach Polski)znał 8 języków perfekt, w tym grekę i łacinę, ale w żadnym z > nich nie miał niczego interesującego do powiedzenia. I tu masz racje. Baba dla której pracuje zna perfekt 6 języków i w każdym potrafi gadać tylko o zakupach. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 15:31 Oczywiście masz rację! Wspólpracuje z kolegami zagranicznymi przy projektach edukacyjnych - rzadko kto bierze pod uwage fakt, że nasze dzieci musza włożyc znacznie wiecej wysiłku w realizację projektów w jęz. np francuskim niz dzieci z Francji. Mam satysfakcje - poniewaz radza sobie zazwyczaj dobrze. Natomiast ten nadmierny moim zdaniem krytycyzm wobec siebie wynika z kompleksów. Oczywiście - języków obcych mozna i należy sie uczyć. Ale tez łatwo sie je zapomnina , jeśli nie ma z nimi stałego kontaktu. Co do posłów- istotnie, mają dość wysokie dochody i powody, aby sie uczyc.... Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Bardzo wielu kongresmenow zna doskonale jezyk 07.04.06, 17:38 hiszpanski, a wiec nie pouczaj - sama sie choc hiszpanskiego ucz:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford PS: Nie spotkalem Japonca bez znajomosci angielski 07.04.06, 17:40 Zreszta, po co az tak daleko szukac - kto zna Holendra, ktory by komunikacyjnym angielskim nie wladal? No, kto? Albo Niemca z landow zachodnich, jesli jakas szkole ponadpodstawowa udalo mu sie ukonczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken też byłem na filmie "Gejsza" 07.04.06, 22:49 wszyscy mówili po angielsku Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 22:48 a ilu Holendrow?? (nie)znajomość języka jest "proporcjonalna" do wielkości kraju Odpowiedz Link Zgłoś
zamorze77 Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 08.04.06, 12:13 Czyz to nie jest tak troche odwracanie kota ogonem? Jesli moje czytanie ze zrozumieniem nie uwstecznilo sie to z tekstu wynika, iz chodzilo glownie o poslow z parlamentarnej grupy polsko-brytyjskiej oraz polsko-irlandzkiej. Jak rozumiem najlepiej by bylo gdyby to Anglicy lub Irlandczycy zaczeli sie uczyc polskiego, byloby znacznie latwiej prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
olgafur Posłowie, do nauki języków obcych marsz! 07.04.06, 13:45 Prawda jest taka, że my, Polacy, niestety musimy znać języki obce, jeśli cokolwiek chcemy zdziałać na międzynarodowej arenie, a to dlatego, że po pierwsze, nasz ojczysty język nie ma i nie będzie miał nigdy takiego zasięgu czy znaczenia polityczno-ekonomicznego jak np. angielski, hiszpański czy też francuski, a po drugie, to jest jednym z najtrudniejszych języków na świecie i w związku z tym, szanse na to, by cudzoziemcy zaczęli się go masowo uczyć, są znikome. Tak więc nie pozostaje nam nic innego niż brać się do nauki... Czego wszystkim posłom życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
hetman131 Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki ? 07.04.06, 14:48 Ale oni wszyscy znają angielski! Troche hiszpanski, idisz... Języka leprów uczyć sie nie muszą.. Odpowiedz Link Zgłoś
michr Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 17:24 Czas już aby cywilizowany świat mówił po polsku. Zapoczątkował naukę cywilizowanego świata nasz Prezydent, Lech Kaczyński mówił po polsku, a tłumacz mówił Bushowi co to znaczy (jeżeli Busha będziemy nazywać człowiekiem cywilizowanym) Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 17:38 Tzn American English??? Bo o angielskim wielu moze nie miec pojecia. koloratura1 napisała: > Nie mam pojęcia. > Tyle tylko, że to reszta świata (cywilizacyjnego!) mówi ICH językiem. Odpowiedz Link Zgłoś
trewas Elektorat jenzykuf nie zna, boi siem takich co zaj 07.04.06, 09:03 om, bo to napewno zydy albo masony. Odpowiedz Link Zgłoś
tatamajaja [...] 07.04.06, 10:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Amerykanie uczą się hiszpańskiego, francuskiego, n 07.04.06, 15:42 Amerykanie uczą się hiszpańskiego, włoskiego, francuskiego, niemieckiego i teraz coraz częściej chińskiego (z pomocą Chinki-babysitter) Odpowiedz Link Zgłoś
mishak Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 08:15 porownanie jest co najmniej bezsensowne. moze zauwaz, ze jezyk angielski jest jezykiem oficjalnym na swiecie. czy jest jakis kongresmen, ktory nie zna angielskiego?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
grgr_sw Re: Ilu kongresmenow w USA - wiecej niz u nas 07.04.06, 08:25 Zwlaszcza z hiszpanskim nie ma problemu Odpowiedz Link Zgłoś
mobscene Re: Ilu kongresmenow w USA - wiecej niz u nas 07.04.06, 08:41 Dokładnie. Większość urzędników państwowych w USA zna hiszpański - najważniejszy obok angielskiego język w tamtej części świata. Z punktu widzienia Polaków to angielski jest takim hiszpańskim, więc jedym słowem żenada Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Elektorat powinien znać trzy języki obce 07.04.06, 09:57 Wtedy wybierze takich posłów jak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtecky Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 11:29 Nie ma sensu się użalać nad naszym losem, który jest taki: polski, jak i wiele innych języków narodowych, ma znaczenie lokalne. I dlatego znajomość innych języków, powszechniejszych, ma fundamentalne znaczenie dla kontaktów ze światem. Angielski jest akurat najpopularniejszy (nie najczęściej używanym językiem świata, bo takim może być chiński ;) Anglosasi mogą "olewać" języki obce, bo własnie angielski jest językiem międzynarodowym. A jeśli do tego znają jeszcze hiszpański lub francuski to w ogóle są wygrani. Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 13:02 Rzeczywiście należy.Dziecko jest w stanie nauczyć sie od małego dwóch języków.Umożliwi mu to większe szanse na sukces w dorosłym życciu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka101 Re: glob1-alny patriota 07.04.06, 13:52 glob1 napisała: > Przestancie wieszac psy na polskich poslach, bo juz nie macie sie do czego > przyczepic. > Najlepiej wszystkich Polakow uczyc angielskiego od kolyski !!!! Tacy dobrzy posłowie, światowcy a tu taka niesprawiedliwość, czepiają sie ich za niewiedzę. Dobry pomysł, uczyć angielskiego od kołyski. Później jak znalazł, będąc za granicą łatwiej żebrać po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Yes ! Yes ! Yes ! 07.04.06, 16:03 Yes ! Yes ! Yes ! zuzanka101 napisał: > glob1 napisała: > > > Przestancie wieszac psy na polskich poslach, bo juz nie macie sie do czeg > o > > przyczepic. > > Najlepiej wszystkich Polakow uczyc angielskiego od kolyski !!!! > > Tacy dobrzy posłowie, światowcy a tu taka niesprawiedliwość, czepiają sie ich z > a > niewiedzę. Dobry pomysł, uczyć angielskiego od kołyski. Później jak znalazł, > będąc za granicą łatwiej żebrać po angielsku. > Odpowiedz Link Zgłoś
pawka55 Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 14:38 Odpowiadam: zaden. Dlatego tez Kongres mial zawsze problemy ze zrozumieniem nie tylko zagranicznych rozmowcow, ale takze calej sfery polityki zagranicznej. Polak z US Odpowiedz Link Zgłoś
roxxx2 Re: Ilu kongresmenow w USA zna jezyki obce ? 07.04.06, 15:35 co to znaczy obce? w stanach zjednoczonych nie ma zadnego jezyka urzedowego wiec nie ma obcych jezykow :) a co do naszych parlamentarzystow to sa odzwierciedleniem spoleczenstwa, ich znajomosc jezykow, wyksztalcenie podobnie jak poziom inteligencji sa powszechnie znane. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 07:42 pracownik_gugle napisał: > Dzięki Tobie wiem, że nawet ze znajomością polskiego jest u nas cienko ;(( Fakt. Mój błąd. Nie zauważyłam. Zapewniam jednak, że na codzień władam nim nie najgorzej. A i przed cudzoziemcem nie musiałabym uciekać :P Odpowiedz Link Zgłoś
p-iotr Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 09:15 Moniko, piszemy "na co dzień".. sorry.. ;-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Piszemy tak jak piszemy, powinno być: ............ 07.04.06, 16:05 Piszemy tak jak piszemy, powinno być: ............, nieprawdaż? p-iotr napisał: > Moniko, piszemy "na co dzień".. sorry.. ;-) > > pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
edi795 Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 08.04.06, 13:49 serio? to sie wynies Odpowiedz Link Zgłoś
audisto Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 08:40 Mamy takich przedstawicieli jakich sobie wybraliśmy. Minie ładnych parę lat zanim młodzi i wykształceni ludzie będą nas reprezentować. O ile im ta klika pozwoli!!! Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Inteligencja pitnęła na zachód !!! 07.04.06, 16:06 Inteligencja pitnęła na zachód !!! audisto napisał: > Mamy takich przedstawicieli jakich sobie wybraliśmy. Minie ładnych parę lat > zanim młodzi i wykształceni ludzie będą nas reprezentować. O ile im ta klik > a > pozwoli!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bonadeux Zagadka 07.04.06, 17:10 Pani Beger to jaki jeżyk na maturze zdawała, skoro nie zna angielskiego ? Odpowiedz Link Zgłoś
alphaone beger w grupie polsko-japońskiej 07.04.06, 17:34 ale jaja, japończycy pewnie popelnili wszyscy harakiri jak to babsko zobaczyli Odpowiedz Link Zgłoś
gulaga7 Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 09:21 ha,ha ,ha-a Monika nie zna nawet polskiego! Kilku przechodniow-jesli juz. Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Kompromitująca nieznajomość sanskrytu u posłów 07.04.06, 10:06 Indie są tygrysem południowej Azji, a my co, ilu posłow PO zna hindi? O wieśniakach z PiS to nawet nie wspominam. Odpowiedz Link Zgłoś
pgpgpg Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 10:43 Bez przesady z tą samokrytyką. Taki sam popłoch widzialem w oczach tubylców np. w Finlandii czy Danii. Zależy na kogo sie trafi. Srednie pokolenie chodzilo do podstawowek, w ktorych wszyscy musieli sie uczyc rosyjskiego, bo tak chciala "przewodnia sila narodu" czyli kolaboracyjna SLD (przepraszam wtedy nazywalo sie to PZPR). Spora czesc uczniow miala tez mozliwosc uczyc sie niemieckiego (dzieki temu, ze bylo "bratnie" NRD). Odpowiedz Link Zgłoś
antykagan Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 12:23 monika_04 napisała: > Cóż a Polacy jako ogół to niby tak języki znają? Wystarczy zapytać się kilku > przechodni na ulicy aby zobaczyć popłoch w ich oczach... Np. ty polskiego nawet nie znasz, więc się nie dziwię, że znajomość jakiegokolwiek obcego języka graniczy w twojej świadomości z cudem. Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Platforma języka migowego 07.04.06, 13:16 antykagan napisał: (nieważne) (a z jego sygnatury) Jestem lumpen-liberałem aspirującym do łże-elit, tkwiącym w układzie i uprawiającym quasi-terror. Mój dziadek zakładał KPP i służył w Wehrmachcie, a prababcia była funkcjonariuszem carskiej Ochrany. Aaaa, rozumieem, to ty jesteś ta Platforma Obywatelska, (dla prokurtatury Platforma O.) Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 15:12 antykagan napisał: > Np. ty polskiego nawet nie znasz, więc się nie dziwię, że znajomość > jakiegokolwiek obcego języka graniczy w twojej świadomości z cudem. Stwierdzenie o kompromitującej nieznajomości wśród posłów języków obcych jest oparte na sprawdzeniu znajomości jednego języka obcego (angielskiego) w grupie 20 posłów. Myślę, że to zbyt daleko idący wniosek. Przynajmniej formalnie nie jesteśmy kolonią anglosaską, tylko niepodległą Rzeczpospolitą Polską. Prawdziwie kompromitujące jest przedkładanie znajomości języka angielskiego nad dobrą znajomość języka polskiego. Póki co polski jest językiem urzędowym, w nim są tworzone przepisy prawne i buble prawne często są skutkiem właśnie problemów z językiem ojczystym, nie obcym. Odpowiedz Link Zgłoś
prudent1 Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 18:16 Droga Moniko! Akurat mam corke Monike, wiec odpowiem Ci kulturalnie, a nie, jak zwykle, zlosliwie.Otoz w tym wypadku nie jest wazne, czy ogol Polakow zna jezyki. Wazne jest natomiast to, iz jesli posel wchodzi do jakiejs specjalistycznej komisji, czy grupy, w ktorej znajomosc jezyka, np. angielskiego,jest wymagana, to wrecz hanba jest nieznajomosc tegoz jezyka, prawda? Przeciez to kompletna kompromitacja.Nie sadzisz chyba, ze taka Beger zna japonski, co? Ale dzisiaj angielski jest jak esperanto, wiec zamiast japonskiego mozna poslugiwac sie angielskim, isn`t it? Ba, tylko jak sie zna jedynie jez.polski, i to tylko ze slyszenia, to co zrobic... Odpowiedz Link Zgłoś
edi795 Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 08.04.06, 13:46 poploch w oczach -wwrrrrrr. j iest cos takiego ??;/ Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciatko_o_dyrektora Skoro prezio nie zna zadnego jezyka , to dlaczego 07.04.06, 07:31 Skoro prezio nie zna zadnego jezyka , to dlaczego poslanka Beger mialaby znac . Nie przesadzajmy . Odpowiedz Link Zgłoś
apoplaws Re: Skoro prezio nie zna zadnego jezyka , to dlac 07.04.06, 07:34 > Skoro prezio nie zna zadnego jezyka Jak to ? A jezyk jadu i nienawisci ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Skoro prezio nie zna zadnego jezyka , to dlac 07.04.06, 08:19 apoplaws napisał: > > Skoro prezio nie zna zadnego jezyka > Jak to ? A jezyk jadu i nienawisci ? ;) No, to dla obywatela tego kraju w żadnym razie nie jest język obcy, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Do you jadu i nienawiści speak ? 07.04.06, 09:54 koloratura1 napisała: > apoplaws napisał: > > > > Skoro prezio nie zna zadnego jezyka > > Jak to ? A jezyk jadu i nienawisci ? ;) > > No, to dla obywatela tego kraju w żadnym razie nie jest język obcy, niestety... Oświeć mnie proszę, czy to zdanie oznacza, że język jadu i nienawiści nie jest też obcy np. redaktorom Gazety Wyborczej, niewątpliwie obywatelon naszego kraju? Że posłom PiS nie jest obcy od urodzenia to oczywiste, o tym nawet nie wspominajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
prudent1 Re: Skoro prezio nie zna zadnego jezyka , to dlac 07.04.06, 18:22 apoplaws napisał: > > Skoro prezio nie zna zadnego jezyka > Jak to ? A jezyk jadu i nienawisci ? ;) Rozumiem Twoja ciekawa zreszta zlosliwosc, ale widzisz, akurat prezydent nie musi, po to ma tlumaczy przysieglych. Ba, nawet nie wolno mu w jezyku obcym dogadac jakiejs umowy, bo jezyk obcy, a zwlaszcza prawniczy jest tak hermetyczny, ze trzeba byc ekspertem, zeby dobrze rozumiec.Zobacz sobie polski jezyk prawniczy, przeciez nie powiesz , ze jest latwy, co? Natomiast dla tzw. image dobrze jest, zeby mogl swobodnie rozmawiac w jakims jezyku obcym, najlepiej angielskim, bo ten spelnia dzisiaj funkcje esperanta... Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciatko_o_dyrektora Re: Skoro prezio nie zna zadnego jezyka , to dlac 07.04.06, 20:28 Fakt . jezyka prawniczego nie musi znac . Ale tak trudne okreslenie jak "hand" , modlby poznac . A jezeli juz nie zna jezykow , to przynajmniej moglby sie trzymac zasad i wyciagnac lape na przywitanie , gdy kobieta ja podaje. Facet robi siare . Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Skoro prezio nie zna zadnego jezyka , to dlac 08.04.06, 00:39 A musi znać polski? Mi się wydaje, że musi. A nie zna. Bo zwracanie się do dziennikarki "proszę panią", czy sformułowanie "podjąłem tą decyzję" poprawne w języku polskim nie są. To to jest dopiero żenujące - człowiek po maturze, ba - z doktoratem - nie potrafi się poprawnie wysłowić w orędziu do narodu, czy w udzielanym w telewizji wywiadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Tusk może nie znać angielskiego a Beger musi. 07.04.06, 12:53 dzieciatko_o_dyrektora napisała: > Skoro prezio nie zna zadnego jezyka , to dlaczego poslanka Beger mialaby znac . > > Nie przesadzajmy. No właśnie, nie przesadzajmy z twoim bełkotem, w nadmiarze ma właściwości wymiotne. Skoro L. Kaczynski nie zna żadnego języka (co jest nieprawdą, ale załóżmy, że wiesz lepiej), to czemu preziem miałby zostać Tusk, skoro także nie zna żadnego języka, poza może polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Przepraszam - Tusk zna kaszubski... 07.04.06, 16:10 Przepraszam - Tusk zna kaszubski... Tyle w nim załatwi że aż hej ! eutrapelia napisał: > dzieciatko_o_dyrektora napisała: > > > Skoro prezio nie zna zadnego jezyka , to dlaczego poslanka Beger mialaby > znac . > > > > Nie przesadzajmy. > > No właśnie, nie przesadzajmy z twoim bełkotem, w nadmiarze ma właściwości > wymiotne. Skoro L. Kaczynski nie zna żadnego języka (co jest nieprawdą, ale > załóżmy, że wiesz lepiej), to czemu preziem miałby zostać Tusk, skoro także ni > e > zna żadnego języka, poza może polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciatko_o_dyrektora Re: Tusk może nie znać angielskiego a Beger musi. 07.04.06, 20:29 masz jakies kompleksy . ? Czy ktos wspominak o tusku ? - Wirtualny Hamburg Odpowiedz Link Zgłoś
qc Re: Tusk może nie znać angielskiego a Beger musi. 07.04.06, 20:37 she prefers a good shag. Doesn't she? ------ Let the room be with ya. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Tusk może nie znać angielskiego a Beger musi. 08.04.06, 00:42 Nie wiem czy prezydent Kaczyński zna język obcy, ale nie zna dobrze polskiego, robi błędy w wywiadach telewizyjnych i w orędziach do narodu. Tusk akurat po polsku mówi całkiem dobrze. Zresztą wady Tuska nie wybielają w żaden sposób wad Kaczyńskiego, skoro to Kaczyński jest prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
biceratops Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 07:41 Jak to?! Przecież Renia dopiero co maturę zdała:) Odpowiedz Link Zgłoś
chp1955 A oto angielski posłanki Reni 07.04.06, 07:47 ponizej przemówienie Renaty Begger na angielski : SUPER!!!! – Tall room! – (Wysoka Izbo!) – Welcome in the name of all penises of Selfdefence. – (Witam w imieniu wszystkich członków Samoobrony.) – Now it’s railway for me. – (Teraz kolej na mnie.) – It’s not fugitive of circumstances. – (To nie jest zbieg okoliczności.) – Look in my little-eye-bitches and concentrate a shit. – (Spójrzcie w moje ku..ki i skupcie się.) – I was a behind eyes student of Garden School Band! – (Byłam studentką zaoczną Zespołu Szkól Ogrodniczych!) – Don’t make stages and stop to tear yourselves. – (Nie róbcie scen i przestańcie się drzeć). – Selfdefence is a big party and ice is poor in Poland. – (Samoobrona jest dużą partia, a lud jest biedny w Polsce.) – The profits are flying into the hole. – (Zyski lecą w dół.) – It’s a huge grandfatherhood! – (To jest ogromne dziadostwo!) – Poland is a village killed by desks. – (Polska jest wioska zabita dechami.) – All politicians let the peacock out and take legs behind belt. – (Wszyscy politycy puszczają pawia i biorą nogi za pas.) – Do you divide my sentence? – (Czy podzielacie moje zdanie?) – But we are equal peasants and we will go out on people! – (Ale my jesteśmy równe chłopy i wyjdziemy na ludzi!) – I will animal to you. – (Zwierzę wam się.) – I will elephant behind them my on–ancestry. – (Osłonię przed nimi mój naród.) – I will stop their long–writers and feathers starting you-selling Polish earth. – (Zatrzymam ich długopisy i pióra zaczynające wyprzedawać polską ziemię.) - Our the-vodkas will show them where the pepper is growing! – (Nasze dewotki pokażą im, gdzie pieprz rośnie!) – They will overheat the wall with head, they will have a brain tire fire and the will sing slim! – (Oni przygrzeją głową w mur, będą mieli zapalenie opon mózgowych i będą cienko śpiewać!) – Because we need Huge Orchestra Of Christmas Help and old good tenses again! – (Ponieważ my znów potrzebujemy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i starych dobrych czasów!) – But don’t boat yourselves I will make my afterbills with them without your helpful hand! - (Ale nie łudźcie się, że zrobię z nimi swoje porachunki bez waszej pomocnej dłoni.) – You must step on my hand! – (Musicie pójść mi na rękę!) – We must stop to divorce the facts and break down the first ice-creams! – (Musimy przestać rozwodzić się nad faktami i przełamać pierwsze lody!) – Without corpse! – (Bez zwłoki!) – I will take coffee on table and say without small garden: you must give us middles for our highway from Beeftown to Hell! – (Wyłożę kawę na lawę i powiem bez ogródek: musicie dać nam środki na naszą autostradę z Wołomina na Hel!) – It’s not after birds! – (Jeszcze nie jest po ptakach!) – But you must in our little businesses of movement! – (Ale musicie kupować w naszych kioskach ruchu!) – Buy our oh-small mountains, our white without and our boo–cancers. – (Kupujcie nasze ogórki, nasz biały bez i nasze buraki.) – I tower you will after–can us... – (Wierzę, że nam pomożecie.) – Thank you from the mountain. – (Dziękuję z góry.) – Stop to turn my head because shit is walking around me! – (Przestańcie zawracać mi głowę, bo gó.. mnie to obchodzi!) – You want to make the profit on time! – (Chcecie zyskać na czasie!) – You should cut yourselves a nap in the Dug-Up or on Maybe Black and cut percentage feet. – (Powinniście uciąć sobie drzemkę w Zakopanem albo na Morzu Czarnym i obniżyć stopy procentowe.) – We need heritage of prices. – (Potrzebujemy obniżki cen.) – But I think it’s a pity of the west trying to make you divide our lottery coupon. – (Ale myślę, że szkoda zachodu na próbowanie abyście podzielili nasz los.) – You want to see coin paintings or listento the serious music concert, but you piss on Selfdefence. – (Chcecie oglądać obrazy Moneta albo słuchać koncertu muzyki poważnej, ale olewacie Samoobronę.) – It’s just a big eggs and shit of laugh! – (To są wielkie jaja i kupa śmiechu!) – But my on–ancestry is very expensive to me. – (Ale mój naród jest mi bardzo drogi.) – I will ou-help them without your grace! – (Uratuje ich bez waszej łaski!) – I will show them how to press the gay of gas and beside-hurry up! – (Pokażę im jak nacisnąć pedał gazu i przyspieszyć!) – Room with you! – (Pokój z wami!) – Balcerowicz must go! – (Balcerowicz musi odejść Odpowiedz Link Zgłoś
bombay_saphire Re: eetam, angielski ...po co ?? 07.04.06, 07:49 czy w radiu maryja przeprowadzają wywiadu po angielsku ?? najważniejsze abyśmy się mogli dobrze wysłowić po katolicku. alleluja i do przodu ! ( azymut afganistan - tam też sobie dają doskonale radę bez angielskiego i zarliwi we wiarze są ) Odpowiedz Link Zgłoś
eutrapelia Ch .... z tym angielskim 07.04.06, 10:23 Himilsbachowi, aktorowi-naturszczykowi ("Rejs"), poradzono kiedyś aby nauczył się angielskiego, to może kiedyś zagra za granicą. On pomyslał chwile i powiedział - no i co, nauczę się języka, nie dostanę tam żadnej roli, i co, zostanę jak ten ch ... z tym angielskim. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: eetam, angielski ...po co ?? 08.04.06, 00:45 > czy w radiu maryja przeprowadzają wywiadu po angielsku ?? najważniejsze abyśmy > się mogli dobrze wysłowić po katolicku. alleluja i do przodu Czyli po jakiemu? Po łacinie? A który polityk łacinę zna płynnie? :) Z polskim też bywa kiepściutko i mało który polityk się DOBRZE po polsku wysławia. Odpowiedz Link Zgłoś
ba_ba_ja_ga Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 07:53 Kraków, dworzec główny. Do okienka informacji co chwila podchodzi jakiś zagraniczny turysta, jednak pani nie potrafi wykrztusić z siebie ani słowa w żadnym obcym języku. Tacy turyści zwykle odchodzą z kwitkiem. To dopiero jest kompromitacja. Spędziłam lato w Szwecji. Tam angielski zna każdy, nawet facet zamiatający ulicę czy kasjerka w supermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkozerca Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 08:34 ale my nie musimy znac bo jestesmy POLSCY I KATOLICCY !!!!! tanie wini jest dobre, bo jest dobre i tanie Odpowiedz Link Zgłoś
kaczynski.precz Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 09:54 W Berlinie na miedzynarodowym dworcu kolejowym, tez przypadkowa dziewczyna tlumaczyla przy kasach z angielskiego na niemiecki. Ale to byl moj blad, bo nie wzialem kartki z informacji z lotniska, gdzie z dogadaniem sie po angielsku bez najmniejszych problemow :) Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 16:12 A ilu ludzi jeździ na wakacje do Szwecji? A do Krakowa i tak przyjadą... Nie żebym tam inglisza nie lubił... ba_ba_ja_ga napisała: > Kraków, dworzec główny. Do okienka informacji co chwila podchodzi > jakiś zagraniczny turysta, jednak pani nie potrafi wykrztusić z siebie > ani słowa w żadnym obcym języku. Tacy turyści zwykle odchodzą z kwitkiem. > To dopiero jest kompromitacja. Spędziłam lato w Szwecji. Tam angielski > zna każdy, nawet facet zamiatający ulicę czy kasjerka w supermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 08.04.06, 00:47 > Kraków, dworzec główny. Do okienka informacji co chwila podchodzi > jakiś zagraniczny turysta, jednak pani nie potrafi wykrztusić z siebie > ani słowa w żadnym obcym języku. Na dworcu Warszawa Centralna jest nawet specjalna informacja międzynarodowa. Ale tam też ani słowa po angielsku, byłem świadkiem jak odsyłali ludzi. Po rosyjsku zresztą też nie mówią (a pociągów do Rosji parę stamtąd odjeżdża). Zresztą nawet wyjścia ewakuacyjne są opisane tylko po polsku... widać cudzoziemców nie ratujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks8 Kompromitacja to jest od 17 lat. 07.04.06, 07:58 Co cztery lata wybiera naród na przemian te same "twarze" ("twarze" zeby nie wycieli) co cztery lata ci sami walą polaków w rogi obiecując im gruszki na wierzbie az dziw bierze ze mozecie na nich jeszcze patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Kompromitacja to jest od 17 lat. 07.04.06, 09:46 słusznie, już od dawna myślałem w taki sposób, politykami mogliby zostać ludzie tylko i wyłącznie poniżej 35 roku życia, po zdaniu testów na inteligencje, oczywiście z wyższym wykształceniem. Najlepiej specjalistów w danych dziedzinach. Ale przecież nikt nie chce żeby w Polsce było ok, gdyby tak się stało, to nie byłoby jak kraść, brać łapówek itd, a przecież tylko o to chodzi. Więc jeśli Polacy by chcieli uratować swój kraj, to niestety, tylko całkowita wymiana kadry politycznej, na wszystkich szczeblach - czyli rewolucja. itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Kompromitacja to jest od 17 lat. 07.04.06, 12:20 4g63 napisał: > politykami mogliby zostać ludzie tylko i wyłącznie poniżej 35 roku życia Nawet akceptując Twój punkt widzenia, nie rozumiem czemu stawiasz taki niski limit wieku? A 40-latek, który kończył studia za rządów Mazowieckiego i cała jego kariera polegała na pracy w demokratycznych instytucjach, to ma mieć "przechlapane"?? Odpowiedz Link Zgłoś
artnow Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 08:07 Proponuje też napisać do nich maila... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 08:14 oregano napisał: > a jak ich rosyjski, ciekawy jestem... Domyślam się, że - niestety - podobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
irini Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 08:15 No cóż. Może POWINNAM się zapisać do Samoobrony. Znam trochę te języki i studia skończyłam. irenka40.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
kelowna Nie mowia nawet dobrze po polsku a co dopiero 07.04.06, 08:32 w obcych jezykach. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkozerca Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 08:29 oregano napisał: > a jak ich rosyjski, ciekawy jestem... > > załóż sie 10 do 1 że tak samo.... dobry boże jaki wstyd, spuść jakąś miłosierną zasłone. a przykład idzie z góry - patrz mini-prezydent... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkozerca Re: ...and our barbarian representative Lepper 07.04.06, 08:37 Law `n` Justice fajnie się wymawia.... LAJ (lie) to oddaje całą istote tego ugrupowania.... Odpowiedz Link Zgłoś
pauline_kaczanow Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 08:36 Thanks from the mountain :) Kojarzy mi sie to ze slynnym listem Ambasadora Jej Kolewskiej Mosci...Foundation know how with sterids...Monty Python in french...Tez tak powiedzmy hmm... nawijal w nowym dialekcie. No coz co prawda, jest on lewicujacy ale dlaczego Adam Bielan go obrazil w Radiu Zet pare miesiecy temu ? Zachowal sie wybitnie niedyplomatycznie..... :( Mimo, ze ja tu calym sercem za niebieskimi ( minus LPR ) Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 [...] 07.04.06, 08:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
isemaria Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 08:53 nieznajomość języków obcych to żadnen powód do wstydu. Nie każdy z nas ma predyspozycje do ich nauki, czy też dysponuje czasem jaki należy poświęcić szkoleniu. Przykład - jestem ambitna, mam czas, pieniądze i chetnie uczę się nowych jezyków; obecnie japońskiego. Ale czy każdy musi postepować w ten sposób? Naprwadę róbmy to, w czym jesteśmy dobrzy, nie wymagajmy od siebie znajmości wszytskiego, co tylko można przyswoić:). Od sprawnej komunikacji językowej są tłumacze, szanujmy ich pracę!!!!!! a jesli ktoś jest na tyle ambitny, biegle zna jezyki obce, to duży plus dla jego postawy, ale poza tym, żadnej gloryfikacji, w stosunku do tych którzy ich nie znają, być nie powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
belial13 Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 08:56 Co ty za farmazony pleciesz wybitna jednostko?Popatrz na państwa skandynawskie i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 10:43 "Nieznajomość języków obcych to żaden powód do wstydu" - napisał przedmówca Polska jest jedynym krajem na świecie, gdzie słowo "elita" jest obelgą. Odpowiedz Link Zgłoś
isza77 Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 12:15 Polska jest jednym z niewielu krajów, gdzie konieczność nauki języków obcych nie jest oczywista. i to jest powód do wstydu. wydaje mi się, że wystarczy pokonać jakąś mentalną barierę i uznać, że znajomość przynajmniej jednego obcego języka na średnim poziomie, jest tak samo konieczna, jak znajomość czterech podstawowych działań w matematyce. I prawie KAŻDY jest do tego wystarczająco "utalentowany". poznałam kiedys kilkuletnie dziecko, uposledzone umyslowo i fizycznie, ale zdolne porozumiewac sie w trzech językach (oczywiście nie w Polsce). Odpowiedz Link Zgłoś
belial13 Re: Kompromitująca nieznajomość języków u posłów 07.04.06, 08:54 Posłowie głąby,fakt.Ale czy cokolwiek tu się zmieni.Podatnik płaci 600 baniek rocznie za katolicką indoktrynację małolatów zwaną nauką religii.A gdzie nauka angielskiego już od przedszkola?Na to szmalu nie ma!!! Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Begerowa nie tylko nie zna angielskiego, ale 07.04.06, 08:55 przede wszystkim polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
mafketis Dlaczego 07.04.06, 08:57 piszą "języki obce" kiedy chodzi im tylko i wyłącznie o jęz. angielski? Nie jestem Polakiem i nie rozumiem logiki tego wyrazu. Byliby zadowoleni jezeli jakiś poseł zaproponował rozmowa po niemiecku lub po francusku? Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 [...] 07.04.06, 09:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
util A tobie o co chodzi? 07.04.06, 09:09 Co w twym poście robi Michnik, skoro artykuł był w Rzepie? Spiskowa teoria dziejów nie działa za każdym razem. Ale za epitet "opiniotwórczy" Adam Michnik byłby na pewno wdzięczny. Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 lenie z rzepy odgapili - i co z tego? 07.04.06, 10:11 szmacianna wyprodukowala wlasny tytul co "lepszy" od oryginalu "tajny jezyk posla" w rzepie byl za malo.. opiniotworczy kazda gazeta jest opiniotworcza nie wszystkie jednak az tak kreatywne... wszystko na temat Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Dlaczego 08.04.06, 00:49 > Nie jestem Polakiem i nie rozumiem logiki tego wyrazu. Byliby zadowoleni jezeli > jakiś poseł zaproponował rozmowa po niemiecku lub po francusku? Przypuszczam, że byłoby to tak niezwykłe, że wspomnieliby o tym. Niestety żaden nie zaproponował jak widać. Odpowiedz Link Zgłoś
alkud ____PiS musi przejąć Rzeczpospolitą____ 07.04.06, 09:08 Żeby wreszcie zakończyć te haniebne, anty-Polskie, pro-Układowe prowokacje!!! :) --- religiapokoju.blox.pl/2006/04/KRRiTV-co-wydarzylo-sie-4-kwietnia-2006.html Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Renatka nie zna angielskiego? Niemozliwe ... 07.04.06, 09:10 Przeciez ona studiuje, musza tam uczyc angielskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
ivulspirit Re: Renatka nie zna angielskiego? Niemozliwe ... 07.04.06, 09:52 pewnie Jaruś jej pisze zwolnienia z ćwiczeń:p. Renatka musi bowiem w sejmie zasiadać i w komisjach... niestety nie ma czasu na naukę. (a z drugiej strony to po co jej wiecej wiedzy skoro już właśnie zasiada w sejmie:P i jest pewniakiem Leppera) Odpowiedz Link Zgłoś
nieuk31415926 Zostawcie panią Renatkę w spokoju! 07.04.06, 14:28 Kobieta piękna, mądra i inteligentna. A pracuje przecież w komisji polsko-japońskiej. Po co jej tam język angielski? Na pewno zna biegle japoński. W mowie i czytaniu. :-) Pozdrowionka. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 O k..wa to Jaruga coś umie ! No to musi być .. 07.04.06, 09:13 -parlamencie.Zna przecież język angielski.To wystarczające kwalifikacje poselskie. I do parlamentu Uni ją trzeba po tej kadencji,bo zna angielski!Firmy zachodnie zatrudniają ludzi z podstawowym kryterium -znajomość języka angielskiego.I potem idzie opinia jaki ci Polacy to debile.Bo oprócz znajomości języka trzeba jeszcze mieć coś ,nieważne w którym rodzimym czy angielskim,coś do powiedzenia.Kazia Szczuka ,z tej samej bajki co Jaruga,pewnie też zna angielski a moze i francuski albo jaki inny? Odpowiedz Link Zgłoś