tanglor Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 07:34 Hmm, Panie Romanie, prosze przestudiować ustalenia Pana Kolegów i Koleżanek z poprzednich kadencji Ministra Edukacji. I ewentualnie ustalenia te 'doszlifować' bardziej kosmetycznie. Nie można co 4 lata diametralnie zmieniać ustaleń i zasad funkcjonujących w szkolnictwie. Pomysł zaproponowany przez Pana poprzednika zaczynał dawać pierwszse nieśmiałe owoce. Czy nikt Panu nie zwracał uwagi, że zmiany wymagają czasu ? Że czas ten potrzebny jest by zobaczyć pierwsze efekty podjętych decyzji ? Te i inne retoryczne pytania odsłaniają ledwie rąbek góry pytań dotyczących naszego szkolnictwa. P.S. Dlaczego nie doinwestować porządnie szkolnictwa, a w latach pózniejszych (przynajmniej 20-30 lat) czerpać zyski z tego co wypracuje wyedukowana inteligencja ? Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ja Szef nazi MW ministrem oświaty ,to obelga dla 02.06.06, 07:51 Polaków i Europy! Odpowiedz Link Zgłoś
moroux Re: Co jest gorsze: dzuma czy cholera? 02.06.06, 08:11 Dobre pytanie. Ale nawet Wiatr nie był faszystą. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Co jest gorsze: dzuma czy cholera? 02.06.06, 08:36 I jedno i drugie jest smiertelna choroba. O ile nie pzredsiewezmie sie stosownych krokow i srodkow zapobiegawczych. Odpowiedz Link Zgłoś
adamharibu *****Pomysl dobry, ale trzeba jeszcze...****** 02.06.06, 09:08 zastanowić się nad konsultacjami ze szkołami - nie powinno się narzucać odgónie, ale nie można zostawiać wolnej ręki nauczycielom, bo to częstokroć prowadzi do zmin podecnzików co rok. ----- Polecam najnowszy tekst o "ludziach honoru", Michniku i SLD na moim blogu haribu.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
publico_bono *****Dyletanci!***** 02.06.06, 09:27 Tacy tu wszyscy mądrzy, jeden przerasta geniuszem drugiego. Bo oczywiście wszyscy wiedzą, że na rynku namnożyło się podręczników jak mrówek, że do samego j. polskiego jest ich po kilka, kilkanaście na każdy z etapów nauki? Doskonale zdajecie sobie sprawę, bo pracujecie w kuratoriach oświaty, że podręczniki dostępne i co rusz wskakujące na rynek, robione są przez wysokiej klasy specjalistów w dziedzinie, tak? G. prawda. Pomysł Giertycha - cokolwiek o nim mówić jako... hmmm... człowieku... - jest szansą na ujednolicenie poziomu nauki! Na zapadłej wiosce, gdzie dzieciaki w dziurawych butach chodzą do szkoły oraz w miastach, gdzie rodzą i kształcą się dyletanci Wam podobni, mogą w końcu pojawić się TE SAME informacje! A z jakiej racji mają bogacić się ćwierćinteligenci i hochsztaplerzy (jak ja to słowo lubię) wyposzczając na rynek chłam, pół-chłam i ćwierć-chłam? Pojedź sobie do szkoły na wieś i popatrz, jeden z drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
rebjot Re: *****Dyletanci!***** 02.06.06, 10:01 W zasadzie masz dużo racji ale nie chciałbym by o doborze szkolnych podręczników decydował arbitralnie tak "wybitny fachowiec" i "liberalny polityk" jak Roman G Odpowiedz Link Zgłoś
hepowy Re: *****Dyletanci!***** 02.06.06, 10:31 Zastanów się, czy określenie użyte przez ciebie w temacie nie pasuje właśnie do ciebie. Jeżeli nie wiesz, to przypominam, że to MEN odpowiada za ustalenie jednolitej podstawy programowej z każdego przedmiotu. To również MEN dopuszcza podręczniki do użytku szkolnego. Poza tymi oczywistymi faktami, jażeli sądzisz, że wprowadzenie ujednoliconych podręczników spowoduje "ujednolicenie poziomu nauki", to grubo się mylisz. Tak naprawde bowiem o poziomie nauczania nie decyduje podręcznik, a nauczyciel (podręcznik jest tylko pomocą w nauczaniu). Jeżeli poziom nauczyciela jest niski, to nie pomoże najlepszy nawet podręcznik. Odpowiedz Link Zgłoś
soach publico_bono - to trochę inaczej wygląda 02.06.06, 10:41 publico_bono napisał: > Na zapadłej wiosce, gdzie dzieciaki w dziurawych butach chodzą do szkoły oraz w miastach, gdzie rodzą i kształcą się dyletanci Wam podobni, mogą w końcu pojawić się TE SAME informacje! A z jakiej racji mają bogacić się ćwierćinteligenci i hochsztaplerzy (jak ja to słowo lubię) wyposzczając na rynek chłam, pół-chłam i ćwierć-chłam? Te same głupie informacje to pojawiają się w brykach. Szczerze: ilu jest uczniów uczących się z PODRĘCZNIKA DO JĘZYKA POLSKIEGO, a ilu czytających bryki i to nie tylko do lektur? Odpowiedz Link Zgłoś
zieleniak2004 ►►► ..... Hej przeleciał B16 na baterie R14 02.06.06, 10:46 ►►► Hej przeleciał B16 na baterie R14 ◄◄◄ "Papież chce, aby Polska strzegła wiary. Bush chce, aby strzegła demokracji. Stalin też kiedyś chciał czegoś od Polski. Podobnie pewien instalator kablówki chciał mojej rodzinie wetknąć w promocji pakiet 40 kanałów satelitarnych. Ja dziękuję wszystkim serdecznie, wyciągnąłem tę wtyczkę wiele lat temu, ponieważ wolałem strzec swoich dzieci. Nie chcę aby w przyszłości musiały iść na wojnę... choćby religijną. [...]" Zapraszamy do lektury i linkowania oraz publikowania bez ograniczeń kolejnego felietonu z cyklu "Zranione Uczucia Obywatelskie": ======================================================= zieloni.org.pl/articles.php?id=1058 ======================================================= Wcześniej o Giertychu: ►►► Serce wzdycha do Giertycha ◄◄◄ "Zdaniem prawej ręki ministra Giertycha podobno 60.000 pedofilów podpisało protest przeciwko niemu. Albo 60.000 mafiozów narkotykowych, mniejsza o szczegóły. Zdaniem posła Wierzejskiego należałoby nas wszystkich inwigilować. Dlaczego? Ponieważ jesteśmy wielką mafią pedofilską, która deprawuje uczniów. Niezła heca, nieprawdaż? Mam propozycję. Ta liczba doskonale pomieści się na Stadionie Legii. Proszę niezwłocznie zebrać wszystkich, którzy się podpisali i zapędzić na stadion. A potem go zamknąć. Natomiast WszechKibice powinni nadal spokojnie grasować po kraju i edukować społeczeństwo... [...]" ======================================================= zieloni.org.pl/articles.php?id=1042 ======================================================= Odpowiedz Link Zgłoś
asusek Re: *****Dyletanci!***** 02.06.06, 10:50 Ujendolicenie podręczników jest potrzebne i wzorem o tego powinien być chociażby podręcznik "LITERY", na którym ja się wychowałem i umię czytać i pisać. Jednak trzymać nalezy od tego samorządowców - bo kto tam zasiada? Jaki odsetek tych którzy "rządzą" potrafia obiektywnie i merytorycznie ocenić podręcznik. I niech sobie Pan minister wybije z głowy, że rodzice bedą wpłacać pieniądze no konto szkoły, na kredę itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ringwraith Re: *****Dyletanci!***** 03.06.06, 20:06 Bez obrazy, ale jesli uwazasz, ze umiesz pisac, to proponuje postudiowac troche gramatyke i ortografie naszego jezyka. Nie chce zaczynac klutni (mimo, ze zdecydowanie nie zgadzam sie z ujednolicaniem podrecznikow szkolnych), zastanow sie jednak, czy napewno jestes wzorem do nasladowania piszac 'umie' zamiast 'umiem' tudziez 'odsetek ... potrafia' zamiast 'odsetek ... potrafi'. Odpowiedz Link Zgłoś
alderaan Re: *****Dyletanci!***** 02.06.06, 11:03 Tak Mentorze! Bo Giertych i jego kolesie z Młodzieży Wszechpolskiej na pewno wybiorą dobry podręcznik. Z dużą ilością religii w tle. A to, ćwierćinteligencie (jak ja lubię to słowo), że nie można wszystkich dzieciaków wrzucić do jednego worka to dla ciebie za trudne. Nie ma znaczenia, że klasa jest silniejsza lub słabsza. Lepszych przytępimy albo słabszych zgnoimy. Ciebie obleciało to pierwsze. Nie ma możliwości wprowadzenia jednego zestawu podręcznikó dla wszystkich. Problem leży w tym, kto zgarnie łapówki za wygrane przetargi... Nie, żartuję, przecież chodzi tylko o profesjonalizmi i dobro ucznia. W to nawet ty nie uwierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo Re: *****Pomysl dobry, ale trzeba jeszcze...***** 02.06.06, 10:08 pomysl glupi bo socjalizm jeszcze nikomu nie wyszedl na zdrowie. Zwlaszca narodowy. Odpowiedz Link Zgłoś
soach adamharibu - mylisz się 02.06.06, 10:33 adamharibu napisał: > nie można zostawiać wolnej ręki nauczycielom, bo to częstokroć > prowadzi do zmin podecnzików co rok. Nauczyciele wcale nie zmieniają podręczników co roku. Chyba że zmienia się nauczyciel uczący daną klasę, ale zazwyczaj pyta poprzednika, jakiego podręcznika używał i uczy z tego samego, bo musiałby swój program całkiem przekomponować. Zdarza się oczywiście, że poprzedni podręcznik był naprawdę beznadziejny i wtedy trzeba było go zmienić. Tak było często, kiedy wchodziły nowe podręczniki po reformie. Teraz pozycja dorych podręczników się ustaliła. Nauczyciele je już wypróbowali i się ich trzymają. Przeszły próbę czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
podatnik2 Nareszcie zostanie usuniety lewacki chlam 02.06.06, 10:38 Duza czesc podreczników nadaje sie do kubla. Mam nadzieje, ze Giertych to naprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
soach podatnik2 - ostrożnie z tym wyrzucaniem! 02.06.06, 10:55 podatnik2 napisała: > Duza czesc podreczników nadaje sie do kubla. Mam nadzieje, ze Giertych to naprawi. Tak, oczywiście, naprawi, bo mini RG jest specjalistą od wszystkich nauk wyzwolonych;). Przecież nie ma w szkole przedmiotu prawo. Są tylko elementy prawa na różnych lekcjach wosu czy ekonomii. Odpowiedz Link Zgłoś
martynka09 Re: adamharibu - mylisz się 02.06.06, 11:34 chyba chodzilo o cos innego. mianowicie o to, że ja, bedac np. w drugiej klasie LO nie moge juz przekazac swoich podrecznikow bratu, ktory jest w tej samej szkole w pierwszej klasie. czyli kazdy rocznik ma inny zestaw podreczniko, wiec rodzice musza kupowac co roku nowe podreczniki, mimo ze mogliby kupic jeden zestaw, z ktorego uczylyby sie ich dzieci, przez dwa albo nawet trzy lata... Odpowiedz Link Zgłoś
soach martynka09 - rozumiem, nie jest ok. 02.06.06, 11:50 martynka09 napisała: > chyba chodzilo o cos innego. mianowicie o to, że ja, bedac np. w drugiej klasie > > LO nie moge juz przekazac swoich podrecznikow bratu, ktory jest w tej samej > szkole w pierwszej klasie. czyli kazdy rocznik ma inny zestaw podreczniko, wiec > > rodzice musza kupowac co roku nowe podreczniki, mimo ze mogliby kupic jeden > zestaw, z ktorego uczylyby sie ich dzieci, przez dwa albo nawet trzy lata... Rzeczywiście, to duże utrudnienie. Ale to chyba oznacza, że Twojego brata uczą zupełnie inni nauczyciele niż Ciebie. Jeśli ci sami, nie pojmuję ich decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
martynka09 Re: martynka09 - rozumiem, nie jest ok. 02.06.06, 11:58 przedstawilam akurat przyklad, ale jezeli potrzeba faktow to powiem tak: chodzilam do tej samej podstawowki co moja rok starsza siostra. szkola nie za duza, osiedlowa, wiec i nauczycieli bylo niewielu. czyli wiekszosc nauczycieli mialysmy takich samych. moi rodzice co roku kupowali nowe ksiazki, bo tylko kilka nam sie pokrywalo. w gimnazjum byla podobna sytuacja, a nawet jeszcze gorsza, bo to byla szkola spoleczna, wiec jeszcze mniejsza, i tu tylko dwa podreczniki mialam po siostrze, z czego jeden byl od muzyki :) liceum - chodzilysmy do dwoch roznych szkol i zaden podrecznik nam sie nie pokrywal, ale to akurat nie dziwota... podsumowujac: troche to przykre ze majac tych samych nauczycieli, trzeba co roku kupowac nowe ksiazki :/ takie jest moje zdanie, i mozecie sie z nim nie zgadzac... Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Re: Ale komunistyczny Wiatr to był super minister 02.06.06, 11:50 awe napisał: Byl lepiej wyksztalcony, inteligentniejszy, osobista kultura byla na wyzszym poziomie, nie nosil brunatnej koszuli, nie byl demagogiem, nie pajal do nikogo nienawiscia, nie ciekla mu spod klow slina. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelm20 Re: Szef nazi MW ministrem oświaty ,to obelga dla 02.06.06, 08:30 tadeusz_ja napisał: > Polaków i Europy! spokojnie tadziu, do ciebie duzo mu jeszcze brakuje. Zastanawiam sie tylko dlaczego ty, przedstawiciel narodu Niemieckiego tak bardzo sie podniecasz sprawami polskimi. Krucjata? No wygladasz mi rzeczywiscie na rycerza tadziu. Odpowiedz Link Zgłoś
alatien Liga bladzi, Liga wadzi, Liga nic tu nie poradzi. 02.06.06, 09:24 Roman, nie bruzdz sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
ws_us Re: Szef nazi MW ministrem oświaty ,to obelga dla 03.06.06, 01:56 Panie Tadeuszu spokojnie prosze. Wstyd to daleko idacy "liberalizm". Prosze nie uzywac "przymiotnika" nazi (z malej litery)bezprzytomnie. Powodzenia szczeze zycze....w czymkolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 07:54 Szanowny Tanglorze, wladzy jasnie nam panujacej nie jest potrzebna inteligencka "lze-elita" lecz glupi, zidonktrynowany "ciemny lud" bedacy w mozliwie jak najwiekszym stopniu klientem rzadzacych.Tylko taki jest "twardym zapleczem" i gwarantem psiorkowatego wladania. Odpowiedz Link Zgłoś
tanglor Przyszłość narodu w rękach Pana Romana 02.06.06, 08:05 Nie ukrywam, że głupi i ciemny lud 'kupi' to co przekaże mu władza. Jest to marzenie każdego zmierzającego w strone dyktatury i totalitaryzmu rządu. Jednak ktoś musi wypracowywać zyski, które wspaniałomyślni rządzący rozdadzą w geście pochylania się nad biednymi. Jeśli nie posiadamy zasobów naturalnych (Rosja) musimy szukać kapitału gdzie indziej. W inteligencji, pomysłowości i kreatywności Polaków. Pozwole sobie zaryzykować twierdzenie, że w gruncie rzeczy Polacy to naród, który posiada potężny potencjał, ale który wciąż odczuwa brak szacunku w stosunku do rodaków i samych siebie. Podstawą do odkrywania, produkowania i sprzedawania produktów nowoczesnych technologii jest edukacja, otwartość i inteligencja. Dlaczego nasi wykształceni rodacy szukają pracy za granicą ? Myślę, że gotówka jest jednym z powodów, ale ważniejszym jest, że płacąc odpowiednio za prace pracownikowi mówimy mu, że doceniamy ją i szanujemy go jako człowieka. Tutaj się zgodzę z Panem Romanem - musimy nauczyć się szanować siebie nawzajem. Ale nie stosując metody ortodoksyjne, które historia nazywa zaczątkami faszyzmu. Każdy fanatyzm w najbardziej nawet zbożnym i chwalebnym celu prowadzi do wypaczeń i cierpień. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Przyszłość narodu w rękach Pana Romana 02.06.06, 08:22 Moj post nie odnosil sie do edukacyjnych ambicji Polakow lecz do poczynan Konskiego Lba i - szerzej - psiorkowatego rzadu, ktory tym ambicjom probuje "podstawic noge"; zastepujac nauczanie indoktrynacja, otwartosc i chlonnosc intelektualna propagandowa papka, wynoszac nad "lze-elity" prosty lud tak jakby miliony much spozywajacych odchody mialy racje. Miliony Polakow nie sa jednak - wbrew wyobrazeniom psiorkowatych - owymi muchami.Świadczy o tym niebywaly wrecz ped do nauki, studiowania. I to jest najwieksze zagrozenie dla osobnikow o metalnosci Konskiego Lba. Stad proby zglajszlachtowania polskiej edukacji, wepchniecia jej w waskie ramy kolejnej ideolo. Sa to jednak proby z gory skazane na niepowodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Przyszłość narodu w rękach Pana Romana 02.06.06, 09:56 amhu napisała: > Moj post nie odnosil sie do edukacyjnych ambicji Polakow lecz do poczynan > Konskiego Lba i - szerzej - psiorkowatego rzadu abstrahujac od glownego tematu ten "konski leb" i "pisiorkowaty rzad" to obecnie obowiazujacy standard u nowoczesnej ynteligencji? >Świadczy o tym niebywaly wrecz ped do nauki, studiowania. I to jest > najwieksze zagrozenie dla osobnikow o metalnosci Konskiego Lba a tu jak rozumiem kres temu pedowi mialby polozyc fakt, ze dzieci beda sie uczyc z tych samych ksiazek? hm....... moze jakies dowody na poparcie tejkarkolomnej hipotezy? takiej yntelektualistce nie powinno to chyba sprawic problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzytf Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 08:46 Nareszcie skończy się korumpowanie nauczycieli przez wydawców. Sytuacja na rynky książki do szkół jest tak samo patologiczna jak sytuacja w branży farmaceutycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota.pyra Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 09:24 Ma Pan dowody? Może Pan podać konkrety? dane? jeżeli tak, to proszę z tym do prokuratury. Jeżeli nie - to nie ch Pan nie zniesławia kilkudziesięciu tysięcy ludzi, bo jest to karalne. U nas w szkole nigdy nie było nikogo z wydawnictw. Mam ksiązkę po bracie, bo od powstania gimnazjum nie zmieniono podręczników. W trosce o dzieci z uboższych rodzin przekazywane są z roku na rok, a szkoła organizuje kiermasz używanych podręczników. tacy oszczercy jak Pan to dopiero patologia : \ Odpowiedz Link Zgłoś
soach zlota.pyra - ma rację! 02.06.06, 10:51 zlota.pyra napisała: > Ma Pan dowody? Może Pan podać konkrety? dane? jeżeli tak, to proszę z tym do > prokuratury. Jeżeli nie - to nie ch Pan nie zniesławia kilkudziesięciu tysięcy > ludzi, bo jest to karalne. U nas w szkole nigdy nie było nikogo z wydawnictw. > Mam ksiązkę po bracie, bo od powstania gimnazjum nie zmieniono podręczników. W > trosce o dzieci z uboższych rodzin przekazywane są z roku na rok, a szkoła > organizuje kiermasz używanych podręczników. Ci "skorumpowani" nauczyciele za udostępnienie dzieciom tańszych podręczników, bo zamówienie hurtowe jest o wiele tańsze niż w księgarni, dostawali za darmo tylko podręcznik dla siebie i broszurę wydawnictwa o jego ofercie dla szkół. Strasznie się wzbogacili! Po artykułach Wyborczej na temat tej rzekomej "korupcji" przestali zamawiać podręczniki dla klas i dzieci kupowały podręczniki po cenach księgarskich. Oto co wywalczyła Wyborcza. Odpowiedz Link Zgłoś
marekkrukowski Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 09:28 > Nareszcie skończy się korumpowanie nauczycieli przez wydawców. Racja, teraz te pieniądze będą mogły popłynąć do urzędników z ministerstwa i do pana ministra. Szerokim strumieniem, nie rozdrobnione. Jakie to korzystne dla programów nauczania! Odpowiedz Link Zgłoś
ponchoosh Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 09:37 A zacznie sie korumpowanie na wyższych szczeblach i na wiekszą skale. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 21:24 jerzytf napisał: > Nareszcie skończy się korumpowanie nauczycieli przez wydawców. Sytuacja na > rynky książki do szkół jest tak samo patologiczna jak sytuacja w branży > farmaceutycznej. Nareszcie ktos trafia w sedno sprawy! Obecny system doskonale sluzy szkolnemu establishmentowi, a jest i drogi i nieefektywny, bo o wyborze ksiazki decyduje spryt akwizytora, a nie jej jakosc. Trudno jest znalezc dobre rozwiazanie, ktore by poprawilo te sytuacje. Giertych podal pare propozycji. Mozna je krytykowac, ale tylko wtedy, gdy ma sie lepsze rozwiazania, bo z pewnoscia nie ma pomyslu, ktory by mial same zalety. Ludzie, ktorzy ze wzgledow ideologicznych nie lubia obecnego ministra i chca nam tylko to zakomunikowac, nie powinni zawracac innym glowy, bo niczego konstruktywnego do dyskusji nie wniosa. Wac Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 22:11 Ta władza nie lubi inteligencji. Kłopotliwa jakaś jest. Odpowiedz Link Zgłoś
memhos Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 07:37 Proponuje Biblie i kroniki Gala Anonima. Dobre, patriotyczne, grube. A takze zgodne z idea taniego panstwa - juz bez praw autorskich ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Biblia nie przejdzie 02.06.06, 07:55 memhos napisał: > Proponuje Biblie i kroniki Gala Anonima. Dobre, patriotyczne, grube. Biblia odpada, bo gruba. Książki mają być tanie, więc muszą być cienkie. Zamiast Biblii wystarczy katechizm. :) Odpowiedz Link Zgłoś
hepowy Re: Biblia nie przejdzie 02.06.06, 08:50 tom_aszek napisał: > memhos napisał: > > > Proponuje Biblie i kroniki Gala Anonima. Dobre, patriotyczne, grube. > > Biblia odpada, bo gruba. Książki mają być tanie, więc muszą być cienkie. Zamias > t > Biblii wystarczy katechizm. :) Odpada głównie dlatego, że nie byłaby zgodna z tym czego "nauczają" na religii. Odpowiedz Link Zgłoś
patman Biblia powinna być w IV RP zabroniona 02.06.06, 09:28 Posiadnie Biblii jako wytworu Żydów powinno być zabronione. Żaden żydowski spisek nie będzie robił mętliku w głowach naszego bardzo moralnego narodu! Odpowiedz Link Zgłoś
lhachen Re: Biblia nie przejdzie 02.06.06, 10:41 zawsze mozna zrobic streszczenie ;) a anonimy same sie napisza :D Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 07:46 Tak, tyle ze w nadwislanskiej wersji Dmowskiego. I bedziemy mieli edukacyjny autorytaryzm - w brunatnych barwach, z jednynie slusznymi programami i jedynie slusznymi podrecznikami. Ergo: totalna indoktrynacje. Pani Putkiewicz zalecalbym milczenie. Nie ma bowiem moralnego prawa do krytykowania nawet Konskiego Lba - ustami swego kolesia Konarzewskiego wlazacego w zadek Lybackiej takze proponowala ujednolicanie porgramow pod z gory ustalony, ideologiczny wzorzec. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 dobrze ze juz umie czytac i pisac..... medmowski 02.06.06, 07:47 jest nie >zjadalny> badziewe ideologiczne dla mniej niz zero (kategoria wedlug wypowiedzi millera) Odpowiedz Link Zgłoś
winiary2 Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 07:47 alterpars napisał: > Mein Kamf wchodzi? Dużo w tym racji. Ciekawe co Gierrtunio zrobi z ćwiczeniaami do podręczników. Pewno po użyciu (przy pomocy ołóweczka), pokleji wycinanki, wymaże literki i następnemu da uczniowi. Durne to jakieś... Odpowiedz Link Zgłoś
soach winiary2 ma rację, co z ćwiczeniami? 02.06.06, 11:00 winiary2 napisała: Ciekawe co Gierrtunio zrobi z ćwiczeniaami do podręczników. > Pewno po użyciu (przy pomocy ołóweczka), pokleji wycinanki, wymaże literki i > następnemu da uczniowi. Ćwiczenia na szczęście są o wiele tańsze, np. ćwiczenia do języka polskiego dla gimnazjum kosztują 7 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
awe Dotarliśmy do założeń? Przeczytaliście w Dzienniku 02.06.06, 07:58 Buahahha. Wczoraj o tym pisał. Ale macie dziennikarzy śledczych, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
y00rek Re: Dotarliśmy do założeń? Przeczytaliście w Dzie 02.06.06, 17:40 To ciekawe. Możesz to rozwinąć? Nie kupuję ani GW, ani Dziennika, ale jak widzę może będe musiał choć w połowie moje zwyczaje zmienić. Zatem: co i kiedy napisał Dziennik o tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: a kto je będzie cenzurował???? 02.06.06, 10:41 No nie minister przecież, mógłby cos przeoczyć. Zatrudni sie kilku aktywnych członków MW, dobrze im zapłaci za wyłapywanie wolnomyślicielstwa i innej zgnilizny, i sprawa załatwiona. Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Re: a kto je będzie cenzurował???? 02.06.06, 22:15 Piękna posłanka Sobecka po wzniosłych konsultacjach z ojcem Rydzykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 08:04 Debil na czele państwa, debil ministrem oświaty, to i debilne są pomysły. Współczuję Wam, drodzy rodacy i pozdrawiam z dalekich USA :) Odpowiedz Link Zgłoś
vitmik A program nauczania kto zatwierdza? 02.06.06, 08:08 nauczyciele w szkołach czy ministerstwo? kto płaci nauczycielom? wydawcy czy ministerstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: A program nauczania kto zatwierdza? 02.06.06, 08:30 Ministerstwo opracowuje i zatwierdza tzw. podstawy programowe, ktore maja charakter obowiazujacy. Na ich podstawie autorzy wspolpracujacy z poszczegolnymi wydawnictwami opracowuja programy nauczania, ktore musza uzyskac akceptacje ministertstwa. Na bazie owych programow powstaja podreczniki, ktore takze musza uzyskac akceptacje MEN. Nauczycielom placa podatnicy. Podobnie jak urzedasom, policjantom, poslom....... Odpowiedz Link Zgłoś
soach Re: A program nauczania kto zatwierdza? 02.06.06, 11:17 amhu napisała: > Nauczycielom placa podatnicy. Podobnie jak urzedasom, policjantom, poslom...... Tylko najmniej z tej "puli" dostają nauczyciele, najwięcej - łatwo się domyślić, kto. Od stycznia 2006 już trzy razy cięto pensje nauczycielskie. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor3 Skończą się prezenty dla dyrektrów szkół i 02.06.06, 08:06 nauczycieli. Toż to potworność. A ja sądzę, że nawet nienawidzący PiSu i LPRu będą Giertychowi wdzęczni. W Gazecie Wyborczej strzelili sobie samobója w walce z PiSem i LPRem, wyliczając na rozpoczęcie roku szkolnego ile to rodzice muszą wydać pieniedzy na podręczniki. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Skończą się prezenty dla dyrektrów szkół i 02.06.06, 08:34 Co jeszcze chcialbys otrzymywac za darmo zerujac w ten sposob na cudzej pracy? Zapewne wszystko. Co jeszcze obiecasz "ciemnemu ludowi" przed wyborami samozradowymi? Odpowiedz Link Zgłoś
amgo Re: Skończą się prezenty dla dyrektrów szkół i 02.06.06, 08:38 Zgadzam się, że podręczniki są zbyt drogie. Nie można jednak w ramach walki z tym zjawiskiem zcentralizować ich wyboru. W takim razie w ogóle nie były by potrzebne wydawnictwa. Przecież ministerstwo mogłoby przygotować jeden obowiązujący zestaw podręczników i same go wydrukować. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Skończą się prezenty dla dyrektrów szkół i 02.06.06, 09:51 amgo napisał: > Zgadzam się, że podręczniki są zbyt drogie. Nie można jednak w ramach walki z > tym zjawiskiem zcentralizować ich wyboru. a dlaczegoz to? o ile wiem np. nasi lekarze rozchwytywani w calej europie uczyli z jednego i tego samego podrecznika w kilku kolejnych rocznikach. tudziez cala rzesza innych cenionych na calym swiecie polakow. i jakos nie przeszkadzalo im, ze ucza sie z tej samej ksiazki co miliony innych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota.pyra Re: Skończą się prezenty dla dyrektrów szkół i 02.06.06, 09:28 Zaden nauczyciel z naszej szkoły nigdy nie dostał prezentu czy podejrzanych propozycji od sprzedawców. Raczej oni dokładają swoją pracą, bo organizują kiermasze używanych podręczników, nie zmienili ich od lat. Jest u nas wiele wielodzietnych rodzin i spokojnie rodzeństwo korzysta z jednej ksiązki. Potworność to zbiorowe opluwanie przez takich głąbów. Odpowiedz Link Zgłoś
tad1010 Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 08:10 Szkoda,że autorka tego tekstu nie oglądała wczoraj "Co z tą Polską?" w tv Polsat bo dowiedziałaby się co naprawdę planuje Giertych i nie pisałaby o swoich wyobrażeniach na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 08:12 "Jeśli kosztów dowożenia i sprzedaży podręczników nie wezmą na siebie księgarnie i hurtownie, to wydawnictwa będą musiały po prostu zatrudnić armię kierowców i zorganizować to na własną rękę. A to kosztuje - mówi Marciszuk." Co za wierutna bzdura. DHL, UPS biora za palete ok. 90PLN, wyjdzie taniej niz kierowca. Ksiazki nie potanieja? Jeden zcentralizowany przetarg sprawi, ze wydawcy beda zabijac sie cenami- zwyciezca bierze wszystko. Wyleca z obrotu kiegarnie i hurotwnie, czyli jakis tam procent ceny ksiazki. Pozostaje pytanie jaki to %. Powiedzmy, ze hurtowani leci na marzy 1-7%, ksiegarnia 10-15%. Wyeliminowanie tego posrednika nie obnizy ceny? Produkcja jednego duzego nakladu wzamian za 10 roznych podrecznikow w malych ilosciach, to tez wyjdzie drozej? Odpowiedz Link Zgłoś
lilo15 Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 21:18 Nie wiesz chyba , o czym mówisz... Wydawnictwa dają w "prezencie" nie tylko komplet podręczników. Do tego dochodzą jeszcze wszelkie materiały pomocnicze, scenariusze zajęć, szkolenia dla nauczyciela... Ty za to płacisz, bo jest to rozliczone w cenie podręcznika. Teraz wyszedł pomysł, żeby wyeliminować hurtownie, księgarnie. Pytam, kto da Ci paragon? Kto wytawi fakturę? Czyżby nauczyciele, czy dyrektorzy szkół zgłaszali do urzędu skarbowego, że handlują na terenie szkoły? Czyżby odprowadzali podatek? Szkoła robić tego nie może, wszak podmiotem gospodarczym nie jest. Przedstawiciel wydawnictwa dostaje podręcznik w cenie ok. 20% taniej, niźli jest on w księgarni. Dyrektorowi oferuje cenę 5-10% niższą od księgarnianej, czyli już "gubi się " 10%. Gdzie pieniążki? W czyjej kieszeni? To ma być pomoc dla uboższych rodzin? Teraz dopiero zorwinie się pole do krętactwa i machlojenia. Kto nie wierzy, polecam stronę wydawnictwa MAC. Czarno na białym widać, jaką "pomoc" dostaną nauczyciele :) A co będzie z rzeszą ludzi pracujących w wydawnictwach, hurtowniach, księgarniach? Jaką "pomoc" im zaoferuje Giertych? Odpowiedz Link Zgłoś
duzapizzanawynos Nauczyciele wybierają program nauczania - bzdura ! 02.06.06, 08:21 OD tego jest ministerstwo a nauczyciel ma jedynie realizować ten program, to jakiś absurd że nauczyciel ma wybierac książki, żaden z nich nie jest do tego kwalifikowany, oni jedynie sa wyszkoleni w sposobach przekazywania wiedzy a nie jej dobierania od swojego widzimisie, gdyby kazdy nauczuciel dobieral sobie książke od swojego widzimisie to była by to jedna wielka katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Nauczyciele wybierają program nauczania - bzd 02.06.06, 08:48 Urzednik ma kwalifikacje pozwalajace na wybor programow? Chyba spadles z Ksiezyca. To towarzystwo ma jedynie kwalifikacje do parzenia kawki i herbaty. I oczywiscie wykonywania polecen swych przelozonych. Jedynymi osobami do tego predystynowanymi sa naukowcy i nauczyciele. I tylko oni. Od 1999 r. to robia i wieszczone przez ciebie katastrofy jakos nie widac nawet na horyzoncie. Odpowiedz Link Zgłoś
catrinceoir Re: Nauczyciele wybierają program nauczania - bzd 02.06.06, 11:04 > żaden z nich nie jest do tego > kwalifikowany, oni jedynie sa wyszkoleni w sposobach przekazywania wiedzy a nie > jej dobierania od swojego widzimisie poziom agresji rosnie, jak sie czyta takie bzdury, za przeproszeniem!! owszem, podreczniki roznia sie miedzy soba, sposoby przekazywania wiedzy rowniez, i tak samo roznia sie ludzie - jednej osobie bardziej odpowiada nauczanie i uczenie sie z podrecznika pelnego zdan do sparafrazowania, a innej za pomoca np. dramy - prosze najpierw przejsc te kilka kursow metodyki/dydaktyki (na roznych kierunkach roznie to zwa) i zobaczyc, ile rodzajow podejsc do nauczania mozna wybrac zaleznie od sytuacji... rowniez to, jacy sa uczniowie, decyduje o wyborze materialow (czy sa aktywni, daja sie wciagnac w scenki, zachecic do pracy w grupach czy tez wola robic wszystko sami...). nie mozna stworzyc jednego slusznego podrecznika i jednego slusznego sposobu nauczania, to jakby uznac, ze ludzie, ktorzy maja sie z niego uczyc, nie posiadaja INDYWIDUALNOSCI! chyba nie o to chodzi, by produkowac na sile "klony"?;) a swoja droga, slyszac, ze jakis rzadowy projekt ma w nazwie "tanie...", od razu podchodze do niego nieufnie:] jakos do tej pory tej taniosci nie dali odczuc...:P Odpowiedz Link Zgłoś
soach duzapizzanawynos - niezłą bzdurę napisałeś 02.06.06, 11:24 duzapizzanawynos napisał: > OD tego jest ministerstwo a nauczyciel ma jedynie realizować ten program, to > jakiś absurd że nauczyciel ma wybierac książki, żaden z nich nie jest do tego > kwalifikowany, oni jedynie sa wyszkoleni w sposobach przekazywania wiedzy a nie > jej dobierania od swojego widzimisie, gdyby kazdy nauczuciel dobieral sobie > książke od swojego widzimisie to była by to jedna wielka katastrofa. Gdyby tak było, jak piszesz, wystarczyłyby same podręczniki. Po co jeszcze nauczyciele z własnym "widzimisię", jak to określiłeś. Dzieci siedziałyby w domu i same zakuwały z podręczników, a rodzice by je przepytywali. Pomyśl, ile pieniedzy by państwo oszczędziło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ksenia13 wiekszosc podrecznikow jest tragiczna 02.06.06, 08:41 Mam dzieciaki w wieku szkolnym i znam podreczniki. Sa do niczego. W matematyce przyklady sa pisane z powietrza - po co sie wysilac aby ulamki np. sie skracaly? Kazdy teraz moze napisac podrecznik. Zaluje, ze nie mam swoich starych ksiazek ze szkoly. Jak przegladam te nowe to mam ochote klac. Wczoraj SLD przyznalo sie, ze lobby wydawniczo-ksiegarskie jest jednym z najpotezniejszych. Mowcie co chcecie, ale podreczniki powinny byc tansze i madrzejsze. "Biedni" ksiegarze niech robia kase na beletrystyce, a nie podrecznikach szkolnych. Odpowiedz Link Zgłoś
soach ksenia13 - słusznie 02.06.06, 11:30 ksenia13 napisała: > Mam dzieciaki w wieku szkolnym i znam podreczniki. Sa do niczego. Dlatego dobrze, żeby choć trochę myślący nauczyciele mieli możliwość wyoru tych lepszych podręczników. > Wczoraj SLD przyznalo sie, ze lobby wydawniczo-ksiegarskie jest jednym z > najpotezniejszych. Tak, jest potężne, bo m.in. dzieci masowo kupują "Harry'ego Potera", Tolkiena i "Kod Leonarda da Vinci" - czyli bestsellery, które są bardzo "tanie". Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd a moze by tak... 02.06.06, 08:47 prgram nauczania jest wytyczany (zatwierdzany) przez min. edukacji, ppodreczniki sa wydawane przez wydawnictwa na wolnym rynku, nauczyciele w porozumieniu z dyrekcja szkoly wybieraja na tym wolnym rynku podreczniki i inne pomoce naukowe wedlug wlasnego uznania ale pod warunkiem sine qua non, ze sa one uzyteczne do realizacji wytyczonego programu nauczania, szkola placi z budzetu otrzymanego z ministerstwa, wynajmuje rodzicom (po wplaceniu kaucji, ktora jest zwracalna z koncem roku, po zwrocie podrecznikow, najlepiej w postaci czekow ktore nie sa realizowane, chyba ze ksiazki sa zniszczone lub zgubione), co roku szkola dokonuje inwentaryzacji podrecznikow i innych pomocy naukowych i uzupelnia ich stan, co 3,4 lata moze zdecydowac na totalna lub czesciowa wymiane tychze zgodnie z nastepujacymi zmianami programu i nowosciami rynkowymi, wydaje sie to proste i logiczne, problem polega na jednym, jaki ksztalt przybierze program nauczania w obecnych ukladach politycznych, jesli tak dalej pojdzie to przyjdzie nam uchylac sie od obowiazku posylania naszych dzieci do szkol w trosce o ich ogolno pojete dobro Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: a moze by tak... 02.06.06, 09:23 Pomysl dobry choc nie nowy. Z kilkoma jednak "ale": 1. Od 1999 r.istnieja obowiazujace i opracowane przez MEN podstawy programowe do poszczegolnych przedmiotów. Na ich bazie tworzone sa programy nauczania. Dlaczego obowiazkowe sa podstawy a nie jakis jeden program? Ano dlatego, ze nie istniala, nie istnieje i nie bedzie istniala jedna "najlepsza" szkola nauczania konkretnych pzredmiotow. Jest ich co najmniej kilka. Dlatego obowiazujace sa jedynie podstawy bedace pewna rama merytoryczna materialu do nauczenia. Sposob pzrekazywania wiedzy, jego metodyka moze byc juz bardzo rozna. 2. MEN nie ma i nie bedzi mial jeszcze bardzo dlugo pieniedzy na zakup podrecznikow. 3. Nie widze powodu by rodzicow zwalaniac z obowiazku lozenia na edukacje wlasnych dzieci i obciazac nim ogol podatnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd Re: a moze by tak... 02.06.06, 09:54 oczywiscie masz racje jesli chodzi o program nauczania, nie mialam absolutnie na mysli jedynego i slusznego, chodzilo mi przede wszystkim o kompentencje jakie uzyskac maja dzieci (nie wystarczy "przerobic" programu z angielskiego, nalezy osiagnac na odpowiednim poziomie odpowiednie kompetencje); jesli zas chodzi o zwalnianie rodzicow z lozenia na edukacje dzieci to chyba mylisz sie , odciazyc z kosztow zakupu podrecznikow nie jest odciazeniem z kosztow edukacji dzieci, podreczniki to maly pryszcz w porownaniu z innymi kosztami, zas wydaje mi sie ze prawo do bezplatnej edukacji polega na tym ze kazde dziecko powinno miec taki same szanse na start w zyciu i dostep do wiedzy, nie jest do przyjecia dla mnie ze istnieja dzieci ktore maja podreczniki "z cekinami" zas inne albo ich nie maja, albo sa stare, podarte, brzydkie (dla 6-latka to wazne ), wydaje mi sie ze polske stac na to by dala wszystkim dzieciom taka sama szanse do nauki, szkola powinna byc w kraju demokrayczny potencjalnym narzedziem rownowagi spolecznej, mozliwoscia dostepu do wyzszych szczebli w hierarchii spoleczenstwa na prawde wole zeby z moich podatkow placono na ksiazki niz na prywatne samochody i cala parade urzednikow panstwowych, pozatym nie zapominaj ze kiedys te dzieci beda pracowaly na twoja emeryture Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: a moze by tak... 02.06.06, 10:33 Roznie z owymi, oferowanymi przez podatnikow szansami bywa i roznie sie z nich korzysta. Dla rodzin ubogich istnieje cos takiego jak wyprawka szkolna.O zgrozo wyplacana w gotowce. Z mojego juz wieloletniego doswiadczenia wynika,ze polowa beneficjentow ow "dar niebios" nie pzreznacza na zakup podrecznikow i pomocy szkolnych dla swoich niebozat lecz najzwyczajniej w swiecie....przepija lub traktuje jako zastrzyk do budzetu domowego. I nastepnie pojekuja,ze nie maja pieniedzy na....zakup podrecznikow. Inna grupa sa rodzice, dla ktorych wazniejsze jest kupienie nowej kiecki dla malzonki i kolejnych pollitrowek dla mezusia niz podrecznikow dla dzieciakow. I sa bardzo wzbuzreni,ze szkola, panstwo, najwyzszy nie daje ich za darmo. Szanse zatem istnieja. Tzreba tylko chciec z nich korzystac. KAZDE rozdawnictwo bez okreslenia jego ram (chocby dochodowych) jest demoralizujace i nie do przyjecia dla tych ktorzy ciezko pracuja na ow bochenek chleba zawny budzetem panstwa, czy tez budzetem lokalnym. Nie mam nic pzreciwko temu by wspierac osoby i rodziny ktore nie ze swojej winy znalazly sie w biedzie. Nie widze jednak powodu by finansowac leni, obibokow, kombinatorow, pijaczkow i osobnikow z postawiona na glowie hierachia wartosci. Nie widze tez powodu, by finansowac rodziny dobrze uposazone bo i one stana sie ewentualnymi beneficjentami giertchowskiego pomyslu. Choc do nich naleze. Moje dziecko, na szczescie, ukonczylo swa edukacje i z powodzeniem pracuje w swym zawodzie poza granicami kraju nadwislanskiego. I nie musi on ani inny mlodzian pracowac na moja emeryture - nigdy w zyciu nie placilem skaldek do ZUS. Uprawialam i uprawiam tzw. wolny zawod dzieki ktoremu mam zapewniona spokojna terazniejszosc i wiek podeszly.. Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd Re: a moze by tak... 02.06.06, 10:52 chodzi o ideal, o zasade, pomysl, za to ze mama woli kupic kiecke lub piwo nie moze placic dziecko, toz nie jego wina, a twoj argument, ze ty nie bedziesz placil, ze twoje dzieci nie potrzebuja a emeryture to sobie sam zapewniles jest smutny, czy slyszales kiedys o solidarnosci spolecznej i pokoleniowej, nota bene, moje dzieci tez nie ucza sie w polsce, ja rownierz w polsce nigdy nie pracowalam, ale tam sie urodzilam i bardzo bym chciala zeby mlodemu pokoleniu polakow bylo dobrze zyc w kraju z ktorego musialam kiedys uciekac, kto wie moze moje dzieci gdy dorosna beda chcialy tam wrocic, zalozyc rodziny, i moze moje wnuki beda chodzic do polskich szkol (jak ich babcia), no ale to czas pokaze, poki co uwazam ze najmlodsze pokolenie polakow nie powinno ponosic konsekwencji obecnego stanu polityczno-spolecznego Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: a moze by tak... 02.06.06, 11:11 Zapewniam Cie,ze bardzo kocham swojego syna i on mnie. I ze pomagama swym bliskim i przyjaciolom jesli znajda sie w potrzebie. Gdy jednak slysze termin "solidaryzm spoleczny", to odbezpieczam nagana. Oznacza to bowiem: "Zlodziej u twych drzwi",ktory chce mnie ograbic. Nie interesuje mnie jakies wyobrazone spoleczenstwo, wyobrazony narod, wyobrazone panstwo. Interesuja mnie osoby mnie otaczajace. Z nimi obcuje, wsrod nich zyje, z nimi rozmawiam, kloce sie lub nie. I nie pozwole aby ktokolwiek, chcac realizowac swe chore pomysly, szkodzil moim bliskim i mnie samemu, ukladal mi zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd Re: a moze by tak... 02.06.06, 11:25 o czym ty mowisz, tu chodzi o podreczniki szkolne dla dzieci, dzieci ktore moga byc kiedys twoimi sasiadami, a lepiej chyba zyc z sasiadem ktory odebral porzadne wyksztalcenie, nie pluje ci na wycieraczke i wie wie doczego sluzy smietnik, i mowi ci co rano dzien dobry i przytrzyma drzwi do windy a moze i zakupy wniesie jak juz sily na stare lata opuszcza, wedlug mnie, warto zainwestowac w takiego sasiada Odpowiedz Link Zgłoś
monika_z_p Re: a moze by tak... 02.06.06, 09:34 Tez wydaje mi sie to sensowne. Sama pamietam czasy, kiedy podreczniki sluzyly kilku rocznikom. Tyle, ze przy takim rozwiazaniu najwiecej pracy przypadloby nauczycielom, a jakos mam wrazenie, ze takie dodatkowe obowiazki nie spotkalyby sie z entuzjastycznym przyjeciem. No i nie przecenialabym znaczenia podrecznikow, dobry nauczyciel przekazuje wiedze wykraczajaca poza podrecznik, podsuwa tez inne zrodla. Oczywiscie uwazam, ze szkoly powinny miec mozliwosc wyboru podrecznikow, ale z drugiej strony najwieksza odpowiedzialnosc i tak spoczywa na nauczycielach. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Rowne szanse 02.06.06, 08:30 A jak to wplywa na poziom edukacji, kiedy jedni maja podreczniki za 30pln, a drudzy za 10pln bo tak zdecydowal ich nauczyciel?? Wreszcie rowne szanse:) Odpowiedz Link Zgłoś
hepowy Re: Rowne szanse 02.06.06, 10:45 > A jak to wplywa na poziom edukacji, kiedy jedni maja podreczniki za 30pln, a > drudzy za 10pln bo tak zdecydowal ich nauczyciel?? > > Wreszcie rowne szanse:) A od kiedy, to cena podręcznika wpływa na poziom edukacji. Zapominasz chyba, że podręcznik ma służyć pomocą w edukacji, a nie edukować, bo jeżeli by tak było, to nauczyciele nie byliby potrzebni. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Rowne szanse 02.06.06, 12:26 hepowy napisał: >A od kiedy, to cena podręcznika wpływa na poziom edukacji. Zapominasz chyba, że > podręcznik ma służyć pomocą w edukacji, a nie edukować, bo jeżeli by tak było, > to nauczyciele nie byliby potrzebni. No tak, zapomnialem, ponad polowa nie rozumie nawet wiadomosci. Nie chodzi bezposrednio o cene, ale o jakosc podrecznikow ktora przeklada sie na cene. Niektorych stac na lepsze podreczniki i ci maja odrazu++ do edukacji, innych nie. Nie wiem kiedy konczyles szkole, ale ja dosyc niedawno i praca z podrecznikiem to przynajmniej 75% czasu w przypadku biologii, chemii, fizyki, historii. Mniej w przypadku j.polskiego. Nauczyciele generalnie opieraja lekcje na podrecznikach ktore wybrali. Nawet nie bede wspominal o pokretnych wypowiedziach ksiegarzy na temat cen. No tak, ale to jest wlasnie manipulacja tlumem- rzucamy haselko "faszyscy cenzuruja podreczniki" i juz wszyscy huraaa walic w Romana jak w beben. Ja buca nienawidze, ale pomysl ma dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
beret_moherowy Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 08:56 alterpars napisał: > Mein Kamf wchodzi? > Czy ty masz udziały w SLDowskich spólkach drukarskich. Odpowiedz Link Zgłoś
zyzionow A kimze jest Roman? 02.06.06, 08:59 Na milosc boskom, coby decydowac o slusznosci lub nie podrecznikow? Alfom i Omegom zdaje sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
konto_molek Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 09:06 Centralne planowanie gospodarki oświaty i życia publicznego jest aktywne. PRL Reaktywcja. Odpowiedz Link Zgłoś
maco11 Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 09:07 ...ja też chciałbym mieć AUTOGRAF KONIA KTÓRY MÓWI !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Ta Pani ma racje: Prof. Elżbieta Putkiewicz 02.06.06, 09:21 Ta Pani ma racje: Prof. Elżbieta Putkiewicz z Uniwersytetu Warszawskiego: - Romcio to jakis notoryczny idiota, albo wielki cwaniaczek! On zalatwi ksiazki u swojakow, a rodzice beda za nie musieli zaplacic i szkoly staca na subsydiach. Fajny plan, wiecej bedzie na becikowe ku chwale populistow!!! Kurcza w jakiej epoce wy zyjecie? Przeciez juz od dziesiatkow lat na zachodzie ksiazki sa za free. Program jednolity we wszystkich szkolach i jednakowe ksiazki. Sa kraje w Europie, gdzie nawet zeszyty olowki itp sa za free! Kiedys komuna wciskala nam klamstwa o darmowym szkolnictwie. W tamtych czasach rowniez rodzice musieli bulic wiele forsy na wyksztalcenie swoich dzieciakow. Dzisiaj wmowili wam, ze w kapitalizmie walesajacym za wszystko trzeba placic, a wy jak te lowiecki przyklaskujecie :o(( Odpowiedz Link Zgłoś
mj69 Re: Ta Pani ma racje: Prof. Elżbieta Putkiewicz 02.06.06, 09:35 Swietne rozwiązanie, to siedzcie sobie Baco na tym lewackim zachodzie i bierzcie wszystko za darmo. Niekoniecznie za darmo jest lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
steku Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 09:15 dlaczego nas Boze ukarales takimi debilami w rzadzie... Odpowiedz Link Zgłoś
bryson Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 09:16 Roman, ty stary kryptokomunisto! - Tak bylo, gdy ty i ja chodzilismy do szkoly, wiec odpusc sobie albo gadanie o rozliczaniu przeszlosci i krytyke tamtej epoki, albo ten idiotyczny pomysl, ktory cofa cale szkolnictwo o 20 lat. Nie da sie miec ciasteczka i zjesc ciasteczko. Odpowiedz Link Zgłoś
pw2221 zapaść rynku księgarzy ? to ich problem 02.06.06, 09:23 mam troje dzieci w wieku szkolnym i mój problem to nieprzepłacać za ksiązki i nie nabijać kabzy cwaniakom ! Odpowiedz Link Zgłoś
lilo15 Re: zapaść rynku księgarzy ? to ich problem 02.06.06, 21:22 Teraz będziesz nabijał kabzę dyrektorowi i nauczycielom :). Oszczędzaj już dziś, w grudniu nauczyciel pojedzie za to do Egiptu, będzie smażył się w słońcu, a Ty zakręcisz ogrzewanie w mieszkaniu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
corradocatani reportaże o. Tadeusza.... 02.06.06, 09:25 Będą podstawowym kanonem literatury obowiązującej w szkołąch. Odpowiedz Link Zgłoś
mj69 Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 09:29 Pierwszy mądry pomysł! Nauczyciele się martwią o swoją autonomię? Nie, boją się bo trzeba ruszyć głową i przygotować się do lekcji. Ja mam nadzieję, że to się uda. Nauczycielka mojego syna - czwarta klasa podstawówki - trzeci raz w tym roku szkolnym zmienia podręcznik do angielskiego... na 3 tygodnie przed końcem roku muszę wywalić 53zł, bo sie paniusi nie chciało rozplanować zajęć tak, żeby jej książki wystarczyło. Co roku mam do kupienia 3 zestawy podręczników, kiedyś młodszy dostałby książki starszego i byłoby po kłopocie, teraz paniusie się prześcigają w co "mądrzejszych" wyborach. Najlepsze jest to, że w wielu klasach nauczycielki zbierają od klasy pieniądze i kupują hurtowo - zarobek ok 50zł...Rynek księgarski nie żyje tylko dzięki podręcznikom, a czasem można mieć wrażenie, że tylko po to jest ich tyle, żeby każdemu coś "kapło". Szkoda tylko, że to akurat min. Giertych na to wpadł, bo wszyscy to będą krytykowć tylko dlatego, że to on. Leniuchy z ZNP wkurza, że może trzeba będzie zacząć na swoje przywileje pracować. I niech mi nauczycielki nie opowidają, że po 10 latach pracy w nauczaniu początkowym codziennie przygotowują konspekty do lekcji, żeby zaznaczyć, że nie tylko lekcje to ich praca. Po kilku latach mają wszystko przygotowane według szablonu i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpirim Re: Giertych wybierze podręczniki dla dzieci 02.06.06, 09:40 Wiedziałam, że w tym wszystkim jest jakis myk.... No i proszę co za pasztet.... Niedługo (my rodzice) zrobimy składkę na "drugie sniadanko" dla ministra, skandal... Odpowiedz Link Zgłoś