Dodaj do ulubionych

siódmy zmysł

16.07.09, 14:47
słuchajcie zaobserwowałam że moja labka wyczuwa przyjazd mojego
męża, i ponoć mój też.
to ze jest niespokojna i piszczy jak słyszy otwieraną bramę bądź
silnik to rozumiem.
ale ostatnio 3-4 min przed przyjazdem M i ponoc moim, kręci się koło
drzwi, lata drzwi - balkon, staje na taboretach wyglądając przez
okno i po porau minutach przyjeżdza mąż albo ja. nie mam pojęcia
skąd ona wie że mamy przyjechać? nadmieniam że nie są to stałe
godziny.
zaobserwowaliście coś takiego u swoich Labiszonków?
Obserwuj wątek
    • j_adore Re: siódmy zmysł 16.07.09, 15:02
      Wszystkie psy tak mają.
      Był kiedyś program w TV. Eksperyment.
      Pokazywali jednocześnie pieska i jego panią w pracy. Piesek był spokojny dopóki
      pani siedziała przy biurku, a właściwie, póki nie pomyślała o powrocie do domu.
      Kiedy pani pomyślała o powrocie do domu piesek (oddalony o kila, czy nawet
      kilkanaście kilometrów)wstał i podszedł do okna. Okno było dość nisko, więc
      psiak mógł obserwować okolicę.
      Im pani była bliżej domu, tym piesek był bardziej rozemocjonowany.
      Eksperyment miał pokazać właśnie, że istnieje niezwykła więź między psem i jego
      właścicielem.
      U mnie tez zawsze wiedzą, że za 10-15 minut będę w domu. Pies zaczyna szalećsmile
    • joanna_poz Re: siódmy zmysł 16.07.09, 15:32
      moj facet wyjechał ostatnio na 2 dni.
      wieczorem pierwszego dnia poszlismy z synem na górę spać, a pies co
      jakiś czas zbiegał po schodach na dol, jakby kogoś wyczekując. w
      sumie to mnie to nawet wkurzało, bo nie mogłam zasnąć przez to
      mocnym snem.
      i nagle w nocy telefon - "wyjmij klucz z zamka, bo nie mogę otworzyć
      drzwi, a wróciłem."
      do nas nie zadzwonił - ale pies doskonale wiedział, że jedziesmile

      albo siedzi w oknie (mamy okno w salonie do samej podłogi z widokiem
      na bramę i furtkę) i czeka. przy czym my z synem wracamy w miarę o
      tej samej porze, ale jego pan już nie.
    • tilllate Re: siódmy zmysł 16.07.09, 17:57
      My mamy jeszcze Yorka (suczke) ktora codziennie kolo godziny 15-tej (jak Pani
      wraca do domu) zaczyna piszczec i biegac po calym domu. Tak juz od bardzo dawna.
      Zreszta juz dluuugi czas temu zaobserwowalem takie sachowanie u psow znajomych.
      Natomiast moj Astonek nie drgnie nic a nic. Podjezdzam pod dom, ide po klatce,
      otwieram kluczem drzwi, wchodze do domu, robie sobie cos do picia, a On dalej
      spi w najlepsze big_grinbig_grin Dopiero jak gwizdne to zaczyna sie "powitanie" smilesmile
    • tenshii Re: siódmy zmysł 16.07.09, 22:33
      Co prawda to nie to samo ale..

      mój poprzedni pies, kiedy jeszcze mieszkaliśmy w poprzednim miejscu, gdzie chodził sobie wszędzie sam, codziennie o 16 wychodził po mamę na przystnek, odebrać ja z autobusu kiedy wracała z pracy smile
    • meciula Re: siódmy zmysł 17.07.09, 09:02
      ale jajasmile szczerze powiem że nie wiedziałam o takich psich
      możliwościachsmile
      • meta05 taka mała uwaga 18.07.09, 22:57
        jeżeli siódmy zmysł to jaki jest szósty bo pies i człowiek mają po
        pięć zmysłow
        • meciula Re: taka mała uwaga 19.07.09, 10:36
          ładniej brzmibig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka