Dodaj do ulubionych

MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu e...

06.06.06, 16:41
A nie mowilem? Nawet do niewyplacania SS emerytur wojskowych musiala sie
znalezc PODSTAWA PRAWNA. I Niemcy ja maja: byly to oddzialy zbrojne, powstale
jako finansowane przez partie, NSDAP, nie zas budzet panstwa.
Obserwuj wątek
    • doopajasiu jak to nie ma podstaw? 06.06.06, 16:43
      Daj mi pan człowieka a ja paragraf na niego znajdę
      • pndzelek beda podstawy 06.06.06, 16:48
        kaczki zaatakuja
        i z kuperka wytrysknie nowe prawo
      • zyks Zbynio stara się osiągnąć poziom Wyszyńskiego, moż 06.06.06, 17:00
        e już niedługo ...:)
      • lipaca Re: jak to nie ma podstaw? 06.06.06, 17:00
        NO MASZ . GEN W.J. I CO DOOPKU DZEMOWY FRAJERKU.
      • zyks Podstawa przwna w 4rp,to decyzja Wielkiego Kaczora 06.06.06, 17:04
        Widac takowa jeszcze nie zapadła ...
      • fuzzybear Re: jak to nie ma podstaw? 06.06.06, 17:58
        Coś cieniutki ten ziobrunio w tej kwestii - czyżby UKŁAD !?!?!
    • gieroy_asfalta Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 16:49
      ale są podstawy aby postwaić go przed plutonem egzekuzyjnym za zdradę Ojczyzny
      na rzecz ZSRR.
      • pndzelek Tam powinien stanac Kuklinski 06.06.06, 16:50
        za sluzbe w organach zbrodniczego panstwa
        • rooth Re: Tam powinien stanac Kuklinski 06.06.06, 17:54
          pndzelek napisał:
          > za sluzbe w organach zbrodniczego panstwa

          To moze odrazu 5 milionow innych milicjantow, zolniezy, strazakow, gornikow,
          wojsk ochrony pogranicza, sluzby wieziennej i pracownikow ochrony kolei bo byli
          w sluzbie PRL (zbrodniczego panstwa) i nosili mundury, dzialajacych tam od roku
          1945? A przynajmniej wszystkim im odebrac emerytury i renty- od razu
          rozwiazaloby to odwieczny problem rzadu o rewaloryzacji rent i emerytur.
          Czasem zadziwia mnie krotkowzrocznosc niektorych forumowiczow- WOJKOW DOBRA RADA
          majacych recepte i rozwiazanie na wszystko i wszedzie.
        • rudy_harnas Re: Tam powinien stanac Kuklinski 06.06.06, 19:18
          Nie porównuj tego dupka "ślepego" do Kuklińskiego!
          Jaruzel umiał tylko strzelać kopytami!I do tego nie przed tymi co trzeba.
          • oleksander2 Re: Tam powinien stanac Kuklinski 06.06.06, 20:00
            rudy_harnas napisał:

            > Nie porównuj tego dupka "ślepego" do Kuklińskiego!
            > Jaruzel umiał tylko strzelać kopytami!I do tego nie przed tymi co trzeba.
            Dukiem to był "Kuklinowski".
          • greysad Re: Tam powinien stanac Kuklinski 22.06.06, 09:10
            Jaruzel ocalil Polske przed interwencja ZSRR i przed losem Rumnunii.
            A kukliński był zdrajcą - w najlepszym wypadku.
            Wiecej faktów wskazuje, ze nawiał jako agent Polskiego Wywiadu, a potem, po
            chcy ze stanem wojennym "urwał sie".
      • vader_k Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 16:52
        A moze by tak Kurtyce pensje zabrac za to co (nie)robi?
    • cetriolo Dajcie mu juz spokoj. 06.06.06, 16:54
    • junkier Zaprzedanie się bolszewikom z KPZR, prześladowanie 06.06.06, 16:55
      Tak, wysługiwanie się zbrodniczej Informacji Wojskowej, zaprzedanie się
      bolszewikom z KPZR, prześladowanie polskich patriotów, stan wojenny czy
      haniebne firmowanie inwazji na Czech w 1968 r. to nie są podstawy do odebrania
      emerytury temu szczurowi, dodajmy emerytury finansowanej z kieszeni
      niezamożnego polskiego podatnika.

      Jedno jest pewne: MON trzeba w jak najszybszym czasie definitywnie
      zdekomunizować. Skoro Radek Sikorski uczynił teren swojego dworku na
      Kujawach "strefą zdekomunizowano", to pora żeby zrobił to samo z podległym
      sobie ministerstwem.

      A dla Jarozela – najniższa emerytura z ZUS, tj. ok. 470 PLN brutto. Tak, żeby
      nawet na "Trybunę", "NIE" i "Wybiórczą" komuchowi nie starczyło.
      • lipaca Re: Zaprzedanie się bolszewikom z KPZR, prześlado 06.06.06, 16:58
        UWAZAM ,ZE NALEZY PRZEPROWADZIC DOCHODZENIE CZY TECZKA GEN. JARUZELSKIEGO NIE
        JEST SFALASZOWANA ,JAK KACZORKA MALEGO pIsIORKA. GEN. JEST TEZ OBYWATELEM TEGO
        KRAJU I POWINNO SIE PRZEPROWDZIC DOCHODZENIE.
        • rudy_harnas Re: Zaprzedanie się bolszewikom z KPZR, prześlado 06.06.06, 19:22
          lipaca napisała:

          > UWAZAM ,ZE NALEZY PRZEPROWADZIC DOCHODZENIE CZY TECZKA GEN. JARUZELSKIEGO NIE
          > JEST SFALASZOWANA ,JAK KACZORKA MALEGO pIsIORKA. GEN. JEST TEZ OBYWATELEM
          TEGO
          > KRAJU I POWINNO SIE PRZEPROWDZIC DOCHODZENIE.
          -----------------------
          A kogo to obchodzi czy jego teczka jest ,czy nie jest sfałszowana?
          Tak się dla Polski zasłużył jak Hitler dla Niemiec!
      • kig7276 Gen. Jaruzelski,to bohater narodowy Polski 06.06.06, 17:02
        Odczepcie sie od gen Jaruzelskiego prawicowe oszolomstwo.
        • junkier Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:08
          Zdrajca i renegat waszym "bohaterem"

          Ale to nie dziwota. Bo wy sami jesteście zdrajcami i renegatami, popłuczyny po
          PZPR i KPP co krzyczą że im teraz "duszno" w IV RP. Zawsze możecie wyjechać do
          China, na Białoruś, na Kubę czy do jakiejś innej oazy komunizmu i zdrady.
          • obraza.uczuc.religijnych Lepsze to od prawicowej dewiacji patriotycznej. 06.06.06, 17:14

            • junkier Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:23
              Patriotyzm to wg ciebie dewiacja?? Ale gejostwo to jak rozumiem juz nie...

              Niezbadane sa meandry lewackich patologii umyslowo-swiatopogladowych.
              • obraza.uczuc.religijnych Dokładnie jest tak jak mówisz. 06.06.06, 17:26
                Patriotyzm to dewaiacja. Rzekome uczucie do abstrakcyjnego wytworu umysłu.
                Przyznasz że normalniejsze jest gejostwo-uczucie do drugiego człowieka.
                Ale prawicowcy zawsze byli porąbani.
                • rs_gazeta_forum Re: Dokładnie jest tak jak mówisz. 06.06.06, 17:48
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:
                  > Patriotyzm to dewaiacja.
                  > ...
                  > Ale prawicowcy zawsze byli porąbani.

                  Patriotyzm, jak wszystkie wytwory człowieka na tym świecie, jest nie do
                  jednoznacznego ocenienia. W zwykłym, codziennym życiu oznacza lojalność wobec
                  grupy, w której się żyje.
                  A prawicowcy nie zawsze są porąbani, duża część z nich jest po prostu sprytna i
                  stara się naturalne odruchy jednostki ukierunkować tak, by ta jednostka
                  (junkier) samodzielnie, przez nikogo nie przymuszana, wyrażała radość z tego, że
                  jest manipulowana.
                  Cóż jest bowiem większą przyjemnością dla pana, niż stan, gdy jego niewolnicy
                  cieszą się ze swej niewoli, a tych, którzy się nie cieszą, sami są gotowi
                  eksterminować?
                • maciejtakitam oj sierp i mlot przeoral mozgi... biedni ludzie 06.06.06, 18:58
                  idealnym miejscem na ziemi dla ciebie byla by korea pln budujaca swiatowy
                  internacjonalizm i spoleczenstwo wyzbyte swiadomosci narodowej... oj sierp i
                  mlot przeoral mozgi przeoral. Szkoda tylko tej przelanej krwi uczciwych ludzi.
                  • obraza.uczuc.religijnych Tam nie ma świadomości (tfu!) narodowej? 06.06.06, 20:17
                    Co ty pieprzysz? A czego oni bronią?
                • rudy_harnas Re: Dokładnie jest tak jak mówisz. 06.06.06, 19:28
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > Patriotyzm to dewaiacja. Rzekome uczucie do abstrakcyjnego wytworu umysłu.
                  > Przyznasz że normalniejsze jest gejostwo-uczucie do drugiego człowieka.
                  > Ale prawicowcy zawsze byli porąbani.
                  -------------------------------------
                  Pomylił ci się człowiek z d.pą!Jak się ma dwadzieścia lat
                  i nie jest się socjalistą ,to jest się sk..wysnem.Jak się ma
                  trzydzieści lat i dalej się jest socjalistą ,to jest się IDIOTĄ!
                  • obraza.uczuc.religijnych Człowiek może tak 06.06.06, 20:18
                    ale prawicowiec nie.
              • koniecdemokracji Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 21:05
                Niezbadane sa meandry lewackich patologii umyslowo-swiatopogladowych.

                A ja myślałem że zęby zjadłeś na badaniu tychże patologii a tu się okazuje ze
                przedmiot jest nie zbadany dokładnie to z czego czerpiesz twoje tak pewne
                twierdzenia wymyślasz na poczekaniu czy może ktoś ci pisze???
          • lipaca Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:15
            SAM JESTES ZDRAJCA SLEPTOKU Z JADEM NA OCZACH. NIE POWIEM ,ZE GLOOPI PALANT, BO
            BY FAKTYCZNIE PALANT SIE OBRAZIL
          • tles01 czyim?.. bo jeżeli chodzi o sojusze z SB-ekami, 06.06.06, 17:17
            z byłymi PZPR-owcami,to PIS i Kaczyńscy, są w czołówce!...zwracaj sie do nich!
            • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:31
              PiSu związki z PZPRem…

              Wierzysz w to co piszesz?

              Czołowa antykomunistyczna partia w tym kraju, oprocz oczywiście UPR i LPR, ma
              mieć jakieś związki z komuną?

              Chyba na sali sądowej.
              • funia81 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:34
                Zwiazki, powiadasz... Wspolpraca z umoczonymi w PZPR podpada pod "zwiazki"?
                Wedlug braci mniejszych zdaje sie tak. Wiec sam sobie odpowiedz.
                I nie pitol mi tu, ze PiS jest antykomunistyczny. PiS jest WYLACZNIE zadny wladzy.
              • adas313 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:37
                > Czołowa antykomunistyczna partia w tym kraju, oprocz oczywiście UPR i LPR, ma

                LPR antykomunistyczne?
                A co w czasie PRL robili:
                - M. Giertych
                - J.R. Nowak
                - R. Bender?
                • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:40
                  Nie wymagasz ode mnie chyba żebym wyrecytował z życiorysy tych person?

                  Zresztą, jeśli nawet któryś z nich kiedyś tam do PZPR należał, bo zapewne to
                  suponujesz, to przez lata miał czas żeby się zrehabilitować i zmazać z siebie
                  odium przeszłości poprzez propolską i propatriotyczną postawę.

                  Nikomu nie można odbierać możliwości powrotu z błędnej drogi.
                  • laaazy_boy Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:46
                    > Zresztą, jeśli nawet któryś z nich kiedyś tam do PZPR należał, bo zapewne to
                    > suponujesz, to przez lata miał czas żeby się zrehabilitować i zmazać z siebie
                    > odium przeszłości poprzez propolską i propatriotyczną postawę.

                    Czyli dobrzy są ci, których pis uzna za dobrych ? Komunistą jest ten, kogo
                    prezio PiS wskaże palcem ? Burymi sukami ci, o których tak powied Dorn ?

                    Nie bądź śmieszny junkier. Hipokryzja aż w oczy kole.

                    Ten cały antykomunizm to tylko narzędzie politycznej walki junkier. Współczuję,
                    że tak naiwnie wierzysz w tą gadaninę.
                    • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:57
                      Człowieku, nie sprowadzaj wszystkiego do absurdu. Czy Nowak albo Bender mają
                      krew na rękach? Gdyby tak było, z pewnością do PiSu nie zostaliby przyjęci i
                      nikt by ich nie rozgrzeszał.

                      Poza tym, liczy się też to co ludzie robią dziś, czy chcą zmieniać Polskę w
                      duchu konserwatywno-narodowego rygoryzmu moralnego i elementarnej uczciwości
                      czy też wprzęgają się w postkomunistyczny front żałosnej obrony potworka III RP.
                      • greysad Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 22.06.06, 09:20
                        >Poza tym, liczy się też to co ludzie robią dziś, czy chcą zmieniać Polskę w
                        >duchu konserwatywno-narodowego rygoryzmu moralnego i elementarnej uczciwości
                        >czy też wprzęgają się w postkomunistyczny front żałosnej obrony potworka III RP

                        Napisz od razu, że dla Ciebie najważniejsze jest tworzenie narodowo-
                        faszystowsko-katolickiego panstwa, gdzie jakie kolwiek odchylenie od
                        tej "normy" bedzie przestepstwem karanym smiercia przez zglanowanie,
                        zbejzbolowanie, lub uduszenie mocherem.
                        No i jeszcze to, ze nie ma dla Ciebie znaczenia jak wielkim w przeszłości
                        skur... był obecny zwolennik Twoich pogladów.

                  • funia81 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:46
                    Stary Giertych i Nowak czasu na rehabilitacje mieli az nadto, ale zamiast niej
                    popadli w zaslepienie i oszolomstwo. Zwlaszcza Nowak - niespelniony
                    intelektualista, dzis autorytet beretow z wiadomej tkaniny.
                    • adas313 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:49
                      Swoją drogą jestem ciekaw co wymieniona przeze mnie trójk robiłaby dzisiaj,
                      gdyby trend historii się nieco odwrócił.

                      Obawiam się że musiałbym coś powtórzyć za Orwellem...
                      • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:21
                        adas313 napisał:
                        > Swoją drogą jestem ciekaw co wymieniona przeze mnie trójk robiłaby dzisiaj,
                        > gdyby trend historii się nieco odwrócił.

                        Przeciez trend historii odwrocil sie juz w 1993 r., komuna i postkomuna na
                        dlugie lata doszla do wladzy i dopiero zwyciestwo PiS i L. Kaczynskiego ja od
                        wladzy odsunelo. Wiec jest to chyba jakis probierz.
                        • adas313 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 07.06.06, 00:02
                          Hmmm... a rządy AWSu, w których uczestniczyli:

                          - J. Kaczyński (członek założyciel)
                          - K. Marcinkiewicz (poseł)
                          - L. Kaczyński (M. Spr)
                          - Z. Ziobro (vceM. Spr)

                          (nie wymieniam więcej bo nie chce mi się szukać)

                          to też była postkomuna?
                  • lipaca Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:50
                    JUNKERS ZABIJASZ TYMI SWOIMI DYRDYMALAMI. ONI SIE MOGLI ZREHABILITOWC, A INNI
                    NIE. TO JEST WLASNIE PRAWDZIWY OBRAZ POLAKA,MALEGO I ZASLEPIONEGO NIENAWISCIA.
                    pIsUAROM TAK RESZTA ,TO ZDRAJCY. CHLOPIE ZASTANOW SIE CO TY PISZESZ. IDZ I
                    WALNIJ SOBIE STRUSIA NA BETONIE.
              • laaazy_boy Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:38
                > Czołowa antykomunistyczna partia w tym kraju, oprocz oczywiście UPR i LPR, ma
                > mieć jakieś związki z komuną?

                Czołowa antykomunistyczna partia w tym kraju jest w koalicji rządowej z
                Samoobroną, w której czołowe miejsca zajmują byli działacze PZPRu oraz
                współpracownicy służb, a także z LPRem, którego niedawny kandydat na prezydenta
                zasiadał z Jaruzelskim przy stole.

                Czyli jednak związki z komuną istnieją, nieprawdaż ?
                • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:52
                  Nastepny uczepil sie Samoobrony i M. Giertycha. Co do tego ostatniego zreszta,
                  to nei jest on bohaterem z mojej bajki i i nie zamierzam sie tłumaczyć.
                  Osobiście uważam że zrobił głupotę, ale patriotyzmu Giertychom odmówić nie
                  sposób.

                  Zresztą, SND to było ugrupowanie stricte antykomunistyczne i antysocjalistyczne
                  (stąd mocno zwalczane przez socjalistycznych przygłupów z sanacji), więc
                  imputowanie całemu obozowi bo jeden z jego przedstawicieli usiadł gdzieś z
                  Jarozelem jest po prostu niepoważne. I nieuczciwe.

                  Co do S-brony, radzę policzyć mandaty w Sejmie i powiedzieć uczciwie co PiS
                  miał zrobić. Rozwiązać się? Czy może jednak dać szanse tej partyjce, która
                  powstała co by nie mówić na gruncie buntu społecznego wywołanego fiaskiem
                  reform gospodarczych w Polsce. No, może pół-fiaskiem bo coś tam tego wolnego
                  rynku wprowadzono.

                  Zresztą, Samoobrona gdy przestanie być potrzebna zostanie po prostu
                  wyatutowana, nikt nie ma co do tego wątpliwości.
                  • laaazy_boy Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:57
                    > Nastepny uczepil sie Samoobrony i M. Giertycha. Co do tego ostatniego zreszta,
                    > to nei jest on bohaterem z mojej bajki i i nie zamierzam sie tłumaczyć.
                    > Osobiście uważam że zrobił głupotę, ale patriotyzmu Giertychom odmówić nie
                    > sposób.

                    Nie o Leppera mi chodzi, lecz o Łyżwińskiego, który w oświadczeniu przyznał się
                    do współpracy z SB oraz o tych, którzy za SO stoją jako doradcy. Zresztą, twój
                    prezydent powiedział o tej partii aż nadto, a teraz z Andrzejem się ściska -
                    hipokryzja, hipokryzja i jeszcze raz hipokryzja.

                    > Zresztą, SND to było ugrupowanie stricte antykomunistyczne i antysocjalistyczne
                    >
                    > (stąd mocno zwalczane przez socjalistycznych przygłupów z sanacji), więc
                    > imputowanie całemu obozowi bo jeden z jego przedstawicieli usiadł gdzieś z
                    > Jarozelem jest po prostu niepoważne. I nieuczciwe.

                    Maciej Giertych zasiadał w Radzie Konsultacyjnej, podczas posiedzeń której
                    opowiadał się za wkroczeniem wojsk ZSRR podczas stanu wojennego. Cóż - taka
                    propozycja była niewątpliwie dyktowana głębokim patriotyzmem.
                    • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:03
                      Wiesz kto to jest Łyżwa? I w jakich okolicznościach rozpocząłwspółpracę z SB? W
                      sposób zapewne symptomatyczny dla takiego "tuza intelektu", jechał po pijaku za
                      kółkiem i dał się złapać. Podpisał współpracę za zatuszowanie sprawy.

                      Ja oczywiście tego nie usprawiedliwiam ani nie relatywizuję. Ale zachowajmy
                      elementarny zdrowy rozsadek i nie róbmy z niego jakiegoś "asa agentury".
                      Zresztą, na kogo on miał donosić, na innych kierowców rozwożących mleko w
                      PGRze? Straszne szkody tym wyrządził opozycji antykomunistycznej, nie ma co.

                      Jako polityk Łyżwa jest nikim, zabraknie Endrju zabraknie też i jego i całej SO.
                      • laaazy_boy Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:06
                        Robisz to, przed czym Benedykt XVI ostrzegał - relatywizujesz. Większość
                        współpracowników została złapana na taki czy inny haczyk - dobrowolnie do SB nie
                        przychodzili.

                        Łyżwiński był agentem. Należy do koalicji parlamentarnej. I ty mówisz o
                        antykomuniźmie PiS? Nie dostrzegasz tej hipokryzji ?

                        I co z tym Giertychem ? Przemyśl odpowiedź i się odnieś. A może uważasz, że
                        patriotyzm polegał na postulowaniu najazdu Polski przez ZSRR?
                        • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:11
                          Nie bronię Łyżwy. Uważam jednak, i mam do tego prawo, że jest on niewiele
                          znaczącym elementem tej układanki.

                          Co do M. Giertycha, uparcie ustawiasz mnie w roli jego adwokata, ale przykro mi
                          nie mam aplikacji:)

                          Nie wiem naprawdę co popchnęło go do wejścia do tej rady i nie chcę wiedzieć.
                          Mogę jedynie domniemywać i mieć nadzieję, że uczestnicząc w pracach tego forum
                          nie dopuścił się żadnych przestępstw na szkodę narodu. Zresztą, gdyby tak było,
                          lewicowo-pseudoliberalne media z miejsca by mu to wyciągnęły, a zatem
                          domniemywam że jest czysty.

                          I nie zmienia to faktu, że dziś LPR jest siłą pronarodową i propatriotyczną. I
                          z tego się można cieszyć.
                  • funia81 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:59
                    Czyli mozna pojsc na kompromis ze sku..elami z PZPRowskim rodowodem i
                    przestepczmi tradycjami, ale nie z PO, tak? I ty to nazywasz patriotyzmem? No to
                    duzo sie zmienilo, odkad rodzice wpajali mi idee patriotyzmu. Bardzo duzo.
                    • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:04
                      Tak długa przerwa w serialach?
                      • funia81 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:10
                        A moze dla odmiany jakis argument? Powtorze pytanie, w skrocie: mozna sie
                        upodlic sojuszem z komunistami, pod warunkiem, ze jest sie z PiSu, czy tak? I
                        dalej junkry rozne beda mogly plesc androny o "elementarnej uczciwosci", czy tak?
                        • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:15
                          funia81 napisała:
                          > A moze dla odmiany jakis argument?


                          Jedyny mozliwy: zmiana programu RTV i zwiekszenie ilosci seriali.

                          Na marginesie, po co te pytania skoro i tak masz na nie swoja odpowiedz?

                          Poza tym, jako wyborca PO powinnaś zdawać sobie sprawę z konsekwencji braku
                          koalicji z PiSem, jedynym potencjalnym koalicjantem PO.
                          • funia81 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:20
                            > Na marginesie, po co te pytania

                            Bo jestem strasznie ciekawa, jak radza sobie z nimi tacy hipokryci jak ty. I
                            jakim cudem nie widza sprzecznosci w swoich slowach.

                            > Poza tym, jako wyborca PO powinnaś zdawać sobie sprawę z konsekwencji braku
                            > koalicji z PiSem, jedynym potencjalnym koalicjantem PO.

                            Nie wpadlabym na to, ze konsekwencja bedzie stoczenie sie PiSu, partii
                            "odnowicieli moralnych", prosto do rynsztoka, gdzie podadza reke kazdej swini,
                            byle nie dac sie od koryta odspawac. Po czym zajma sie nie tym, co w Polsce
                            naprawde wazne, lecz odbieraniem emerytury Jaruzelskiemu.
                            • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:26
                              funia81 napisała:
                              > Nie wpadlabym na to, ze konsekwencja bedzie stoczenie sie PiSu, partii
                              > "odnowicieli moralnych", prosto do rynsztoka, gdzie podadza reke kazdej swini,
                              > byle nie dac sie od koryta odspawac.

                              Zaiste slownictwo rynsztokowe.



                              > Po czym zajma sie nie tym, co w Polsce naprawde wazne

                              A co jest w Polsce wazne? Prowokacyjne gejoparady? Czy może debata o euro?


                              > lecz odbieraniem emerytury Jaruzelskiemu.

                              Nie martw sie. Gdy Polscy patrioci mu te emeryture odbiora, dzieci stanu
                              wojennego rocznik 1981 beda mogly mu ja z powrotem ufundowac na zasadzie renty
                              prywatnej. Prawo podatkowe przewiduje tego typu szczodrosc, nawet na rzecz
                              kanalii.
                              • funia81 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:37
                                > Zaiste slownictwo rynsztokowe.

                                "Swinia" cie tak urazila? Jej...
                                Za to z twojej strony znow ZERO argumentow.

                                > A co jest w Polsce wazne?

                                Debata o euro - tak. O wiele wazniejsza.
                                No i trzy miliony mieszkan. Ale tego przeciez twoim idolom nie wypada wypominac,
                                co, junkier?

                                > Gdy Polscy patrioci mu te emeryture odbiora, dzieci stanu wojennego rocznik
                                > 1981

                                Sadzisz po pozorach. Jak kazdy przecietny zwolennik PiS. Bardzo cie rozczaruje,
                                jesli sie przyznam, ze jestem sporo starsza nizby to moglo z nicka wynikac?
                                • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:45
                                  > Debata o euro - tak. O wiele wazniejsza.

                                  Tu nie ma co debatowac tylko EUR odrzucic, odstawic sprawe ad acta.


                                  Co do mieszkan - nie zamierzam sie tlumaczyc. Ja tych obietnic nie skladalem. I
                                  pisze juz po raz 15-ty, popieram program PiS w warstwie POZAGOSPODARCZEJ.


                                  Co do prywatnej emerytury - data urodzin nie ma znaczenia, i ta bedziesz mogla
                                  uczestniczyc w zbiorce datkow na rzecz "bohatera" o ile MON w koncu jednak, co
                                  wreszcie powinno nastapic, wszelkie swiadczenia poza minimum socjalnym mu
                                  jednak odbierze.
                                  • funia81 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:56
                                    > Co do mieszkan - nie zamierzam sie tlumaczyc. Ja tych obietnic nie skladalem.

                                    Ja nie twierdze, ze ty je skladales. Ale wychwalasz tych, ktorzy je skladali.
                                    Ba, twierdzisz, ze to dzieki nim do Polski wraca (?) "elementarna uczciwosc". A
                                    oni klamia w zywe oczy. Nie przeszkadza ci to?
                                    • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 19:00
                                      Elementarna uczciwosc wymaga zeby rozliczac z calosci obietnicy, a nie z jej
                                      wyrwanej czesci. Wiec jesli PiS obiecal w dosc ogolny sposob 3 mln mieszkan w
                                      ciagu 8 lat, to badz laskawa poczekac jeszcze 7,5 roku i wtedy bedziesz mogla
                                      niezbicie stwierdzic: sklamali. Jesli tak bedzie, sam przyznam w tym punkcie
                                      racje optymistycznie zakladajac ze, jak Bog da, dozyje.
                                      • m_16 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 07.06.06, 01:46
                                        junkier napisał:

                                        > Elementarna uczciwosc wymaga zeby rozliczac z calosci obietnicy, a nie z jej
                                        > wyrwanej czesci. Wiec jesli PiS obiecal w dosc ogolny sposob 3 mln mieszkan w
                                        > ciagu 8 lat, to badz laskawa poczekac jeszcze 7,5 roku i wtedy bedziesz mogla
                                        > niezbicie stwierdzic: sklamali. Jesli tak bedzie, sam przyznam w tym punkcie
                                        > racje optymistycznie zakladajac ze, jak Bog da, dozyje.

                                        Ale oni wycofali się z tych obietnic już po wyborach. Marcinkiewicz mówił o 300
                                        tysiącach mieszkań. Poza tym cudów nie ma , na to po prostu nie starczy forsy.
                                        Czy jak ja obiecam Ci, że za rok wybuduję w Warszawie wieżę wysokości WTC, i w
                                        zamian za dotrzymanie obietnicy zażądam jakichś korzyści, to ty powierzysz mi
                                        te korzyści i poczekasz rok by przekonać się że nic nie zrobiłem skoro było to
                                        jasne w na 90. Niestety, jeśli obietnice są mało prawdopodobne, mamy prawo
                                        podejrzewać władzę już teraz i rozliczać ją już teraz, żądając by coś robiła,
                                        uwiarygodniła nierealne obietnice. ale ona nic nie robi. A korzyści (władzę) za
                                        obietnice wzięła.
                                    • obalymkaczyzm Miałem kiedyś suke i imieniu funia 06.06.06, 19:15
                                      funia81 napisała:

                                      > > Co do mieszkan - nie zamierzam sie tlumaczyc. Ja tych obietnic nie sklada
                                      > lem.
                                      >
                                      > Ja nie twierdze, ze ty je skladales. Ale wychwalasz tych, ktorzy je skladali.
                                      > Ba, twierdzisz, ze to dzieki nim do Polski wraca (?) "elementarna uczciwosc".
                                      A
                                      > oni klamia w zywe oczy. Nie przeszkadza ci to?
                                  • m_16 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 19:00
                                    junkier napisał:

                                    > > Debata o euro - tak. O wiele wazniejsza.
                                    >
                                    > Tu nie ma co debatowac tylko EUR odrzucic, odstawic sprawe ad acta.
                                    >
                                    >
                                    > Co do mieszkan - nie zamierzam sie tlumaczyc. Ja tych obietnic nie skladalem.
                                    I
                                    >
                                    > pisze juz po raz 15-ty, popieram program PiS w warstwie POZAGOSPODARCZEJ.
                                    >
                                    >
                                    > Co do prywatnej emerytury - data urodzin nie ma znaczenia, i ta bedziesz
                                    mogla
                                    > uczestniczyc w zbiorce datkow na rzecz "bohatera" o ile MON w koncu jednak,
                                    co
                                    > wreszcie powinno nastapic, wszelkie swiadczenia poza minimum socjalnym mu
                                    > jednak odbierze.

                                    1. Dlaczego nie wchodzic do strefy Euro, to odbierze rządowi swobodę w
                                    sterowaniu inflacją.
                                    2. Popierasz Pis w kwestiach pozagospodarczych, ale rzecz w tym, że kwestie
                                    gospodarki są ważniejsze niż rozliczenia przeszłości. A ty nie przekonałeś nas
                                    żadnym argumentem (bo tak rozumiem tę rozmowę, przekonujemy się argumentami, a
                                    nie dyrdymaleniem swoich przeczuc,poglądów itp.)że jest inaczej, że kwestie
                                    rozliczeń są ważniejsze.
                                    3. Przestań opowiadać głupoty, że każdy kto ma inne niz ty poglądy musi zaraz
                                    być sympatykiem Jaruzelskiego, przestępcą komunistą itp. Nie jest bohaterem,
                                    ale nie tylko tacy dostają emeryturę Może powinien stracić emeryturę, ale na
                                    mocy regulacji prawnych, najlepiej wyrokiem sądu, który orzeknie że przesłanką
                                    jest jego przeszłość. Przede wszystkim podstawą winno być prawo, a nie jakieś
                                    widzimisię politykow. Pytanie czy zmiana przepisów nie będzie zdecydowaniem się
                                    na wtakie "widzimisię"?
                                    • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 19:06
                                      Co do Euro, za duzo by mowic. Jestem przeciw. To sztuczna waluta i element
                                      europejskiego superpanstwa. A PiS i UPR sa za Europa Ojczyzn.


                                      > 2. Popierasz Pis w kwestiach pozagospodarczych, ale rzecz w tym, że kwestie
                                      > gospodarki są ważniejsze niż rozliczenia przeszłości.

                                      Jedno nie wyklucza drugiego. Rzad nie jest jednofunkcyjny.


                                      > 3. Przestań opowiadać głupoty, że każdy kto ma inne niz ty poglądy musi zaraz
                                      > być sympatykiem Jaruzelskiego, przestępcą komunistą itp.

                                      Przykro mi ale oceniajac na podstawie zamieszczanych postow w 80% tak jest,
                                      lekko liczac.
                                      • indeed4 junkier - jesteś z UPR ? 06.06.06, 19:35
                                        junkier napisał:

                                        >PiS i UPR sa za Europa Ojczyzn.
                                      • m_16 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 07.06.06, 01:36
                                        junkier napisał:

                                        > Co do Euro, za duzo by mowic. Jestem przeciw. To sztuczna waluta i element
                                        > europejskiego superpanstwa. A PiS i UPR sa za Europa Ojczyzn.
                                        >
                                        >
                                        > > 2. Popierasz Pis w kwestiach pozagospodarczych, ale rzecz w tym, że kwest
                                        > ie
                                        > > gospodarki są ważniejsze niż rozliczenia przeszłości.
                                        >
                                        > Jedno nie wyklucza drugiego. Rzad nie jest jednofunkcyjny.
                                        >
                                        >
                                        > > 3. Przestań opowiadać głupoty, że każdy kto ma inne niz ty poglądy musi z
                                        > araz
                                        > > być sympatykiem Jaruzelskiego, przestępcą komunistą itp.
                                        >
                                        > Przykro mi ale oceniajac na podstawie zamieszczanych postow w 80% tak jest,
                                        > lekko liczac.

                                        Ad.1 Euro, to szansa na dla gospodarki. A polityka monetarna to tylko jeden z
                                        elementów zycia społecznego. Suwerenności nie utracimy, a rząd nie będzie w
                                        stanie nakręcać inflacji. Co to jest Europa ojczyzn?? Hasło, które stwierdza po
                                        prostu, nie dla dalszej integracji, bez wizji pozytywnej, tego co w przyszłości.
                                        Ad.2 Nie rozumiesz. Dyskusja dotyczyła tego czy nie powinniśmy skupić się
                                        bardziej na kwestiach gospodarczych niż światopogladowych. Problem nie tkwi w
                                        jednofunkcyjności rządu. Rzecz w tym, że w Polsce wybiera się partie nie
                                        patrząc na ich poglądy gospodarcze, albo percypując je czysto
                                        emocjonalnie :"pisowa lodówka". Dzieli się nasz sporami światopogladowymi, a to
                                        sprawia że ludzie wybierają partie nie bacząc na to co zdziała ona w
                                        gospodarce. Troska o budżet zawsze schodzi na dalszy plan w porównaniu z
                                        lustracją i dekomunizacją. Wszystko po to by przy wyborze między: nieudolnym
                                        zwolennikiem lustracji i zakazu aborcji, a udolnym liberałem światopoglądowym,
                                        głosować zawsze na tego pierwszego. spory światopoglądowe utrudniają
                                        wspołeczeństwu wybór kompetebtnych urzędników, a politykom zawarcie twórczych
                                        kompromisów. Dlatego są złe i nalezy ich unikać.
                                        3. Sąd nieuzasadniony. Widzę z kim zazwyczaj rozmawiasz, najwyżej 40% Twoich
                                        rozmówców radykalna lewica. Nieliczni tylko chwalą Jaruzelskiego.
                                • dummysound Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:53
                                  daj spokoj funia, z oszolomem nie pogadasz.. szkoda czasu..
                                  • magdolot Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 19:37
                                    Funia81! U mnie jesteś: Superfunia! Miło patrzeć jak z butnych junkrów lecą
                                    wiórki. :)))
                                • ino21 Jaruzelski jest dobrym człowiekiem 06.06.06, 21:49
                                  Ja proponuję utworzyć fundację pomocy dla Pana Jaruzelskiego jak zabiorą jemu
                                  emeryturę wojskową to z fundacji dostanie stu-krotną.wówczas ztej
                                  nienawiści..nowie z Pisu ugryzą się w ogon to będzie straszniejsze niż odebranie
                                  emerytury Po tym szoku zmienią się na pożądnych obywateli
                                  Niema gorszej choroby jak NIENAWIŚĆ
                  • lipaca Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:42
                    ROZWIAZAC SIE!!! ROZWIAZAC SIE!!!! WSZYSCY ODETCHNELIBYSMY SWIEZYM
                    POWIETRZEM ,NIEZATRUTYM PRZEZ KACZY KUPER.
              • m_16 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:48
                junkier napisał:

                > PiSu związki z PZPRem…
                >
                > Wierzysz w to co piszesz?
                >
                > Czołowa antykomunistyczna partia w tym kraju, oprocz oczywiście UPR i LPR, ma
                > mieć jakieś związki z komuną?
                >
                > Chyba na sali sądowej.

                Tak ma, niektórzy członkowie Pisu, w tym rekomendowani na stanowiska państwowe
                byli w PZPR. W tej chwili nie podam nazwisk, ale faktu jestem pewien, bo już im
                to wyciągano. Zatem związki są,...Że nie wsomnę o dornie, który cytował w
                autoryzowanym wywiadzie Lenina bądź Stalina: aforyzm, że kadry o wszystkim
                decydują. Jest więc zależność intelektualna, kolejny związek. Dorn i komuniści
                wierzą w tęsamą zasadę. Zacznij wreszcie myśleć, a nie tylko ślepo wierz tym
                agresywnym ekstremistom. I nie broń ich jak jak okopów Św. Trójcy. Jest bardzo
                niedobrze gdy jakiegoś polityka uznajemy za niezastąpionego. Stąd krok do
                komunizmu, sutuacji typu "kult jednostki". Jak widzisz nawet Ty zdradzasz
                podobieństwa do wzorowego komunisty!
                • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:53
                  Przez PZPR przewinelo sie 2 mln ludzi. Zawsze ktos tam te legitymacje przyjal.
                  Mozna to zrozumiec.

                  Chociaz ja mam do b. czlonkow PZPR od razu zaufanie ograniczone do 10% bo
                  komuch to komuch. To skaza na cale zycie. Zadnemu komuniscie nie wolno wierzyc,
                  zbyt wielu tych ktorzy im uwierzyli pozegnalo sie z zyciem.
                  • m_16 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 07.06.06, 01:14
                    junkier napisał:

                    > Przez PZPR przewinelo sie 2 mln ludzi. Zawsze ktos tam te legitymacje
                    przyjal.
                    > Mozna to zrozumiec.
                    >
                    > Chociaz ja mam do b. czlonkow PZPR od razu zaufanie ograniczone do 10% bo
                    > komuch to komuch. To skaza na cale zycie. Zadnemu komuniscie nie wolno
                    wierzyc,
                    >
                    > zbyt wielu tych ktorzy im uwierzyli pozegnalo sie z zyciem.

                    To, jest to co lubię, Twój post ma dwa akapity, a treść jednego przeczy treści
                    drugiego. Na początku piszesz, że "mozna zrozumieć" bycie w PZPR. A potem n
                    dodajesz, że masz do takich ludzi "ograniczone zachowanie" bo są skażeni na
                    całe życie. "Mozna zrozumieć" znaczy "można jakoś częściowo przynajmniej
                    usprawiedliwić" czyli odmówić potępienia. ale równocześnie pisząc o skazie
                    potepiasz ich; zdecyduj się> Upraszczając dylemat: Czy jak ktoś był w PZPR to
                    jest złym człowiekiem i niegodny jest sprawować jakiejś funkcji w życiu
                    publicznym? Gdy czytam Twoje posty to odnoszę wrażenie, że tak o ile obecnie
                    swoje sympatie polityczne z PD,PO,SLD itp. Ale jeśli związany jest z PiSem to
                    ok. Niestety tak się nie da. Nie ma żadnych danych by sądzic, że aparatczyk-
                    przechrzta jest lepszy niż aparatczyk-lewicowiec (też przechrzta, przejmuje
                    ideały socjaldemokracji). Chyba że się wierzy, jak bolszewicy, że udział w
                    rewolucji zmazuje grzech "nieprawego pochodzenia". Możesz może w to wierzyć,
                    nie dziw się atoli, że wytknę Ci to jako nawiązanie do komunizmu.
                    Prawda jest taka, że walisz w byłych PZPR-owców gdy Ci to pasuje, a wybielasz
                    ich gdy wspierają oni twoje sympatie polityczne. Niestety nie jest to poważne.
                    Żadna partia w polsce nie jest wolna od jakiegoś dziedzictwa PZPR. A gdyby
                    przejąć Twoją postawę i uznać te 2mln. ludzi za chronicznie skażonych, to by
                    trzeba konsekwetnie odmówić im praw wyborczych (przecież jak pisałeś "komuch to
                    komuch. To skaza na cale zycie. Zadnemu komuniscie nie wolno wierzyc").
                    Wyobrazasz sobie demokrację z tak dużą klasą pariasów? Z Twoich poglądów
                    wynikają w prosty sposób niedorzeczne wnioski, nie dają się więc one bronić.
                    • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 07.06.06, 09:27
                      Tu nie ma żadnej sprzeczności. Nie twierdzę żeby szeregowych członków b. PZPR
                      stygmatyzować na całe życie, ale mam do nich ograniczone zaufanie. Pół biedy
                      gdy to oportuniści, którzy przystąpili do partii żeby osiągnąć jakieś doraźne
                      korzyści zawodowe czy osobiste (chociaż to postawa godna pogardy). Ale w PZPRze
                      byli też autentyczni "ideowcy" (sam poznałem takie egzemplarze) którzy w te
                      brednie wierzyli. I ci powinni zostać poddani wnikliwej obserwacji bo swojej
                      sympatii do komunizmu (irracjonalnej, przecież komunizm to ustrój antyludzki)
                      mogli wcale nie utracić z wyniesieniem sztandaru.

                      Inne wyjaśnienie pozornej sprzeczności: np. wynajmuję fachowca żeby ułożył mi
                      parkiet. Facet świetnie to robi ale znajomi uprzedzają że trzeba mieć do niego
                      ograniczone zaufanie bo może wziąć zaliczkę i nie przyjść więcej albo zapić i
                      przyjść po paru dniach dopiero. A więc, działając na zasadzie ograniczonego
                      zaufania, trzymam na niego oko, a pieniądze wypłacam dopiero po zakończeniu
                      roboty. A zatem: nie przekreślam fachowca, ale mam do niego ograniczone
                      zaufanie.

                      Nb. pisanie na forum jest z konieczności skrótowe a więc jakieś pozorne
                      niekonsekwencje mogą zawsze się zdarzyć.
                      • m_16 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 21.06.06, 22:10
                        junkier napisał:

                        > Tu nie ma żadnej sprzeczności. Nie twierdzę żeby szeregowych członków b. PZPR
                        > stygmatyzować na całe życie, ale mam do nich ograniczone zaufanie. Pół biedy
                        > gdy to oportuniści, którzy przystąpili do partii żeby osiągnąć jakieś doraźne
                        > korzyści zawodowe czy osobiste (chociaż to postawa godna pogardy). Ale w
                        PZPRze
                        >
                        > byli też autentyczni "ideowcy" (sam poznałem takie egzemplarze) którzy w te
                        > brednie wierzyli. I ci powinni zostać poddani wnikliwej obserwacji bo swojej
                        > sympatii do komunizmu (irracjonalnej, przecież komunizm to ustrój antyludzki)
                        > mogli wcale nie utracić z wyniesieniem sztandaru.
                        >
                        > Inne wyjaśnienie pozornej sprzeczności: np. wynajmuję fachowca żeby ułożył mi
                        > parkiet. Facet świetnie to robi ale znajomi uprzedzają że trzeba mieć do
                        niego
                        > ograniczone zaufanie bo może wziąć zaliczkę i nie przyjść więcej albo zapić i
                        > przyjść po paru dniach dopiero. A więc, działając na zasadzie ograniczonego
                        > zaufania, trzymam na niego oko, a pieniądze wypłacam dopiero po zakończeniu
                        > roboty. A zatem: nie przekreślam fachowca, ale mam do niego ograniczone
                        > zaufanie.
                        >
                        > Nb. pisanie na forum jest z konieczności skrótowe a więc jakieś pozorne
                        > niekonsekwencje mogą zawsze się zdarzyć.

                        doskonale, tylko, że Ty zdaje się atakujesz ludzi za samą przynależność do
                        partiii odmawiając im tego, by mogli coś dobrego zrobic dla kraju, z góry. Ale
                        nawet jeśli się mylę to:
                        2. Zgodziliśmy się więc, że skoro w Pisie są byli komuniści, a komunistom
                        trzeba patrzeć na rece i miec do niego ograniczone zaufanie, to zapewne i do
                        Pisu w całości można mieć ograniczone zaufanie. Prawda?? Oczywiście wiem, że
                        są tam też antykomuniści, którzy ich pilnują, ale wiadomo jak to ze straża
                        czasami zawodzi. Więc można nie być pewnym co do uczciwości polityków Pisu i
                        tego czy wszelkie postępki tej partii są dobre.
                        3. Uniknąłeś sprzeczności nie tyle poprzez wyjaśnienie tego co powiedziałeś,
                        ale przez zmianę poglądu. Na początku mówiłeś, że wśród komunistów są uczciwi,
                        ale masz do nich wszystkich ograniczone zaufanie. To sprzeczność, bo jak
                        rozumiem "uczciwy" ="godny zaufania", więc nie możesz mieć do nich wszystkich
                        ograniczonego zaufania. Twój przykład jest fajny ale nie na temat: pokazuje on,
                        że może być człowiek, co jest dobrym fachowcem (nawet nie dobry moralnie) a
                        jednocześnie, taki że należy być ostrożnym. Ale to nie odnosi się do sprawy, bo
                        opisywany przez Ciebie gość jest zarówno niegodny zaufania, jak i nieuczciwy
                        właśnie (bo co rzec o człowieku co czasem ucieka z forsą, można oczywiście
                        gadać że jest tylko "częściowo " nieuczciwy skoro tylko czasem ucieka, ale jako
                        zwolennik pewnej surowości w moralności nie będziesz chyba bawił się w taką
                        kazuistykę). Jeśli komuniści według ciebie są tacy jak ten gość, to są oni
                        dobrymi fachowcami, może mają jakieś zalety moralne, ale trzeba o nich
                        powiedziec że są niegodni zaufania i nieuczciwi. Trudno to oczywiście pogodzić
                        z twoją deklarację, że niektórzy komuniści są uczciwi. Ale to mniej ważne,
                        ważne co zttego wynika dla kwestii o uwikłanie PiSu w komunizm. Wynika tyle, że
                        jeśli w Pisie śa byli komuniści a tym im nie ufasz, to winieneś logicznie
                        zgodzić się w Pisie są niegodni zaufania ludzie. Wprawdzie nie przesądza to z
                        góry o upadku moralnym tej Partii, nawet na gruncie tych poglądów, niemniej
                        jednak winieneś, bęąc konsekwentnym przyznać że Pis nie jest zupełnie
                        wiarygodny, jak ma takich gości w szeregach.
                        To co mówisz o ideowcach, tez jest nieprzekonujące. Wygląda to tak: byli ludzie
                        subiektywni uczciwi, co wierzyli w komunę, widać im odbiło ale oni robili to w
                        dobrej wierze, byli więc uczciwi. To też się nie broni. W innych postach
                        wspomniałeś gdzieś (zresztą nawet jeśli nie to i tak o można uznawać to za
                        fakt fakt)że była powszechna świadomość co do zbrodni systemu. Jeśli tak, to
                        ci ludzie wiedzieli, że system robi robi złe rzeczy, ale z pewnych racji nie
                        sprzeciwiali się temu. To mogło być irracjonalne, ale nie przestawało być przez
                        to nieuczciwe. Jakakolwiek fascynacja nie jest czymś co usprawiedliwa człowieka
                        z nieuczciwości, ona obejmuje i takie przypadki (oczywiście przy założeniu
                        zdrowaia psychicznego). To co chciałbym poddać pod Twoją rozwagę to fakt, że
                        głosisz poglądy, które trudno przypisać nawet przedstawicielom znienawidzonej
                        przez Ciebie "katolewicy". Życiński apelował kiedyś by być tolerancyjnym wobec
                        ludzi co z Partii wystąpili po roku 56 lub 68lub 81. Nie wspomniał nic o 89, bo
                        sądzi, że tolerancja , należy się tym co potrafili przewartościować swoje życie
                        w momencie, gdy coś to kosztowało. Ty, drogi przedstawicielu prawicy, o ile
                        prezentujesz abolicję dla komunistów bez takich rozróżnień, stajesz (zapewne
                        wbrew swej woli) na lewo od Życińskiego:):):):):):):) . A w Pisie są zdaje się
                        i tacy zostali do końca. Służyli jednym władcom Polski, posłużą i drugim,
                        tylko pytanie czyz takimi służbistami mozna przeprowadzic moralną rewolucję. A
                        gdyby przyjąc jak piszesz, że w komunistach może odżyć ich irracjonalna
                        sympatia (lub zwyczajny oportunizm), to kto ich upilnuje. Wspóltowarzysze.
                        Może. Ale sam Pis chciał pełnić rolę moralnego wzorca z Sevres dla tego kraju.
                        Będzie trudno jak musi wpierw upilnować częśc swoich (w dodatku ludzi
                        górujących nad wieloma z pilnujących umiejętnościami politycznymi - przecie
                        mają doświadczenie). Reasumując : nie widzę jak możesz godzić tak wielką
                        sympatię do Pisu ("co wspólnego ma Pis z komunizmem" - pytałeś) z tak
                        radykalnie negfatywną oceną komunistów. Na podstawie tego sądzę, że sam chcesz
                        za wszelką cenę bronić swych prawicowych ulubieńców. Dziś wiemy że w Pisie są
                        (byłe) komuchy, jutro dowiemy się może, że są tam aferzyści, pojutrze że
                        gangsterzy (partia się powiększa, różni mogą się prześlizgnąć). Czego Ci
                        potrzeba byś przestał w nich wierzyć?? Zarzucałem Ci ślepe przywiązanie do
                        prawicy i nadal nie widzę czemu miałbym się mylić.
                        A najzabawniejsze jest to twoje "na lewo od Życińskiego". Tak bywa z moralnymi
                        rygorystami, kto chce za bardzo przestrzegać reguł, często wbrew swej intencji,
                        popada właśnie w taka postawę moralną, której chciał uniknąć. Najlepiej zatem
                        zachować umiar i albo godzić się że sympatia do komunizmu jest do przyjęcia
                        (przynajmniej o ile została przezwycięzona), albo nie wielbić tak przesadnie
                        prawicy. Co do tego ostatniego jestem przekonany, że się na tym przejedziesz w
                        ciągu najbliższych paru lat. Co np. zrobiłbyś gdyby okazało się,że w Pisie są
                        byli agenci??
          • meerkat1 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:20
            Jesli "agenta NKWD/GRU"| Wolskiego nie bedzie stac na Gazeta Wyborcza, jak tu
            ktos zasugerowal, to jestem pewien, ze Adas obnizy jej cene do 0.75 PLN,
            specjalnie dla przyjaciela.

            [A nie z powodu presji businesowej jakiegos Axela S.]
          • funia81 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:22
            Za to ty, junkier, masz monopol na racje. Wszystko wiesz i ferujesz wyroki w
            imieniu wszystkich Polakow. Wszystkich PRAWDZIWYCH Polakow, oczywiscie. A
            Jaroslaw jest geniuszem, tylko zli ludzie mu klody pod nogi rzucaja - a to w
            teczke napaskudza, a to wysmieja, ze hymnu nie zna... A w rzeczywistosci jestes
            glupi jak but i slepy jak kret, i nie zaprzeczysz tym faktom plujac jadem na
            prawo i lewo.

            Na szczescie zyjemy w panstwie prawa (a nie, jak bys chcial, Prawa i
            Sprawiedliwosci) i dopoki nie ma podstaw PRAWNYCH (sprawdz w slowniku, co to
            znaczy), a nie wyimaginowanych, do odebrania Jaruzelskiemu emerytury, mozesz
            ewentualnie cicho siedziec.
            • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:27
              Co, przerwa w serialu na reklamy i panna komputer włączyła?

              Posłuchaj sobie, zielonego pojęcia nie masz o czymkolwiek więc bądź łaskawa się
              nie kompromitować.

              A podstawy prawne do odebrania emerytury Z FUNDUSZU SPOLECZNEGO komunistycznej
              kanalii i zdrajcy mającemu krew na rękach znajdą się zawsze. Jakbyś znała
              przepisy, wiedziałabyś o możliwości konfiskaty majątku pochodzącego z
              przestępstw. A czym, jak nie jednym wielkim przestępstwem była działalność tej
              kreatury?
              • funia81 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:32
                Ty, rozumiem, nie robisz sobie przerw, bo trzeba pracowac na forum, dawac odpor,
                slinic sie i pieklic za dziesieciu - bo tacy jak ty sa, na szczescie, w
                mniejszosci w tym kraju.
                O czym mam pojecie, a o czym nie, to naprawde nie twoja broszka, frajerze. A
                kompromitujesz sie ty sam, wydajac autorytarne i bezsilne sady o "kanaliach",
                "kreaturach" i "zbrodniarzach".

                > A podstawy prawne do odebrania emerytury Z FUNDUSZU SPOLECZNEGO komunistycznej
                > kanalii i zdrajcy mającemu krew na rękach znajdą się zawsze.

                Dajcie mi czlowieka, a paragraf sie znajdzie. Skad my to znamy? Masz portret
                wodza na scianie? Dzierzynski? Batiuszka Dzugaszwili? Do kogo sie modlisz, kiedy
                nie patrzysz w ekran?
                • junkier Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:36
                  Głupiaś. Szkoda gadać. Wracaj jednak do seriali, królewno.
                  • laaazy_boy Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:40
                    A ty sztampowy intelektualisto wracaj do notatek i powtarzaj za małym bratem.
                  • funia81 Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:45
                    Dzieki za argumenty. Milego dnia.
                  • rs_gazeta_forum Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:51
                    funia81 napisała do junkiera:
                    > Masz portret wodza na scianie? Dzierzynski? Batiuszka Dzugaszwili?
                    > Do kogo sie modlisz, kiedy nie patrzysz w ekran?

                    Lustro, lustro ma na ścianie.
                  • tles01 junkier, jak nazywasz koalicje zSB- samoobroną? 06.06.06, 17:55
                    aż roi sie tam od SB-ków i pezperowców!...to co zrobili Kaczyńscy to zdradA
                    pOLSKI!
                    • junkier Zdrada Polski przez PiS: tylko na rzecz kogo? 06.06.06, 18:18
                      Zdrada Polski przez PiS: tylko na rzecz kogo?

                      Bo to o czym piszesz to mniej wiecej zdrada małżeńska w wykonaniu kawalera.
                      • bodzanta_pan Re: Zdrada Polski przez PiS: tylko na rzecz kogo? 06.06.06, 18:26
                        głupiś jak junkier(to takie poniemieckie ścierwo). Amen.
                      • lipaca Re: Zdrada Polski przez PiS: tylko na rzecz kogo? 06.06.06, 18:50
                        WIECZNEJ DZIEWICY JAROSLAVA. JUNKIER NA OSLA DO SEJMU!!!!!!!!
              • lipaca Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 17:47
                JUNKER POWINIEN CIE KTOS ZGASIC ,BO TWOJA ZAJADLOSC RATLERKA PRZECHODZI LUDZKIE
                POJECIE. WYLIZ DOOPE "CNOTLIWEMU" JAROSLAWOWI ZE SWOIMI POGLADAMI,DO TEGO SIE
                TYLKO NADAJESZ.
              • magdolot Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 19:47
                Oj, Junkier, typowy z ciebie macho smętny. Jak baba cię przegada, to ty po
                obelgi sięgasz, chłopcze? Fuj. Idź już seriale pooglądać może... najlepiej do
                emerytury.
              • greysad Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 22.06.06, 09:29
                Junkier,junkier... a moze Jankiel? Zyd czy Faszysta? Oto jest pytanie.
                Twoje wypowiedzi sa tak durne, ze pachniesz mi prowokatorem, który ma za
                zadanie podgrzac atmosfere tej dyskusji. Frazesy, prymitywne emocje, skakanie z
                tematu na temat, byle bardziej bulwesująco...Uczeń Kurskiego, może?
                No napisz prawde :)
          • bodzanta_pan Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 06.06.06, 18:23
            Nie podskakuj, bo dzięki takim jak on taka padlina jak ty zyje, a nie przez
            prawdziwych junkrów kominem do nieba lub na mydło wysłany. Dzieki takim jak on
            byliśmy 40 milionowym narodem, a dzięki ścierwu po 89tym mamy ujemny przyrost i
            głodujących wokół śmietników, a kto coś sobą reprezentuje ten wyjeżdża.
          • greysad Re: Zdrajca i renegat waszym "bohaterem" 22.06.06, 09:14
            Nas jest wiecej. Sam sie wynoś. Gwarantuje Ty na pewno lepiej sie poczujesz w
            Chinach,na Białorusi,czy w Korei Połnocnej. Tamtejszym rzadom bliżej do
            Kaczyzmu niz do PRLu.
      • m_16 Re: Zaprzedanie się bolszewikom z KPZR, prześlado 06.06.06, 18:39
        junkier napisał:

        > Tak, wysługiwanie się zbrodniczej Informacji Wojskowej, zaprzedanie się
        > bolszewikom z KPZR, prześladowanie polskich patriotów, stan wojenny czy
        > haniebne firmowanie inwazji na Czech w 1968 r. to nie są podstawy do
        odebrania
        > emerytury temu szczurowi, dodajmy emerytury finansowanej z kieszeni
        > niezamożnego polskiego podatnika.
        >
        > Jedno jest pewne: MON trzeba w jak najszybszym czasie definitywnie
        > zdekomunizować. Skoro Radek Sikorski uczynił teren swojego dworku na
        > Kujawach "strefą zdekomunizowano", to pora żeby zrobił to samo z podległym
        > sobie ministerstwem.
        >
        > A dla Jarozela – najniższa emerytura z ZUS, tj. ok. 470 PLN brutto. Tak,
        > żeby
        > nawet na "Trybunę", "NIE" i "Wybiórczą" komuchowi nie starczyło.

        znaczy podstawa do odebrania emerytury jest kązdy z tych zarzutów z osobna, czy
        wszystkie razem? bo jesli każdy zosobna, to z uwagi na "wysługiwanie się
        zbrodniczemu rezimowi" emeryture stracić winien każdy Polak po 40tce lub 50tce,
        jeśli tylko gdzieś pracował w PRLu. Praca w zakładzie na rzecz okupanta, to tez
        forma wysługiwania sie mu.
        Zalecam mniej emocji, więcej rozumu.
      • oleksander2 Re: Zaprzedanie się bolszewikom z KPZR, prześlado 06.06.06, 20:03
        junkier napisał:

        > Tak, wysługiwanie się zbrodniczej Informacji Wojskowej, zaprzedanie się
        > bolszewikom z KPZR, prześladowanie polskich patriotów, stan wojenny czy
        > haniebne firmowanie inwazji na Czech w 1968 r. to nie są podstawy do odebrania
        > emerytury temu szczurowi, dodajmy emerytury finansowanej z kieszeni
        > niezamożnego polskiego podatnika.
        > Czy obecne władze oraz wojskowi będą rozliczni za parę lat za zaprzedanie katolom i obcym mocarstowm?
        > Jedno jest pewne: MON trzeba w jak najszybszym czasie definitywnie
        > zdekomunizować. Skoro Radek Sikorski uczynił teren swojego dworku na
        > Kujawach "strefą zdekomunizowano", to pora żeby zrobił to samo z podległym
        > sobie ministerstwem.
        >
        > A dla Jarozela – najniższa emerytura z ZUS, tj. ok. 470 PLN brutto. Tak,
        > żeby
        > nawet na "Trybunę", "NIE" i "Wybiórczą" komuchowi nie starczyło.
      • siekiera77 Re: Zaprzedanie się bolszewikom z KPZR, prześlado 06.06.06, 20:16
        junkers i rudy
        wy to mozecie Generała
        w doope pocalowac
        tylko najpierw wyszorujcie
        swoje bohaterskie
        szczurze mordy
    • zyks Chcieliśmy jak najlepiej,ale wyszło jak zawsze, ac 06.06.06, 16:58
      h, jak nam przykro, ale miejmy nadzieje, że wyborcy docenią nasze wysiłki :)))
    • belial13 Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 17:30
      Co wy zasrańcy z pryszczatymi pyskami możecie o GENERALE wiedzieć a tym bardziej
      głos zabierać!!!!!
      • prawdziwek1 Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 17:48
        Zasrańcy i zlodzieje majatku narodowego,styropianowcy i SOLIDARUCHY odpieprzcie
        sie od GENERAŁA-nie dorastacie MU do pięt.
        • lipaca Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 17:52
          SWIETA PRAWDA !!!!!!! =D
    • freelancer_1 Może sam się zrzeknie... 06.06.06, 17:32
      ... jak przystało na człowieka honoru - trzeba tylko udowodnić, że dostał przez pomyłkę ;-)))
    • and192 Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 17:37
      Szarpanie dziś - 17 lat od upadku komuny - tego starca jest wysoce niesmaczne i
      gó..arskie.
    • lumpenproletariackimalkontent A do mordów sądowych,zesłań, pałowania i były??? 06.06.06, 17:48
      Co za hipokryzja!!!
      • lumpenproletariackimalkontent I do strzelania w tył głowy też była podstawa!! 06.06.06, 17:53
        • bodzanta_pan Re: I do strzelania w tył głowy też była podstawa 06.06.06, 18:29
          Jak każdy kretyn sam z soba prowadzisz dialog, jakiś ty głupi i zakłamany.
      • 2berber Odczepcie się szczury od generała! 06.06.06, 17:56
        Mali ludzie czepiają się postaci historycznych.
        Myślą że zrobią karierę na opluwaniu histori.
        Ot takie szczury które w naturze mają zagryzanie,
        nawet nie wiedzą że już są zagryzane przez inne szczury.
    • wet3 Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 17:56
      Komentarz zbyteczny. Podobno nie ma tez podstaw do odebrania emerytury
      niejakiemu ... Morelowi ...
    • rmstemero Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 17:56
      Pomysly na naprawe Rzeczpospolitej: odebrac, odebrac, odebrac i zgnoic. Pogonic
      w kamasze, napietnowac i ujawnic. Rozliczyc i wyrzucic. Przygwozdzic teczka.

      A moze panowie z PIS-u dla odmiany: docenic, wybaczyc, dowartosciowac? Znalezc
      wspolnie dobre rozwiazania? Dostrzec bledy rowniez u siebie? Zamiast oszolomizmu
      walczacego troche konstruktywnego dzialania w interesie wspolnym?
      • wet3 do rmstemero 06.06.06, 18:04
        rmstemero napisał:

        > Pomysly na naprawe Rzeczpospolitej: odebrac, odebrac, odebrac i zgnoic.
        Pogonic
        > w kamasze, napietnowac i ujawnic. Rozliczyc i wyrzucic. Przygwozdzic teczka.
        >
        > A moze panowie z PIS-u dla odmiany: docenic, wybaczyc, dowartosciowac? Znalezc
        > wspolnie dobre rozwiazania? Dostrzec bledy rowniez u siebie? Zamiast
        oszolomizm
        > u
        > walczacego troche konstruktywnego dzialania w interesie wspolnym?


        Pustoslowie, i jeszcze raz: pustoslowie!!!
        • bodzanta_pan Re: do rmstemero 06.06.06, 18:38
          jakie pustosłowie kretynie, mam wrażenie, że znów wpadłem łapy okresu
          stalinowskiego gdzie był tytuł prasowy jutro go nie było, był właściciel czegoś
          tam, a jutro odebrano mu koncesję i też go (zawodowo) nie było, choć muszę
          przyznać wtedy ludzie nie wybierali jedzenia ze śmietników.
          I taką Polskę otrzymaliśmy za pieniądze wywiadów niemieckich, amerykańskich czy
          Watykanu. Okazuje się, że o swój kraj trzeba walczyć i to zapewne niedługo się
          stanie i to krwawo i to nie Pan Jaruzelski przygotował ten gnój choć i on ma w
          tym swój udział grzechem zaniechania w odpowiednim czasie.
          • rmstemero Nie nazywalbym przedmowcy kretynem 06.06.06, 20:13
            bodzanta_pan napisał:

            > jakie pustosłowie kretynie, mam wrażenie, że znów wpadłem łapy okresu
            > stalinowskiego

            *******************************
            bo trudniej na odleglosc ocenic poziom inteligencji niz bezmyslnego
            zacietrzewienia. A porownanie z okresem stalinowskim dosyc trafne. Ale tylko ze
            wzgledu na retoryke.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: do rmstemero 06.06.06, 18:56
          wet3 napisał:

          > Pustoslowie, i jeszcze raz: pustoslowie!!!

          Pomyliłeś wątki. To nie dyskusja o Nowym Testamencie.
      • 666kgb Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 18:53
        > A moze panowie z PIS-u dla odmiany: docenic, wybaczyc, dowartosciowac? Znalezc
        > wspolnie dobre rozwiazania? Dostrzec bledy rowniez u siebie? Zamiast
        oszolomizm
        > u
        > walczacego troche konstruktywnego dzialania w interesie wspolnym?

        nie jestem pisowcem, ale dobrym rozwiązaniem jest dac mu 600 emaryturki...
        nie zabierając,
        • atosatos1 Bezczelność naszych 2 władców jest ogromna. 06.06.06, 21:52
    • saphran Spoleczenstwo... 06.06.06, 18:06
      Takie pomysly i artykuly oraz komentarze pod nimi to obraz najlepszy jaki moze
      byc polskiego spoleczenstwa. Zacietrzewienie w najwiekszej mozliwej skali. Jak
      my Polacy kochamy grzebac sie w brudach przeszlosci. Kochamy odgrzewac upiory.
      Hiszpanie kilka lat temu odegrali Psy Pasikowskiego i wszystkie teczki wywiezli
      na wysypisko gdzie zezarl je ogien i to bylo najlepsze co mozna bylo zrobic,
      Spalic to cale gowno i nie pozwolic pseudo politykom w rodzaju Lepperow ,
      Giertychow i innych Wrzodakow na grzebanie sie w tym, bo to wszystko jest
      zamiast. To wszystko sa tematy zastepcze. Wstyd dla tego kraju, ze ktos taki
      jak Lepper czlowiek bez wyksztalcenia Dyzma wspolczesnej Polski ma prawo
      osadzac kogokolwiek majac na sumieniu wyroki sadowe, niesplacone kredyty.
      Jestesmy krajem dyzmatykow. Bo kto to jest Wrzodak? Dupek ktory o maly wlos nie
      polozyl Ursusa na lopatki? Czlowiek , ktory bezprawnie zatrzymal ruch na
      najwiekszym wezle kolejowym w Polsce i co? Zaplacil za to? A dzisiaj? Wielki
      polityk. Watazka jakich malo. Spalic to cale gowno i przestac sie tym
      podniecac. Tylko ze to spoleczenstwo nigdy do tego nie dojrzeje. Do
      wspolczesnej demokracji to nam jeszcze bardzo daleko i najlepszym tego dowodem
      wiecznie zywe teczki i pomysly takie jak ten. odebrac mu emeryture. Ale to
      dzieki niemu, a nie Giertychom, Wrzodakom czy innym pomazancom zyjemy w takim
      kraju w jakim zyjemy, i nie musimy dzisiaj z ruskich lap jesc gowna i mowic ze
      to chleb i odbylo sie to najspokojniej jak moglo.
      • barbara444 Re: Spoleczenstwo... 06.06.06, 18:36
        jest podstawa do degradacji
        • bodzanta_pan Re: Spoleczenstwo... 06.06.06, 18:41
          hienna jak widzę zawsze znajdzie padlinę, nawet same kości po sępach, ale
          znajdzie.
          • barbara444 Re: Spoleczenstwo... 06.06.06, 18:45
            smacznego hieno
            • bodzanta_pan Re: Spoleczenstwo... 06.06.06, 18:47
              swój pozna swego, możesz mnie obwąchać, zaraz się ustawię.
        • lipaca Re: Spoleczenstwo... 06.06.06, 18:57
          I CO CI TO DA,ZE GO ZDEGRADUJA CZY ZABIORA EMERYTURE. JEGO JUZ TO MTV MA BLIZEJ
          KONCA NIZ DALEJ. WSTYD ,ZE NAD STARYM CZLOWIEKIEM TAK SIE PASTWICIE. DAJCIE MU
          JZU SPOKOJ NA OSTATNIE LATA ZYWOTA. A TAK W OGOLE TO ZASKAKUJE MNIE TO
          SPOLECZENSTWO,KTORE JEST "OSTOJA " KATOLICYZMU. A MOZE BENEK XVI POMYLIL TO Z
          KACZYZMEM???????????
        • sclavus Re: Spoleczenstwo... 06.06.06, 19:36
          barbara444 napisał:

          > jest podstawa do degradacji

          W dupie - za przeproszeniem - pogrzebałaś ????
      • wet3 do saphrana 06.06.06, 18:45
        saphran napisał:

        > Takie pomysly i artykuly oraz komentarze pod nimi to obraz najlepszy jaki
        moze
        > byc polskiego spoleczenstwa. Zacietrzewienie w najwiekszej mozliwej skali.
        Jak
        > my Polacy kochamy grzebac sie w brudach przeszlosci. Kochamy odgrzewac
        upiory.
        > Hiszpanie kilka lat temu odegrali Psy Pasikowskiego i wszystkie teczki
        wywiezli
        >
        > na wysypisko gdzie zezarl je ogien i to bylo najlepsze co mozna bylo zrobic,
        > Spalic to cale gowno i nie pozwolic pseudo politykom w rodzaju Lepperow ,
        > Giertychow i innych Wrzodakow na grzebanie sie w tym, bo to wszystko jest
        > zamiast. To wszystko sa tematy zastepcze. Wstyd dla tego kraju, ze ktos taki
        > jak Lepper czlowiek bez wyksztalcenia Dyzma wspolczesnej Polski ma prawo
        > osadzac kogokolwiek majac na sumieniu wyroki sadowe, niesplacone kredyty.
        > Jestesmy krajem dyzmatykow. Bo kto to jest Wrzodak? Dupek ktory o maly wlos
        nie
        >
        > polozyl Ursusa na lopatki? Czlowiek , ktory bezprawnie zatrzymal ruch na
        > najwiekszym wezle kolejowym w Polsce i co? Zaplacil za to? A dzisiaj? Wielki
        > polityk. Watazka jakich malo. Spalic to cale gowno i przestac sie tym
        > podniecac. Tylko ze to spoleczenstwo nigdy do tego nie dojrzeje. Do
        > wspolczesnej demokracji to nam jeszcze bardzo daleko i najlepszym tego
        dowodem
        > wiecznie zywe teczki i pomysly takie jak ten. odebrac mu emeryture. Ale to
        > dzieki niemu, a nie Giertychom, Wrzodakom czy innym pomazancom zyjemy w takim
        > kraju w jakim zyjemy, i nie musimy dzisiaj z ruskich lap jesc gowna i mowic
        ze
        > to chleb i odbylo sie to najspokojniej jak moglo.

        Dziekuje za nazwanie, mnie kretynem. Wyraznie widac, ze nie rozumiesz iz wrzod
        na tylku trzeba przerznac gdy jest dojrzaly. Nie zrobilismy tego 17 lat temu i
        wlasnie dlatego ciagle tarzamy sie w blocie, gnojowce, nedzy i okradzionym
        panstwie. Do ciebie to jednak zadna miara nie moze dotrzec.
    • sclavus nie ma podstaw ale będą... przyrzekamy 06.06.06, 18:44
      "Współpraca nie jest zaś służbą i dlatego na razie nie ma podstaw do takich
      działań"

      ... ale będziemy drążyć i szukać... odtajnimy co się da a czego się nie da nie
      odtajnimy.... w razie czego sfałszujemy co się da.... Dlatego mówimy, że
      NARAZIE nie ma podstaw....
      Mohairy!!! Możecie nam zaufać!!! Nie spoczniemy dopóki mu nie odbierzemy...
      nawet gdyby umarł - będziemy drążyć nadal....
      Ten Jaruzelski jest niesamowitym wrzodem na dupie PiSiORa....
      Pozostaje do wyjaśnienia jedno: gdzie PiSiOR ma dupę.... :))
      • bodzanta_pan Re: nie ma podstaw ale będą... przyrzekamy 06.06.06, 18:51
        i jednej "półlitra Zyta".

        Motto:
        jak wyprowadzić kraj, pijaczkę zrobić vice premierem.
        Oczywiście na manowce.
      • lipaca Re: nie ma podstaw ale będą... przyrzekamy 06.06.06, 18:54
        NIE NA DOOPIE TYLKO NA PISIORZE pIsIORA I NIE MOZE GO WETKNAC ,BO JEST ZA
        GRUBY ;P
    • rolf5 Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 18:54
      To tylko, kolejna kombinacja. cóż więcej. Jak się chce to się da......
    • fooker Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 19:03
      ku.. stalinowskie zabrac im wszystko niech zdychaja b
    • rudy_harnas Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 19:14
      kropek_oxford napisał:

      > A nie mowilem? Nawet do niewyplacania SS emerytur wojskowych musiala sie
      > znalezc PODSTAWA PRAWNA. I Niemcy ja maja: byly to oddzialy zbrojne, powstale
      > jako finansowane przez partie, NSDAP, nie zas budzet panstwa.

      ---------------------------------------------
      Gabrycha,a ty też byłaś w SS?
    • xs550 swoj swojemu plecy myje... 06.06.06, 19:33
      Przeciez PiS-owcy swojego nie skrzywdza... Juz go odznaczyli (tylko zrobila sie
      afera i on odeslal odznaczenie aby uciszyc publiczne oburzenie...). Jedna klika.
    • uu1 Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 19:48
      Dodał, że teraz "pozostaje czekać" na ewentualne nowe dokumenty co do współpracy
      Jaruzelskiego z IW albo też na prawomocne zakończenie procesu Jaruzelskiego za
      masakrę robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r. lub sprawy jego odpowiedzialności
      za wprowadzenie stanu wojennego (ostatnio zarzuty postawił mu za to pion śledczy
      IPN).
      Przecież można je wyprodukować. PiS komuna nie takie rzeczy potrafi.
    • pocalujta_wujta Najpierw oszolomy musza zdefiniowac -niepodleglosc 06.06.06, 19:58
      A raczej zmienic definicie.

      "prokuraturze wojskowej lub sądach wojskowych, stosowała represje wobec
      podejrzanych o działalność na rzecz niepodległości."

      Jakis glupek z IPN czy innych organizacji zapomina ze Polska choc pod wplywem
      ZSRR byla niepodleglym panstwem z wlasnymi wladzami. Natomiast na terenach
      polski dzialaly niezalezne grupy ktore chcialy innego politycznie kraju.
      Dzialaly tak samo brutalnie jak UB. O tym moge opowiadac z rodzinnych
      doswiadczen. Byli tacy niewinni partyzanci AK co co na oczach rodziny kazali
      zjesc legitymacje partyjnna popic moczem z nocnika dziecka a potem strzalem w
      glowe zamykali sprawe. A tak nawiasem to byl to jeden z bylych AKowcow zabity
      przez swoich (lub NSZ) za to zemienil poglady.

      Jestem dumny ze z takim skurw... walczyl moj niezyjacy juz ojciec. Nie jestem
      komunista (i z ojcem zawsze bylem po dwoch stronach "barykady" choc nie do
      konca), ale szanuje go za odstrzal pewnych po-AKowskich sukinsynow (bo to nie
      bylo prawdziwe AK wiecej) i UPA. Szacunek tez oddaje prawdziwym AK-owcom ktorzy
      walczyli ale nie byli zwyklymi mordercami politycznymi nie roznioacymi sie od
      tych z czerwonej strony.

      pocalujta (mnie...) wujta
      • obraza.uczuc.religijnych W dodatku jak przychodzi 8/9 maja 06.06.06, 20:19
        to barany swiętują choć fanzolą, że nie było niepodległości.
    • pretorianin3 Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 20:06
      sugrowani etego to zwykle swinstwo<jesli tak si estanie to ja deklaruje 100
      zlotych miesiecznie na jego emeryture i mam nadzieje ze znajdzi esie wiecej
      polakow ktorzy tak postapia i general spokojnie dozyje do kresu swych dni.

      p.por. rezerwy pret
    • janek344 Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 20:09
      Mściwość braci Kaczyńskich i PIS jest przerażająca.Ocenę tego co zrobił Jaruzel
      wyda historia ale prześladowanie tego starego człowieka jest niegodne władzy
      demokratycznego pańśtwa a także sprzeczna z głoszoną przez Kościół katolicki
      miłością bliźniego.A sąd historii - nierychliwy- nie koniecznie musi dostrzec
      wyłącznie zło.
    • retlo3 Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 20:22
      wystarczy postawic nieuzasadnione zarzuty komukolwiek albo najlepiej wszystkim
      i natychmiast na tej podstawie zawiesic część świadczeń emerytalnych. Jesli
      pozywany udowiodni swoja niewinność wtedy może starac sie o zwrot zagrabionej
      mu emerytury - TOŻ TO ZWYCZAJMY FASZYZM. A może rozstrzelac wszystkich
      niewygodnych , a jak rodziny sie zbuntują to ewentualnie wyrazić ubolewanie
    • meta-kris Re: MON: nie ma podstaw, by odebrać Jaruzelskiemu 06.06.06, 21:06
      Nie przepadam za Jaruzelskim, krytycznie oceniam jego działalność. W ciągu
      swojego życia wyrządził wiele zła. Ale to pisowskie pastwienie się nad tym
      starcem wydaje mi się takie... mało ludzkie.
      • 1europejczyk Jak to jest ze "pastwimy" sie nad "swoim" a tych 06.06.06, 21:43
        co nas za darmo i bez targow sprzedali Stalinowi 61 lat temu (Amerykanie i
        Anglicy), wbrew wielokrotnie potwierdzanym wobec polskiego rzadu w Londynie
        (bujajacego w oblokach) obietnicom, "wybralismy" dzisiaj na naszych najlepszych
        sojusznikow zapominajac im ich ZDRADY ?
        To Amerykanie i Anglicy oddali, bez najmniejszych targow, polska racje stanu w
        rece Stalina a WJ byl jedna z licznych ofiar dziejowej zawieruchy szukajacej w
        okreslonych przez zwyciezcow warunkach optymalnych dla siebie i Polski rozwiazan
        Sam fakt ze mozemy Go sadzic w sadach wolnej i demokratycznej Polski, a nie jak
        bylo wielokrotnie w przeszlosci na polskich cmentarzach, przemawia dobitnie w
        Jego obronie i jest miedzy innymi Jego sukcesem!!!
    • expertyzer To w końcu ten ZSRR był przyjacielem czy nie? 06.06.06, 21:52
      Niektórzy dobrze wspominają PRL, piszą, że ZSRR był btratem itp, a jenocześnie
      popierają stan wojenny, bo jak nie to ZSRR by na nas napadło.
      To jak w końcu? Z tego co wiem to Jaruzelski do tej pory wychwala ZSRR , nawet
      był na wycieczce na Syberii niedawno i bardzo mu się podobało i chwalił ZSRR.
      Ale jednocześnie sam mówi ,że jak nie stan wojenny to ZSRR by napdało na Polskę.
      To jak w końcu z tym ZSRR? Przyjaciel czy nie? Przyjaciel chyba nie napada na
      brata?
      • uu1 Re: Czy takie pisanie 06.06.06, 21:56
        bez sensu dowartościowuje Cię?
        • hiphopowiec.man Dlaczego bez sensu. Jak dla mnie mądre pytanie. 06.06.06, 22:40
          • uu1 Re: Dlaczego bez sensu. Jak dla mnie mądre pytani 06.06.06, 22:41
            No, to z Bogiem.
            • expertyzer Nadajesz z ambasady ruskiej? 06.06.06, 22:56

              • uu1 Re: Rewelacja 06.06.06, 23:10
                Tym postem udowadniasz rzecz pozornie niemożliwą. Że, jesteś głupszy od siebie
                samego.
                • expertyzer Re: Rewelacja 06.06.06, 23:36
                  uu1 napisała:

                  > Tym postem udowadniasz rzecz pozornie niemożliwą. Że, jesteś głupszy od siebie
                  > samego.
                  Widzę, że tylko ubliżać potrafisz.Ale widać po twoich postach,że niewiele masz
                  mózgu.
                  • uu1 Re: Rewelacja 06.06.06, 23:41
                    Dlaczego kłamiesz, bigocie?
      • syn.oficera Re: To w końcu ten ZSRR był przyjacielem czy nie? 06.06.06, 22:41
        Bym ci tak przypie..ł z buta ty ku.. je..a że byś nie wstał sku..synu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka