Dodaj do ulubionych

Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do winy

07.06.06, 14:54
stryczek i tyle.
Obserwuj wątek
    • hopsa Sprawca zabójstwa sióstr przyznał się do winy 07.06.06, 14:55
      gazeto! proszę was, zatrudnijcie korektora!

      "Sprawca zabójstwa sióstr przyznał się do winy"

      "Na podstawie wstępnych oględzin i ustaleń biegłych można przypuszczać, że
      kobiety zginęły od ciosów nożem kilka dni wcześniej i że zabójstwa dokonał
      właśnie syn jednej z nich. Na razie mężczyzny jeszcze nie przesłuchano -
      powiedział Marciniak."

      nie przesłuchano go, ale się przyznał?
      • tarura Pora wprowadzic kare smierci 07.06.06, 15:04

        • util A w jakim celu? /nt 07.06.06, 15:08

          • emkas76 Re: A w jakim celu? /nt 07.06.06, 15:35
            W celu: zaoszczedzenia pieniedzy podatnikow, czasu, zabezpieczenia
            spoleczenstwa i wreszcie w celu ukarania.
            • util Re: A w jakim celu? /nt 07.06.06, 19:42
              emkas76 napisał:

              > W celu: zaoszczedzenia pieniedzy podatnikow

              Tak, oszczędności rzeczywiście kolosalne - państwo powinno
              dla nich zabijać obywateli.

              > zaoszczędzenia czasu

              Czyjego czasu?

              > zabezpieczenia spoleczenstwa

              Więzienie nie zabezpiecza?

              > i wreszcie w celu ukarania.

              Więzienie nie karze?

              Taaaak, nie ma człowieka - nie ma problemu, jakie to proste.
        • kardynal_pacelli1 Re: Pora wprowadzic kare smierci 08.06.06, 08:25
          Szkoda,że skoczył tak nieszczęśliwie, że złamał tylko miednicę.
    • judas1 Sprawca zabójstwa sióstr przyznał się do winy 07.06.06, 14:57
      "Piotr B. podejrzany o brutalny mord na trzech siostrach podczas przesłuchania
      przyznał się do winy - poinformowała stacja TVN24"

      A poniżej:

      "Na razie mężczyzny jeszcze nie przesłuchano - powiedział Marciniak."

      Panowie: zdecydujmy sie....
      • skinnycow Re: Sprawca zabójstwa sióstr przyznał się do winy 07.06.06, 17:29
        No przeciez mogl sie przyznac bez przesluchania.
    • kamiennygigant Piotr P czy Piotr B? 07.06.06, 15:00
      Prók!
    • carlos.lamela no to przesluchali go czy nie? 07.06.06, 15:21
    • robertrobert2 Za karę niech przywróci zycie zamordowanym 07.06.06, 15:30
    • jojo_89 Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 17:21
      a najlepsze jest to że ja mieszkam w szczecine i to jeszcze na tym osiedlu
      gdzie dokonano morderswta. I to dwa bloki dalej... Jak tak dalej bedzie to nie
      bede mógł normalnie wyjść z domu bo bedzie sie krecił jakis psychol z nożem w
      ręku. Morgul ma rację. dla takich powinna być kara śmierci przywrócona.
      • krwawy.zenek Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 17:23
        Od przywrócenia kary smierci bezpieczniej się poczujesz?
        • servicio Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 17:37
          krwawy.zenek napisał:


          > Od przywrócenia kary smierci bezpieczniej się poczujesz?


          tak.
          przestępca po wykonaniu na nim wyroku kary śmierci nie może już nikogo zamordować.
          • hopsa Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 17:59
            servicio napisał:

            > przestępca po wykonaniu na nim wyroku kary śmierci nie może już nikogo zamordow
            > ać.

            ten nie. ale może inny.
            • jojo_89 Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 18:28
              hopsa napisał:

              > servicio napisał:
              >
              > > przestępca po wykonaniu na nim wyroku kary śmierci nie może już nikogo za
              > mordow
              > > ać.
              > > ten nie. ale może inny.

              to wtedy złapią innego i nie bedzie chołoty na tym swiecie. wiem że to nie jest
              humanitarne ani zgodne w biblią, sumieniem itp. ale nie mozna pozwolić by tacy
              ludzie mogli zabijać bezkarnie. co z tego że dostanie dożywocie. przecież oni w
              wiezieniu czują sie jak u samych swoich (mozna stwierdzić że tworzą coś w
              rodzaju "rodziny"). a w najgorszym wypadku mogą wyjść na wolność ponieważ
              sędzia jest skorumpowany. niestety ale to jest nasza szara rzeczywistość...
              • servicio Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 19:50
                jojo_89 napisał:

                > wiem że to nie jest
                > humanitarne ani zgodne w biblią


                wykonywanie wyroków śmierci na morderców jest absolutnie zgodne z Biblią.
              • krwawy.zenek Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 20:50
                Ilu w ogóle dożywotniaków wyszło na wolnosć w ostatnich latach?
                No to co bredzisz?
          • krwawy.zenek Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 20:49
            A zastanawałeś się kiedyś jakie jest pawdopodobieństwo, że padniesz ofiarą
            zabójstwa? Pewnie nie, więc Cię informuję, że znacznie mniejsze niż tego, że
            padniesz ofiarą wypadku w domu a setki razy mniejsze niz wypadku
            komunikacyjnego.
            • servicio Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 21:07
              krwawy.zenek napisał:

              > A zastanawałeś się kiedyś jakie jest pawdopodobieństwo, że padniesz ofiarą
              > zabójstwa? Pewnie nie, więc Cię informuję, że znacznie mniejsze niż tego, że
              > padniesz ofiarą wypadku w domu a setki razy mniejsze niz wypadku
              > komunikacyjnego.


              Czyli, mówisz, nie karać morderców, a zakazać używania samochodow, tak?:))
              • krwawy.zenek Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 21:26
                Nie. Mówię, żeby używać poważnych argumentów a nie kretyńskich.
          • refleksyjny i dlatego w USA jest bezpiecznie 08.06.06, 06:42
            szczególnie w czarnych dzielnicach
    • ps01 Nie bronię go, ale... 07.06.06, 18:19
      Nie bronię go, chcę jednak zwrócić uwagę na to, że trzy siostry w podeszłym wieku, z jakiegoś powodu samotne i mieszkające razem - i to w dodatku z synem jednej z nich, to środowisko dziwne, być może w jakiś sposób patologiczne. Co tam się działo - nie wiadomo, być może morderca znajdował się z jakiegoś powodu w sytuacji ekstremalnej. Raz jeszcze: nie bronię go, nie usprawiedliwiam. Życie i tak ma przegrane. Ale nie znając faktów może lepiej powstrzymać się od zbyt daleko idących opinii i wypowiedzi?
      • jackass_1 Re: Nie bronię go, ale... 07.06.06, 18:38
        ps01 napisał:

        > Nie bronię go, chcę jednak zwrócić uwagę na to, że trzy siostry w podeszłym
        > wieku, z jakiegoś powodu samotne i mieszkające razem - i to w dodatku z synem
        > jednej z nich, to środowisko dziwne, być może w jakiś sposób patologiczne.

        Jeśli pięćdziesiąt parę lat to dla Ciebie podeszły wiek, to mi przykro... (nie
        uważam moich rodziców za zgredów w podesżłym wieku - raczej przeciwnie!).

        Co do patologii: faktycznie, takie kombinacje pod jednym dachem nie zdarzają
        się często, ale wiesz, chłopak jest dorosły (ma 21 lat), pewnie jest całkiem
        sprawny (gwoli ścisłości - był, dopóki nie wyskoczył z okna i się nie połamał),
        więc spokojnie dałby sobie radę sam, gdyby mu przeszkadzało coś u matki lub
        ciotek. No i nie jest to powód do popełniania wielokrotnego morderstwa. Sam
        przyznajesz, że nie wiesz, co tam się mogło dziać - a może to on terroryzował
        ciotki, a nie one jego? Aż w końcu zabił.

        Faktem pozostaje to, że zabił 3 osoby, przyznał się do tego, a prawdopodobnie
        targany wyrzutami sumienia lub strachem przed nieuchronną karą, chciał
        nieudolnie popełnić samobójstwo. Powinien odpowiedzieć z całą surowością za to,
        co zrobił. Nie mam ochoty - jak większość społeczeństwa - utrzymywać degenerata
        do konca jego życia ze swoich podatków. Pomyśl - może wtedy więcej pieniędzy
        znalazłoby się na oświatę, służbę zdrowia, wyposazenie policji itp.? Bo w
        obniżenie podatków nie wierzę.

        Chłopak jeśli kiedykolwiek wyjdzie z więzienia, to wyjdzie tak spaczony, że
        tylko czekać aż popełni znowu jakąś zbrodnię. W najlepszej sytuacji zasili
        rzeszę bezdomnych na dworcu i będzie napadał na starsze panie na peronach
        kolejowych.
        • typowy_kark ile oszczednosci? 07.06.06, 22:37
          zgadzam sie z toba prawie w calosci. mam tylko jedno ale : czesto podnoszony jest argument utrzymywania przestepcy i, jak w twojej wypowiedzi, mozliwosci zaoszczedzenia tych pieniedzy na inne cele. otoz z portalu sluzby wieziennej pochodzi nastepujaca informacja :

          "W Polsce w 1999 r. na karę dożywotniego więzienia skazane były 34 osoby, na karę 25 lat pozbawienia wolności 786 osób. Liczby te z roku na rok szybko rosły, pod koniec 2003 r. było już 120 osób skazanych na dożywocie i 1115 na karę 25 lat. W ubiegłym roku liczba skazanych na dożywocie wzrosła do 133, natomiast skazanych na karę 25 lat do1172. Jeśli taka dynamika wzrostu będzie się utrzymywać, oznacza to, że co roku w Polsce przybywać będzie około 77 skazanych za najbardziej brutalne morderstwa na najcięższe wymiary kary."

          ile pieniedzy da sie oszczedzic na 133 osobach (zakladam, ze tylko ci ludzie zostaliby straceni, a moze i nie wszyscy) rocznie? ja nie wiem, ale chyba nie sa to porazajaco wielkie kwoty.
        • kossela A moze one... 07.06.06, 22:59
          zaglosno i bez przerwy sluchaly Radia Maryja. Gdyby to byla prawda, to mozna by
          czlowieka zrozumiec i uniewinnic.
        • khaern Re: Nie bronię go, ale... 08.06.06, 07:32
          no nie przesadzaj z ta mozliwoscia obrony

          wobec przemocy psychicznej, nie jest istotne czy ma 21 lat czy 57 a pamietaj ze
          ofiarom takich patologii rodzinnych najciezej sie wlasnie obronic. wlasnie
          przez to ze jest sie uzalezionym od drugiej osoby, duzo latwiej pasc ofiara
          manipulacji i przemocy psychicznej. facet niewatpliwie byl uzalezniony
          przynajmniej w jeden sposob: materialnie, mieszkal z nimi a przy starszych
          kobietach to naprawde rozne rzeczy mogly by sie dziac w tym domu. wierz mi nie
          chcial bym mieszkac w takich warunkach, zdarzaja sie przypadki ze jedna matka
          jest tak zaborcza, ze czlowiek przez cale zycie nie moze sie wyplatac z
          przeszlosci. nikt nie wie co tam sie dzialo, ale sadze ze napewno byly ku temu
          jakies przyczyny ... moze powtarzam moze to byl wybuch ostatecznej agresji w
          celu uwolnienia sie od czegos lub kogos ...

          a co do kary smierci, hm jego nie odstraszyla, sam sobie wczesniej zaplanowal
          taki los planujac samobojstwo, wiec tu by napewno nie pomogla a czy w innych
          przypadkach ? sadze ze kara smierci nigdy nie odstrasza potencjalnego zabojce (
          bo zaden przeciez nie planuje ze zostanie zlapany i podda sie karze ), jest
          jedynie krzykiem zemsty i rozpaczy poszkodowanego ludu, odebraniem zycia w
          majestacie prawa ...
        • yamamoto Re: Nie bronię go, ale... 08.06.06, 08:31
          Nigdy nie wyjdzie z wiezienia. Najwyzej w czarnym worku. W kazdym wiezieniu
          gosc ktory zabil matke lub dziecko nie dozywa konca kary. Zawsze konczy zycie w
          niewyjasnionych okolicznosciach.
    • jojo_89 Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 18:28
      to wtedy złapią innego i nie bedzie chołoty na tym swiecie. wiem że to nie jest
      humanitarne ani zgodne w biblią, sumieniem itp. ale nie mozna pozwolić by tacy
      ludzie mogli zabijać bezkarnie. co z tego że dostanie dożywocie. przecież oni w
      wiezieniu czują sie jak u samych swoich (mozna stwierdzić że tworzą coś w
      rodzaju "rodziny"). a w najgorszym wypadku mogą wyjść na wolność ponieważ
      sędzia jest skorumpowany. niestety ale to jest nasza szara rzeczywistość...


    • wilhelm4 Re: Podejrzany o zabójstwo sióstr przyznał się do 07.06.06, 21:29
      > przyznal sie
      > jeszcze nie przesluchano

      ???
      • chelseaa Trzy siostry 07.06.06, 22:23
        >"Co tam się działo -
        >nie wiadomo, być może morderca znajdował się z jakiegoś powodu w sytuacji
        >ekstremalnej."

        No właśnie , nie wiadomo .. może trzy siostry słuchały za głośno Radia
        Maryja ?.W każdym razie :Panie , świeć nad ich duszami , cokolwiek zrobiły .
    • reja36 Dla przeciwwagi 08.06.06, 00:53
      A ja mojego starszego (ojca) zabieram na wczasy do Turcji.
      Za to co dla nas zrobil (a jest bardzo skromnym, niewyksztalconym czlowiekiem i
      wszystko co osiagnął wiązało sie z jego przeogromną harówą) postanowilam
      pokazac mu najladniejsze miejsce, jakie do tej pory widzialam: plażę w Oludeniz
      k. Fethiye. Pojedziemy tez do Pammukale, aby sie wykąpal w termach Kleopatry.
      Tato od 2 tygodni ludzi (ktorych zna i nie zna) zaczepia i wszystkim opowiada,
      ze go "corecka" na zagranicne wczasy zabiera, ze on z "corecką na zagranicne
      wcasy jedzie"
      Pisze o tym dlatego, bo jest to zupelnie inna historia niz ta,ktora
      wydarzylo sie w Szczecinie. Faktycznie: co musialo sie dziac w tej rodzinie, ze
      doszlo do takiej tragedii?
      Moj Ojciec w maju skonczyl 82 lata i niewiele czasu zostalo mu na ogladanie
      swiata. Chcialabym, aby umierajac mogl wspominac obrazy z np. przepieknego
      rejsu po 11 wyspach i 7 zatokach w rejonie Fethiye, anizeli ciagłą
      harowke,pobyt na Syberii w czasie wojny itp. nieprzyjemne historie.
      • hopsa Re: Dla przeciwwagi 08.06.06, 01:03
        piękne. uśmiechu na codzień życzę.
      • paul_your_father Re: Dla przeciwwagi 08.06.06, 08:03
        reja36 napisała:

        > A ja mojego starszego (ojca) zabieram na wczasy do Turcji.


        Świetny pomysł!
        Wspaniałych wczasów w Turcji życzę!

        Ja w tę niedzielę zabieram moją mamę (81 lat) na jej pierwszą w życiu wyprawę do
        Rzymu!
        Będziemy tam przez tydzień.


        P.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka