Dodaj do ulubionych

Czy Polska jest dla młodych

17.06.06, 13:13
To jest bledne kolo - bo do skutkow ekonomicznych dodalbym polityczne: 2 mln
wyborcow o optyce modernizacyjnej mniej, ergo moher gora, i emigracja rosnie,
ergo moher jeszcze bardziej gora, ...
Obserwuj wątek
    • zgodnik1 młodzi, wykształceni.. tego nienawidzi PISokomuna 17.06.06, 13:32
      bo to nie"ciemny naród", jak nazywa Polaków, Kurski z Kaczyńskimi!..PIS-owi,
      LPR,SB- samoobronie, potrzebny jest naród ciemniaków, nie wyksztalconych ludzi,
      którymi da sie łatwo sterować !
    • timoszyk Re: Czy Polska jest dla młodych 17.06.06, 17:53
      Artykul powinien byc zatytulowany "Jak dokopac Giertychowi i obecnej wladzy",
      bo los mlodych wydaje sie byc do tego jedynie pretekstem. W ogniu partyjnego
      zacietrzewienia gubi sie zupelnie troska o te rzeczywiscie wielka sprawe.
      To bylo latwe do przewidzenia. W koncu zarobki w krajach starej UE sa
      nominalnie kilkakrotnie wieksze, a ludzie mlodzi ucza sie jezykow dosc szybko.
      Poza tym, gdzie w Polsce ma pracowac np mlody biotechnolog? Przeciez
      praktycznie przemysl biotechnologiczny nie istnieje. Wiec wyjazdy mlodych
      nalezy traktowac jako latwa do przewidzenia konsekwencje przystapienia do EU.
      Mozna i trzeba zastanowic sie w jaki sposob zmniejszyc ujemne skutki tego
      trendu, ale autor zdaje sie wyznawac poglad, ze jak sie tylko wyrzuci Giertycha
      z rzadu i pozwoli homoseksualistom na codzienne przemarsze przez centra miast,
      to juz nikt do pracy na zachod sie nie wybierze i w ogole bedzie wspaniale.
      Dyskusje, nie tylko na forach, sa w Polsce w bardzo malym stopniu merytoryczne.
      Sa to dyskuje "szalikowe", podobne do tych na stadionach. Kazdy sie
      identyfikuje z jakas opcja, czyli naklada szalik na swoj mozg i pozniej juz
      tylko stara sie dolozyc jak najmocniej kazdemu obwinietemu szalikiem o
      przeciwnych barwach.
      Nie wynika to wcale z narodowej glupoty, a z proporcjonalnej ordynacji
      wyborczej, krora czyni kazdego posla reprezentantem partii politycznej, a nie
      wyborcow. Wiec politycy, ktorym ta ordynacja niezwykle odpowiada, napuszczaja
      ludzi na siebie, by sie w tej partyjnej walce rozpalali, a sprawy kraju, jak
      chocby tych wyjazdow mlodych ludzi, sa jedynie pretekstem do wzajemnych atakow.
      Cos w rodzaju dawnych walk kogutow na jarmarkach. O interes kogutow przeciez
      nikt nie dbal, ale organizatorzy tych imprez odnosili spore pewne korzysci z
      ich organizacji.
      Polska potrzebuje poglebienia demokracji, odebrania przynajmniej czesci wladzy
      politykom, bo obecny system jest co najwyzej cwiercdemokracja, a spory procent
      dziennikarzy sluzy tym politykom, a nie interesom spoleczenstwa.
      Jesli autor artykulu uwaza siebie za wyjatek, to bardzo go prosze, by
      zaproponowal jakies konkretne rozwiazania, by powstrzymac odplyw mlodych
      talentow z kraju. Jesli pomyslow na takie rozwiazania nie ma, to albo niech
      siedzi cicho, albo niechaj sam wyjedzie. Tylko, czy ktos go gdziekolwiek zechce?

      Wac
      • wari Re: Czy Polska jest dla młodych 17.06.06, 18:35
        timoszyk napisał:

        > Artykul powinien byc zatytulowany "Jak dokopac Giertychowi i obecnej wladzy",
        > bo los mlodych wydaje sie byc do tego jedynie pretekstem.

        Niekoniecznie, rozmawiam z ludźmi i dla niektórych jest to jeden z argumentów.
        Może nie najważniejszy, ale jak się patrzy na państwa zachodnioeuropejskie i
        polski grajdół to naprawdę widać różnicę, także mentalnościową.

        Myślę, że wpadłeś we własną zasadzkę. Z jednej strony piszesz, że wyrzucenie
        Giertycha to nie cudowny środek na uzdrowienie sytuacji, a z drugiej strony
        podjaesz inny cudowny środek, który uleczy wszystko - ordynacja.
        • timoszyk Re: Czy Polska jest dla młodych 17.06.06, 19:32
          wari napisał:

          > timoszyk napisał:
          >
          > > Artykul powinien byc zatytulowany "Jak dokopac Giertychowi i obecnej wlad
          > zy",
          > > bo los mlodych wydaje sie byc do tego jedynie pretekstem.
          >
          > Niekoniecznie, rozmawiam z ludźmi i dla niektórych jest to jeden z
          argumentów.
          > Może nie najważniejszy, ale jak się patrzy na państwa zachodnioeuropejskie i
          > polski grajdół to naprawdę widać różnicę, także mentalnościową.

          Stronnictwa o ideologii podobnej do LPR sa i na Zachodzie, na przyklad partia
          Le Penna, roznej pasci faszysci we Wloszech itp. Nie o to zreszta chodzi.
          Ludzie wyjedzaja na Zachod nie od momentu wpuszczenia Giertycha do rzadu. Nawet
          sugerowanie czegos takiego jest naduzyciem, jesli nie po prostu klamstwem.


          >
          > Myślę, że wpadłeś we własną zasadzkę. Z jednej strony piszesz, że wyrzucenie
          > Giertycha to nie cudowny środek na uzdrowienie sytuacji, a z drugiej strony
          > podjaesz inny cudowny środek, który uleczy wszystko - ordynacja.

          A czy ja powiedzialem, ze to jest cudowny srodek i ze uleczy wszystko? Bardzo
          prosze o nie wkaldanie w moje usta tego, czego nie powiedzialem.
          Jesli juz jednak istnieje roznica w tzw mentalnosci pomiedzy dyskutantami w
          Polsce i niektorych innych krajach, to zapytajmy o przyczyny tego. System
          polityczny i wyborczy wymuszaja pewien rodzaj dyskusji. We Wloszech zreszta
          jest on niemal taki sam jak w Polsce, to systemy wyborcze zbytnio sie nie
          roznia.
          Kazdy narzeka na upartyjnienie kraju, ale jakos nikt nie chce sie zgodzic, z
          edo zmniejszenia upartyjnienia potrzebne sa zmiany instytucjonalne. Nie mozna
          jednoczesnie odpartyjniac kraj i utrzymywac wysoka prawna pozycje partii
          politycznych. A ordynacja wiekszosciowa oslabia pozycje partyjnych wierchuszek,
          bo wybierany parlamentarzysta zalezy w wiekszym stopniu od swego wyborcy.
          Prosze tylko nie argumentowac, ze wybory do senatu mamy wiekszosciowe. Prosze
          jednak zauwazyc, ze nawet w senacie jest sytuacuja zdrowsza, niz w Sejmie, bo
          jest tam zdecydowana wiekszosc PiS, a wiec gdyby tak bylo w Sejmie, to by nie
          bylo potrzeby tworzenia koalicji z egzotycznymi partiami, co jest jeszcze jedna
          bolaczka ordynacji proporcjonalnej.
          Jak sygnaturka wskazuje, moim idealem wcale nie jest ordynacja wiekszosciowa,
          ale prawo do referendum, na wzor Szwajcarii, czy Kalifornii, w zakresie prawa
          stanowego. Jednakze sama ta koncepcja wydaje sie dla wiekszosci Polakow jak
          gdyby rodem z Burkina Fasso, a nie wkoncu dosc bliskiego kraju, wiec rzadko o
          niej wspominam.
          Zrodlem polskiego zla jest brak demokracji, bo wladza nalezy do kilkudziesieciu
          osob - kierownictw partyjnych kilku najwazniejszych partii. W rzeczywistosci
          byc moze jest jeszcze gorzej, bo ta grupa kilkudziesieciu ludzi moze byc
          skorumpowana przez tzw grupy interesow.

          Wac
          • wari Re: Czy Polska jest dla młodych 17.06.06, 19:48
            timoszyk napisał:
            >
            > Stronnictwa o ideologii podobnej do LPR sa i na Zachodzie, na przyklad partia
            > Le Penna, roznej pasci faszysci we Wloszech itp. Nie o to zreszta chodzi.

            Ale nie wchodza w skład rządu ! To polityczna ekstrema, która ma zwykle ułamek
            % poparcia, a wyjątkowo kilka %.

            Przyczyny takich różnic między Polską i tzw. Zachodem nie da się opowiedzieć na
            forum. Pewien typ zapóźnienia mentalnościowego towarzyszy Polsce od zarania,
            więc mnie to szczególnie nie dziwi. Wpływ komuny, a jeszcze silniej bardzo
            obrzędowej i antyintelektualnej odmiany katolicyzmu też zrobił swoje. To bardzo
            silnie determinuje stosunek do własnego państwa, pracy, innych ludzi.
      • ewaizabela Re: Czy Polska jest dla młodych 22.06.06, 19:21
        Kurski ma racje. Ja jestem emigrantka od 5 lat, i jednym z powaznych powodow
        pozostawania za granica jest nasz obecny rzad, ktory robi wszystko by
        zniechecic nas do powrotu.
    • awidja80op.pl80 Młodzi ludzie, którzy jak Ja muszą wyjeżdżać... 17.06.06, 18:11
      z kraju, nie robią tego dlatego, że rządzi u nas Lepper czy Giertych.To jest
      dopisywanie wygodnej ideologii. Wyjeźdżają dlatego, że po prostu nie mają w
      naszym kraju pracy i perspektyw. A tych nie była w stanie stworzyć III, a nie
      tak atakowana IV Rzeczpospolita, której notabene nie jestem entuzjastką. Jak to
      jest, że w innych krajach postkomunistycznych takich jak Słowenia, Węgry,
      Czechy bezrobocie jest mniejsze.Ich przykład pokazuje, że można było pokierować
      zmianami w bardziej skuteczny sposób. Moim zdaniem za obecną sytuacje
      ekonomiczną i społeczną odpowiadają elity III RP a nie elity IV (również Gazeta
      Wyborcza firmująca taki kształt przemian ponosi częśc odpowiedzialności za ten
      stan rzeczy). Przecież PiS i cała koalicja rządzi niecały rok ( trzeba
      powiedzieć, że przynjmniej starają się otworzyć dla młodych ludzi niektóre
      zawody, np. zawody prawnicze). Ich będziemy rozliczać za cztery lata.

      PS.Dziwię się, że Gazeta z jakimś niezrozumiałym dla mnie entuzjazmem-
      widocznym w jej akcji Przystanek Europa-odnosi się do tej demograficznej
      tragedii, jaką jest masowa emigracja najbardzie przedsiębiorczych Polaków.
      Przecież chyba nawet za komunizmu nie wyjechało tylu ludzi.
      • karbat Re: Młodzi ludzie, którzy jak Ja muszą wyjeżdżać. 17.06.06, 18:19
        Kto sie dziwi mlodym jest wymozdzony

        Pracujac w Amsterdamie ,malym miasteczku w Angli czy byc bezrobotnym w
        Odbytowie .Tego drugiego bym wrogowi nie zyczyl.
        Nie poznacie swoich dzieci po kilkuletnim pobycie na zachodzie ....
        • mark.parker Cieszę się, że młodzi wyjeżdżają 18.06.06, 03:32
          Zostaną same katoliby i wszystko się rozpieprzy "ku... chwale Ojczyzny". Wtedy
          być może wrócimy, a może i nie :-P
          • qvintesencja Pleciesz wierutne bzdury 19.06.06, 07:46
            mark.parker napisał:

            > Zostaną same katoliby i wszystko się rozpieprzy "ku... chwale Ojczyzny". Wtedy
            > być może wrócimy, a może i nie :-P

            Opowiadasz glupoty zupelnie bez sensu.

            Obecny proces jest NATURALNY dla otwartej ekonomii do ktorej Polska dolaczyla po
            wstapieniu do Unii i jest BARDZO pozytywny. Przyczyni sie do rozwoju a nie
            rozpieprzania jak ty pieprzysz.

            Przeszlo go wiele krajow wczesniej i wiadomo jak on przebiega. Wyjedzie NA STALE
            5-10% populacji w okresie ok. 20 lat bo z zadnego kraju (oprocz Irlandii)
            wiecej nie wyjechalo.

            Jest to proces korzystny dla wszystkich.

            Ci co obecnie wyjezdzaja na stale maja szanse na lepsze perspektywy a
            jednoczesnie poprawiaja szanse tych co zostaja bo redukuja napiecie w podazy i
            popycie na sile robocza. Nie powinni oni masowo przyjezdzac z powrotem jesli
            mysla o zostaniu pracobiorcami bo tych jest za duzo.

      • noelkabat Re: Młodzi ludzie, którzy jak Ja muszą wyjeżdżać. 17.06.06, 20:39
        Awidjo! Napewno IV RP nie przyczynia sie i nie przyczyni sie do zahamowania
        emigracji mlodych, a z cala pewnoscia powstrzyma ich, w jakims stopniu, do
        powrotu. Kto pozna zycie w demokracji zachodniej, jesli nie jest glabem, napewno
        zastanowi sie pare razy nim wroci do tego zascianka. Pozdrawiam.
        • renebenay Re: Młodzi ludzie, którzy jak Ja muszą wyjeżdżać. 17.06.06, 21:10
          Przestan sie czarowac bo jestem poza granicami od 33 lat,widzialem
          przyjezdzajacych za robota portugalczykow czy hiszpanow,oni ciezko pracowali i
          budowali domy u siebie na "starosc".Ich dzieci urodzone na obczyznie nauczyly
          ich rozsadku bo tam sie zyje i mieszka gdzie jest praca i chleb,te domy na
          starosc byly za drobne sprzedawane bo jak zyc mozna daleko od dzieci i
          wnukow.Bardzo nieliczna grupa ludzi wrocila do siebie i tak samo bedzie z ludzmi
          z Polski ktorzy niestety zasila swieza krwia inne panstwa.Kazdy mlody czlowiek
          pragnie zalozyc rodzine i zyc normalnie,kazdy czlowiek potrzebuje stabilizacje
          bo przeciez jest czlowiekiem ktory powinien pracowac i otrzymywac godna
          zaplate.Niestety mnie tez jest przykro ze,mlodzi nie maja praktycznie zadnej
          przyszlosci w Polsce,kiedys ogladajac telewizje francuska uslyszalem ze,ta
          mizeria w Polsce jeszcze potrwa 15-25 lat.
          • qvintesencja Co ty wygadujesz o swiezej krwi? 19.06.06, 07:52
            renebenay napisał:

            > Przestan sie czarowac bo jestem poza granicami od 33 lat,widzialem
            > przyjezdzajacych za robota portugalczykow czy hiszpanow,oni ciezko pracowali i
            > budowali domy u siebie na "starosc".Ich dzieci urodzone na obczyznie nauczyly
            > ich rozsadku bo tam sie zyje i mieszka gdzie jest praca i chleb,te domy na
            > starosc byly za drobne sprzedawane bo jak zyc mozna daleko od dzieci i
            > wnukow.Bardzo nieliczna grupa ludzi wrocila do siebie i tak samo bedzie z
            > ludzmi z Polski ktorzy niestety zasila swieza krwia inne panstwa.

            Co ty pleciesz o tej swiezej krwi? Portugalia i Hiszpania, podobnie jak
            Irlandia, Grecja czy Finlandia przeszly przez ten etap bo jest on niezbedny
            w okresie rozwoju. Kiedys z tych krajow sie wyjezdzalo a teraz do nich sie
            przyjezdza. Efekty tego sa bardzo pozytywne jak widac z przykladu tych
            krajow. Poniewaz Unia jest otwarta jest oczywiste ze nastepuje mieszanie sie
            ludzi co tez jest bardzo pozytywne. Jezeli jestes 33 lata poza krajem to
            niestety niewiele sie nauczyles.

    • czlowiek4 Re: Czy Polska jest dla młodych-do sanhedryn'a 17.06.06, 19:24
      Czytajac Twoj post - jedno jest jasne - jestes czlowiekiem "starej generacji".
      Szanuje Twoje powiazania z kosciolem, etyka, rygorem. Musisz przyznac, ze
      nalezysz do mniejszosci, ktorej napewno sie zle zyje z tego typu "zasadami".
      Jestesmy w XXI wieku, swiat sie zmienia , codziennie sa nbowe odkrycia,
      wynalazki. Nie mozemy sie zgodzic aby nasi obywatele mlodzi czy starzy byli
      zamknieci w tych sztywnych ramach jakie Ty chcesz na nas nalozyc.
      Moge Cie zapewnic, w Polsce nie jest az tak zle. Moralnosc jest podobna jak w
      Belgii, Danii, Holandii, Szwecji i innych krajach europejskich.
      Mlodzi maja swoje " prawa" , ktore sa dostosowane do XXI wieku, NIKT TEGO NIE
      ZMIENI. Musisz to przyjac w identyczny sposob jak przyjeles "dziewictwo matki
      Jezusa".

      Mlodzi wyjezdzaja z Polski. Normalne. Nie jest to nowe zjawisko. O ile pamietam
      od lat Polacy wyjezdzali za praca, za lepszym zyciem, z ciekawosci, .......
      z tysiaca innych powodow.
      Jestem polskim emigrantem od poznych 50-tych. Wyksztalcony za granica,
      pracowalem w wielu krajach i kontynetach (z racji mego zawodu). Wyjechalem,
      bowiem komunistyczny rzad nie pozwalal uwczesnym synom i corkom tzw klasy
      inteligencji dostawac sie na studia, metoda spolecznych punktow, spolecznej
      segregacji byla nie do przyjecia. O ile pamietam 90% moich "maturalnych"
      kolegow i kolezanek wyjechalo, wyksztalcilo sie po za granicami. Jestesmy
      cenionymi specjalistami w wielu dziedzinach. Nie slyszalem o przypadku, aby
      ktokolwiek z nas wrocil do Polski. Powod: nie bylo do czego wracac.
      Balagan ciagle byl identyczny - i w dniu dzisiejszym tez nie wiele sie zmienilo.
      Nie wyobrazam sobie zycia w Polsce - wszystko jest takie skomplikowane, moze
      nawet bardziej kompleksowe niz w latach 50-tych. WOLNOSC, co nam dala
      ta "wolnosc" - paszport w szufladzie, dziury w kieszeni, pusty garnek !!!!!!

      Czesto bywam w Polsce, obserwuje, slucham. Ciagle narzekamy, ze inni..........

      Uwazam, ze 2 miliony, ktore wyjechaly - napewno nie wroca. Nasz rzad powinien
      wyszkolic nowa kadre, zapewnic im stanowiska pracy, zaczac budowac nowa Polske.
      Napewno przy pomocy Uni bedziemy mieli sukces. Warunek: zaniechajmy
      politycznych skandali, blazenstwa, badzmy troche skromniejsi - napewno bedzie
      nam lepiej.

      Popuscmy troche z szowinizmu religijnego, mniej powiazan z Radiem Maryja
      (prowokatorzy), wiecej HUMANISTOW przez duze "H" w naszym rzadzie, wiecej
      prawdziwych fachowcow na wlasciwych stolkach - napewno bedzie lepiej.

      Pozdrowienia, zastanow sie nad Twoja wypowiedzia, badz mniej zgorzknialy -
      slonce napewno zaswieci do Twoich okien.
    • noelkabat Re: Slepy sanhedryn 17.06.06, 20:24
      Sanhedrynie-becwale jeden-powiedz kto teraz wypedza mlodych z Polski? Przeciez
      Jarus K. przy pomocy patriotycznych ziobrow i rydzykow obalil juz Zydoubeckie
      uklady, czyzby Dorn?
    • noelkabat Re: Czy Polska jest dla młodych 17.06.06, 20:28
      ales ty gadatliwy, synhedrynie jeden: belkoczesz obficie, az czytac i nudno i
      hadko...
    • renebenay Re: MOHERY.... 17.06.06, 20:33
      Mohery,niestety beda musialy wrocic do roboty bo nie bedzie komu zarobic na ich
      emerytury,nie zapominajcie zapelniac konta bankowe Rydzyka bo wg. przyslowia
      arabskiego :" czy ty jesz albo nie to i tak zdechniesz".
    • rorbeck Re: Czy Polska jest dla młodych 17.06.06, 22:40
      Czy tobie sanhedryn całkowicie na mózg padło od tego mędrkowania. Gołym okiem
      widać że odpowiedzalnymi za to co jes obecnie jest prezydent, premier i
      koalicja PiS, Samabrona i LPR z ich wodzami.
    • as200 Re: Czy Polska jest dla młodych 18.06.06, 04:17
      W telegraficznym skrocie.
      Polska byla krajem ziemian i panszczyznianych chlopow. Mieszczanstwo bylo
      ograniczane (patrz przywileje szlacheckie). Inteligencja, w duzej czesci, byla
      importowana lub byli nia Zydzi.
      To panstwo upadlo.
      Powstajaca nowa inteligencja za sposob walki o nniepodleglosc wybrala przemoc
      (od Kosciuszki i Lukasinskiego) a nie prace, kulture, nauke i edukacje
      (Konarski, Wielopolski itd).
      Wskutek tej decyzji inteligencja byla systematycznie eliminowana przez giniecie,
      zsylki i emigracje. Kraj, wciaz niszczony, rozwijal sie powoli i zostawal z tylu.
      Wysilek 20-lecia zniszczyla wojna, emgranci nie wrocili, Powstanie Warszawskie
      wyeliminowalo inteligencje krajowa. Niedobitki wykonczyla komuna.
      Nowa inteligencja powstajaca z potomkow chlopow panszczyznianych wciaz nie moze
      przekroczyc krytycznego progu dajacego dynamiczny rozwoj gospodarczy i szerokie
      mozliwosci zatrudnienia. Nie mogla w systemie komunistycznym, nie moze w
      liberalnym kapitalizmie. Sprawe pogarszaja stosunki spoleczne i miedzyludzkie -
      slabe wiezi spoleczne i slabe wiezi rodzinne. Ludzie nie maja do siebie
      zaufania, nie wspolpracuja, nie pomagaja sobie. Pozostaja rozwiazania
      indywidualistyczne - emigracja tam, gdzie mozna stac sie potrzebnym i czescia
      wspolnoty.
      Od 22 lat jestem w USA. Czuje sie tu zle - nie u siebie, obco.
      Ale.
      Mimo, ze chce wrocic, i podejmowalem rozne proby - nie udalo sie. Nie wiem jak
      to zrobic bez duzych pieniedzy, ktorych nie mam. Generalnie ludzie w Polsce nie
      sa temu przychylni (!) jak bym mial byc konkurencja (!!??) - ale to caly osobny
      temat ... Smutne.
      Nie mozna wrocic do domu.
    • giles Re: Czy Polska jest dla młodych 18.06.06, 05:51
      masowe wyjazdy polakow (bo przeciez wbrew tezie artykulu wyjezdzaja nie tylko
      mlodzi)do krajow UE, ktore otworzyly dla polakow swoje rynki pracy to moim
      zdaniem zjawisko ekonomiczne, ktorego przyczyny leza przede wszystkim w
      wysokim bezrobociu i roznicy w dochodach miedzy pl a zamozna czescia
      ue. "polska giertycha" odgrywa tu narazie role marginalna.

      sadze, ze dopoki nie dojdzie w polsce do zdecydowanego polepszenia sytuacji na
      rynku pracy i zauwazalnego zmniejszenia roznicy w pkb per capita w stosunku do
      zamoznych krajow UE wiekszej fali powrotow z emigracji nalezy sie spodziewac
      jedynie w przypadku jakiegos powaznego kryzysu gospodarczego w uk i
      irlandii,ktory sila rzeczy moglby doprowadzic do masowych zwolnien wsrod
      polskich "gastarbeiterow" (na co sie na szczescie nie zanosi).

      ergo: kolejne rzady, ktorym lezy na sercu ograniczenie wyjazdow "mlodych,
      zdolnych i wykwalifikowanych" powinny skoncentrowac sie na kreowaniu takiej
      polityki gospodarczej, ktora zapewni polsce dlugotrwaly wysoki wzrost
      gospodarczy. rzad pis-u,lpr-u i samoobrony ma jak wiadomo ma inne
      priorytety...

      doswiadczenie wczesniejszych fal emigracyjnych oraz takich krajow jak
      hiszpania, portugalia, wlochy, grecja, jugoslawia czy turcja sugeruje moim
      zdaniem, ze z tych szacowanych 2 mio. wroci w najlepszym wypadku 20-25 %, a i
      to dopiero nie wczesniej niz za 10-15 lat.

      sam od 20 lat mieszkam za granica i moze dlatego w tej najnowszej fali wyjazdow
      nie widze dla polski specjalnych zagrozen. raczej juz wielkie korzysci. i to
      nie tylko te dorazne w postaci spadajacych wskaznikow bezrobocia i miliardow
      GDP przelewanych przez gastarbeiterow na konta rodziny w kraju. przeciez ta
      kilkumilionowa (2 mio. to napewno jeszcze nie koniec wyjazdow za praca!!)
      rzesza nowych polskich emigrantow w krajach UE stanie sie juz niedlugo
      gigantycznym akceleratorem dokonujacych sie w polsce z oporami przemian
      obyczajowych. straca glownie kaczynscy, giertych i kosciol, wiec nie dziwie
      sie, ze problem emigracji tak im lezy na sercu:-))). zyska napewno opcja
      liberalna.
      • warsawyak 20% bezrobocia to "dopust boży" dla Polski 18.06.06, 09:32
        > przeciez ta
        > kilkumilionowa (2 mio. to napewno jeszcze nie koniec wyjazdow za praca!!)
        > rzesza nowych polskich emigrantow w krajach UE stanie sie juz niedlugo
        > gigantycznym akceleratorem dokonujacych sie w polsce z oporami przemian
        > obyczajowych. straca glownie kaczynscy, giertych i kosciol, wiec nie dziwie
        > sie, ze problem emigracji tak im lezy na sercu:-))). zyska napewno opcja
        > liberalna.

        Popieram. Już dawno doszedłem do tego, że to 20-procentowe bezrobocie to jedyna
        szansa, by odmienić gruntownie zacofane polskie społeczeństwo. Przecież gdyby
        młodzi mieli pracę tutaj, w kraju, przejmowaliby nawyki, światopogląd, wzorce
        postaw od starych! Nigdy nie otrząsnęlibyśmy się w takiej sytuacji (albo
        trwałoby to nieznośnie długo) z kołtuństwa, bigoterii, łapownictwa i innych
        przywar. Emigranci, chcąc nie chcąc, będą nasiąkać modernizmem.
      • as200 Re: Czy Polska jest dla młodych 18.06.06, 20:45
        sadze, ze dopoki nie dojdzie w polsce do zdecydowanego polepszenia sytuacji na
        rynku pracy i zauwazalnego zmniejszenia roznicy w pkb per capita w stosunku do
        zamoznych krajow UE wiekszej fali powrotow z emigracji nalezy sie spodziewac
        jedynie w przypadku jakiegos powaznego kryzysu gospodarczego w uk i
        irlandii,ktory sila rzeczy moglby doprowadzic do masowych zwolnien wsrod
        polskich "gastarbeiterow" (na co sie na szczescie nie zanosi).

        JAK MOZE DOJSC DO POLEPSZENIA RYNKU PRACY ??
        Tylko wtedy gdy Polacy zaczna umiec gospodarowac. Tzn. budowac samochody, pisac
        software, budowac okrety, sprzet chemiczny, samoloty, krecic filmy, budowac
        autostrady, kanaly, dokonac reformy rolnej, produkowac benzyne z wegla,
        aluminium z gliny itd itp do wyboru, ale to cos musi byc na swiatowym poziomie -
        jak NOKIA dla Finow. Wtedy bedzie praca.
        Pojedynczy Polacy potrafia to robic, ale nie znajduja poparcia w kraju i
        partnerow w kraju - wiec wyjezdzaja. Przed wojna polski rzad budowal (i
        potrafil) Gdynie, COP, PZL. Ten "panstwowy kapitalizm" powodowal rozwoj
        prywatnych firm kooperujacych. Dzis nikt w Polsce tego nie potrafi. Jak taki
        czlowiek jak "minister morski" moze w ogole trafic do rzadu - mozg staje ....
        • qvintesencja Walenie z grubej rury 19.06.06, 07:24
          as200 napisał:

          > JAK MOZE DOJSC DO POLEPSZENIA RYNKU PRACY ??
          > Tylko wtedy gdy Polacy zaczna umiec gospodarowac. Tzn. budowac samochody,
          pisac
          > software, budowac okrety, sprzet chemiczny, samoloty, krecic filmy, budowac
          > autostrady, kanaly, dokonac reformy rolnej, produkowac benzyne z wegla,
          > aluminium z gliny itd itp do wyboru, ale to cos musi byc na swiatowym
          > poziomie
          > jak NOKIA dla Finow. Wtedy bedzie praca.
          > Pojedynczy Polacy potrafia to robic, ale nie znajduja poparcia w kraju i
          > partnerow w kraju - wiec wyjezdzaja. Przed wojna polski rzad budowal (i
          > potrafil) Gdynie, COP, PZL. Ten "panstwowy kapitalizm" powodowal rozwoj
          > prywatnych firm kooperujacych. Dzis nikt w Polsce tego nie potrafi. Jak taki
          > czlowiek jak "minister morski" moze w ogole trafic do rzadu - mozg staje ....

          Walniete z grubej rury bo tak sie robi jak sie nie ma wiedzy. Rynek pracy mozna
          poprawic tylko przez rownowazenie popytu i podazy sily roboczej. Dlatego obecne
          wyjazdy sa naturalnym elementem ekonomii unijnej i sa niezwykle korzystne.

          A na haslo 'NOKIA dla Finow' przypomnijmy ze w latach 1950-70 taki sam proces
          rownowazenia rynku odbywal sie w Finlandii i kilaset tysiecy osob (na 4 mln
          populacji) przenioslo sie do Szwecji. Jak widac proces ten na dluga mete okazal
          sie baaardzo korzystny.
    • sanhedryn Re: Czy Polska jest dla Ubeków? 18.06.06, 09:39
      Ubeckie czerwone i różowe świnie
      to złodzieje i kara ich nie minie
    • tajemniczy_don_pedro "GW" jest chora - to ekonomia, nie Giertych 18.06.06, 14:31
      Owszem, wśród znajomych pana Kurskiego może być modne twierdzenie "w kraju
      Giertycha nie chcę żyć". Ale na znajomych pana Kurskiego Polska się nie kończy.
      Dla ludzi spoza Salonu ważniejsze jest, że człowiekowi po studiach proponuje się
      płacę 1200-1500 złotych brutto, z niejasną perspektywą awansu na 2000. I o to
      chodzi w wyjazdach, nie o Giertycha. Jeśli już mielibyśmy mieszać do tago
      politykę, to właściwszym hasłem niż "Giertych" czy "Lepper" byłoby "rezultaty 15
      lat transformacji ustrojowej".
    • emes-nju Jest w tym cien nadziei dla Polski 18.06.06, 15:10
      Czesc tych, ktorzy wyjezdzaja, wroci. Dorobia sie i zechca zalozyc interes w
      Polsce, nie dorobia sie i beda probowac sil w swoim kraju, komus nie spodoba
      sie klimat. Ale wszyscy wroca z normalnych krajow! Z krajow gdzie moher jest
      marginesem. I w tym widze cien nadziei...
      • joleczka5 Re: Jest w tym cien nadziei dla Polski 18.06.06, 22:44
        Wielu ludzi , ktorzy wyemigrowali w poprzednich " falach" probowalo wrocic
        .Chcieli zaczac robic biznesy , ale biurokracja , korupcja , niestabilne
        przepisy odstraszaja.Juz teraz tych ktorzy wyjechali straszy sie zaleglymi
        podatkami.Trzeba ludzi zachecac do inwestowania a nie tylko im przeszkadzac. W
        tej chwili na terenie calej Wielkiej Brytanii wielu Polakow otwiera roznego
        rodzaju dzialalnosc gospodarcza w wielu przypadkach to ludzie ktorzy w Polsce
        tez dzialalnosc prowadzili jednak splajtowali gdyz nie byli w stanie zniesc
        obciazen finansowych
        • emes-nju Wiem cos o tym... 20.06.06, 10:04
          Prowadze w Polsce firme :-(

          Pocieszajace jest to, ze ktos, kto zalozyl firme np. w GB bez zadnych problemow moze funkcjonowac w Polsce. W koncu Unia sie do czegos przydaje... A ze Polak nie bedzie placil podatkow w Polsce? No coz, nasza waaadza sama wybrala taki model "ulatwiania" prowadzenia dzialalnosci gospodarczej, ze co prezniejsi wyprowadzaja sie za granice. I wcale nie trzeba zakladac firmy daleko - Czechy i Slowacja sa znacznie przyjazniejsze firmom niz Polska, a nie ma bariery kulturowej i jezykowej.
    • travel_wawa Zadziałał mechanizm naczyń połaczonych. 18.06.06, 21:44
      Jeśli retoryka polityków PiS, LPR czy SO nie zmieni się, kolejne dwa miliony
      młodych ludzi spakuja walizki.

      Młodym Polakom nic sie nie ma do zaproponowania.
      Czasami jakis prymitywny tekst o "zwracaniu za edukacje" czy o "zabieraniu
      paszportow", co ze względów oczywistych, jest bredniami.

      Młodych Polaków nie interesuje spor, jaki prowadzila endecja z piłsudczykami.
      A nauczanie historii modo Giertych do odświeżenia tychże niechybnie doprowadzi.

      Szkoda Polski....
      • aron2004 Re: Zadziałał mechanizm naczyń połaczonych. 19.06.06, 18:41
        travel_wawa napisał:

        > Jeśli retoryka polityków PiS, LPR czy SO nie zmieni się, kolejne dwa miliony
        > młodych ludzi spakuja walizki.


        Za Belki nikt nie wyjeżdżał.

        > Młodym Polakom nic sie nie ma do zaproponowania.

        Bo oni pragną aborcji, eutanazji i parad gejów.
    • qvintesencja Ignorancja, ignorancja, ignorancja 19.06.06, 07:37

      w temacie wyjazdow do pracy jest nieskonczona. Dlatego wypisywane sa potoki
      bzdur o winie politykow czy jakies katastroficzne przepowiednie.

      Jezeli ma sie minimum wiedzy w tym zakresie to jest oczywiste ze proces ten
      to objaw bardzo poztywnych korzystnych zmian mozliwych dzieki wstapieniu do
      Unii.

      Polska jest krajem biednym, zadluzonym, i zacofanym demograficznie. 40% ludzi
      mieszka na wsi i w malutkich miasteczkach. Nie dokonal sie wiec proces
      przejscia ludnosci do miast a bez tego likwidacja bezrobocia i rozwoj nie sa
      mozliwe.

      Jest potezna nadwyzka podazy na popytem na sile robocza co powoduje ogromna
      przewage pracodawcow.

      Zeby pomoc w rozwiazywaniu tych problemow Unia ma otwarte rynki. Otwarte rynki
      gwarantuja ich rozwiazanie co mozna jasno zobaczyc na przykladzie takich krajow
      jak Irlandia, Portugalia, Grecja, Hiszpania. Z tych krajow ludzie kiedys
      wyjezdzali a teraz sie do nich przyjezdza.

      Proces takiego rozwoju trwa ok. 20 lat. Zadni politycy ani magiczne cuda nie sa
      w stanie go przyspieszyc. Dlatego ze wymaga on czasu, kapitalu i nauczenia sie
      jak dziala otwarta ekonomia.
    • grajag Re: Czy Polska jest dla młodych 19.06.06, 16:38
      Ignorancja,ignoranca...Tej wypowiedzi też ignorancji nie brakuje.Jakoś z krajów
      bałtyckich,Słowenii czy Czech tak masowej emigracji nie ma.Tam gdzie rządy są
      rozsądne to się zostaje lub w 99%wraca.Wystarczy świadomość,że wszystko zmierza
      ku lepszemu...U nas wręczodwrotnie,mentalność władz jest na początku XXw.Stare
      dziady/Kaczory i ich formacja,a i młodych oszołomów nie brakuje/będą się kłócić
      o przeszłość a po nich choćby potop.Gratukuję p.Kurskiemu artykułu.
    • aron2004 Re: Czy Polska jest dla młodych 19.06.06, 18:35
      młodzi są sami sobie winni, bo mało kto z nich głosuje. Mohery chodzą na każde
      wybory. A potem ktoś się dziwi, że władza ( każda ) młodych ma w d...

      Bo niby co Belka czy Miller zrobili dla młodych? Może wprowadzili aborcję,
      eutanazję, małżeństwa gejów???
      • roland12 Re: Czy Polska jest dla młodych 19.06.06, 21:09
        Polska jest dla mlodych ale obawiam sie, ze tylko teoretycznie, bo praktycznie
        to np. 1m2 mieszkania w Krakowie jest po 4000 do 5000 zl, pracy jest malo po
        wiecej niz 1500 zl na reke, no to jak ci mlodzi maja zyc, wynajm jest po 900 do
        1200 zl, czyli na zycie zostaje 300 zl,a w Krakowie trzeba na skromne zycie 800
        zl, bez dzieci, bez auta, bez pubow, no , tak po prostu : na chleb. Czy tak
        chca zyc ludzie w 2006 roku? Nie. No to jada, ZUSu nie placa tu tylko tam,
        podatek tez tam, wszystko kuoia sobie tam i tam zostanie VAT, tu wroci za 10
        lat moze 20%, a moze i mniej. Nam zostana towarzysze rOznej masci do
        utrzymywania za zaslugi w utrwalaniu wladzy ludowej i innej, nie bedzie milo.
        Ja sie mlodym nie dziwie, sam jezdze od 25 lat do pracy na WEST, niewiele z
        tego mam i smutno mi jest w tej Polsce. Ja bym tez zostal tylko mam rodzine ,
        ktora nie pojedzie w swiat i za malo sil i odwagi oraz nie to, co trzeba
        wyksztalcenie, choc wyzsze. Zycze im szczescia, bo w RP IV go chyba nie
        doczekamy. Bedzie tylko problem z ZUSem za pare lat, bo ci co zostali w kraju
        tego nie zfinansuja i wtedy chyba bEdzie benzyna po 10 zl,a papierosy po 20.
    • toja3003 Myślę, że trzeba ludzi zachęcać do emigracji, bo k 20.06.06, 09:50
      Myślę, że trzeba ludzi zachęcać do emigracji, bo każdy kto z Polski wyjedzie to
      potencjalnie jeden bezrobotny mniej i jest więcej miejsc pracy dla tych, którzy
      tu zostają nie?
    • milionkrakow nieprawda!! 22.06.06, 13:09
      tzetze1 napisał:

      > To jest bledne kolo - bo do skutkow ekonomicznych dodalbym polityczne: 2 mln
      > wyborcow o optyce modernizacyjnej mniej, ergo moher gora, i emigracja rosnie,
      > ergo moher jeszcze bardziej gora, ...

      sorki ale ja głosowałem z dublina... bez wiekszych problemow - wystarczyło sie
      zarejestrowac w internecie... tylko chciec
    • ewaizabela Re: Czy Polska jest dla młodych 22.06.06, 19:17
      Dziekuje panie Jacku za ta przenikliwa opinie! Popieram! Ja jestem jedna z
      londynskich emigrantek obserwujaca ze smutkiem i zloscia zachowania naszych
      wladz publicznych. Tez bym sobie zyczyla tego, co pan wyrazil w ostatnim zdaniu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka