wodokot
29.06.06, 16:11
ADHD nie jest choroba dziecka, lecz wychowujacych ich rodzicow. W przypadku w
ktorym znajduje sie maly Adrianek znajduje sie wiekszosc dzieci kanadyjskich,
ktore sa tak rospuszczone, ze mozna je tylko juz teraz uspokajac lekami, bo
nic innego juz nie pomaga; takze lekarz lub szkola ma w kanadzie prawo
przepisac taki lek dla dziecka i rodzic ma obowiazek podawania go dziecku.
Zdazaja sie juz absurdalne przypadki, gdzie dzieciaki nie sa wposzczane do
szkoly, jezeli nie sa otumanione takimi lekarswami, ktorych jedyne zadanie nie
jest pomoc dzieciakom, lecz nabijanie kas firm farmaceutycznych. Nowoczene
media, tutaj tak jak i w Polsce, wmowily ludziom ze nie wolno dziecka bic, co
jest ogolnie prawda, tylko zlego slowa uzyto w tym zdaniu. Dziecku przyrznac
mozna, nie mozna sie nad nim znecac. Nikomu jeszcze nie zaszkodzil maly klaps.
Rozmawialem z wieloma ludzmi z wielu kultur i kazdy jest zdania ze stare
sposoby dzialaja najlepiej. Takze wielu ludzi, czy to Polacy, czy Zydzi czy
Chinczycy czy ktokolwiek inny sa zdania, ze uzywajac sprawdzonych metod
wychowawczych (co obejmuje takze klapsy) ma lepsze rezultaty niz styl
nowoczesny czesto stosowany przez emocjonalnie niedojzalych rodzicow. Zycze
powodzenia i naprawde nie stosowania tych zabojczych dla rozwoju dziecka
lekow, lepiej pojsc z takim dzieckiem rano pobiegac, straci troche energi i
bedzie sie lepiej czulo.