radek_sim
07.07.06, 08:46
Bo od tego są Prokuratorzy pani Jolu, aby wyjaśnić sprawy. Powinna się pani
cieszyć że gdy nie znajdą podstaw do wniesienia oskarżenia pani i o pani mąż
będziecie oczyszczeni z podejrzeń. No chyba że rzeczywiście były koligacje i
matactwa, to wtedy współczuję. Ale wiedziała pani i maż na co się porywają i
co robią.
I jeszcze jedno. Czy proceder nie działał tak że kto chciał coś załatwić
wpłacał na fundację, aby dotrzeć do odpowiednich środowisk i do Prezydenta?
Przykład na to, że prezydentowa powinna się udzielać społecznie, lecz nie
prowadzić żadnych fundacji (choćby i mała szczere intencje) na które ktoś
czuje się w obowiązku wpłacać kasę aby coś załatwić. Bo ile pani kasy by
zebrała będąc zwykłym obywatelem, żoną murarza, czy piekarza. Podejrzewam że
tyle samozaparcia co pani Anna Dymna czy Owsiak w udzielaniu się innym pani
nie posiada. Przestała pani być panią prezydentową i jakoś ucichło o pani
fundacji w przeciwieństwie do innych tego typu instytucji.
Pozdrawiam