Dodaj do ulubionych

Polityka chorobliwie nieudolna

10.07.06, 22:14
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • zwispokolana [...] 10.07.06, 22:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wj1980x Re: Drugi. I to będzie cały komentarz tego bełkot 10.07.06, 23:05
        Rzeczywiście, na komentarz to nie zasługiwało. W zasadzie tego nie da się nawet
        komentować.
        • fritz.fritz Re: Drugi. I to będzie cały komentarz tego bełkot 10.07.06, 23:13
          wj1980x napisał:

          > Rzeczywiście, na komentarz to nie zasługiwało. W zasadzie tego nie da się
          nawet komentować.

          Zgadza sie. Praktycznie kazde zdanie jest przeklamaniem i pelna obrona
          niemieckich interesow.

          Moze warto przypomniec, ze pracodowca pana Smolara to instyt Batorego, ktory
          jest znowu finansowany przez Niemcow.

          Wszystko jasne?


          • ewa12321 Historyczno-histeryczna polkityka polska. 11.07.06, 00:38
            Swietny bonmot. Caly wywiad w skrocie pokazuje aktualne wpadki polityczne i to
            sa fakty, niezaleznie od tego, jakie ma sie odczucia wobec pytanego. Co tutaj
            jest przeklamaniem?

            Nie tylko Niemcy tak Polske postrzegaja. Otwarcie o bananaowej republice
            pisze bardzo stonowana gazeta austriacka Die Presse:
            www.diepresse.com/Artikel.aspx?channel=p&ressort=pk&id=571018

            Potwierdzam tez podane przez kilku forumowiczow dane na temat Rosji. Rezerwy
            walutowe sa ogromne, nie sa przejadane w obawie przed "choroba holenderska",
            wiec rosna. W kolejce ustawiaja sie kolejni chetni na odbior bogactw
            naturalnych. Rosja moze dyktowac warunki i zaczela to robic. Obecnie panuje
            rynek sprzedajacego, nie kupujacego. Dla Rosji nie jestesmy warci wzmianki
            (staram sie ogladac ich wiadomosci?. Nie przeceniajamy naszej wartosci i nie
            wmuszajmy UE naszego punktu widzenia.

            Nawet jezeli Polska poczula sie obrazona: bardzo ubawila mnie propozycja
            Putina spotkania sie na neutralnym terenie u Lukaszenki.
            • wj1980x Re: Historyczno-histeryczna polkityka polska. 11.07.06, 00:48
              "pisze bardzo stonowana gazeta austriacka Die Presse:"
              Mój Boże, austriacy negatywnie o Polakach. Co za szok...
              • orcheystra Re: Historyczno-histeryczna polkityka polska. 11.07.06, 01:53
                Bardzo trafna analiza A. Smolara
              • koloratura1 Re: Historyczno-histeryczna polkityka polska. 11.07.06, 06:17
                wj1980x napisał:

                > "pisze bardzo stonowana gazeta austriacka Die Presse:"
                > Mój Boże, austriacy negatywnie o Polakach. Co za szok...

                Nikt nas nie kocha...

                Austria nas nie kocha,
                Anglia nas nie kocha,
                Belgia nas nie kocha,
                Francja nas nie kocha,
                Rosja nas nie kocha,
                Niemcy nas nie kochają,
                Włochy nas nie kochają,
                ...

                Czy jest ktoś, kto nas kocha?!
                Może Białoruś?
                • lejbakogelmogel Re: Dołuj, dołuj Polskę i Polaków histerycznie 11.07.06, 17:05
                  Aż się usrasz historycznie !
            • fritz.fritz Re: Historyczno-histeryczna polkityka polska. 11.07.06, 10:53
              ewa12321 napisała:

              > Swietny bonmot. Caly wywiad w skrocie pokazuje aktualne wpadki polityczne i
              to sa fakty, niezaleznie od tego, jakie ma sie odczucia wobec pytanego. Co
              tutaj jest przeklamaniem?
              >
              Najpierw co do wypowiedzi w die Presse i wrecz histerycznej, graniczacej z
              rasizmem nagonki na rzad PiS i przezydenta w prasie niemieckiej i austriackiej.
              W ramach tej nagonki po raz pierwszy widzialem, ze FAZ, a wiec gazeta
              konserwatywna i Spiegel, a wiec gazeta (tygodnik) lewicowa, ktore zawsze i na
              wszyskto maja rozne bardzo poglady byly absolutnie zjednoczone w ataku na
              Polske. Gazety austriackie rowniez naleza do tego choru, a die Presse nalezy do
              gatunku konserwatywnych, znakomicie zdajacej sobie sprawe z przewagi brakami
              polakow czy tez oczywista przewaga Geramanow nad nimi.

              Co zjednoczyla tak prasa niemieckojezyczna ze utowrzyla zbiorowy front
              przeciwko rzadowi PiS i Prezydentowi.

              Prosty fakt, ze to jest pierwszy rzad Polski i pierwszy Prezydent, ktorzy
              wystepuja w obronie polskiej racji stanu i przeciwstawiaja sie niemieckiemu
              nacjonalizmowci, niemieckim chorobliwym dazeniem mocarstwowym majacym na celu
              stania sie "naturalnym przywodca Europy" wplywajacym na losy okolicy i swiata w
              oparciu o sojusz z krysztalowym demokrata Putinen, a wiec Rosja i oczywiscie
              jest nastepcami.

              Niemcy (i oczywiscie Austria, narod bratni) moga osiagnac pozycje hegemona w
              Uni poprzez przyjecie nowej konstytucji a konkretnie poprzez przyjecie
              extremalnie antydemokratycznego modelu podzialu glosow miedzy kraje i rowniez
              antydemokratycznego modelu podejmowania czy tez blokowania decyzji.

              Model ten daje Niemcom praktycznie kontrole nad Unia Europejska.

              Niemcy, zeby osiagnac wprowadzenia wlasnie tego modelu nie cofaja sie przez
              lamaniem podstawowej ustawy europejeskiej, stwierdzajacej, ze konstytucja moze
              zostac przyjeta jednoglosnie. Dwa bardzo wazne kraje, Francja i Holandia
              odrzucily konstytucje.
              W tym sensie konstytucja przestala istniec. Niemcy lamia prawo staraja sie
              przepchnac wszystkimi mozliwymi srodkami. Od momentu odrzucanie konstytucji
              przez Francje i Holandie dokument stracil prawna podstawe egzistencji a pomimo
              tego inne male kraje ulegajac presji Niemiec ratyfikuja go. Ratyfikacja tego
              dokumentu oznacze, ze kraje te traca jakikolwiek realny wplyw na losu Uni
              Europejskiej.
              Unia Europejska jako wspolne dobre wszystkich krajow, co bylo wlasnie mysla
              przewodnia zalozycieli Uni, poprzez przyjecie konstytucji zostalaby calkowicie
              zdradzona.

              Wszystkie dotychczasowe rzady ( z wyjatkiem samego Millera w sprawie
              konstytucji i chwala mu za to) zachowywali sie w stosunku do Niemiec
              wiernopoddanczo i z cala pewnoscia zalozyli by stryczek w formie konstytucji.

              Germanofil Herr Tusk i oboz bialej flagi, slepo proniemiecka PO rowniez.

              Rzad PiS i Prezydent LK w przeciwienstwie do tych rzadow wlasnie reprezentuja
              polska racje stanu w Uni i Niemczech a nie niemieckie w Polsce, jakby to robil
              herr Tusk i PO.

              Dlatego wlasnie rzad PiS i Prezydent beda zawsze atakowani przez Niemcow a
              Batory i Smolarek jest wlasnie jednym z eksponentow tej nagonki.

              Co do artykulu: fakty sa przedstawiane w polaczeniu z innymi faktami i
              interpretowane. Wlasnie ta mieszanka robi z tego artykuly nieprawdobny,
              zaklamany belkot.

              Nie mam czasu na przyklady. Moze tylko jeden: z samego poczatku: Putin w sposob
              oczywisty zrywa rozmowy z Polska proponujac jako neutralne miejsce Bialorus..
              kto jest winien? Polska czy Rosja? Co sugeruja artykul i pan Smolarek?

              Zwroc uwage jak stawiana sa pytania.

              Dalsze tematy sa jeszcze bardziej zaklamane w sensie manipulowane, tworzace
              wlasnie ten belkot paskudny.
              • deepundercover Re: Historyczno-histeryczna polkityka polska. 11.07.06, 11:40
                Chrzanisz koles. Cala polska polityke zagraniczna obecnej wladzy mozna
                podsumowac cytatem z wywiadu: "glupota i prowincjonalizm"

                Kim jest pani Fotyga do cholery?! Czy do PiSu nie dociera ze minister spraw
                zagranicznych ma miec klase, przede wszystkim? To nie moze byc zahukana
                prowincjonalna baba bo wytrawni dyplomaci w momencie wyczuja wszystkie jej
                kompleksy i ja zjedza, mowiac obrazowo. Popatrz na poprzednich ministrow. Nie
                widzisz zadnej roznicy w tym, jakiego formatu byly to osobowosci a jaka jest
                obecna pani Fotyga?
                • fritz.fritz Re: Historyczno-histeryczna polkityka polska. 11.07.06, 13:00
                  deepundercover napisał:

                  > Chrzanisz koles. Cala polska polityke zagraniczna obecnej wladzy mozna
                  > podsumowac cytatem z wywiadu: "glupota i prowincjonalizm"
                  >
                  > Kim jest pani Fotyga do cholery?! Czy do PiSu nie dociera ze minister spraw
                  > zagranicznych ma miec klase, przede wszystkim?

                  Masz niestety racje. Przy tym obecna (tzn. sie od Fotygi )polityka zagraniczna
                  nie zaczela jeszcze powstawac. Ale wypowiedz Fotygi, porownanie komunistycznej
                  szmaty TAZ ze Stürmerem, niezaleznie od tego ze jest prawdziwe, nie powinno
                  nigdy pasc z ust szanownej pani minister.

                  Nawet gdyby byla najbardziej oddana Prezydentowi czy rzadowi. Ona musi umiec
                  zachowac dystans i zimna krew w prawie kazdej sytuacji, musi dzialac wlasnie
                  jako filter dla prezydenta a nie (zalozmy, ze sie zgadza) dac porwac emocjom
                  nawet gdyby sluszne przy takim nonsensie. Nie strzela sie z armaty na wroble.
                  Dokladnie to zrobila i to ja dyskwalifikuje.


                  >To nie moze byc zahukana
                  > prowincjonalna baba bo wytrawni dyplomaci w momencie wyczuja wszystkie jej
                  > kompleksy i ja zjedza, mowiac obrazowo. Popatrz na poprzednich ministrow. Nie
                  > widzisz zadnej roznicy w tym, jakiego formatu byly to osobowosci a jaka jest
                  > obecna pani Fotyga?

                  Zgadza sie. Marcinkiewicz bylby swietnym ministrem. Mocne nerwy, pokazal, ze
                  potrafi swietnie prowadzic gre dyplomatyczna i konsekwentnie dazy do celu. Do
                  tego bardzo sympatyczny. Wedlug mnie jako MSZ bylby lepszy nie premier. Jako
                  premier doprowadzil do calkowitego praktycznie zastoju reform. Teraz JK musi
                  przelamywac impas.

                  Szkoda, ze PiS nie mial twarzy na wybory w Warszawie.

                  Bartoszewski jest niestety nie ten rocznik. A on bylby super MSZ.
                  • lejbakogelmogel Historyczno-histeryczna krecia robota wrogów Polsk 11.07.06, 17:11
                    Polska ma wielu wrogów wewnętrznych i zewnętrznych.
                    I tylko tyle z tego wynika.
              • ewa12321 Do Fritz-Frutza 12.07.06, 10:23
                W porzadku, jestem w stanie zrozumiec ze wzgledow historycznych niechec
                Germanow wobec Polakow. Tym samym mozna tez rozumiec nasza niechec wobec Rosjan
                i oczywiscie odwrotnie. Jednak cala historia swiatowa pokazuje nam, ze narod
                silny zawsze probuje podporzadkowac sobie narody slabsze, jezeli nie sila, to
                chociaz gospodarczo. Lezy to w chyrakterze czlowieka, wystarczy zobaczyc, jak
                zaczyna postepowac ktos, to dostal wladze.

                Polska ma absolutne prawo do uwzgledniania wlasnej racji stanu. Do tego ma
                kazde panstwo prawo. Ale chodzi przy tym o godne, spojne i rozsadne
                postepownie. A tutaj wlasnie szwankuje. Przedstawiciele panstwa polskiego nie
                reprezentuja nas na poziomie. Dlaczego nie chciala przyjac naszego prezydenta
                krolowa angielska?

                Uwzgledniac wlasna racje stanu zachowujac sie przy tym dosc opryskliwie wobec
                innych moze panstwo, ktore od tych innych nic nie chce. I tutaj wiodze
                najwiekszy problem. Bo Polska caly czas wyciaga reke. I takie wlasnie
                komentarze: "plujaca obecnie na UE Polska jest jej najwiekszym beneficjentem"
                bola mnie najbardziej. Gdyz piszacy te slowa maja poparcie swoich rodakow. W
                ten sposob zaczyna narastac w Europie niechec do Polski rowniez wsrod ludzi,
                ktory dotychczas mieli wobec Polski stosunek obojetno-sympatyczny. To sie
                skonczylo.

                Nie wiem, dlaczego poruszasz tutaj sprawe konstytucji. Nie uwazam konstytucji
                za sprawe priorytetowa. Czytales ja? Ja sobie zadalam trudu i przebrnelam
                przez ponad 250 stron. Jest to dzielo nie do strawienia. Nawet jezeli sama w
                sobie jest OK. Austriacy nie byli pytani o jej przyjecie. Nasz wspanialy
                kanclerz powiedzial, ze zapoznac sie z nia ma parlament, bo za to mu sie placi,
                to parlament ja zaakceptowal. Gdyby zrobiono referendum, spoleczenstwo
                odrzuciloby ja. Nie akceptuje sie rzeczy, ktorej sie nie zna, a rzad nie zrobil
                nic, aby z konstytucja ludzi zapoznac. Efekty takiej polityki (nie tylko
                tego, jest jeszcze pare innych punktow) zobaczymy jesienia po wyborach.
                Podejrzewam dojscie do wladzy grup bardziej radykalnych, podobnie jak w Polsce,
                przeciwnych UE. Takie tendencje widze tez we Francji, Wloszech, Holandii i
                innych krajach, w ktorych brachialne lekcewazenie opinii publicznej oraz
                narastajace klopty, spowoduja zmiane, jezeli nie zalamanie UE. I na tym skonczy
                sie marzenie o wspolnej polityce, a przede wszystkim fundusze na rozwoj
                slabszych regionow. W silnych dotychczas krajach zaczyna sie obnizac poziom
                zycia, nowe rzady beda szukac oszczednosci, a te znajda we wplatach do koszyka
                UE.

                Problem w tym, ze historia oceni Polske jako to panstwo, ktore do tego
                rozlamu doprowadzilo. Wbrew temu, co sie pisze w Polsce, kraje, ktore
                otworzyly rynek pracy dla Polakow borykaja sie z duzymi problemami zatrudnienia
                wlasnych obywateli. Czy te kraje nie powinny dbac o swoich obywateli?
                Czy obecna sytuacja w Polsce, kiedy nie mozna znalezc rzemieslnika, bo
                wiekszosc wyjechala, jest dobra dla kraju? Gdy w sytuacji katastrofalnego
                poziomu wiedzy (co piaty maturant oblal mature) pozwala sie na wyjazd ludzi z
                fachem w reku?


                Rosje traktuje UE jako przewidywalnego partnera gospodarczego. A takiemu
                mozna nie ufac, ale z nim utrzymywac poprawne stosunki gospodarcze, z ktorych
                obie strony czerpia korzysci. Tymczasem dla Polski wszystko jest albo biale,
                albo czarne. Rosja jest czarna, wiec nalezy jej sie wystrzegac.I to probujemy
                narzucic innym. Stare kraje UE w przypadku braku dostaw surowcow od Rosji
                szybko sobie znajda alternatywe. A dlaczego Polska nie szuka tych alternatyw,
                tylko debatuje w UE, ze trzeba cos robic. Czy nie jest zagrozona nasza racja
                stanu?


            • ambl Re: Historyczno-histeryczna polkityka polska. 11.07.06, 13:58
              "rezerwy walutowe są ogromne..."Rezerwy w Rosji mają to do siebie że znikają
              razem z odchodzącymi władcami kremla
            • borrka1 Re: Historyczno-histeryczna polkityka polska. 11.07.06, 22:16
              ewa12321 napisała:
              > Nawet jezeli Polska poczula sie obrazona: bardzo ubawila mnie propozycja
              > Putina spotkania sie na neutralnym terenie u Lukaszenki.


              no tu faktycznie skopal Putin Kartofle nie po sportowemu!
              Takich szyderstw Polska nie miala dawno,ale to zasluga rzadzacych,oceniaja nas
              po ich zachowaniu.
          • sirus_curse Fritz, nie klam znowu bydlaku 11.07.06, 06:09
            fritz.fritz napisal
            <<Zgadza sie. Praktycznie kazde zdanie jest przeklamaniem i pelna obrona>>
            <<niemieckich interesow.>>

            <<Moze warto przypomniec, ze pracodowca pana Smolara to instyt Batorego, ktory>>
            <<jest znowu finansowany przez Niemcow.>>

            <<Wszystko jasne?>>

            Klamiesz jak zawsze, gnido. Oto darczyncy Fundacji Batorego

            www.batory.org.pl/darczyn/index.htm

            Fundacja Batorego jest funowana przez:
            OPEN SOCIETY INSTITUTE - 2 500 000 USD na działalność Fundacji Batorego w roku 2006

            Ford Fundation
            6 000 000 USD - dotacja na wkład do funduszu wieczystego Fundacji Batorego -
            kapitału, z którego przychodów finansowana będzie działalność statutowa Fundacji
            5 000 000 USD na Program Inicjatyw Obywatelskich w Europie Wschodniej w latach
            2004-2009
            500 000 USD na Program dla Tolerancji w latach 2006-2009

            Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe
            5 000 000 USD na Program Trzeci Sektor w latach 2003-2006
            300 000 USD na rozwój instytucjonalny Fundacji Batorego w latach 2004- 2006

            Robert Bosch Stiftung
            755 814 EUR na Program Partnerstwa Miast i Obywateli w latach 2002-2005
            215 885 EUR na Program Inicjatyw Społecznych w latach 2004-2005
            (to rzeczywiscie niemiecka firma, ale daleko im do glownych sponsorow)

            Charles Stewart Mott Foundation
            150 000 USD na rozwój instytucjonalny Fundacji Batorego w latach 2002-2006

            Ministerstwo Spraw Zagranicznych
            186 328,32 PLN na Projekt Ukraina w drodze do UE realizowany w ramach Programu
            Współpracy Międzynarodowej

            itd. Sami poszukajcie sobie dalej pod:
            www.batory.org.pl/darczyn/index.htm
            • sirus_curse Uzylem obrazliwych slow, przepraszam 11.07.06, 06:25
              ale jak tu sie zwrocic inaczej do debila, ktory melduje sie praktycznie na
              kazdym forum dotyczacm pisu i spraw polsko- niemieckich siejac nienawisc i
              zaklamanie. Przy czym musze sie usprawiedliwic. Slowo debil nie sluzy do obrazy
              fritza, tylko jest obiektywna diagnoza stanu jego intelektu.
            • fritz.fritz [...] 11.07.06, 10:16
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • eutrapelia Komentarz czy bełkot ? 11.07.06, 09:14
            Ani słowa nie zająknął się Smolar o 10-letniej polityce wobec Rosji
            Kwaśniewskiego i jej dzisiejszych skutkach. Taki to poziom poziom jego analizy.
            Podczas przedostatniej wizyty w Rosji prawie że magister prezydent Kwaśniewski
            otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Moskiweskiego. Bezczelny żart
            Rosjan Olek przełknął bez problemu. Podczas ostatniej wizyty w 60 rocznicę
            zakończenioa II wojny światowej ustawiono go na trybunie w drugim szeregu i
            zmuszono do wysłuchania przemówienia Putina w którym pominął udział Polski w
            zwycięstwie nad nazizmem. No i Smolar krytykuje L. Kaczyńskiego, że ten chciałby
            jednak inaczej.
            • janma46 Re: Komentarz czy bełkot ?-do eutrapeli 11.07.06, 13:13
              Czy ty umiesz logicznie myśleć i nie widzisz co się dzieje z polityką
              zagraniczną Polski i dokąd ona nas zaprowadzi.Piszesz o beszczelnym żarcie
              Rosjan wynikającym z nadania prezydentowi Kwaśniewskiemu prawie magistrowi
              doktoratu honoris causa,a nie pamiętasz ile takich tytułów otrzymał elektryk
              Lech Wałęsa(w tym miejscu chcę przeprosić Lecha Wałęsę.Użyłem tego porównania
              tylko jako przykładu).Trzeba być jednak zdolnym inaczej żeby nie rozróżniać
              wykształcenia wyższego od zawodowego.Drugi przykład z posadzeniem
              Kwaśniewskiego w drugim rzędzie też jest trafiony jak kulą w płot.Mimo wszystko
              został zaproszony i pokazano Polsce gdzie jej miejsce aby ostudzić przerost
              ambicji.A czy nie wydaje ci się że wskazanie Białorusi na spotkanie Putin-
              Kaczyński nie było ze strony Putina wymijającym posunięciem i pretekstem do
              odwołania tego spotkania,po tym jak Kaczyński stwierdził że jego noga w Moskwie
              nie zawita.A po trzecie ten wywiad jest na temat dzisiejszej polityki
              zagranicznej i niszczeniu dorobku poprzedników.Piszesz że prof.Smolar krytykuje
              Kaczyńskiego za to że on chciałby inaczej.I ma rację,bo poza szkodzeniem
              wizerunkowi Polski w świecie żadnej innej zdrowo-rozsądkowej polityki nie
              widać.Dlatego stara się wskazać te słabe punkty.
              • ambl Re: Komentarz czy bełkot ?-do eutrapeli 11.07.06, 16:34
                do jamna46:niszczenie jakiego dorobku i przez kogo wypracowanego?Może przez
                Rotfelda i Mellera?
                • koloratura1 Re: Komentarz czy bełkot ?-do eutrapeli 12.07.06, 18:16
                  ambl napisała:

                  > do jamna46:niszczenie jakiego dorobku i przez kogo wypracowanego?Może przez
                  > Rotfelda i Mellera?

                  Między innymi.
          • tester30 Re: Drugi. I to będzie cały komentarz tego bełkot 11.07.06, 10:41
            a tu, prosze wycieczki, internacjonalny komuch Smolar kopie lezacych narodowych
            lewakow z PiSu. Prosze zwrocic uwage na charakterystyczne dla lewactwa klotnie w
            rodzinie. Faszysci czy nazisci z internacjonalnymi komunistami zawsze tak ze
            soba rozmawiaja.
          • kodkodak Re: Drugi. I to będzie cały komentarz tego bełkot 11.07.06, 13:02
            Jak to wszystko można sobie szybko, jednym zdaniem wytłumaczyć. Pozostaje kilka
            pytań: Polska w Europie jest jednym, wielkim (od morza do morza) krajem, czy
            też ma jakichś sąsiadów? Czy z tymi sąsiadami rozmawiać chce językiem
            resentymentów z czasów wojny, czy też może lepiej by było, by z sąsiadami
            rozmawiać po gospodarsku? Nadymać się na wielkomocarstwowość, omnipotencję, czy
            też tam, gdzie więksi chcą nas traktować po partnersku, być dla nich partnerem?
            Jakie interesy chcemy z sąsiadami załatwiać? Oczekujemy, że ukorzą się przed
            nami? To jest nasz największy interes? Chyba właśnie to ten do kolan.
            Najbardziej nam potrzebny?
        • koloratura1 Re: Drugi. I to będzie cały komentarz tego bełkot 11.07.06, 03:47
          wj1980x napisał:

          > Rzeczywiście, na komentarz to nie zasługiwało. W zasadzie tego nie da się nawet
          > komentować.

          Żeby skomentować, trzeba zrozumieć, co się przeczytało...
    • wj1980x Re: Polityka chorobliwie nieudolna 10.07.06, 22:58
      Zawsze zabawne jest posluchać "ekspertów" Wyborczej jak to zła nacjonalistyczna
      Polska atakuje i drażni bogu ducha winne Niemcy i Rosje, które to państwa tak z
      przypadku się nazywają i z jakimś tam narodem niemieckim czy rosyjskim i jego
      historią mają mało wspólnego.
    • wj1980x O już nawet nie kryją gróżb ;) 10.07.06, 23:02
      "I nie wie zapewne, że obraźliwe dla demokratycznego państwa niemieckiego słowa
      mieć będą swoje konsekwencje"
      Oczywiście. Ci wredni Polacy nie potrafią zrozumieć, jak zdrowe dla Niemieckiego
      społeczeństwa jest powielanie stereotypów traktujących Polaków jako istoty
      niższego rzędu. Ta Polska buta musi być ukarana. Żenada panie Smolar. Naprawdę
      wierzy pan w to co mówi ? Wystarczy otworzyć dowolną niemiecką gazetę by
      zobaczyć przerażający widok opluwania Polski i Polaków. Choć może nie wziąłem
      pod uwagę, że niektórzy się z tym zgadzają...
    • wj1980x Re: Polityka chorobliwie nieudolna 10.07.06, 23:04
      A te grożby o nieuniknionej cenie jaką zapłacą Polacy. Osobiście mi się mdło
      robi. Teksty jak z obwieszczeń z czasów 1939-1945.
    • wasylzly Polityka zagraniczna chorobliwie nieudolna od 16 l 10.07.06, 23:14
      swietny wywiad, zawsze czytam pana Smolara z najwyzsza uwaga, jest naprawde jeden z niewatpliwych autorytetow w sprawach polskiej polityki zagranicznej. Tylko na to wyglada, ze prosty ruski chlop juz wie, ze ostatnie 16 lat polityki zagraniczenej to nic innego jak wielka katasrofa, Polska przejeta przez Kaczynskich, to stan wojny z Rosja, Bialorusia i Niemcami. Czy obecny rzad ma cos z tym wpolnego? Fotyga? Kaczynski? Nie, to jest poprostu spadek pokomuistycznej doktryny izolacji Polski od Rosji i jej naturalnych sojusznikow, na korzysc Francji i Niemiec. Przedstawianie Rosji jako kraju imperialistycznego zagrazajacego Polsce, to doktyrna starchu dla gupich, oczywiscie sprawdzalny na Zachodzie w roznych scenariuszach strachu dla spoleczenstw, w Polsce znajdujacy coeaz mniej zwolennikow, sktutki dla Polski oplakane, gdy zaczyna brakowac gazu, gdy na stacjach benzynowach, paliwo po 4,50, gdy zablokowany eksport miesa i zegulga po mierzeji. To wszystko kraj zawdziecza 16-letniej polityce strachu przed imperialna Rosja, ktora jest teraz mediatorem w najwiekszych konfliktach na swiecie. Polityka wobec Rosji, miala i ma na celu osalbienie pozycji politycznej i gospodarczej w stosunku do innych krajow Europy, ktre z Rosja utrzymuja doskonale ukaldy gospodarcze i polityczne. W koncu Unia buduje nitke gazowa po Baltyku do Unii, wylaczajac z gry paliwowej Polske. I o to w tej calejizolacji Polski od 16 lat chodzi, zablokowac w stosunku do Rosji, uzaleznic bezgranicznie od Unii, czytaj Francji i Niemiec. To ejst stan chory, to trzeba uzdrowic, uregulaowac jaknajszybciej stosunki z Rosja do poziomu, jakiemaja inne narodowe kraje Unii.
      • cziriklo Masz racje, Wasia. Swietne podsumowanie. Smolar 10.07.06, 23:45
        (ten paryski) zawsze wielka klasa. Jestem przekonany, ze jego prognozy sa
        niestety w 100% sluszne: Polska zostala osmieszona w Europie i przestaje sie
        liczyc. A polski prezydent jest najwiekszym blaznem po Turkmen-baszy. Niedlugo
        tez zafunduje sobie zloty pomnik obracajacy sie ku sloncu i pozmienia nazwy
        miesiecy od calej swej rodziny.
        Panie Boze, spusc bombe na te trabe.
        • wiezien-cenzury-gw Celne spostrzezenia Ciriklo 11.07.06, 02:38
      • beernut Re: Polityka zagraniczna chorobliwie nieudolna od 10.07.06, 23:52
        wasylzly napisał:
        I o to w tej calejizolacji Polski od 16 lat ch
        > odzi, zablokowac w stosunku do Rosji, uzaleznic bezgranicznie od Unii, czytaj
        > Francji i Niemiec. To ejst stan chory, to trzeba uzdrowic, uregulaowac
        jaknajsz
        > ybciej stosunki z Rosja do poziomu, jakiemaja inne narodowe kraje Unii.
        • beernut Re: Polityka zagraniczna chorobliwie nieudolna od 10.07.06, 23:58
          > wasylzly napisał:
          > I o to w tej calejizolacji Polski od 16 lat ch
          > > odzi, zablokowac w stosunku do Rosji, uzaleznic bezgranicznie od Unii, cz
          > ytaj
          > > Francji i Niemiec. To ejst stan chory, to trzeba uzdrowic, uregulaowac
          > jaknajsz
          > > ybciej stosunki z Rosja do poziomu, jakiemaja inne narodowe kraje Unii.
          Ciekway jestem czy masz plan na uregulowanie stosunkow z Rosja? Drugie pytanie:
          wedlug Ciebie w ktorym momencie Rosja przestala byc "krajem imperialistyczym
          zagrazajacym Polsce"?
          • wasylzly Re: Polityka zagraniczna chorobliwie nieudolna od 11.07.06, 00:44
            Rosja nie jest zagrozeniem imperilaistycznym dla Polski, bo ma wiecej swoich wewnerznych problemow i nie jest zainteresowana zadnymi konfliktami, o jej pelnej demokratyzacji swiadczy gleboka przyjazn z rzadem USA, co do planu to tak od reki nie mam, ale wystarczy polityka malych krokow, kulbaczyc konie i wyslac poselstwo na Rus, wziosc podarki i inne polityczne swiecidelka, pokazac dobra wole i wyciagnac reke do zgody, przede wszystkim zmienic nazwy ulic w Polsce, ktore naosza imiona terrorystow antyrosyjkich. Dzis Unia Europejska wyrazila zadowolenie z zabicia terrorysty Basajewa. To sa male kroki, ktore nie umkna uwadze naszego wielkiego sasiada.
            • beernut Re: Polityka zagraniczna chorobliwie nieudolna od 11.07.06, 19:36
              wasylzly napisał:

              > Rosja nie jest zagrozeniem imperilaistycznym dla Polski, bo ma wiecej swoich
              we
              > wnerznych problemow i nie jest zainteresowana zadnymi konfliktami,
              Od kiedy Rosja nie jest zagrozeniem swoich sasiadow? Kiedy Rosja odda ziemie
              zagrabione od swoich sasiadow np. Karelie od Finow albo Wyspy Kurylskie od
              Japonii. Rosja bez wojny nawet jednej grudki ziemi nie odda.
              > o jej pelnej
              > demokratyzacji swiadczy gleboka przyjazn z rzadem USA,
              Przyjazn z USA? od kiedy? Tolerancja moze ale przyjazn?
              co do planu to tak od r
              > eki nie mam, ale wystarczy polityka malych krokow, kulbaczyc konie i wyslac
              pos
              > elstwo na Rus, wziosc podarki i inne polityczne swiecidelka, pokazac dobra
              wole
              > i wyciagnac reke do zgody, przede wszystkim zmienic nazwy ulic w Polsce,
              ktore
              > naosza imiona terrorystow antyrosyjkich.
              Swietny pomysl. Zaczniemy zmieniac nazwy ulic raz po tym jsk Rosjanie zaczna
              zmienic nazy ulic noszace imiona antypolskich terrorystow. Od kiedy to Czechnia
              na ochotnika wstapila to Rosyjskiego Imperium???
              > Dzis Unia Europejska wyrazila zadowol
              > enie z zabicia terrorysty Basajewa. To sa male kroki, ktore nie umkna uwadze
              na
              > szego wielkiego sasiada.
              Czyatm gazety i UE siedzi raczej cicho na ten temat. Male kroki: mosze Rosjanie
              przyjeli by od nasz 100 pociagow cukru jako symbol holdu.
              • pendrek_wyrzutek Koenigsberg 13.07.06, 01:56
                beernut napisał:

                > Kiedy Rosja odda ziemie
                > zagrabione od swoich sasiadow np. Karelie od Finow albo Wyspy Kurylskie od
                > Japonii.

                I niech Pan nie zapomni o Krolewcu i Prusach Wschodnich!

                > Rosja bez wojny nawet jednej grudki ziemi nie odda.

                A ktore to kraje oddaja ziemie bez wojny? Czy Pan jest za
                zwrotem Wroclawia, Olsztyna, Szczecina i Gdanska?
          • koloratura1 Re: Polityka zagraniczna chorobliwie nieudolna od 11.07.06, 03:58
            beernut napisał:

            >
            > wedlug Ciebie w ktorym momencie Rosja przestala byc "krajem imperialistyczym
            > zagrazajacym Polsce"?

            No, dobrych parę lat temu, gdzieś tak "w okolicach" Gorbaczowa.

            A - tak nawiasem - czy to aby nie przejaw megalomanii z naszej strony uważać, że
            Rosja się wogóle nami intresuje? Niby co miałaby nam zrobić? Blitzkrieg? I po
            co jej taki problem? Nie ma innych zmartwień?
            • wj1980x Re: Polityka zagraniczna chorobliwie nieudolna od 11.07.06, 04:13
              Rosjanie mają kompleks na temat Polski. Nasz kraj ma centralną pozycję w tezach
              ich nacjonalistów.
      • wj1980x Re: Polityka zagraniczna chorobliwie nieudolna od 11.07.06, 00:11
        Chore to są rosyjskie wiersze, gdzie wychwala się rozbijanie Polskich noworodków
        o mury Warszawy. Polska i Rosja należą do innych sfer kulturowych i
        historycznych i nie mają nic ze sobą wspólnego.
      • wiezien-cenzury-gw wasyl brzmisz troche jak Walesa 11.07.06, 02:34
    • presentation1 Polska a Swiat.................. 10.07.06, 23:33
      Polityka zagraniczna nie tylko tej ale i poprzednich ekip to w sumie
      blazenada.Pamietam nasze media ,poczatek lat dziewiecdziesiatych jeden krzyk-
      Rosja jest bankrutem.I wtedy takze media francuskie i niemiecki bily w podobny
      ton.Co sie od tego czasu zmienilo?W polskich mediach nic lub prawie
      nic.Natomiast w krajach zachodnich,ich prasie, mozna poczytac dosc ciekawe
      analizy.
      W 2006 roku jestesmy w tej samej pozycji , w takim samym stopniu propagandy co
      w 1992 roku.W tym czasie Rosja z bankruta wyrosla na trzecie panstwo w swiecie
      pod wzgledem zgromadzonych dolarow(za Chinami,Japonia).Czy Polska wyciagnela z
      tej sytuacji jakies wnioski?Zachod jest zmuszony znalesc kompromis chyba ze
      chce przezyc kryzys ktory jego rozwoj cofnie o dziesieciolecia.W lancuszku tego
      problemu jest Polska.Czy Polska moze liczyc na USA?
      W zadnym wypadku.Przy kazdej okazji USA wymienia nas na rope czy gaz.Czy wazny
      jest przyjaciel o ktorym pojecia nie ma kilkaset milionow amerykanow?
      Dzisiaj juz nie tylko Polska ale i Unia oraz Stany nie zaryzykuja machaniem
      szabelka.Pozostaje rozmawiac i wywalczyc najlepsze warunki bo zloz Rosji nie
      idzie zdobyc sila a mozna je kupic ,stojac w dlugiej kolejce.
      • q_vw Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 00:04
        Nie zgodzę się... w Rosji dzisiejszej, jak i w dzisiejszej polsce, rządzą
        polityczni durnie, to jedno nas łączy... ;)

        Rosja początku lat 90 była bankrutem, to fakt, krótkie prosperity lat 90
        załamało się w 1998... Teraz Rosja czerpie zyski z wysokich cen surowców,
        zwłaszcza energetycznych, ale gdyby ceny spadły, znów stanie się...
        bankrutem... W Rosji nikt nie zajmuje się gospodarką ! Wciąż kraj zależy od
        importu wysoce przetworzonych towarów, wciąż brak modernizacji podstawowych
        gałęzi przemysłu, jest za to tlący się konflikt kaukaski, spór z sąsiadami i
        niebywałe nadęcie i zadęcie rządzącej ekipy... kudy tam Rosji do Vhin, gdzie
        prymat wiedzie gospodarka, stale modernizowana i wzmacniana powiązaniami ze
        światem... w Rosji tego brak. Dzisiejsza Rosja, niczym kraje afrykańskie jest
        zapleczem surowcowym rządzonym przez wąską, uprzywilejowaną grupe kacyków... To
        szokuje i budzi zrozumiałe obawy...

        Rosyjskie złoża sa faktem, ale ich wydobycie już mitem... probemy na starcie z
        bałtycką gazrurką, niemozność sfinansowania połączenia z Chinami, sprzedają
        niewydolna drogą kolejową... Niemożność eksploracji nowych pól gazowych z
        pwoodu braku środków i technicznego zaplecza... Nawet Gazprom nie ma takiej
        kasy... Surowców energetycznych zaczyna brakować w samej Rosji, w której nie
        modernizuje się infrastruktury od około 20 lat !

        Wbrew pozorom, Rosja może sprzedawać tylko na zachód, w dodatku musi i nam, bo
        my mamy gotowa infrastrukturę i technologię dla przerobu zasiarczonej
        rosyjskiej ropy, przerobienie zachodnich rafinerii jest cholernie drogie, a w
        dodatku ta ropa nie nadaje się na wiele produktów ropopochodnych... Co innego
        gaz, ale i tu jest problem, o którym pisałem wyżej...

        Ilość zgromadzonej kasy nic jeszcze nie znaczy, liczy się wartość gospodarki, a
        z tym w Rosji cholernie krucho... te miliardy powinny byc w zasadzie wydane, a
        są trzymane na kontach, stąd złudzenie imperium...

        Oczywiście, machanie szabelką nie jest metodą, ale to idzie w obie strony. dziś
        zachód rozmawia z Rosją, ale buduje alternatywne źródła energii... my także
        pwoinniśmy w tym brac udział.

        Sumując i Rosja i zachód, w tym Polska, są sobie nawzajem potrzebni, taka
        układanka, że pominiecie jednego elementu rozsypie całą konstrukcję...
        • presentation1 Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 00:17
          Nie zamierzam gloryfikowac gospodarki rosyjskiej chociaz fachowcy patrza na to
          innym okiem niz Ty.Coz ,zmienila sie rzeczywistosc,zmienili sie
          eksperci.Surowce jeszcze przez dziesiatki lat beda drogie a pozniej juz tylko
          bardzo drogie, a jeszcze pozniej, nas nie bedzie.Rosja juz dawno nie musi
          sprzedawac na zachod.Tylko polityka i jakbys powiedzial mocarstwowa wstrzymuje
          Rosje przed zapewnieniem wielkich dostaw do Chin.Dzisiaj Gazprom jest
          najwieksza tego typu firma na swiecie.Drogi handlowe Gazpromu to
          USA,Kanada,Ameryka poludniowa,Afryka i Azja.Nie ma wiecej kontynentow a w
          kolejce ustawiaja sie z wielka kasa.Ustawiaja sie zeby zapewnic swoim krajom
          normalny rozwoj.I to wszystko.
          • presentation1 Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 00:40
            pl.chinabroadcast.cn/177/2006/07/10/41@44739.htm a tu o innych
            mozliwosciach Rosji.Swiat nie patrzy(a w szczegolnosci w USA)co mowi czy robi
            sie w Polsce.Swiat idzie do przodu.
            Link po polsku
          • wj1980x Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 00:49
            Rosji niedługo zabraknie surowców dla samej siebie.
            • presentation1 Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 00:53
              Zabraknie surowcow (ropa czy gaz)to beda sprzedawac wode ktorej maja najwieksze
              zasoby w swiecie, a swiatu zaczyna jej brakowac.A gdy zabraknie wody?No
              wlasnie.Wydaje mi sie ze wtedy juz nic nie bedzie potrzebne ludzkosci
              • wj1980x Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 00:54
                Rosja ma największe zasoby wody na świecie ? No nie wiedziałem, że Ruskie już
                asteroidy opanowali :D
                • presentation1 Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 00:57
                  Czy ja pisalem o wszechswiecie?Moze i stamtad beda kiedys sprowadzac
                  wode.Dlaczego nie?
                  • skun2 Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 01:39
                    nie wodę, tylko wódę,
                    i nie będą sprzedawać tylko pić:)
            • koloratura1 Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 06:31
              wj1980x napisał:

              > Rosji niedługo zabraknie surowców dla samej siebie.

              Popatrz na mapę...
          • q_vw Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 03:47
            Rozumiem, że jesteś zakochany w Rosji i zawsze będziesz uważał jej
            doskonałość... problem w tym, dla ciebie problem, że Rosji dalece daleko od
            tego wszystkiego, o czym piszesz i co sobie marzysz...

            Rosja MUSI sprzedawać na zachód surowce energetyczne bo zwyczajnie nie ma
            innych możliwości, wbrew temu co się mówi i pisze. Nie ma technicznych
            możliwości sprzedawania takich ilości ropy czy gazu do Chin, jakie sprzedaje
            się na zachód.

            Póki co, jedynie rury w grze, te istniejące, a wszelkie inne pomysły
            to "patykiem na wodzie pisane". Oczywiście, że Gazprom jest potężną firmą, ta
            potega bierze się z oceny złóż, którymi firma ta dysponuje... jest tylko jeden
            problem, Gazprom nie ma kasy, to swoisty paradoks, by eksplorować nowe złoża i
            przesyłać surowiec do klientów... to są niewyobrażalne kwoty do wydania...

            Jakoś pomijasz to, co już napisałem, że Rosja ma niedobory surowców
            energetycznych na własne potrzeby, bo zwyczajnie jej infrastruktura siada i
            jest technologicznie i energooszczędnie zacofana... zwyczajnie gaz po drodze
            ucieka w powietrze...

            Surowce zawsze były drogie, będą drogie... zwłaszcza, jesli jest na nie popyt,
            bo rozwijają się Chiny czy Indie... ale i oni już inewstują w energooszczędne
            technologie, podobnie jak zachód... Zachód pilnie szuka nowych rozwiązań
            technologicznych, takich jak ogniwa wodorowe i skutecznie technologie wdraża i
            rozwija...

            Paradoksalnie, co też pomijasz, sławiąc wielkość Rosji, że kraj ten wogóle się
            nie rozwija gospodarczo !!! Popatrz na Chiny czy Indie... Rosja stacza się do
            poziomu bantustanu z którego wywozi się surowce, technologie i ludzi... To jest
            dramat i rosyjskie władze tego nie chcą zauważyć... Rosja uzależnia się od
            świata, ona musi nam sprzedawać żeby zarabiać, bo innych źródeł brak... Lepiej
            też sprzedawać na Zachód, w tym do Polski, niż do Chin, potencjalnego i
            rychłego konkurenta na obszarze Azji...
        • koloratura1 Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 06:29
          q_vw napisał:

          >
          > Sumując i Rosja i zachód, w tym Polska, są sobie nawzajem potrzebni, taka
          > układanka, że pominiecie jednego elementu rozsypie całą konstrukcję...

          Niestety, nie masz racji. Pominięcie polskiego elementu układanki bynajmniej tej
          układanki nie rozsypie.
          Możemy sobie tupać i prężyć muskuły do upojenia; na pozostałych elementach
          układanki to nie zrobi żadnego wrażenia.
          • q_vw Re: Polska a Swiat.................. 11.07.06, 12:28
            Nigdzie nie pisze o prężeniu muskułów... nie w tym rzecz...

            Z Polską jak z Ukrainą, nie da się ich obejść i tyle, taka rzeczywistość.

            Rury na dnie Bałtyku długo jeszcze nie będzie, możliwe, że wogóle nie będzie...
            Najtaniej i najpewniej jest przesyłać rurą typu jamał 2, tak jak było to
            umówione, ale Rosja złamała umowę, teraz imperialna polityka nie pozwala się
            przyznać, że palnęło się głupotę...

            Unia popiera plan Odessa-Brody, jakbyś nie wiedział, stąd rosyjskie szaleństwa,
            by umocnić się na Ukrainie. To może jednak nie wypalić, bo Ukraińcy patrzą na
            przykład Łukaszenki...

            Raz jeszcze zwrócę uwagę, Zachód chętnie kupi gaz, ale już nie ropę, bo ma
            infrastrukturę na inny typ ropy, a mianowicie na "brent", a Rosja ma
            zasiarczony "urals". Koszta modernizacji są zbyt wysokie.
    • tzetze1 Forumowe falangi Pisdacze 11.07.06, 00:02
      Forumowe Falangi Pisdacze sie ciesza - Kaczynski wreszcie prowadzi twarda
      polityke wobec mocarstw - dostal sraczki. Ohohoho, alez nam prestiz wzrosl....a
      sila jak nam wzrosla! Ohohohoho! Husaria z łopotem zwieracza atakuje!
    • michal_k1 a to Polska wlasnie 11.07.06, 00:20
      Sytuacja staje się dramatyczna. Europa się od nas odwraca. Stajemy się
      zaściankiem i ciemnogrodem, w którym zamiast panującej powszechnie tolerancji
      mamy do czynienia na każdym kroku z faszyzmem, antysemityzmem, ksenofobią i
      homofonią.

      Przez kilkanaście lat świeciło dla nas słońce i nie potrafiliśmy tego docenić.
      Teraz wkroczyliśmy w cień, który z każdym dniem popycha nas w całkowitą ciemną
      czeluść.

      Gdzie te stare dobre czasy, kiedy to w naszym życiu politycznym roiło się od
      mężów stanu?

      Wałęsa, Mazowiecki, Balcerowicz Skubiszewski, Geremek, Olechowski, Kwaśniewski,
      Miller, Cimoszewicz, Szmajdziński. Tych ludzi tolerancyjna i będąca
      niedoścignionym wzorem Europa kochała i to z wzajemnością.

      Były i inne zalety, kiedy ci światowcy z często agenturalną czy komunistyczną
      przeszłością brylowali na salonach. Do woli można było pisywać o polskich
      obozach koncentracyjnych, pluć na nasz kraj zupełnie bezkarnie, a przy tym
      kręcić niezłe lody w kraju nad Wisłą. Komunistyczna i agenturalna przeszłość
      nie stanowiła dla europejskich piewców tolerancji i demokracji żadnej
      przeszkody.

      Wręcz przeciwnie.

      Nigdy z parlamentu europejskiego nie płynęły sygnały niezadowolenia, że oto w
      polskich władzach zasiadają ludzie, którzy jeszcze nie tak dawno zamiast
      demokracji i tolerancji preferowali trzymanie narodu krótko za mordę wraz z
      takimi obrońcami wolności jak ludzie honoru typu Kiszczaka i Jaruzelskiego. W
      jakiś niezrozumiały sposób elity okrągłego stołu znalazły wspólny język z
      europejskimi salonami. Wspólne spotkania, komplementy, poklepywanie się po
      plecach to była niemal codzienność. Rodziły się wielkie przyjaźnie jak na
      przykład zażyłość Millera z kanclerzem Niemiec.

      Ten przyjaciel Polski i naszego premiera zasłynął z jeszcze innej miłości. To z
      kolei uczucie do innego ex-komunisty uzewnętrzniło się pomysłem budowy
      antypolskiego gazociągu po dnie Bałtyku.

      No cóż miłość miłością, ale żeby tak bezinteresownie?

      Teraz można nabierać coraz większych wątpliwości czy były to wszystko szczere
      uczucia czy „płatny sex” odgrywany na oczach głupiej i naiwnej gawiedzi.

      Dzisiaj wszystko się zmieniło. Komuniści i liberałowie przegrali wybory. Nie ma
      już wśród rządzących, ludzi, którzy żyli nieźle za czasów tępienia wolności i
      demokracji. Nie ma orędowników historycznego porozumienia komunistów z
      wyznaczoną przez Kiszczaka i Jaruzelskiego jedyną słuszną opozycją.

      Właśnie teraz „cała Europa” z troską zaczyna dostrzegać wielkie zagrożenia,
      jakie rodzą się w Polsce. Tej trosce towarzyszy stała gotowość przegranych
      środowisk do piętnowania tego, co stało się u nas po demokratycznych wyborach.
      Gazeta Wyborcza, która wprost nie cierpi grzebania w jednych życiorysach z
      lubością penetruje życiorysy tych, którzy dzisiaj mają coś do powiedzeniach. W
      swej trosce o ojczyznę wygrzebuje wypowiedzi dzisiejszych urzędników, których
      udzielali w wieku szesnastu lat.

      W dniu pielgrzymki papieskiej cały świat dowiedział się o bestialskim pobiciu
      naczelnego rabina Polski. Oprócz brutalnej napaści rabin miał zostać na dodatek
      potraktowany gazem pieprzowym. Ze względu na brak jakichkolwiek obrażeń odzież
      poszkodowanego trafiła do laboratorium kryminalistyki, po czym zapadła cisza,
      która trwa do dnia dzisiejszego.

      Europa może liczyć, że nie zabraknie u nas obrońców zagrożonej demokracji.
      Przykładem mogą być nasi nauczyciele (szczególnie z ZNP). Oni to w trosce o
      dobro polskiej oświaty wraz z niezwykle świadomą zagrożeń dziatwą szkolną
      pikietowali pod ministerstwem oświaty wśród niewinnych okrzyków w
      stylu „Giertych do wora i do jeziora”.

      Ta troska i patriotyczna postawa młodzieży i ich wychowawców przeciwko nauce
      patriotyzmu musiała wzruszyć niejednego rodaka. W warszawskim marszu
      kochających inaczej pojawiła się niemal cała opozycja. Z pejczem w dłoni w
      stroju i o wyglądzie burdel-mamy czy burdel-babci pojawiła się wybitna profesor
      Senyszyn profanując słowa Ojca Świętego. Obok podążał wybitny poseł PO Paweł
      Śpiewak.

      Dawniej takim pochodom z jadącymi platformami towarzyszyły hasła typu:
      „1000 Szkół na tysiąclecie Polski”, „380% normy”,” Pokój, praca,
      socjalizm”, „Naród z Partią, Partia z Narodem”.

      Dzisiaj na transparencie niesionym przez kochające inaczej panie widniało
      hasło: „Milion lesbijek w 2100r”.

      Tak naprawdę to zmieniła się tylko grupa, o której wolność czy ktoś chce czy
      nie trzeba walczyć. Robotników zastąpiono dewiantami, bo przecież o czyjeś
      prawa trzeba się bić nawet wtedy, gdy tych praw nikt nie łamie.

      Europa pokazała nam jak ta nowa tolerancja ma wyglądać. Ludzie gloryfikujący
      homoseksualizm czują się tam świetnie zaś ci, którzy odważyli się nazwać to
      grzechem z hukiem są usuwani ze stanowisk w europarlamencie. Taka to idzie do
      nas tolerancja.

      Dopóki nie przywróci się w kraju między Odrą a Bugiem możliwości kręcenia lodów
      na dawną tak wspominaną z nostalgia skalę to tendencje faszystowskie,
      antysemickie, ksenofobiczne i homofoniczne będą śledzone z uwagą. Mało tego.
      Przybrać one mogą w mediach tak ogromną skalę, że wszystko może się zdarzyć.

      Kto wie czy europejskie siły postępu przy wsparciu usuwanej tubylczej elity nie
      będą musiały przeprowadzić jakiejś bezkrwawej rewolucji? Wszak „demokracja
      demokracją, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie” jak mawiała stara
      Pawlaczka w filmie „Sami swoi”.
      • wj1980x Re: a to Polska wlasnie 11.07.06, 00:53
        Jeden z najlepszych i trafnych komentarzy jakie czytałem. Dziękuję.
      • michal_k1 Re: a to Polska wlasnie 11.07.06, 01:02
        W światku nie jest to postać popularna, ale mnie coraz częściej odpowiadają
        działania ministra edukacji Romana Giertycha. Do szkół wejdzie przedmiot
        wychowanie patriotyczne. Wszystkie szkolne uroczystości mają rozpoczynać się od
        hymnu państwowego. Także ostatni z pomysłów: lustracja kuratorów i dyrektorów
        szkół która wywołała niezrozumiałą furię Żakowskich, Olejnik itp. Wszystkim,
        którzy dostają takiej piany na wieść o lustracji tych stanowisk, chcialem zadać
        pytanie: czy naprawdę jest dla was tak istotne zapewnianie pracy podobnym
        ludziom na akurat tych stanowiskach? Czy nie ma to po prostu niczego wspólnego
        z logiką, a stało się kwestią religii?
        Poczucie dumy narodowej było niepotrzebne «proletariuszom wszystkich krajów
        łączących się», tak samo jak mieszkańcom Generalnej Guberni i Prywislanskiego
        Kraju. Niepotrzebne jest też prawdziwym Europejczykom, przypadkowo mieszkającym
        nad Wisłą."
        • presentation1 Re: a to Polska wlasnie 11.07.06, 01:03
          Poczucie patriotyzmu potrzebne jest takze USA gdzie tak wlasnie zaczyna sie
          zajecia w szkole.
      • zuzanka101 Re: a to Polska wlasnie - bardzo dużo piany 11.07.06, 01:52
        i nienawiści. Wszyscy źli a my cacy. Do diabła, skoro jesteśmy tak źle
        postrzegani przez inne nacje to czyja to wina? Uwzięli się na nas? Kto lubi
        Polskę i Polaków?
        • ksg06 Ja lubie Polske i Polakow, ale nie polskie komplek 11.07.06, 04:24
          Lubie Polakow i Polske tym bardziej im dluzej jestem za granica. Jest jednak w
          Polsce paradoks: madrzy Polacy maja kompleksy i brak wiary, "kartofle"
          (najgorsze, ze wielu Polske reprezentuje) - zupelnie przeciwnie.
          • lejbakogelmogel piszesz, że lubisz Polske, ale jesteś przewrotny 11.07.06, 17:23
            Dlatego twoje słowa należy rozumieć odwrotnie.
        • janek-007 Ja lubie. W sluzbie Jago Kaczorskiej Mosci. 11.07.06, 04:50
    • dzina_au Kto jest niepowazny ? 11.07.06, 00:22
      "Sama propozycja zastąpienia prezydenta premierem była na granicy braku powagi"
      Pozycja polskiego Prezydenta w kraju jest jednak inna niz francuskiego, czy
      kanclerza Niemiec w ich krajach, tak, czy nie? Nawet w definiowaniu polityki
      zagranicznej. Czy gdyby na szczyt mial zjechac premier Wielkiej Brytanii tez
      byloby to niepowazne ?

      • presentation1 Re: Kto jest niepowazny ? 11.07.06, 00:28
        Mnie takze wiele zdan rusza.Uwazam ze PiS i koalicjanci udowodnia ze polityka
        zagraniczna pojdzie w parze z patriotyzmem.Jednak problem patriotyzmu nie moze
        byc definiowany z gory.Pamietam slowa Gierka przemawiajacego w Szczecinie ktory
        powiedzial-Kto godzi w sojusz ze Zwiazkiem Radzieckim nie moze mienic sie
        patriota polskim.
        Dzis moze to brzmiec odwrotnie-Kto godzi w sojusz z USA ten nie moze mienic sie
        patriotom polskim.
        • bogalfa Pan Smolar ma absolutną rację, niestety 11.07.06, 00:44
          A na tym Forum ciekawie: czarnopodniebienni zwolennicy hucpy i głupoty zamiast
          polityki zagranicznej z "rzecznikami" polityki rosyjskiej, która w tej chwili
          dąży do osłabienia do maksimum roli Polski na arenie międzynarodowej.

          Jeżeli obecny rząd nie weźmie pod uwagę głosów takich jak niedawny list
          ministrów zagranicznych czy wywiad z panem Smolarem, to sytuacja Polski
          pogorszy się jeszcze bardziej.

          Możeby jednak, w imię interesów Polski i Polaków, panowie Giertych i Lepper
          rowalili tę koalicjąę jak najszybciej. To byłby z ich strony prawdziwy dowód
          patriotyzmu. A mówiąc ostatnio, że w Polsce nie ma miejsca na antysemityzm,pan
          Giertych robi wrażenie jakby zaczynał myśleć.
          • presentation1 Re: Pan Smolar ma absolutną rację, niestety 11.07.06, 00:50
            List otwarty ministrow?
            Wydaje mi sie to smieszne.Przeciez Ci ludzie sa odpowiedzialni i za dzisiejsze
            problemy.Setki niewyjasnionych problemow z ktorymi przyszlo sie dzisiaj
            zmierzyc.wywiad Pana Smolara to jeden z glosow.Wedlug ciebie ktos ma odejsc
            zeby mowic o patriotyzmie.Myslenie typowo komunistyczne.
            • lejbakogelmogel Re: Pan Smolar ma swoje racje,a Polska swoje racje 11.07.06, 17:48
              To nie są te same racje, oczywiście.
          • wj1980x Re: Pan Smolar ma absolutną rację, niestety 11.07.06, 00:50
            "Jeżeli obecny rząd nie weźmie pod uwagę głosów takich jak niedawny list
            > ministrów zagranicznych czy wywiad z panem Smolarem, to sytuacja Polski
            > pogorszy się jeszcze bardziej. "
            Dla pana Smolara to idealnie pewnie by było gdyby w Poznaniu językiem urzędowym
            byłby Niemiecki a w Warszawie rosyjski.
      • skun2 Re: Kto jest niepowazny ? 11.07.06, 01:45
        dzina_au napisała:

        > "Sama propozycja zastąpienia prezydenta premierem była na granicy braku
        powagi"
        > Pozycja polskiego Prezydenta w kraju jest jednak inna niz francuskiego, czy
        > kanclerza Niemiec w ich krajach, tak, czy nie? Nawet w definiowaniu polityki
        > zagranicznej. Czy gdyby na szczyt mial zjechac premier Wielkiej Brytanii tez
        > byloby to niepowazne ?
        >


        No właśnie trafna uwaga:)
        Dlaczego Niemcy chcieli wysłać kanclerza, a nie prezydenta?
        Są niepoważni!
        a nawet nie wiedziałem, że facet po Zamościem się urodził:
        pl.wikipedia.org/wiki/Horst_K%C3%B6hler
      • zuzanka101 Re: Kto jest niepowazny ? 11.07.06, 02:27
        dzina_au napisała:

        > "Sama propozycja zastąpienia prezydenta premierem była na granicy braku powagi"
        > Pozycja polskiego Prezydenta w kraju jest jednak inna niz francuskiego, czy
        > kanclerza Niemiec w ich krajach, tak, czy nie? Nawet w definiowaniu polityki
        > zagranicznej.
        Czy gdyby na szczyt mial zjechac premier Wielkiej Brytanii tez
        > byloby to niepowazne ?
        >
        Nie bądź śmieszna, to nie ten szczyt! To spotkanie prezydentów, inny szczebel.
        • skun2 Re: Kto jest niepowazny ? 11.07.06, 02:47
          no to pytałem: dlaczego nie miał brać w tym udział prezydent Niemiec?
          Ano dlatego, że pełni rolę mniej istotną niż kanclerz, czyli zapewne podobnie
          jak u nas.

          A poza tym, co prawda SE to pisze, więc nie ma co bezkrytycznie podchodzic, ale
          w obliczu tego co wyprawiają z Marcinkiewiczem (czy nie szykują go czasem na
          prezydenta?) wszystko jest możliwe:
          wiadomosci.onet.pl/1353867,11,item.html
      • koloratura1 Re: Kto jest niepowazny ? 11.07.06, 06:38
        dzina_au napisała:

        > Czy gdyby na szczyt mial zjechac premier Wielkiej Brytanii tez
        > byloby to niepowazne ?

        Nie rozumiem - a któż inny mógłby jechać? Prezydenta nie mają, a królowa
        polityką nie zajmuje się z definicji.
    • dzina_au O powaznego Prezydenta 11.07.06, 00:39
      Mysle, ze nastepnym razem przy okazji szczytu weimerskiego i choroby Prezydenta
      Prezydent bedzie polityczny, wysle brata Premiera i ani Prezydent Francji, ani
      Kanclerz Niemiec sie nie polapia z kim gadaja. Grunt to byc "powaznym" i
      politycznie poprawnym, nigdy szczerym i prawdomownym, rownajmy do europejskich
      wartosci.
    • tales1 Polityka chorobliwie nieudolna wg pana Smolara 11.07.06, 00:49
      Pan Smolar jak zwykle niezrozumiale bredzi! Nie tylko werbalnie ale i
      piśmiennie! Przykro słuchać i czytać człowieka! Czarne nazywa białym a białe
      czarnym! Widać jak na dłoni niecne intencje!
      • wiezien-cenzury-gw A moze ty tales1 widzisz przez negatyw? 11.07.06, 03:23
      • koloratura1 Re: Polityka chorobliwie nieudolna wg pana Smolar 11.07.06, 04:22
        tales1 napisał:

        > Pan Smolar jak zwykle niezrozumiale bredzi! Nie tylko werbalnie ale i
        > piśmiennie! Przykro słuchać i czytać człowieka! Czarne nazywa białym a białe
        > czarnym! Widać jak na dłoni niecne intencje!

        Wiadomo, Żyd! O!
        A może nawet i mason, kto go tam wie?
      • 1410_tenrok Patryjoty zawsze są dumne z głupoty i ślepe na 11.07.06, 14:50
        fakty. Masz racje, jak Tales z Miletu. Ale marginalizowanie naszego kraju i
        przesmiewcze komentarze prasy europejskiej, świadczą o czyms zupełnie innym.
        Gdyby było, jak kiedyść, że zewnętrze to problem zewnętrza - miałbyś racje. Ale
        tak nie jest. Ergo, w klasie zwanej Europa, siedzimy aktualnie w oślej ławce!
      • lejbakogelmogel Re: Polityka nieudolna wg nieudolnego pana Smolar 11.07.06, 17:53
        tales1 napisał:

        > Pan Smolar jak zwykle niezrozumiale bredzi! Nie tylko werbalnie ale
        > i piśmiennie! Przykro słuchać i czytać człowieka! Czarne nazywa
        > białym a białe czarnym! Widać jak na dłoni niecne intencje!
        >
        Często mnie to zastanawia, ci goście chcą uchodzić za inteligentnych,
        a tacy przezroczyści w intencjach, że dziecko nie miałoby wątpliwości
        co gość skrywa.
    • jerry.uk Polska przestala sie liczyc! 11.07.06, 00:59
      Jak można liczyć sie z nieprzewidywalnym partnerem, jak można budować cokolwiek
      z wariatami? Kaczyńscy zredukowali Rzeczpospolitą do republiki kartoflanej,
      państwa kabaretowego. Im bardziej oni sie nadymają, tym bardziej się ośmieszają.
      Mimo to 25% ludzi ciągle im ufa, dla mnie to jest niepojęte!
      • wasylzly Re: Polska przestala sie liczyc! 11.07.06, 01:26
        tu sie troszeczke mylisz, im wiecej niektorzy krzycza i krytykuja, tym bardziej sie czegos boja, osobiscie pachnie mi ta obluda, gdy ktos sie "troszczy" o losy Polski, uznajac jednoczesie slowo patriotyzm, jaka wyraz ciemoty i zacofania. Cus tu nie gra, ta niespojnosc to strach, starch przed nowym, nikt nie wie jakie beda efekty rzadu Kaczynskich, ale ju wszytcy madrzy zle prorokuja, ba strasza i szantazuja. mysla ze Poslka juz wisi tak na pasku finasowym Unii, ze po prostu nie ma juz innego wyjascia jak poddac sie trojkatom wajmarskim. Oby sie grubo nie pomylili.
        • skun2 Re: Polska przestala sie liczyc! 11.07.06, 02:01
          naszą racją stanu było włażenie wszystkim w doopę.
          Niestety niewiele z tego wynikało.
    • zuzanka101 Re: Polityka chorobliwie nieudolna 11.07.06, 01:37
      Należało spodziewać się, że dyżurni tępole-patrioci skopią Smolara. I jak widać
      z wypowiedzi na forum nie zawiedli. Dumni z poczynań PiS-u nie są w stanie nic
      zrozumieć, że stajemy się marginesem Europy a opinia Smolara jest wręcz
      druzgocząca. Cokolwiek by nie powiedzieć dla podtrzymania ducha to opinii tej
      nie da się zmienić. Trudno jednak podzielić opinię Smolara, że nasze
      zaangażowanie w Iraku to podniesienie pozycji Polski w Europie. Raczej się
      naraziliśmy Europie tą "przyjaźnią-włazidupskiem USA" a już szczególnie Francji
      i Niemcom. Uznano nas za wasala USA a wasal nadal nas nie szanuje, jak nie
      szanował. Nie wiadomo skąd się bierze przekonanie o naszym wielkim sukcesie w
      pomarańczowej rewolucji na Ukrainie. Korzyści żadne, a jakby było mało, to
      jeszcze nastąpiło przez to pogorszenie stosunków z Rosją. I Rosja nigdy nam tego
      nie wybaczy. Teraz dokładamy jeszcze akcjami "w obronie demokracji" na
      Białorusi. Konfrontację z Rosją zostawmy USA. Wspomniana w artykule poliutyka
      historyczna dopiero da nam w tyłek, teraz to są jeszcze pierwsze podrygi, co
      gorzej że i z Rosją i z Niemcami kartofle idą na ostro, a to nic dobrego nie
      wróży. A już napewno dla eksportu do Rosji.
      • eva15 Re: Polityka chorobliwie nieudolna 11.07.06, 01:46
        Masz rację, tylko o jednym zapominasz, fakt, że:
        " Raczej się naraziliśmy Europie tą "przyjaźnią-włazidupskiem USA" a już
        szczególnie Francji i Niemcom. Uznano nas za wasala USA a wasal nadal nas nie
        szanuje, jak nieszanował"
        datuje się od rządów SLD i ma związek z iracką awanturą. Niestety mimo, że
        Kaczki popełniają błąd za błędem NIE wszystko można na nie zrzucić. Choć
        przyznać trzeba, że Smolar sumiennie się stara.
        • wasylzly Re: Polityka chorobliwie nieudolna 11.07.06, 02:13
          prosze panstwa nie robcie smieszni, puszczajac takie kawalki, ze Unia sie przeciwstawiala USA w wojnie z Irakiem, powiedzmy sobie szczerze, populistycznie wobec swoich wyborcow, wszystkie kraje Unii Europejskiej, oczywiscie i Niemcy i Francja, bardzo dzielnie wspieraly USA w tej agresji, zapewniajac praw przelotu transportu, prawa llodowania, szpitale, czynnie utrzymujac bazy wojskowe, no i jak ostatnio slyszymy czynnie popierajac dzialania wojskowe cia.
          Nie badzcie tacy naiwni, ze ktos w Europie odazylby sie powiedziec NIE Ameryce, szczegolnie w krajach uzaleznionych egzystencjonalnie, jak np.Niemcy. Reszta to poulizm i tania odwaga, czy dwulicowosc na zewnatrz mowimy nie, bo nam zabrania konstytucja, po cihu robimy swoje, bo taka jest nasza racja stanu. Polska stanela po stronie USA, nie dlatego ze popiera napad na Irak, ale ze popiera USA jako swojego jedynego sojusznika na tym bozym swiecie. I nie odbierajcie jej tej nadzieji.
          • presentation1 Re: Polityka chorobliwie nieudolna 11.07.06, 07:47
            swojego jedynego sojusznika na tym bozym swiecie. I nie odbierajcie jej te
            > j nadzieji.
            Twoje slowa.
            I wlasnie za to co piszesz nalezy sie krytyka pod adresem bylych i obecnych-
            prowadzacych polityke zagraniczna.
            Bo jak mozna dopuscic do sytuacji ze ma sie tylko jednego przyjaciela(ktory w
            opini swiata jest kontrowersyjny)?Gdyby byl to przyjaciel na zasadzie Izrael -
            USA samopoczucie Polakow byloby moze i dobre, jednak ta przyjazn jest
            jednostronna-niejednokrotnie bez wzajemnosci.
            Czyli idac twoim torem okazuje sie ze nikt nas nie lubi.
            Co jest powodem takiej sytuacji?
            Komu odpowiada taka sytuacja?
            Nie mozna zyc w prozni i wirtualnie wybierac sobie milosc bo to nawet w zyciu
            jednego czlowieka wiesz jak sie konczy.
            • lejbakogelmogel Re: Polityka nieudolna w opiniach nieudolnych ! 11.07.06, 17:57
              Smolar zabetonowany na pozycji wrogiej Polsce.
      • skun2 Re: Polityka chorobliwie nieudolna 11.07.06, 01:55
        no i widzisz, nawet ty dostrzegasz, że facet gada bzdury.
        Wojna w Iraku poprawiła nasze relacje z USA, to znaczy w ten sposób, że
        przesident busz powiedział, że Polska to przyjaciel ameryka i... to wszystko.
        Oczywiście wiemy o tym od dawna, śmialiśmy się z kwasniewskiego gdy bełkotał o
        zniesieniu wiz, ale jednocześnie drukujemy w gazetach takie oto bzdurne opinie,
        że wysłanie kilkunastu żołnierzy GROM-u na wojnę z Irakiem i udział ich w
        jednej akcji uczyniło z nas mocarstwo niemalże:)
        A to, że w tym, czasie cała Europa się podzieliła, że Francja obraziła, że
        wybuchła dyskusja czy państwa europejskie powinny zadawać się z USA w aż takim
        stopniu to już nie ważne.
        Nie ważne jest też to, że zabłyszczeliśmy wtedy zaledwie pięć minut w dodatku i
        że Niemcy dezydując choćby o tej rurze już dawno, za poprzednich rządów i za
        poprzedniego prezydenta, pokazali gdzie nas mają.
        Żenada.
        • zuzanka101 Re: Nadal dużo piany 11.07.06, 02:21
          Możesz myśleć co chcesz ale nie zmienisz tego co Smolar powiedział. Pomyśl, że
          on ma inny ogląd sprawy, z innego miejsca, wyraża w swojej opinii również opinie
          innych, z tamtej strony strony Europy. Zaślepia cię antykomunizm. Każdy kto jest
          na lewo od ciebie to komuch, antypatriota i wszystko co najgorsze. Zauważ, że
          myślisz tak samo jak Giertych i jego LPR. Zapominasz, że demokracja wymaga że
          NIE WSZYSCY musz a być NAZI. Masz krótką pamięć i zapomniałeś kto nawoływał do
          wojenki w Iraku - cała prawica, nawet chwaliła Kwacha za jego determinację.
          Fakt, że był na tyle głupi i zapatrzony w tyłek USA, że tańczył jak mu grano.
          Niemcy, Rosja nigdy nie będą naszymi przyjaciółmi, oni myślą o sobie i dla
          siebie, my TEŻ. Czy jesteśmy w stanie to zmienić? Ale bądźmy mądrzy przed szkodą!
          • wasylzly Szacunek dla USA 11.07.06, 02:33
            oczywiscie, ze tylko piana, bo tu nie chodzi tylko o kryzys demokracjiw Polsce, ale o kryzyz do zaufania demokracji samej w sobie. Gdy sojusznik z NATO, dobroczynca calej powojennej Europy USA walczy w Iraku, najwieksi sojusznicy schowali glowe w piasek. Jest rzacza niezarzeczalna, ze w tej kampanii popelniono bledy, ale to w zaden sposob nie zwalnia Unii Europejskiej od odpowiedzialnosci za rozwiazanie tego problemu, pomocy sojusznikowi tak militarnej, jak i gospodarczej. Dzis gdy Niemcy zawdzieczaja swoje zjednoczenie Ameryce, lewactwo niemieckie nie zgadza sie na wizyte Prezydenta Busha w poszczegolnych Krajach niemieckich, to co bylo nie do pomyslenia przed 89 rokiem dzsiaj jest przedmiotem dyskusji publicznej, kto pokryje koszty wizyty. Kto pokryje koszty dania szansy narodom, ktore praktycznie nie powinny ju istniec?
            Tu nie chodzi juz o sama postac Busha, ktorego mozna nie lubiec, ale o szacunek dla urzedu prezydenta USA, potegi militarnej chroniacej cala europe. Gdy dzsiaj ktos twierdzi, usa sa nam niepotrzebne, nikt nas w europie nie napadnie, terrorysci to margines, moga sie liczyc z tym ze gdy usa wycofaja swoje interesy z europy, za 5 lat utonie ona w wojnach i chaosie gospodarczym, czy znowu wroci usa wyzwolic, ocalic, dac szanse? Chyba juz nie beda tacy glupi.

            To jest tzw. demokratyczna solidarnosc, czyli o dupe wszystko roztrzaskac,
            • phun <<<<boj sie u$$a i jego Kłamstw>>>> 11.07.06, 12:19
              Saddam Husajn, autokratyczny przywódca Iraku, uległ wówczas (tj. w latach
              1990-1991) w amerykańskiej świadomości przemianie z niemal nieznanego
              sprzymierzeńca, któremu zapewniano kredyty, najnowszą technologię, uzbrojenie, a
              nawet dane z satelitów szpiegowskich — w ziejącego ogniem zagrażającego światu
              potwora. Nie jestem zwolennikiem Husajna, ale uderzające jest jak szybko może
              stać się wcieleniem zła ktoś, o kim nie słyszał niemal żaden Amerykanin. W
              naszych czasach mechanizmy wzbudzania gniewu społecznego działają w każdym
              miejscu na Ziemi. Skąd mamy mieć pewność, że możliwość kształtowania opinii
              publicznej i sterowania nie będą zawsze w rękach odpowiedzialnych ludzi?" (Carl
              Sagan, Świat nawiedzany przez demony, 1995.}

              Oto kolejne kartki z dziejów — tworzonych na naszych oczach — wojennej propagandy...

              *

              Punktem wyjścia do przypomnienia kłamstw i różnych matactw amerykańskiej
              administracji niech będzie wypowiedź tzw. specjalnego korespondenta TVN24,
              Michała Worocha, w jego relacji z Iraku z 18 września. Zapytany przez red.
              Romanowskiego, co sądzi o doniesieniach, że w kolejnym ataku na konwój
              amerykański znowu zginęło co najmniej kilku amerykańskich żołnierzy — co nie
              zostało potwierdzone przez Pentagon — „Maciek" (bo tak się do niego zwrócił
              Romanowski) powiedział, że nie ma powodów nie wierzyć władzom amerykańskim.
              „Jaki mieliby powód Amerykanie," oświadczył Woroch, "ukrywać prawdę?"

              Pytanie retoryczne, na które oczywiście ani Woroch, ani Romanowski nie
              odpowiedzieli, bo polskie media i polski rząd stały się teraz bardziej
              proamerykańskie niż sam Biały Dom. Pytanie „Maćka" jest rzeczywiście retoryczne,
              tylko w zupełnie innym sensie: Amerykanie, tzn. rząd amerykański, mają bardzo
              wiele — nawet wszystko — do stracenia i dlatego ukrywają i będą ukrywać prawdę i
              kłamać jak tylko się da, po to, aby bronić swoich interesów politycznych i
              finansowych. Kłamią oczywiście wszyscy politycy i wszystkie rządy świata, ale
              tylko rząd amerykański może wyrządzić na świecie szkód na bezprecendensową
              skalę, ponieważ USA stały się teraz nie tylko najpotężniejszą ekonomią, ale i
              największym imperium wojennym w historii świata.

              Poziom rozumienia realiów politycznych, który zaprezentował „Maciek" w swojej
              wypowiedzi, jest porównywalny do poziomu intelektualnego kilkuletniego dziecka,
              które pyta się: „Tatusiu, prawda, że Ameryka to fajny kraj i lubi Polskę?"
              Osobiście nie wierzę, aby pan Woroch był tak naiwny jak jego wypowiedź o USA,
              ale żaden strach przez złamaniem reguł poprawności politycznej kreowanej przez
              TVN nie może usprawiedliwić tak żenująco bzdurnego pytania retorycznego jakie
              zadał Woroch.

              Na to jak rząd i media amerykańskie ukrywają prawdę, czy też po prostu kłamią,
              jest tyle dowodów, że tylko patologiczny proamerykanista lub patologiczny
              hipokryta może ich nie zauważać lub ignorować. I nie potrzeba chyba znowu tu
              przypominać, że nie chodzi tylko o Amerykę. Polityka w swojej niezmienialnej
              istocie, jest działalnością opartą na oportunistycznym manipulowaniu opinią
              publiczną dla doraźnych, politycznych i materialnych korzyści elity rządzącej.
              Polityka nigdy nie była i nie będzie działalnością opartą na zasadach moralnych
              i prawdzie, tak jak np. nauka czy technologia, które muszą być oparte na
              prawdzie. Polityka etyczna, oparta na zasadach moralnych, możliwa jest tylko w
              autentycznej demokracji (której nigdy nie było) lub w wyimaginowanej utopii, lub
              raczej ekotopii (takiej jak np. w powieści Wyspa Aldousa Huxleya).

              O tym, jak konsekwentnie rząd amerykański i media ukrywają prawdę lub kłamią
              niech świadczą opublikowane ostatnio dane statystyczne, z których wynika, że ok.
              70 % Amerykanów ciągle uważa, że Saddam Hussein jest związany z atakiem
              terrorystycznym w 2001 roku — mimo że nie ma na to absolutnie żadnych dowodów.
              Od ok. pół roku, prezydent Bush i cały jego sztab fotelowych „jastrzębi" (takich
              jak Ronald Rumsfeld, Dick Cheney czy Paul Wolfowitz) wraz z całą bez mała
              aparaturą propagandową USA bez przerwy przekonywały opinię publiczną w USA o
              rzekomym powiązaniu Husseina z tym atakiem. Chodziło o znalezienie pretekstu do
              wojny z Irakiem, czyli o racjonalizację ukrytych celów kolejnej interwencji
              militarnej USA: eksploatację przez amerykańskie koncerny bardzo bogatych
              (drugich na świecie) złóż ropy naftowej w Iraku i kontrolę polityczną Bliskiego
              Wschodu.

              Jak mawiał Josef Goebbels, szef nazistowskiej propagandy, jak się ludziom wmawia
              dostatecznie często jakieś kłamstwo, to w końcu w nie uwierzą.

              1. Na przykład w to, że Ameryka to najlepsza, najwspanialsza demokracja na świecie.

              Prawda: wszystkie kraje Europy Zachodniej, teraz nawet te ze Wschodniej, mają
              system polityczny bardziej demokratyczny niż korporacyjno-militarny duopol
              amerykański zwany „demokracją".

              2. Na przykład to, że głównym celem zagranicznej polityki USA jest szerzenie
              demokracji i ochrona praw człowieka.

              Prawda: USA interweniowały nie raz w sprawy wewnętrzne innych krajów nie po to,
              aby popierać rozwijające się tam demokracje, ale po to aby je obalić. Dla
              przykładu: Chile w 1973, kiedy pro-amerykańskie siły pod kierownictwem CIA
              krwawo obaliły demokratyczny rząd Prezydenta Salvadore Allende; czy Iran w 1953,
              kiedy to najbardziej popularny polityk irański, premier M. Mossadegh, został
              usunięty z urzędu przy pomocy CIA i pro-amerykańskiego szacha Rezę Pahlavi,
              promowanego przez USA dla własnych interesów polityczno-ekonomicznych. Przez
              wiele lat USA popierały różnych kryminalistów czy zwykłych zbirów — takich jak
              Batistę, Noriegę, Pinocheta, czy Marcosa — przymykając oczy na ich zbrodnie
              tylko dlatego, że ci zawodowi gwałciciele praw człowieka popierali interesy
              amerykańskich korporacji w swoich krajach.

              Wystarczy jednak, aby amerykańskie (teraz też i polskie) media dostatecznie
              często klepały te same puste frazesy o amerykańskiej chęci wprowadzenia
              „demokracji" w Iraku i „wyzwolenia" Irakijczyków, a po jakimś czasie, okupacja
              Iraku przez USA stanie się „wyzwoleniem" Iraku, a codzienne mordowanie irackich
              cywili, policjantów i żołnierzy „sukcesem w walce z terroryzmem".

              Rząd i media amerykańskie mają bogatą historię oszukiwania opinii publicznej w
              celu uzasadnienia przed opinią światową swoich bardzo licznych interwencji
              militarnych. Jako pierwszy typowy przykład wymienia się tu wojnę
              amerykańsko-hiszpańską z 1898 roku (którą Mark Twain określił jako „pierwszą"
              amerykańską wojnę imperialistyczną). Wtedy to eksplozja amerykańskiego okrętu
              wojennego USS Maine, zakotwiczonego w pobliżu Kuby (wówczas pod panowaniem
              Hiszpanii), została szybko wykorzystana przez prasę i rząd USA do rozpoczęcia
              wojny, w wyniku której USA uzyskały wpływy i kontrolę nie tylko nad Kubą, ale
              również nad Filipinami, Puerto Rico i Guam. Maine zatonął na wskutek awarii
              kotła i nie było żadnych dowodów na to, że zatopili go Hiszpanie.

              Innym przykładem, szczególnie tragicznym w skutkach, jest tzw. incydent w Zatoce
              Tonkin. W 1964 r. Amerykanie szukali nerwowo i desperacko pretekstu do
              wytłumaczenia swojej nielegalnej i ciągle postępującej interwencji militarnej w
              Wietnamie. Taki pretekst wynaleziono, kiedy niszczyciel amerykański Maddox,
              prowadząc działalność szpiegowską przeciwko Wietnamowi Północnemu na rzecz jego
              wrogów: Wietnamowi Południowemu i Laosowi, został ostrzelany przez wietnamskie
              łodzie torpedowe. Nie poniósł on jednak żadnych strat, wycofując się chwilowo z
              miejsca ataku. W dwa dni później, 4 sierpnia 1964 r., według administracji
              amerykańskiej, Maddox znowu miał być ostrzelany i to stało się ostatecznie
              powodem tzw. Rezolucji „Gulf of Tonkin", prezydenta L. Johnsona, w wyniku której
              USA oficjalnie rozpoczęły wojnę w Wietnamie. Okazało się, że cała ta historia z
              powtórnym ostrzelaniem niszczyciela amerykańskiego była fikcją. Sam Johnso
              • sirus_curse Re: <<<<boj sie u$$a i jego Kłams 12.07.06, 06:01
                Najgorsze jest to, ze mala jest nadzieja na taka oczyszczajaca burze jak w 1968.
                Po prostu establishment nauczyl sie kontrolowac mlode pokolenia i bledu z konca
                lat 60-tych juz nie chce powtarzac. Troche smutne, bo analogicznie do ciemnch
                wiekow, kiedy to powszechnie uznawano, ze wszelka wladza pochodzi od Boga, dzis
                uwaza sie, ze wszelka wladza pochodzi od pieniadza. Takiej kumulacji falszu,
                hipokryzji, dwulicowosci, korupcji, pruderi, glupoty i marnotrawstwa nie
                przezywalismy od dawna. Przy czym radiomaryjne cofanie sie do wczesniejszych
                wiekow jest tutaj najgorszym rozwiazaniem. Czekam i mam nadzieje, ze gdzies
                jednak tam w mlodziezy tkwi cos, co znow wywola burze, ktora nasze zycie
                publiczne uczyni troche bardziej czystym i znioslym do wytrzymania.
      • wiezien-cenzury-gw Zuzanka101 czytasz moje mysli...,Brawo 11.07.06, 03:15
      • wj1980x Re: Polityka chorobliwie nieudolna 11.07.06, 04:14
        "Dumni z poczynań PiS-u nie są w stanie nic
        > zrozumieć, że stajemy się marginesem Europy a opinia Smolara jest wręcz
        > druzgocząca."
        Większość krajów Europy miała oddziały Waffen SS, a my nie. Wtedy też budowano
        now y europejski porządek, w którym Polacy grali rolę "złego".
      • wj1980x Re: Polityka chorobliwie nieudolna 11.07.06, 04:15
        A eksport do Rosji jest minimalny nawiasem mówiąc.
    • mniammniam3 kartofle 11.07.06, 01:53
      Ta cała wierchuszka PiS przypomina rzeczywiście kartofle, jakieś to takie
      nadęte, tłuste, nieforemne. Ten najważniejszy jest podobny do Maliniaka z
      Czterdziestolatka. Jedynego, który miał przyzwoitą sylwetkę i jako taką
      prezentację właśnie wywalili, bo nie pasował do tej kartoflanki. I niech nikt
      nie mówi, że naśmiewanie się z sylwetki jest nieprzyzwoite. Nie zawsze taki
      wygląd musi być wynikiem choroby. Najczęściej jest wynikiem gnuśności,
      obżarstwa i braku ruchu. Przydało by się trochę pochodzić na basen, siłownię i
      pojeździć rowerem. Chyba w pałacu Namiestnikowskim jest sporo wolnego miejsca
      do jazdy składakiem.
      • eryk2 Re: kartofle 11.07.06, 02:21
        Chyba w pałacu Namiestnikowskim jest sporo wolnego miejsca
        > do jazdy składakiem.

        Składakiem?! Facet o wzroście metr pięćdziesiąt w kapeluszu i na obcasach?!
        Chyba chodzi o rowerek trójkołowy. Osobiście proponuję mu hulajnogę -
        dopasowana do każdej sylwetki, a i mentalnie świetnie się odnajdzie w tych
        klimatach (i bezpieczna - a na rowerze, nawet trójkołowym, zawsze może się
        wywrócić na zakręcie i zrobić sobie krzywdę).
      • presentation1 Re: kartofle 11.07.06, 08:47
        Jestes typowy przyklad czlowieka sterowanego.W tym wypadku to niemieckie media
        toba steruja.Mozesz byc przeciwny PiS ale musisz argumenty lapac z innych
        krajow?Sam nie potrafisz cos wymyslec?
    • wiezien-cenzury-gw dobrze ze GW jest swiadoma tego calego ambarasu 11.07.06, 02:17
      • skun2 Re: dobrze ze GW jest swiadoma tego calego ambara 11.07.06, 02:27
        z tego wywiadu to wynika, że kiedyś to wszyscy się z nami liczyli i mielimy
        poważanie.
        Tyle, że takie szczegóły jak rura na dnie bałtyku czy zdanie "Polska straciła
        szansę by siedzieć cicho", postawienie w tylnym rzędzie Kwaśniewskiego przez
        Putina na słynnej imprezie itp. to raczej tego nie potwierdzają:)
        Pomarańczową rewolucję chcemy uważać za wielki sukces, ale co nam ona
        przyniosła poza dokumentnym "dopsuciem" stosunków z KGB, na których poprawności
        to tak bardzo nam ponoć zależy?
        Trzeba tam było wysłać tylko Wałęsę (że niby na własną rękę tam pojechał),
        Kwasa nie.
        • skun2 Re: dobrze ze GW jest swiadoma tego calego ambara 11.07.06, 02:30
          a bodajże przedwczoraj madrale w TV - w tym z GW - domagali się w TV poprawy
          stosunków z Putinem, a jednocześnie nawoływali by działać na Ukrainie - bez
          sensu...
    • paskudaprawdziwa Niepotrzebne chorobliwie zakompleksienia 11.07.06, 07:48
      Latwiej byc opozycja niz samamu robic dobra polityke,czyz nie?

      Najgorsze, ze az tak marnie sublimowana jest w polityce miedzynorodwej
      niezmordowana agresja lekowa i wiecznie zywe stare polskie kompleksy,

      a swiat nie stoi w miejscu i nie bedzei czekal na przebudznie polskiej ekipy
      rzadzacej... zostajemy w tyle panie dzieju, wracamy do ogona... Pora zdac sobie
      z tego sprawe.

      Pora radzic sobie z agrsja lekowa i kompleksami, bo te ida w parze. Tak
      czlowiek, jak grupa ludzka pewna swoich wartosci, nie bedzie obrazac,
      zadrazniac stosunkow, epatowac agresja... Ale zdobedzie sie na
      zdroworozsadkowy, racjonalny dystans do spraw i ludzi i wlasnie w tych
      kategoriach strat i zyskow bedzie analizowac i strategizowac swoje
      dzialanie.

      Nawet "sympatyczna kobieta" moze stracic swoja swieta cieprpliwosc, a Niemcy to
      wazny partner, sasiad, ktory dzisiaj nie tylko duzo mniej oczekuje niz np.
      Rosja,czy Ukraina, ale duzo wiecej sam oferuje ( ma do zaoferowania) niz
      oczekuje od Polski. Demonstrowanie polskiej moralnej wyzszosci jest
      przekomiczne. A przeciez wystrczylby znowu zwyczajny zdrowy rozsadek, rachunek
      strat i zykow, bo innego -lepszego nie ma.
      • sclavus Re: Niepotrzebne chorobliwie zakompleksienia 11.07.06, 13:54
        paskudaprawdziwa napisała:

        > Latwiej byc opozycja niz samamu robic dobra polityke,czyz nie?
        >
        > Najgorsze, ze az tak marnie sublimowana jest w polityce miedzynorodwej
        > niezmordowana agresja lekowa i wiecznie zywe stare polskie kompleksy,
        >
        > a swiat nie stoi w miejscu i nie bedzei czekal na przebudznie polskiej ekipy
        > rzadzacej... zostajemy w tyle panie dzieju, wracamy do ogona... Pora zdac
        sobie
        >
        > z tego sprawe.
        >
        > Pora radzic sobie z agrsja lekowa i kompleksami, bo te ida w parze. Tak
        > czlowiek, jak grupa ludzka pewna swoich wartosci, nie bedzie obrazac,
        > zadrazniac stosunkow, epatowac agresja... Ale zdobedzie sie na
        > zdroworozsadkowy, racjonalny dystans do spraw i ludzi i wlasnie w tych
        > kategoriach strat i zyskow bedzie analizowac i strategizowac swoje
        > dzialanie.
        >
        > Nawet "sympatyczna kobieta" moze stracic swoja swieta cieprpliwosc, a Niemcy
        to
        >
        > wazny partner, sasiad, ktory dzisiaj nie tylko duzo mniej oczekuje niz np.
        > Rosja,czy Ukraina, ale duzo wiecej sam oferuje ( ma do zaoferowania) niz
        > oczekuje od Polski. Demonstrowanie polskiej moralnej wyzszosci jest
        > przekomiczne. A przeciez wystrczylby znowu zwyczajny zdrowy rozsadek,
        rachunek
        > strat i zykow, bo innego -lepszego nie ma.

        Jak to ładnie ujął poeta: "z żywymi naprzód trzeba iść.... "
        ... a historię zostawić ... historykom... :))
    • r202 Jak się występuje w roli niezalenego eksperta 11.07.06, 07:57
    • pebete Re: Polityka chorobliwie nieudolna 11.07.06, 08:28
      brzydzę się dzisiejszą Polską
    • toja3003 niestety ale taka jest prawda, Polska na tym traci 11.07.06, 09:23
    • eurypides77 Świetny wywiad 11.07.06, 10:02
      Bardzo trafne spostrzeżenia.
      • tomaszek12312 Re: Świetny wywiad 11.07.06, 10:34
        Rzeczywiscie znakomity wywiad. Doskonala diagnoza. Perspektywy na rozwiazanie
        jednak marne. Nie sadze, aby bez zmiany wladzy cos sie zmienilo. Smutno mi sie
        robi, czytajac niektore komentarze. Prowincjonalizm, zasciankowosc, prymitywizm
        i glupota. Jestem smutny i przerazony tym jak mozna ludziom zamieszac w glowach.
        Chcielismy byc przeciez tacy swiatowi i europejscy a slyszymy od wielbicieli
        PIS-u: kto za tym stoi? kto to finansuje? to na pewno spisek przeciwko (jedynej
        wspanialej i wielkiej) Polsce. Jakbym wrocil do czasow komuny! News z dzisiaj:
        do twarzyczek Leppera i Giertycha dojdzie buzia p. Gosiewskiego. Rzad IV RP
        pelna geba! Pan Gosiewski moze nie az tak szkodliwy jak w/w panowie ale za to
        srednie IQ elity rzadzacej staje sie powoli problemem.
    • junkier A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać jaką po 11.07.06, 10:26
      A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać jaką politykę zagraniczną mają
      prowadzić, do cholery???

      Stery polityki zagranicznej są w Polsce w dobrych rękach, a jej kierunek jest
      prawidłowy i nie zmienią tego faktu różne drobne wpadki, które w każdym kraju
      się zdarzają, tyle że w Polsce są nieprawdopodobnie nagłaśniane przez wrogie
      Polsce, Polakom i Polskości media hołdujące moralnemu nihilizmowi i masońskiemu
      euro-serwilizmowi.
      • tomaszek12312 Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 10:37
        Czy ty tak powaznie czy dalem sie podpuscic? Boze, do czego to dochodzi!
        Normalnie pomyslalbym, ze ktos sobie robi jaja. Byc moze tak to jest, ale samo
        prawdopodobienstwo, ze to nie musza byc zarty swiadzczy o czasach w jakich zyjemy.
        • junkier Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 10:50
          O czasach, w jakich zyjemy najlepiej swiadczy fakt ze za recenzentow polskiej
          polityki zagr probuja zgrywac osobistosci, ktorych nikt nie dal zadnego mandatu
          w tej sprawie.

          Bo trudno za takowy uznac dotacje Mr Sorosa dla Fundacji Batorego, w ktorej ten
          wielki "specjalista" sie udziela.
          • tomaszek12312 Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 10:57
            A jednak ty na powaznie... O jakim mandacie ty mowisz? Tak samo jak ty, tak i p.
            Smolar i ja mamy prawo do swoich opinii. Opinii rzeczowych a nie pt. "Kto za tym
            stoi?". Tak juz kiedys bylo, tak kiedys pytano i tak z tym walczyli m.innymi
            panowie Kaczynscy. Jak widac nieskutecznie. Nowe pokolenia i te same teorie spiskowe
            • junkier Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 11:33
              Czlowieku, ale jaka jest wiarygodnosc Jaroslawa Kaczynskiego a jaka Smolara czy
              innego pogrobowca nieboszczki UW??

              Skoro J. Kaczynski powiedzial, ze "MSZ zostalo odzyskane", to byly z pewnoscia
              ku temu powodu. A ten list osmiu, pod ktorym Smolar z pewnoscia podpisalby sie
              gdyby tylko ktos mu kazal, tylko to potwierdzil.
              • tomaszek12312 Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 11:46
                I znowu nie potrafisz rzeczowo dyskutowac. Pogrobowcy UW - to twoje argumenty na
                opinie p. Smolara. Czy nie rozumiesz, ze dobra polityka zagraniczna to polityka,
                ktora przynosi efekty. Nie chodzi w niej o ciagle podkreslanie jakim to
                wspanialym krajem jest Polska, tylko chodzi o takie dzialania, zeby Polska stala
                sie wspanialym krajem, docenianym na swiecie. W tej chwili mamy tylko same gafy
                miedzynarodowe. Oczywiscie mozna powtarzac, ze to spisek prasy zachodniej
                przeciwko Polsce, tylko ze to nie przyniesie zadnych efektow. Im wiecej
                nadymania sie braci Kczynskich tym bardziej staje sie to smieszne. Nie dziw sie,
                ze sie z twoich idoli potem smieja. Na marginesie: doceniam dzialalnosc
                Kaczynskich w przeszlosci. Smutne jest tylko to, ze wprowadzaja to z czym kiedys
                walczyli (partyjniactwo sie klania - a mialo byc inaczej gdy dojda do wladzy...)
                • lejbakogelmogel Re: A ten Smolar jest nikim,a jego opinie niczym ! 11.07.06, 22:19
            • bogdantadus Nie dziw sie. Skads wytrzasneli sobie tych 11.07.06, 11:48
              10,7%, ktore ich wybralo. Gdzies zarazili sie nasi homo sovieticus w narodowym przebranku tym sposobem niemyslenia. Z masochistyczna przyjemnoscia czytam sobie haselka fritz.fritza, polonskiego i junkra... i staram sie zrozumiec. Mysle, ze masz sporo racji!

              tomaszek12312 napisał:

              > A jednak ty na powaznie... O jakim mandacie ty mowisz? Tak samo jak ty, tak i p
              > .
              > Smolar i ja mamy prawo do swoich opinii. Opinii rzeczowych a nie pt. "Kto za ty
              > m
              > stoi?". Tak juz kiedys bylo, tak kiedys pytano i tak z tym walczyli m.innymi
              > panowie Kaczynscy. Jak widac nieskutecznie. Nowe pokolenia i te same teorie spi
              > skowe

              Skad wiesz, ze nowe to pokolenie? Mnie sie raczej wydaje, ze zabytki.
          • eti.gda Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 13:08
            junkier napisał:
            O czasach, w jakich zyjemy najlepiej swiadczy fakt ze za recenzentow polskiej
            > polityki zagr probuja zgrywac osobistosci, ktorych nikt nie dal zadnego
            mandatu
            >
            > w tej sprawie.
            >
            > Bo trudno za takowy uznac dotacje Mr Sorosa dla Fundacji Batorego, w ktorej
            ten
            >
            > wielki "specjalista" sie udziela.

            Nie jestem twoim entuzjastą, junkier, ale czasem masz sporo racji. Niedawno
            czytałem w pewnej czeskiej gazecie na temat roli tzw. "organizacji
            pozarządowych", szczególnie o zasięgu ponadnarodowym, takich jak te
            różne "Fundacje Batorego", "Business Center Cluby", "lekarze bez granic" i
            różnej maści organizacje "ekologiczne" i tzw "fundacje", nie wiadomo przez kogo
            sterowane i finansowane.Omawiano tam ich próby manipulowania, często z
            sukcesem, opinią publiczną a nawet rządami i partiami politycznymi.
            • junkier Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 13:19
              > nie wiadomo przez kogo
              > sterowane i finansowane.Omawiano tam ich próby manipulowania, często z
              > sukcesem, opinią publiczną a nawet rządami i partiami politycznymi.


              Fakt, ze doskonale poinformowany czekista Putin zalozyl na swoim podworku
              kaganiec na organizacje pozarzadowe NGO, wywolujac przy tym wscieklosc
              pseudoliberalnej prasy na zachodzie, swiadczy zdecydowanie o tym ze cos jest na
              rzeczy.
              • sajjitarius Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 13:57
                junkier napisał:

                > > nie wiadomo przez kogo
                > > sterowane i finansowane.Omawiano tam ich próby manipulowania, często z
                > > sukcesem, opinią publiczną a nawet rządami i partiami politycznymi.
                >
                >
                > Fakt, ze doskonale poinformowany czekista Putin zalozyl na swoim podworku
                > kaganiec na organizacje pozarzadowe NGO, wywolujac przy tym wscieklosc
                > pseudoliberalnej prasy na zachodzie, swiadczy zdecydowanie o tym ze cos jest
                na
                >
                > rzeczy.

                Czy na tej zasadzie, fakt, ze Stalin wysylal miliony do obozow, przez co
                wywolywal strach wszystkich na okolo, tez o "czyms" swiadczyl ?
                • junkier Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 14:02
                  Porownujesz Putina do Stalina? Wszyscy w domu zdrowi? Moze odstaw Wyborcza na
                  czas upalow.
                  • sajjitarius Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 14:27
                    junkier napisał:

                    > Porownujesz Putina do Stalina? Wszyscy w domu zdrowi? Moze odstaw Wyborcza na
                    > czas upalow.

                    A czy Ty w ogole rozumiesz tekst pisany czy ciagle jestes na poziomie sklecania
                    pojedynczych literek w wyrazy ? Ja nie porownuje Putina do Stalina, ja jedynie
                    stosuje Twoja "logike" do wykazanie jej absurdu...no ale szczerze mowiac watpie
                    czy jestes w stanie to pojac...a raczej czy jestes na tyle intelektualnie
                    uczciwym by przyznac sie do tego ze palnales glupstwo...
            • tomaszek12312 Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 13:55
              Wez rowniez pod uwage fakt, ze organizacje pozarzadowe moga byc b. niewygodne
              dla rzadzacych i jako takie powinny istniec. Nie mowiac juz o aktywnosci
              spolecznej. Akurat "lekarze bez granic" chyba nic zlego nie sa w stanie zrobic
        • sclavus Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 14:01
          tomaszek12312 napisał:

          > Czy ty tak powaznie czy dalem sie podpuscic? Boze, do czego to dochodzi!
          > Normalnie pomyslalbym, ze ktos sobie robi jaja. Byc moze tak to jest, ale samo
          > prawdopodobienstwo, ze to nie musza byc zarty swiadzczy o czasach w jakich
          zyje
          > my.

          A kogóż on poucza ???
          Wyciągnął na wierzch niedołęstwo PiSiORa... czy się pouczysz i wyciągniesz
          wnioski - zależy wyłącznie od ciebie.... tylko nie próbuj - z krzykiem wielkim -
          uciekać jak szczur, kiedy Rzeczpospolita zacznie tonąć.... przeładowana
          PiSiORAmi i ... hehehe... "wartościami" ... :))
          • junkier Re: A kim jest ten Smolar żeby Polaków pouczać ja 11.07.06, 14:04
            > tylko nie próbuj - z krzykiem wielkim uciekać jak szczur, kiedy
            Rzeczpospolita zacznie tonąć.... przeładowana PiSiORAmi i


            Spokojna glowa, nie bede wskakiwal na twoja tratwe. Bo Rzeczpospolita pod
            rzadami Kaczynskich nie utonie, nie ma takiej mozliwosci. Polscy patrioci nie
            zrobia nic co mialoby pograzac ojczyzne i to jak widac spedza niektorym
            calkowicie sen z powiek...
    • michalparadowski Re: Polityka chorobliwie nieudolna 11.07.06, 10:39
      Ale musicie przyznać, Wy adwersaże braci Kaczyńskich, że w porażkach, to
      jesteśmy najlepsi w świecie.
      Przypominam starą maksymę:
      "Nie ważne jak mówią, byle mówili"!
      Autor tekstu:
      Wybitny merketingowiec
    • zaifi Niestety polityka zagraniczna Kaczyńskim się 11.07.06, 10:49

      rozsypała!Jarek,musiał przejąć ster,będzie robił za dwóch!Drugiej kadencji
      prezydenta nie będzie,prezydent ma albo demencję starczą,albo alzhajmera,szuka
      słów w głowie,podpórki umysłowe w pobliżu podrzucają potrzebne kwestie!Przy
      wręczaniu nominacji w Pałacu Prezydenckim,dało się spostrzec pewne
      zniecierpliwienie II brata i pewną ulgę I brata,że zdjęto mu balast prowadzenia
      polityki zagranicznej!
      • enedue3 do funkcjonariuszy i aktywistów lewackich 11.07.06, 11:35
        ze smolarem włącznie. Polska "gada " własnym głosem na forum
        międzynarodowym.Niestety jest to sprzeczne z interesami smolarów, michników
        geremków, ambasady niemieckiej, izraelskiej, rosyjskiej dlatego ten raban. O co
        chodzi , przykład pierwszy z brzegu, od kilku miesiecy w Polsce obozy nazwane
        są Niemieckie obozy nazistowskie. Komu to się nie podoba ? Sanhedrynowi
        Nowojorskiemu, ambasadzie niemieckiej i kilku związkom i organizacjom związanym
        geszeftem z wyżej wymienionymi. Drugi przykład , redundantna rura gazowa dla
        rury rosyjskiej? Oczywiście niezadowolenie Rosjan. Walka z antypolonizmem ,
        niezadowolenie duetu izraelsko-niemiecjkiego. Wymieniać można w koło. Czasy
        lewactwa , kosmopolitycznemu wychowaniu młodzieży się kończą. Łatwego kupna
        majatku narodowego również. Ot, dlatego ta wrzawa wywoływany głosem troski
        przez tzw. obywateli polskich .
        • tomaszek12312 Re: do funkcjonariuszy i aktywistów lewackich 11.07.06, 11:51
          Boze, jakie to prymitywne. Poczytaj sobie literature i gazety z lat 50-tych. Z
          tym walczyli opozycjonisci z 56 a potem Kaczynscy. I nagle teraz te same glosy
          o spisku Zachodu (i Wschodu) przeciwko wspanialej Polsce. Prowincjonalizm
          totalny. Chcesz byc dumny ze swojego kraju to sie tak nie nadymaj, bo robisz sie
          smieszny. Dumny mozesz byc tylko z tego co sam zrobisz dla swojego kraju.
    • mathias_sammer Re: Polityka chorobliwie nieudolna 11.07.06, 11:36
      *** Aleksander Smolar - politolog, prezes Fundacji im. Stefana Batorego,
      pracownik naukowy francuskiego Centre National de la Recherche Scientifique



      Czy Pan Aleksander Smolar za tak trzezwa i rzezcowa analize, a na pewno nie
      podobajaca sie polskim rzadzacym nie obawia sie mieszkac w Polsce lub odebrania
      tytulow naukowych? Nieprawdopodobna odwaga mowienia co sie mysli, zwlaszcza, ze
      mysli sie bardzo rozsadnie.

      Brawo dla Pana Smolara!

      M.S.
      • presentation1 Akurat...Fundacja im. Batorego 11.07.06, 12:10
        • presentation1 Re: Akurat...Fundacja im. Batorego 11.07.06, 12:14
          i przynaleznosc do niej nie przynosza zaszczytu
          Fundacje zalozyl na Wegrzech Sorosz.Negocjacje w sprawie tej Fundacji
          przeprowadzał w jego imieniu Zbigniew Pełczyński z Oxford'u, a akt
          założycielski został podpisany w Waszyngtonie, w Ambasadzie Polski 5 listopada
          1987 roku - to jeszcze w czasach PRL'u. Fundusz założycielski był niewielki -
          100 tys. dolarów. Pieniądze te dostarczył Sorosz a celem tej fundacji jest
          udzielanie stypendiów dla obywateli postępowych i otwartych ( tak to się
          określa ) i z dużą dyskrecją Fundacja Batorego zaczęła działać.Prezesem
          Fundacji jest Aleksander Smolar z Paryża. Dużą rolę odgrywa prof. Pełczyński.
          Na terenie Kraju, istotną wskazówką polityczną o jakie środowiska chodzi, jest
          informacja, że 10 lutego 1992 roku w siedzibie Fundacji na tzw. “neutralnym
          gruncie” (tak to było określane) na zaproszenie prezesa Fundacji Aleksandra
          Smolara odbyło się spotkanie trzech ugrupowań politycznych: Unii
          Demokratycznej, Porozumienia Centrum i Kongresu Liberalno Demokratycznego. Była
          to próba montowania bloku solidarnościowego, który uległ rozbiciu po pierwszych
          wyborach - po roku 1991). Dziś wiemy, że niewiele różniło te ugrupowania,
          dzisiaj są one w “jednym worku” .

          Kto sprawuje główną władzę w Fundacji? Oczywiście Sorosz, który jest
          fundatorem, jest on członkiem honorowym, trzyma rękę na pulsie i pilnuje spraw
          związanych z tą fundacją. Warto by przytoczyć kilka innych nazwisk osób, które
          są we władzach. Otóż Fundacja ma Radę, jej przewodniczącym jest Jerzy Turowicz -
          Redaktor Naczelny Tygodnika Powszechnego. Lista członków jest dość długa,
          wymienię tu kilka nazwisk z listownika Fundacji z 1992 roku: Bronisław Geremek,
          Leszek Kołakowski, Olga Krzyżanowska, Zbigniew Pełczyński, Adam Michnik, Anna
          Radziwiłł, Andrzej Szczypiorski, ks. Józef Tichner.
          Obecny skład Rady, niedawno opublikowany przez Naszą Polskę jest następujący:
          Przewodniczącym jest Jerzy Turowicz są również Jan Krzysztof Bielecki,
          Bronisław Gieremek, Leszek Kołakowski, Olga Krzyżanowska, Andrzej Olechowski,
          Zbigniew Pełczyński, Anna Radziwiłł, Hanna Suchocka, ks. Józef Tiszner.
          Prezesem jest nadal Aleksander Smolar, wice prezesi to Zbigniew Janas,
          Ziabicki. Dyrektorem programu reformy administracyjnej był przez pewien czas
          Jan Maria Rokita a reformy polityki społecznej Michał Boni. W roku 1991 we
          władzach znajdował się również Adam Michnik oraz nie żyjący już Klemens
          Szaniawski.
          O Klemensie Szaniawskim wiemy już dzisiaj, że był członkiem masonerii.
          Jak widzimy po tych nazwiskach, jest to głównie środowisko Unii Wolności, czy
          jak pierwotnie się nazywało Unii Demokratycznej. Jest to w każdym razie
          środowisko, które znalazło zaufanie Sorosza i na nim bazuje fundator swoją
          operację na terenie Polski.
          Chcesz wiecej?........................................
          • bogdantadus Dzieci straszy sie smokami i czarownicami, 11.07.06, 12:35
            a nie inteligentnymi ludzmi

            presentation1 napisał:

            > i przynaleznosc do niej nie przynosza zaszczytu
            > Fundacje zalozyl na Wegrzech Sorosz.Negocjacje w sprawie tej Fundacji

            > Leszek Kołakowski, Olga Krzyżanowska, Zbigniew Pełczyński, Adam Michnik, Anna
            > Radziwiłł, Andrzej Szczypiorski, ks. Józef Tichner.
            > Obecny skład Rady, niedawno opublikowany przez Naszą Polskę jest następujący:
            > Przewodniczącym jest Jerzy Turowicz są również Jan Krzysztof Bielecki,
            > Bronisław Gieremek, Leszek Kołakowski, Olga Krzyżanowska, Andrzej Olechowski,
            > Zbigniew Pełczyński, Anna Radziwiłł, Hanna Suchocka, ks. Józef Tiszner.


            > Jak widzimy po tych nazwiskach, jest to głównie środowisko Unii Wolności, czy
            > jak pierwotnie się nazywało Unii Demokratycznej. Jest to w każdym razie
            > środowisko, które znalazło zaufanie Sorosza i na nim bazuje fundator swoją
            > operację na terenie Polski.
            > Chcesz wiecej?........................................

            Jasne! Wymien kilka nazwisk, do ktorych masz szacunek!
          • eti.gda Re: Akurat...Fundacja im. Batorego 11.07.06, 13:15
            presentation1 napisał:



            >...Obecny skład Rady, niedawno opublikowany przez Naszą Polskę jest
            następujący:
            > Przewodniczącym jest Jerzy Turowicz są również Jan Krzysztof Bielecki,
            > Bronisław Gieremek, Leszek Kołakowski, Olga Krzyżanowska, Andrzej Olechowski,
            > Zbigniew Pełczyński, Anna Radziwiłł, Hanna Suchocka, ks. Józef Tiszner...

            Ks. Józef Tischner nie może być w składzie Rady Fundacji Batorego, bo już nie
            żyje od kilku lat. Chyba że macki tej organizacji sięgają w zaświaty, a ks.
            Tischner pełni tam rolę wtyczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka