Dodaj do ulubionych

Nacjonaliści nie chcą Polaków w Niemczech

17.07.06, 07:24
Szukanie nazizmu w NRD jest kolejna prowokacja niedouczonych z GW.
Organizatorami NPD sa Volksgenossen z Niemiec Zachodnich, ktorzy na Wschodzie
maja poparcie z powodu bezrobocia. Gdyby na Zachodzie Niemiec bylo takie
bezrobocie jak na Wschodzie, procent wybierajacy faszystow bylby o wiele
wiekszy. Na zachodzie nigdy nie bylo rzeczywistej denazifikacji.
Obserwuj wątek
    • galba Hmmm.... A co z Polską? 17.07.06, 07:35
      Dawać mi tu szybko jakiś tekst o kaczystach palących synagogi, o tysiącach
      siedzących w kaczystowskich obozach, o odbieraniu praw wyborczych "gejom", itd!
      • rmstemero Galba, szacuneczek 17.07.06, 19:12
        udalo Ci sie tym postem dowiesc slusznosci ogolnej teorii wzglednosci. Juz 14
        lipca skomentowales post z 17. JAk ty to robisz?
        • leszek-wroblewski Może Wymienić Rodaków Za Hanysów i Pedroli :)))))) 18.07.06, 03:15
    • zigzaur Uhuhuhuhuhuhuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 17.07.06, 10:19
      Achtung, die Polen ziehen!
    • zigzaur do jankowskiego 17.07.06, 10:30
      Nie masz racji. To właśnie w NRD zakonserwowano nazizm i pruski militaryzm. W
      StaSi pracowało bardzo wielu byłych gestapowców. W życiorysach wielu działaczy
      SED jest staż w NSDAP, wcześniej w KPD. Co za różnica, wszystko to były partie
      "robotnicze" i lewicowe.

      Bezrobocie na wschodzie Niemiec i w Polsce to właśnie skutek socjalizmu i marksizmu.
      • jankowski1960 Re: do jankowskiego 17.07.06, 12:21
        Bezrobocie na wschodzie Niemiec i w Polsce to właśnie skutek gospodarki
        rynkowej glupcze
        • jankowski1960 Re: do jankowskiego 17.07.06, 12:22
          ty nie pamietasz, w PRL nie bylo bezrobocia
          • jankowski1960 Re: do jankowskiego 17.07.06, 12:23
            taka fatalna pozostaloscia po NRD jest fakt, ze w Niemczech wschodnich do
            dzisiaj jest 10 razy wiecej zlobkow i orzedszkoli niz w Niemczech zachodnich.
            No coz - tam nie tak latwo jest zdemontowac caly socjalizm, jak to mialo
            miejsce w Polsce
          • zigzaur Re: do jankowskiego 17.07.06, 13:31
            Oj, Wania, Wania.

            W PRL (podobnie jak za Stalina i Hitlera) nie było bezrobocia, bo praca była
            darmowa. Na koniec miesiąca masom pracującym wręczano zadrukowany papier, za
            który nie można było nic kupić oraz komunistyczne papiery wartościowe: kartki
            żywnościowe.
            • marklips Re: do jankowskiego.Manipulacja?!NaZi,St asi,Bzdura 18.07.06, 01:09
              Hallo i zapomniałes że od 1961 do 1989 można było nie tylko w "Pewex"
              wszystko,za dolary bez wyjątku kupić,nawet mieszkania.To co było w Stanach i w
              Europie... a zadłużenie Polski było śmieszne.Od 1961,jeśli tylko chciałes
              pomimo "cholernego" podatku,mogłeś na kontrakty wyjeżdzac,z polskim paszportem
              i bez podwojnego obywatelstwa,tak jak do dzisiaj każdy przestawiciel Watykanu
              ma i posiada.Co zrozumiałe jeśli np.Caritas zatrudnia tyle pracowników.
              Proszę nie opowiadaj młodemu pokoleniu bzdur.Dowody mam!!!!!!!!!!!
              Do tematu:

              Tak,połowa Berlina jest politycznie rządzona przez ex-DDR Politykow,ale
              z pełnym sukcesem.Ich recepta?Inwestorzy z całego świata,my was kochamy
              i wasze nowe miejsca pracy.Recepta na Polskę?Tak.Dodatkowo?Tak,rodzinne
              zamiast 40ZL po prostu minimum 400 Zl i nagle słonce zawita.
              Pozdrawiam.Mark Lips@papax.de

              _______________
              zigzaur napisał:

              > Oj, Wania, Wania.
              >
              > W PRL (podobnie jak za Stalina i Hitlera) nie było bezrobocia, bo praca była
              > darmowa. Na koniec miesiąca masom pracującym wręczano zadrukowany papier, za
              > który nie można było nic kupić oraz komunistyczne papiery wartościowe: kartki
              > żywnościowe.
        • 1410_tenrok Jankosiu - nie pitol!!!! 17.07.06, 18:31
          Dumny przemysł dumnej DDR, choc wyzej ceniony i w lepszy stanie niz nieboszczki
          peerelii,m kiedy przyszło co do czego, nagle okazal sie być kupą złomu, którego
          nikt nawet za 1DM nie chciał. Trzeba było tam być jaankosiu. Na potrzeby
          ruskich - przemysł i technologia były genialne! Na potrzeby reszty swiata to
          kupa g-o-w-n-a. Ot i wszystko jankosiu. RFN wpompowała w dedeernie 2 biliony
          marek po zjednoczeniu! A mimo to, nadal tam nic nie ma. Dedernia to skansen
          niemieckiej głupoty konserwowanej latami przez idiotów pookroju Ulbrichta,
          Stopha, Honeckera. socjalistyczne myslenie zyczeniowe i oczekiwanie, ze panstwo
          bedzie za obywatela nawet sikać i defekowac. To są własnie efekty.
      • eva15 zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 16:31
        zigzaur napisał:

        > Bezrobocie na wschodzie Niemiec i w Polsce to właśnie skutek socjalizmu i
        >marksizmu.

        Tak, no pewnie. Nic tak w komuniźmie nie szalało jak bezrobocie, ludzie
        umierali z głodu bez dochodów na ulicach. Aż przyszedł kapitalizm w swej
        najostrzejszej neoliberalnej formie więc jest praca, jest dobrze a będzie
        jeszcze lepiej i centrala nas wyzwoli.

        Oprócz bezrobocia w komuniómie szalała głupota. Bezrobocia już nie ma, ale jak
        widać głupota się szerzy...
        • maaac Re: zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 16:57
          > Tak, no pewnie. Nic tak w komuniźmie nie szalało jak bezrobocie, ludzie
          > umierali z głodu bez dochodów na ulicach. Aż przyszedł kapitalizm w swej
          > najostrzejszej neoliberalnej formie więc jest praca, jest dobrze a będzie
          > jeszcze lepiej i centrala nas wyzwoli.
          >
          :) No widzisz jak ty mało wiesz o świecie.

          Oczywiście że w socjaliźmie było bezrobocie, tylko że było "ukryte". Do pracy,
          którą w kapitaliźmie spokojnie wykonuje jeden człowiek zatrudniano kilku. Stąd
          się brały te słynne obrazy robotników co stali i patrzeli się jak jeden
          pracuje. Dodatkowo socjalizm generował dużo miejsc pracy, które w kapitaliźmie
          okazały się niepotrzebne.
          W Polsce wbrew temu co piszesz, nie ma wcale "najostrzejszej neoliberalnej
          formy kapitalizmu". Elementów socjalistycznych (łącznie z nadmiarowymi
          miejscami pracy) jest sporo. Nikt tez nie umiera z głodu bez dochodu na ulicy,
          a raczej nie umiera dziś więcej osób niż umierało przed '89. Tyle że mamy dziś
          wolną prasę, która może o tych ludziach pisać.

          Z jednym się zgodzę - szleństwo głupoty widać po postach niektórych polskich
          emigrantów czy to z Niemiec czy Australii jak na obrazku.
          • eva15 Re: zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 17:36
            maaac napisał:
            > Oczywiście że w socjaliźmie było bezrobocie, tylko że było "ukryte".

            Ooo, dużo się od ciebie można nauczyć, bystrzak z ciebie...
            No to i w kapitaliźmie mamy "ukryte" bezrobocie, które coraz częściej jest
            ujawniane. I coraz częściej pracę 4 pracowników wykonuje 3 później 2, wreszcie
            1 pracownik. Im wyższe zyski, tym więcej ludzi ląduje na bruku, bo firmy
            właśnie wykrywają "ukryte" bezrobocie i stwierdzają, że po co np. 4 pracowników
            ma pracować codzień 8 godz., skoro 3 pracując nieco ponad 10 godz. tą samą
            pracę wykona?
            Ostatnio najczęściej "ukryte" bezrobocie wykrywają banki i ubezpieczenia.
            Deutscha Bank mając NAJWIEKSZY zysk w CAŁEJ swej historii zwolniła niedawno ok.
            1/4 personelu w Ffm , bo stwierdziła, że reszta załogi musi się wytężyć i
            więcej pracować... No i faktycznie - ci co pozostali w firmie w strachu przed
            bezrobociem potrafią pracować i po 12-14 godz. dziennie, bez wytchnienia..

            To wszystko już było, biedaku, a ty nawet nie wiesz, co wypisujesz. Ale
            wypisujesz, bo masz kompa i pisać każdy może...
            • zigzaur Re: zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 18:42
              Interesująco brzmi ta relacja z Deutsche Bank:

              Niemcy, ojczyzna ustawodawstwa socjalnego, Mitbestimmung, rad pracowniczych,
              SPD, Amicusa, Arbeitsfrontu (o cholera, zagalopowałem się!), SED, RAD ( cholera,
              zagalopowałem się!), obowiązkowych ubezpieczeń. A tu takie kwiatki?
              • eva15 Re: zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 18:50
                No widzisz, jesteś biedaku nie na czasie. U ciebie jeszcze Arbeitsfront,
                okopy, II WS, a tu tymczasem neoliberalizm pełną gębą.
                • zigzaur Re: zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 19:00
                  Nie na czasie jestem?

                  To już w bezpowrotna przeszłość odeszły: Mitbestimmung, Betriebsräte, ver-di i
                  inne tam?

                  Jestem zaskoczony tym, że evcia przyznaje, że neoliberalizm jest zwycięski.
                  Trzeba nauczyć się z nim żyć i zarabiać.
                  • eva15 Re: zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 19:36
                    zigzaur napisał:

                    > Nie na czasie jestem? To już w bezpowrotna przeszłość odeszły: Mitbestimmung,
                    Betriebsräte, ver-di iinne tam?

                    Najwyraźniej nie zrozumiałeś, że pisałam o wspominanym przez ciebie
                    Arbeitsfront. Nie wiem, czy wiesz, ale on jest z II WS, a ta już minęła. Wyjdź
                    z okopów, nie strzelają. Niemcy to pacyfiści, więc się nie bój.


                    > Jestem zaskoczony tym, że evcia przyznaje, że neoliberalizm jest zwycięski.
                    > Trzeba nauczyć się z nim żyć i zarabiać.

                    Trzeba się też nauczyć odczytywać ironię.


            • rudy_harnas Re: zigzaur pisze własną historię 20.07.06, 09:32
              eva15 napisała:Ooo, dużo się od ciebie można nauczyć, bystrzak z ciebie...
              > No to i w kapitaliźmie mamy "ukryte" bezrobocie, które coraz częściej jest
              > ujawniane. I coraz częściej pracę 4 pracowników wykonuje 3 później 2, wreszcie
              > 1 pracownik. Im wyższe zyski, tym więcej ludzi ląduje na bruku, bo firmy
              > właśnie wykrywają "ukryte" bezrobocie i stwierdzają, że po co np. 4 pracowników
              >
              > ma pracować codzień 8 godz., skoro 3 pracując nieco ponad 10 godz. tą samą
              > pracę wykona?
              > Ostatnio najczęściej "ukryte" bezrobocie wykrywają banki i ubezpieczenia.
              > Deutscha Bank mając NAJWIEKSZY zysk w CAŁEJ swej historii zwolniła niedawno ok.
              >
              > 1/4 personelu w Ffm , bo stwierdziła, że reszta załogi musi się wytężyć i
              > więcej pracować... No i faktycznie - ci co pozostali w firmie w strachu przed
              > bezrobociem potrafią pracować i po 12-14 godz. dziennie, bez wytchnienia.
              ----------------------------------------------------------------------
              Jak zwykle bełkoczesz!
              Wg.Twojej logiki w XIXw. w Łodzi żydowski,niemiecki,polski przemysłowięc
              powinien był dać sobie spokój z kupowaniem maszyn przędzalniczych,
              bo to redukowało liczbę zatrudnionych 10 razy!
              Tyle ,że w ten sposób wstrętni kapitaliści sami poszli by z torbami!
              Ich wyroby byłyby za drogie i nie wytrzymaliby konkurencji nawet z Rosją!
              Coś pierdykniesz bez zastanowienia i machasz tym czerwonym sztandarem.
              Pie.. to PRL-owskie "pełne zatrudnienie"kiedy za moją (niezłą)
              pensję mogłem kupić parę spodni w Pewexie!
        • zigzaur zigzaur pisze własną historię a evcia ją czyta 17.07.06, 18:30
          Z wielkim zainteresowaniem, zresztą.

          Zderzenie zaniedbanej, bo izolowanej od rynku i konkurencji, gospodarki byłych
          "demoludów" z rzeczywistością Europy zachodniej spowodowało masowe bankructwa.
          Jeśli dodać do tego upadek etosu pracy, biurokrację, fiskalizm i syndykalizm, to
          wypada się dziwić, że poziom bezrobocia jest taki niski.
          • eva15 Re: zigzaur pisze własną historię a evcia ją czyt 17.07.06, 18:38
            Ty się raczej DZIW, biedaku, czemu w kapitaliźmie jest taki wysoki. Różnica
            sprowadza się głównie do tuszowania statystyk. Jedni bardziej fałszują/inaczej
            liczą (USA, GB) inni mniej (Niemcy, Francja).
            Jakoś TYLKO jeden jest kraj kapitalistyczny, który w ciągiu 6 lat zredukował
            bezrobocie o POŁOWE. Wygoniwszy wcześniej wszystkich zachodnich doradców od
            ekonomii i polityki.

            Przez grzeczność nie napiszę który.
            • zigzaur Re: zigzaur pisze własną historię a evcia ją czyt 17.07.06, 19:02
              Oj, evciu, evciu, niebogo.

              Jeśli poziom bezrobocia jest wysoki (Niemcy, Francja, Polska) to jest to
              namacalnym dowodem, że mamy do czynienia z socjalizmem. Nie z kapitalizmem.
        • 1410_tenrok A Evcia i Jankosio kochają socjalizm 17.07.06, 18:33
          50 lat z niemców po zachodniej stronie zrobiło pracowitych ludzi, a po
          wschodniej stronie rodzaj Rosjan z pod irkucka. Zima i Matjuschka SED.
          • marklips Re: A Evcia i Jankosio kochają socjalizm?Bzdura! 18.07.06, 01:33
            Bzdura!!!!!!!!Jak mozesz USA i Metropolitan nazywac "Rosjan z Irkucka"?
            Czy wiesz że Kurt Masur z Lipska,
            po ex-DDR został dyrektorem generalnym w N.Y?
            Nie chcę wymieniac Wajdy,Polanskiego,Lutoslawskiego,Bacewicz,Pendereckiego.
            Przeczytaj o skandalach w papax.de i wyniszczaniu tak jak w Polsce
            dzieci i następnego pokolenia.Väteraufbruch jest Tobie znane?
            Przeczytaj Georg Reimann-z 1962.
            Rozumiesz co to jest imperium romańskie i iluminaci?!
            Mark Lips@papax.de
            -_________________

            1410_tenrok napisał:

            > 50 lat z niemców po zachodniej stronie zrobiło pracowitych ludzi, a po
            > wschodniej stronie rodzaj Rosjan z pod irkucka. Zima i Matjuschka SED.
            • 1410_tenrok Re: A Evcia i Jankosio kochają socjalizm?Bzdura! 18.07.06, 14:46
              Drogi przyjacielu! Kurt Masur jest wielki i zawsze był wielki (er ist eine
              Ausnahme. Wieviel Ausnahmen wirdst noch herausfinden koennen?). Gewandhaus też
              był wielki. Ale to nie zmieni faktu, ze istnieje znaczna mentalnosciowa roznica
              i nadal mowie "Rosjanie z Irkutska". Zbyt duzo takich gosci spotkałem i za
              kazdym razem te ich zale mnie smieszyly.
        • zigzaur Re: zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 18:39
          Nie wiem, czy evcia zna (bądź pamięta) polską rzeczywistość lat
          siedemdziesiątych i osiemdziesiatych, ale niech evcia uwierzy, że wielogodzinne
          kolejki po mięso, owoce cytrusowe, cukier, meble itp. były wtedy codziennością.

          Za to nienawidzę komunizmu (nikt w rodzinie nie był ekspedientką).

          A z tą "najostrzejszą neoliberalną formą" to nie przesadzaj, bo się ośmieszasz.
          Było i jest za dużo socjalizmu.
          • eva15 Re: zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 18:53
            Już 100x o tym rozmawialiśmy: na Węgrzech i Czechach też był komunizm, a nie
            było kolejek, kartek i ciągłych braków w zaopatrzeniu. No i nie było też
            ciągłych strajków.
            Tja, złej tanecznicy przeszkadza rąbek u spódnicy, i nie pleć mi, że oni mieli
            inne ruble transferowe, czy też inną pogodę..
            • zigzaur Re: zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 19:05
              Strajki w PRL nie były wcale "ciągłe".

              To, że na Węgrzech, w NRD, w Czechosłowacji poziom życia był nieco wyższy a w
              PRL i Rumunii gorszy, nie wynikało z żadnych mitycznych "charakterów
              narodowych". Po prostu, trzy pierwsze kraje graniczyły z Zachodem, dwa pozostałe
              nie graniczyły.
              Albo może Sowieci MNIEJ przykręcali śrubę w Czechosłowacji (nie Czechach!), NRD
              i na Węgrzech, bo akurat narody tych trzech państw postawiły się komunie
              znacznie OSTRZEJ niż Polacy?
              • eva15 Re: zigzaur pisze własną historię 17.07.06, 22:51
                A ty ciągle swoje, na siłę szukasz jakiegoś usprawiedliwienia. Nie, biedaku.
                Węgrzy i Czesi postawili się TYLKO po jednym razie, a Polska co parę lat. Więc
                zgodnie z twoją logiką to w PL powinno być lepiej.
                • rudy_harnas Polak leń i obibok 20.07.06, 09:48
                  eva15 napisała:

                  > A ty ciągle swoje, na siłę szukasz jakiegoś usprawiedliwienia. Nie, biedaku.
                  > Węgrzy i Czesi postawili się TYLKO po jednym razie, a Polska co parę lat. Więc
                  > zgodnie z twoją logiką to w PL powinno być lepiej.
                  ----------------------------------------------------------
                  A co Ty tu znowu pleciesz?To chyba te upały?
                  Czy potrafisz podać liczbę czołgów,które Polska wysłała na bliski wschód
                  w latach 70-tych za Bóg zapłać?Czy potrafisz podać kwotę "pomocy"jakiej Polska
                  udzieliła"bratniej"Kubie?
                  Przy całym syfie komunistycznej gospodarki,ta gospodarka była drenowana
                  bez oglądanie się na potrzeby tubylczej ludności.
                  Liczyło się budowanie socjalizmu na świecie i do tego kacapom
                  służyła polska gospodarka(na marginesie-w dzień 8-go marca,w Moskwie sprzedawano
                  kwiaty z Polski,własnych nie mieli!)
                  Świat jest chory z założenia.Przestań dotować europejskie rolnictwo a zobaczysz
                  jak rozkwitnie afrykańskie!
      • gosciu_z_niemiec Re: do jankowskiego 17.07.06, 16:39
        zigzaur napisał:

        > Nie masz racji. To właśnie w NRD zakonserwowano nazizm i pruski militaryzm. W
        > StaSi pracowało bardzo wielu byłych gestapowców.

        Dodac wypada, ze gestapowcy i SS-mani z zachodnich sektorow a pozniej NRF
        zatrudnienie znalezli w USA, glownie przy organizowaniu CIA oraz w innych
        sluzbach.
        • 1410_tenrok Re: do jankowskiego 17.07.06, 18:37
          A jakies dowody na to? Konkrety? Byl sobie takie feldmarszałek Schoerner, zwany
          brutalnym Ferdim, poniewaz wysyłaj zolnierzy i cywilow tysiacami pod sciane.
          Rosjanie prosili go wraz z DDR o objecie dowodztwa Volksarmee. Schoerner nie
          chciał i wyjechal do jczystego Monachium, gdzie rooboty nie dostał i utzrymywał
          sie z handlu. Kiedy zmarl to bonskie ministerstwo obrony zakazało obecnosci
          jakiejkolwiek delegacji wojskowej na jego pogrzebie, a był to przecie
          feldmarszalek....... Ale pitolic kazdy moze, co?
      • critto Re: do jankowskiego 21.09.06, 16:33
        powiem wiecej: w NRD dzialala LEGALNIE partia neonazistowska NDPD
        (wschodnioniemiecki odlam NPD), skupiajaca bylych zolnierzy Wehrmachtu i
        czlonkow NSDAP. Nienawisc do Slowian, w szczegolnosci do Polakow, byla
        podtrzymywana. Rezim NRD-owski byl przedluzeniem nazizmu w nieco lagodniejszej
        wersji.
    • eva15 GW łagodzi jak może Kaczy konflikt z Niemcami 17.07.06, 13:07
      Widać jak na dłoni, że tylko Kaczory takie zaczepne i igły robią widły.
      • zigzaur Re: GW łagodzi jak może Kaczy konflikt z Niemcami 17.07.06, 13:33
        Nie demonizowałbym kaczorów, nie nadawałbym im atrybutu wszechmocności.

        Zresztą, w Niemczech też są kaczorów odpowiedniki. Może mniej wyszczekane,
        sorry, wykwakane.
        • eva15 Re: GW łagodzi jak może Kaczy konflikt z Niemcami 17.07.06, 16:38
          Ja nie demonizuję Kaczorów tylko zastanawiam się, czemu GW wywłóczy jakieś
          niemieckie grupki o ZEROWYM znaczeniu i dolewa oliwy do ognia... Jeśli podoba
          jej się polityka pogłębiania awantur z Niemcami, powinna popierać Kaczki,
          zamiast je tępić. Widać jest coś innego, co jej się w Kasczkach nie podoba.
          • zigzaur Re: GW łagodzi jak może Kaczy konflikt z Niemcami 17.07.06, 18:33
            Znaczenie, owszem, bliskie zera. Ale hałaśliwość nieco większa od zera.

            Zresztą, taki Lepper też kiedyś miał w Polsce 1 % głosów a dziś jest u władzy.

            Ze względu na właściwy mi takt, nie podaję przykładu z dwudziestowiecznej
            historii Niemiec.
    • eva15 znawcy Niemiec 17.07.06, 13:15
      jankowski1960 napisał:

      > Na zachodzie nigdy nie bylo rzeczywistej denazifikacji

      No, no. To ciekawe. Widać, że nigdy nie chodziłeś do niemieckiej szkoły, nie
      studiowałeś w tym kraju, nie zająłeś się rzetelnie jego historią najnowszą ani
      nie miałeś szerszego kontaktu z twz. kręgami wpływowymi i lepiej
      wykształconymi.
      Tak zawężoną wiedzą o Niemczech legitymuje się wielu Polaków, których horyzont
      wyznaczał niemiecki Bauer albo plac budowy w czasie saksów, a ich umiejętności
      językowe nie wykraczały poza parą zwrotów z życia codziennego.
      • amoremio Re: znawcy Niemiec 17.07.06, 13:25
        Tak, takjest:
        jest nawet taki jeden
        (a moze nawet takich dwóch ?),
        co nie zna zadnego Niemca
        i mimo tego ich nie lubi
        i jest z tego dumny (durny)............ :)
        Pokazuja go czasami w telewizji.
      • zigzaur Re: znawcy Niemiec 17.07.06, 13:34
        Warto jednak podyskutować, w której części Niemiec (a raczej w którym systemie)
        denazyfikacja była gruntowniejsza i skuteczniejsza.
        • eva15 krątka historia denazygikacji w RFN i NRD 17.07.06, 16:25
          zigzaur napisał:

          > Warto jednak podyskutować, w której części Niemiec (a raczej w którym
          >systemie) denazyfikacja była gruntowniejsza i skuteczniejsza.

          Na pewno w obu systemach jakiejś części nazistów udało się z różnych względów
          prześlizgnąć. Głównym powodem był brak kadr - większość ludzi wys.
          wykształconych oraz specjalistów była jakoś umaczana.
          I tak np. Adenauer, który sam NIE BYŁ nazistą i został za Hitlera odsunięty od
          urzędów, po wojnie jako kanclerz MUSIAŁ przyjąć do struktur państwa jakąś część
          nazistów, jeśli chciał skompletować organy administracji państwowej.

          Zresztą przykład dały ZSRR i USA wywożąc do siebie najwybitniejszych naukowców-
          nazistów, często członków NSDAP, jak np. W. von Brauna, który umoożliwił
          później USA loty na księżyc.

          Natomiast wypisywanie, że w Niemczech Zach. nie było denazyfikacji jest totalną
          bzdurą. Były nawet specjalne komisje denazafikacyjne prowadzone przez
          zwycięskie mocarstwa, których zadaniem było dokładne sprawdzanie przeszłości
          praktycznie KAZDEGO. Ci którzy zostali uznani jedynie za tzw. "Mitläufer",
          czyli niegroźnych oportunistów otrzymywali wymarzone poświadczenie o
          niewinności tzw. "Persilschein" (od nazwy proszku do prania na biało). Po dziś
          dzień w N.Zach. "Persilschein" jest powszechnie używanym zwrotem na
          oczyszczanie kogoś z podejrzeń. Zwłaszcza w trybie przyspieszonym.
          Również podręczniki szkolne podlegały kontroli zwycięskiej trójki, a nauczanie
          o naziźmie było OBOWIAZKOWE. Po odzyskaniu suwerenności podręczników nie
          zmieniono ani niczego ze szkół nie usunięto.

          W NDR takich komsji z tego co wiem nie było, a i szkoły bardziej ignorowały
          problem, bo oficjalnie na najwyższym szczeblu uznano, że za nazizm odpowiadał
          kapitalizm/imperializm, który w całości osiedlił się po wojnie w RFN... Czyli
          jeśli uczono to o naziźmie Niemców Zachodnich. Wg. tej wykładni dziejów
          najnowszych w Niemczech Wschodnich istniał głównie komunistyczny ruch oporu
          przeciw Hitlerowi.
          • eva15 krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 17.07.06, 16:32
            sorry, nie mamm polskiej tastatury i stąd problemy
            • maaac Re: krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 17.07.06, 17:02
              :) czy ktoś wogóle widział polską klawiaturę do komputerów? Bo ja nie! Wszędzie
              w Polsce sprzedaje się z amerykańskim układem klawiszy. Choć współczuję pisania
              na kompie z niemiecką, faktycznie mozna miec problemy z trafianiem w prawidłowe
              znaki.
              • eva15 Re: krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 17.07.06, 17:38
                Nie ma polskich znaków. Są ukryte głównie pod niemieckim Umlautami (podwójne
                obłożenie), stąd częste błędy..
              • wardog1 Re: krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 18.07.06, 11:05
                Choć współczuję pisania
                >
                > na kompie z niemiecką, faktycznie mozna miec problemy z trafianiem w prawidłowe
                >
                > znaki.


                Nie prawda
                Jakie znaki chcesz
                zobacz Ąą,Żż,Ęę,Óó,Łł,Ńń,Ćć,itp.
                a i pozamieniane YiZ to nie problem :)
            • zigzaur Re: krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 17.07.06, 18:35
              Evciu, żeby mieć polską klawiaturę w Windows (niezależnie od wersji językowej
              Windows), wcale nie musisz jej kupować.
              Wystarczy doinstalować: panel sterowania => klawiatura itd.
              Można mieć ustawioną dowolną klawiaturę przy danej wersji językowej Windows.
              Jako nie znający wielu języków, pisuję tylko na paru klawiaturach.
              • eva15 Re: krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 17.07.06, 18:47
                Nie wiem, czy się zrozumieliśmy - przecież JA MAM polskie znaki jak zresztą
                widać! Chodzi mi tylko o to, że są one skutkiem podwójnego obłożenia klawiatury
                pod niemieckimi, a to utrudnia pisanie bez błędu. Np. "ą" mam pod "ä". Czyli
                nie dość, że muszę się cały czas przełączać, to jeszcze cały czas pamiętać, pod
                jakim niemieckim znakiem jest dana polska litera. Pisząc szybko trudno uniknąć
                przestawień liter.
                • zigzaur Re: krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 17.07.06, 19:06
                  Kwestia nabycia wprawy.
                  Ja się nawet nauczyłem pisania po rosyjsku.
                • phun Pisz w kodzie ASCII u$$mancy to docenia ewciu 25.07.06, 00:48
          • zigzaur Re: krątka historia denazygikacji w RFN i NRD 17.07.06, 18:57
            Odnoszę wrażenie, że w tej denazyfikacji Niemcy zachodnie nawet przegięły pałę:
            1. Wychowanie absolutnie pacyfistyczne, potępianie nawet dla wojennych zabawek.
            2. Wykorzenienie z ludzi ducha ryzyka, wpojenie potrzeby "bezpieczeństwa".
            Niemcy mają chyba pierwsze miejsce w świecie w ubezpieczaniu się. Gdyby ta
            mentalność panowała w latach czterdziestych, to w Allianz by ubezpieczono miasta
            od bombardowań, "Bismarcka" od zatopienia a czołgi od zniszczenia.
            3. Wpojenie poczucia winy wobec Rosji za 1941 z oczywistym przemilczaniem
            rosyjskich zbrodni na ludności np. Prus Wschodnich (także ludności polskiej). A
            przecież w roku 1941 Niemcy przetrącili kręgosłup Stalinowi i pozbawili Rosję
            zdolności podbicia całej Europy. Walcząc ze stalinowską Rosją Niemcy dali czas
            Anglikom i Amerykanom na ocalenie od komunizmu przynajmniej części Europy oraz
            danie nadzieji na wyzwolenie reszty kontynentu spod moskiewskiego jarzma. Polski
            rząd w Londynie nie miał nic przeciwko walce Niemiec ze Stalinem. Przy wszelkich
            możliwych okazjach wychwalam rok 1941 nawet jeśli to wywołuje skandal.

            A co do tzw. denazyfikacji enerdowa, to przypomniałem sobie szkolne zdarzenie.

            Druga połowa lat osiemdziesiątych, gierkowszczyzna. Na lekcji PO w liceum
            zgłaszam się do napisania referatu o NVA. Oczywiście, nauczycielem PO był były
            poliutruk z LWP, wyrzucony za głupotę.
            Napisałem referat, pokazałem wzorce mundurów, wymieniłem kilku patronów
            jednostek i uczelni wojskowych (Scharnhorst, Gneisenau, Blücher, Clausewitz
            itd.). Całość zilustrowałem nagraniem marszu korpusu Yorcka (grywanego za
            Kaisera, za Reichswehr, za Wehrmachtu, za NVA i za współczesnej Bundeswehr
            takoż, w końcu żaden inny kraj nie ma marsza wojskowego napisanego przez samego
            Beethovena). Nauczyciel PO skomentował: "Ale przecież armia NRD różni się o 180
            stopni od wojska pruskiego". Odpowiedziałem, że nawet o 360. Klasa miała ubaw.
            • eva15 Re: krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 17.07.06, 19:08
              Zgadzam się co do zbyt mocnego "upacyfikowania" Niemców, oraz d'co do faktu, że
              ex-NRD jest puskim dziedzicem. W przeciwieństwie np. do takiej Badenii-W.,
              Bawarii czy Nadreni-W. Są OGROMNE historyzcne różnice między niemiemcjkimi
              landami. To co z polskiej perspektywy wygląda jak monolit z niemieckiej to bez
              mała niechętna nam zagranica (np. stosunki między pruskim berlinem a Monachium).

              Gdy na Mundialu w czasie meczu krzyczano w Monachium "Berlin, Berlin, wir
              fahren nach Berlin" (myśląc o finale), Merklowa powiedziała,że miło patrzeć,
              jak Mundial zbliża sobie obcych ludzi. Przynajmiej RAZ z tej okazji można
              usłyszeć, że Bawarczycy chcą jechać do Berlina.
              • zigzaur Re: krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 17.07.06, 19:15
                Fajny dowcip mi się przypomniał:

                Ossi mówi do Wessi:
                - Wir sind doch EIN Volk!
                Wessi odpowiada:
                - Wir auch!
                • eva15 Re: krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 17.07.06, 19:21
                  No właśnie... Szczególnie Prusy nie są w zachodniej części zbyt kochane, bo one
                  pod Bismarckiem były nawracały ogniem i mieczem katolicki zachód na jedynie
                  słuszną konfesję protestancką, oraz dość brutalnie zrealizowały 1.
                  zjednoczenie. Choć samo zjednoczenie ze wzgl. na silne impulsy gospodacze i
                  społeczne nie było widziane negatywnie.
                  • zigzaur Re: krótka historia denazyfikacji w RFN i NRD 17.07.06, 19:26
                    Bardzo często jest tak, że czynnik pozytywny i negatywny występują jednocześnie
                    i wzajemnie się zamazują. Jeszcze lepszym przykładem są dzieje Kongresówki po
                    Powstaniu Styczniowym. Z jednej strony brutalna rusyfikacja i represje, z
                    drugiej strony ogromny rozwój gospodarczy i KULTURALNY.
      • piekna.zosia Re: znawcy Niemiec 17.07.06, 14:40
        Była raczej pełna bo Amerykanie itd. kontrolowali, faktem jest, że wielu wyszło
        z tego tylko "z podbitym okiem", zostało "oczyszczonych" i kontynuowało karierę
        także w polityce. Do dzisiaj nie udało się całkowiecie wykorzenic tych
        "tradycji" np. z ministerstwa spraw zagranicznych. Amerykanie oczywiście myśleli
        o własnych korzyściach i "racji stanu", wielu byłych działaczy min. NSDAP
        wywieziono do USA do "obozów", jak wrócili to byli "prawą ręką" Amerykanów.
    • amoremio Re: Nacjonaliści nie chcą Polaków w Niemczech 17.07.06, 13:21
      Znam Niemcy (lepiej niz Polske).
      NPD sie tu nie liczy.

      A autor tez sie nie liczy - z faktami.
      Sensacja, skandal, finis Poloniae.

      Martwcie sie lepiej o polskich ekstremistów
      lacznie z tym tzw. rzadem........
      bo to zagrozenie dla Polski, Niemiec i Europy.
      • piekna.zosia Re: Nacjonaliści nie chcą Polaków w Niemczech 17.07.06, 14:42
        Moge tylko potwierdzić, faktem jest jednak, że media i niektóre środowiska
        wyolbrzymiają celowo ten problem.
        • 1410_tenrok media i niektore srodowiska? To popyt! 17.07.06, 19:31
          normalne prawa rynkowe! W Polszcze jest popyt na niemieckie produkty niszowe,
          takie jak npd, szteinbachova, rudy pawelka itp. Ponieważ w Niemczech nie da sie
          tego sprzedac. Nawet jako "sonderangeboty w formie 6-paków" tego nikt nie chce,
          więc za zgodą i ku radosci kolejnych polskich rządów ten schrott jest do nas
          bezpłatnie dostarczany. W jakim celu nasi to kupują? Podejrzewam, że istnieje
          dużo salonów "sadomasochistycznych", w których to swietnie idzie.
    • piekna.zosia lekarze 17.07.06, 15:01
      To co twierdzi NPD (dokladnie chodzi tutaj o artykul na stronie
      Meklemburg-Vorpommern) to kompletna nielogiczna bzdura. Skarza sie, ze np. w
      miescie Torgelow praktykuje wielu polskich lekarzy, a miasto tłumaczy sie, ze
      niemieckich nie mozna znalezc. Dalej krytykuje NPD rzad Niemeic, za dopuszczenie
      do emigracji 10,000 lekarzy niemieckich. Niemieccy lekarze wyjezdzaja, bo ich
      zarobki w Niemczech sa parszywe w porownaniu do innych (zachodnih) krajow. Tak
      wiec, nie Polacy sa winni, a Niemcy w Meklemburgii powinni byc wdzieczni, ze
      maja lekarzy.
    • gosciu_z_niemiec A kto chce? A kto chce? 17.07.06, 16:35
    • gosciu_z_niemiec Re: Nacjonaliści nie chcą Polaków w Niemczech 17.07.06, 16:37
      jankowski1960 napisał:

      > Na zachodzie nigdy nie bylo rzeczywistej denazifikacji.


      Dlaczego wacpan odzywasz sie, gdy krzty pojecia wacpanowi brakuje o rzeczy?
      • eon3 Mistrzowie Świata 17.07.06, 18:15
        w samobiczowaniu.Jesteśmy wyjątkowo tolerancyjnym i chyba nawet masochistycznym
        narodem. Każdy inny naród na tak wyrażnie rasistowskie próby wyrzucenia swoich
        obywateli przez sąsiada zareagowałby chociaż wskazaniem możliwości
        retorsji.Nasi forumowicze zas kłócą się czy była w Niemczech denazyfikacja a
        inni boleją że Kaczyńscy stanowią zagrożenie dla Niemiec.
        Gó.. mnie obchodzi czy była w Niemczech denazyfikacja i czy Kaczyńscy się
        Niemcom podobają. Jest jeden niezaprzeczalny fakt,niemal każdy Niemiec traktuje
        Polaka rasistowsko z góry.A najlepiej o tym wiedzą piszący na tym forum
        gastarbeiterzy zarówno Ci ktorzy udają Niemców, jak i ci którzy nie maja na to
        siły ,ochoty lub sposobności.
        • zigzaur Re: Mistrzowie Świata 17.07.06, 19:29
          Może nie rasistowsko ale czasami po belfersku i besserwissersku.

          Ale można sobie z tym poradzić.
          • eva15 Re: Mistrzowie Świata 17.07.06, 23:01
            każdy widzi, co chce.. Im większy kopleks niższości tym większy o paradoksie
            wyższości i tym większa podejrzliwość, że inni nami pogardzają lub przynajmniej
            źle traktują. Vide Kaczor.. Byle pierdółka to już obraza majestatu,
            besserwiserstwo, belferstwo....

            Latami ma okazję obswerwować, jak większość Polaków w Niemczech PODEJRZEWA
            Niemców z góry i na wszelki wypadek o chęć poniżenia a każda najleżejsza choćby
            drobna ironia bez znaczenia i drugiego dna urasta do kaczego kompleksu. Taki
            Kaczor jaki w PL męski ród (w swej większości)...

            A można inaczej, trzeba tylko umieć przeskoczyć własne zakompleksienie,
            zaścianek i podejrzliwość. To trudne ale wcale nie jest niemożliwe. Nawet dla
            facetów, choć im/wam z powodu permanentnego dostawania w pupę na placu boju
            (powstania, wojny) tak od "Ruskich" jak od Niemców jest trudniej...
            Ale znam kilku naprawdę inteligentnych panów, którzy się umieli wznieść ponadto
            i nie czają się pełni urazów na Niemca czy Rosjanina.
      • 1410_tenrok jankosio to taki poslki steinbach lub rudy pawelka 17.07.06, 19:39
        tak lubi sobie czasami pitolnąc od rzeczy, jak za dobrych politruckich czasów!
    • douglasmclloyd Wola Turkow? :))) nt 17.07.06, 18:16
    • eva15 Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 18:26
      Spiegel online opublikował artykuł Bosackiego z GW o warunkach jakie muszą być
      spełnione, aby stosunki polsko- niemieckie uległy poprawie. Czyli, co należy
      zrobić, aby osiągnąć kompromis. No i wyszło na to, że Polska nie musi robić
      NIC. No może powinna podjąć wysiłek nie bycia aż tak emocjonalną. I tyle.

      Cały artykuł jest koncertem życzeń pod adresem Niemiec, co muszą, co należy co
      powinny, co wypada. Bosacki wyliczył im surowo 4 najważniejsze punkty, które,
      jeśli spełnią, to powinno być lepiej, Polska spojrzy na nich może przychylniej.
      Oczywiście do najważniejszych żądań należą rewizja budowy rury bałtyckiej i
      danie Polsce decydującej/ważnej(?) pozycji jeśli chodzi o stosunki z Rosją i o
      politykę Wschodnią EU. Ządania te są wg. GW jaki najbardziej do spełnienia.

      Aż dziwne, że Kaczyński sam na to wcześniej nie wpadł, by taką listę (która
      jest przecież i jego koncertem życzeń) Niemcom doręczyć. Nawyraźniej jeśli
      chodzi o stosunki z sąsiadami, to abstrahując od kulturalniejszych metod, GW
      popiera kacze cele. Widać Kaczory denerwują GW zupełnie czym innym niż ich
      stosunek do Niemców.

      www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,427057,00.html
      • eva15 Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 18:28
        Korekta:
        Widać Kaczory denerwują GW zupełnie czym innym niż ich stosunkiem do Niemców.
        • eon3 Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 18:33
          Eva i uważasz że z powodu tej naszej polskiej bezczelności jest O.K. wzywać do
          wyrzucania polskich firm z Niemiec właśnie dlatego że są polskie?
          • eva15 Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 18:38
            ??? Gdzie tak uważam?
      • zigzaur Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 18:37
        Po prostu, potrzebny jest czas.
        I wiele cierpliwości.
        Po obu stronach.
        • eva15 Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 18:41
          Chłopie, ja naprawdę nie wiem jak jeszcze prościej pisać, byś za 1. razem
          rozumiał:
          To jest jednostronny (!!!) koncert życzeń z żądaniami w stosunku do Niemców,
          które są w większości NIErealizowalne. I to wiadomo od początku.
          • eon3 Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 18:52
            Uważasz że bałtycka rura jest wobec Polski w porządku.Racjonalni Niemcy gotowi
            są znacznie przepłacić (czyli stracić) byleby Polska trochę nie zarobiła i to
            jest w porządku. I jeszce piszesz że zmiana tego nastawienia
            jest "nierealizowalna". Pewnie II-gą wojnę to my wywołaliśmy bo "emocjonalnie"
            nie chcieliśmy dać korytarza.
            • eva15 Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 19:00
              Piszę po raz 100-tny chyba na tym forum, że ulegacie demagogii i zakłamywaniu
              najnowszej historii. Rurę proponowali Polsce i Niemcy i Rosja ale w 2000 r.
              Polska na propozycję napluła. Olała ją stawiając coraz bardziej absurdalne
              warunki. Już wówczas mówiono, że jedyną alternatywą będzie Bałtyk..

              Masz tu biedaku materiały ówczesnego rządu polskiego, poczytaj sobie i zrozum
              wreszcie, że ciągłe mówienie NIE, NIE i NIE i próby blokowania KAZDYCH
              rozwiązań to destrukcja. Nikt się na to NIE zgodzi, nie ma na co liczyć.

              www.rosati.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=62&Itemid=63
              • eva15 Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 19:13
                I jeszcze jedno: Merkel zaproponowała przylączenie się PL do rury pod wodą. Z
                Polski usłyszała NIE. Zaproponowała, aby Polska nie musiała bać się, że Rosja
                wyłączy jej kurek, przeciągnięcie te raptem parę km. rury z niemieckiego
                Greiswald do Szczecina. Propozycja IDEALNA, uniezależniłaby POP; całlowicie od
                Rosji. No i co Polska na to? Polska na to NIE!!

                No to o co tu właściwie chodzi?. Może, jak napisał Rosati, o polską kontrolę
                nad rosyjską rurą na polskim terenie? Ale czemu Rosja miałaby się za własne
                pieniądze na taki szantaż zgodzić????
              • marklips Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców?? 18.07.06, 01:22
                I sabotaź przeciwko interesom Polski i następnego pokolenia za 20 lat!!
                Mark Lips
                _________
                eva15 napisała:

                > Piszę po raz 100-tny chyba na tym forum, że ulegacie demagogii i zakłamywaniu
                > najnowszej historii. Rurę proponowali Polsce i Niemcy i Rosja ale w 2000 r.
                > Polska na propozycję napluła. Olała ją stawiając coraz bardziej absurdalne
                > warunki. Już wówczas mówiono, że jedyną alternatywą będzie Bałtyk..
                >
                > Masz tu biedaku materiały ówczesnego rządu polskiego, poczytaj sobie i zrozum
                > wreszcie, że ciągłe mówienie NIE, NIE i NIE i próby blokowania KAZDYCH
                > rozwiązań to destrukcja. Nikt się na to NIE zgodzi, nie ma na co liczyć.
                >
                > www.rosati.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=62&Itemid=63
            • piekna.zosia może inaczej na tą rurę popatrzeć 17.07.06, 19:01
              jak Rosjanie budowali inne rury to budowali tak jak na "swoim", potem przyszedł
              szok jak rura w Polsce nie była już rosyjska. To, że nie chcą budować przez
              Polske jest byc może dowodem, że sobie w końcu uświadomili, że Polski juz nigdy
              nie będa w stanie kontrolować. Niemcy nie powinni być widziani w tym kontekscie
              jako "wrogowie" Polski tylko jako odbiorcy gazu. Inicjatywa ażeby "ominąć"
              Polskę napewno nie wyszła od Niemców, bo troche liczyć potrafią.
          • zigzaur Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 19:08
            Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardziej lub mniej słabi przeciwnicy.
            • eva15 Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 19:15
              To jest filozofia spod budki z piwem a nie dyplomacja. Dyplomacja to sztuka
              kompromisów. Ale do tego Kaczory i GW mają podobny stosunek jak ty. Ządać,
              wymagać od, używając twego języka, SILNIEJSZEGO przeciwnika. Bezsens..
              • zigzaur Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 19:20
                Oj evciu, to już akrobacje słowne najwyższej próby!

                Do jednego wora wrzucić Gazetę Wyborczą, Kaczyńskich i mnie????????????????

                Dyplomacja właśnie na tym polega, aby więcej zyskać niż się ma i niż się może
                wywalczyć. Nie znasz brydża? Można mieć mocną rękę a wpaść. Można się bronić i
                położyć przeciwnika.

                Zgodzę się, że dyplomacja to sztuka kompromisów. Kompromisów zwycięskich, rzecz
                jasna.
                • eva15 Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 19:24
                  Piszę w którymś miejscu, że jeśli chodzi o politykę wobec Niemiec to cele GW i
                  Kaczory mają koniec końców podobne. Tylko GW jest duuużo bardziej dyplomatyczna.

                  Kompromis zwycięski, to jak neokońska demokracja, albo demokracja ludowa.
                  • zigzaur Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 19:28
                    Chyba po raz pierwszy przeczytałem cośkolwiek o wyraźnych politycznych celach
                    Kaczyńskich. No, no!

                    Ja jednak uważam, że Kaczyńscy kierują się emocjami, odruchami i dryfem.
                    • eva15 Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 19:37

                      zigzaur napisał:

                      > Chyba po raz pierwszy przeczytałem cośkolwiek o wyraźnych politycznych celach
                      > Kaczyńskich. No, no!


                      Gdzie??
                      • zigzaur Re: Koncert życzeń GW w stosunku do Niemców 17.07.06, 19:50
                        Powyżej!

                        Zwracam uwagę, że napisałem "cośkolwiek".
        • eon3 Giertych nie wzywa 17.07.06, 18:44
          do wyrzucania Niemców z Polski a jest porównywany ,przez naszych rodzimych
          lewakoszumów i pseudoniemców piszących na tym forum, do nazistów. I teraz
          wyraźnie widzimy te dysproporcje.Może i LPR jest nieco nacjonalistyczne ale
          kudy im do poczucia rasowej wyższości znacznej części Niemców.
          • zigzaur Re: Giertych nie wzywa 17.07.06, 19:10
            Obecnie mówienie o niemieckiej rasowej wyższości albo nawet jednolitości jest
            wręcz śmieszne.
            • critto Re: Giertych nie wzywa 21.09.06, 16:41
              nota bene, to przy takich wiadomosciach cieszy jedno: ze w Niemczech jest coraz
              więcej Turków... za parę lat nie będziemy mieli już za zachodnią granicą
              Niemiec, tylko Turcję Europejską... A Turcy wobec Polaków zawsze byli bardzo
              przyjaźni. Szerefe!!
          • piekna.zosia miałby kogo wyganiać 17.07.06, 19:13
            Niemcy płaczą, że tylko w 2005 roku 150,000 Niemców wyemigrowało. Dokąd pokazuje
            tabelka:
            www.bild.t-online.de/BTO/news/aktuell/2006/07/16/auswanderungswelle-stopp/foto-tabelle-auslandziele.gif
            • zigzaur Re: miałby kogo wyganiać 17.07.06, 19:17
              Dziwne zestawienie statystyczne.

              Wśród czołowych krajów docelowych emigrujących Niemców nie wymieniono ogromnego
              energetycznego supermocarstwa o rzekomo największych rezerwach dewizowych (na
              Cyprze i Kajmanach) i najszybciej rozwijającej się gospodarce. Dlaczego?
              • piekna.zosia Re: miałby kogo wyganiać 17.07.06, 19:19
                Bardzo trudno uzyskac obywatelstwo rosyjskie;)
                • zigzaur Re: miałby kogo wyganiać 17.07.06, 19:21
                  A jeszcze trudniej go się pozbyć.
    • b.6.1966 Re: Biedne, skolowane MATOLY!! 18.07.06, 00:37
      Gdyby nie pomoc polskich lekarzy, mieliby chroniczne zapalenie nerwow mozgowych!
      Wlasny, niemiecki produkt, kosztuje ich 100 tys. juro, tak?A dlaczego ten
      produkt wypierd..a? z heimatu??No wlasnie!
      Bo leczenie lub diagnozowanie niemieckich pierd...ow, zbytecznym jest!!
      Unicestwi ich, ich wlasna niemoc .No i oczywiscie, niemcy, ku.. niemcy, ponad
      wszystko, nie?? HA< HA< HA!!!
      • kaczor06 Re: Biedne, skolowane MATOLY!! 18.07.06, 04:21
        durniu. bez ciebie Niemcy rosly w sile. a ty, sluzacypetaku polski, w co
        roslees? w nedze, cw..u polski, w nedze i slabosc i ironizowanie polskie. hehehe
        • polonski Re: Polonski zawsze twierdzil, ze... 18.07.06, 06:30
          ten kraj germanski jest pelen psiego gowna i leniwych kapuscianych lbow.
          A do tego jeszcze doszedl problem nachalnych folksdojczgnid.
          Z niepokojem obserwuje w kaliforni rosnaca liczbe przybyszow z niemiec.
          Codziennie otrzymuje co najmniej kilka podan o prace z niemieckim nazwiskiem.

          Wynika, ze kraj ten nie wytrzymuje cisnienia szajsu, i o zgroze jeszcze
          przyjdzie im do glowy "drang" na farme Polonskiego na ziemi lubuskiej.
    • on-berlin-polak Re: Nacjonaliści nie chcą Polaków w Niemczech 20.07.06, 23:30
      wcale im sie niedziwie - ale jak zobaczy sie to z innej strony - to widac jak
      EU z niemcami i francja na czele niszczy i nasza gospodarke - w przenosni i
      doslownie
    • mark.parker Re: Nacjonaliści nie chcą Polaków w Niemczech 25.07.06, 06:17
      polscy naziści nie powinni mieć pretensji :)
      • polonski Re:NYT jest twoim miejscem do czytania.. 27.07.06, 01:09
        Patrzac na twoj semipodobny do.. paskudny ryj, chetnie chcialoby sie ......

        Jak bedzies gdzies kolo santa monica to sie zglos do mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka