m635 21.07.06, 13:07 I chwatit! Czerwony zbrodniarz i sługus ZSRR! . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
panbiolog Re: Nelson Mandela ma 88 lat 21.07.06, 13:48 Niekoniecznie, gdyby nie on przejście które i tak musiało się dokonać byłoby krwawą jatką. Mam znajomych z RPA, zarówno czarnych jak i białych. Nawet biali, którzy są strasznie niezadowoleni z obecnych rządów, chwalą Mandelę, za styl w jakim dokonał przełomu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazetajudasza Nelson Mandela ma 88 lat, a jego zona nascie 21.07.06, 14:35 Ile jego najmlodsza zona ma lat? 8?, 18? Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam happy birthday to youuu, happy birthday to youuuuu 21.07.06, 14:04 happy birthday mr criminal, happy birthdaaaay toooo youuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Czy byles czleku w RPA za czasów Arpartheidu? 21.07.06, 14:32 Mandela siedział wiele lat w wiezieniu! A mimo to został czlowiekiem wielkim!!! Ale w Polsce chwali sie faszystów i producentów kokainy jak pinocheta, wiec takie posty nie dziwią! Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam Re: Czy byles czleku w RPA za czasów Arpartheidu? 21.07.06, 14:45 to terrorysta! siedzial za morderstwo jesli dobrze pamietam - nie wiesz jak nalezy sie roprawiac z terrorystami? to zobacz co sie dzieje w Libanie Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin dla terrorystów kula w łeb ! Sąd w RPA był za 21.07.06, 15:39 łągodny dla tego mordercy ! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok walnij sie bialasie durnowaty 21.07.06, 18:37 sorry winnetou. Twoje brunatne przekonania są paranoidalne! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok to cały aparat w RPA to terrorysci! 21.07.06, 18:36 Co ty gadasz! Facet siedział wiele dziesiecioleci, bez prawa do przewodu sądowego. Traktowano go jak smiecia. Był na swojej ziemi. Nie pitol gosciu, jak nie masz o tym pojecia! Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin Służby specjalne miały obowiązek walczyć z 21.07.06, 20:13 czerwonymi terrorystami jak widac robiły to nieskutecznie ! Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce tak oczywiscie gestapo i ss miało obowiązek walczy 21.07.06, 22:06 z Polakami o czystosc rasową Zamojszczyzny w 1942. Ty dworyanin jestes kompletnie walniety. Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin Błąd na swojej ziemi to byli Afrykanerzy ! 21.07.06, 20:12 www.prawy.pl/index.php?dz=felietony&id=7155&subdz= Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 Mandela siedział za akcje sabotażowe a nie morders 21.07.06, 19:42 two, trochę znajomości historii południowej Afryki ANC w 1960 po masakrze w Sharpeville pokojowej demonstracji czarnych przez białą policję zostało zdelegalizowane, zdelegalizowano ANC bo sprzeciwiało się pokojowo apartheidowi młodzi działacze jak Mandela, Tambo i Sisulu założyli zbrojne ramię Włócznia Narodu (Umkhonto we Sizwe) walczące zbrojnie z apartheidem na przemoc odpowiedziano przemocą tylko, że w 190 akcjach Umkhonto we Sizwe w latach 1961-1962 nie było rannych ani zabitych wysadzano linie wysokiego napięcia, niszczono biura przepustek i posterunki kontrolne... Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin tak, tak i przypadkowo miał związki z ZSRR i był 21.07.06, 20:14 przez nich finansowany a jego ANC to była zwykłą komunistyczna organziacją terrorystyczną zaprawnioną czarnym rasizmem ! Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 biali przywódcy RPA to prohitlerowscy faszyści 21.07.06, 23:37 warto prześledzić biografie dwóch przywódców z samego szczytu władzy - Vorstera i Bothy rzadzących w latach 1966-1989 - w latach 40-tych obydwaj należeli do skrajnie nacjonalistycznej faszystowskiej organizacji Ossewabrandwag i sympatyzowali z nazizmem, bojówki terrorystyczne Ossewy czyli Stormjears atakowały probrytyjskie władze Unii Południowoafrykańskiej strzelając i podkładając bomby obydwaj udzielali się aktywnie w działania organizacji, Vorster, Botha i późniejszy prezydent Donges tworzyli kierownictwo tej faszystowskiej bandy w Kraju Przylądkowym większość ministrów, premierzy, prezydenci i inni promineneci Partii Narodowej rządzącej RPA za czasów apartheidu - "siły przewodniej" afrykanerskiego nacjonalizmu i rasizmu zaczynała kariery w Ossewabrandwag faszyści, sympatycy Hitlera i terroryści Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin Do tego strasznego RPA za czasów Arpartheidu 21.07.06, 15:39 ściągały tłumy murzynów aż od Sahary ... rozumie byli masochistami czy moż ejednak było im lepiej w RPA, w tamty systemie niż w ich krajach rządząnych przecz czarnych kacyków ? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Przestan truc! 21.07.06, 18:38 Poniewaz opowiadasz bzdury. w RPA mowiono, ze Polacy to najwieksi rasisci. Ot i prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin Ciemniejszy odcień czerni 21.07.06, 20:28 Dariusz Ratajczak Ciemniejszy odcień czerni Swego czasu opisywałem na łamach NMP nienormalną pod każdym względem sytuację panującą w Zimbabwe pod rządami oszalałego starca, towarzysza prezydenta Roberta Mugabe. Tym razem serwuję garść informacji na temat tzw. stanu bezpieczeństwa (czytaj: niebezpieczeństwa) w Republice Południowej Afryki. Korzystając z okazji, chciałbym podziękować p. D.J. za przesłanie stosownych materiałów oraz dokonanie tłumaczeń z afrikaans na język angielski. Doprawdy był to zabieg niezbędny, gdyż gros tekstów pochodzi z wydawanego po afrykanersku pisma "Die Afrikaner - Blad van die Herstigte Nasionale Party van Suid Afrika". Tylko ludzi naiwnych lub niedoinformowanych (co niejednokrotnie na jedno wychodzi) mogą zwieść telewizyjne "spoty" reklamujące RPA jako kraj wolności i tolerancji. W istocie toczy się tam zawzięta batalia, celem której jest ostateczne złamanie kręgosłupa ludziom mającym biały odcień skóry. Jest to rodzaj pełzającej, rozciągniętej w czasie, czarnej, rasistowskiej rewolucji. A my, ludzie światli, sprzeciwiamy się tej obłędnej ideologii - bez względu na to z której strony przychodzi. Chyba że jesteśmy "światli inaczej", czytamy "światłe" gazety, oglądamy "światłe" stacje telewizyjne, słuchamy " światłych" rozgłośni radiowych, co to gotowe są umrzeć za "Love Parade" w Warszawie lub "artystkę" przywieszającą genitalia do Krzyża. Sprawy mają się następująco: w 1994 r. czarna większość przejęła władzę na południu Afryki. Jej siłą przewodnią jest "African National Congress". Zwodnicza to nazwa. Dodałbym do niej człon "Komunistyczna Partia Południowej Afryki" (skrót angielki: CPSA), jako że obie organizacje połączyły się, czyli dokonały fuzji. Mamy zatem ANC-CPSA. Ale mniejsza o nazwę... Ważniejsze jest to ("po owocach ich poznacie"), że np. w latach 1994-2002 w RPA poniosło gwałtowną śmierć około 1.400 białych farmerów. Tych którzy mieli szczęście przeżyć ataki ze strony czarnych bandziorów liczy się w tysiące. Nie do pozazdroszczenia jest los żon rolników: niejako przy okazji napadów były i są one często gwałcone. Odpowiednie raporty ukazują przerażającą skalę zjawiska. Tylko w I połowie 2002 r. bandyci zaatakowali 690 farmerów. 80 z nich poniosło śmierć, zgwałcono 170 białych kobiet. Żeby być dokładnym: niewiasty nierzadko gwałcono i zabijano. Przy tym wiek ofiar nie stanowił żadnej bariery dla zwyrodnialców. Oto kilka charakterystycznych, czyli drastycznych przykładów: Okolice Magaliesburga. Pomieszkiwała tam sobie na farmie babuńka Mona Sawyer wraz z córką Andree Moore i 7-letnim wnuczkiem. Staruszka zdrowiała po chorobie nowotworowej. Mona, osoba uprzejma i litościwa, wpuściła do domu jakiegoś obdartusa , bo poprosił o kawałek chleba. Znaleziono ją nieżywą z licznymi ranami kłutymi szyi. Nadgryziony bochen leżał na progu domu... Więcej szczęścia miała 75-letnia Afrykanerka z Maokeng w pobliżu Kroonstadu. Bandyta dusił ją, zgwałcił, ale nie zabił. Czy aby na pewno więcej szczęścia? Powszechnie wiadomo, że gros bandytów to nosiciele wirusa HIV lub osobnicy już chorzy na AIDS (tak przy okazji: 2 lata temu, pod ozdrowieńczymi rządami ANC, w Zululandzie chorowało 4 tysiące ludzi na cholerę; w ogóle HIV, Ebola i inne paskudztwa po prostu zjadają czarną Afrykę; w końcu naprawdę zjedzą lub porządnie nadgryzą cały świat). Jeszcze kilkanaście lat temu Marike uchodziła za "Pierwszą Damę" RPA. Tą ładną i dystyngowaną kobietę przyjmowały obiadem królowa Elżbieta II i Margaret Thatcher. Nie mogło być inaczej. W końcu ożeniła się z ostatnim białym premierem państwa, Frederikiem de Klerkiem. De Klerk, który (nawiasem pisząc) u końca apartheidu otrzymał od brytyjskiego wywiadu 20 mln. dolarów ścielących ANC drogę ku władzy, rozwiódł się z Marike w 1998 r. i nawiał z "młodszym modelem" płci żeńskiej do bezpiecznej Europy, co oczywiście jak najbardziej przystoi brzydzącemu się przemocą laureatowi Pokojowej Nagrody Nobla. Samotna Marike wprowadziła się do strzeżonego przez 24 godziny na dobę apartamentu "Dolphin Beach" w Kapsztadzie. Tam zamordował ją ochroniarz, 21- letni Luyanda Mboniswa, czarny gentelman o wyglądzie łysego cherubinka pod krawatem. Żeby tylko zamordował... Badający ciało ofiary patolog, Gideon Knobel, był wstrząśnięty. Powiedział, że w swej "38-letniej karierze" czegoś takiego jeszcze nie widział. Szczegółów Czytelnikom litościwie oszczędzę. Napomknę tylko, że byłą premierową przed śmiercią brutalnie zgwałcono. W międzynarodowej prasie ledwie napomknięto o tym wydarzeniu. Żadni sensacji Amerykanie w ogóle je zignorowali. Cóż, Marike nie była "matką narodu", grubą jak kredens, lubieżną, psychopatyczną i dla "postępowego świata" co najwyżej... "kontrowersyjną" (jak ja nie znoszę tego słowa) Winnie Mandela . Aliści Afrykanerki to twarde istoty. W miejscowości Koeel w pobliżu granicy z "Mugabelandem" (Zimbabwe) gospodaruje na farmie młode małżeństwo Chrisa i Marie van Tonder. Pewnego pięknego dnia Chrisa obezwładniło dwóch czarnych rabusiów. Mąż krzyknął do żony, żeby zrobiła użytek z myśliwskiego sztucera. Problem polegał na tym, że obwiesie zasłonili się mężczyzną. Pomimo tego Marie strzeliła dwa razy. Kule trafiły w łepetyny bandziorów ( na "komorę"), którzy najwyraźniej zapomnieli, iż w tamtych okolicach młodzi chłopcy przed ożenkiem pytają swe oblubienice nie o zdolności kulinarne, a strzeleckie. Zapewne dzielna Marie van Tonder wiosny nie czyni. Sprawy zdają się zmierzać we "właściwym" kierunku. "Walki o ziemię" biali farmerzy nie wygrają. Pewnie przegrają wszystko. Chociaż... nigdy nic nie wiadomo. Afrykanerzy to dzielny, zaradny i dumny naród. Przynajmniej niektórzy z nich nie mają zamiaru składać broni. Czytam oto wypowiedź lokalnego działacza afrykanerskiego, Coena Vermaaka, stanowiącą odpowiedź na stwierdzenie... płk Muammara Kadaffiego (finansował czarnych terrorystów za apartheidu; zresztą czego i kogo on nie finansował), iż czarni powinni wybaczyć białym przeszłość . Facet wali z grubej, naprawdę grubej rury: "1.Czarni zabijali i gwałcili białych przez 300 lat. 2. Biali stworzyli czarnym język pisany, byli też twórcami słowników języków murzyńskich. 3.Na terenach zamieszkałych przez czarnych biali wybudowali i opłacali szpitale, drogi, linie kolejowe, domy. Panie Kadaffi, nie ma mowy o wybaczaniu. Niech pan nam podziękuje, bo gdyby nie biali - ten kraj (RPA-D.R.) nadal tkwiłby we wczesnej Epoce Żelaza, tak jak to było 400 lat temu". Niemniej radykalny w poglądach jest prezes "Radio Pretoria" (FM 104.2, codzienne programy skupiają uwagę ponad 100 tysięcy słuchaczy), Wielebny Mossie van den Berg. Duchowny głosi : " My, Afrykanerzy, otworzyliśmy ten kraj, podnieśliśmy go do rangi rozwiniętego w skali światowej. Teraz stał się rodzajem bananowej republiki. Czarna Afryka wymazuje wszystko, co zbudowaliśmy. Chcemy go ponownie podnieść do cywilizowanego poziomu". I dalej: " Poprzez radio namawiamy młodych białych by mieli więcej dzieci, gdyż w ten sposób wzrosną nasze szeregi i będziemy mieli większą siłę przebicia. Wzrost będzie tylko wtedy możliwy, gdy każda rodzina będzie posiadała co najmniej czworo dzieci. Wierzymy, że osiągniemy taki stan samookreślenia, który umożliwi nam utrzymać rasową tożsamość. Stanie się tak o ile nie zmuszą nas do ożenków z czarnymi lub nie wyrzucą za morze". Wielebny, niech mu Bóg wybaczy, nieco "rasizuje", ale to błahostka w porównaniu z taką Liberią, której konstytucja głosi, że jest to kraj czarnego i tylko czarnego człowieka. Zresztą tuzin państw afrykańskich leżących na południe od Sahary (i kilka karaibskich) chlubi się flagami upstrzonymi różnej szerokości pionowymi lub poziomymi pasami czerni. Podkreślają one z dumą rasową przynależność większości ich obywateli. Tego typu historie są nie do pomyślenia w Europie, Azji i obu Amerykac Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: I co z tego że komunista i terrorysta ma 88 l 21.07.06, 15:44 Towarzysz Nelson skonczyl 88 lat! Przypomnialo mi sie jak klalem w czasie kazdej wyplaty, bo odciagali mi z poborow forse na Wietnam i towarzysza Mandele! Bylo to za panowania cesarza Gomolki. Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin A wiesz, że wet3 powinien to zrobić. Bo on wcale 21.07.06, 20:05 nie chciał dawać swojej kasy na zbrodniarza Mandele ! Polecam ci (bo zakładam że jesteś ogłupiony przez media lewicowo - liberalne) to: www.radiopomost.com/index.php?option=articles&task=viewarticle&%20artid=1069&Itemid=3 Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 jak nie popieram apartheidu to jestem ogłupiony pr 21.07.06, 23:13 zez media lewicowo-liberalne, no ciekawe jakoś te media mnie jak do tej pory nie ogłupiły a w temacie RPA siedzę dobrze więc nic tu nie zdziałasz jakiś czas temu odkryłem jak manipuluje się liczbą i chrakterem morderstw na białych farmerach podstwowy trick polega na mieszaniu zbrodni z pobudek rasowych i zwykłych czynów kryminalnych bez podtekstu rasistowskiego po za tym wiele zbrodni dokonali zdemorazlizowani askari byli czarni kolaboranci reżimu apartheidu często są to Zulusi ale i nie brakuje Khosa oraz innych Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin to dla ciebie: 21.07.06, 20:05 www.radiopomost.com/index.php?option=articles&task=viewarticle&%20artid=1069&Itemid=3 Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 Marek Miśko bierze info z gazety afrykanerskich 21.07.06, 23:20 ekstremistów - manipulacje, przekłamania oraz bzdury ot i cały artykuł na który często trafiam na internecie, nic nowego może coś twórczego od siebie gadzinówka Die Afrikaner organ Oczyszczonej Partii Narodowej Południowej Afryki nie jest wiarygodny dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin To było w ramach internacjonalistycznej pomocy 21.07.06, 20:04 Dla bolszewików lub niedouczonych wskutek propagandy medialnej wychwalających owego czerwonego morderce polecam: www.radiopomost.com/index.php? option=articles&task=viewarticle&%20artid=1069&Itemid=3 Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin Był wybitnym politykiem konserwatywnym oraz 21.07.06, 20:11 afrykanerskim narodowcem, długoletnim szefem Partii Narodowej en.wikipedia.org/wiki/National_Party_%28South_Africa%29 Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin Pieter Willem Botha ma 100 lat :) 21.07.06, 20:09 en.wikipedia.org/wiki/Pieter_Willem_Botha I Botha nigdy nie był ani nie jest nazistą ani też ex - faszystą ... twierdzić tak moga tylko ludzie mający mózg wyprany przez lewicowo - liberalną propagande Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 był faszystą przynalezność do takiej organizacji 22.07.06, 00:10 zaznaczył mam go nawet na zdjęciu kierownictwa Ossewy z Kraju Przylądkowego www.geocities.com/Athens/Rhodes/1266/historical-LeaderOssewa-cape.htm a tu wikipedia ale wersja francuska fr.wikipedia.org/wiki/Pieter_Willem_Botha a tu poważne opracowanie na temat wpływów nazizmu na afrykanerskich nacjonalistów www.tcr.org/tcr/essays/EPrize_Apartheid.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
oo77 Re: Nelson Mandela ma 88 lat 21.07.06, 15:48 Akurat w tym przypadku piszesz Waść bzdury. Cokolwiek głupiego zrobił, (i to niekoniecznie jako - jak piszesz - "sługus" to odsłużył swoje w ciężkim więzieniu. A wyszedł z niego jako człowiek wielkiego formatu, który uratował South Africa przed krwawą rzezią. I umiał odejść ze sceny, co się w Afryce zwłaszcza nigdy nie zdarza. Miejmy odwagę doceniać wielkość ludzi, z którymi możemy się w poglądach różnić pozdrowienia WMW Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: oo77 21.07.06, 17:37 oo77 napisał: > Akurat w tym przypadku piszesz Waść bzdury. Cokolwiek głupiego zrobił, (i to > niekoniecznie jako - jak piszesz - "sługus" to odsłużył swoje w ciężkim > więzieniu. A wyszedł z niego jako człowiek wielkiego formatu, który uratował > South Africa przed krwawą rzezią. I umiał odejść ze sceny, co się w Afryce > zwłaszcza nigdy nie zdarza. Miejmy odwagę doceniać wielkość ludzi, z którymi > możemy się w poglądach różnić > > pozdrowienia WMW Bzdury to piszesz ty. Wyraznie nazywano go TOWARZYSZEM Mandela! I na tego komucha wyciskano z nas forse. Gowno mnie obchodzi, ze pozniej sie przepoczwarzyl tak samo jak nasze komuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Wet3 21.07.06, 18:45 po pierwsze kłamiesz! Z nikogo na Mandele nie sciagano! Na Wietnam tez nie sciagano (na wietnam płacono w "miare" dobrowolnie!). Za czasów Wiesława Mandela siedział w pierdlu. Proces był zresztą sfingowany. RPA trzymało go w wiezieniu, poniewaz był figurą galionową procesu. Gdy tak was bruntni słucham, to tu w Polsce powinna byc komuna, a Walesa i inni ludzie, ktorzy walczyli o wlnosc tego krtaju, powinni siedziec jeszcze nadal we Wronkach albo w Sztumie. Opanujcie sie. Mandela obok Gandhiego to najwieksze figury ruchow wolnosciowych. I Mandela jest wielki, poniewaz w RPA nie było krwawych jatek za te wszystkie zbrdnie tajnej policji. Krzyczymy na UB-SB - a oni to słodkie dziateczki, w porownaniu do tamtych. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 do 1410_tenrok 21.07.06, 19:46 Czemu wypisujesz bzdury! Z poborow sciagano nam forse to na Wietnam, to na "towarzysza Mandele" i wiele innych temu podobnych dupereli. Chyba musze wiedziec bo pomstowalem jak cholera. Takie wyczyny byly zwykle nadgorliwoscia sekretarza POP. Czy Ty pracowales w latach 1960-tych? Jesli tak to moze byles na jakims zadupiu i tego nie robili. W wiekszych miastach bylo to powszechne. Jesli zas nie pracowales - to nie zabieraj glosu. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 do m1789 21.07.06, 20:30 m1789 napisal: <sciagano forse? za darmo cie edukowano glabie< Jestes skonczonym glabem jesli temu zaprzeczasz. W tych czasach potracanie "dobrowolnych" datkow bylo, glabie skonczony i klamco, na porzadku dziennym. Pewnie towj tata byl sekretarzem POP i chcial sie przypodobac KW PZPR. Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 Re: do m1789 22.07.06, 00:28 wet3 napisał: > m1789 napisal: <sciagano forse? za darmo cie edukowano glabie< > > Jestes skonczonym glabem jesli temu zaprzeczasz. W tych czasach > potracanie "dobrowolnych" datkow bylo, glabie skonczony i klamco, na porzadku > dziennym. Pewnie towj tata byl sekretarzem POP i chcial sie przypodobac KW PZPR > . zubożałeś od tego patałachu i imbecylu nie za bardzo po za tym więcej było propagandy niż realnej pomocy a po za tym i tak nnigdy tego tępaku nie zrozumiesz sekretarz POP i KW PZPR hahahahahahahaha każdy kto zaprzecza bredniom prawicowych oszołomów na tych forach jest oskarżany o przynależność do PZPR a może twój tata był sanacyjnym łobuzem w mundurze albo katolickim antysemitą lub bojówkarzem ONR co? zaiste głupota takich osobników jak ty jest potworna obyście wszyscy wyjechali do Anglii albo gdzieś dalej zbiedniałeś przez te datki egoisto zasrany? a może to pomogło komuś w Afryce, w Azji lub Ameryce Łacińskiej paradoksalnie kobiety w Afganistanie największą wolnością cieszyły się za czasów sowieckiej obecności a USA wspierały ludzi którzy mordowali kobiety za odkrywanie twarzy, i chodzenie do szkoły razem z mężczyznami ja nie życzę sobię żeby z moich podatków utrzymywano katolicki kler pasożytujący na społeczeństwie polskim budujmy nową Polskę na przekór szmaciarzom z PiS, LPR, PO i SLD Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce moze i mu sciagali, w latach 60. Nie wiem. 21.07.06, 22:14 A ty mały nie pieprz tu o edukowani. Komuna nie była za darmo. Jezeli ludzie zarabiali 20 USD to gdzies ten hajc musiał byc. Niskimi zarobkami i np. ładowaniem ZUSu do wspolnego wora, z ktorego szlo na wszystko, placili na edukacje. Jak nie wiesz komuchu, to nie powtarzaj durnot! Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 Re: moze i mu sciagali, w latach 60. Nie wiem. 22.07.06, 00:34 gdzies_czyli_wewpolsce napisał: > A ty mały nie pieprz tu o edukowani. Komuna nie była za darmo. Jezeli ludzie > zarabiali 20 USD to gdzies ten hajc musiał byc. Niskimi zarobkami i np. > ładowaniem ZUSu do wspolnego wora, z ktorego szlo na wszystko, placili na > edukacje. Jak nie wiesz komuchu, to nie powtarzaj durnot! co komuna dała pałą po plecach? nie unoś się karaluchu i grzeczniej chamie wychowany za darmochę w komunie też mózg zlasowany przez prawicowych oszołomów kiedyś liberalnych dziś konserwatywnych? do wspólnego wora to i trochę ludzie skorzystali którzy nigdy nie mieli szans na awans społeczny, nic nie ma za darmo dziś za to zdychają z głodu koło śmietników albo uciekają za granicę resztą tyra w jakiś gó..anych pracach za 800 zł zresztą korzystali wszyscy taki to był system i to nie są durnoty Odpowiedz Link Zgłoś
data1 Re: moze i mu sciagali, w latach 60. Nie wiem. 22.07.06, 07:41 za darmo edukacja nie była nigdzie i nigdzie nie będzie bo ktoś za szkoły płaci, najczęściej obywatele w formie różnych podatków ,ZUSów itp podobnych danin na rzecz państwa....... Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce glupis misiu! 22.07.06, 12:17 Oto dane statystyczne: 1989 Polska wraz z Albanią - najnizszy stopien scholaryzacji w zakresie wyzszym w Europie. Oto bezplatna nauka komuny! Komuna produkowała masowo mieso wielkoprzemysłowe w celach frezarsko-obrabiarkowych. W ramach akcji o przewage proletariatu na gó..anym iunteligentem dokonano takich akcji, jak wybudowanie huty na lessach podkrakowskich 8lata 40). Studiowałem za komuny i cos na ten temat moge powiedziec. Wiec przestan truc, capsichi! Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 chodzi o stopień alfabetyzacji a nie skolaryzacji 22.07.06, 23:07 i tu komuna wyprzedziła przedowjenną Polskę i taką np Portugalię czy Grecję dziś kształci się masowo młodzież na studiach (słono płatnych nawet dziennych bo dopłat dla niezamożnych nie ma zresztą dzieci ze wsi to dziś rzadkość), którą czeka słabo płatna płaca po studiach więc tysiącami uciekają z Polski na Zachód spawacz albo dekarz czy hydraulik obecnie zarobi o wiele więcej i co komuny nie ma a sytuacja podobna młodych intelignetów ma się w dupie a liczy się fachowiec po podstawówce a że niski poziom studiów był za komuny widać po twoich niektórych wątkach Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: chodzi o stopień alfabetyzacji a nie skolaryz 23.07.06, 14:24 alfabetyzacja? Faciu! Za komuny te dane byly pod zapisem cenzorskim! Po 1945 roku dokonano "na hurrra" alfabetyzacji niepismiennych! Było ich ok 40%. Przy czym, dotyczyło to zasadniczo terenow porosyjskich i poaustriackich. Na terenie popruskim sytuacja była o niebo lepsza. Wynikało to z tradycji, ktorej II RP nie była w stanie zmienic (sytuacja gospodarcza, krotki okres panstwowosci, kryzys ekonomicvzny lat 1928-1938). I co sie stało pozniej z wiedzą, ktora nabyli swiezo zalfabetyzowani w okresie powojennym? Tego nikt nie wie! Stan szkoł za komuny - na terenach wiejskich był fatalny! Dopiero cos zaczeto z tym robic, od momentu powstawania zbiorczych szkoł gminnych! Ale, ponieważ w zamiarze było produkowanie wielkoprzemysłowej klasy robotniczej i oszczedne dozowane nauki na poziomie srednim i wyzszym - to było, jak było! Niestety UWa, UJ, UP, UWr i td. to jedynie chlubne wyjątki w oceanie niedouczonych (wówczas)! Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce Re: moze i mu sciagali, w latach 60. Nie wiem. 22.07.06, 12:19 Awans spoleczny. Prosze bardzo. Mimo punktów za pochodzenie, wedle danych UJ w okresie komuny studiowało na tym uniwersytecie procentowo najmniej dzieci chlopskich od początku załozenia Alma Mater Jagiellonica! Jak chcesz mowic o czyms, to najpierw trzeba miec ku temu podstawy! Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce Zresztą pozostali tez korzystali............ 22.07.06, 12:22 Tak tu masz racje! Pozostali tak wspaniale korzystali, ze sie nieboszczka rozpadla. Po prostu sie ja rozkradło i przepiło. Wszystko było nasze, nie nie było swiete! Złomiarze obecnie - to nic w porownaniu z walką całego narodu przeciw komunie! Tak był wowczas system. Niestety pamietam i to! Odpowiedz Link Zgłoś
data1 Re: Zresztą pozostali tez korzystali............ 22.07.06, 13:20 nic dodać nic ująć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin Afrykanerzy byli na swojej ziemi i mieli prawo 21.07.06, 20:17 bronić się przed czernym terrorystami i rasitami murzyńskimi typu Madela finansowanym przez Kreml ! Byli dla tych morderców i zwykłych przestępców załagodni ! www.prawy.pl/index.php?dz=felietony&id=7155&subdz= PS. Kto ci powiedział, że uważam TW Bolka za bohatera ? Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin O Afrykanerach i ich prawach do RPA: 21.07.06, 20:21 www.patriota.pl/?dzial=historia&nr=46 Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce jestes rasista i matołem 21.07.06, 22:04 zulusi, hotentoci rowniez byli na swoje ziemi, poniewaz zyli tam troche dłuzej niz ci osadnicy holenderscy.......... A weogole to przestan "durniu" truc. Chyba nie wiesz co to znaczy apartheid! To samo stosowali Niemcy w GG. "Nur fuer deutsche" - to uwazasz, ze tez było OK? Biali łagodni - no po prostu bezmozdze! Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin Był wspierany i finansowany przez ZSRR, był 21.07.06, 20:18 zwykłym komuchem, terrorystą i wyznawcą czernego rasizmu ! Dodatkowo walczył z białymi Afrykanerami na ich ziemi ! www.prawy.pl/index.php?dz=felietony&id=7155&subdz= Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin O Afrykanerach: 21.07.06, 20:25 Afrykanerzy zamykają drzwi i gaszą światło W połowie XVII wieku do brzegów południowej Afryki dobiły trzy statki należące do holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Odtąd biali, bezdyskusyjni - o czym niżej - gospodarze terenu, uzupełniani przez dopływ chłopów z Niderlandów, Niemiec oraz francuskich hugenotów, poczęli tworzyć specyficzną, jedyną w swoim rodzaju społeczność, której czas właśnie dobiega końca... Burowie, potomkowie pierwszych osadników, po wojnie burskiej znani szerzej jako Afrykanerzy, nie są zwykłymi europejskimi uzurpatorami, nie są kolonialną elitą administracyjną, jaką Afryce oferowali Anglicy w Kenii, czy Francuzi w Senegalu. Przede wszystkim to właśnie oni jako pierwsi odkryli walory południa kontynentu. Pojawili się właściwie na terenach niczyich, zamieszkanych jedynie przez nielicznych Hotentotów (uważających się zresztą za ,,ludek wybrany'') i Buszmenów, których trudno uważać za Murzynów. Ludy Bantu, z których składa się dzisiejsza czarna ludność RPA (Zulusi, Khosa, Ndebele itd.), to późniejsi , często niezwykle agresywni przybysze z północy. Kwestia pierwszeństwa ma o tyle znaczenie, że właściwie nigdzie nie zostało zapisane, że Afryka (w tym jej część południowa) należy do Czarnych .Toż to zwykły rasizm! Niestety, nasi nieuleczalni postępowcy w kółko gadający o prawach człowieka tudzież popluwający na europejskich ,,ksenofobów'' - wykopanie białych z RPA traktują jako coś naturalnego. Jako zupełnie moim zdaniem abstrakcyjną ,,sprawiedliwość dziejową''. Oczywiście jeszcze nie teraz, jeszcze są potrzebni fachowcy od południowo-afrykańskiej ,,tablicy Mendelejewa'' i banków, jeszcze żyją laureaci politycznie poprawnej Pokojowej Nagrody Nobla: de Klerk i Mandela... Wkrótce jednak, bądźmy tego pewni, pojawi się pretoriańsko-kapsztadzka mutacja oszalałego p. prezydenta Roberta Mugabe, jakiś były terrorysta wyedukowany w nienawiści na ulicach tragicznego Soweto, i wrzuci białych do morza. ,,One settler- one bullit'' (jeden kolonista- jedna kulka) - jak mawiali towarzysze z Kongresu Panafrykańskiego, teraz podobno spijający demokrację wraz z mlekiem matki. Bynajmniej nie byłem zwolennikiem polityki apartheidu, idei segregacji rasowej zrodzonej w uczonych głowach profesorów z uniwersytetów w Stellenbosch i Witwatersrand, a konsekwentnie wprowadzanej w życie od końca lat 40-tych ubiegłego wieku. Należałoby jednak postawić pytanie, czy ta próba ochrony europejskiego dziedzictwa w południowej Afryce, przy zachowaniu poszanowania dla psychicznej, kulturowej i cywilizacyjnej odrębności ludności czarnej, naprawdę wyszła tym ostatnim tylko na złe ? Owszem, prawa człowieka to rzecz arcyważna, ale właśnie w Afryce- nieustającym ,,kontynencie przyszłości''- podstawowe prawo do życia było i jest często iluzją. Czarni Afrykanie głodowali i głodują. Tymczasem rasistowski rząd RPA zapewniał czarnym obywatelom znośne warunki bytu, o niebo lepsze od takich ,,postępowych'' państw jak Angola, Mozambik, Zimbabwe. Co więcej, pozwalał całkiem nieźle prosperować niektórym tubylczym bantustanom, w tym Bophuthatswanie z jej bajecznym Sun City, gdzie raz do roku spotykają się białe, czarne i żółte niezamężne dzierlatki w ramach wyborów Miss World. Prawa polityczne? Wolne żarty.A jakie to prawa polityczne zapewniał Afrykanom mięsisty Idi Amin, operetkowy cesarz Bokassa, mozambijscy marksiści, czy kompletnie zbzikowany Mobutu Sese Seko trzydziestu imion ?! Mordy? Służby specjalne RPA przede wszystkim tropiły marksistowskich terrorystów wysadzających w powietrze lokale rozrywkowe lub rzucających płonące opony samochodowe na czarnych współziomków. Nierzadko była to walka suwerennego państwa z obcą (sowiecką, libijską, chińską) infiltracją; walka toczona w interesie białych, ale i wielu Koloredów (afrykańskich Mulatów), Azjatów i czarnych. To prawda, policja otwierała ogień do manifestantów , mordowała wybiórczo czarnych bojowników, pamiętajmy jednak, że w dobie apartheidu najwięcej ludzi zginęło podczas walk czarnych z czarnymi. W ogóle represyjność rasistowskiego państwa wyglądała całkiem humanitarnie w porównaniu z sytuacją w różnych okresach w więcej niż tuzinie państw ,,Czarnego Lądu''.Czy da się porównać surowe, więzienne losy Nelsona Mandeli z tragedią politycznych przeciwników wspomnianego Idi Amina, których po wstępnej penitencjarnej ,,obróbce'' rzucano w rozdziawione paszcze krokodyli?! Apartheid, nie bardziej obrzydliwy od czarnego, podszytego rasizmem totalizmu, skończył się. Pozostaje zatem kwestia, co zrobić z białą, 5 milionową mniejszością w RPA. Koncepcja lansowana przez optymistów głosi,że powstanie tolerancyjne wielorasowe społeczeństwo, takie Stany Zjednoczone a rebours. Nie rozwijając tematu- śmiem w to wątpić. Chociażby dlatego, że kraj ten zamieszkują wykształcone już narody, które mają własne ambicje i cele. Sedno problemu polega na tym, iż RPA- dzisiaj, przy okazji, oaza pospolitego bandytyzmu i przeraźliwa wylęgarnia wirusa HIV (wielu czarnych uważa, że jedynym remedium na chorobę jest odbycie stosunku seksualnego z dziewicą!!!) - jest państwem o granicach kolonialnych, w którym nakazano mieszkać tradycyjnym wrogom. Apartheid paradoksalnie łagodził konflikty, ale jego już nie ma. Zapewne wyjściem z sytuacji byłaby federacyjna, czy konfederacyjna formuła państwa (państw), popierana przez wielu Zulusów i niektórych białych prawicowców, ale na to nigdy nie zgodzi się- i wie co robi- Afrykański Kongres Narodowy, przewodnia siła polityczna państwa. Pozostaje być może jedyne rozwiązanie w postaci wykrojenia (choćby siłą) ,,białego państwa afrykańskiego'', Volksstaatu, które zapewniłoby przetrwanie potomkom Burów. W końcu każdy naród ma prawo do samostanowienia i obrony własnego świata wartości. Pytanie tylko, czy wśród defensywnych i nierzadko zrezygnowanych dzisiaj Afrykanerów, przerażonych aktami niewyobrażalnych gwałtów ze strony pijanej i chorej na AIDS hołoty, kryjących się na farmach lub w ściśle izolowanych dzielnicach- czyli jakby nie było gettach, znajdą się ludzie na miarę Pretoriusa i poprowadzą Nowy Wielki Trek? Jeżeli tego nie uczynią (zapewne nie uczynią) za kilkadziesiąt lat wielka, afrykańska księga białego człowieka ostatecznie zamknie się, a jedyny naród w Afryce o europejskich korzeniach będzie już tylko wzbudzał zainteresowanie historyków i językoznawców. Z czasem- archeologów. Dariusz Ratajczak Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 znowu antysemita Ratajczak doskonale może coś 22.07.06, 00:43 innego autora Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce biali afrykanerzy zyja na ziemi, ktora zabrali 21.07.06, 22:11 czarnym........... Poucz sie historii!!!! Biali afrykanerzy stworzyli apartheid, z ktorym pod koniec wszyscy walczyli!!! Botha musiał sie poddac, poniewaz zmusiła do do tego spolecznosc miedzynarodowa. Miedzy innymi USA i WB. ANC był popierany rzeczywiscie na początku przez komunistów, ale pozniej odszedł od tej ideologii. Broni ludzi, ktorzy zyli w Townshipasch oraz w Homelandach - w warunkach urągających wszelkiej cywilizacji. Ludzi tych traktowano jak zwierzeta. A policja RPA urządziła jatke w Soweto - mordując bezbronnych cywilow - kobiety idzieci. To to sie wydaje, ze ludzie sa analfabbetami i nic nie wiedza! Odpowiedz Link Zgłoś
dvoryanin o Afrykanerach: 21.07.06, 22:47 Afrykanerzy zamykają drzwi i gaszą światło W połowie XVII wieku do brzegów południowej Afryki dobiły trzy statki należące do holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Odtąd biali, bezdyskusyjni - o czym niżej - gospodarze terenu, uzupełniani przez dopływ chłopów z Niderlandów, Niemiec oraz francuskich hugenotów, poczęli tworzyć specyficzną, jedyną w swoim rodzaju społeczność, której czas właśnie dobiega końca... Burowie, potomkowie pierwszych osadników, po wojnie burskiej znani szerzej jako Afrykanerzy, nie są zwykłymi europejskimi uzurpatorami, nie są kolonialną elitą administracyjną, jaką Afryce oferowali Anglicy w Kenii, czy Francuzi w Senegalu. Przede wszystkim to właśnie oni jako pierwsi odkryli walory południa kontynentu. Pojawili się właściwie na terenach niczyich, zamieszkanych jedynie przez nielicznych Hotentotów (uważających się zresztą za ,,ludek wybrany'') i Buszmenów, których trudno uważać za Murzynów. Ludy Bantu, z których składa się dzisiejsza czarna ludność RPA (Zulusi, Khosa, Ndebele itd.), to późniejsi , często niezwykle agresywni przybysze z północy. Kwestia pierwszeństwa ma o tyle znaczenie, że właściwie nigdzie nie zostało zapisane, że Afryka (w tym jej część południowa) należy do Czarnych .Toż to zwykły rasizm! Niestety, nasi nieuleczalni postępowcy w kółko gadający o prawach człowieka tudzież popluwający na europejskich ,,ksenofobów'' - wykopanie białych z RPA traktują jako coś naturalnego. Jako zupełnie moim zdaniem abstrakcyjną ,,sprawiedliwość dziejową''. Oczywiście jeszcze nie teraz, jeszcze są potrzebni fachowcy od południowo-afrykańskiej ,,tablicy Mendelejewa'' i banków, jeszcze żyją laureaci politycznie poprawnej Pokojowej Nagrody Nobla: de Klerk i Mandela... Wkrótce jednak, bądźmy tego pewni, pojawi się pretoriańsko-kapsztadzka mutacja oszalałego p. prezydenta Roberta Mugabe, jakiś były terrorysta wyedukowany w nienawiści na ulicach tragicznego Soweto, i wrzuci białych do morza. ,,One settler- one bullit'' (jeden kolonista- jedna kulka) - jak mawiali towarzysze z Kongresu Panafrykańskiego, teraz podobno spijający demokrację wraz z mlekiem matki. Bynajmniej nie byłem zwolennikiem polityki apartheidu, idei segregacji rasowej zrodzonej w uczonych głowach profesorów z uniwersytetów w Stellenbosch i Witwatersrand, a konsekwentnie wprowadzanej w życie od końca lat 40-tych ubiegłego wieku. Należałoby jednak postawić pytanie, czy ta próba ochrony europejskiego dziedzictwa w południowej Afryce, przy zachowaniu poszanowania dla psychicznej, kulturowej i cywilizacyjnej odrębności ludności czarnej, naprawdę wyszła tym ostatnim tylko na złe ? Owszem, prawa człowieka to rzecz arcyważna, ale właśnie w Afryce- nieustającym ,,kontynencie przyszłości''- podstawowe prawo do życia było i jest często iluzją. Czarni Afrykanie głodowali i głodują. Tymczasem rasistowski rząd RPA zapewniał czarnym obywatelom znośne warunki bytu, o niebo lepsze od takich ,,postępowych'' państw jak Angola, Mozambik, Zimbabwe. Co więcej, pozwalał całkiem nieźle prosperować niektórym tubylczym bantustanom, w tym Bophuthatswanie z jej bajecznym Sun City, gdzie raz do roku spotykają się białe, czarne i żółte niezamężne dzierlatki w ramach wyborów Miss World. Prawa polityczne? Wolne żarty.A jakie to prawa polityczne zapewniał Afrykanom mięsisty Idi Amin, operetkowy cesarz Bokassa, mozambijscy marksiści, czy kompletnie zbzikowany Mobutu Sese Seko trzydziestu imion ?! Mordy? Służby specjalne RPA przede wszystkim tropiły marksistowskich terrorystów wysadzających w powietrze lokale rozrywkowe lub rzucających płonące opony samochodowe na czarnych współziomków. Nierzadko była to walka suwerennego państwa z obcą (sowiecką, libijską, chińską) infiltracją; walka toczona w interesie białych, ale i wielu Koloredów (afrykańskich Mulatów), Azjatów i czarnych. To prawda, policja otwierała ogień do manifestantów , mordowała wybiórczo czarnych bojowników, pamiętajmy jednak, że w dobie apartheidu najwięcej ludzi zginęło podczas walk czarnych z czarnymi. W ogóle represyjność rasistowskiego państwa wyglądała całkiem humanitarnie w porównaniu z sytuacją w różnych okresach w więcej niż tuzinie państw ,,Czarnego Lądu''.Czy da się porównać surowe, więzienne losy Nelsona Mandeli z tragedią politycznych przeciwników wspomnianego Idi Amina, których po wstępnej penitencjarnej ,,obróbce'' rzucano w rozdziawione paszcze krokodyli?! Apartheid, nie bardziej obrzydliwy od czarnego, podszytego rasizmem totalizmu, skończył się. Pozostaje zatem kwestia, co zrobić z białą, 5 milionową mniejszością w RPA. Koncepcja lansowana przez optymistów głosi,że powstanie tolerancyjne wielorasowe społeczeństwo, takie Stany Zjednoczone a rebours. Nie rozwijając tematu- śmiem w to wątpić. Chociażby dlatego, że kraj ten zamieszkują wykształcone już narody, które mają własne ambicje i cele. Sedno problemu polega na tym, iż RPA- dzisiaj, przy okazji, oaza pospolitego bandytyzmu i przeraźliwa wylęgarnia wirusa HIV (wielu czarnych uważa, że jedynym remedium na chorobę jest odbycie stosunku seksualnego z dziewicą!!!) - jest państwem o granicach kolonialnych, w którym nakazano mieszkać tradycyjnym wrogom. Apartheid paradoksalnie łagodził konflikty, ale jego już nie ma. Zapewne wyjściem z sytuacji byłaby federacyjna, czy konfederacyjna formuła państwa (państw), popierana przez wielu Zulusów i niektórych białych prawicowców, ale na to nigdy nie zgodzi się- i wie co robi- Afrykański Kongres Narodowy, przewodnia siła polityczna państwa. Pozostaje być może jedyne rozwiązanie w postaci wykrojenia (choćby siłą) ,,białego państwa afrykańskiego'', Volksstaatu, które zapewniłoby przetrwanie potomkom Burów. W końcu każdy naród ma prawo do samostanowienia i obrony własnego świata wartości. Pytanie tylko, czy wśród defensywnych i nierzadko zrezygnowanych dzisiaj Afrykanerów, przerażonych aktami niewyobrażalnych gwałtów ze strony pijanej i chorej na AIDS hołoty, kryjących się na farmach lub w ściśle izolowanych dzielnicach- czyli jakby nie było gettach, znajdą się ludzie na miarę Pretoriusa i poprowadzą Nowy Wielki Trek? Jeżeli tego nie uczynią (zapewne nie uczynią) za kilkadziesiąt lat wielka, afrykańska księga białego człowieka ostatecznie zamknie się, a jedyny naród w Afryce o europejskich korzeniach będzie już tylko wzbudzał zainteresowanie historyków i językoznawców. Z czasem- archeologów. Dariusz Ratajczak Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce Cytowac mozesz rowniez 21.07.06, 23:20 a. Adolfa hitlera b. Jozefa Goebbelsa c. Josifa wisarionowicza Stalina to wszystko jest tej samej wartosci, co niejaki ratajczak! "nigdzie nie jest powiedziane, ze afryka należy do czarnych - to rasizm" Nigdzie nie jest powiedziane, ze Polska należy do Polaków - to też jest rasizm! Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce masz tu odpowiedz na swoje swinstwa 21.07.06, 23:32 Już w 1653 Hotentoci musieli zbrojnie bronić swych terytoriów przed Holendrami, co wobec przewagi cywilizacyjnej tych ostatnich zazwyczaj było skazane na niepowodzenie. W 1660 rozpoczęła się segregacja rasowa Hotentotów, która trwała przez następne ponad trzy stulecia na terenach południowej Afryki i była formalną podstawą funkcjonowania RPA niemal do końca XX wieku. W wyniku przewagi holenderskiej i napływu osadników europejskich (Burów) organizacja plemienna Hotentotów legła w gruzach w XVIII wieku, a kontakt z nieznanymi wcześniej chorobami europejskimi powodował masowe wymieranie ludności tubylczej, m.in. w 1713, kiedy szalała epidemia czarnej ospy. Opanowanie RPA przez Brytyjczyków na początku XIX wieku spowodowało wydanie w 1809 tzw. "proklamacji hotentockiej", która zmuszała Hotentotów do pracy na farmach białych kolonistów, gdzie zajmowali się głównie hodowlą zwierząt i pasterstwem (bydła, owiec i kóz), a także myślistwem i zbieractwem oraz pracą w rzemiośle - garncarstwem, kowalstwem i wyplataniem koszy. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx82xxx Text opisuje problem białej autochtonnej ludności 25.07.06, 00:14 która nie ma żadnej innej ojczyzny. Ten problem to rasizm, czarny rasizm Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 Re: Text opisuje problem białej autochtonnej ludn 28.07.06, 06:58 czarny rasizm to pochodna białego rasizmu, biali w RPA zbyt długo brutalnie i arogancko dominowali więc teraz niech nie płaczą jeśli spotkają się z odrobiną rasizmu ze strony czarnych, zresztą to zjawisko jest wyolbrzymione przez afrykanerskich neonazistów z AWB i inne tego typu ekstremistyczne środowiska biali żyją dostatnio odizolowani od czarnych Odpowiedz Link Zgłoś
xxx82xxx To świetnie, że dostrzegasz też "odrobinę" 01.08.06, 18:09 czarnego rasizmu Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Mandela nie był komunistą matole to nie Tata 21.07.06, 20:33 Matole "m1789"! - Mandela BYL kmunista. Potem, przepoczwarzyl sie w "bojownika o wolnosc". Nie nazywano go inaczej, matole skonczony, tylko TOWARZYSZEM Mandela. Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 udowodnij matole wet że Mandela był komunistą 22.07.06, 00:42 towarzyszami nazywają się członkowie francuskiej Parti Socjalistycznej choćby Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: udowodnij matole wet że Mandela był komunistą 22.07.06, 01:46 Glupota! Poki Mandela byl TOWARZYSZEM to zbierano na niego forse i w gazetach pisano tylko i wylacznie o towarzyszu Mandeli. Jak zerwal z komuchami to "dobrowolne" datki skonczyly sie szybko! Jak nie bylo ciebie wtedy na swiecie, lub byle malutki, to nie pyskuj! Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 to dobrze, że zbierano na walkę z apartheidem 22.07.06, 02:13 ale Mandela NIE BYŁ KOMUNISTĄ, ANC blisko współpracowała z południowoafrykańską partią komunistyczną, wielu komunistów należało jednocześnie do ANC jak Thabo Mbeki ojciec obecnego prezydenta RPA, podobnie Joe Slovo i Chris Hani jak powiedział Olof Palme apartheid trzeba zniszczyć a nie reformować ! słyszałeś kiedyś o United Democratic Front? nie unoś mi się tu gnojku bo jak dotąd nic merytorycznego nie wniosłeś do tej dyskusji (zresztą to żadna dyskusja) dobrze pamiętam Uitenhage w 1985 i masakrę 19 demonstrantów antyapartheidowskich, to może było zmyślone przez komunistyczną propagandę? pokazały to stacje telewizyjne całego świata, czy słyszałeś kiedykolwiek o tych wypadkach? pewno nie bo przecież apartheid był cacy na równi z Pinochetem i Franco... Pozdrowienia dla Nelsona Mandeli 100 lat !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: kiedy to niby zerwał z komuchami? data konkre 23.07.06, 03:54 Nie powiem ci roku, bo nie pamietam, ale nagle przestano mowic o towarzyszu Mandeli i "dobrowolnych" zrzutek zaprzestano. Pamietam jak "goraco" per "towarzysz" pisaly o nim gazety. Potem ucichlo. Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce wet3 - na prawde przestan truc! 22.07.06, 12:36 w czasach wprowadzenia apartheidu nikt za bardzo nie stawał po stronie czarnych. RPA była jednoznacznie antykomunistyczna, a to było istotne na poludniowym koncu Afryki, w niezwykle strategicznym miejscu. I choc z czasem zaczeła byc "be", podobnie zreszta jak Rodezja, to pokątnie ją popierano. Siłą rzeczy ANC zwrocił sie do sowietow! A ci go wykorzystywali. Kiedy zaczeły sie masowe protesty, ze wladze RPA zmuszają rowniez filie firm miedzynarodowych do stosowania rozwiazan segregacji rasowej, wowczas polityka uległa zmianie i rzady USA, WB, RFN naciskane przez swoich obywateli zaczeły cisnąc na RPA juz nie kanałami dyplomatycznymi. Proba odmurzynienia RPA - Homelands, Townships - skonczyła sie katastrofą. A ANC w tym czasie odszedł od ideologii komunistycznej na rzecz systemu demokratycznego. Tak stał sie zjadliwy dla swiata i mozna było doprowadzic do przejecia wladzy. Botha został zmuszony do wypuszczenia Mandeli po kilkudziesieiu latach odsiadki, tez za pomocą takich akcji, jak "Freedom for Mandela". A sam Mandela, zostając prezydentem nie poszedl po linii Rodezji, gdzie skasowano białych i skasowano kraj, niegdys bogaty. Nawet Mbki, ktory miał przekonania mocno radykalne, wiedział, ze nie da sie stworzyc kolejnego chaosu. I rowniez trzymał twardą reką, wywołując zresztą protesty napalonych rewolucjonistów.... A artgumentowanie Ratajczakiem, to tak jakby argumentowac pismami z konferencji Wansee...... Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: Nelson Mandela ma 88 lat 21.07.06, 23:28 Mandela byl terrorysta.Dlatego nigdy nie zostal uznany przez Amnesty Int. za wieznia politycznego. W kazdym demokratycznym kraju za wysadzenie linii energetycznych dostalby wiele lat odsiadki. Jego "osiagniecia" to wyprowadzenie RPA na droge "demokracji" co sie przeklada obecnie na 30tys morderstw w RPA- najwyzszy wskaznik na swiecie. W wielu regionach RPA 70% mieszkancow nie placi podatkow.Placa je jedynie biali. Za malo argumentow? Spector Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: Nelson Mandela ma 88 lat 22.07.06, 00:01 www.zippyvideos.com/9148926734636916/mandela Posluchajcie co spiewa wielki Mandela. Za samo szerzenie nienawisci rasowej w kazdym cywilizowanym kraju idzie sie do pudla. Spector Odpowiedz Link Zgłoś
911st Re: Nelson Mandela ma 88 lat 22.07.06, 05:26 Nic sie nie zmienilo... Polacy siedza 12.000 tys km oddaleni i wszystko lepiej wiedzo! Mandela taki sam terrorysta jak Polska armia domowa. Terrorysci? A to ze jest 30tys morderstw to z tego ze prez ostatnie 100 lat czarni nie mieli pracy, domow, nauki, wolnosci etc prez bialych. A to ze 70% nie placi podatkow to z tych samych powodow. Nie placa bo nie maja pracy - z powodow ostatnich 100 lat. Przyjec na 2010 mundjal i sobacz. Albo lepiej nie przyjec - takich turystow tu sie juz nie chce. Napewno podobalo by ci sie tu 30 lat temu, przyjechal jako robotnik and stal sie inzynierem w ciogy tygodnia - bo bialy. Odpowiedz Link Zgłoś
aktawia Re: Nelson Mandela ma 88 lat 22.07.06, 00:52 Biedny OBOP-ie, już się nie raz skompromitowaliście.Czy grupa 1004 osób z Polski ma być reprezentatywna...nigdy w życiu.To, o co pytaliście osoby niepełnoletnie powyżej 15-go roku życia nie ma żadnego znaczenia dla takiego badania, bo osoby te nie potrafią po prostu logicznie myśleć-są jeszcze dziećmi i głównym ich zainteresowaniem jest bywanie w internecie..hahahah Odpowiedz Link Zgłoś
posampas Bin Laden i Mandela to kumple.... 23.07.06, 03:36 Uczen przerosl mistrza i o maly wlos nie wywoluje wojny swiatowej..Mandela tylko polozyl gospodarke RPA.... a Bin Laden rozwalil gospodarke swiatowa Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok rzeczywiscie kompletny upadek RPA! 23.07.06, 14:33 www.southafrica.info/doing_business/economy/econoverview.htm Jestes lepszy niz Trybuna Ludu i inne komunistyczne gazetki! MANIPULANCIK! Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Re: rzeczywiscie kompletny upadek RPA! 23.07.06, 16:13 Za dwa pokolenia , moze nawet szybciej , natura rozwiaze problem ostatecznie . 50 procent czarnej populacji umiera na AIDS . To sa oficjalne i dobrze znane statystyki . Ile czasu trzeba ,zeby zarazila sie reszta ? Niszczac Apartheid zdestabilizowano kraj i jego spoleczenstwo i to jest glowna przyczyna tragedii czarnych , jaka sie teraz tam rozgrywa , adidas ,to tylko skutek . Nie uwazam ,ze stary system byl czyms dobrym lub czyms zlym , wazne bylo , ze byl .Kolokwialnie mowiac zrobil sie burdel , gdzie cierpia wszyscy , a najbardziej czarni . Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: widac, ze dlugi pobyt w kiciu wyraznie 23.07.06, 21:00 przedluzyl temu komuchowi zywot. inaczej dawno by juz go dorwali. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok wet jedz Ty owsianke! 23.07.06, 22:52 czy ty rozumiesz, co za bzdury wypisujesz? Mandela siedział 20 lat w pierdlu w RPA! Jak mogli go dorwac, przecziez cały czas go mieli! Wypuscił go Botha! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: 1410_tenrok - jedz Ty obrok! 24.07.06, 15:50 Czy nie rorumiesz iz pisze, ze przezyl tak dlugo tylko dzieki pobytowi w wiezieniu, bo gdyby byl na wolnosci, to downo bylby zabity? Odpowiedz Link Zgłoś
xxx82xxx Ale za to banda poprawnie myślących lewackich 23.07.06, 23:44 intelektualistów o mału nie usra się ze szcześcia ze zwycięstwa tzw. "demokracji" Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 a banda prawicowo myślących intelektualistów podni 28.07.06, 07:05 eca się i brandzluje jak to było super w RPA za apartheidu, co tam morderstwa polityczne i segregacja rasowa ważne, że biali rządzili czarnymi Odpowiedz Link Zgłoś
xxx82xxx Przesadzasz, sami czaqrni przyznają że za 01.08.06, 18:10 apartheidu było lepiej, ekonomicznie oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 większość czarnych pamięta poniżenie i ubóstwo 26.08.06, 14:03 w townshipach i bantustanach, w RPA w latach 60-tych odnotowano najwyższy poziom zycia na świecie ale oczywiście był to poziom życia tylko i wyłącznie białych, czarni nie żyli w takiej nędzy jak w krajach rządzonych przez Afrykanów ale nie może to przesłonić iż na tle białych byli pogardzaną, zdegradowaną i kompletnie zubożoną częscią mieszkańców RPA Odpowiedz Link Zgłoś
m1789 nie ale czy ty wywodzisz się z białych dzielnic 08.09.06, 18:27 ???? równie durne pytanie nieprawdaż, co to w ogóle za pytanie z tym bantustanem wyjaśniam: nie mogę się wywodzić z bantustanu chyba, że Polska to Bantustan choć bardziej pasuje nazwa Republika kartoflana (parafraza republiki bananowej) Odpowiedz Link Zgłoś
xxx82xxx Re: nie ale czy ty wywodzisz się z białych dzieln 10.09.06, 22:27 Musiałem się upewnić! Odpowiedz Link Zgłoś