Dodaj do ulubionych

Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drogi?

25.07.06, 07:17
Czy tak trudno zrozumieć, że to czego najbardziej nam trzeba (bardziej
aniżeli asfaltowych dróg) to ogrody?
Obserwuj wątek
    • lmblmb Masz zupełną rację 25.07.06, 07:35
      sumienie.lk napisał:

      > Czy tak trudno zrozumieć, że to czego najbardziej nam trzeba (bardziej
      > aniżeli asfaltowych dróg) to ogrody?

      Masz zupełną rację - bardziej niż asfaltowych dróg trzeba nam betonowych.
      Widziałem drogi w Niemczech, i fakt! Nie są z asfaltu. A ogrody rosną na
      zaporach dźwiękowych (w Niemczech, w Holandii już nie).
    • alkud ** Hipokryci!!! Bronicie doliny Rospudy a... ** 25.07.06, 07:43
      kto obroni Polskę przed Kaczystami???

      :-)

      ---
      religiapokoju.blox.pl/2006/07/Prorok-Muhammad-zapowiedziany-w-Biblii.html
      • krzych.korab To pważna sprawa. 25.07.06, 08:14
      • teniswporcie obroni Alkud. 25.07.06, 10:02
      • emigrancik A co na to minister srodowiska? 25.07.06, 11:34
        Spisialy minister srodowiska jak do tej pory nie zostal zacytowany w gazecie.
        Chcialbym wiedziec, czy gazeta probowala do niego dotrzec? Czy minister
        srodowiska olewa problem rozpudy?

        Co ministerstwo srodowiska ma zamiar uczynic by chronic zagrozone gatunki?
        Czy planuje sie jakies programy, by uratowac orla bielika?

        Przeciez ten ptak jest na godle naszego kraju! Podobno PiS jest patriotyczne, a
        pozwala wyginac tak waznemu ptakowi.
    • mikimaus11 Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 08:02
      Przepisy zabraniają chemicznego odladzania obiektów mostowych - nie tylko na
      obszarach chronionych.
      • terence Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 14:42
        mikimaus11 napisał:

        > Przepisy zabraniają chemicznego odladzania obiektów mostowych - nie tylko na
        > obszarach chronionych.

        żarty sobie robisz? według ciebie drogowcy nigdzie nie posypują dróg solą?
        Ludzie mówimy tu o obwodnicy Augustowa ale w przyszłości będzie nią przejeżdżał
        cały ruch z autostrady Via Baltica. Jeśli ją wybudujecie przez Dolinę Rospudy to
        będzie po niej. No chyba że tunel jak w projekcie (tunel albo estakada), tunel
        lol :)
        Czy tak trudno zrozumieć że można by wybudować tą drogę gdzie indziej?
        www.darzbor.v24.pl/portal/index.php?option=com_content&task=view&id=36
        www.darzbor.v24.pl/vb/index.php
    • krzych.korab Rok 1977, nie używać nazwy sól a chlorek sodu, 25.07.06, 08:03
      taka decyzja kierownictwa akcji zimowej po zakazie sypania solą. Radiologia rok
      1979, nowe lampy rentgenowskie do prześwietlania spoin na budowie. Produkcja
      angielska nie pozwalająca na włączenie lampy bez świateł ostrzegawczych.
      Pierwsze zadanie dla naszych inżynierów - jak "naprawić" lampę aby pracowała
      bez świateł ostrzegawczych. Dla oszczędności robi się wiele rzeczy. Nie wierzę
      w zapewnienia budowniczych. Ale jeżeli mieszkańcom nie zależy na tak unikatowym
      miejscu ich sprawa. BEZROBOCIE też jest fajne. Może zabraknąć śmietników
      ale....
    • meta-kris Barbarzyńcy 25.07.06, 08:08
      Na Zachodzie już dawno zrozumieli, że najważniejsza jest przyroda... A u nas
      wciaż XIX w. i granice postępu wyznacza autostrada, samochód...
      • wyspy_borneo Re: Barbarzyńcy 25.07.06, 08:18
        meta-kris napisał:

        > Na Zachodzie już dawno zrozumieli, że najważniejsza jest przyroda..

        I dlatego tam nie ma autostrad, obwodnic, wszystkie samochody małe i duże ciągną
        się sznurem przez miasta.
      • emigrancik Miasto Maszyna Manipulacja 25.07.06, 11:36
        A minister srodowiska milczy. Chcialbym wiedziec czy beda cos robic by uratowac
        zagrozone gatunki?

        Od czego jest w polsce ministerstwo srodowiska? Chyba nie po to by koalicjanci
        mogli kogos zatrudnic?
        • terence Re: Miasto Maszyna Manipulacja 25.07.06, 15:00
          odpowiedź studenta ochrony środowiska: minister środowiska u nas jest dla ściemy
          że niby to Polska troszczy się o swoje środowisko, dziękuje...
          • terence Re: Miasto Maszyna Manipulacja 25.07.06, 15:35
            w poprzednim rządzie ministrem ochrony środowiska był człowiek z wykształcenia
            historyk bodajże i taka to jest funkcja...
            Janie Szyszko - spieprzaj dziadu!
    • funkenstein Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 08:22
      Pier.. kotka za pomoca młotka. Ekolodzy już chyba sami nie wiedzą o co w tym
      wszystkim chodzi. Czepiają się pojedynczych zdań wyrwanych z szerszego
      kontekstu. Czy na proponowanym przez ekologów przebiegu obwodnicy nie będą
      stosowane środki do odmrażania i czy w tej wersji droga nie przecina Rospudy?
      Dla mnie wszystko jest jasne. Dyrekcja Dróg Krajowych powinna w końcu przelać
      odpowiednią sumkę na konta organizacji ekologicznych to ci może w końcu
      przestaną szczekać.

      A jeśli chodzi o wypadki z udziałem pojazdów przewożących substancje
      niebezpieczne , to się może zdarzyć. Tylko dlaczego nikt nie zorganizowal akcji
      przeciwko przewożeniu substancji toksycznych przez Puszczę Białowieską. Tam już
      cysterny się wykolejały i co .. i nic . ekolodzy nie mają w tym biznesu. PKP
      chybanie da się naciągnąc na "zadośćuczynienie" .
      • adamalbonie I to najlepiej podsumowuje sytuację! 25.07.06, 08:32
      • zieleniak2004 ____ Brudny język partyjnej "łże-elity" z PRL 25.07.06, 08:41
        > Ekolodzy już chyba sami nie wiedzą o co w tym
        > wszystkim chodzi.

        Którzy? "Wszyscy"? Ci niedobrzy, oni, "popaprańcy",
        "oszołomy", "warchoły", "elementy wywrotowe" itp. itd.?

        > Czepiają się pojedynczych zdań wyrwanych z szerszego
        > kontekstu.

        Misiu nie zauważyłeś, że uczepił się "podgrzewanej jezdni" akurat ten
        być może sprzedajny fachowiec, na podstawie którego to opracowania uznano
        estakadę za "niegroźną" ?

        > Dyrekcja Dróg Krajowych powinna w końcu przelać
        > odpowiednią sumkę na konta organizacji ekologicznych
        > to ci może w końcu przestaną szczekać.

        Masz może na myśli szczekającego Andrzeja Wajdę, który
        zamierza się przypiąć do drzewa?

        Twoim zdaniem biedny Wajda musi sobie dorobić?

        Idź lepiej na szkolenie z propagandy do jakiejś modnej
        Agencji PR, bo Twoje argumenty są mało przekonujące.

        > Pier.. kotka za pomoca młotka.

        To twierdzenie było modne w fachowym slangu PRL. Tak się
        właśnie porozumiewały ze sobą "elyty partyjne" z bumelantami
        spod budki z piwem.

        Na taki brudny język to nawet hostię wstyd położyć...
      • zylioner do szkoly frankenstein 25.07.06, 08:56
        i dopiero potem klamac... gdzie widziales w puszczy bialowieskiej (przynajmniej
        polskiej) linie kolejowa?
        • funkenstein Re: do szkoly frankenstein 25.07.06, 09:36
          Pogratulować niezajomości tematu. Szlak kolejowy jest i tak o nim piszą na
          storonie Lasów Państwowych " Największe zagrożenia sanitarne dla zbiornika
          wodnego Siemianówka, rzeki Narew i północnych obrzeży Puszczy Białowieskiej
          stwarza transport kolejowy ładunków niebezpiecznych na linii Siedlce –
          Czeremcha – Hajnówka – Cisówka. Szlak ten według oceny WIOS stanowi potencjalne
          źródło nadzwyczajnych zagrożeń środowiska (N.Z.Ś) o zasięgu masowym."

          Nazw firm , które musiały dokonac pewnych darowizn na rzecz pewnej organizacji
          wolę nie wymieniać. Nazwy organizacji też nie podam. Sami się zastanówcie,
          która tak prężnie działa
          • maruda.r Re: do szkoly frankenstein 25.07.06, 12:09
            funkenstein napisał:

            > Nazw firm , które musiały dokonac pewnych darowizn na rzecz pewnej organizacji
            > wolę nie wymieniać. Nazwy organizacji też nie podam. Sami się zastanówcie,
            > która tak prężnie działa

            ******************************************

            Wyjątkowo prężnie działają firmy budujace autostradę oraz politycy i
            samorządowcy z nimi stowarzyszeni. Wniosek jest jeden: korupcja zżarła wszystkie
            pieniądze, które można przeznaczyc na zmianę planów i ochrone przyrody.

            • terence Re: do szkoly frankenstein 25.07.06, 14:49
              a ciekawą rzeczą jest że na w planach budowy uatostrady Via Baltica olano
              dotacje unijne! tak samo z resztą jak i tej obwodnicy... ciekawe czemu?
              www.darzbor.v24.pl/vb/index.php
      • f4nix Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 09:00
        Człowieku!!! Nie należę i nigdy nie należałem do żadnej organizacji ekologicznej, ale w tej sprawie całkowicie się z ekologami zgadzam!!! Nikt nigdy nie da mi żadnych pieniędzy za - jak to określiłeś - proekologiczne szczekanie!!! Mimo wszystko, jeśli będzie trzeba, to pojadę tam i będę protestował!!! Jeżeli Augustowianie chcą mieć obwodnicę w takim wariancie (bez funduszy unijnych), to niech sobie wyłożą na nią pieniądze, jestem podatnikiem takim jak oni i nie życzę sobie, by pieniądze z moich podatków szły na takie cele.
        • remik.bz A dlaczego Augustów ma wydawać "własną " kasę ? 25.07.06, 09:24
          f4nix napisał:
          Jeżeli August
          > owianie chcą mieć obwodnicę w takim wariancie (bez funduszy unijnych), to
          niech
          > sobie wyłożą na nią pieniądze, jestem podatnikiem takim jak oni i nie życzę so
          > bie, by pieniądze z moich podatków szły na takie cele.

          A niby dlaczego Augustów ma budować sobie obwodnicę?
          Augustów , jeśli zechce rozwiązać swój problem , to po prostu zabroni TIR-om
          wjazdu do miasta i tyle.
          Problem obwodnicy Augustowa to problem całego kraju i również naszych sąsiadów.
          Dlatego też jest to Twój problem szanowny podatniku.
          Oczywiście zawsze możemy powiedzieć - nie budujmy dróg . Kazda budowa drogi
          szkodzi przyrodzie.
          Problem ( i to międzynarodowy), to bedzie dopiero wtedy jak Augustów "zamknie
          się " dla TIR-ów a w jego slady pójda inne miasta. Jak wiesz temat "polskie
          drogi" dotyczy nie tylko Augustowa.
          No i jak wytłumaczysz mieszkańcom Augustowa ,ze muszą przez kolejne 14 lat
          przechodzić przez te wszystkie procedury administracyjne? Jaka im dasz
          gwarancje ,że po 14 latach nowa trasa też nie bedzie oprotestowana?
    • jewus Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 08:38
      Rozpudzie zaszkodzi wszystko, co jest związane z budową estakady! Oby obudziła
      się jakaś mądra głowa, która zadecyduje o jej budowie przebiegającej gdzieś
      obok...
      • terence Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 14:54
        nie obudzi się bo tu chodzi o pieniądze, niektózi boja się pewnie że wraz ze
        zmianą trasy obwodnicy pójdzie tez zmiana trasy całej ViaBaltica, i wtedy by
        była traszna tragedia bo działeczki już powykupywane dawno już są na trasie
        budowy i taaaka kasa przeszła by obok że aż strach...
        www.darzbor.v24.pl/via-baltica/index.htm
        bo ci co robili plany mieli głęboko w de że trasa będzie przechodziła przez i
        obok najcenniejszych obszarów polskiej przyrody!!
        • terence Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 14:59
          ciekawe jest to też ze na ViaBaltice Polacy nie chcą ani złotówki z Unii tylko
          sami chcą całą wybudować, czemu? no czemu?
    • remik.bz Odradzam "przykucie sie łańcuchem do drzewa" 25.07.06, 08:50
      Słyszałem ,że niektórzy przeciwnicy estakady zamierzają "przykuć się do drzewa
      łańcuchem"
      Zdecydowanie odradzam. Z pobudek wyłącznie humanitarnych.
      Miejscowi są bardzo zdespewrowani. Może powtórzyć się sytuacja z Zawoji , gdy
      budowano wyciąg krzesełkowy na "Mosorny Groń". Wtedy też grupa idealistów
      stosując wzory ze starej UE próbowała "przykuć się do drzew" aby je ratować
      przed wycinką.
      No i dostali "wpier..l" od "tubylców" , którzy po prostu prtzestraszyli sie ,że
      im robota przy wyciągu i "kasa" od turystów ucieknie. Pamiętam
      mlodego "tubylca" , który stosował "terror psychologiczny" i zadawał mlodym ,
      gniewnym , wykształconym ekologom okrutne pytania: np "czy wiedzą co to znaczy
      utrzymać rodzine z czwórką dzieci", "czy sami w życiu zarobili jakieś
      pieniądze , czy tylko korzystają a z kasy bogatych tatusiów"? A do rękoczynów
      doszło , gdy ktoś z ekologów zaczął coś tam mówić o "ciemnocie miejscowych",
      ktorzy myslą o swoich żołądkach jedynie.
      Jeśli juz "zieloni" chcą sie gdzieś "przykuwać" , to proponuje w centrum
      Augustowa , tak z 10 m od przejeżdżających TIR-ów.
      • ah1973 płacz nad rozlewiskiem 25.07.06, 08:59
        Cała ta chryja z Rospudą jest po prostu śmieszna.
        Po pierwsze nie tylko ja, ale pewnie i wielu innych czyetlników pierwszy raz w
        życiu usłyszało coś o jakiejś-tam dolinie Rospudy.
        Larum w związku z tą estakadą takie, jakby ktoś chciał wybudować tunel pod
        Tatrami, albo autostardę w Dolinie Chochołowskiej.
        Dolinka Rospudy (naqwet nie dolnina, bo zwyczajne rozlewisko) seroka na 300
        metrów może, a gwałt i rwete jakby atomową elektrownię tam budowali.
        Po prostu - smiesza mnie te ekologiczne mrzonki.
        Mam nadzieję, że wybudują te estakadę - właśnie nad rozlewiskiem Rospudy.
        • f4nix Re: płacz nad rozlewiskiem 25.07.06, 09:08
          To trzeba było się interesować!!! Ja o Dolinie i planach co do niej wiem od jakichś sześciu lat. Jeśli Ciebie to nie interesuje (bo tak to wygląda), to się nie wypowiadaj!!!
        • bravor Re: płacz nad rozlewiskiem 25.07.06, 09:14
          Ja popieram budowę elektrowni atomowej w tamtych rejonach, niekoniecznie w
          dolinie rospudy ale na Polesiu. Jest to czysta technologia i bezpieczna.
          A co do wiaduktu, myślę, że prace ruszą zgodnie z terminem i zostaną zakonczone
          zgodnie z planem.
        • imsa Re: płacz nad rozlewiskiem 25.07.06, 10:45
          Jeśli o czymś nie masz pojęcia, to nie znaczy, że tego nie ma. W końcu przyjdzie
          pora i na tunele w Tatrach, a wtedy pocieszysz się, że w Alpach nie ma jeszcze
          klimatyzacji... :-))
      • zylioner Re: Odradzam "przykucie sie łańcuchem do drzewa" 25.07.06, 09:01
        > Jeśli juz "zieloni" chcą sie gdzieś "przykuwać" , to proponuje w centrum
        > Augustowa , tak z 10 m od przejeżdżających TIR-ów.
        TIRY NA TORY i spokoj.
      • terence Re: Odradzam "przykucie sie łańcuchem do drzewa" 25.07.06, 15:18
        no tak ludek podburzony przez decydentów może być ciemny nieco, czy to świadczy
        o tym, że nie należy protestować w słusznej sprawie?
        obwodnica TAK, utostrada ViaBAltica TAK, ale nie w tych miejscach gdzie świnie
        zza biurek to ustaliły (w soim interesie)
        a spara ta nie wyszła wczoraj tylko środowiska przyrodnicze protestują już długo...
        www.darzbor.v24.pl/via-baltica/index.htm
        www.darzbor.v24.pl/vb/index.php
    • f4nix Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych... 25.07.06, 08:54
      ..zbliżamy się do rzeczywistego wizerunku tego chorego projektu. TA DROGA ZNISZCZY NIE TYLKO SAMĄ DOLINĘ ROSPUDY, ALE TEŻ RZEKĘ W DALSZYM JEJ BIEGU!!! Tu za drogo, tam nie warto, itd., itp. Co jakiś czas konieczne będą remonty konstrukcji, nawierzchni, poza tym ludzie - wiadomo - "uczuleni" są na piękno i czystość przyrody, więc na pewno ani jednej butelki plastikowej, czy choćby papierka nad rzeką nie uświadczysz, będzie tak pięknie jak przedtem. Chyba pojadę w tym roku po raz ostatni obejrzeć to miejsce, zanim przestanie istnieć. Postaram się oczywiście jak najmniej przebywać w Augustowie.
      • ah1973 Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 09:02
        I popełniasz błąd. Z estakady bedziesz mógl zrobić wspaniałe zdjęcia rozlewiska
        Rospudy z góry.
        Własnie wtedy docenisz jej piękno.
        • f4nix Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 09:05
          Niewątpliwie, w końcu z pewnej odległości już tego całego "syfu", który się tam nagromadzi nie będzie widać. A i na zdjęciach będzie to śliczne jak z obrazka. Gratuluję podejścia. A, jakby mi się "zachciało", to jeszcze pewnie będę mógł soę z tej estakady "wypryskać", bo co tam, wyschnie czy wsiąknie, nieistotne.
          • ah1973 Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 09:44
            Owszem możesz sie "spryskać" do rozlwiska Rospudy i zapeniwm cię, że nic złego
            się nie stanie. nawet jeżeli zrobi to 1000 osób dziennie - a nie sądze, żeby
            nawet 100 turystów przychodziło tam nawet w szczycie sezonu turystycznego.
            • sajetan_tempe Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 09:54
              A od kiedy to można zatrzymywac się na estakadach? Poza tym, jeśli nie dotniesz, nie powąchasz, nie odgonisz tego owada, nie przyjrzysz się następnemu, który siedzi gdzieś tam, na liściu... Nie zobaczysz i może nigdy nie widziałeś tego piękna, o które wszytskim obrońcom Doliny Rospudy chodzi...

              Nie rozumiem dlaczego, skoro istnieje alternatywne rozwiązanie, omijające tereny najbardziej przyrodniczo cenne, nie jest ono wykorzystywane...

              Poza tym, czy przyglądaliście sie kiedyś drzewom rosnącym przy drogach, które zimą są intensywnie sypane solą? Najprościej mówiąc, gniją od środka. Czy to ma też stać się z częścią obszaru, któy zaliczono do Natura 2000? Hmmm... Może nie jest tego wart?

              Ja po prostu tego nie rozumiem. Jeśli komuś podoba się poprzecinany autostradami karojobraz chociażby Holandii, to proszę... Tylko, że nawet im on już nawet się nie podoba i robią wszystko, by uratować resztki lasów. My jeszcze je mamy...
              • bravor Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 10:17
                Nie istnieje alternatywne rozwiązanie, dotychczas ekolodzy przegrali wszystkie
                procesy sądowe. A mimo to Gazeta Wyborcza wzywa do obywatelskiego
                nieposłuszeństwa.

                Czy ty myślisz, że w Holandii, Niemczech budowano autostrady na złość lasom?
                dlatego, że drogowcy lasów nie lubią? Była taka potrzeba i je budowali.
                • mario.osh z kaczej dupki wypadłes? 25.07.06, 11:17
                  bravor napisał:

                  "> Nie istnieje alternatywne rozwiązanie"


                  co to ma być? gebelsoniada?
                • terence Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 15:08
                  ale świetne argumenty rodem z propagandy geobbelsowskiej, jak to nie istnieje
                  inne rozwiązanie?
                  www.darzbor.v24.pl/via-baltica/index.htm
                  nie istnieje? cholera czemu ludzie widzicie tylko koniec swojego nosa a nie
                  patrzycie dalej, trase można poprowadzić mniej szkodliwie, kase wziąść z Unii,
                  ochronić cenne tereny Polski (naprawde cenne!) ale wy nie widzicie że tu chodzi
                  o kase decydentów, że na tym najpewniej nachapią się tych których niewidać itp.
                  i myślicie tylko tyle żeby jak najszybciej mieć obwodnice a później i autostrade
                  nie licząc się z konsekwencjami!
                  www.darzbor.v24.pl/vb/index.php
                  Obwodnice i autostrade trzeba wybudować ale nie koniecznie tak, nie koniecznie
                  takim kosztem.
                  "Ta ziemia jest moja ta ziemia jest wolna,
                  zrobie z nią co zechce byleby nieracjonalnie
                  To jest rozwój skarbie?"
      • bravor Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 09:18
        Jedź w Alpy, pooglądaj jak autostrady i drogi szybkiego ruchu przecinają urocze
        doliny alpejskie. Być może zrozumiesz, że piękno to nie tylko przyroda ale i
        wytwory rąk ludzkich w tej przyrodzie zakotwiczone.
        • f4nix Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 09:22
          W krajach Europy Zachodniej już nie mają takich miejsc jak Rospuda.
          • bravor Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 09:28
            Kpisz ze mnie, czy o drogę pytasz, każda bylejaka dolina alpejskia jest
            cenniejsza niż dolina Rospudy. I pod względem widokowym, i pod względem
            przyrodniczym.

            Jakby dolina Rospudy była taka cenna przyrodniczo, dawno byłby tam park
            narodowy.
            • ah1973 Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 09:43
              Dokładnie tak.
              Mały ściek płynie na dlugości kilku kilometrów a lament i rwetes jak w radiu Ma-
              Ryja.
              Wieksze zniszczenia robią pseudo-turyści, którzy szlajają się tamtędy i depczą
              co popadnie.
              • forester_marucha Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 13:01
                Jeszcze nie ściek, ale blisko po wybudowaniu oczyszczalni.

                Po wybudowaniu estakady w górze Rospudy skazi ona całą dolinę, a nie tylko jej
                dolny bieg.

                Oczywiście z roku na rok jest tam coraz więcej turystów-kajakarzy i nie wszyscy
                wiedzą co to jest ochrona przyrody i jak należy się zachowywać na łonie przyrody.
                • wojgi Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 14:19
                  w górnym biegu Rospudy w Raczkach niepotrzebna jest estakada, gdyż dolina jest
                  tam wąska i wystarczy zwykły most.
                  • forester_marucha Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 14:56
                    Bynajmniej nie jest taka wąska. Byłeś kiedykolwiek nad jeziorem Bolesty w górnym
                    biegu Rospudy ?
                    • wojgi Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 15:09
                      węższa niż przy wariancie na Szczebrę. A przede wszystkim takich torfowisk jak
                      niżej tam nie ma. Tymczasem to torfowiska, a nie las, są ostoją nawiększych,
                      całkowicie unikalnych bogactw Doliny, tak pod wzlędem flory, jak i fauny.
                    • m.jas Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 20:24
                      forester_marucha napisał:

                      > Bynajmniej nie jest taka wąska. Byłeś kiedykolwiek nad jeziorem Bolesty w górny
                      > m
                      > biegu Rospudy ?

                      Bez demagogii. Nikt nie zamierzał budować estakad przez Bolesty. Nie opowiadaj
                      takich bzdur ludziom, którzy nie wiedzą o co chodzi. Przejście w Chodorkach
                      miałoby zapewne kilkadziesiąt metrów szerokości. Czyli np. tyle ile ma most
                      kolejowy w Raczkach, jeśli Ci to coś mówi...
                      Każdy sam może porównać szerokość doliny Rospudy poniżej Raczek i pod
                      Augustowem. Rzeźbę terenu(DEM)tych okolic (i nie tylko) można zobaczyć tutaj:

                      baza.pgi.gov.pl/website/cbdg/viewer.htm

                      Na mapie nie wiadomo dlaczego Raczki nie mają opisu, ale są zaznaczone, co widać
                      przy odpowiednio dużym powiększeniu.
                      • forester_marucha Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 26.07.06, 11:19
                        Żadnej demagogii.

                        Chcę tylko zwrócić uwagę, że tereny położone w górze doliny Rospudy również są
                        cenne przyrodniczo. I budowa przejścia rzecznego nie wiąże się tylko z
                        problemami geologicznymi, ale rzutuje na cały ekosystem doliny.


                        Nie ma dobrego, całkowicie nieszkodliwego rozwiązania dla środowiska naturalnego
                        (oprócz przerzucenia ruchu TIRów na tory kolejowe, niestety nikt o tym nawet nie
                        wspomina z obecnych przeciwników obecnej trasy) i jeśli ja miałbym wybierać z
                        dwojga złego wybrałbym obecny wariant.
            • nemo123 Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 09:53
              tu w tyrolu wszyscy kochaja autostrady i ruch tranzytowy,
              pewnie dlatego co roku jest organizowana blokada autostrady w protescie przed
              planami UE by ruch tranzytowy przebiegal tendy bez ograniczen

              co do dolinek - autostrady biegna tu raczej wzdluz duzych, szerokich dolin

              > Jakby dolina Rospudy była taka cenna przyrodniczo, dawno byłby tam park
              > narodowy.

              park narodowy z definicji musi miec ponad 500ha
              • bravor Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 10:08
                Nikt nie kocha autostrad dopóki nie musi gdzieś szybko dojechać. Mnie
                interesuje inny problem, mieli potrzeby i autostrady przez Alpy wybudowali.
                Ekologię da się pogodzić z potrzebami człowieka. Autostrady te były
                zaprojektowane i wybudowane zgodnie z prawem i ekolodzy nie przykuwali się do
                drzew, gdyż naruszyliby prawo. Dlaczego uważa się, jest powszechne przekonanie,
                że w Polsce można bezkarnie naruszać prawo? Dlaczego Gazeta Wyborcza uważa, że
                można wzywać do naruszania prawa?
                • orchid78 Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 14:14
                  >Dlaczego uważa się, jest powszechne przekonanie,
                  > że w Polsce można bezkarnie naruszać prawo?

                  Tyle że własnie budowa w obecnym kształcie jest naruszeniem prawa. Unijnego. A
                  przypominam Ci, że po konstytucji umowy międzynarodowe są kolejnym co do
                  ważności aktem prawnym. Ważniejszym niz jakiś tam plan zagospodarowania
                  przestrzennego gminy. Wstąpilismy do Unii to niestety (?) musimy sie stosować
                  do wymogów w niej panujących. A tutaj ani ocena o wplywie inwestycji na
                  środowisko nie spełniała wymogów, ani w ogóle w tym miejscu ze względu na
                  program Natura2000 budowa nie jest dopuszczalna. Przypominam, że to polski rząd
                  zgłosił do KE ten obszar! (zresztą takie tu nagromadzenie priorytetowych do
                  chrony siedlisk i gatunków że bylo to zrozumiałe samo przez się).
                  A potem bedzie płacz, kiedy WYŁĄCZNIE POLSKIE pieniadze (a więc też z Twojej i
                  mojej kieszeni) zostaną wydane, dolina zniszczona, a KE wyda nakaz rozebrania
                  inwestycji (były już takie przypadki w Europie - skutecznie wyegzekwowane!) -
                  co i tak będzie tańsze niż ewentualne kary. Tylko juz nie bedzie takiej
                  doliny... I kto da potem kasę na nowa drogę? Kto wytłumaczy mieszkańcom
                  Augustowa dlaczego TIRy muszą wrócić do miasta? Nie wiem jak Ty, ale ja sobie
                  nie życzę wyrzucania moich pieniędzy, zwłaszcza w taki sposób! Wolę żeby
                  wybudowano obwodnice właśnie ZGODNIE Z PRAWEM, w duzej części z dotacji
                  unijnych. Poza prawda jest, że alternatywna trasa też przecina dolinę Rospudy,
                  ale zabezpieczy właśnie najcenniejszą jej część i nie będzie kolidować z
                  unijnymi i - powtarzam - dobrowolnie przez RP podjetymi regulacjami. Ale
                  widocznie jesteśmy bardzo bogatym społeczeństwem i stac nas na takie
                  eksperymenty... Pomysl o tym skoro argumenty o wartościach wyższego rzędu do
                  Ciebie nie przemawiają.
                  • bravor Re: Maleńkimi kroczkami, metodą faktów dokonanych 25.07.06, 15:03
                    Już się wypowiadałem na temat zasadności budowy obwodnicy w tym kształcie. Mój
                    post porusza inny temat, czy w Polsce można łamać prawo i nawoływać do złamania
                    prawa.
            • rojst Dlaczego bagna Rospudy nie sa parkiem nar. - odp.! 25.07.06, 11:27
              > Jakby dolina Rospudy była taka cenna przyrodniczo, dawno byłby tam park
              > narodowy.

              Czlowieku! Parki narodowe powoluja ludzie i zareczam Ci, ze ich ocena (co warto
              chronic a czego nie) nie zawsze jest obiektywna i w dodatku jest zmienna w
              czasie. Np. w PRL-u parki narodowe mialy chronic lasy, a bagna sie
              uproduktywnialo, meliorowalo. Dopiero po 1989 roku powstawac zaczely parki
              narodowe chroniace mokradla (Biebrzanski, Narwianski, Poleski, Ujscie Warty).
              Rospuda sie nie zalapala, bo jest to niewielki teren (razem z przyleglosciami
              mniej niz 1000 ha), brakowalo ludzi, ktorzy by za tym lobbowali, a poza tym -
              uwierz, Niedowiarku - wiele obszarow Polski polnocno-wschodnich jest jeszcze
              kiepsko zbadanych przyrodniczo. Powod - brak duzych osrodkow akademickich...
              • bravor Re: Dlaczego bagna Rospudy nie sa parkiem nar. - 25.07.06, 12:54
                Człowieku, co ty mi tu klarujesz. Jakby wszystkie przyrodniczo cenne obszary
                chciało by się chronić, jak tu to propagujecie, to ludzie mogliby mieszkać
                chyba na księżycu. Ja wolę aby Polska kojarzyła się z nowoczesnością i
                postępem, a nie z siermiężną pierwotnością.
                • terence Re: Dlaczego bagna Rospudy nie sa parkiem nar. - 25.07.06, 15:14
                  ale nie rozumiesz że można poprowadzić rozwój mniej szkodząc tym najcenniejszym
                  obszarom? (mówie o całej ViaBaltica) te obszary są bezcenne, a autostrade chcą
                  przeprowadzić np. przez Biebże! tylko że decydenci na to nie pójdą bo mają w tym
                  interes a ciemnemu ludowi wciskają że to dla rozwoju i ich dobra...
                  www.darzbor.v24.pl/via-baltica/index.htm
                  • bravor Re: Dlaczego bagna Rospudy nie sa parkiem nar. - 25.07.06, 15:31
                    > ale nie rozumiesz że można poprowadzić rozwój mniej szkodząc tym
                    najcenniejszym
                    > obszarom? (mówie o całej ViaBaltica) te obszary są bezcenne, a autostrade chcą
                    > przeprowadzić np. przez Biebże! tylko że decydenci na to nie pójdą bo mają w
                    ty
                    > m
                    > interes a ciemnemu ludowi wciskają że to dla rozwoju i ich dobra...

                    Chyba jesteś nie obznajomiony z inwestycjami drogowymi w Polsce. Nie
                    zastanawiało ciebie kiedykolwiek, dlaczego tak kuleją? To nie tylko wina braku
                    pieniędzy, nie tylko wina braku wyobraźni decydentów. To także wina "przepisów
                    ekologicznych". Każda inwestycja drogowa w Polsce obarczona jest groźbą
                    protestu ekologów, skuteczną i inwestycje o których mówię wcale nie zahaczają o
                    miejsca szczególne jak np. dolina Rospudy, ale zwyczajne miejsca, gdzie ma
                    gniazdo jakiś rzadki ptaszek lub kwiatek. To są sprawy ciągnące się latami. Gdy
                    do tego doda się sprawę wykupu gruntu od prywatnych właścicieli, każda
                    inwestycja staje się horrorem.

                    Ta inwestycja przeszła te próby i parę procesów sądowych, ma wszystkie
                    uzgodnienia i pozwolenia, ale to mało, ta inwestycja nie ma pozwolenia Gazety
                    wyborczej. Uruchomili oni nawet komisarza z UE, żeby się temu przyjrzał, a w
                    domyśle, żeby powiedział <nie> dla inwestycji.

                    Potem dziennikarze GW powiedzą, proszę, PISowcy nawet nie umieją zbudować Via
                    Baltica, a wszystkie kraje leżące na trasie tej drogi pobudowały już swoje
                    odcinki.
                    • terence Re: Dlaczego bagna Rospudy nie sa parkiem nar. - 25.07.06, 15:45
                      taaa a mnie uczą że przyrode mamy cenną, kraj zaś nieduży dość i należy
                      prowadzić tak rozwój żeby jak najmniej zaszkodzić szczególnie tym najcenniejszym
                      obszarom, a to właśnie są najcenniejsze obszary! całą Via Baltice czyli
                      autostrade chcą przeprowadzić obok terenów ochrony albo przez samą Biebże (PArk
                      NArodowy jakby ktoś nie widział)!!!! zrozum że to bzdura wymyślona przez
                      decydentów, morderstwo na tej naturze!
                      www.darzbor.v24.pl/vb/index.php
                      "Ta ziemia jest moja, ta ziemia jest wolna
                      Zrobie co chce, byleby nieodpowiedzialnie,
                      to jest rozwój kochany?"
                    • gregman77 Re: Dlaczego bagna Rospudy nie sa parkiem nar. - 25.07.06, 15:47
                      a pamietasz moze kiedy byly te procesy? PRZED wejsciem Polski do UE! prawo sie
                      zmienilo!
                      • bravor Re: Dlaczego bagna Rospudy nie sa parkiem nar. - 26.07.06, 09:38
                        gregman77 napisał:

                        > a pamietasz moze kiedy byly te procesy? PRZED wejsciem Polski do UE! prawo
                        sie
                        > zmienilo!

                        W Polsce obowiązuje polskie prawo budowlane, jak byś nie wiedział i już dawno
                        zzostało zmienione w kontekście wejścia Polski do unii.

                        Na tym konczę te dyskusje(?) bo ja mówię o "mydle, a oponent o powidle"
                        • gregman77 twoj poziom wypowiedzi: 26.07.06, 09:49
                          "jesteś kompetnie zielony z prawa unijnego i z zasad funkcjonowania instytucji
                          unii. jesteś ignorantem w zagadnieniu budownictwa, poziom piaskownicy do ciebie
                          pasuje najbardziej."
                          to cytat z twojego postu. w zasadzie to cały twoj post. no comments
                          buduj dalej IV RP, ale pamietaj- kiedys wszyscy zaplacicie za to co robicie
                          obecnie z Polską...
    • igawer Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 09:32
      W dolinie Rospudy byłam wiele razy, wiele razy spotkałam tam też turystów z za
      granicy. Przeraża mnie więc brak perspektywicznego myślenia mieszkańców, bo
      turyści nie przyjeżdżają w augustowskie z powodów zjawiskowości miasteczka, a
      ze względu na walory przyrodnicze okolic. Zniszczona dolina to realnie mniejsze
      wpływy z turystyki, spadek popularności agroturystyki w tamtych rejonach.
      Najwyraźniej piłowanie gałęzi na której się siedzi jest stałą specjalnością
      polskich prowincji.
      • remik.bz Masz rację , tylko co proponujesz? 25.07.06, 09:39
        Problem obwodnicy Augustowa to nie tylko problem "miejscowych".
        To problem tranzytu z Litwy ,Łotwy , Estonii , przez Polskę.
        A więc problem szerszy, nie lokalny.
        Dlatego zamiast "pouczać " mieszkańców Augustowa - zaproponuj rozwiązanie
        problemu.
        Bo Augustów to może po prostu zakazać wjazdu TIR-om do miasta i bedzie miał
        sprawę "z głowy".
        Tylko czy wszyscy na tym nie stracimy?
        • nemo123 Re: tunel 25.07.06, 09:58
          zamiast tani most bez doplat z UE
          zrobic drogi tunel z doplatami

          oczywiscie tunel musi lezec gleboko pod torfowiskiem, by go nie wysuszyc
          • remik.bz Taki "szantaż w kierunku UE 25.07.06, 10:05
            nemo123 napisał:

            > zamiast tani most bez doplat z UE
            > zrobic drogi tunel z doplatami
            >
            > oczywiscie tunel musi lezec gleboko pod torfowiskiem, by go nie wysuszyc

            Gdyby się dało wyciągnąc z UE "kasę " na taki tunel , to by było bardzo dobrze.
            Kto wie czy taki dzisiejszy szum medialny , przy okazji jakaś skarga do KE ze
            strony samorządu ( na ograniczanie jego praw) nie pomogły by w tej sprawie.
            KE miała by dylemat , co wazniejsze :ochrona przyrody czy samorządność ( też
            ważna unijna wartość)
            Tyle tylko ,ze tunel jest 10-krotnie droższy od estakady. Raczej nie ma szans
            na taką kasę.
            • tkuprian Głupia wypowiedź. 25.07.06, 10:33
              Samorząd podejmując decyzje o wyborze wariantu przebiegu drogi nie może wybrać
              takiego wariantu, który łamie unijne prawo, a ztego co rozumiem, taki a nie
              inny przebieg obwodnicy łamie zasady ustanowione w programie Natura 2000.

              Na tej samej zasadzie można by argumentować, że samorządowcy mogą postanowić,
              że u nich można okradać przybyszy z Warszawy, gwałcić niezamężne kobiety
              powyżej lat 17 i ubijać kolorowych. Samorządność ma swoje granice. Są nimi
              granice obowiązującego prawa, a że w Unii się Panie jest, dopłaty się z
              Brukseli Panie bierze, to i ichnie prawo nas oboqwiązuje i w zasadzie t5o jest
              już częścią naszego porządku prawnego.
              -
              • remik.bz Re: Głupia wypowiedź. NSA tak nie uważa 25.07.06, 10:41
                tkuprian napisał:

                > Samorząd podejmując decyzje o wyborze wariantu przebiegu drogi nie może
                wybrać
                > takiego wariantu, który łamie unijne prawo, a ztego co rozumiem, taki a nie
                > inny przebieg obwodnicy łamie zasady ustanowione w programie Natura 2000.

                No to jak to się stało ,że NSA nie dopatrzył się złamania prawa w tym przypadku?
                Może nie ufaj aż tak bardzo GW.
                • tkuprian NSA??? 25.07.06, 11:00
                  Tak się składa, że pomiędzy wydaniem wyroku, a dniem obeznym nastąpiło takie
                  nic nie znaczące zdarzenie jak akcesja do Unii Europejskiej, które to nic nie
                  znaczące, pomijalne zdarzenie spowodowało, że prawo UE stało się jednoczesnie
                  prawem polskim, co z kolei (choć tu mogę się mylić) spowodowało zapewne, że
                  stan prawny napodstawie którego orzekał NSA w Białymstoku jest już z deka
                  nieaktualny.
                  • remik.bz Re: NSA??? 25.07.06, 13:00
                    tkuprian napisał:

                    > Tak się składa, że pomiędzy wydaniem wyroku, a dniem obeznym nastąpiło takie
                    > nic nie znaczące zdarzenie jak akcesja do Unii Europejskiej, które to nic nie
                    > znaczące, pomijalne zdarzenie spowodowało, że prawo UE stało się jednoczesnie
                    > prawem polskim, co z kolei (choć tu mogę się mylić) spowodowało zapewne, że
                    > stan prawny napodstawie którego orzekał NSA w Białymstoku jest już z deka
                    > nieaktualny.

                    Jeśli jest nieaktualny ten stan prawny ,to w czym problem? Należy "iść do sądu"
                    i to stwierdzić po prostu. Nie nma sensu "przykuwać się do drzew" , po co?
                    Ale ja słyszałem własnie ,że ta decyzja jest zgodna z naszym prawem, i stąd
                    takie larum ekologów. Po prostu nie maja innego wyjścia jak szum medialny.
        • wojgi Re: Masz rację , tylko co proponujesz? 25.07.06, 10:09
          Wszyscy doskonale wiedzą o rozsądnym alternatywnym rozwiązaniu czyli obwodnicy
          omijającej dolinę, poprowadzonej kilka kilometrów na północny zachód przez
          Raczki, w miejscu gdzie i dzisiaj jest most na Rosupudzie, a sama dolina wąska.
          • remik.bz A to 14 lat temu nie było tej alternatywy? 25.07.06, 10:22
            wojgi napisał:

            > Wszyscy doskonale wiedzą o rozsądnym alternatywnym rozwiązaniu czyli
            obwodnicy
            > omijającej dolinę, poprowadzonej kilka kilometrów na północny zachód przez
            > Raczki, w miejscu gdzie i dzisiaj jest most na Rosupudzie, a sama dolina
            wąska.

            A to 14 lat temu nie znano tej alternatywy? Była i kilka innych tez. Wszystkie
            analizowano i przeliczano.
            I co znaczy "wszyscy wiedza"?
            Czy myslisz ,ze tego typu przedsięwzięcie inwestycyjne to decyzja "kilku
            niedouczonych drogowców"?
            Przecież tu obowiązują prawem opisane procedury. Również z koniecznością
            robienia bardzo dokladnych analiz "ekologicznych". Takie analizy z udziałem
            ekologów były i w tym przypadku.
            Te procedury trwaja od 1992 r. Estakada nad Rospudą jest zgodna z naszym prawem
            ( również w dziedzinie ochrony przyrody).
            Jakie poza tym bedą gwearancje ,ze nowa wersja po 14 latach też nie bedzie
            oprotestowana? Skora dziś złamiemy prawo , mozna i potem.
            • tkuprian A propo anzliz ekologicznych - manipulowano nimi. 25.07.06, 10:37
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3505132.html
              Sam autor jednej z takiej analiz przyznaje, że z jego analizy drogowcy
              wyciągnęli wnioski, które wcale nie były w niej zawarte.

              Drogowcy zamówili (bo prawo każe), przeczytali (albo i nie - strata czasu) - a
              swoje i tak wiedzą, bo kto się zna na drogach i wszystkim co z nimi związane od
              drogowca.
              • remik.bz Re: A propo anzliz ekologicznych - manipulowano n 25.07.06, 10:44
                Ta sprawa była w NSA. Nie dopatrzono się złamania prawa.
                Jeśli coś wiesz o "manipulacjach" to po prostu zgłoś to organom scigania
            • wojgi Re: A to 14 lat temu nie było tej alternatywy? 25.07.06, 10:44
              Niestety, dokładne przeliczenie zrobiono tylko dla projektu przez dolinę.
              Dlatego właśnie nie mamy dokładnych ekspertyz finansowych innych wariantów. Ale
              nie jest to winą tych, którzy słusznie bronią Doliny. Zwolennicy trasy w
              poprzek Doliny od początku forowali jeden wariant, by zyskać argument przeciwko
              innym w postaci faktów dokonanych, które sami tworzyli. Przez to przedłużyli
              cierpienia Augustowian, które też teraz wykorzystują. Te winy i manipulacje
              drogowych decydentów nie zmieniają faktu, że zniszczenie unikatowości
              przyrodniczej Doliny Rospudy byłoby barbarzyństwem i rabunkiem nie do
              oszacowania względem przyszłych pokoleń. I dlatego żadne zaniedbania nie
              zmiejszają słuszności postulatu, by tak unikalnego skarbu, jakim jest Dolina
              Rospudy, bronić przed zniszczeniem. To się po prostu nigdy nie przedawnia, póki
              ta dolina istnieje.
        • mario.osh odp: poprowadzenie drogi wariantem ekologów 25.07.06, 11:19
          ot i cała odpowiedź.

          proste?
          • remik.bz To ekolog ma projektowac drogi ? 25.07.06, 13:08
            mario.osh napisał:

            > ot i cała odpowiedź.
            >
            > proste?
            >
            >
            Jesli uważasz ,że projektowanie drogi to czynność tak prozaiczna ,że może ją
            wykonać ekolog wg "swojego wariantu" to chyba "żyjesz w błędzie".
            Mnie się wydawało ,że w tym procesie uczestniczy wielu "branżystów" np spece od
            budowy dróg , od prawa , od ochrony przyrody , od ekonomi , od samorządu
            lokalnego.
            Ale pewnie sie myle . Może rzeczywiscie może to zaprojektować grupka ekologów.
            W tej sytuacji mam tylko prosbę , aby nie projektowali na tej trasie żadnego
            mostu czy tunelu ( w trosce o zycie ludzi).
            A jesli juz zaprojektują , to może chociaż informacja: "ten most projektował
            specjalista od ochrony przyrody".
            Niech każdy wchodzi tam na własna odpowiedzialność.
            • siskom_tak To ekolog ma projektowac drogi ? - do Remika.bz 25.07.06, 13:29
              remik.bz napisał:

              > Jesli uważasz ,że projektowanie drogi to czynność tak prozaiczna ,że może ją
              > wykonać ekolog wg "swojego wariantu" to chyba "żyjesz w błędzie".

              Ekolodzy nie są po to, by projektować drogi.
              Ekolodzy tylko od lat wskazują inny jej przebieg.

              Z ekologami współpracują też drogowcy, którzy opracowali koncepcję ominięcia
              Doliny Rospudy wraz ze wstępnym projektem poprowadzenia trasy, obliczeniami
              ekonomicznymi.

              Robimy to po to, by wykazac czarno na białym, że jest alternatywa pozwalająca
              na ominiecie obszaru Natura 2000.
              skyscrapercity.com/showthread.php?t=375299

              Drogi projektowac powinny biura projektowe na zlececnie GDDKiA.
              • remik.bz Co robił ekolog przez 14 lat w tej sprawie? 25.07.06, 14:34
                siskom_tak napisał:
                Ekolodzy nie są po to, by projektować drogi.

                Racja. Chociaż GW ( i zmanipulowani dyskutanci) uważaja inaczej

                > Ekolodzy tylko od lat wskazują inny jej przebieg.

                Rozumiem ,że od 1992 r. ekolodzy twardo się sprzeciwiają , tylko nikt ich nie
                słucha ? Tak?
                Przez 14 lat ekolodzy głośno się sprzeciwiali , opinia publiczna ich
                popierała , a drogowcy wbrew prawu , stanowisku ekologów na przekór opinii
                publicznej po barbazyńsku robili swoje? Czy tak ?
                Jesli doszło do złamania prawa to chyba jest szansa dowieść tego przed sądem.
                Zresztą były próby i o ile mi wiadomo wyrok NSA był dla ekologów niekorzystny.


                Robimy to po to, by wykazac czarno na białym, że jest alternatywa pozwalająca
                > na ominiecie obszaru Natura 2000.

                Jest nie tylko ta altwernatywa . Mozliwości jest znacznie więcej. To żadna
                nowina.
                Tylko nie ma żadnej gwarancji ,ze ta alternatywa , (te inne możliwości) po
                przejściu całego procesu ( kolejne 14 lat) tez nie zostanie zablokowana , bo
                znów komuś się nie spodoba.
                Jak wiesz "jeszcze się taki nie narodził , co by każdemu dogodził"

                Drogi projektowac powinny biura projektowe na zlececnie GDDKiA.

                A pozwolenie na budowę powinien wydawać nie urząd administracji państwowej czy
                samorządowej tylko "grupka ekologów". Tak?

                Przecież tu chodzi o elementarny szacunek dla prawa. Cała procedura była zgodna
                z prawem . Jest prawomocna decyzja.
                I co ? Jakiejś grupce się to nie podoba , więc "olać" decyzje ministra.
                Brak szacunku dla naszego prawa , to brak szacunku dla nas samych.
                • robson63 Re: Co robił ekolog przez 14 lat w tej sprawie? 25.07.06, 14:39
                  remik.bz napisał:

                  > Przecież tu chodzi o elementarny szacunek dla prawa. Cała procedura była
                  zgodna
                  >
                  > z prawem . Jest prawomocna decyzja.
                  > I co ? Jakiejś grupce się to nie podoba , więc "olać" decyzje ministra.
                  > Brak szacunku dla naszego prawa , to brak szacunku dla nas samych.

                  No nie za bardzo, decyzja zostala wydana w oparciu o analize przewidujaca
                  uzycie podgrzewanejnawierzchni. Drogowcy z niej zrezygnowali i decyzja ta jest
                  nie wazna...
                  I co Ty na to ??
                  • remik.bz Re: Co robił ekolog przez 14 lat w tej sprawie? 25.07.06, 14:46
                    robson63 napisał:
                    No nie za bardzo, decyzja zostala wydana w oparciu o analize przewidujaca
                    > uzycie podgrzewanejnawierzchni. Drogowcy z niej zrezygnowali i decyzja ta
                    jest
                    > nie wazna...
                    > I co Ty na to ??

                    Jesli decyzja jest nieważna , to o co ten cały raban ? To bez sensu.
                    Jesli minister łamie prawo to są pewnie jakieś procedury postępowania w takim
                    przypadku. Trzeba się udac do prawników i z tych procedur skorzystać ( nie
                    wiem , sąd , Trybunał Stanu czy odwołanie ministra).
                    Ja jestem skłonny przypuszczać ,że właśnie wszystko jest zgodne z prawem i stąd
                    to warcholstwo ekologów i GW.
                    Nie mają już po prostu żadnej innej zgodnej z prawem możliwości działania.
                    • robert_c Re: Co robił ekolog ? - do Remika 25.07.06, 17:41
                      remik.bz napisał:

                      >
                      > Jesli decyzja jest nieważna , to o co ten cały raban ? To bez sensu.

                      Ale zauważ, że to wyszło dopiero w tym artykule.
                      Do tej pory ekolodzy walczyli sami. Teraz wzięli sie za to dziennikarze.
                      W sprawie obwodnicy Augustowa śmierdzi w wielu miejscach. Wszystko zostanie
                      obnażone.
                      Jedna niezgodnosc raportu OOS z projektem budowlanym to za mało. To dopiero
                      początek. Sprawa zostanie wyjasniona do końca i całosciowo.

                      Miejmy tylko nadzieję, że załatwimy to bez koniecznosci rozpatrywania sprawy
                      przez Trybunał Europejski, bo wtedy usierpią inne inwestycje drogowe w Polsce.
                      • remik.bz Re: Co robił ekolog ? - do Remika 26.07.06, 11:55
                        Jesli lobby ekologiczne "wygra " sprawę Rospudy, to wszystkie przyszłe
                        inwestycje drogowe na tym niewątpliwie ucierpia.
                        Ekolodzy bedą dyktowac warunki.
                        A to sa ludzie nie znający słowa "kompromis".
                        Każda , nawet drobna inwestycja będzie " oprotestowana, blokowana". No bo każda
                        szkodzi przyrodzie.
                        A procedury prawne nie bedą mieć żadnego znaczenia.
                        • gregman77 Re: Co robił ekolog ? - do Remika 26.07.06, 12:16
                          remik.bz napisał:


                          > A procedury prawne nie bedą mieć żadnego znaczenia.

                          masz na mysli te procedury unijne ktore nie zezwalaja na takie inwestycje w
                          terenach objetych Naturą2000???
                          kto tak naprawde stoi za tym, zeby rozpoczac inwestycje i podpisac umowy, ktore
                          nie dojda do skutku (Natura2000 i brak doplat z UE spowoduja ze nie bedzie na
                          to pieniedzy), i za ktore trzeba bedzie zaplacic odszkodowania?
                          • remik.bz Re: Co robił ekolog ? - do Remika 26.07.06, 12:41
                            Jesli te decyzje są niezgodne z unijnym prawem , to od czego są nasze sądy? NSA
                            też tego nie zauważył? Dopiero "wykryła "to GW?
                            • gregman77 Re: Co robił ekolog ? - do Remika 26.07.06, 12:49
                              a kiedy odbyly sie te sprawy sadowe? bo wydaje mi sie ze dlugo przed
                              wstapieniem do unii...poza tym-nie mowie ze sa niezgodne z NASZYM prawem, tylko
                              unijnym. co pociaga ze soba BRAK doplat do inwestycji. co skutkuje brakiem
                              finansow na inwestycje (bo z czego? gornikom przeciez nie obetna...)
                • wojgi Re: Co robił ekolog przez 14 lat w tej sprawie? 25.07.06, 14:55
                  grupce?? kontroluj co mówisz. Andrzej Wajda, Daniel Olbrychski -
                  też "zmanipulowani"? 110 tys. podpisów - "grupka"? Kolega się rozmija z
                  faktami...
                  A przejawem szacunku do siebie samych jest m.in. nieniszczenie odziedziczonych
                  bogactw. Prawo zaś to także prawo przyszłych pokoleń do posiadania tychże
                  bogactw, dzięki temu że generacja żyjąca obecnie łaskawie ich nie zniszczyła.
                  • remik.bz Re: Co robił ekolog przez 14 lat w tej sprawie? 26.07.06, 11:48
                    wojgi napisał:

                    > grupce?? kontroluj co mówisz. Andrzej Wajda, Daniel Olbrychski -
                    > też "zmanipulowani"? 110 tys. podpisów - "grupka"? Kolega się rozmija z
                    > faktami...

                    Ajutro będzie akcja "Polska skansenem Europy , budujmy drogi na miarę XXI
                    wieku".
                    Wajda i Olchbrychski ( oraz ze 110 tys polaków-szaraków) też się pod tym
                    podpisze pewnie. Choćby po to aby zaistniec w mediach ( jak to na "wygasające"
                    gwiazdy przystało)

                    > A przejawem szacunku do siebie samych jest m.in. nieniszczenie
                    odziedziczonych
                    > bogactw. Prawo zaś to także prawo przyszłych pokoleń do posiadania tychże
                    > bogactw, dzięki temu że generacja żyjąca obecnie łaskawie ich nie zniszczyła.

                    Niestety postep cywilizacyjny , rozwój gospodarczy pociąga za soba pewne
                    koszty. Każda inwestycja , nawet najmniejsza pociąga za soba niszczenie
                    przyrody.
                    Potrzebny jest więc kompromis , aby nie tamować postępu i nie niszczyć za
                    bardzo przyrody.
                    I od tego mamy normy, przepisy i procedury prawne. Jeśli są złe ,to trzeba je
                    zmienic , ale nie wolno "olewać". Bo to prosta droga do anarchii. Może i Dolina
                    Raspudy bedzie uratowana , tylko pytania dla kogo?
                    Bo byc może przyszłe pokolenia niekoniecznie będą chciały zyc w skansenie bez
                    dróg i podróżować po Polsce zaprzęgiem konnym.
                    I wybiorą na miejsce pracy i mieszkania np Londyn.

                    Nie mowiąc o tym ,że w przypadku "totalnej anarchi" , to ktos bogaty i wpływowy
                    postawi tam np wytwórnię pustaków ( kto mu podskoczy - wolno łamać prawo) .
                    I jeszcze zbierze za tym ze 400 tys podpisów.

                    • gregman77 Re: Co robił ekolog przez 14 lat w tej sprawie? 26.07.06, 12:04
                      remik.bz napisał:
                      >
                      > Ajutro będzie akcja "Polska skansenem Europy , budujmy drogi na miarę XXI
                      > wieku".
                      > Wajda i Olchbrychski ( oraz ze 110 tys polaków-szaraków) też się pod tym
                      > podpisze pewnie. Choćby po to aby zaistniec w mediach ( jak to
                      na "wygasające"
                      > gwiazdy przystało)

                      a ty rozumiem nie jestes szaraczkiem, tylko kim wybitnym (jak np. Wajda czy
                      Olbrychski)? i twoim zdaniem jesli ktos nie gra w zenujacym filmie (a teraz juz
                      niestety 99% polskich filmow takich jest), tylko wystepuje w teatrze (gdzie
                      pewnie nie bywasz, bo zpobaczy;bys te "wygasajace" gwiazdy), to juz przeszlosc?

                      > Niestety postep cywilizacyjny , rozwój gospodarczy pociąga za soba pewne
                      > koszty. Każda inwestycja , nawet najmniejsza pociąga za soba niszczenie
                      > przyrody.
                      > Potrzebny jest więc kompromis , aby nie tamować postępu i nie niszczyć za
                      > bardzo przyrody.
                      > I od tego mamy normy, przepisy i procedury prawne. Jeśli są złe ,to trzeba je
                      > zmienic , ale nie wolno "olewać". Bo to prosta droga do anarchii. Może i
                      Dolina
                      >
                      > Raspudy bedzie uratowana , tylko pytania dla kogo?
                      > Bo byc może przyszłe pokolenia niekoniecznie będą chciały zyc w skansenie bez
                      > dróg i podróżować po Polsce zaprzęgiem konnym.
                      postep cywilizacyjny pociaga za soba pewne koszty...tylko dlaczego wszyscy tak
                      chceice autostrade puscic akurat tamtedy??? dlaczego nie alternatywna droga,
                      siejaca mniej zniszczenia przyrody (swoja droga byles kiedys w dolinie
                      rospudy?)??? i nie trafiaja do mnie argumenty ze potrwaloby to 15 lat bo trzeba
                      grunty wykupic...kwestia przymusowego wykupu w takich sytuacjach jest prawnie
                      rozwiazana-nie potrwaloby to dluzej niz 2-3 lata, w tym czasie przygotowano by
                      projekt budowy.
                      I Unia dolozylaby wtedy kase...
                      moim zdaniem jest tak- rzad podpisze umowy z firmami wykonawczymi, potem okaze
                      sie ze nie bedzie budowy bo nie ma kasy (UE nie da), a firmom zaplaci sie
                      odszkodowania...i tylko przypadkiem wlasciciele tych firm juz dzis wypoczywaja
                      na kajmanach w towarzystwie osob decydujacych o tej inwestycji...
                      • remik.bz Re: Co robił ekolog przez 14 lat w tej sprawie? 26.07.06, 12:38
                        gregman77 napisał:
                        a ty rozumiem nie jestes szaraczkiem, tylko kim wybitnym (jak np. Wajda czy
                        > Olbrychski)?
                        Nie jestem kimś "wybitnym".
                        Jestem przeciętnym obywatelem , ktory stara się po prostu normalnie życ.
                        Uczciwie pracuję , wychowyję dzieci , płacę podatki i martwię sie jeśli koło
                        mnie dzieje sie coś , co uważam za "zło".
                        A za "zło" uważam np stosowanie warcholskich metod przy rozwiązywaniu problemów
                        prawnych.
                        Ty pewnie uważasz ,że cel uswięca srodki i że wolno stosować złe metody do
                        osiągniecia zbożnego celu. Ja nie.

                        kwestia przymusowego wykupu w takich sytuacjach jest prawnie
                        > rozwiazana-nie potrwaloby to dluzej niz 2-3 lata

                        Nie przy "normalnym " wykupie .
                        Trzeba by było uzyć procedur "drogowych" na skróty , które moim zdaniem są
                        rodem z PRL-u.
                        Jesli chcesz krzywdzić właścicieli gruntów - Twoja sprawa. Ja tego nie aprobuje.
                        Powiedz mi tylko jaka jest gwarancja ,ze po przymusowym wyrzuceniu rolników z
                        ich ziemi ta alternatywna trasa też nie bedzie znowu oprotestowana przez
                        ekologów?
                        • gregman77 Re: Co robił ekolog przez 14 lat w tej sprawie? 26.07.06, 12:51
                          napisalem- pewne koszty poniesc trzeba. ale jesli mozna je zminimalizowac
                          (zniszczyc tereny duzo mniej bogate przyrodniczo) - to jestem wlasnie za takim
                          rozwiazaniem. obwodnica tak-przez rospude nie.
                • robert_c Co robił ekolog ? - do Remika 25.07.06, 17:26
                  remik.bz napisał:

                  > siskom_tak napisał:
                  > Ekolodzy nie są po to, by projektować drogi.
                  >
                  > Racja. Chociaż GW ( i zmanipulowani dyskutanci) uważaja inaczej

                  Możesz pokazac gdzie GW tak uważa?

                  >
                  > > Ekolodzy tylko od lat wskazują inny jej przebieg.
                  >
                  > Rozumiem ,że od 1992 r. ekolodzy twardo się sprzeciwiają , tylko nikt ich nie
                  > słucha ? Tak?

                  Przebieg obwodnicy Augustowa został wybrany w 1997 roku i od tego czasu
                  ekolodzy toczą boje z drogowcami i wskazują, że trasę można poprowadzic poza
                  obszarami chronionymi.
                  Dysponuję masa artykułów prasowych z 1998 i 1999 roku, w których organizacje
                  ekologiczne piszą o unikalności Doliny Rospudy i o tym, że obwodnicę można
                  poprowadzić zupełnie inaczej.
                  I od samego początku ekolodzy słyszą wciąż te same argumenty od "drogowców":
                  - człowiek jest wazniejszy
                  - wybór został dokonany
                  - za późno na protesty, bo rozpatrywanie wszystkiego od nowa, to stracone 7 lat.
                  ... itak to powtarzają od 9 lat.


                  Ten protest nie zaczął sie wczoraj.

                  > Przez 14 lat ekolodzy głośno się sprzeciwiali , opinia publiczna ich
                  > popierała , a drogowcy wbrew prawu , stanowisku ekologów na przekór opinii
                  > publicznej po barbazyńsku robili swoje? Czy tak ?

                  Nie przez 14, tylko przez 9, od momentu, gdy znany jest przebieg obwodnicy.
                  Poza tym wszystko na TAK.

                  > Jesli doszło do złamania prawa to chyba jest szansa dowieść tego przed sądem.

                  I własnie do tego to dąży.

                  > Zresztą były próby i o ile mi wiadomo wyrok NSA był dla ekologów
                  niekorzystny.

                  Uległeś nieco propagandzie GDDKiA. Wiesz dokładnie co zostało zaskarzone do
                  NSA? Raczej nie za bardzo.
                  Wyrok NSA był niekorzystny dla ekologów, ale tyczył się tylko i wyłacznie
                  ustanowienia rezerwy terenu w nowych planach zagospodarowania terenu
                  uchwalonych w 2003 roku. NSA rozpatruje wszystko pod katem zgodnosci decyzji z
                  kodeksem postępowania administracyjnego. Jak sama nazwa wskazuje, to NSA
                  rozpatruje sprawy zwiazane z administracją i stwierdził, ze nie popełniono
                  błędów formalnych podczas uchwalania planów zagospodarowania przestrzennego w
                  2003 roku. Natomiast NSA nie zajmuje się sensem inwestycji i jej zgodnoscią z
                  Prawem ochrony środowiska.
                  Gdyby jakiś szalony burmistrz wyznaczył rezerwę pod autostradę nad Pałacem
                  Kultury w Warszawie i zrobił to zgodnie z KPA, to NSA też by orzekł, że decyzja
                  jest zgodna z prawem.
                  Kapujesz?
                  Jak narazie nie była sądownie zaskarzona decyzja lokalizacyjna wydawana przez
                  wojewodę. Tą poprzednią ekolodzy zaskarżyli i uwalił ją Szyszko. Ta kolejna
                  zostanie zaskarżona już do KE.
                  Dla Szyszki skończy się to Trybunałem Stanu.

                  >
                  > Robimy to po to, by wykazac czarno na białym, że jest alternatywa
                  pozwalająca
                  > > na ominiecie obszaru Natura 2000.
                  >
                  > Jest nie tylko ta altwernatywa . Mozliwości jest znacznie więcej. To żadna
                  > nowina.
                  > Tylko nie ma żadnej gwarancji ,ze ta alternatywa , (te inne możliwości) po
                  > przejściu całego procesu ( kolejne 14 lat) tez nie zostanie zablokowana , bo
                  > znów komuś się nie spodoba.

                  Jakie 14 lat? O czym ty piszesz?
                  sporządzenie dokumentacji do uwarunkowań środowiskowych to 1,5 roku.
                  1,5 roku to wykup gruntów i sporządzenie projektu budowlanego
                  realizacja inwestycji to 2 lata.
                  Natomiast to, ze podlascy drogowcy robią coś w 14 lat, co można w 3, to już nie
                  do nas pretensje.


                  > A pozwolenie na budowę powinien wydawać nie urząd administracji państwowej
                  czy
                  >
                  > samorządowej tylko "grupka ekologów". Tak?

                  Nie. Urzad administracji państwowej, ale pod warunkiem, że inwestycja spełnia
                  wymogi prawne.
                  A ta nie spoełnia i juz zostało to wykazane.

                  Rozbieżność projektu budowlanego z raportem OOŚ to podstawa do uwalenia
                  inwestycji.
                  Nie rozumiesz tego? W raporcie OOŚ na podstawie którego minister środowiska
                  podejmuje decyzję stoi co innego, niż w projekcie budowlanym.

                  > Przecież tu chodzi o elementarny szacunek dla prawa. Cała procedura była
                  zgodna z prawem . Jest prawomocna decyzja.

                  Procedura już jest niezgodna z prawem.

                  > I co ? Jakiejś grupce się to nie podoba , więc "olać" decyzje ministra.
                  > Brak szacunku dla naszego prawa , to brak szacunku dla nas samych.

                  Jak wszelkie decyzje zostaną uwalone z powodu niezgodnosci z POŚ, ustawa o
                  ochronie przyrody i prawem unijnym, to mam nadzieję, ze będziesz tu wszystkich
                  przepraszał i się kajał.
                  Czy tak?
                  • remik.bz Re: Co robił ekolog ? - do Roberta 26.07.06, 09:40
                    robert_c napisał:
                    > Przebieg obwodnicy Augustowa został wybrany w 1997 roku i od tego czasu
                    > ekolodzy toczą boje z drogowcami i wskazują, że trasę można poprowadzic poza
                    > obszarami chronionymi.

                    Według moich informacji ( mogą być nieścisłe- popraw mnie) uzyskanych od
                    przyjaciół z GDDKiA z Krakowa - w 1992 roku zabrano sie za przygotowanie
                    koncepcji obwodnicy Augustowa. Na tym etapie rozważano różne warianty . Z
                    udziałem ekologów oczywiście ( i nie tylko). Bylo wiele dyskusji ,
                    wręcz "kłotni" w sprawie wyboru wariantu na tym etapie. Dopiero po 5 latach w
                    1997 wybrano wariant , który nie wszyscy "ekolodzy" zaakceptowali. Licząc od
                    1992 do 2006 - to daje 14 lat.

                    > Jesli doszło do złamania prawa to chyba jest szansa dowieść tego przed są
                    > dem.
                    >
                    > I własnie do tego to dąży.

                    Poprzez warcholstwo i zbieranie podpisów przypadkowych ludzi , którzy nie maja
                    zielonego pojecia o co chodzi ?
                    Ci sami ludzie jutro podpiszą list w sprawie konieczności budowy aytostrady
                    Wschód -Zachód , gdy jakiś cwany redaktor rozpocznie akcje pod tytulem -
                    "autostrada to nowe miejsca pracy i wzrost gospodarczy".
                    Jeśli się idzie do sądu ,to próby nacisku na sąd poprzez "opinie publiczną" z
                    definicji swiadczą o tym ,że skarżący nie jest pewien swoich racji.


                    to NSA
                    > rozpatruje sprawy zwiazane z administracją i stwierdził, ze nie popełniono
                    > błędów formalnych podczas uchwalania planów zagospodarowania przestrzennego w
                    > 2003 roku. Natomiast NSA nie zajmuje się sensem inwestycji i jej zgodnoscią z
                    > Prawem ochrony środowiska.

                    No to po co ekolodzy dawali sprawę do NSA? Jaki był tego sens?
                    Pachnie mi to warcholstwem po prostu.

                    Nie. Urzad administracji państwowej, ale pod warunkiem, że inwestycja spełnia
                    > wymogi prawne.
                    > A ta nie spoełnia i juz zostało to wykazane.

                    No to po co ta cała akcja medialna?
                    Jeśli zostało złamane prawo , to przecież na pewno są w takim przypadku jakieś
                    procedury ( nie jestem prawnikiem , więc nie wiem jakie).
                    I trzeba zarudnić prawnika i te procedury uruchomic.
                    Jesli zamiast do prawnych procedur sięga się po "podpisy opinii publicznej" ,to
                    ja jako Polak-szarak mam podstawy podejrzewać ,ze tu nie chodzi o poszanowanie
                    prawa tylko o "wydarcie" jakijś decyzji wbrew prawu.

                    Jakie 14 lat? O czym ty piszesz?
                    > sporządzenie dokumentacji do uwarunkowań środowiskowych to 1,5 roku.
                    > 1,5 roku to wykup gruntów i sporządzenie projektu budowlanego
                    > realizacja inwestycji to 2 lata.


                    1,5 roku na wykup gruntów? Niemozliwe.
                    Procedury wywłaszczeniowe moga trwać i ze 6-7 lat.
                    Wpierw ustalenie stanu prawnego. Znając życie to bedą tam działki "chlopskie".
                    A więc w księgach wieczystych figuruje ktoś kto zmarł ze 40 lat temu. A więc
                    postepowaniwe spadkowe ,wiec szukanie spadkobierców. Kłótnie między
                    spadkobiercami. To juz tak ze 3-4 lata.
                    Potem obowiązkowe negocjacje z nimi w sprawie wykupu. No i dopiero
                    wywłaszczenie.
                    Potem procedury sądowe- bo wywłaszczeni się odwolaja oczywiście.
                    Pewnie ,że istnieje krótsza scieżka w stylu PRL-u.
                    Prawo pozwala pod drogi po prostu odebrac ziemie wlaścicielom o tak niemal od
                    reki.
                    Tyle tylko ,ze będziemy potem też mieć masę odszkodowań , za które zapłacimy
                    my - podatnicy.
                    Rozumiem ,że akceptujecie brutalne odebranie ziemi właścicielom na trasie
                    alternatywnej w imie ratowania Rospudy? ( przy zalożeniu ,ze nie zakładacie
                    negocjacji z nimi i tych 14 lat)


                    Jak wszelkie decyzje zostaną uwalone z powodu niezgodnosci z POŚ, ustawa o
                    > ochronie przyrody i prawem unijnym, to mam nadzieję, ze będziesz tu
                    wszystkich
                    > przepraszał i się kajał.
                    > Czy tak?

                    Nie wykluczam. Oczywiście będę przepraszał i kajał się za to ,że uważałem ,iż
                    wszelkie organy administracji państwowej , samorządowej , NSA działały zgodnie
                    z prawem.
                    I,ze żadna z ich decyzji nie złamała prawa.
                    Jak obywatel nie mogę zakładać ,że wszyscy łamią prawo.Jeśli to jest podejście
                    infantylne , to oczywiście i za ten "infantylizm" przeprosze.
                    Jak na razie , to nie mam zadnego oficjalnego potwierdzenia wydanego przez
                    odpowiedni organ ( np sąd) o złamaniu prawa.
                    Bo opinia ekologów to tylko ich subiektywna i prywatna opinia, Sąd może mieć
                    inne zdanie.

                    Powtarzam moję pytanie . Jęśli dziś ulegniemy "ekoterrorowi", to jakie są
                    gwarancje ,że za powiedzmy 9 lat nowa trasa też nie bedzie oprotestowana?
                    I,ze ludzie typu Pan Wajda czy Pan Olbrychski znowu nie włączą sie do protestu?
                    (Chociaby po to aby zaistnieć) .
                    Każda budowa, kazda droga ( nawet podjazd do garażu przed domem) to szkodzenie
                    przyrodzie.
                    Jest takie polskie przysłowie "jak się chce psa uderzyć , to się kij znajdzie"
                    Może więc wogóle nic nie budować , bo wszystko szkodzi przyrodzie?

                    A co do GW.
                    W prostacki sposób manipuluje.
                    Ja osobiście tę całą akcje odebrałem ( moje subiektywne odczucie)w stylu: kilku
                    durnych drogowców coś tam sobie na mapie narysowało , mimo ,ze madrzy ekolodzy
                    inaczej zaprojektowali przebieg drogi. A głupi minister zamiast posłuchać
                    mądrych ekologów to posłuchał durnych drogowców.
                    Wybacz ,ale ja tez jestem człowiek "techniczny" .
                    I wiem ( z teorii i praktyki),że proces inwestycyjny to sprawa "bardziej
                    skomplikowana" niż widzi to GW i polegająca na kompromisowym rozwiązywaniu
                    problemów z wielu branż ( technika , prawo , ekologia , ekonomia ,lokalny
                    samorząd, organizacja pracy itd).
                    Jesli chociaż jeden z tch elementóów nie "pójdzie na kompromis" ,to działa coś
                    w rodzaju liberum veto.
                    I tak traktuję w tym przypadku stanowisko ekologów.

                    • bravor Re: Co robił ekolog ? - do Roberta 26.07.06, 13:05

                      Dorzucę przykład z mojego podwórka, jak najbardziej autentyczny. Miała powstać
                      droga Katowice Pyrzowice, ( to jest lotnisko pasażerskie pod Katowicami).
                      Opracowano projekt, niestety droga miała ciąć wieś na pół, przechodziła zbyt
                      blisko zabudowań, kilka domostw trzeba było wyburzyć, trochę hektarów wykupić.
                      W pozostałym przebiegu drogi było wszystko OK. Projekt był zgodny z MPZP.
                      Chłopi zaprotestowali i wygrali, parę lat trwały przepychanki z nimi. w końcu
                      inwestor ugiął się, zmienił trochę przebieg trasy, trochę wyszedł poza wieś,
                      wygrał parę procesów z chłopami. i co się okazało. Zmiana lokalizacji trasy
                      spowodowała zbliżenie się do zakładu produkcyjnego, chyba branża mięsna i
                      właściciel tego zakładu powiedział veto. Właściciel twierdzi, że droga
                      uniemożliwi rozwój jego zakładu i będzie szkodliwa dla jego zakładu. Do tej
                      pory ten przedsiębiorca skutecznie blokuje inwestycje, żąda odszkodowań wręcz
                      niebotycznych. I ma racje, bo budował swój zakład przy innym miejscowym planie
                      zagospodarowania przestrzennego.

                      Takich przykładów można przytoczyć setki.

        • b-beagle Re: Masz rację , tylko co proponujesz? 25.07.06, 13:05
          Via Baltica przez Łomżę, obwodnica Augustowa przez Raczki
          • terence Re: Masz rację , tylko co proponujesz? 25.07.06, 14:57
            www.darzbor.v24.pl/via-baltica/index.htm
      • bravor Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 09:41
        Dziecko drogie, świat się nie zawali jak już tam wiecej razy nie pojedziesz.
        95% turystów wybiera Augustów jako bazę wypadową.

        igawer napisała:

        > W dolinie Rospudy byłam wiele razy, wiele razy spotkałam tam też turystów z
        za
        > granicy.

        Turystko, czy ty byłaś w dolinie Rospudy pod namiotem? Czy rozbijałaś ten
        namiot w dozwolonych miejscach? Czy chodziłaś do wygódki, specjalnie w tym celu
        urządzonej?

        Powiedz prawdę, byłaś na dziko:)

        Przeraża mnie więc brak perspektywicznego myślenia mieszkańców, bo
        > turyści nie przyjeżdżają w augustowskie z powodów zjawiskowości miasteczka, a
        > ze względu na walory przyrodnicze okolic. Zniszczona dolina to realnie
        mniejsze
        >
        > wpływy z turystyki, spadek popularności agroturystyki w tamtych rejonach.
        > Najwyraźniej piłowanie gałęzi na której się siedzi jest stałą specjalnością
        > polskich prowincji.
      • czernobyl.zdr6j Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 10:19
        igawer napisała:

        > Najwyraźniej piłowanie gałęzi na której się siedzi jest stałą specjalnością
        > polskich prowincji.

        Najwyraźniej niektórym koniecznie chodzi o to, żeby droga, dzięki której tiry
        ominą miasto, nie była jak najdalej od miasta, tylko całkiem blisko - żeby każdy
        element cukrowy mógł pochwalić się, że ma blisko do obwodnicy. Bo po co im
        obwodnica 10km dalej (wariant omijający Rospudę)? już się nie będzie czym
        chwalić. Wariant przez rozlewisko jest dodatkowo popierany przez Białystok z
        prostego powodu - przebieg obwodnicy jednoznaczenie sugeruje, że VB miałaby biec
        przez Białystok właśnie, którego mieszkańców ani włodarzy nie interesuje
        zupełnie to, że tiry nadrabiając 30-40km zostawiłyby po sobie na podlasiu
        niewyobrażalnie więcej spalin - ich też interesuje przede wszystkim posiadanie
        widoku na śliczną drogę z okna. Główny powód powstania VB jest dla obu tych
        miast mało istotny - ważne jest, żebyśmy to MY mieli dobrze, a między nami drogę
        się jakoś poprowadzi, nie?
    • lubat Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 09:42
      Skoro ta Rospuda jest tak ważna, że nie można tam wprowadzić banalnych zdobyczy
      cywilizacyjnych, to należy wysiedlić stamtąd ludzi. Nic tak bowiem nie zagraża
      środowisku naturalnemu, jak człowiek. Naturalne środowisko może znieść bez
      uszczerbku dla siebie taką mniej więcej liczbę ludzi, jak wilków.
      • halicz5 To jest teren Natury 2000. Dowiedz się najpierw 25.07.06, 10:04
        czegoś o tej nowej formie ochrony przyrody, a dopiero potem się wypowiadaj...
        chyba, że już urodziłeś się mądry (jak Andrzej Lepper) i nie musisz się dopiero
        tej mądrości uczyć (jak Jan Rokita)?
        • terence Re: To jest teren Natury 2000. Dowiedz się najpie 25.07.06, 15:30
          co Ty , ci co zgadzają się bezwzglednie i jak najszybciej na budowe obwodnicy,
          wręcz tego żądają to urodzili się madrzy jak Lepper i myślą że znają się na
          wszystkim... ludzie jeśli jesteście ślusarzami, tokarzami, kierowcami,
          mechanikami itp. nie musicie znać się na przyrodzie na przykład... ale uwierzcie
          że sa tacy co się znają ... i oni nie protestują po to żeby zrobic wam na złość,
          nawet nie protestują żeby mieć z tego pieniądze ani sławe... pieniądze to będą
          mieli z tego ci co robili i zatwierdzili całą ViaBaltce, na nieruchomościach
          znbiją kokosy, i ich nic nie obchodzi że najwspanialsze tereny przyrodniczo bedą
          zdewastowane za 30lat na przykład, bo tamtedy będzie szła autostrada! ich
          argumenty sa płytkie, krótkowzroczne i po to by podburzyć ludzi przeciwko
          przyrodnikom, którzy chcą dobrze... ci co na tym zarobią bedą niewidoczni, jak
          zwykle! zrozumcie to!
          www.darzbor.v24.pl/vb/index.php
    • mosessex Re:strugi moczu radzieckich kierowców zaszkodzą 25.07.06, 09:44
      duzo bardziej , szczególnie oddawane z estakady i mostów będą z dużej wysokości
      atakowac polska przyrodę.Jestem za budowa tej drogi pod warunkiem zakzu sikania
      z widuktów i mostów w szczególności przez kierowców i ich pasarzerów obywateli
      byłych państw CCCP. do tych obywateli należa także w większości syjoniści z
      okupowanej arabskiej palestyny. mocz obrzezanych jest szczególnie toksyczny!!!
    • halicz5 Drogowcy nie powinni decydować tylko wykonywać 25.07.06, 09:59
      polecenia. To nie są naukowcy i eksperci od ochrony środowiska, żeby mogli
      oceniać i w ogóle wypowiadać się choćby słowem o ochronie przyrody. Dlaczego
      uzurpują sobie prawo do czegoś o czym nie mają pojęcia? Głupie jest to, że głupi
      minister środowiska słucha takiego gadania. Niech sobie drogowcy mówią o fajnych
      drogach i ich budowie. Przyrodnicy się przecież nie zajmują ich rodzajami
      betonu, pap, itd. Co za kuriozum, żeby minister środowiska (już nie ochrony
      środowiska nota bene) w sprawach rozstrzygania sporów dotyczących wpływu na
      przyrodę na terenach chronionych, słuchał drogowców wypowiadających się na temat
      przyrody!!! Unio ratuj przed polską głupotą, zacofaniem, prywatą i pazernością
      na piniądzory, dudki i inne świętości!
      • remik.bz Drogowcy nie decyduja , nie wierz GW 25.07.06, 10:39
        Widze ,że dałeś się nabrać GW.
        To nie drogoecy decydują.Drogowcy są odpowiedzialni za rozwiązania techniczne.
        Ale problemy techniczne to nie jedyne problemy przy takim
        przedsięwzieciu .Bardzo istotne są zagadnienia prawne, ekologiczne ,
        ekonomiczne,wspólpraca z samorządem np.
        W każdym przedsięwzięciu inwestycyjnym istnieją prawem określone procedury.
        Sa robione "koncepcje","uzgodnienia","operaty" ",analizy" itd
        W tym konkretnym przypadku również "spece od ekologii" robili takie
        opracowania.
        A decyzję wydaje organ administracji samorządowej lub rzadowej. Czyli ludzie ,
        ktorych sami powołaliśmy do władzy w drodze wyborow.Te decyzje mozna zaskarzyć
        w drodze sądowej ( w tym przypadku tak było , NSA nie dopatrzył się złamania
        prawa)
        W tym przypadku decyzje podejął minister a nie "drogowcy".
        • wojgi Re: Drogowcy nie decyduja , nie wierz GW 25.07.06, 10:58
          Drogowcy forsują i naciskają (i zatajają szczegóły ekspertyz), a decydenci
          decydują. I można to robić mądrze lub głupio, unikając szkód lub szkodząc.
          Jeżeli zaś ginie wielkie dobro wszystkich, bo stało na drodze interesom grupy,
          to jest to szkoda i głupota bardzo wielka. I taka szkoda uzasadnia obywatelski
          protest, który właśnie całkiem słusznie ma miejsce. I jednoczy ludzi o bardzo
          różnych poglądach.
    • teniswporcie a czy tak trudno słuchać serca?.. 25.07.06, 10:01
      • eserowiec Durni ekolodzy, wstrzymujcie budowę obwodnicy 25.07.06, 10:08
        Nowa droga o innym przebiegu ze względu na procedury wywłaszczania i czas
        wykonania projektu i tak nie powstanie wcześniej niż za 10-15 lat. W tym czasie
        spaliny z TIRów tłoczących się w Augustowie wytrują wam te roślinki.
        • halicz5 Ze spalinami roślinki sobie radzą i poradzą... 25.07.06, 10:16
          Nie ma obawy. Spaliny to pikuś. Chodzi o odwodnienie, zniszczenie struktury
          terenu, gleby, wpływ soli z solarek, a poza tym o pieniądze i realną szansę
          wybudowania tej drogi: z powodu naszego ekologicznego protestu Trybunał
          Europejski nałoży na Polskę karę finansową i poza tym nie da pieniążków
          kochanych dla drogowców... Za co wtedy zbudują tę drogę? Za zrzutkę do
          kapelusza? Budżet nie będzie miał prawa finansować tej budowy, bo UE nie pozwoli
          na takie przerzucanie pieniędzy "na odcinek" wskazany jako niezgodny z prawem
          ochrony środowiska UE. Wówczas budowa się rozpocznie, drogowcy będą pobierać
          kasiorkę (bo na pensje wystarczy), a drogi wciąż nie będzie... A przyrodę
          zniszczą... Ja też chcę drogi, ale przesuniętej kilka kilometrów. Mogli w końcu
          nie wykupywać tych gruntów przed podjęciem decyzji... Dlaczego wykupili grunty
          wcześniej? To jest już pytanie do prokuratora...
          • bravor Re: Ze spalinami roślinki sobie radzą i poradzą.. 25.07.06, 10:19
            słońce jednak zbyt mocno działa na ciebie, może to udar?
            • gregman77 a ty kppisz czy to wlasnie tobie przygrzalo? 25.07.06, 10:47
              przeciez wiadomo ze UE nie da kasy na budowe, ze to lamanie prawa UE
              (natura2000), wiec za co rzad sfinansuje budowe ktora trybunal ue kaze
              rozebrac???
              zamiast rzeczowo odpowiedziec na rzeczowy post, piszesz na poziomie pisowcow...
              • bravor Re: a ty kppisz czy to wlasnie tobie przygrzalo? 25.07.06, 13:00
                jesteś kompetnie zielony z prawa unijnego i z zasad funkcjonowania instytucji
                unii. jesteś ignorantem w zagadnieniu budownictwa, poziom piaskownicy do ciebie
                pasuje najbardziej.
                • gregman77 Re: a ty kppisz czy to wlasnie tobie przygrzalo? 25.07.06, 14:52
                  oto logiczna i merytoryczna odpowiedz...tak sie rodzi IV RP...
        • sdarp Re: Durni ekolodzy, wstrzymujcie budowę obwodnicy 25.07.06, 10:41
          eserowiec napisał:

          > Nowa droga o innym przebiegu ze względu na procedury wywłaszczania i czas
          > wykonania projektu i tak nie powstanie wcześniej niż za 10-15 lat. W tym czasie
          > spaliny z TIRów tłoczących się w Augustowie wytrują wam te roślinki.

          Wszędzie w Polsce poza rejonem Białegostoku taka procedura przygotowawcza trwa 2-3 lata łącznie z wytwałaszczeniem. A budowa trwa średnio 2 lata.
          Ile jesteśmy w Unii ? a ile już inwestycji powstało współfinasowanych z środków strukturalnych i nie trwało to 10 lat !!!
          To co przedstawia sobą Dyrekcja Białostockiego GDDKiA to ewerest nieudolności i niekompetencji. Tylko prubują zrzucić wine za swoje niepowadzneia na innych i do tego używają perfidnych arguemtnów że protestujący nie liczą się z życiem ludzkim. A co oni przez ten czas zrobili by chronić mieszkańców.

          Ci którzy swoimi działaniam opózniali budowe dlatego że forsowali chory wariant prze bagna. Wariant którego budowa będzie ciągnąć sie latami chociażby z powodu braku dostatecznego finasowania.
    • dioskorides Po raz kolejny widać.. 25.07.06, 11:17
      że drogowcom chodzi tylko o szmal, mam nadzieje że naiwnych którzy wierza w bajeczki o jak najszybszej poprawiebezpieczeństwa jest coraz mniej.
      Po raz kolejny widać że ustalenia dotyczące ochrony przyrody podczas budowy i zastosowanie odpowiednich rozwiązń, biora w łeb po prostu liczy się kasa. Niech drogowcy nie robią śmiechu i nie próbuja nas zapewniać o rozwiązaniach chroniących przyrode np. przejścia dla zwierząt, albo o tym ze dokonaja solidnej rekompensaty za zniszczone tereny, skoro juz się nie wywiązuja z podstawowych założeń na etpie projektowym. Wstyd i kompromitacja, niestety na zachodzie który często sie podaje jako przykład jesli chodzi o autostrady i drogi, takich rzeczy się nie robi, a przy budowie dróg ustalenie odnosnie ochrony przyrody realizuje się rzetelnie.
      No i jeszcze jednym argumentem zwolenników budowy drogi był "postęp" no i gdzie ten postęp jak nie chce sie wprowadzac rozwiązań nowatorskich ?bo co ? bo most za długi ?
      jeszcze tydzień temu słyszałem że to "tylko" kilkaset metrów.
      • maruda.r Re: Po raz kolejny widać.. 25.07.06, 12:18
        dioskorides napisał:

        > że drogowcom chodzi tylko o szmal, mam nadzieje że naiwnych którzy wierza w baj
        > eczki o jak najszybszej poprawiebezpieczeństwa jest coraz mniej.

        **************************************

        Troskę drogowców o bezpieczeństwo widać gołym okiem w każdym mieście: dziury i
        niekończące się remonty.

    • maruda.r Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 12:24
      - Będzie instalacja przeciwgołoledziowa z czujnikami rozpryskującymi substancje
      tak dobrane, żeby nie szkodziły środowisku - mówi Jerzy Doroszkiewicz, zastępca
      dyrektora białostockiego GDDKiA.

      *****************************************

      O ile pan Henio z zaopatrzenia nie wsypie czegoś innego. Tyle, że wtedy szukanie
      winnego nie przywróci tego miejsca do pierwotnego stanu.

      Jak tu wierzyć fachowcom z GDDKiA, skoro nie potrafią ustawic porządnie znaków,
      a jedną dziurę w jezdni łatają po 15 lat. A jeżeli budżet poskąpi pieniędzy na
      utrzymanie instalacji, to co da tłumaczenie, że ich nie ma i to miejsce zostanie
      zasypane solą?



    • dr_pool i takie pytanko... 25.07.06, 12:39
      ...mam:
      czy w zwiazku z uciążliowsciami owej drogi nie jest własnie lepiej sytuowac ją
      własnie jak najbliżej Augustowa?
      miasto nie może się rozbudowywac na pn-wsch - umiejscowienie tamże drogi jest
      wg mnie ok - dalej dolina będzie "wolna"
      wtedy nie stworzymy zamknietej drogami i miastem enklawy - która będzie truta z
      obu stron...

      pozdr

      • tomkrt Drogowcy strzelili sobie samobuja 25.07.06, 12:57

        Przygotowując projekt budowlany z innymi rozwiązaniami niż zalecenia Raportu Odziaływania Inwestycji na Środowisko drogowcy strzelili gola do własnej bramki. Jeśli w międzyczasie nie było aneksu do tego raportu który by te spryszkiwacze akceptował zamiast podgrzewanej jezdni.

        Oznacza to w tedy nie mniej nie więcej - że decyzja Ministra Ochrony Środowiska w sprawie Rospudy jest NIE WAŻNA.
        Bo była wydana na podstawie tego Raportu na obiekt z podgrzewaną nawierzchnią a nie z odladzaniem chemicznym.
      • dr_pool Re: i takie pytanko...sprostowanie 25.07.06, 13:03
        > miasto nie może się rozbudowywac na pn-wsch

        oczywiście w kontekście tej drogi o kierunek pn-zach mi chodziło

        pozdr
    • piort Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 13:08
      Ekolodzy, w odróżnieniu od ekologistów, wiedzą, że dobra, prosta droga, bez
      zbędnych postojów, pozwalająca utrzymywać prędkość ekonomiczną pojazdów
      mechanicznych, jest najcenniejsza dla środowiska. W Austrii nadziałem się na
      korek na autostradzie i jeden z austriackich kierowców zdecydował się pokazać
      nam objazd. Jechaliśmy pięknymi drogami pod wysokimi podporami autostrady,
      wokół rósł piekny las i spotkalismy zające a nawet sarnę. Teraz wyobrażam sobie
      co by było gdyby ekologiści zablokowali budowę austiackich autosrad:
      Gigantyczne, wlokące się kolumny samochodów osobowych i ciężarowych po krętych
      wąskich drogach ciągnących sie wzdłuż strumieni i zasmrodzona, zatruta
      tamtejsza piękna przyroda. Ekoterroryści nie powinni mieć prawa wypowiadania
      się w fazie realizacji inwestycji. Na to był czas gdy opracowywano projekt, ale
      wtedy żaden nie zgłosił rzeczowych zastrzeżeń. Proponuję aby protesty były
      przyjmowane po wpłaceniu kaucji i żeby tylko ci, którzy ją wpłacą mieli prawo
      protestować. Akcja Gazety zachęca do warcholstwa, bo podpisują się pod nią
      ludzie, którzy nigdy nie byli nawet w tamtych okolicach i nie mają pojęcia, że
      podobnych miejsc, szczególnie w tamtej okolicy, jest mnóstwo.
      • robbinhuck Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 14:27
        Jeśli Rospudzie nie szkodzą wołowe odchody,to mamy dobre miejsce na rezerwat
        zielonych kretynów.Normalni znajdą swoje miejsce w cywilizowanym świecie
        • robson63 Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 14:36
          robbinhuck napisała:

          > Jeśli Rospudzie nie szkodzą wołowe odchody,to mamy dobre miejsce na rezerwat
          > zielonych kretynów.Normalni znajdą swoje miejsce w cywilizowanym świecie

          Prosze bardzo ... zatem normalnie kozystaj z ruchu i cywilizacji w Augustowie.
          Od Rospudy sie odpalantuj.

      • robson63 Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 14:31
        Ot i twardoglowy...
        Tony wypowiedzi, tlumaczen, argumentow a ten znowu swoje... ekoterrorysci.
        Nie ma tu zadnych ekoterrorystow, sa normalni ludzie ktorzy patrza dalej niz
        koniec swojego nosa. Cala sprawa smierdzi po prostu jak to w Polsce i trzeba to
        wyjasnic. Faktem jest ze wariant forsowany przez drogowcow jest zły i szkodzacy
        Rospudzie. Trzeba to zmienic i nie ma to nic wspólnego z zadnym terroryzmem.
      • wojgi Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 14:35
        "ekoterroryści" - epitet zamiast argumentu.
        "wtedy żaden nie zgłosił rzeczowych zastrzeżeń" - nieprawda.
        "podobnych miejsc, szczególnie w tamtej okolicy, jest mnóstwo" - nieprawda.
        sprawdzaj, nim zanim zaczniesz siać dezinformację
        • forester_marucha Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 15:01
          Obrzucanie się epitetami niczemu nie służy.

          Niemniej jednak uruchamianie wielkiej machiny medialnej w celu zastopowania
          prawomocnej decyzji ma znamiona siania strachu wśród obywateli, czyli właśnie
          terroryzmu.
          • wojgi Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 15:16
            Widzę wszelkie znamiona siania świadomości. Żadnych objawów siania strachu.
            Chyba jednak epietet "terroryści" zbyt drogi sercu się okazał... A to święta
            prawda, że obrzucanie się epitetami niczemu nie służy.
          • terence Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 15:55
            forester_marucha napisał:


            > Niemniej jednak uruchamianie wielkiej machiny medialnej w celu zastopowania
            > prawomocnej decyzji ma znamiona siania strachu wśród obywateli, czyli właśnie
            > terroryzmu.

            Nieprawda, uruchaomienie machiny medialnej ma na celu pokazanie problemu. Od lat
            organizacje przyrodnicze (ekologiczne to słowo "bełkot") alarmują że tak
            poprowadzona trasa bedzie zgubą dla tych najcenniejszych przyrodniczo terenów.
            No i co robią decydenci? Olewka! Przyrodnicy nie są po to żeby robić nowe plany
            dodam. Ci przyrodnicy (ekolodzy) są od tego żeby powiedzieć "to nie jest dobre
            rozwiązanie, to szkodzi nacennijszym obszarom" i poto by powiedziec czemu i jak
            by było lepiej. A że byli olewani to tylko taką kampanią mozna podnieść
            świadomość społeczną.
            moim zdaniem za tym (Via Baltica) stoi gruba kasa z nieruchomości, bo te plany
            są już dośc stare. O czym świadczy chociażby brak chęci dotacji z Unii.
            www.darzbor.v24.pl/vb/index.php
    • pietrekj Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 15:05
      Myślę, że sprawa z tą estakadą ma jeszcze aspekt darmowej reklamy, jako iż w
      Europie każdy atlas zaznaczy ją jako drogę widowiskową a więc atrakcyjną bez
      nakładów ze strony samorządów. Sam przez Augustów podążam dwa razy w roku w
      kierunku Sejn i jestem gotów przystać na "wariant ekologów", w końcu taki wyrób
      drogowy widziany z dołu, raczej atrakcją nie będzie a zniszczy ciszę, krajobraz
      i spokój tego zakątka. Bardziej w sumie ucierpią na tym ludzie szukający tam
      wymienionych walorów niż sama przyroda. Środki odmrażające są tu naprzwdę
      drugorzędnym tematem bo można (i należy) wszak wiadukt skanalizować. Jeżeli
      jednak powstanie "estakada drogowców" zapewne przynajmniej raz właśnie przez
      nią przejadę - dla widoku i z ciekawości. Cóż jestem tylko człowiekiem i nic co
      ludzkie nie jest mi obce...
    • jazg1 Rospudzie szkodzą wasze głupie artykuły 25.07.06, 17:07
      Dajcie już spokój czerwono-zielone gnojki z tą kałużą błota. Ludzie są
      ważniejsci od przygłupów ekologów i kilkoma rodzajami much i komarów.
    • mieslaw Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 25.07.06, 21:46
      Krew mnie zalewa, jak czytam o planach budowy drogi, odmrażania...
    • kolakoe Re: Rospudzie zaszkodzą środki do odmrażania drog 26.07.06, 08:23
      Mam nadzieję, że ominą to bokiem, ponieważ szkoda tak pięknego miejsca w Polsce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka