puuchatek
31.07.06, 15:39
Abstrahując od całej otoczki "politycznej" tej sprawy:
- facet jest ściagny listem gończym przez policję. Mało tego:
- nie ma prawa jazdy, bo mu je cofnięto (PAP nie pisze, dlaczego, ale tego typu sankcje najczęściej daje się za "recydywę" prowadzenia po alkoholu).
I taki gość mało, że siada za kółkiem i jedzie, to jeszcze zamiast się pilnować i starać się nie rzucać w oczy przekracza szybkość. Jak dla mnie - kandydat do nagrody Darwina. Kwestia czasu.