eva15
08.08.06, 01:07
Każdy ekspert od Kuby ma swój scenariusz. Pierwszy jest najgorszy: to
niekontrolowany rozpad systemu, chaos, wojna domowa, model Haiti, interwencja
z zewnątrz, np. emigrantów z Miami (z poparciem USA), taka powtórka Zatoki
Świń, z tym że na wyspie nie ma już Fidela. Drugi, właśnie aby uniknąć
pierwszego, to okupacja Kuby przez wojsko... kubańskie. (...)
Trzeci, bardziej optymistyczny scenariusz, to próba podjęta przez "młodych"
zwanych także "talibanami" wejścia na drogę chińską - monopol władzy, otwarty
rynek.(....)"
_______________________
NO, to warianty bardzo dobre, ale gdzie NAJLEPSZY? Gdzie ta US- bombowa
demokracja na wzór irackiej i afgańskiej Czyżby bohater był zmęczony? Spocił
się bombardując i zaziębił???