borrus Bulterier zaszczekał 16.08.06, 22:31 to dołączyły sie wszystkie psy w okolicy. Jak zwykle najgłośniej szczekają psy wojny... Mosze, a ty Liban widział przed czy po amerykańskiej wojnie o pokój? Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta53 Naiwna ,,lewicowość''Grassa i innych intelektual.. 16.08.06, 22:48 istów europejskich nie zasługuje na taki kaliber pocisków jaki wystrzeliła WSJ.Fakt ,że Grass i wielu innych nie zmądrzeli do dziś ale.....Polsce nie szkodził,a nawet stawiał Polskę i Polaków w dobrym świetle.A wielu ,,lewicowców''zachodu szkodziło i szkodzi dalej.O Eryce S. i jej grupie przestępcej nie wspomnę Odpowiedz Link Zgłoś
gerdol Re: WSJ: Grass nie ma moralnego prawa pouczać Ame 16.08.06, 23:14 Jeden mniej? Zawsze COŚ ------------------------------------- >>>>>>>WIELKA TRÓJKA<<<<<<<< TRZY FRANCUSKIE FIRMY DZIĘKI KTÓRYM MOŻESZ DOROBIĆ SIĘ CAŁKIEM SPOREGO KIESZONKOWEGO POŚWIĘCAJĄC IM 15 MINUT DZIENNIE ZAPRASZAM ---> 3razykasa.go.pl na stronie: opis i instrukcja... Odpowiedz Link Zgłoś
kelob3 grass-ok,giertych-be a wiec wniosek SS-ok LPR-be 16.08.06, 23:19 nie,nie myslalem nad tym dlugo czytajac "gazete"(zawsze czykam aby jak to mowil S.Kisielewski wiedziec co sie dzieje w obozie wroga)wnioski nasuwaja sie same a wiec gazeta jest pismem propagujacym nazizm. Odpowiedz Link Zgłoś
adalbert57 Re: WSJ: Grass nie ma moralnego prawa pouczać Ame 17.08.06, 00:00 WSJ ma w sumie racje..dario fo to kawał lewackiej qwy i smiecia> Odpowiedz Link Zgłoś
alcane Re: WSJ: Grass nie ma moralnego prawa pouczać Ame 17.08.06, 21:08 teraz rozumiem nienawisc GraSSA do Ameryki.Wstapil do SS by zrobic kariere,ale weszli Amerykanie z wszystko zepsuli. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 wyższość zabijania zawodowego nad dyletanckim 17.08.06, 00:06 dla idei: "Gdyby Stany Zjednoczone słuchały rad Grassa 65 lat temu (aluzja do wojny z Saddamem Husajnem porównywanym przez George'a W. Busha do Hitlera - przyp. PAP), jego kariera w Waffen SS mogłaby trwać dłużej niż kilka miesięcy." _______________ Noo.. A tak kariera rówieśników młodego Grassa - amerykańskich GIs w Iraku i Afganistanie - trwa i trwa, dłużej niż kilka miesięcy, ba dłużej niż kilka lat.. Niedługo będzie dłużej niż cała II WS. I idą tam ca. 16-18-letni wolni najmici ZABIJAC zawodowo(!), za pieniądze, za prawo do obywatelstwa, za opłaty na studia. Poniżeni, pozbawieni szans na godne życie, idą zabijać, by samemu przeżyć. Za to idą mordować. Nie jak 15-letni Grass, który się zaciągnął najpierw dla przygody i/lub idei. Jedno jest pewne - nie zaciągnął się, by zabijać za gotówkę.. To był, patrząc po maksistowsku, czyli w duchu neolibearalimu, DYLETANT. Taki ZAWSZE przegra wojnę z zawodowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
adalbert57 Re: wyższość zabijania zawodowego nad dyletanckim 17.08.06, 00:13 eva15 napisała: Taki ZAWSZE przegra > wojnę z zawodowcem. III rzesza nie przegrała z zawodowcami a z masa soldactwa pedzonego pod naganami kgbowców> a jesli komukolwiek zawdziecza przegrana wojne...... to japsom którzy zaatakowali USA ...bez ich bezposredniego udziału w konflikcie ww2 losy wojny wygladałyby zupełnie inaczej... zupełnie nie rozumiem dlaczego w Niemczech nie bojkotuje sie japońskich produktów....rotflllll Odpowiedz Link Zgłoś
adalbert57 Re: wyższość zabijania zawodowego nad dyletanckim 17.08.06, 00:15 adalbert57 napisał: > eva15 napisała: > > Taki ZAWSZE przegra > > wojnę z zawodowcem. > > III rzesza nie przegrała z zawodowcami a z masa soldactwa pedzonego pod > naganami kgbowców> sorka... wtedy nie było kgb...było "smiersz" i nkwd czy insza ch..nia "gru" Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: wyższość zabijania zawodowego nad dyletanckim 17.08.06, 00:35 Ni pojąłeś nieszczęśniku o czym piszę... Ale coś chciałeś powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
0sa Re: Idealy przygodowe. . . 17.08.06, 04:52 eva15 napisała: > Noo.. A tak kariera rówieśników młodego Grassa - amerykańskich GIs w Iraku i > Afganistanie - trwa i trwa, dłużej niż kilka miesięcy, ba dłużej niż kilka > lat.. Niedługo będzie dłużej niż cała II WS. > > I idą tam ca. 16-18-letni wolni najmici ZABIJAC zawodowo(!), za pieniądze, za > prawo do obywatelstwa, za opłaty na studia. Poniżeni, pozbawieni szans na godne > > życie, idą zabijać, by samemu przeżyć. Za to idą mordować. > > Nie jak 15-letni Grass, który się zaciągnął najpierw dla przygody i/lub idei. > Jedno jest pewne - nie zaciągnął się, by zabijać za gotówkę.. To był, patrząc > po maksistowsku, czyli w duchu neolibearalimu, DYLETANT. Taki ZAWSZE przegra > wojnę z zawodowcem. Grass nie jest tutaj wyjatkiem. Wiekszosc nazistow, hitlerowcow, komunistow, islamafaszystow czy innych terrorystow lub jakichkolwiek innych fanatykow tez z reguly zaciaga sie najpierw dla przygody i/lub idei. Co ciekawsze to dla dzisiejszych isamskich terrorystow idealem stal sie Hitler i prywatnie wiekszosc arabow ma o nim bardzo dobre zdanie. Nalezy zauwazyc ze zaszla tam pewna transformacja poniewaz Stalin juz nie jest idealem w arabskim swiecie jak to bylo nieco wczesniej. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bronwen Krytyka contra krytycy 17.08.06, 00:23 Z calej tej dyskusji wynika, ze zawartosc merytoryczna krytyki jest o wiele mniej wazna niz osoba krytykanta. Wielu autorow w tym watku posluguje sie argumentacja "przyganial kociol garnkowi" , gdzie w roli garnka i kotla wystepuja na przemian Grass i Wall Street Journal. Warto sie jednak zastanowic czy krytyka Grass'a wobec USA jest sluszna czy tez nie. Jesli Grass ma racje, to nie staje sie przez to "autorytetem moralnym". Jesli zas racji nie ma, to jego przeszlosc w Waffen-SS nie ma z tym nic wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Re: Krytyka contra krytycy 17.08.06, 00:31 bronwen napisał: Warto sie jednak zastanowic > > czy krytyka Grass'a wobec USA jest sluszna czy tez nie. Zastanowic sie? Cos Ci sie chyba pomylilo. Forum dyskusyjne jest - jak sama nazwa wskazuje - rodzajem magla w ktorym korzystajac z anonimowosci nalezy obnarzyc glupote wroga ktory nie baczac ze jest rodakiem ma czelnosc posiadania odmiennego zdania - czyli, innymi slowy - jest glupi. Nie wierzysz? To zrob eksperyment. Uzywajac wyszukiwarki podaj np. jako szukane haslo "debilu". Zdziwisz sie ile uzyskasz wynikow. A potem dla porownania wrzuc jakies inne slowo np. "rozwaga". Rowniez sie zdziwisz. Mi rowniez sie wydawalo na poczatku ze chodzi tu o to aby sie wspolnie zastanowic i ewentualnie dojsc do jakichs sensownych wnioskow. Zapomnialem jednak ze jestesmy w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
bronwen Kreda na plocie 17.08.06, 02:14 Masz racje... Ale mimo to milo sobie wyobrazic, ze bierze sie udzial w dyskusji a nie w wypisywaniu plugastw na plocie. Owszem, jako pacholeciu plowemu zdarzylo mi sie wypisuwac swinstwa na murze (co w oczach niektorych pewno odbiera mi prawo do krytykowania tego forum), ale w wieku doroslym chcialoby sie porozmawiac z doroslymi ludzmi. Czolem! Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.71 Nawet WSJ przyznaje, ze Zyd Pinter mowi to SAMO 17.08.06, 00:39 co byly SS-mann Grass. A wiec najwyzszy czas nad zasadnoscia tej krytyki sie powaznie zastanowic;) Nb. ciekawostka - raport z jego zatrzymania przez aliantow jako wlasnie Sturmanna SS juz jest w necie: zatrzymano go 8 maja 1945 w Marienbadzie; mial wowczas 18 lat, 171 cm wzrostu i wazyl 65 kg: en.wikipedia.org/wiki/Image:G%C3%BCnter_Grass_POW_record.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
wieczorkowski59 J e z u s M a r i a ! ! ! ! ! ! ! 17.08.06, 00:25 Ach ci Amerykanie, 1. Grass: wiek 17 lat + kilka miesiecy w SS + nie walczyl = bandyta 2. Wernher von Braun: 5 Lat w SS + 8 lat w NSDAP + jego rakiety zabily tysiace Anglikow = Amerykanski Bohater narodowy! pl.wikipedia.org/wiki/Wernher_von_Braun Kto tej propagandzie wierzy, sam nie jest lepszy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: J e z u s M a r i a ! ! ! ! ! ! ! 17.08.06, 00:38 Nie tylko. Dzięki W. v. Braun Amnis polecieli na księżyc. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski0 Re: J e z u s M a r i a ! ! ! ! ! ! ! 17.08.06, 00:46 male uzupelnienie: von Braun nie zajmowal sie po wojnie gloszeniem hasel o "wyzszosci socjalizmu nad kapitalizmem", i nie pouczal innych, jak maja zyc; nie pretendowal tez do roli "moralnego autortetu", ktoremu wszyscy powinni sie klaniac w pas; nie wyzywal tez niemieckich antyfaszystow-konserwatystow, ktorzy mocno ucierpieli w czasie rzadow Hitlera (vide Adenauer) od "neofaszystow"; i nie wyzywal Amerykanow od wspolczesnych fszystwo; znasz powiedzenie: "kto mieczem wojuje, od miecza zginie"? to walsnie casus Grassa; gdyby sie nie kreowal na "moralny autorytet" nie byloby problemu wieczorkowski59 napisał: > Ach ci Amerykanie, > > 1. Grass: wiek 17 lat + kilka miesiecy w SS + nie walczyl = bandyta > 2. Wernher von Braun: 5 Lat w SS + 8 lat w NSDAP + jego rakiety zabily tysiace > Anglikow = Amerykanski Bohater narodowy! > pl.wikipedia.org/wiki/Wernher_von_Braun > Kto tej propagandzie wierzy, sam nie jest lepszy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
rodack2000 Re: J e z u s M a r i a ! ! ! ! ! ! ! 17.08.06, 01:15 a czy nie uwazasz, ze o zboczeniach mozesz najlepiej dopiero wtedy dyskutowac, kiedy ich sam doznales? albo jestes prawiczkiem, ktory chcialby czegos, ale sie boi... Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski0 Re: J e z u s M a r i a ! ! ! ! ! ! ! 17.08.06, 01:34 problem polega na tym, ze Grass - jak wielu innych - z jednego zboczenia wpadl w inne rodack2000 napisał: > a czy nie uwazasz, ze o zboczeniach mozesz najlepiej dopiero wtedy dyskutowac, > kiedy ich sam doznales? > > albo jestes prawiczkiem, ktory chcialby czegos, ale sie boi... Odpowiedz Link Zgłoś
0sa Re: Tchorzowstwo Grassa. . . poprzez 60 lat 17.08.06, 04:34 silesius.monachijski0 napisał: > problem polega na tym, ze Grass - jak wielu innych - z jednego zboczenia wpadl > w inne Tak naprawde to jest ciagle TO SAMO zboczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski0 Re: Tchorzowstwo Grassa. . . poprzez 60 lat 17.08.06, 05:40 pelna zgoda: Grass ciagle pozostaje lewakiem: z nazistowskiego lewactwa przeszedl na pozycje lewactwa komuszo-socjalistycznego; to bardzo niewielka roznica; pozdrawiam 0sa napisała: > silesius.monachijski0 napisał: > > > problem polega na tym, ze Grass - jak wielu innych - z jednego zboczenia > wpadl > > w inne > > Tak naprawde to jest ciagle TO SAMO zboczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczorkowski59 Re: J e z u s M a r i a ! ! ! ! ! ! ! 17.08.06, 02:07 @silesius.monachijski0 Chwileczke! Ja wcale nie porownuje v.Brauna z Grassem! Dlaczego mialbyn to robic?????? Ten problem zupelnie mnie nie interesuje, bo po prostu takie porownanie przekracza moje mozliwosci (dwie skrajne indywidualnosci, techik i literat). Nie odpowiadaj mi wiec prosze na pytanie ktorego wcale nie stawialem. Ja jedynie pokazuje falszywa amerykanska moralnosc a nie krytykuje v.Brauna czy biore w obrone Grassa. Co jest wazniejsze - tragiczne fakty czy slowa? W.v.Braun nie glosil moze hasel (nie wiem), ale uczyl Amerykanow jak budowac rakiety korzystajac z wlasnego doswiadczenia. Amerykanie mogliby zaczynac od zera, ale nie - taniej im bylo skorzystac z jego doswiadczen, chociaz za tymi doswiadczeniami kryly sie tysiace ofiar, zarowno jencow w Peenemuende jak i ludnosci cywilnej w Anglii. Pieniadze za ludzkie zycia, a potem propaganda. 'gdyby sie nie kreowal na "moralny autorytet" nie byloby problemu'. Grass? Nie. Ten autorytet wykreowala mu 50 lat swiatowa krytyka literacka (miedzy innymi tez amerykanska) i czytelnicy jego ksiazek i artykulow, a nie on sam. To byloby niezle, gdyby kazdy pisarz "gadkami" na temat wlasnej osoby nagrode Nobla sobie zarobil :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski0 Re: J e z u s M a r i a ! ! ! ! ! ! ! 17.08.06, 02:20 ja zas obstaje przy swoim: ani v. Braun, ani Grass nie byli "bohaterami" w potocznym tego slowa znaczeniu; Grass - wbrew temu co twierdzisz - sam wykreowal siebie na "bohatera" w Niemczech; stal sie prawie ze "pomnikiem" lewicowego "humanizmu" w Niemczech; stad tez ten huk, zwiazany ze stracaniem "pomnika" z cokolu wieczorkowski59 napisał: > @silesius.monachijski0 > > Chwileczke! Ja wcale nie porownuje v.Brauna z Grassem! Dlaczego mialbyn to > robic?????? Ten problem zupelnie mnie nie interesuje, bo po prostu takie > porownanie przekracza moje mozliwosci (dwie skrajne indywidualnosci, techik i > literat). Nie odpowiadaj mi wiec prosze na pytanie ktorego wcale nie stawialem. > Ja jedynie pokazuje falszywa amerykanska moralnosc a nie krytykuje v.Brauna czy > biore w obrone Grassa. > > Co jest wazniejsze - tragiczne fakty czy slowa? > > W.v.Braun nie glosil moze hasel (nie wiem), ale uczyl Amerykanow jak budowac > rakiety korzystajac z wlasnego doswiadczenia. Amerykanie mogliby zaczynac od > zera, ale nie - taniej im bylo skorzystac z jego doswiadczen, chociaz za tymi > doswiadczeniami kryly sie tysiace ofiar, zarowno jencow w Peenemuende jak i > ludnosci cywilnej w Anglii. Pieniadze za ludzkie zycia, a potem propaganda. > > 'gdyby sie nie kreowal na "moralny autorytet" nie byloby problemu'. > Grass? Nie. Ten autorytet wykreowala mu 50 lat swiatowa krytyka literacka > (miedzy innymi tez amerykanska) i czytelnicy jego ksiazek i artykulow, a nie on > sam. To byloby niezle, gdyby kazdy pisarz "gadkami" na temat wlasnej osoby > nagrode Nobla sobie zarobil :-) > Odpowiedz Link Zgłoś
wieczorkowski59 Re: J e z u s M a r i a ! ! ! ! ! ! ! 17.08.06, 02:25 Grassowi postawili pomnik, nie on go postawil. Gdyby Ranicki jeszcze bardziej go krytykowal, moze nie postawili by mu pomnika. Dziekuje twoje za odpowiedzi! Ide spac. Dobranoc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski0 Re: J e z u s M a r i a ! ! ! ! ! ! ! 17.08.06, 02:27 wywolales "wilka z lasu": Ranicki, stalinowski konsul prlu w Londynie; ale to temat na osobna dyskusje; dobranoc wieczorkowski59 napisał: > Grassowi postawili pomnik, nie on go postawil. > Gdyby Ranicki jeszcze bardziej go krytykowal, moze nie postawili by mu pomnika. > > Dziekuje twoje za odpowiedzi! Ide spac. Dobranoc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.71 Wernher von Braun byl lotnikiem Luftwaffe. Od 1940 17.08.06, 01:06 w SS jako tzw. HONOROWY SS-mann. Tak, tak, douczcie sie historii Niemiec - Nazisci mieli kompleksy chama i starali sie zwabic w swoje szeregi zarowno uczonych, jak i niemiecka arystokracje; ze to niby maja wsparcie we wszystkich klasach, a takze gwoli kochanych pieniedzy ("Sponsorskie czlonkostwa w SS" wymyslone w latach 30 przez Himmlera). "Honorowi SS-mani" mieli prawo do noszenia pieknego munduru i rangi oficerskiej (Braun i tak mial niska), oraz pewne inne profity (Porsche tez byl honorowym SS-mannem; na tym biznesie nie stracil), ale istotnego glosu w SS nie mieli, co najwyzej taki, by wybronic swoja firme czy temat badawczy. "Himmler's ingenious use of the "Sponsoring Membership" mechanism, vastly extended from Berchtold's original idea, allowed the SS to become financially independent, while at the same time adumbrating its elitist image and attraction. Honorary memberships, titles and medals, were thus bestowed on thousands of "lay brothers" who contributed a fixed number of Marks per month." mars.acnet.wnec.edu/~grempel/courses/hitler/lectures/paramilitary.html Braun nikogo osobiscie, o ile wiadomo, nie zamordowal, choc nie slychac takze, by doskwierala mu smierc wiezniow z Mittelbau-Dory przy produkcji jego V 2. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.71 PS: A historii Niemiec sie doucz, gastarbeiterko:) 17.08.06, 01:13 Bo robienie za Niemke ci za fallusa nie wyjdzie;) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Po co pleciesz matole, skoro nie wiesz! 17.08.06, 13:21 1937 war von Braun Mitglied der NSDAP geworden und am 1. Mai 1940 Mitglied der SS, in der er bis zum Sturmbannführer aufstieg (entsprechend dem Wehrmachtsrang Major). Historisch belegt (siehe Phoenix/ZDF-Doku) ist ein Gefängnisaufenthalt im März 1944, als von Braun auf Betreiben Himmlers von der Gestapo verhaftet wurde. Ihm wurde Verrat und "Wehrkraftzersetzung" sowie Vorbereitung zur Flucht nach England vorgeworfen, was mit der Todesstrafe geahndet werden konnte. Nur seine besondere Bedeutung im V2-Programm hat ihn nach Intervention von Speer und Dornberger bei Hitler wieder freikommen lassen. Był od 1937 członkiem NSDAP, a od 1940 członkiem SS z rangą majoera! Jedyne co go ratuje, to pobyt w pierdlu, poniewaz podpadl Himmlerowi! Odpowiedz Link Zgłoś
rodack2000 O Boze!!! 17.08.06, 01:08 wieczorkowski59 napisał: > Ach ci Amerykanie, > > 1. Grass: wiek 17 lat + kilka miesiecy w SS + nie walczyl = bandyta > 2. Wernher von Braun: 5 Lat w SS + 8 lat w NSDAP + jego rakiety zabily tysiace > Anglikow = Amerykanski Bohater narodowy! > pl.wikipedia.org/wiki/Wernher_von_Braun > Kto tej propagandzie wierzy, sam nie jest lepszy !!! o Boze!!!! ten Braun to przeciez Polak!!! tak jak Kopernik!!! Odpowiedz Link Zgłoś
0sa Re: Tchorzowstwo Grassa. . . poprzez 60 lat 17.08.06, 04:21 1. Grass: wiek 17 lat + kilka miesiecy w SS + nie walczyl = bandyta 2. Wernher von Braun: 5 Lat w SS + 8 lat w NSDAP + jego rakiety zabily tysiace Anglikow = Amerykanski Bohater narodowy! pl.wikipedia.org/wiki/Wernher_von_Braun Kto tej propagandzie wierzy, sam nie jest lepszy !!! Roznica jest zasadnicza. Dr. Wernher von Braun nigdy nie byl hipokryta i tym bardziej nie tchorzem. On nie potrzebowal zadnej amerykanskiej pomocy lub perswazji i jak wiadomo to on SAM doszedl do wniosku juz w 1944 roku aby zerwac z nazizmem na wlasna reke i to wlasnie on wyrezysowal nie tylko swoje poddanie sie amerykanom ale poddanie sie okolo 500 najwybitniejszych naukowcow niemieckich wraz z dostarczeniem planow oraz gotowych rakiet dla amerykanow. To nie byl byle jaki wyczyn poniewaz grozilo to natychmiastowa smiercia jakby jego plany sie wydaly lub jakby ktorykolwiek z tych 500 ludzi sypnal na niego swiadomie lub inaczej. A po za tym gdzie te rakiety niby zabily te tysiace amerkanow i anglikow? Wtedy jeszcze sama technologia rakietowa byla w powijakach i byly to oczywiscie rakiety balistyczne (bez zadnego zdalnego sterowania etc.) wiec nie mozna bylo nimi trafic w cos konkretnego jak dom, fabryke czy nawet miasto. Rakiety te mialy zasieg zaledwie 300 km i to oczywiscie tylko teoretycznie poniewaz same prawdopodobienstwo ze pocisk wyladowal w odleglosci 17 km od celu wynosilo teoretycznie okolo 50% co w praktyce wymagalo wypalenia wielu rakiet aby ktoras z nich uderzyla gdziekolwiek np. w wielkie miasto takie jak Londyn. Odpowiedz Link Zgłoś
dibadzio A Jankesi maj prawo pouczać innych? 17.08.06, 00:27 Nie rozliczyli sie z ludobójstwa Indian i niewolenia murzynów.To,że pomogli pokonać Hitlera nie może zamykać nam ust na ich zbrodnie.Każde mocarstwo sie deprawuje i usa tez .I to trzeba wypominać.gras zgrzeszył ale czy nie może mowić o grzechach innego grzesznika? jankesi niech sobie wybija z głowy ,że nie bedą podlegac krytyce.Ależ będą.Mają to jak w banku.Tak ,jak wszycy.zaczęli już popelniac błędy,jak każdy zadufek,polegające na tym,że zrazają sobie caly świat.Mimo potegi militarnej i gospodarczej nie dadza rady ale ciagle sie łudzą.Nawet z takim irakiem nie moga sobie dac rady a niewdzieczne arabusy olewaja ich model demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski0 Dobrze tak Grassowi 17.08.06, 00:40 Zawsze kreowal sie na "moralny autorytet", ktory ma prawo krytykowac i ponizac innych, przede wszystkich tych, ktorzy dosc juz mieli uzurpowania sobie przez tzw. "lewizne" prawa do posiadania jedynie slusznego pogladu na swiat oraz do pouczania innych; w kontekscie tej tzw. "sprawy Grassa" coraz bardziej wychodzi na swiatlo dzienne zakotwiczony u wielu Niemcow "ukaszonych" ideologia nazistowska (a ktorzy po wojnie stali sie zwolennikami komunizmu i wszelkich innych form socjalistycznej ideologii - vide tzw. "rewolucja 1968", i udzial w niej "nowonawroconych") antyamerykanizm i swoista rusofilia (a wczesniej "sowietofilia"); dobrze sie stalo, ze wreszcie zaczyna sie o tym glosno mowic Odpowiedz Link Zgłoś
maggie110 Re: Dobrze tak Grassowi 17.08.06, 01:09 Przemawia przez ciebie polski nacjonalizm. Nie mysle, ze Grass kreowal sie na kogokolwiek. Jest wybitnym literatem i filozofia jego utworow wskazuje bardziej na pacyfistyczne "zapedy" a czy one wyplywaja z kompleksu "winy" przynaleznosci narodowej czy tez z rzeczywistej lekcji historii opartej na fakcie 2 wojen swiatowych, ktorych inicjatorem byli Niemcy, nie upowaznia nikogo do wydawania swiadectwa "denominacji" cech charakteru danego czlowieka jaka miedzy innymi jest moralnosc. Przynaleznosc do narodu polskiego i wcielenie kogos do sluzby w Ludowym Wojsku Polskim podczas stanu wojennego nie ujmuje komus prawa do wyrazania opinii krytykujacych rezim i wszystko co jest z nim zwiazane. Fakt ten rowniez nie nalezy do zaszczytnych wiec nie uwazam aby musial byc wydrukowany wielkimi literami w czyims zyciorysie. Podsumowujac, twoj tok myslenia powinien eliminowac obecnego papieza sposrod swoistych autorytetow moralnych w danych srodowiskach. Czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski0 Re: Dobrze tak Grassowi 17.08.06, 01:41 mocno sie mylisz; moj ojciec byl zolnierzem Wejrmachtu, rodzina jest bardzo niemiecka, weic o zadnych kompleksach nie moze byc tutaj mowy; sek w tym, ze moja rodzina - zwiazana przed 1933 z partia Zentrum w Gleiwitz/Gliwicach miala Hitlera w "glebokim powazaniu"; wielu trafilo do Wehrmachtu, i mialo tam ciezki zywot, bo odpowiednie "informacje" i pogladach dziadka i babci byly dostarczane do oddzialow, w ktorych sluzyli; moja ciotka, kiedy wychodzila za maz za wujka w 1934 roku nie dostala owczesnego "becikowego" Hitlera (tanie kredyty dla mlodych malzenstw) m.in. z tego powodu, ze dziadek zawsze przeganial nsdap- owcow, ktorzy chodzili od domu do domu - przed 1933 - "na zebry", domagajac sie kasy dla partii; zas Grass - o czym glosno w niemieckich mediach - wspomnial teraz o swojej przeszlosci (o czym wspominal juz fritz na forum) - poniewaz i tak wyszloby to na jaw (Stasi miala na niego "papiery", i to mialo byc ujawnione); Grass nie jest zadnym "moralnym autorytetem"; jest cynicznym graczem; przykre, ze ktos taki "zasluzyl" na Nobla, a np. Herbert nie; maggie110 napisała: > Przemawia przez ciebie polski nacjonalizm. Nie mysle, ze Grass kreowal sie na > kogokolwiek. Jest wybitnym literatem i filozofia jego utworow wskazuje bardziej > > na pacyfistyczne "zapedy" a czy one wyplywaja z kompleksu "winy" > przynaleznosci narodowej czy tez z rzeczywistej lekcji historii opartej na > fakcie 2 wojen swiatowych, ktorych inicjatorem byli Niemcy, nie upowaznia > nikogo do wydawania swiadectwa "denominacji" cech charakteru danego czlowieka > jaka miedzy innymi jest moralnosc. Przynaleznosc do narodu polskiego i > wcielenie kogos do sluzby w Ludowym Wojsku Polskim podczas stanu wojennego nie > ujmuje komus prawa do wyrazania opinii krytykujacych rezim i wszystko co jest z > > nim zwiazane. Fakt ten rowniez nie nalezy do zaszczytnych wiec nie uwazam aby > musial byc wydrukowany wielkimi literami w czyims zyciorysie. Podsumowujac, > twoj tok myslenia powinien eliminowac obecnego papieza sposrod swoistych > autorytetow moralnych w danych srodowiskach. Czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
rodack2000 silesius, ty tez nazista? 17.08.06, 01:13 czyzbys chcial przez to powiedziec, ze tez jestes nazista?!!! silesius.monachijski0 napisał: > Zawsze kreowal sie na "moralny autorytet", ktory ma prawo krytykowac i ponizac > innych, przede wszystkich tych, ktorzy dosc juz mieli uzurpowania sobie przez > tzw. "lewizne" prawa do posiadania jedynie slusznego pogladu na swiat oraz do > pouczania innych; w kontekscie tej tzw. "sprawy Grassa" coraz bardziej wychodzi > > na swiatlo dzienne zakotwiczony u wielu Niemcow "ukaszonych" ideologia > nazistowska (a ktorzy po wojnie stali sie zwolennikami komunizmu i wszelkich > innych form socjalistycznej ideologii - vide tzw. "rewolucja 1968", i udzial w > niej "nowonawroconych") antyamerykanizm i swoista rusofilia (a > wczesniej "sowietofilia"); dobrze sie stalo, ze wreszcie zaczyna sie o tym > glosno mowic Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski0 Re: silesius, ty tez nazista? 17.08.06, 01:43 zawsze bylem, jestem i bede przeciwko wszelkiej masci "lewiznie", obojetnie czy nazistowskiej, czy komunistycznej prowienencji; zle trafiles rodack2000 napisał: > czyzbys chcial przez to powiedziec, ze tez jestes nazista?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Re: WSJ: Grass nie ma moralnego prawa pouczać Ame 17.08.06, 00:41 Dla niezorientowanych: WSJ to shalomowska publikacja. To co sie dziwic, ze atakuja. Tym bardziej, ze potrzebne odwrócenie uwagi od aktualnych wydarzen na Bliskim Wschodzie. ----------------------------------------- Bardziej od Icków lubie cycki....... Odpowiedz Link Zgłoś
sram.na.kaczki Zenobia Ziemniak potepia Guntera !!!!! 17.08.06, 01:11 dolaczajac do glosów wspanialych wladcow IV RP (i oby i V takze) Zenobia Ziemniak potepia Guntera, ujawniajac nieznane dotad fakty !!! otoz po za Waffen SS Gunter G. w wieku lat trzech zesral sie w lozko, wprawiajac w rozpacz rodzicow. rok pozniej usmazyl swoja swinke morska, pozostawiajac klatke na sloncu - dal tym przyklad hitlerowskiego okrucienstwa i pogrady dla zycia poczetego. w wieku lat 7 spenetrowal za pomoca patyka odbyt zaby - no comments (a`fe) jako 15latek odbyl stosunek sexualny z wozna ze szkoly podst. co plasuje go w scislej czolowce zboczencow III Rzeszy. pozostale fakty znane Zenobii Z. sa zbyr wstarzasajace dla opinii publ.; ew. zostaną ujawnione odpowiedniej komisji śledczej i tylko szeptem. Boze chron katolicka Polske przed niemieckimi degeneratami ( i germanofilami jak Tusk Donald) Zenobia Ziemniak Odpowiedz Link Zgłoś
gg1968 Dlaczego Polacy atakują Grassa? 17.08.06, 01:34 Przecież rzadko zdarza się Niemiec, który tyle dobrego powiedział i zrobił dla Polski. To co, jego całe życie jest nic nie warte bo jako 17-latek służył w SS? Poglądy Grassa są niewygodne Niemcom i Amerykanom - więc oni go krytykują, bo obalając jego autorytet mają nadzieję zaprzeczyć temu co głosił. Niemcom pewnie bardziej pasowałaby Erica Steinbach na autorytet moralny, w SS nie służyła i "biednych" Niemców uważa za ofiary wojny. Grass zawsze mówił jasno i wyraźnie kto był wszystkiemu winien. Polacy atakując Grassa działają przeciwko swoim interesom, ale to przecież nie pierwszy raz... Odpowiedz Link Zgłoś
0sa Re: Grass i Steinhach. . . ofiary wojny 17.08.06, 05:14 gg1968 napisał: > Niemcom pewnie > > bardziej pasowałaby Erica Steinbach na autorytet moralny, w SS nie służyła > i "biednych" Niemców uważa za ofiary wojny. Grass zawsze mówił jasno i wyraźnie > > kto był wszystkiemu winien. Rzeczywiscie to nie Steinbach lecz wlasnie Grass powinien byc autorytetem morlanym Odpowiedz Link Zgłoś
0sa Re: Tchorzowstwo Grassa. . . poprzez 60 lat 17.08.06, 05:29 gg1968 napisał: > Przecież rzadko zdarza się Niemiec, który tyle dobrego powiedział i zrobił dla > Polski. . . A niby co on takiego dobrego powiedzial i zrobil? I dla Polski? Moze cos tam dobrego bylo tam dla PRLu ale i nawet to jest watpliwe. . . Odpowiedz Link Zgłoś
kratzer Nowe szczegóły niechęci Grassa do własnej 17.08.06, 01:35 przeszłości. Kilka lat temu Grass bronił, niczym Kohl, dostępu do akt zgromadzonych na jego temat przez Stasi naukowcom badającym różne aspekty działalności Stasi. Trwa dysputa, co go do tego motywowało. "Köpcke zitiert auch eine Bemerkung des MDR-Intendanten Udo Reiter aus dem Februar 2001 zu Grass. (...): Günter Grass hat kürzlich sehr eindringlich darauf hingewiesen, dass der Verweis auf lange zurückliegende sittliche Verfehlungen und die Forderung nach lebenslanger Konsequenz etwas absurd Archaisches hat." www.welt.de/data/2006/08/17/1000211.html?s=2 Odpowiedz Link Zgłoś
kebej matka Kaszubka 17.08.06, 01:57 zdaje sie ze matka Grassa byla Kaszubka; a on sie tak pchal do walki za wielkie Niemcy ? PS Pisarzem jest wielkim, "Blaszany Bebenek" czytywalo sie jeszcze w samizdacie; natomiast jego lewackie poglady na temat Ameryki sa mniej wiecej tak samo glupie jak poglady wszelkiej masci lewakow i neonazi na temat Ameryki. Poniewaz to USA gwarantowaly Niemcom Zachodnim wolnosc i finansowanie cudu gospodarczego stosuje sie tu porzekadlo: " Zly to pies, ktory gryzie reke, ktora go karmi" Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: Z tym moralnym prawem należy być ostrożnym 17.08.06, 03:28 Niedługo okaże się ,ze moralne prawo mają tylko byli członkowie KC PZPR , tacy jak tow.Król , którzy we własnej teraz gazecie wypisują bzdury o Herbercie. Odpowiedz Link Zgłoś
mikegb Re: WSJ: Grass nie ma moralnego prawa pouczać Ame 17.08.06, 03:37 WEierzac w Graassa wierzymy,ze Polska nalezy do Niemiec! Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski0 "Guenti" wiedzial co robi 17.08.06, 04:48 kaska murowana; przez swoja "spowiedz" ma szanse zarobic conajmniej 1,5 mln. €; po prostu: genialny chwyt reklamowy; jego niegdysiejszy "patriarcha" Himmler, szef SS, moglby grassowi pogratulowac smykalki do biznesu; on sam nie zarobil tyle na zydowskich wlosach i kosciach z Auschwitzu; Grass - uczen - pobil na leb, na szyje belfra Himmlera; herzlichen Glueckwunsch Odpowiedz Link Zgłoś
enlightened *** Żydzi vs Muzułmanie – 169 : 7 *** 17.08.06, 05:43 *** Żydzi vs Muzułmanie – 169 : 7 *** Na całym świecie jest jedynie 12 milionów Żydów, lecz pomimo tego jest wśród nich ponad 169 Noblistów. Muzułmanów jest aż 1.4 Miliarda, czyli ponad 117 RAZY więcej niż Żydów! Więc mając 117 Muzułmanów na jednego Żyda, można by oczekiwać, że Muzułmanie powinni mieć 22,260 Noblistów. Mają ich tylko SIEDMIU (i na dodatek jeden z znich (Arafat) jest mordercą) Jedyną szansą dla Muzułmanów jest wprowadzenie nowych kategorii na nagrodę Nobla -na przykład za: porywanie samolotów, wysadzanie cywilów w restauracjach, zabijanie dzieci w autobusach szkolnych, samobójstw Jihadistów, odcinania głów, ataków na ambasady, i innych czynów barbarzyństwa. Poziom Muzułmańskiego wkładu do cywilizacji jest dzisiaj żenująco niski, żeby nie powiedzieć - ujemny. Jak to jest możliwe że 0.02% ludności świata (Żydzi), zrobiło dla cywilizacji więcej, niż 20% ludności (Muzułmanie)? Śmieszne jest, że nadal mamy ludzi popierających barbarzyńców, których jednym celem jest zniszczenie ostatniej ostoi demokracji i cywilizacji na bliskim wschodzie. Dzisiaj Izrael, jutro niewierna Europa... „Będziemy mieli pokój z Arabami, kiedy zaczną oni kochać swoje dzieci, bardziej niż nienawidzą nas” – Itzaak Rabi, były premier Izraela www.masada2000.org/nobel.html Lewacy/Islamofaszysci - czytajcie i placzcie... serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3544890.html Odpowiedz Link Zgłoś
beewasp a od kiedy to USA nie lubi Waffen SS?? 17.08.06, 06:55 No przeciez ich ukochany Ronnie Reagan w latach 80-ych podczas wizyty w RFN złożył kwiaty na cmentarzu żołnierzy tej formacji :)) Odpowiedz Link Zgłoś
galba To i tak mało... 17.08.06, 07:03 t324911 napisał: > zostalo jeszcze kilkadziesiat > milionow . :)) Na kilka miliardów... Odpowiedz Link Zgłoś
zpkw Re: WSJ: Grass nie ma moralnego prawa pouczać Ame 17.08.06, 07:34 Pod koniec wojny uzupełnienia do jednostek SS były prowadzone analogicznie jak do Wermahtu - jaki wybór miał młody 17letni chłopak wychowany zresztą na ideologii hitlerowskiej? Żadnego. Myślę, że trzeba najpierw sprawdzić co robił On i jego jednostka w czasie jego służby a potem wydawać opinię. Dlaczego milczał przez 60 lat? - odpowiedzią są reakcje na jego szczerość, dyskredytujące go jako człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rest problemem nie jest to, że był esesmanem 17.08.06, 09:34 ale to, że to ukrywając, starał się "prostować" innych. Stawiał sam siebie w pozycji autorytetu moralnego. Jak teraz mają się czuć te setki tysięcy młodych ludzi, którzy uważali go za autentyczny autorytet ? On powinien z 50 lat temu opublikować "rachunek sumienia", służyłem tu i tu, robiłem to i to. Nie zrobił tego, zasłużył na potępienie. ps. obrońcy Grassa - proszę - poczytajcie trochę o Waffen SS - szczególnie o ich roli Powstaniu Warszawskim. To nie było zwykłe wojsko, to były wyjątkowe ścierwa. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok We wszystkim masz acje, tylko jest jeden problem 17.08.06, 13:12 Grass mogł powiedziec nie - postawiono by go pod murem! Po drugie, po drugiej wojnie swiatowej Amerykanie przeprowadzili masową akcje ratowania tych scierw, ale tych z samej gory, tych najwiekszych zbrodniarzy. Wieluset zbrodniarzy pracowało dla rządu USA, czy to w Armii, czy to w wywiadzie. Ja nie mowie tu o generałach Wehrmachtu, ale o gestapowcach i członkach SD oraz SS z RSHA. Tym ludziom nigdy nie zrobiono procesu, dozyli szczesliwej emerytury za pieniądze amerykanskiego podatnika! A wiec w przypadku WSJ to nie jest nawet hipokryzja - to jest bezczelnnosc, aby zarzucac cos Grassowi. Ktos dobrze powiedział - on dlugo z tym czekał, ale miał chyba racje. Reakcja swietoszkow dowodzi, ze racja była po jego stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
japolak moralne prawa 17.08.06, 13:41 Wreszcie jakaś zgodność aktualnych elit Polski i USA. Kurski za napaść na trupa dziadka Tuska czuje sie chyba prekursorem nowej polityki "atlantyckiej". Ponieważ Grass krócej był przymusowo w niemieckiej armii, niż "Ogień" dobrowolnym szefem zakopiańskiej ubecji, jednemu należy się pomnik, drugiemu ... Ponieważ G. Grass był parę tygodni w hitlerowskiej armii (teraz wiem, iż "Czterech pancernych" ocenzurowano nie z powodu ruskiego Szarika, lecz śląskiego Gustlika), to nie są już prawdziwe nawet hollywoodzkie filmy, o jakiś Negrach chcących awansować w amerykańskiej armii z "kiblowych" na szeregowców. G.G. jest też dowodem, iż amerykańska armia w My Lay prowadziła tylko przedszkole. Dla młodszego pokolenia - to było takie miejsce (jak Bejrut), gdzie wprawdzie nie było Vietkongu, Fidela Castro, Hesbollachu i Jaruzelskiego, ale demokratyczna armia wymordowała sporo dzieci i ich cywilnych rodziców. Zreszta parę jeszcze dokumentów zostało, jak można było już wiele lat temu wykazać cywilizacyjną przewagę, paląc napalmem i innymi świństwami ludzi i przyrodę. Jesli Bush lub Kurski wytropią, iz jestem "nieczystym Polakiem", bo tatarska orda idąca na Legnicę zgwałciła moja prapraprababcię - to powinienem zaakceptować izraelskie zamówienie na kolejne amerykańskie bomby, gdzie z jednej robi się 666, a te na parę hektarów wokół bluzgają odłamkami? Jako narzędzie "z chirurgiczną precyzją" zabijające Libańczyków... Przez ponad pół wieku Gunter Grass pisał dobrze i mądrze. Może "Ogień" gdyby przeżył, zostałby drugim Pawłem Jasienicą. I za to bym go chwalił, nie za własnoręczny udział w naszej wojnie domowej, z niewinnymi ofiarami po obu stronach. Po trzech stronach, bo obok dumnych oficerów i żołnierzy po obu stronach polem bitwy były domy niewinnych cywilnych rodzin. Znowu - nie tylko na Podhalu, ale i całej ówczesnej PRL, wcześniej Generalnej Guberni i "rajchu", potem Korei, Kongu, Wietnamie, Afganistamnie (którego mieszkańcom równie dobrze pomagała armia ZSRR, jak i dziś USA), Iraku, Libanie. Ja nawet w polskiej armii nie służyłem, ominęły mnie więc cudze wojny i nasze "fale". Choć próbowałem sie zgłosić do komandosów, uznali iz niedowidzący, z połamaną w górach i drutowaną ręką nie nadaję się... Przynajmniej nie można mnie zdegradować, orderów i renty zabrać. Choć chętnie oddam ojczyźnie debet na moim koncie... Odpowiedz Link Zgłoś
kiland Re: moralne prawa 17.08.06, 13:50 "W tej chwili Polacy na ochotnika biorą udział w bandyckiej misji w Iraku. Wstydzę się za nich i jeszcze bardziej za tych, którzy ich tam wysłali.” W tym miejscu składam głęboki ukłon. Ja też się tego wstydzę. Przyznaję rację, że dla mnie ci ochotnicy nie są ani bohaterami, ani patriotami, ani Polakami. Jeśli idziesz w marszu z ludźmi, którzy strzelają i zabijają, mordują, sam nie musisz tego robić, wystarczy, że ich tylko wspierasz psychicznie, samą swoją obecnością, słowami, okrzykami, pieśniami, łopotem proporca, biciem werbla lub blaszanego bębenka, a wtedy twój udział jest znacznie większy w tym co czynią, niż gdybyś strzelał. I jesteś mordercą wraz z nimi. Czy jesteś pewny, że Adolf Hitler zastrzelił w życiu jakiegoś człowieka ? On, być może, nie zabił w życiu nawet psa ? A przecież, tak naprawdę, zamordował miliony ludzi !!! „My Polacy przestańmy zajmować się niegodziwcem z Niemiec. Pomyślmy natomiast, jak zażegnywać awantury polityczne wywoływane przez dziennikarzy pokroju Pana Adama Michnika. Jak powstrzymywać antypatriotów od niszczenia wszystkiego wokół co polskie, Polaków małych i wielkich, i polskiej myśli, i polskiej literatury, i polskiej idei patriotycznej, i polskiego kościoła, i polskiej rodziny, i Polski całej, jaka ona jest od Bałtyku do Tatr. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Tylko kilkadziesait milionow blaznow lewicowych ?? 17.08.06, 15:48 No synku, ja ocxeniam ich liczebnosc na wiecej. Ale nie ma tam wsrod nich takich ktorych nie mozna skompromitowac tak jak Grassa. To tylko kwestia czasu lub ich umiejestnosci ukrywania ich ciemnych stron zyciorysu. Bo nie ma lewaka z czyctym sumieniem. Cala ideologia socjalizmu wyrasta z falszywych lub zbrodniczych korzeni. Takie smieci byly za czasow zimnej wojny, sa i za czasu wojny z islamkim ekstremizmem i beda za kazdych innych czasow. Ot s.c.i.e.r.w.a przychodza na swiat w kazdej epoce. Odpowiedz Link Zgłoś