Dodaj do ulubionych

Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM

29.08.06, 12:54
szacuneczek.

To się nazywa nie mleć bez potrzeby ozorem, nie kręcić, nie krygować się, nie
kokietować dymisjami, tylko zdecydowanie reagować na świństwa.
Obserwuj wątek
    • nemo_omen Nie dziwi 29.08.06, 12:54
      Widocznie pani minister uznała, że to poniżej jej godności dzwonić do
      jakiegoś Bartoszewskiego...
      • lmark Każdy Uczciwy Polak to ten co nie jest w PiS 29.08.06, 13:00
        Porządni i Uczciwi, Prawi i Sprawiedliwi wypisują się i nie przyznają się że
        mają coć wspólnego z organizacją PiS nie mającą nic wspólnego ze swoją nazwą a
        która jest lepem dla....naiwnych.
        • util Panie profesorze, dziękuję! 29.08.06, 13:05
          Mądra i zacna decyzja.

          Dosyć bierności w obliczu podłości rządzących.
          • konread Re: Panie profesorze, dziękuję! 29.08.06, 13:21
            I bardzo dobrze, może teraz zwolennicy kaczkodanów się zastanowią co się dzieje,
            skoro uciekają od nich prawdziwi, a nie genetyczno-papierowi patrioci!!!
            • uchachany Ależ Bartoszewski już dawno został zdemaskowany 29.08.06, 13:31
              w Radyju jako GENETYCZNY ANTYPOLAK :-))...

              konread napisał:

              > I bardzo dobrze, może teraz zwolennicy kaczkodanów się zastanowią co się
              dzieje
              > ,
              > skoro uciekają od nich prawdziwi, a nie genetyczno-papierowi patrioci!!!
              • sierzant_nowak przeciez to na pierwszy rzut oka widac, 29.08.06, 13:36
                ze profesor to zyd, komunista, mason, antypolak, lumpenliberal, przedstawiciel lzeelit a do tego pewnie mial dziadka w wehrmachcie...

                Ze tez ludzie tacy jak prof. Bartoszewski musza ogladac ta bande, co nami teraz rzadzi...
                • uchachany No właśnie po tej "linii" został zdemaskowany :-)) 29.08.06, 13:37
                  sierzant_nowak napisał:

                  > ze profesor to zyd, komunista, mason, antypolak, lumpenliberal,
                  przedstawiciel
                  > lzeelit a do tego pewnie mial dziadka w wehrmachcie...
                  >
                  > Ze tez ludzie tacy jak prof. Bartoszewski musza ogladac ta bande, co nami
                  teraz
                  > rzadzi...
                  • plmlp Kuchara jeszcze nie spytała Kartofla, co robić. A 29.08.06, 13:47
                    Kartofel nie ma czasu, bo bawi się z kotem.
                    • uchachany Ona nie pyta, ona czeka na dyspozycje. A że nie 29.08.06, 13:52
                      było żadnych - to i nie zrobi nic.

                      plmlp napisał:

                      > Kartofel nie ma czasu, bo bawi się z kotem.
                      • kronopio77 Zakompleksione karły (nie tylko moralne) niech 29.08.06, 14:09
                        patrzą i uczą się, co to znaczy uczciwość i odpowiedzialność.
                        • poszeklu Re: Dobrze zrobil, ze sam odszedl 29.08.06, 14:25
                          Moze teraz podpisywac kazdy list z kolegami bylymi ministrami SZ.
                          • uchachany Zresztą tym odejściem w oczach Prawdziwych 29.08.06, 14:35
                            Polaków potwierdził najwyraźniej prawdziwośc oskarżeń Macierewicza o
                            agenturalność :-))

                            poszeklu napisał:

                            > Moze teraz podpisywac kazdy list z kolegami bylymi ministrami SZ.
                            • poszeklu Re: Bartoszewski:Tylko Sikorski do mnie zadzwonił 29.08.06, 14:57
                              Szkoda mi go. Jakbym mial telefon do niego, to bym tez zadzwonil.
                              • borow4 nie pajacuj tak jak Kaziu Jesjesowicz-Pajacewicz 29.08.06, 16:12
                                bbb
                                • uchachany Szczerze powiedziawszy to i minister Sikorski tymi 29.08.06, 16:23
                                  wyrazami poparcia dla Bartoszewskiego zdemaskował się jako agent Moskwy i w
                                  odpowiednim czasie (kiedy trzeba będzie odzyskać MON) zostanie to przeciw niemu
                                  użyte :-)))...
                                  • borow4 Wiedzialem, ze te karlice Kaczynskiego to bedzie w 29.08.06, 16:34
                                    wstyd dla Polski. I Krukówna i Fotygówna wygladaja jak jakie pokurcze. I
                                    dlatego zeden chlop ich nie chcial, Chyba ze zbok jaki
                                    • borow4 Fotyga, Kruk karlice Kaczynskiego 29.08.06, 16:42
                                      ccc
                                      • gebels.z.tv24 B_A_R_T_0_S_Z_E_W_S_K_I_ wreszcie 0ut ! :))))))))) 29.08.06, 23:19
                                        hajka.grundbaum napisał:

                                        > Panie Bartoszewski, pan się skompromitował podpisując ten paszkwil z innymi eks
                                        > ministrami spraw zagranicznych, jak pan mógł razem z tym agentem Cimoszewiczem
                                        > to ścierwo podpisać, pan sie powinien wstydzić a nie odwraca kota ogonem
                                        > krytykując Macierewicza za jego prywatną opinie, wypowiedzianą w prywatnej
                                        > telewizji dla elektoratu który i tak ma pan w nosie, ale NA ZŁODZIEJU CZAPKA GO
                                        > RE!

                                        bartoszewski to niobliczalny
                                        sklerotyk-postrzeleniec
                                        szybciej gadający niż myślący :)

                                        dla prywatnego rozgłosu
                                        gotowy zaangażować się
                                        w każdą awanturę przeciw Polsce :(
                                        • borow4 puszczaja nerwy! A co ze sraczka? 29.08.06, 23:50
                                          O puscil bąka
                                        • arek5001 Re: B_A_R_T_0_S_Z_E_W_S_K_I_ wreszcie 0ut ! :)))) 30.08.06, 01:16
                                          wiesz co cymbale, ten człowiek musiał przejść Oswięcim i lata komunistycznego
                                          upokorzenia abyś ty mógł wypowiadać swoje brednie DURNIU!!!
                                          • wolff10 Re: B_A_R_T_0_S_Z_E_W_S_K_I_ wreszcie 0ut ! :)))) 30.08.06, 01:33
                                            Wruszyłem się wyznamiem Bartoszewskiego! Jak minister mogła nie zadzwonić do
                                            profesora W.B. Wprawdzie tylko z maturą, ale profesora...
                                            • borow4 chciales powiedziec ze ma cos wspolnego 30.08.06, 07:25
                                              z tym dewiantem Kaczynskim specjalista od leninizmu?
                                    • mariola9915 Re: Wiedzialem, ze te karlice Kaczynskiego to bed 29.08.06, 16:42
                                      borow4 napisał:

                                      > wstyd dla Polski. I Krukówna i Fotygówna wygladaja jak jakie pokurcze. I
                                      > dlatego zeden chlop ich nie chcial, Chyba ze zbok jaki

                                      Cz te oczy moga klamac?
                                      Jedno oko na Maroko drugie na Kaukaz
                                  • emigrancik Re: Szczerze powiedziawszy to i minister Sikorski 29.08.06, 19:11
                                    mozna by pomyslec, ze minister sikorski ozni sie od calej tej ekipy. Ale to wlasnie minister sikorski byl autorem jednego z pierwszych faux pas na lini polska niemcy, kiedy to, uzywajac skrotu myslowego, porownal budowe gazociagu do paktu ribbentrop molotow. Grubo przesadzil konstruujac ta retoryczna armate, dodatkowo wycelowana w miejsce wyjatkowo czule dla niemcow.
                                    • uchachany Ale się jednak z ekipą poróżnił, bo zadzwonił do 29.08.06, 19:19
                                      Bartoszewskiego :-)) - samozdemaskowanie czy co...? Chociaż bonmotem o pakcie
                                      Ribbentrop-Mołotow - bis wystąpił wyjątkowo "po linii i na bazie" :-))

                                      emigrancik napisał:

                                      > mozna by pomyslec, ze minister sikorski ozni sie od calej tej ekipy. Ale to
                                      wla
                                      > snie minister sikorski byl autorem jednego z pierwszych faux pas na lini
                                      polska
                                      > niemcy, kiedy to, uzywajac skrotu myslowego, porownal budowe gazociagu do pakt
                                      > u ribbentrop molotow. Grubo przesadzil konstruujac ta retoryczna armate,
                                      dodatk
                                      > owo wycelowana w miejsce wyjatkowo czule dla niemcow.
                                    • hajka.grundbaum B_A_R_T_O_S_Z_E_W_S_K_I emocjonalne dziecko 29.08.06, 22:43
                                      Pan B. pokazał jak się dasac i nadymac, i tylko dlatego że Macierewicz śmiał
                                      podważyć pozycje świetej krowy ? Skoro taka świeta to co tyle muczy ?
                                      • arek5001 Re:panie prof.bartoszewski ten kto pana obraża 29.08.06, 23:29
                                        Jesteś debilem i sam o tym wiesz cymbale!!!
                            • ewaina Re: Zresztą tym odejściem w oczach Prawdziwych 29.08.06, 21:24
                              Małe pytanko .Kto w Twoim mniemaniu jest prawdziwym Polakiem?
                              • uchachany Z definicją Prawdziwego Polaka to jest trochę tak, 30.08.06, 09:53
                                jak z definicją antysemity: otóż według Żydów antysemitą jest ten, kogo Żydzi
                                uważają za antysemitę. Natomiast Prawdziwym Polakiem jest ten, kogo inni
                                Prawdziwi Polacy uważają za Prawdziwego Polaka. Jest to nieco samozwańczo
                                przyjmowane określenie, charakterystyczne dla wielbicieli Ojca Dyrektora, PiSu
                                i LPR-u, szermujących swym patriotyzmem i katolicyzmem. Oni właśnie dokonują
                                poprzez samookreślenie samozdefiniowania siebie jako Prawdziwych Polaków a
                                następnie nadają ten tytuł innym. Tym mianowicie, którzy się z nimi zgadzają.
                                Pozostałym tytułu Prawdziwego Polaka odmawiają. Przy czym istnieje pewna
                                ciekawostka semantyczna: otóż według Pradziwych Polaków ktoś, kto w ich oczach
                                nie zasługuje na miano Prawdziwego Polaka W OGÓLE nie jest Polakiem. Czyli
                                bycie Polakiem związane jest nierozerwalnie z byciem Prawdziwym Polakiem. Nie
                                istnieje więc Polak jako taki: można być albo Prawdziwym Polakiem, albo wcale
                                nie Polakiem. To trochę jak z "demokracją socjalistyczną": dla twórców i
                                admiratorów tego pojęcia demokracja jako taka nie istniała. Chociaż Bogiem a
                                prawdą "demokracja socjalistyczna" miała tyle wspólnego z "demokracją"
                                co "krzesło elektryczne" z "krzesłem" jako takim :-))...

                                ewaina napisała:

                                > Małe pytanko .Kto w Twoim mniemaniu jest prawdziwym Polakiem?
                            • tp2003 Re: Zresztą tym odejściem w oczach Prawdziwych 30.08.06, 03:12
                              jesteś kompletnym głupkiem jesli tak rzeczywiscie sadzisz
                          • aradian Re: Dobrze zrobil, ze sam odszedl 29.08.06, 20:09
                            Podzielam twoje zdanie poszeklu, dobrze zrobił, że zrezygnował. Czekamy jeszcze
                            na rezygnację Geremka,Rosatiego i innych obrażonych,a mających poczucie honoru
                            kolegów z piastowanych stanowisk.
                          • gromek1 Re: Dobrze zrobil, ze sam odszedl 29.08.06, 22:44
                            A Kur(F)ski powie:
                            Odbiliśmy Instytut
                        • janek-007 Bartoszewski zachowal sie jak prawiczka... 29.08.06, 15:48
                          Niby to sie chcial puscic ale tak naprawde to nie byl pewny czy sie puscic cy
                          nie i kazal zie prosic zeby sie nie puszczac. Bartoszewski zachowal sie jak
                          obrazona przedszkolanka. Wstyd i kompromitacja. Facet stracil resztki szacunku
                          jaki dla niego mialem okazal sie kompletnym nadmuchanym balonem i zerem.
                          • blp Re: Bartoszewski zachowal sie jak prawiczka... 29.08.06, 15:56
                            hehe, PiSowscy spece od forów internetowych nie śpią

                            janek-007 napisał:

                            > Niby to sie chcial puscic ale tak naprawde to nie byl pewny czy sie puscic cy
                            > nie i kazal zie prosic zeby sie nie puszczac. Bartoszewski zachowal sie jak
                            > obrazona przedszkolanka. Wstyd i kompromitacja. Facet stracil resztki szacunku
                            > jaki dla niego mialem okazal sie kompletnym nadmuchanym balonem i zerem.
                            • hajka.grundbaum Lewicowe spece PR od forów 29.08.06, 21:55
                              Lewicowe spece od forów wmawiają że jak sie przeciętny obywatel wypowiada za
                              rzadem to już jest na usługach PiSu
                              • gromek1 Re: Lewicowe spece PR od forów 29.08.06, 22:51
                                Twoich usług tom nawet PiS nie chce...
                              • genyo Re: Lewicowe spece PR od forów 29.08.06, 23:29
                                hajka.grundbaum napisał:

                                > Lewicowe spece od forów wmawiają że jak sie przeciętny obywatel wypowiada za
                                > rzadem to już jest na usługach PiSu



                                bo tak jest.
                                nie psujcie mohery powietrza na forum, won do waszego dziennika i rydzyja,
                                wszystkie poszeklu, mariole, i grundbaumy, won, won, won!
                          • johnybe dewiacja intelektualna chama 29.08.06, 15:56
                            Kim ty jesteś? Co osiągnołeś w żyiu że tak łatwo przychodzi ci krytyka
                            prof.Bartoszewskiego?
                            Zakompleksiny nieudacznik życiowy? Szkoda mi czasu na takiego prymitywa...
                            • janek-007 A ty kim jestes inteligenciku szpagatowy. 29.08.06, 16:49
                              .
                              • jjr44 witaj janeczku :-) 29.08.06, 18:52
                                Widzisz PiS nie ma kadr a będzie jeszcze gorzej bo ludzie przyzwoici uciekają.
                                Z Bartoszewskim problem bo tylko najgorsze oszołomstwo może zarzucic mu brak
                                patriotyzmu. Nie chce tylko robic za listek figowy dla kaczorów. Ja podejrzewam
                                że oni wyciągnęli maciarewicza z niebytu tylko w celach taktycznych i teraz są
                                wściekli że skompromitował ich prawie natychmiast. Ale bronią go jak
                                niepodległości zamiast po prostu wywali na zbity pysk na co sobie zasłużył.
                                • janek-007 Jestes w bardzo powaznym bledzie... 29.08.06, 19:49
                                  Bartoszewski i Spolka zademonstrowali niedojrzalos emocjonalna, zawodowa i
                                  obywatelska. Warcholstwo, prywata i dasy na 'full' wypas.
                                  • diefenbaker Re: Jestes w bardzo powaznym bledzie... 29.08.06, 20:35
                                    > Bartoszewski i Spolka zademonstrowali niedojrzalos emocjonalna, zawodowa i
                                    > obywatelska. Warcholstwo, prywata i dasy na 'full' wypas.

                                    Domyślasz się skąd wzięło się określenie 'polskie piekło'?
                                    • boorack nie karmić trola 29.08.06, 20:44
                                      Dyskutowanie z imbecylami pokroju janek-007, galba itd. jest jak zapasy ze
                                      świnią w błocie. Ty się ubrudzisz a świnia błotko lubi...
                                      • diefenbaker Re: nie karmić trola 30.08.06, 18:27
                                        > Dyskutowanie z imbecylami pokroju janek-007, galba itd. jest jak zapasy ze
                                        > świnią

                                        Dorzuciłbym jeszcze jolę z dywid, stefe12, kataryne.kataryne oraz sporą kolekcję
                                        podobnej palanterii. Tylko co z tego? Skąd się tacy ludzie biorą? Czy siedzą na
                                        zabitych wiochach, czy może małych upadłych miasteczkach? Co robili za komuny, o
                                        ile w niej mieli szansę egzystować? Co zrobili dla kraju, że dzisiaj tak plują
                                        na tych którzy mieli odwagę walczyć? Czy oni sobie w ogóle zadają jakiekolwiek
                                        pytania? Czy lepiej z nimi dyskutować, czy od razu wrzucić ich do KF-a? Czy
                                        będzie to uczciwe, skoro w końcu też są częścią tego społeczeństwa? Na jakich
                                        książkach i filmach oni się wychowali? Galba jeszcze czasem sili się na
                                        obiektywność, ale ogólnie treść i poziom debaty sięga dna :(
                                        Dzisiaj dwóch kolejnych idiotów; niejaki Sobczak i Masin wnioskują o odebranie
                                        Kuroniowi Orderu Orła Białego. Jeden miał w '89-tym 10, a drugi 12 lat. Co oni
                                        wiedzą o komunie takiego, czego ja nie wiem, a co według nich predysponuje ich
                                        do wydawania takich sądów?! Czy zamiast okrągłego stołu miały być hektolitry
                                        krwi? Czyjej krwi?!
                                        Czasami czytając forum zastanawiam się jak się ma odsetek hołoty do normalnej
                                        cześci społeczeństwa w naszym kraju na tle innych nacji. Przyznam, że coraz
                                        częściej mam chęć to sprawdzić sam. Po prostu wyjeżdzając stąd.
                                    • janek-007 Od 'niepokalanych dziewic' typu Bartoszewskiego. 29.08.06, 20:56
                                      .
                                  • jjr44 To Ty drogi J jestes w bardzo powaznym bledzie... 29.08.06, 22:04
                                    Zasadniczo zgadzam sie ze nie powinienem karmic trola i kopac siez koniem
                                    znaczy z Tobą janku kochany. Ale mimo wsszystko powiedz czy popierasz to że
                                    urzędnik państwowy mówi to co powiedział pan minister Maciaerewicz był
                                    powiedział? Popierasz to że zapytany o dowody wykrztusił tylko że użył
                                    niefortunnego skrótu myślowego? Popierasz może walke ze śmiesznym brukowcem i
                                    zapodawanie do prokuratury jakiegoś zachodnioniemieckiego pismaka? Z gorliwości
                                    ściganie jakiegoś żula który brzydko powiedział o panu prezydencie?
                                    Popierasz te cyrki w sejmie? powiekszanie dwukrotne komisji po to żeby
                                    przegłosowac przydatną zmianę w prawie?
                                    Ech janeczku ci twoi idole ośmieszają nas, Już ci kiedy pisałem że ja to
                                    przeżyję ale wszyscy na tym stracimy....
                                    • oktawianc Re: To Ty drogi J jestes w bardzo powaznym bledzi 29.08.06, 22:19
                                      Nie wygląda na takiego, który takie proste prawdy zrozumie... Przez ostatnie 16
                                      lat chyba nie było jeszcze ekipy, która w takim stopniu żeruje na ludzkiej
                                      głupocie i niskich wartościach(choć przystraja je w wysokie piórka).
                                  • gromek1 Re: Jestes w bardzo powaznym bledzie... 29.08.06, 22:52
                                    A jakąż to dojrzałość zaprezentował ten cap Maciarewicz?
                            • hajka.grundbaum Re: dewiacja intelektualna chama 29.08.06, 22:39
                              johnybe napisał:

                              > Szkoda mi czasu

                              a jednak go poświęcasz na mnie, jesteś małą dziewczynką która nie wie czego chce ?
                          • borow4 odezwal sie ziobro-ziobro 29.08.06, 16:13
                            ccc
                    • kot.prezesa p.Fotyga nie ma "wiedzy merytorycznej"... 29.08.06, 13:57
                      p.Fotyga nie ma "wiedzy merytorycznej",jak korzystać z telefonu
                      • veritas11 Re: p.Fotyga nie ma "wiedzy merytorycznej"... 29.08.06, 15:21
                        kot.prezesa napisał:

                        > p.Fotyga nie ma "wiedzy merytorycznej",jak korzystać z telefonu

                        i dobrych manier. Dziwię się, że była trzymana w ministerstwie tyle lat...
                • jjjnjankowski Re: przeciez to na pierwszy rzut oka widac, 29.08.06, 16:54
                  Przedstawiciel Izra-elit?... przepr... IRA-elit? ...bo mam slaby wzrok i niedowidze malych literek na forum. ...no i co teraz bender?
                  Wszystko ww. jest zamierzona i zlosliwa gra slow, poniewaz do Sète nie siegaja rece polkich prokuratorow, a franc. gie to obchodzi, bo jestem grzeczny chlopczyk i jaja se robie wyl. z Sziraka (bo odchodzi)i Villepina (bo ma smieszzne imie)a nigdy z Sarkozy'ego (bo wiem co robie).
            • jardo-g Re: Panie profesorze, dziękuję! 29.08.06, 13:34
              optymista - ci wyborcy PiS, których znam, są prości jak kontrukcja cepa - nie
              ma z nimi żadnej dyskusji. Należy ich po prostu omijać.
            • kazek100 Re: Panie profesorze, dziękuję! 29.08.06, 13:38
              Wielki szacunek dla prof. Bartoszewskiego.

              Naprawdę widać, że jak jakakolwiek współpraca z kaczkogłowymi idiotami (skrót
              myślowy) legitymizuje tylko idiotyzmy, które robią. Postąpił więc słusznie.


              Swoją drogą - od 15 lat wielu moich znajomych żyje normalnie, prowadzi firmy w
              duzym stopniu dzięki konktaktom z Niemcami. Przez długi czas wydawało się, że
              tego rodzaju kaczkowate myślenie to tylko upiory przeszłości. Strasznej
              przeszłości, ale na szczęście przeszłości. jak widać - wystarczy że do władzy
              ddoszli prymitywni populiści, i to, co było tylko przeszłością, podniosło znów
              swój prymitywny łeb.
          • fritz.fritz Doskonaly artykul w Rzepie, oceniajacy prace MSZ 29.08.06, 13:33
            w stosunku do Niemiec.

            Autorzy sa bardzo kompetentni i przestawiaja w bardzo krotkim tekscie
            podsumowanie skutecznosci reakcji polskiego MSZ na dzialalnosc Niemcow.

            Autorzy:

            KRZYSZTOF RAK filozof, członek zarządu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej

            MARIUSZ MUSZYŃSKI profesor na Wydziale Prawa Uniwersytetu Kardynała Stefana
            Wyszyńskiego, przewodniczący zarządu Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie


            Link:
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060829/publicystyka/publicystyka_a_1.html


            To jest doprawdy doskonala, krociutka i rownoczesnia nie pozostawiajaca nic
            zyczenia analiza. Zrobcie z niej kopie, poniewaz jest tak dobra.


            Jestem zaskoczony, ze artykul ten ukazuje sie w Rzepie. Rzepa pod nowym szefem
            GG (dziwne skojarzenia budzi ten skrot, przeszla na inna strone barykady w
            ocenie politycznej rzeczywistosci, na strone GWyborczej; chociaz co do tematow
            historycznych, stosunku do "polskich obozow koncetracyjnych" czy tez JPII
            dziala wrecz wzrowo i powinna byc przykladem dla innych polskich gazet.
            Problem polega na tym, ze jest ich bardzo malo: 85% rynku prasowego znajduje
            sie w rekach Niemcow).
            • fritz.fritz Zdaje sie, ze Kaczory maja problem do zalatwienia 29.08.06, 14:04
              miedzy soba: LK chce Fotyga, JK nie chce Fotygi.
              Powod: Fotyga nie nadaje sie do tego jobu.

              Problem 1: LK bedzie musial sie pogodzic z utrata Fotygi.
              Problem 2: Kto bedzie nastepca.

              Prof. Bartoszewski jest niestety za stary a nastepne kadry nie zdazyly zdaje
              sie jeszcze wyrosnac.
              Ale moze jest gdzies narybek: taki Kubica do MSZ; szybki i blyskawiczene uczy
              i nie skazony postkomunistycznym-aids.
              • mariola9915 Re: Zdaje sie, ze Kaczory maja problem do zalatwi 29.08.06, 14:07
                Niestety ,nastepne kadry ma nam wyksztalcic guru Rydzyk.Brrrr!
              • uchachany A cóż to Ty za fantasmagorie snujesz: branie pod 29.08.06, 14:15
                uwagę kandydatury Bartoszewskiego i jej nieaktualność TYLKO ze względu na wiek?!
                Natomiast spoztrzeżenie o bratniej scysji o Fotygę wydaje mi się bardzo celne :-
                ))


                fritz.fritz napisał:

                > miedzy soba: LK chce Fotyga, JK nie chce Fotygi.
                > Powod: Fotyga nie nadaje sie do tego jobu.
                >
                > Problem 1: LK bedzie musial sie pogodzic z utrata Fotygi.
                > Problem 2: Kto bedzie nastepca.
                >
                > Prof. Bartoszewski jest niestety za stary a nastepne kadry nie zdazyly zdaje
                > sie jeszcze wyrosnac.
                > Ale moze jest gdzies narybek: taki Kubica do MSZ; szybki i blyskawiczene uczy
                > i nie skazony postkomunistycznym-aids.
                • heyoza Fotyga nadaje się do jednego job'u.Blow job'u 29.08.06, 14:18

              • koloratura1 Re: Zdaje sie, ze Kaczory maja problem do zalatwi 29.08.06, 14:32
                fritz.fritz napisał:

                >
                > Prof. Bartoszewski jest niestety za stary

                Za stary czy nie za stary, Kaczory by Go wzięli z pocałowaniem ręki. Tyle tylko,
                że On nie chce mieć nic wspólnego z tą bandą. Nie zauważyłeś?

                > a nastepne kadry nie zdazyly zdaje
                > sie jeszcze wyrosnac.
                > Ale moze jest gdzies narybek: taki Kubica do MSZ; szybki i blyskawiczene uczy
                > i nie skazony postkomunistycznym-aids.

                Ależ pełno jest takich do wzięcia, choćby Bielan, Kamiński, Jacek Kurski...
                Osobistości w sam raz na miarę Kaczolandu, tj IVRP.
                Zresztą i ta obecna ciotka też może zostać, czemu nie? Przecież bierna, mierna i
                baaardzo wierna. Czego więcej Kaczorom trzeba?
                • jardo-g Re: Zdaje sie, ze Kaczory maja problem do zalatwi 29.08.06, 14:43
                  Ależ pełno jest takich do wzięcia, choćby Bielan, Kamiński, Jacek Kurski...
                  " Osobistości w sam raz na miarę Kaczolandu, tj IVRP.
                  Zresztą i ta obecna ciotka też może zostać, czemu nie? Przecież bierna, mierna
                  > i baaardzo wierna. Czego więcej Kaczorom trzeba?"

                  Macierewicza sie weźmie jak zdemontuje WSI



            • uchachany Czytałem. Panowie Autorzy chcą najwyraźniej 29.08.06, 14:10
              ujść czystce w Fundacji :-)). Aczkolwiek nie wszystkie spostrzeżenia można zbyć
              wzruszeniem ramion. Skoro jednak zniżają się dennej propagandy o ostatnich
              manewrach Bundesmarine na Zalewie jako o przejawie niemieckiej buty zamiast
              najzwyklejszego polskiego bałaganu w kanałach komunikacji wewnątrzrządowej, to
              zaufania do ich kompetencji to raczej wzbudzić nie może :-)).
              • jardo-g Re: Czytałem. Panowie Autorzy chcą najwyraźniej 29.08.06, 14:14
                niemniej jest plus, że fritz zaczyna Rzepę czytać. Jest szansa, że kolejny
                zwolennik PiS przejrzy na oczy.
              • fritz.fritz Re: Czytałem. Panowie Autorzy chcą najwyraźniej 29.08.06, 14:36
                uchachany napisał:

                > ujść czystce w Fundacji :-)). Aczkolwiek nie wszystkie spostrzeżenia można
                zbyć wzruszeniem ramion.

                Skoro jednak zniżają się dennej propagandy o ostatnich
                > manewrach Bundesmarine na Zalewie jako o przejawie niemieckiej buty zamiast
                > najzwyklejszego polskiego bałaganu w kanałach komunikacji wewnątrzrządowej,
                to zaufania do ich kompetencji to raczej wzbudzić nie może :-)).

                Alez nie. Oni nie odnosza sie do manewrow, tylko do problemu granic i ich
                nieformalnego, jednostronnego przesuniecia niemieckich wod terytorialnych i
                braku reakcji MSZ.
                Innymi slowy, mamy teraz z Niemcami konflikt dotyczacy przebiegu granic.
                I ten konflikt musi zostac rozwiazany. Oczywiscie, nacjonalizm Polski bedzie
                znowu deptac niemieckiego ducha unijnego.



                Cytat: ". Dodatkowo w 1995 r. RFN proklamowała na Morzu Bałtyckim tzw. wyłączną
                strefę ekonomiczną, a ten akwen uznała za poligon marynarki wojennej. W efekcie
                część wód zaliczonych do polskiego morza terytorialnego (np. redy, tor
                podejściowy) znajduje się równolegle w obszarze władztwa niemieckiego"

                • uchachany Postaram się odpowiedzieć później, ale pierwsze 29.08.06, 14:56
                  wrażenie co do "konfliktu granicznego" mam takie, że to kolejne
                  nieporozumienie :-))
                  • fritz.fritz Re: Postaram się odpowiedzieć później, ale pierws 29.08.06, 15:03
                    uchachany napisał:

                    > wrażenie co do "konfliktu granicznego" mam takie, że to kolejne
                    > nieporozumienie :-))

                    Miejmy nadzieje, moze po prostu nieporozumienie, ktore zostanie wyjasnione?
                    im prosciej, tym lepiej.
                    • wojtekmt Re: Postaram się odpowiedzieć później, ale pierws 29.08.06, 15:19
                      Fritz.fritz, to wypowiedzenie wojny.
                      Taka druga radiostacja (patrz rok 1939) !
                      Twoi idole powinni zareagować ostrzej !
                      Zbombardować Berlin!
                      Wprowadzić sankcje gospodarcze (a niech się zadławią bez polskich towarów!!!)!
                      buahahahahahahahahahahahahaha
                      boso ale w ostrogach !
                      żenada
                      • fritz.fritz Re: Postaram się odpowiedzieć później, ale pierws 29.08.06, 15:47
                        wojtekmt napisał:

                        > Fritz.fritz, to wypowiedzenie wojny.
                        > Taka druga radiostacja (patrz rok 1939) !
                        > Twoi idole powinni zareagować ostrzej !
                        > Zbombardować Berlin!
                        > Wprowadzić sankcje gospodarcze (a niech się zadławią bez polskich towarów!!!)!
                        > buahahahahahahahahahahahahaha
                        > boso ale w ostrogach !
                        > żenada

                        Duzo prosciej, dlaczego wojna? wystarczy wysterylizowac...

                        Jak mogles to przeoczyc? Jestes przemeczony?

                        Co do radiostacji, masz calkowicie racje! Wau, jestem pelen podziwu.

                    • blp Re: Postaram się odpowiedzieć później, ale pierws 29.08.06, 16:01
                      sprawa niemieckich manewrów jest oczywista - morski minister zamiast czytać
                      depesze poszedł po meczu na ustawkę ;)
                  • ute_ute Re: Postaram się odpowiedzieć później, ale pierws 30.08.06, 06:49
                    uchachany napisał:

                    > wrażenie co do "konfliktu granicznego" mam takie, że to kolejne
                    > nieporozumienie :-))

                    ja myślę, że to nie jest nieporozumienie, to przejaw braku kompetencji - czystej
                    ignorancji i nieprzygotowania obecnych kadr do pełnionych funkcji, pismo od
                    Niemców pewnie leży na jakimś polskim burku i kwiczy - po prostu nikt nie
                    wiedział co z nim zrobić, kogo ma poinformować itd. - kompletny bark znajomości
                    procedur
              • emigrancik Kilka slow komentarza do artykulu 29.08.06, 17:19
                "Nie można za [zaslugi dyplomacji] uznawać członkostwa w NATO i UE. Jest ono
                bowiem naturalnym rezultatem kresu zimnej wojny, a nie zasługą geniuszu polskich
                ministrów spraw zagranicznych."

                Mysle ze autorzy artykulu powinni czym predzej udac sie z ta nowina do turcji i
                innych krajow, ktore czekaja na przyjecie do unii. Doktryna siedzenia i czekania
                az historia ich dogoni, na pewno sie tam spodoba.

                „Polacy z kolei uznają, że mają własną misję i dążą do uzyskania pozycji lidera
                nowych państw członkowskich i kandydatów do UE.“ [Rzeczpospolita]

                Szkoda, ze nie widac tych staran. Same deklaracje bowiem nie wystarcza. Polsce
                do tej poy jakos nie udaje sie znalezc jezyka, pod ktorym podpisalyby sie inne
                nowoprzyjete panstwa.

                „Po 15 latach oficjalnie przyjaznej współpracy w kraju najważniejszego sąsiada
                Polski nadal nie ma państwowego wsparcia dla nauki języka polskiego ..."

                Chcialbym zapytac co dla polonii miedzkajacej w niemczech zrobilo panstwo
                polskie? Z tego co wiem panstwo niemiecki przeznacza dosc spore pieniadze na
                mniejszosc niemiecka w polsce. Panstwo polskie jakos sie do tego nie kwapi. Malo
                tego, na 2 miesiace przed inauguracja roku polsko niemieckiego, polski rzad
                zmniejszyl srodki na ten cel przez naczone o polowe. Wyobrazacie sobie jak
                miesiac przed jakas impreza, ktos nagle odbiera wam polowe srodkow?

                " licznej polonii w niemczech odmawia się przyznania statusu mniejszości
                narodowej..."

                W sprawie mniejszosci. W niemczech sa obecnie cztery mniejszosci narodowe:
                sorbowie, dunczycy, fryzyjczycy, sinti i romowie. Polacy byli mniejszoscia do
                roku 1939, kiedy to niemiecka prawica zdelegalizowala ich jako mniejszosc.
                Jaka jest roznica miedzy tamtym okresem, a dzisiejszymi czasami? Wystarczy
                spojrzec na mape z 1938 i z 2006 roku. Latwo zauwazyc, ze granica miedzy polska
                a niemcami przesunela sie po wojnie na zachod. Przed wojna istnialy w granicach
                niemieckiego panstwa tereny, ktore polacy zamieszkiwali od setek lat. W
                dzisiejszych czasach nie ma w granicach tego panstwa takiego terenu. Nawet w
                polskim ustawodastwie jest zapis o zamieszkaniu. Cytuje za
                wikipedia.Mniejszoscia jest grupa obywateli jezeli:
                jej przodkowie zamieszkiwali obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej od co
                najmniej 100 lat.

                Gdyby niemcy zignorowali ten fakt, musieliby przyznac status mniejszości turkom,
                pakistanczykom itd.


                "a dzieciom w mieszanych małżeństwach - posiadających przecież prócz
                niemieckiego także obywatelstwo polskie - niemieckie sądy zakazują rozmawiać z
                polskim rodzicem w ojczystym języku."

                Pierwsze slysze. Ciekaw jestem co autorzy mieli na mysli.

                Artykulowi do doskonalosci wiele brakuje.
                • uchachany Widzę, że chciało Ci się ciutkę wnikliwiej 29.08.06, 17:58
                  przeczytać ten du...chron :-))...
            • garnek11 Rzeczywiscie doskonaly! 29.08.06, 14:25
              Artykul oddaje sedno sprawy w stosunkach polsko-niemieckich. Wydaje mi sie
              jednak, ze Niemcow zaczelo draznic postepowanie Polakow wtedy, gdy
              przystapilismy do koalicji irackiej.

              Obecnie, po osiagnieciu priorytetow (nato, ue), gdy Polska stara sie ksztaltowac
              swoja polityke zagraniczna bardziej samodzielnie a rzad prawicowy zechcial
              zwrocic uwage na dysproporcje na korzysc strony niemieckiej we wzajemnych
              relacjach, podnioslo sie w Niemczech larum, ktore jest chyba stanem
              ogolnonarodowego oslupienia, ze takie panstwko, ktore do tej pory lasilo sie do
              niego, postanowilo zanegowac doskonala - wedlug Niemcow - rzeczywistosc i zadac
              czegos wiecej. A Polska - wedlug obecnej ekipy rzadzacej - zasluguje na wiecej
              uwagi, uznanie swoich praw w stosunkach obustronnych i - tak sadze - na
              odgrywanie szczegolnej roli w tej czesci Europy (mocarstwo regionalne).

              Pytanie tylko, co sie bardziej oplaca nam Polakom - probowac prowadzic swoja
              mala mocarstowa polityke, czy tez ulec silniejszym Niemcom i podporzadkowac
              swoja polityke tak jak Czesi i reszta panstw w naszym regionie?

              • koloratura1 Vivat! Tośmy som mocarstwo! 29.08.06, 14:38
                Wprawdzie tylko regionalne, ale to zawsze coś!

                garnek11 napisał:

                >
                > A Polska - wedlug obecnej ekipy rzadzacej - zasluguje na wiecej
                > uwagi, uznanie swoich praw w stosunkach obustronnych i - tak sadze - na
                > odgrywanie szczegolnej roli w tej czesci Europy (mocarstwo regionalne).

                • uchachany Mocarstwo Ducha, Wartości, Cierpień i 29.08.06, 14:51
                  Nienagrodzonych oraz Niedocenionych Zasług. Co prawda w celach ekspansji takiej
                  mocarstwowości trzeba się będzie pokłócić z wszystkim sąsiadami, ale to
                  pryszcz....
                  • garnek11 Mocarstwo Ducha, Wartości, Cierpień - być może! 29.08.06, 15:00
                    Czuc sarkazm ale zadalem jedno pytanie - mamy do wyboru: albo prowadzic w miare
                    niezalezna, nastawiona na realizacje naszych celow polityke zagraniczna, albo
                    podporzadkowac sie czyjejs polityce i czerpac profity.

                    Co jest lepsze i co nasze spoleczenstwo jest w stanie zaakceptowac?
                    • obywatelrp3 Re: Mocarstwo Ducha, Wartości, Cierpień - być m 29.08.06, 15:31
                      Polityka zagraniczna opiera się w dużym stopniu o kompromisy... Rzadko sa
                      przykłady "albo albo".
                    • iedsupo Re: Mocarstwo Ducha, Wartości, Cierpień 29.08.06, 15:44
                      garnek11 napisał:

                      > Czuc sarkazm ale zadalem jedno pytanie - mamy do wyboru: albo prowadzic w
                      > miare niezalezna, nastawiona na realizacje naszych celow polityke
                      > zagraniczna, albo podporzadkowac sie czyjejs polityce i czerpac profity.

                      A nie przyszło Ci do głowy, że można też prowadzić w miarę niezależną,
                      nastawioną na realizację naszych celów politykę zagraniczną i czerpać z niej
                      profity ? Narzędziem takiej polityki powinno być aktywne i rozumne uczestnictwo
                      Polski w strukturach UE oraz NATO. Oczywiście, warunkiem powodzenia takiej
                      polityki jest zaakceptowanie przyjętych tam zasad współpracy oraz prezentowanie
                      pewnej elastyczności, żeby nie powiedzieć: umiejętności dochodzenia do
                      kompromisu... Ale przede wszystkim - trzeba umieć rozmawiać, a nie tylko i
                      wyłącznie deklamować bogoojczyźniane monologi z dyspepsją w charakterze planu
                      awaryjnego.
                    • uchachany Rzecz w tym, że nie ma czegoś takiego jak "nasze 29.08.06, 16:58
                      społeczeństwo"; mamy w tej chwili kilka "społeczeństw", nader ze sobą
                      skonfliktowanych w ocenie sytuacji politycznej. Podsycanie przez polityków tego
                      skonfliktowania stało się obowiązującą normą prowadzenia polityki wewnętrznej i
                      promieniuje także na politykę zagraniczną. Wszystkie te ostatnio czynione przez
                      SamoPis-LPR na arenie międzynarodowej gesty służą jednemu celowi: ugruntowaniu
                      poparcia pewnego typu elektoratu i (dodatkowo) przemieszczeniu elektoratów Sa i
                      LPR do elektoratu PiSu.

                      Szerzenie historiozofii, wedle której Polska jest po raz kolejny ofiarą
                      antypolskiego porozumienia Niemiec, czyli Unii (bo Unia jest wg. tego poglądu
                      powolnym narzędziem niemieckiej ekspansji) i Rosji jest tej polityki atrybutem
                      absolutnie podstawowym. Więc Twoje rozważania są nader teoretyczne :-)).

                      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Dyplomatyczny_skandal_w_Brukseli,785879,2943

                      Zresztą - Twoja wypowiedź jest wewnętrznie sprzeczna: zakładasz opozycję
                      między "niezależną, nastawioną na realizację naszych celów polityką
                      zagraniczną" a "podporządkowaniu się czyjejś polityce i czerpania z tego
                      profitów". To przecież oznacza, że "niezależna, nastawiona na realizację
                      naszych celów polityka zagraniczną" nie przyniesie żadnych profitów, a owe
                      profity przyniesie "podporządkowanie się czyjejś polityce" :-)).

                      A cóż w końcu ma być celem poltyki zagranicznej państwa, jak nie właśnie
                      przynoszenie profitów :-))...?


                      garnek11 napisał:

                      > Czuc sarkazm ale zadalem jedno pytanie - mamy do wyboru: albo prowadzic w
                      miare
                      > niezalezna, nastawiona na realizacje naszych celow polityke zagraniczna, albo
                      > podporzadkowac sie czyjejs polityce i czerpac profity.
                      >
                      > Co jest lepsze i co nasze spoleczenstwo jest w stanie zaakceptowac?
                      • fritz.fritz Re: Rzecz w tym, że nie ma czegoś takiego jak "na 29.08.06, 17:13
                        uchachany napisał:

                        > społeczeństwo"; mamy w tej chwili kilka "społeczeństw", nader ze sobą
                        > skonfliktowanych w ocenie sytuacji politycznej. Podsycanie przez polityków
                        tego skonfliktowania stało się obowiązującą normą prowadzenia polityki
                        wewnętrznej i promieniuje także na politykę zagraniczną.

                        To jest normalne na calym swiecie. Np. Niemcy, ostatnia kampania wyborcza i
                        zaciekly, histeryczny antyamerykanizm Schrodera.


                        > Szerzenie historiozofii, wedle której Polska jest po raz kolejny ofiarą
                        > antypolskiego porozumienia Niemiec,

                        Niemieckie interesy sa w paru punktach diemaetralne w stosunku do polskich...
                        co do tego na ma cienia watpliwosci.

                        >....czyli Unii (bo Unia jest wg. tego poglądu powolnym narzędziem niemieckiej
                        ekspansji)

                        To jest oczywista nieprawda

                        > ...i Rosji jest tej polityki atrybutem > absolutnie podstawowym. Więc Twoje
                        rozważania są nader teoretyczne :-)).

                        Polityka Niemiec i Rosji sa komplementarne az do bolu, wrecz. I to jest nader
                        praktyczne, niestety i nie teoretyczne.


                        >
                        > fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Dyplomatyczny_skandal_w_Brukseli,785879,2943

                        A to jest rzeczywisce absolutny scheiss!! Niewiarygodne.

                        Dopiero teraz zauwazylem, ze to nie do mnie :))


                        • fritz.fritz Re: Rzecz w tym, korekta 29.08.06, 17:16


                          > fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Dyplomatyczny_skandal_w_Brukseli,785879,2943

                          Napisalem:
                          A to jest rzeczywisce absolutny scheiss!! Niewiarygodne.

                          Nie powinienem. W pospiechu zle przeczytalem info.
                          Cofam, nie ma tego ::)))

              • fritz.fritz Re: Rzeczywiscie doskonaly! 29.08.06, 15:00
                garnek11 napisał:

                > Artykul oddaje sedno sprawy w stosunkach polsko-niemieckich. Wydaje mi sie
                > jednak, ze Niemcow zaczelo draznic postepowanie Polakow wtedy, gdy
                > przystapilismy do koalicji irackiej.

                To byl pierwszy wylom. Wtedy Miller i wszystko wskazuje jako jedyny w rzadzie
                SLD zdal sobie sprawe z istoty stosunkow niemiecko-rosyjskich i roli Polski w
                objeciach tej parki. Zrozumial rowniez, ze jedynym gwarantem niepodleglosci
                Polski sa wlasnie USA. Stad wlasnie decyzja o Iraku.
                ....
                .....
                ...
                ..podnioslo sie w Niemczech larum, ktore jest chyba stanem
                > ogolnonarodowego oslupienia...

                Niemcy przezyli szok kiedy zarowno Tusk jak i PO przegraly wybory wbrez
                zdecydowanemu prowadzeniu w sondazach.
                Zarowno herr Tusk jak i slepo proniemiecka PO byly gwarantami naturlnego i
                bezbolesnego procesu calkowitego podporzadkowania, albo mowia po europejsku,
                ziintegrowania reginow Polski z regionami niemieckim w ciagu nastepnych paru
                lat.

                A tu masz babo placek: dwoch takich co ukradlo ksiezyc wygralo i znowu kradna:
                tym razem Polske Niemcom.

                Od czasu powstania rzadu PiS trwa na Polske nieprawdopodobna najconalistyczna
                nagonka, przyjmujaca czasami wrecz nazistowski charakter nagonka na Polske.


                >A Polska - wedlug obecnej ekipy rzadzacej - zasluguje na wiecej
                > uwagi,
                Nie tyle uwagi, ile chce po prostu zaczeli dbac o polska racje stanu. I co
                gorsza zamierzaja ta polska racje stanu reprezentowac w Niemczech i Uni.
                Dotychczasowe rzady reprezentowaly niemiecka racje stanu w Polsce. Na tym
                polega zasadnicza roznica jakosci.
                Okreslenie "mocarstwo" uzyte przez autorow jest idiotyczne. Polska jest po
                prostu dwa numery za mala i za slaba ekonomicznie. Myslenie w tych kategoriach
                jest bez sensu.

                > Pytanie tylko, co sie bardziej oplaca nam Polakom - probowac prowadzic swoja
                > mala mocarstowa polityke,

                Wlasnie, myslenie w sensie "mocarstwowym" jest idiotyczne. Sadze rowniez, ze
                autorzy uzyli w innym sensie, wlasnie w sensie "dbania o wlasne interesy" ale
                pojecie jest tak negatywnie obciazone, ze nie powinni go wogole uzywac.

                > Pytanie tylko, co sie bardziej oplaca nam Polakom - probowac prowadzic swoja
                > mala mocarstowa polityke, czy tez ulec silniejszym Niemcom i podporzadkowac
                > swoja polityke tak jak Czesi i reszta panstw w naszym regionie?
                >


                Dbanie o wlasne interesy jest zawsze bardziej oplacalne niz poddanie sie. Czesi
                rowniez bardzo stanowczo za czasow obecnego prezydenta, ktory jest uznanym
                przeciwnikiem obecnej konstytucji, wystepowali o wlasne interesy. Poza tym
                Czesi ani Wegrzy sa duzo mniej zagrozone niz Polska i maja mniejsze mozliwosci
                niz Polska.
                Polityka polega na realizacji rzeczy mozliwych a nie na stawianiu sie.

                Np. do rzeczy mozliwych nalezy zablokowania konstytucji europejskiej z obecnym
                modelu podzialow glosow miedzy kraje i obecnym modelem glosowania. Model ten
                daje Niemcom praktyczna kontrole nad Unia Europejska i musi zostac za wszelka
                cene odrzucony.

                Czesi rowniez odrzucaja konstytucje w obecnej formie. Najwazniejszym punktem
                jest wlasnie podzial glosow miedzy kraje.

                Warunkiem niestety jest to, ze Francuzi rowniez sie na niego nie zgodza i
                zaproponuja inny model.

                Dla Polski, dla zachowania niepodleglosci, sa rowniez konieczne jak
                najscislejsze relacje z USA.
                • garnek11 Re: Rzeczywiscie doskonaly! 29.08.06, 15:44
                  fritz.fritz napisał:
                  > To byl pierwszy wylom. Wtedy Miller i wszystko wskazuje jako jedyny w rzadzie
                  > SLD zdal sobie sprawe z istoty stosunkow niemiecko-rosyjskich i roli Polski w
                  > objeciach tej parki. Zrozumial rowniez, ze jedynym gwarantem niepodleglosci
                  > Polski sa wlasnie USA. Stad wlasnie decyzja o Iraku

                  Decyzja o wzieciu udzialu w koalicji irackiej byla jedna z najbardziej
                  roztropnych decyzji Millera i Kwasniewskiego, aczkolwiek wykonanie - fatalne.
                  Nalezalo to chociaz zakomunikowac najwazniejszym w europie krajom. Zakomunikowac
                  a nie prosic o zgode. Moze wtedy pojawilyby sie lepsze propozycje... I z jednej
                  i z drugiej strony..

                  > Niemcy przezyli szok kiedy zarowno Tusk jak i PO przegraly wybory wbrez
                  > zdecydowanemu prowadzeniu w sondazach.
                  > Zarowno herr Tusk jak i slepo proniemiecka PO byly gwarantami naturlnego i
                  > bezbolesnego procesu calkowitego podporzadkowania, albo mowia po europejsku,
                  > ziintegrowania reginow Polski z regionami niemieckim w ciagu nastepnych paru
                  > lat.

                  Daleki bylbym od twierdzenia, ze Niemcy chcieliby "zintegrowac" regiony Polski z
                  niemieckimi - to oznaczaloby tylko klopoty. Dzisiejsza wladza polityczna nie
                  zalezy od panowania terytorialnego, lecz od zaleznosci ekonomicznej i sily
                  gospodarki.

                  Ogolnie wydaje mi sie (zaznaczam, ze sa to moje przypuszczenia), ze podstawowa
                  roznica w podejsciu do polityki zagranicznej miedzy PiS a PO polega na tym, ze
                  PO podchodzi do sprawy pragmatycznie, tj. nie chce (wydaje mi sie ze Tusk to
                  sugerowal) aby Polska "szczekala" zadajac uwzgledniania jej rozmaitych
                  zagranicznych interesow w regionie, bez zdobycia wystarczajacej sily do
                  prowadzenia takiej polityki, czyli sily ekonomicznej. W obecnych czasach sile
                  ekonomiczna mozna probowac uzyskac przymilajac sie UE a posrednio Niemcom (bo to
                  glowni "dawcy"). Dopiero po zdobyciu odpowiedniej sily, mozna myslec o
                  prowadzeniu kosztownych gierek politycznych.
                  Nie wydaje mi sie przy tym, ze te podejscie wiaze sie z utrata naszej
                  niepodleglosci na rzecz Niemiec, tylko z uspieniem dazen do prowadzenia polityki
                  mocarstwowej na wyrost.

                  PiS z kolei (oczywiscie to sa moje insynuacje) chce osiagnac cel innymi
                  srodkami, bez osiagania odpowiedniego poziomu rozwoju cywilizacyjnego, uwazajac,
                  ze 40 mln mieszkancow, 180 tys. zolniezy, podpieranie sie "sojuszem" z USA i
                  srednio-niska pozycja w sile ekonomicznej, umozliwiaja prowadzenie nastawionej
                  na wlasne cele polityki zagranicznej, niezalenej od Niemiec.

                  Jednym slowem, wedlug mnie, oba ugrupowania chca osiagnac ten sam cel, ale
                  roznymi drogami i srodkami. Pytanie, ktore mi sie pojawia brzmi: co jest lepsze?
                  1. Podwinac ogon, siedziec cicho, udawac ze kochamy Niemcy, rozwijamy gospodarke
                  za pomoca ue (Niemcow) i wlasnych sil i a dopiero potem po zdobyciu
                  odpowiedniego poziomu rozwoju pozwalamy sobie na prowadzenie wlasnej polityki?
                  2. Czy tez zaczac prowadzic wlasna polityke (czyli stawiac sie Niemcom) juz
                  teraz, tak jak PiS - wyglada na to - juz ja zainicjowal?

                  Mi osobiscie sie wydaje, ze polska pozycja i sila w Europie jest obecnie tak
                  mala (bo mamy slaba gospodarke i brak polskiego kapitalu), ze nie mozemy sobie
                  pozwolic na gniew Niemiec spowodowany prowadzeniem wlasnej, niezaleznej od
                  Niemiec polityki.

                  Zaznaczam, ze sa to tylko i wylacznie moje insynuacje i postrzeganie obecnej
                  sytuacji geopolitycznej Polski.
                  • fritz.fritz Re: Rzeczywiscie doskonaly! 29.08.06, 16:33
                    > Decyzja o wzieciu udzialu w koalicji irackiej byla jedna z najbardziej
                    > roztropnych decyzji Millera i Kwasniewskiego, aczkolwiek wykonanie - fatalne.
                    > Nalezalo to chociaz zakomunikowac najwazniejszym w europie krajom.
                    Zakomunikowac a nie prosic o zgode. Moze wtedy pojawilyby sie lepsze
                    propozycje... I z jednej i z drugiej strony..

                    Polska zakomunikowala to nie pytajac o zgode Niemcow. I to ich wlasnie
                    zabolalo. Zabolalo ich rowniez to, ze Miller nie uprzedzil o decyzji Schrödera,
                    wlasnie tylko komunkikujac. I w tym przypadku Schröder mial racje.

                    > Daleki bylbym od twierdzenia, ze Niemcy chcieliby "zintegrowac" regiony
                    Polski z niemieckimi - to oznaczaloby tylko klopoty. Dzisiejsza wladza
                    polityczna nie zalezy od panowania terytorialnego, lecz od zaleznosci
                    ekonomicznej i sily gospodarki.

                    Alez oczywiscie. Na tym polegala by wlasnie integracja. Rowniez polityczna. Tu
                    nie chodzi o integracje przy pomocy sily wojskowej tylko wlasnie o obronie
                    interesow gospodarczych i samorzadowych.

                    > Ogolnie wydaje mi sie (zaznaczam, ze sa to moje przypuszczenia), ze podstawowa
                    > roznica w podejsciu do polityki zagranicznej miedzy PiS a PO polega na tym, ze
                    > PO podchodzi do sprawy pragmatycznie, tj. nie chce (wydaje mi sie ze Tusk to
                    > sugerowal) aby Polska "szczekala" zadajac uwzgledniania jej rozmaitych
                    > zagranicznych interesow w regionie, bez zdobycia wystarczajacej sily do
                    > prowadzenia takiej polityki, czyli sily ekonomicznej.

                    Polska niczego nie zada, to jest sposob atakowania PiS: Polska zada, nie dajac:
                    a co mialaby dac, wedlug Tuska i PO: wlasnie podporzdkowanie sie Niemcom.
                    Wszystko inne jest osmieszane i przedstawiane jako... poslki nacjonalizm i
                    ksenofobia i oczywiscie, o antysemityzmie nie wolno zapomniec.

                    Sila ekonomiczna oznacza, ze ty robisz cos i sprzedajesz cos lepiej niz to
                    robia inni. Konkurencja polega miedzy innymi na tym, ze sie dusi konkurencje
                    zanim powstanie. Nigdy nic nie powstanie, jezeli nie ... bedzie mialo szansy
                    powstac. Sa wyjatki, ale one tylko potwierdzaja regule.
                    Innymi slowy, Polska nigdy nie bedzie silna ekonomicznie, jezeli nie bedzie
                    jakiejs realnej ochrony, przynajmniej minimalnej ... bo inna w dzisiejszeu Uni
                    i tak nie jest mozliwa.

                    > W obecnych czasach sile ekonomiczna mozna probowac uzyskac przymilajac sie UE
                    a posrednio Niemcom (bo to glowni "dawcy").

                    Jest organizacja, nazywa sie Unia Europejska. Przyneleznosc kosztuje okolo 1%
                    BIP. Pieniadze sa rozdzielane do wszystkich krajow Uni. Niemcy w poprzednim
                    okresie dostawali z powrotem okolo 3/4 sumy, ktora wplacili. Francja dostawala
                    okolo 90% sumy ktora wplacily.

                    "Przymilanie" sie nic nie daje. Jezeli nie jestes wystarczajaco mocny zeby
                    otrzymac wlasciwa cene za twoj towar, zostaniesz zmuszony do zbyt taniej
                    sprzedazy. Tu naprawde nie ma specjalnych "sentymentalnych" wzgledow. Na to
                    rowniez zwrocili uwage autorzy artykulu.

                    >Dopiero po zdobyciu odpowiedniej sily, mozna myslec o prowadzeniu kosztownych
                    gierek politycznych.

                    Jezeli raz zostaniesz zatrudniony jako portier w hotelu, prawdopodobienstwo, ze
                    dostaniesz z czasem stanowisko dyrektora jest zerowe.

                    > Nie wydaje mi sie przy tym, ze te podejscie wiaze sie z utrata naszej
                    > niepodleglosci na rzecz Niemiec, tylko z uspieniem dazen do prowadzenia
                    polityk i mocarstwowej na wyrost.

                    Powiedzmy 500 lat temu, to o czym myslisz (bardzo romantyczne) moze byloby
                    mozliwe. Obecnie nie funkcjonuje, poniewaz zyjemy w polaczonym swiecie.

                    W momencie, kiedy powstana nieprzyjazne suwerennosci Polski i Polakow
                    struktury, usuniecie ich jest dzisiaj bardzo ciezkie.

                    > PiS z kolei (oczywiscie to sa moje insynuacje) chce osiagnac cel innymi
                    > srodkami, bez osiagania odpowiedniego poziomu rozwoju cywilizacyjnego,
                    uwazajac, ze 40 mln mieszkancow, 180 tys. zolniezy, podpieranie sie "sojuszem"
                    z USA i srednio-niska pozycja w sile ekonomicznej, umozliwiaja prowadzenie
                    nastawionej na wlasne cele polityki zagranicznej, niezalenej od Niemiec

                    Alez nie. Tylko NATO, a wiec USA gwarantuja fizyczna niepodleglosc Polski. Tak,
                    jak USA wymusily w 1990 roku uznanie przez Niemcy fizycznych granic Polski.
                    Kohl, CDU, Niemcy nie chcialy uznac granicy zachodniej. Dopiero presja
                    prezydenta Busha, seniora, zumusila ich do tego.

                    Wolnosc polityczna w Uni jest zalezna od ilosci glosow jakie ma dany kraj i
                    znajdowania roznych sojusznikow do realizacji roznych celow czy to politycznych
                    czy to gospodarczych. Jeden kraj jako taki nie ma sznsy. Rowniez Niemcy nie
                    maja szansy. Ale majac duzo glosow, mozna duzo latwiej znalezc pare
                    brakujacych. W wyniku konstytucji i extremalnie antydemokratycznego podzialu
                    glosow miedzy kraje Niemcy moga przejac kontrole nad unia.

                    > Mi osobiscie sie wydaje, ze polska pozycja i sila w Europie jest obecnie tak
                    > mala (bo mamy slaba gospodarke i brak polskiego kapitalu), ze nie mozemy sobie
                    > pozwolic na gniew Niemiec spowodowany prowadzeniem wlasnej, niezaleznej od
                    > Niemiec polityki.

                    Pozycja Polski w Uni nie jest az tak slaba. Wynika to ze tego, ze istnieja
                    regulamin gry a ktory stanowi prawo unijne. Innymi slowy nie maja mozliwosci
                    szkodzenia Polsce nie bedac same narazone na szkody wynikajace z politycznej
                    dzialalnosci Polski. Armia jako taka w obecnym okresie nie gra az tak waznej
                    roli wlasnie dzieki NATO i USA.
                    Na tym wlasnie polega sens istnienia Uni. Jak dlugo Polska bedzie konsekwetnie
                    reprezentowac wlasna rozsadna racje stanu, tak dlugo ma bardzo duze szanse na
                    znalezienie sojusznikow, ktorzy w innych przypadkach beda liczyc na Polska
                    racje stanu.
                    Ostatni przyklad: rurociag baltycki. W pierwsze faze planowanie mial isc przez
                    terytoriu Polski. Polska wyrazila sprzeciw. Zwrocial rownie uwage na
                    bezpieczenstwo energetyczne Uni, na problemy ekologiczne Baltyku i na
                    niebezpieczestwo polityczne zwiazane z rurociagiem.

                    W wyniku tego powstala karta energetyczna Uni, ktora na poczatku miala byc
                    czyms w rodzaju lista figowego dla niemiecko-rosysjskiego rurociagu. Pod presja
                    rzadu PiS, Marcinkiewicza, dokument ten zostal rozszezony o polskie postulaty.
                    Co do rurociagu, stwierdzono, ze zostanie przeprowadzona ekspertyza.

                    Niemcy i Rosjanie chca teraz prowadzic rurociag przez terytorium krajow
                    skandynawskich.

                    Premier Szwecji wystapil i powiedzial, ze chce rozmow na nastepujace tematy:
                    konsekwencje ekologiczne, konsekwencje polityczne i konsekwencje ekonomiczne.

                    To, ze premier Szwecji w ten sposob rozszezyl katalog tematow jest bez
                    watpienia wielkim sukcesem politycznym PiS.

                    Gdyby rzadziala PO a prezydentem byl Tusk, Polska by sie dawno przylaczyla do
                    rurociagu i byla dumna z tego, ze sama zalozyla sobie energetyczny stryczek na
                    szyje.

                    pozdrawiam i koncze.


                    >
                    > Zaznaczam, ze sa to tylko i wylacznie moje insynuacje i postrzeganie obecnej
                    > sytuacji geopolitycznej Polski
                • 1europejczyk "Dla Polski, (.) jak najscislejsze relacje z USA." 29.08.06, 21:49
                  "Dla Polski, dla zachowania niepodleglosci, sa rowniez konieczne jak
                  najscislejsze relacje z USA."

                  Ze Stanami Zjednoczonymi, ktore 60 lat temu za darmo i bez targow sprzedaly nas
                  Stalinowi. To wlasnie Stanom Zjednoczonym i Angli zawdzieczamy pol wieku
                  zaborow polskiej racji stanu.
                  "Wywnetrzamy" sie nad tymi co w Polsce w tych 60 latach "wspoltworzyli" PRL
                  zamiast skierowac gniew przeciwko tym, co w sprawie Polski po wojnie nie
                  doprowadzili do najmniejszego kryzysu miedzy zwycieska koalicja, bo nie bylismy
                  tego warci. I dzisiaj zamiast wyciagnac z tego wnioski nadal jak przed wojna
                  mamy "przyjaciol" daleko a "wrogow" blisko.
                  Dzisiejsza rzeczywistosc potwierdza tylko to co mowi sie o Polakach: "Pan Bog
                  pozbawil ich tej czesci mozgu, ktora sluzy normalnie politykom". Stad
                  ten "groch z kapusta" w polskiej "polityce" zagranicznej i wyrozumiala
                  zyczliwosc, tych za granica, ktorzy w obawie przed polska nieobliczalnoscia
                  zamiast krytykowac nic o nas ani nie pisza ani nie mowia.
              • emigrancik Re: Rzeczywiscie doskonaly! 29.08.06, 17:30
                Artykul popelnia w wielu miejscach rzeczowe bledy i na tych bledach buduje
                konkluzje. Jest raczej efektem tzw. Wunschdenken niz prawdziwej analizy faktow.
                Po prostu panowie ubrali huzarskie piorka i zaczeli pisac.

                Przeciwnymi przystapieniu do koalicji irackiej byly tez miliony polakow.
                Sprzeciw ten nie byl zas wywolany jakimis antypolskimi resentymentami, ale
                swiadomoscia, ze cala akcja w iraku rozprzestrzeni terror na caly bliski
                wschod,czym zwiekszy zagrozenie w europie, a dodatku powody dla niej opieraja
                sie na klamstwach. Polski rzad skutecznie wtedy klamstwa te ognorowal otwarcie
                zreszta mowiac, ze idzie do iraku po kase.

                > Obecnie, po osiagnieciu priorytetow (nato, ue), gdy Polska stara sie
                > ksztaltowac swoja polityke zagraniczna bardziej samodzielnie a rzad prawicowy
                > zechcia zwrocic uwage na dysproporcje na korzysc strony niemieckiej we
                > wzajemnych relacjach, podnioslo sie w Niemczech larum, ktore jest chyba stanem
                > ogolnonarodowego oslupienia, ze takie panstwko, ktore do tej pory lasilo sie
                > do niego, postanowilo zanegowac doskonala - wedlug Niemcow - rzeczywistosc i
                > zadac czegos wiecej.

                ta samodzielnosc pokazalismy najbardziej zrywajac rozmowy w ramach trojkata
                weimarskiego. Dryfujemy samodzielnie. A wogole, jaka polityke zagraniczna?
                Jedyna polityka zagraniczna tej ekipy jest pozew wobec dziennikarza, "odwolanie
                spotkania trojkata weimarskiego" i zlozenie holdu generalowi franko, przez ojca
                wiceministra.

                Jak ktos rozmawia z druga osoba na zasadzie partnerow, i nie obraza go, to nie
                jest to laszenie.

                > Pytanie tylko, co sie bardziej oplaca nam Polakom - probowac prowadzic swoja
                > mala mocarstowa polityke, czy tez ulec silniejszym Niemcom i podporzadkowac
                > swoja polityke tak jak Czesi i reszta panstw w naszym regionie?

                jaka mocarstwowa polityke? To jakas fata morgana, ktora autorzy z rzeypy probuja
                nam wmowic. Owszem fajnie by bylo, ale nikt w tym kierunki jeszcze nic nie
                zrobil. Zreszta, jakie panstwa europy chcialyby miec za przewodnika kraj,
                ktorygo rzad osmiesza sie na kazdym kroku. Sorry, kaczynscy nie maja do
                zaoferowania tyle kasy co bush. Nikt za nimi nie pojdzie.
            • saniba Re: Doskonaly artykul w Rzepie, oceniajacy prace 29.08.06, 14:56
              Przeczytałam i ... nawet nie zamierzam tego komentować. Proponuję uderzyć jak
              najszybciej do Benedykta XVI z prośbą o aureolki dla ekipy rządzącej. Jak dla
              mnie do tej ekipy pasuje powiedzenie: modlą się pod figurą, a diabła mają za
              skórą. Jest to najgorszy rodzaj ludzi, jaki chodzi po tej ziemi. Po
              poprzednikach przynajmniej wiedziałam czego się spodziewać, obecni zaś
              przypominają mi krzyżowców - zasłaniając się szumnymi hasłami (ówcześni
              zasłaniali się Bogiem i wiarą), niszczą Polskę i Polaków (w imię wiary
              mordowali innowierców, bądź jak kto woli niewiernych). Obecnej ekipie udało się
              na razie tylko jedno - wydobyć z Polaków najgorsze cechy i doprowadzić do
              olbrzymiej nienawiści, nie tylko w Polsce, ale również poza jej granicami - to
              jest wielki "sukces", którym nie mogą się pochwalić poprzednicy.
              Miłego popołudnia i dobrego samopoczucia,
              • fritz.fritz Re: Doskonaly artykul w Rzepie, oceniajacy prace 29.08.06, 15:06
                saniba napisała:

                > Przeczytałam i ... nawet nie zamierzam tego komentować

                Pytanie zasadnicze: zgadzasz sie z trescia czy nie?

                Reszta twojego postu odnosi sie do rzadu PiS, ale to juz jest inna sprawa.

                Obecnej ekipie udało się
                >
                > na razie tylko jedno - wydobyć z Polaków najgorsze cechy i doprowadzić do
                > olbrzymiej nienawiści, nie tylko w Polsce, ale również poza jej granicami -
                to
                > jest wielki "sukces", którym nie mogą się pochwalić poprzednicy.
                > Miłego popołudnia i dobrego samopoczucia,

                A to jest naprawde absolutny bezsens.
              • emigrancik Re: Doskonaly artykul w Rzepie, oceniajacy prace 29.08.06, 17:36
                Zgadzam sie z toba saniba.
          • sierzant_nowak teraz pora na jakas ostra filipinke edgara, 29.08.06, 13:35
            ciety tekst ratlera kurskiego albo wierzejskiego, mowiacego jakiz to kolejny blad prof. Bartoszewski robi, pewnie z powodu wieku.

            Panie Profesorze - chapeau baux. Szkoda ze takich ludzi jak Pan nie widac wsrod dzisiejszych rzadzacych....
            • uchachany "PiS odzyskał PISM!" 29.08.06, 13:40
              sierzant_nowak napisał:

              > ciety tekst ratlera kurskiego albo wierzejskiego, mowiacego jakiz to kolejny
              bl
              > ad prof. Bartoszewski robi, pewnie z powodu wieku.
              >
              > Panie Profesorze - chapeau baux. Szkoda ze takich ludzi jak Pan nie widac
              wsrod
              > dzisiejszych rzadzacych....
              • sierzant_nowak Ciekawe czy po s.p. Nowaku-Jezioranskim tez 29.08.06, 13:44
                by teraz taki skur... wierzejski sobie jezdzil i mowil mu co dobre a co bledem... Bo jakos nie widze Warszawskiego Lacznika w obozie klakierow kartofli...
                • uchachany NIezawodne Radyjo po Nowaku-Jeziorańskim też się 29.08.06, 13:50
                  przejechało, więc i Kurski nie mógłby być gorszy...

                  sierzant_nowak napisał:

                  > by teraz taki skur... wierzejski sobie jezdzil i mowil mu co dobre a co
                  bledem.
                  > .. Bo jakos nie widze Warszawskiego Lacznika w obozie klakierow kartofli...
            • kropka9991 Re: teraz pora na jakas ostra filipinke edgara, 29.08.06, 14:07
              To ja w imię szacunku dla profesora Bartoszewskiego tylko poprawię
              chapeau bas! (a nie baux). Poza tym wszystko się zgadza.
          • piotr.udziela Re: Panie profesorze, dziękuję! 29.08.06, 13:54
            Przyłączam się do wielkiego podziękowania dla Pana Profesora Władysława
            Bartoszewskiego za honorową postawę.
            Szkoda tylko tak mało jest Naszych Rodaków , którzy jeszcze podobnie rozumieją
            ten otaczający nas świat.
            Pańska postawa dodaje mi otuchy i wiary , że jeszcze w mojej ojczyźnie może być
            inaczej.

            Europejczyk
          • blp Lista poparcia 29.08.06, 15:52
            Może dobrze byłoby zrobić listę poparcia dla ministrów lub dla samej decyzji
            Bartoszewskiego - Gazeta.pl robiła to już a propos Balcerowicza czy Rospudy i
            skutki były całkiem niezłe - informacje o podpisach przebijały się do głównych
            dzienników, podsycały dyskusje i stanowiły kolejny argument przeciw idiotycznym
            wybrykom. Kaczyński już powiedział, że uważa sprawę za zamkniętą, jutro Kurski
            albo jakiś inny Kamiński rzuci kolejne wyssane z palca oskarżenie i znowu media
            rzucą się na te ochłapy, a potem nikt już nie będzie wracał do tej sprawy.
            To jest scenariusz najbardziej prawdopodobny i najbardziej denerwujący.
          • polonus3 Re: Panie profesorze, dziękuję! 29.08.06, 16:22
            Pan Bartoszewski NIE POSIADA TYTULU PROFESORA! Za PRL tytuly profesorskie
            przyznawala Rada Panstwa a po roku 1989 prezydent RP. Ani w PRL ani w RP po 1989r
            nie otrzymal pan Bartoszewski tego tytulu.
            Pan Bartoszewski uzywa go bezprawnie. Dlaczego jednak GW wprowadza czytelnikow
            w blad tytulujac PANA BARTOSZEWSKIEGO profesorem?
            • mariola9915 Re: Panie profesorze, dziękuję! 29.08.06, 16:27
              Rowniz milosciwie nam panujacy prezydent nie ma tytulu profesora ,a wiec takze
              bezprawnie go ak nazywano
            • mdro Re: Panie profesorze, dziękuję! 29.08.06, 19:33
              polonus3 => sprawdź sobie choćby w Wikipedii. Nie tylko w Polsce są organy
              mające uprawnienia do nadawania tytułów profesorkich. I bądź uprzejmy nie
              krzyczeć.
              • daniel-3 "Geniusz" Bartoszewski 18.11.07, 10:15
                Takie "organa" oczywiście są na świecie. Jednak po to by Polak
                został profesorem - to te organa muszą być polskie, a nie bawarskie.
                A propos, Bartoszewski nie ma nawet tytułu magistra. Ale to są już
                inne kwestie, podobne do takich jak np. udział w w radzie nadzorczej
                LOT, przyjęcie funkcji pełnomocnika rządu (Tuska) do spraw
                energetycznych (sic!) itp., itd.
      • donquichote Jeśli Macierewicz jest takim kozakiem... 29.08.06, 13:31
        Jeśli Macierewicz jest takim kozakiem i chce scigać i wskazywać agentów obcych państw, to może zacznie od kilkunastu tysięcy (jak nie więcej) agnetów państwa WATYKAN, którzy bezkarnie panoszą się w Polsce. To oni działają na korzyść obcego państwa. Przekazują wiadomośći zagrażające interesowi narodowemu, przywłaszczają bezprawnie naszą własność oraz usiłują wywierać wpływ na politykę krajową i zagraniczną!
        • koloratura1 Re: Jeśli Macierewicz jest takim kozakiem... 29.08.06, 14:47
          donquichote napisał:

          > Jeśli Macierewicz jest takim kozakiem i chce scigać i wskazywać agentów obcych
          > państw, to może zacznie od kilkunastu tysięcy (jak nie więcej) agnetów państwa
          > WATYKAN, którzy bezkarnie panoszą się w Polsce. To oni działają na korzyść obce
          > go państwa. Przekazują wiadomośći zagrażające interesowi narodowemu, przywłasz
          > czają bezprawnie naszą własność oraz usiłują wywierać wpływ na politykę krajową
          > i zagraniczną!

          Gratuluję Ci wyboru nicka!

          To, co proponujesz, to - niestety - byłaby walka z wiatrakami i każdy kto by się
          na nią zdecydował, musiałby w tym kraju skończyć jak ten Twój pierwowzór.

          Nie, żebym uważała akurat pobożnego Macierewicza za kandydata do tej roli...
      • koszalek_opalek1 Re: Nie dziwi 29.08.06, 13:43
        Wreszcie ktoś się oparł dyktaturze władców 4 RP...
      • a.k.traper Dla PIS autorytetem jest szambo 29.08.06, 14:48
        Nazwisk nie wymieniam bo długo by pisać, zreszta kazdy średnio rozgarniety
        człowiek widzi co to za "talenty" i ludzie "honoru"
      • veritas11 Re: Nie dziwi 29.08.06, 15:15
        nemo_omen napisał:

        > Widocznie pani minister uznała, że to poniżej jej godności dzwonić do
        > jakiegoś Bartoszewskiego...

        Można również domniemywać, że Pani minister nie jest osobą odpowiednio wychowaną
        i brakuje je kultury osobistej. Odnosze wrażenie, że Pani minister przemawia
        (jedno zdanie) kiedy premier jej to zleci... Ot, takie Milczące Ministerswo...
      • zbujowachata Re: Nie dziwi/Polemika !!!!! 29.08.06, 16:58
        W/g starego porzekadła /to o nowych elytach
        które rządzą naszym plebsem/
        Dlaczego Państwo i jego społeczność jest biedna
        - ano bo ma niemądrych swoich przedstawicieli
        - oraz odwrotnie to samo.
        Old Hors.
      • lena575 Re: Nie dziwi 29.08.06, 17:29
        Nieprawda, sądząc,ze "pani minister uznała" sądzisz,że ona ma
        zdolności "uznawcze" a ona ich nie ma. Jej po prostu pan premier nie dał
        wytycznych co ma "uznawać" i babina nie wie więc woli się nie wypowiadać.
    • jardo-g Re: Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM 29.08.06, 12:59
      ale maksymalnie głupie babsko mamy na stanowisku ministra spraw zagranicznych.
      • duckkiller Re: Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM 29.08.06, 13:04
        No to Pan Prof. udowodnil ze jest lze-profesorem! Po co nam w IV RP taki
        pseudoautorytet! Trzeba stawiac na ludzi spoza ukladu! Mysle ze jasniepanujacy
        znajda wlasciwa osobe do PISMu. Proponuje Renate Beger, obyta na arenie
        miedzynarodowej specjalistke od SM, znajoma Anana Kofana, sekretarza Generalnego
        Organizacji Zjednoczonych Narodow Kaczystanu i Rydzykolandii.
    • miya_ke Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM i jest ... 29.08.06, 13:00
      i bardzo dobrze, po co PiS ma sie moze jeszcze firomowac jego nazwiskiem, a
      poza tym chcialam pogratulowac naszemu zacnemu prezydentowi za ministra spraw
      zagranicznych, bo przeciez to on wepchnal na to stanowisko to drewniana babe.
      • stalowy_szczur1 Re: Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM i jes 29.08.06, 13:04
        www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006082304
        "Władysław Bartoszewski, były minister spraw zagranicznych:
        – Nie chcę komentować tej sprawy. Jestem na urlopie. Znam Macierewicza od 30 lat
        i nigdy mnie nie zawiódł. Albo jestem agentem obcych mocarstw, albo nie (śmiech
        – przyp. red.). Niech to rozstrzygnie prokuratura. Pan premier uznał jego
        wyjaśnienia za wystarczające? Widocznie tak, skoro nie ma zmiany na stanowisku
        wiceministra obrony narodowej. Wiem dokładnie, co robiłem w życiu, co robię i co
        myślę. Nie zależy to od tego, co komuś przyjdzie do głowy. Jestem starym
        człowiekiem. Mój przyjaciel Stefan Meller podobno napisał, że był w KGB od 1917
        r. Ja nie byłem (śmiech – przyp.red.). Czy jestem obrażony na Macierewicza?
        Odpowiem pytaniem na pytanie: Czy jak pana obrzyga pijany w autobusie, to jest
        to kwestia moralna? Nie. Raczej estetyczna. Ano tyle."
        Pzdr!
        Szyba
    • milet_z_sedesu *********Człowiek Honoru********** 29.08.06, 13:01
      Tak postępuje Człowiek. W czasach powszechnego zbydlęcenia według standardów
      moralnych wyznaczonych przez jedynie słuszną partię postawa Profesora
      Bartoszewskiego przywraca wiarę i szacunek dla drugiego człowieka.
      • jardo-g Re: *********Człowiek Honoru********** 29.08.06, 13:04
        "Tak postępuje Człowiek. W czasach powszechnego zbydlęcenia według standardów
        > moralnych wyznaczonych przez jedynie słuszną partię postawa Profesora
        > Bartoszewskiego przywraca wiarę i szacunek dla drugiego człowieka."



        za to Macierewicz będzie mógł powiedzieć, że wszyscy ministrowie spraw
        zagranicznych byli sowieckimi agentami.
        • milet_z_sedesu Re: *********Człowiek Honoru********** 29.08.06, 13:10
          Jak to pieknie ujął Profesor Bartoszewski: "Jest to problem estetyczny a nie
          moralny".
          • jardo-g Re: *********Człowiek Honoru********** 29.08.06, 13:20
            mnie to w ogóle nie stresuje, jak kolejne autorytety opuszczają to szambo.
          • sierzant_nowak to prof. Bartoszewski? 29.08.06, 13:46
            > Jak to pieknie ujął Profesor Bartoszewski: "Jest to problem estetyczny a nie
            > moralny".

            mnie sie wydawalo ze podobnie uzasadnil swoje odejscie Meller...
    • q_vw Ukłony dla prof. Bartoszewskiego, pogarda dla PiS. 29.08.06, 13:02
      Profesor Bartoszewski to facet z klasą.

      Określić politykierów PiS inaczej jak słowem "pogarda" nie można.
    • baltazarus Pytanie dot. przeszłości p.Bartoszewskiego 29.08.06, 13:03
      P.Bartoszewski był w czasie wojny więźniem obozu koncentracyjnego. Czy wiadomo
      w jakich okolicznościach z niego wyszedł?
      • kfaker Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:06
        Baltazarus, podobno zamknęli cię w pokoju bez klamek w ładnym kaftanie. Czy wiadomo w jakich okolicznościach z niego wyszedłeś?

        "19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie zorganizowanej przez hitlerowców. Od 22 września 1940 więzień obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (numer obozowy 4427). Z obozu został zwolniony 8 kwietnia 1941 dzięki działaniom Polskiego Czerwonego Krzyża."
        - Wikipedia
        • baltazarus Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:12
          No właśnie. To można było zostać zwolnionym z tych strasznych obozów?
          Jaka "argumentacja" przekonała Niemców?
          • kfaker Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:15
            Zapewne taka że był cywilem, a do tego mógł być np. jedynym żywicielem rodziny. Taka argumentacja uratowała wielu więźniów w pierwszym etapie okupacji, kiedy Niemcy liczyli się jeszcze z PCK. Więcej nauki historii proszę kolegi, a mniej opluwania.
            • baltazarus Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:17
              Nikogo nie oplułem, kolego. Ja tylko pytam. Zatem Niemcy wypuszczali z
              Auschwitz (w I okresie) jedynych żywicieli rodziny.
              • gilu33 Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:23
                do czego zmierzasz Baltazarusie? pokaż odwagę i zadaj wprost,a nie metodą
                Kurskiego Jacka pytanie o prof.Bartoszewskiego..!
                • baltazarus Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:27
                  Właśnie dowiedziałem się, że z Auschwitz wypuszczano więźniów i nie mam więcej
                  pytań.
                  • jerzy30 Baltazarus - po prostu cie po.. 29.08.06, 13:28
                    ...
                  • kfaker Baltazarusie, pomyśl zanim napiszesz 29.08.06, 13:45
                    Nie trzeba znać nawet historii, wystarczy myślenie: Auschwitz miało pewną określoną pojemność a utrzymanie każdego więźnia, mimo że w strasznych warunkach, kosztowało. Myślisz że łapanki na ulicach robiono po to żeby każdego, starca, kalekę, upośledzonego wsadzić w pasiak? Nie, robiono je prewencyjnie żeby wśród złapanych wyszukać podejrzanych, mogących stanowić potencjalne zagrożenie dla hitlerowskiego systemu. Jeśli kogoś uznano za niegroźnego to wypuszczano go wcześniej czy później, bo tylko zajmował w obozie miejsce na które możnaby wsadzić jakiegoś partyzanta czy AK-owca.
                    • baltazarus Re: Baltazarusie, pomyśl zanim napiszesz 29.08.06, 14:01
                      Świetnie. A ja myślałem, że zbednych więźniów zabijano, a gadanie takie jak
                      Twoje podlego kretyńskiemu zapisowi o tzw. kłamstwie oświęcimskim.
                      • eofek umysłowe zbydlęcenie 29.08.06, 14:09
                        baltazarus napisał:

                        > Świetnie. A ja myślałem, że zbednych więźniów zabijano, a gadanie takie jak
                        > Twoje podlego kretyńskiemu zapisowi o tzw. kłamstwie oświęcimskim.

                        elementarna znajomość faktów by nie zaszkodziła. owszem, z Oświęcimia także
                        wypuszczano ludzi. jakiekolwiek sugestie związane z poziomem prawdopodobieństwa
                        wypuszczenia więźnia Bartoszewskiego budzić mogą tylko litość dla zbydlęcenia
                        umysłowego osoby sugerującej. ja oczywiście nie sugeruję, że Ty sugerujesz, tak
                        tylko przypadkiem zaznczaczam. ot, dla jasności. jak Twoje pytania.


                        offline.pl - użyteczność interfejsów użytkownika
                      • stachporaj Re: Baltazarusie, pomyśl zanim napiszesz 29.08.06, 14:13
                        Z obozu Baltazarusie, NIE wypuszczano zadnych Zydow i Romow - ci szli prosto do
                        gazu. Natomiast Polacy czasami wychodzili - co wiecej, dostawali nawet paczki
                        zywnosciowe do obozu.
                        I na tym polegala roznica miedzy sytuacja Zydow a Polakow pod okupacja
                        niemiecka. Zapamietaj to sobie.
                        • chirlider myślisz, że go obchodzi jak było naprawdę?? 29.08.06, 14:16
                          wątpię.
                      • kfaker Wymagałem myślenia od pisowczyka 29.08.06, 14:21
                        Naiwny byłem jak widać...
                      • obywatelrp3 Re: Baltazarusie, pomyśl zanim napiszesz 29.08.06, 16:19
                        Typowy prowokatorek.....
                        żeby mysleć, samego pojemnika na mózg jeszcze nie wystarczy!
              • kfaker Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:25
                Pytanie które zadałeś jest obelżywe w stosunku do człowieka o takim życiorysie. Jeśli chcesz sobie zrekompensować własne kompleksy, polecam wizytę u psychiatry.
                • baltazarus Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:29
                  Obelżywe jest pomijanie pewnych spraw u ludzi "o takich życiorysach".
                  • chirlider "...pewnych spraw" to znak firmowy PiS 29.08.06, 13:34
                    u nich wszystko jest niedopowiedziane. półprawdy, sugestie, wszystko bez
                    dowodów tylko po to żeby rzucić g... w przeciwnika.
                    baltazarus, jak sie z tym czujesz ?
                    • blp Re: "...pewnych spraw" to znak firmowy PiS 29.08.06, 16:31
                      JKaczynski nie mowi nic innego jak tylko "pewien układ", "pewnego rodzaju
                      powiązania", "wysoce prawdopodobne"... a najgorsze jest to że on chyba wierzy w
                      to co mówi. Wszystko sobie w swojej biednej główce logicznie poukładał, problem
                      tylko w tym że nijak to sie ma do rzeczywistosci i jest nieweryfikowalne W
                      psychiatrii to sie nazywa typ paranoidalny

                      ...sPiSek... napisał:
                      u nich wszystko jest niedopowiedziane. półprawdy, sugestie, wszystko bez
                      dowodów tylko po to żeby rzucić g... w przeciwnika.
                      baltazarus, jak sie z tym czujesz ?
                  • mario.osh ...a masz coś konkretnie ??? >: 29.08.06, 13:46
                    do Bartoszewskiego?

                    umiesz coć wydusić ze swej paszczy poza "sugestiami" i niedopowiedzeniami?

                    nie???

                    to wypad.

                    tchórzliwy, kłamliwy skunks >:
                  • kfaker Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:47
                    Brawo baltazarusie, znakomicie uczysz sie na kurskim: tak Bartoszewski mial dziadka w Wehrmachcie, babcie w Luftwaffe i psa w Kriegsmarine!
                    Zakompleksieni pisowczycy, musicie wszystko opluc i sprowadzic do swojego poziomu? Uwieraja Was autentyczne autorytety moralne?
              • kropka Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:56
                tiaaa... wypuszczali jeszcze ze względu na zły stan zdrowia i za dobre
                sprawowoanie.
                A może byś wziął jakąś książeczkę do ręki i poczytał? Nie boli, a dowiesz się
                paru rzeczy, które każdy w miarę kulturalny człowiek wiedzieć powinien.
                O Bartoszewskim również.
                No, chyba że nie chcesz być kulturalny, to nie czytaj i dalej zadawaj pytania
                • chirlider "...paru rzeczy" jakich paru rzeczy??? 29.08.06, 14:00
                  typowo pisowska frazeologia "pewnych rzeczy", "paru rzeczy"...
                  napisz w skrócie co Bartoszewski zrobił bo inaczej sie ośmieszasz
                  • kropka Re: "...paru rzeczy" jakich paru rzeczy??? 29.08.06, 16:55
                    ja pisowska? ciekawe :))
                    M.in. napisał książkę pt "Warto być przyzwoitym" - bardzo polecam.

                    • chirlider źle zrozumiałem - przepraszam :) 29.08.06, 17:08

                • lot93 Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 15:35
                  kropka napisała:

                  > tiaaa... wypuszczali jeszcze ze względu na zły stan zdrowia i za dobre
                  > sprawowoanie.
                  > A może byś wziął jakąś książeczkę do ręki i poczytał? Nie boli, a dowiesz się
                  > paru rzeczy, które każdy w miarę kulturalny człowiek wiedzieć powinien.
                  > O Bartoszewskim również.
                  > No, chyba że nie chcesz być kulturalny, to nie czytaj i dalej zadawaj pytania

                  Pani Kropka,
                  Zapytam "niekulturalnie": Możesz Pani czytać swoje radiomaryjne książeczki gdzie indziej?
              • blp Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 16:11
                pytanie na miarę skrótu myślowego Macierewicza - Jacek Kurski byłby z ciebie
                dumny!!!

                baltazarus napisał:

                > Nikogo nie oplułem, kolego. Ja tylko pytam. Zatem Niemcy wypuszczali z
                > Auschwitz (w I okresie) jedynych żywicieli rodziny.
            • 52b1 Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:25
              Baltazarus idealnie nadaje sie do czwórcy opluwaczy:Maciarewicza, Bielana,
              Kamińskiego i Kurskiego . Potrafi splugawic wszystko, wyznawca PIS-owskiej
              teorii spiskowej.
              • baltazarus Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:33
                Ja tylko pytam o sprawy, które widnieją w oficjalnym życiorysia
                p.Bartoszewskiego. Nie wymyslam mu niczego w stylu "GW" robiącej z Herberta
                wariata.
                • gilu33 Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:38
                  On,czyli prof.Bartoszewski ma życiorys.A Ty cienka kreaturo PISowska co ma masz
                  do pokazania ? procz błota którym wsciekle miotasz na porządnych Ludzi???
                  • baltazarus Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 14:04
                    Niech już będzie kreatura, ale proszę nie mieszać mnie z tymi lewakami z PiS-u!
                    • lot93 Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 15:37
                      baltazarus napisał:

                      > Niech już będzie kreatura, ale proszę nie mieszać mnie z tymi lewakami z PiS-u!

                      To można mieszać z antysemitami od Michalkiewicza?
                • kfaker Re: Pytanie dot. przeszłości Baltazarusa 29.08.06, 13:41
                  Brawo baltazarusie, znakomicie uczysz sie na kurskim: tak, Bartoszewski mial dziadka w Wehrmachcie, babcie w Luftwaffe i psa w Kriegsmarine!
                  Zakompleksieni pisowczycy, musicie wszystko opluc i sprowadzic do swojego poziomu? Uwieraja Was autentyczne autorytety moralne?
                  • mario.osh dajmy spokój. szkoda czasu dla tego baltazera 29.08.06, 13:50

      • chirlider [...] 29.08.06, 13:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • baltazarus Re: bęcwał 29.08.06, 13:14
          Faktycznie bęcwał ze mnie, a w szkole mnie uczyli, że Auschwitz był takim
          strasznym obozem, iż dało się tam wyjść tylko przez komin. A tu
          jakieś "grzeczne" zwolnienia...
          • chirlider Re: bęcwał 29.08.06, 13:16
            okłamali cie, i pewnie nadal okłamują - zmień nauczycieli
          • kfaker Re: bęcwał 29.08.06, 13:17
            To pewnie Układ! Układ go uwolnił!
          • filc1957 Re: bęcwał 29.08.06, 13:21
            Poważnie?! To Ty w szkole bywałeś?! A wiesz, jakoś nie mozna tego poznać po
            Tobie...
          • gilu33 Durniu skretyniały, nie pluj na porządnych ludzi.. 29.08.06, 13:33
            osobiście poznałem człowieka, który najpierw dał zamknąć się w Auschwitz,potem
            został zwolniony z tego obozu, a potem organizował ucieczki innym więźniom.Ten
            człowiek był oficerem AK, o czym dowiedziałem sie po bez mała 25 latach bycia
            sąsiadem tego starszego pana.Przez lata rządów komuny nie było mowy o
            ujawnieniu tego faktu,szczęśliwie się złożylo, że czerwona swołocz ubecka, nie
            namierzyła jego, natomiast namierzyła jego przełożonego. Nigdy nie dowiedziałem
            się bezpośrednio jak wiele osób zawdzięcza jemu i mojemu sąsiadowi życie.Od
            tych ludzi wiem, że takie rzeczy jak wyjście z obozu,wyjścia z gestapo było
            możliwe.Szwaby też były przekupne. Rzucanie takich debilnych wątpiących pytań
            to w stylu wsciekłego psa podwórzowego,bulteriera Kaczorów,człowieka zwanego
            posłem RP-Jacka Kurskiego.Czyżbyście byli małymi jazgoczącymi kundelkami rasy
            mops albo pekińczyk ???
          • abstracto Re: bęcwał 29.08.06, 13:55
            No widzisz baktazarus, tak to z wami jest. Gawno wiecie, a zabieracie się za
            ocenianie wszystkiego i wszystkich.
        • aleksandra991 Re: bęcwał 29.08.06, 13:15
          Określenie "idiota" jest poniżeniem idiotów w stosunku do twojej nędznej
          chirliderczości, bałwanie smarkaty!
          • chirlider Re: bęcwał 29.08.06, 13:18
            Dzień Dobry Pani.
            Liczę na bardziej rzeczową dyskusję o ile taka nastąpi.
            Z pozdrowieniami.
          • mario.osh spoko ala, to do baltazarusa nie Bartoszewskiego 29.08.06, 13:40

          • chirlider aleksandro991 29.08.06, 13:46
            rozumiem, że Pani post wynika z niezroumienia postu/(części wątku). na
            przyszłość w sprawach wątpliwych proszę o próbę wyjaśnień, a dopiero potem
            inwektywy.
            Pozdrawiam.
            • mario.osh ...ale mówiąc szczerze to można sie nabrać 29.08.06, 13:47

              • chirlider niefortunny szyk słów, ot co 29.08.06, 14:04
                najlepszym sie zdarza ;)
          • gekon1979 aleksandro, przeciez idiota to ignorant zaledwie 29.08.06, 15:54
            ;)))))
            taka oczytana szmula jednak to pewnie wie hahahaha :D
        • arahat1 bęcwał to ty naprawde jestes i takiego nicka 29.08.06, 13:28
          powinnienes uzywac.....a twoja partia winno byc samopomocdlaumyslowochorych lub
          iv domwariatkowozwany....
      • stalowy_szczur1 Re: Pytanie dot. przeszłości p.Bartoszewskiego 29.08.06, 13:07
        "19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie
        zorganizowanej przez hitlerowców. Od 22 września 1940 więzień obozu
        koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (numer obozowy 4427). Z obozu został
        zwolniony 8 kwietnia 1941 dzięki działaniom Polskiego Czerwonego Krzyża."
        Google i Wikipedia twoim przyjacielem
        pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_BartoszewskiPzdr!
        Szyba
      • ssee Re: Pytanie dot. przeszłości p.Bartoszewskiego 29.08.06, 13:09
        > Czy wiadomo w jakich okolicznościach z niego wyszedł?

        Wg Wikipedii:
        Z obozu został zwolniony 8 kwietnia 1941 dzięki działaniom Polskiego Czerwonego
        Krzyża.
      • util Jesteś żałosny do granic możliwości. 29.08.06, 13:10
        baltazarus napisał:

        > P.Bartoszewski był w czasie wojny więźniem obozu koncentracyjnego. Czy
        > wiadomo w jakich okolicznościach z niego wyszedł?

        Oczywiście, obiecał donosić hitlerowcom o polskim podziemiu.
        Czy teraz już zamkniesz swój kaczy dziób, nędzniku?

        Ludziom twojego pokroju należy się tylko pogarda.
      • ziuta38 Re: Pytanie dot. przeszłości p.Bartoszewskiego 29.08.06, 13:10
        Bartoszewski wyszedl podziemnym tunelem wykopanym przez
        Michnika,w tajemnicy przed glupkami takimi jak ty!
        • duckkiller Re: Pytanie dot. przeszłości p.Bartoszewskiego 29.08.06, 13:18
          Ale glupoty ziuta wypisujesz. Przeciesz w kazdej szkole ucza ze prof.
          Bartoszewskiego zwolnily bojowki KPP i brygady lotne Swaitowego Kongresu Zydow,
          a przy jego przerzucie na Madagaskar pomagala Satanistyczna Etiopska Loza
          Masonska, w ktorej prof. juz przed wojna byl prominentnym czlonkiem.
          • ziuta38 Re: Pytanie dot. przeszłości p.Bartoszewskiego 29.08.06, 13:28
            myle sie,racja!
            to byli masoni.
            • uchachany I cykliści (zresztą sowieccy)! Przerzutu dokonano 29.08.06, 13:48
              rowerami Ukraina...

              ziuta38 napisał:

              > myle sie,racja!
              > to byli masoni.
      • ryssio Fakt. "Autorytety moralne" to często ludzie 29.08.06, 13:14
        którzy ocaleli w okolicznościach, w jakich inni ginęli. Np. Edelman,
        Bartoszewski...
        • napalmoporanku Re: Fakt. "Autorytety moralne" to często ludzie 29.08.06, 13:43
          Racja, co to za autorytet moralny, który żyje. Przecież nie od dziś wiadomo, że dobry autorytet to martwy autorytet.
        • jerzy_w11 Włos się na głowie jeży jak się widzi retorykę... 29.08.06, 13:58
          ...co niektórych. Ta retoryka to odwrócona tyłem twarz IV RP. Każdego
          przeciwnika obrzucić oszczerstwami i zdyskredytować. Wstyd. Bartoszewskiego
          opluwają...szok. Historie jak w Niemczech w latach 30 XX wieku.
        • sentropia Re: Fakt. "Autorytety moralne" to często ludzie 29.08.06, 16:21
          Karola Wojtyłę też dodasz do swojej listy?
          • ryssio Lepszym papieżem byłby kard. Wyszyński 29.08.06, 16:23
            Albo z młodszych - kard. Glemp. Jan Paweł II był wielkim człowiekiem, ale z tej
            wielkości często korzystali ludzie mali, np. w naszym kraju środowisko TP.
            • svetomir Re: Lepszym papieżem byłby kard. Wyszyński 30.08.06, 08:57
              Ty na serio mysli8sz, ze prymas-grymas (JEm J. kard. Glemp)byłby lepszym
              papieżem od JŚ Jana Pawła PP II? Chyba sie z koniem przez telefon widziałeś.
              Toż to najmierniejszy z polskich kardynałów ostatnich stu lat. Popełnia mase
              błedów, gaf, głupstw, (ZACHOWANIE PO SMIERCI PAPIEZA, ŚWIATYNIA OPATRZNOŚCI,
              POPIERANIE WŁADZ PRL W 80')etc.
        • blp Re: Fakt. "Autorytety moralne" to często ludzie 29.08.06, 16:52
          Nie warto nawet wyrażać pogardy dla takiej chodzącej ochydy

          "Autorytety moralne" to często ludzie którzy ocaleli w okolicznościach, w jakich
          inni ginęli. Np. Edelman,
          Bartoszewski...
          • mariola9915 Re: Fakt. "Autorytety moralne" to często ludzie 29.08.06, 17:01
            rozumiem,ze ty autorytetem moralnym nie bedziesz.Nie rozumiem dlaczego takie
            robale jak ty chodza jeszcze po ziemi.Powinno sie je od razu na patyczek i do
            gazu!
    • chirlider i bardzo dobrze 29.08.06, 13:03
      słuchając fotygi nie dziwie sie że w końcu odszedł. Firmować w jakikolwiek
      sposób swoim nazwiskiem takie rządy gruby błąd.
      Kapelusze z głów.
    • genekgenek Tak zachowują się ludzie szlachetni! 29.08.06, 13:05
      Tak zachowują się ludzie szlachetni! Mam dużo uznania dla Pana Bartoszewskiego.
    • echud_omlet I bardzo dobrze, że wystapił .. i tak nie było z 29.08.06, 13:06
      niego pożytku jak i z tego całego sowietu innastranych dieł co widać po
      polskiej polityce zagraniczje ... Boże chroń od takich ekspertów
      • jasiekag Re: I bardzo dobrze, że wystapił .. i tak nie był 29.08.06, 13:21
        myśle,że kolega z V klasy podstawowej? Czyli jak nie umiem dyskutować to
        obrzygam? Zapewniam to problem estetyczny. I tylko twój.
        nie pozdrawiam
      • lot93 Re: I bardzo dobrze, że wystapił .. i tak nie był 29.08.06, 15:44
        echud_omlet napisał:

        > niego pożytku jak i z tego całego sowietu innastranych dieł co widać po
        > polskiej polityce zagraniczje ... Boże chroń od takich ekspertów

        Zapewne więcej pożytku będzie ze "sfotygowanej Fatygi".
        Oj, Omlet! Z Ciebie rzeczywiście tylko wydmuszki zostały...
    • r_mol Nie znam człowieka ale podatnikom to ulży 29.08.06, 13:06
      Im mniej ciepłych posadek w administracji, tym lepiej.
      • 52b1 Re: Nie znam człowieka ale podatnikom to ulży 29.08.06, 13:21
        Widać,że nie wiesz co to honor
    • night_passenger Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM 29.08.06, 13:06
      Prof. Bartoszewski zawsze był dla mnie punktem odniesienia dla tych wszystki oszołomów.
      Niedobrze się stało dla naszej polityki zagranicznej i dla naszego wizerunku w świecie. Ale z drugiej
      strony jest to jedyna możliwa odpowiedź prawego człowieka na to co serwuje nam ostatnio PiS i jego
      zwolennicy.
      Szacunek dla Wielkiego Polaka.
    • aniko Wielki szacunek dla pana Profesora 29.08.06, 13:06

      Szacunek.

      bez komentarza
    • sothis666 Re: Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM 29.08.06, 13:07

      Jedyna zaleta PiS:
      Na ich tle tak wyraźnie widać kompetentnych i przyzwoitych ludzi.
      Oraz ludzi z charakterem.

      Może należy notować kto umył od obecnej władzy ręce, będa potrzebni jak przyjdzie ten chlew sprzatać...
    • conrad62 Bardzo dobrze - niech hołota buja się sama 29.08.06, 13:07
      Wyrazy poparcia Panie profesorze.

      Nacjonalistyczne, oszołomione męty niech się kitwaszą we własnym sosie. Już
      gorszego wizerunku Polsce nie załatwią. Przynajmniej się Pan nie ubrudzi od tej
      hołoty z debilnym uśmieszkiem Macierewicza.
    • berloo Bardzo dobra decyzja 29.08.06, 13:08
      Bardo dobra decyzja. Choć chyba było to jedyne rozwiązanie po wypowiedzi Macierewicza, jego śmiesznych przeprosinach i po kompletnie nieodpowiedzialnej postawie premiera i ministra MON (dziwię się, że Sikorski nadal chce brać odpowiedzialność za swojego wiceministra).
    • mozart Gute Lösung 29.08.06, 13:08
      Sie habe Ihre Ehre im letzten Moment gerettet, Herr Bartoszewski!
    • ryssio Jaki profesor? Nawet nie mgr 29.08.06, 13:09
      Poczytajcie w Wikipedii.
      • and777rew Re: Jaki profesor? Nawet nie mgr 29.08.06, 13:19
        ryssio napisał:

        > Poczytajcie w Wikipedii.

        --------------

        To chyba inną wikipedię czytaliśmy:
        pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Bartoszewski
        "Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937) oraz Liceum
        Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie
        (matura w 1939). Od października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na
        tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948
        został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Studia
        zostały przerwane w związku z represjami w okresie stalinowskim. W listopadzie
        1958 został przyjęty na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w
        trybie eksternistycznym. Złożył na ręce prof. Juliana Krzyżanowskiego pracę
        magisterską, jednak decyzją rektora UW został w październiku 1962 skreślony z
        listy studentów. Ponadto posiada tytuł profesorski nadany mu decyzją rządu
        Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach osiemdziesiątych XX wieku."

        "Ponadto posiada tytuł profesorski nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie
        wykładał na uniwersytetach w latach osiemdziesiątych XX wieku."


        Jak rozumiem okres stalinowskich represji nie ma żadnego znaczenia?

        Ach to wybiórcze myślenie ahistoryczne ....


        Wielu obecnych magistrów godnych nie jest by Bartoszewskiemu buty czyścić

        Bez szukania drugiego dna: pomimo wieku nadal w dobrej kondycji intelektualnej

        SZACUNEK
        • baltazarus Re: Jaki profesor? Nawet nie mgr 29.08.06, 13:22
          Gdzie tu jest napisane, że jest magistrem (o profesorze nie wspomnę)?
          • and777rew Re: Jaki profesor? Nawet nie mgr 29.08.06, 14:42
            baltazarus napisał:

            > Gdzie tu jest napisane, że jest magistrem (o profesorze nie wspomnę)?

            ------------

            "Złożył na ręce prof. Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją
            rektora UW został w październiku 1962 skreślony z listy studentów. Ponadto
            posiada tytuł profesorski nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na
            uniwersytetach w latach osiemdziesiątych XX wieku."

            Ciekawe czemu go skreślili z listy studentów i nie dali szans na magisterium?
            Za mierne wyniki w nauce?

            A czemu nadali tytuł profesorski? Za mierny poziom intelektualny?

            I czemu tak dużą wagę przywiązuje się do jego osoby?

            Przecież ten człowiek całym swoim życiem nie dał świadectwa, że jest prawdziwym
            Polakiem i patriotą, prawda?
        • ryssio Czyli taki magister jak Kwaśniewski 29.08.06, 13:26
          I niemiecka tytularna profesura. No cóż...W takim razie i Lecha Wałęsę
          wypadałoby tytułować doktorem.
          • baltazarus Od dzisiaj dr Wałęsa skoro Bartoszewski prof. 29.08.06, 13:32
            ...
            • simplex Re: Od dzisiaj dr Wałęsa skoro Bartoszewski prof. 29.08.06, 13:33
              i "prof." Lech Kaczyński:

              pl.wikipedia.org/wiki/Lech_Kaczy%C5%84ski#Wykszta.C5.82cenie
          • jasiekag Re: Czyli taki magister jak Kwaśniewski 29.08.06, 13:40
            jednak podłość ludzka nie zna granic. Właśnie pokazałeś czym są twoi idole. Jak
            małymi są ludźmi. Tylko tacy jak ty mogą im klaskać. Mam nadzieję,że kiedyś sie
            bedziesz tego wstydził.
          • lot93 Re: Czyli taki magister jak Kwaśniewski 29.08.06, 15:51
            ryssio napisał:

            > I niemiecka tytularna profesura. No cóż...W takim razie i Lecha Wałęsę
            > wypadałoby tytułować doktorem.

            Masz rację Rysiu. Najważniejsze, że Renata-Ku..k-w-Oczach "zrobiła" maturę i do magisterki z
            politologii już niedaleko.
            Ło jeżu....
    • piskoala Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM 29.08.06, 13:11
      a4774 napisała:
      > szacuneczek.
      > To się nazywa nie mleć bez potrzeby ozorem, nie kręcić, nie krygować się, nie
      > kokietować dymisjami, tylko zdecydowanie reagować na świństwa.

      Z wielkim szacunkiem przyjmujemy Pańską demostrację i naukę dla
      nas wszystkich, że nie można nie szanując się udawać,
      że wszystko jest normalnie, skoro jest zupełnie
      N I E N O R M A L N I E !!!!


      -----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • aleksandra991 Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM 29.08.06, 13:12
      Panie Profesorze, zawsze miałam dla Pana szacunek i jestem szczęśliwa, że
      chociaż jeden człowiek umie zareagować właściwie na zaistniałą paranoję!
    • piskoala Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM 29.08.06, 13:13

      a te małpiatki (PISSOPRL) powinny popełnić sepuku,
      ale nie uczynią tego, bo to gest ludzi honoru.

      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • junkier I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:14
      I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym, zdradzieckim listem bylych ministerkow
      SZ krytykujacym polska polityke zagraniczna, czym nadwerezyl mocno swoj
      autorytet i tak mocno nadwatlony kapitulancko-serwilistyczna postawa wobec
      mocno nieprzychylnych Polsce, oglednie mowiac, lobbies i miedzynarodowych grup
      nacisku.

      Czas wreszcie na prawdziwie Polska i niepodleglosciowo polityke zagr. i to
      wszystko.
      • oportunista Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:19
        List krytykujący polską politykę zagraniczną?? A ja myślałem, ze to list
        krtykujący postępowania jednego zawistnego i jeszcze bardziej żacietrzewionego
        gości jak Ty!! Jeżeli o polskiej polityce zagranicznej mają decydować kompleksy
        wielkości metra piędziesiąt - to znaczy to dobitnie że takowej (poskiej polityki
        zagranicznej) nie ma. Trzymaj dalej stronę swego "WIELKIEGO" Góru.

        Gratuluje głupoty i nie przejednanej nienawiści
        • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:30
          O polskiej polityce zagranicznej decyduja w ostatecznym rozrachunku wyborcy.
          Oni wybrali na Prezydenta prof. Kaczynskiego i ma on pelny mandat do jej
          prowadzenia. Natomiast Bartoszewskiego nikt nie wybieral i jego mandat jest,
          sorry, zaden.

          Czas wreszcie zaprzestac z faworyzowaniem jednej "jedynie slusznej" polityki
          zagr. bo ten haniebny list swiadczy o tym, ze ci ministerkowie za posady i
          poklask zagranicznych mocodawcow sprzedaliby Polske za grosze.

          I dlatego dobrze ze PiS objal calosciowy nadzor nad polityka zagraniczna.
          Wsciekly wrzask zachodnich, lewicowo-ateistycznych mediow swiadczy o tym ze
          jest to kierunek jak najbardziej sluszny.
          • wiktor1235 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:41
            Jaki wściekły wrzask zachodnich mediów z obecnej polskiej polityki
            zagranicznej? Jest tylko uśmiech politowania i wzruszenie ramion, że kraj 40-
            milionowy się sam zredukował do IV ligi. Ta polityka może tylko dać nam to, że
            nie będą się nami zajmować, tak, jak nikt nie rusza gówna, bo zacznie
            śmierdzieć. A smrodu nikt nie lubi.
            • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:58
              Rozumiem ze wg Ciebie gdy potakiwalismy wszystkim to bylo OK i mielismy wielki
              prestiz??? Dal nam Czyrak rade gdzie mamy siedziec gdy wyjdziemy przed szereg,
              to calkiem niedawno...

              Nie damy sobie wmowic ze czarne jest biale i ze kapitulanctwo, potakiwanie i
              serwilizm doprowadza polska polityke zagr do jakichs rzekomych sukcesow. Tak
              samo jak podpisanie skrajnie niekorzystnej dla Polski EuroKonstytucji mialo, wg
              Kwacha i Belki, nie oslabic pozycji Polski. Co za brednie i klamstwa... Dobrze
              ze ci klamcy nie maja juz nic do powiedzenia w polityce zagr.
              • plugawy_len Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 15:27
                junkier napisał:
                > Nie damy sobie wmowic ze czarne jest biale

                Twoj guru raczej mowil co innego. Mowil, ze nic go nie przekona, ze "czarne
                jest czarne, a biale jest biale"

                to jak to w koncu z wami jest?
          • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:48
            Junkrze!
            A nie przyszło Ci do głowy, ży Ci wyborcy, wśród których mógł być także prof.
            Bartoszewski zaufali tym słowom:

            W "Głosie Wybrzeża" z 18 i 22 czerwca 2003 r. opublikowano wywiad z panem posłem
            Jarosławem Kaczyńskim. Powiedział on:
            "Samoobrona jest tworem byłych oficerów służb bezpieczeństwa. Mój brat, który
            był ministrem stanu do spraw bezpieczeństwa, dostał raport, z którego wynikało,
            że grupa byłych oficerów SB założyła Związek Zawodowy 'Samoobrona'˝. I dalej
            czytamy: ˝To formacja używana do osłony tyłów tego całego układu i ochrony tego
            nieporządku, który jest w kraju, i jednocześnie korzystająca z tego nieporządku.
            To są ludzie, którzy nabrali kredytów i chcą żyć jak przedsiębiorcy, a mają
            kwalifikacje do kopania rowów".
            Lub takim:

            W serwisie PAP-u z 2004.03.25, Jarosław Kaczyński potwierdził:
            "Cieszę się, że będę na pierwszej linii walki z Samoobroną. Uważam, że mam
            dowody na potwierdzenie moich słów i w odpowiednim momencie je przedstawię".

            A może takim?
            RMF FM: Czyli poparcie dla takiego polityka jak na przykład Andrzej Lepper gdyby
            starał się o fotel marszałka jest niemożliwe?
            Lech Kaczyński: "Nie ma takiej możliwości. Najwyższe funkcje w państwie muszą
            sprawować ludzie czyści jak łza. Andrzej Lepper udowodnił, że ma za nic prawo i
            jest politycznym awanturnikiem. Poparcie PISu dla tego polityka w jakiejkolwiek
            sytuacji jest nierealne."
            A teraz obudzili sie z ręką w nocniku! Z powyższego wynika że rządzący nami
            bliźniacy są zwykłymi KŁAMCAMI (ups, to tylko taki skrót myślowy). I byc może
            tez dlatego tacy ludzie, jak prof. Bartoszewski w końcu sie od Was odwrócili?
            • mariola9915 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:53
              Aoto przyklad jak sie mozna sk....c,aby tylko utrzymac wladze!
            • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:53
              Po prostu wbrew twierdzeniom powtarzanym przez wrogie Polsce i polskosci media
              lewicowo-polskojezyczne bracia Kaczynscy sa w polityce elastyczni. Fakt, ze
              wsiowy watazka Lepper zostal wprzagniety w konkretny projekt polityczny jest
              przykladem autorytetu i dalekowzrocznosci J. Kaczynskiego. Sadze, ze L. Dorn
              przeswietlil dane i wiekszych hakow na Leppera nie znalazl. Przeciez ten facet
              zaistnial na biedzie na polskiej wsi a nie na tym ze prowadzil go przez tych 14
              lat jakis oficer WSI (sic!).

              Paryz wart jest mszy, jak powiedzial Henryyk IV. IV Rzeczpospolita warta jest
              politycznego aliansu z Lepperem.
              • mariola9915 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:55
                junkier napisał:

                > Po prostu wbrew twierdzeniom powtarzanym przez wrogie Polsce i polskosci
                media
                > lewicowo-polskojezyczne bracia Kaczynscy sa w polityce elastyczni. Fakt, ze
                > wsiowy watazka Lepper zostal wprzagniety w konkretny projekt polityczny jest
                > przykladem autorytetu i dalekowzrocznosci J. Kaczynskiego. Sadze, ze L. Dorn
                > przeswietlil dane i wiekszych hakow na Leppera nie znalazl. Przeciez ten
                facet
                > zaistnial na biedzie na polskiej wsi a nie na tym ze prowadzil go przez tych
                14
                >
                > lat jakis oficer WSI (sic!).
                >
                > Paryz wart jest mszy, jak powiedzial Henryyk IV. IV Rzeczpospolita warta jest
                > politycznego aliansu z Lepperem.
                To sie nazywa kurestwo!
                • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:00
                  Moze, ale ze strony Leppera. PiS nie zrezygnowal z zadnego ze swych projektow i
                  przy pomocy Leppera i LPR wprowadzi je w zycie. Czy sie to komus podoba czy nie
                  bo inaczej nie radykalnie porzadku w tym kraju sie nie zaprowadzi.
                  • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:04
                    Wiesz doskonale, że gonisz w piętkę.
                    Wykazujesz typowy dla PiSowców oportunizm. Ale czemu się dziwić. Przecież To
                    nikt inny tylko jeden Z nich powiedział:
                    Nie damy sobie wmawiać, że białe to białe, a czarne to czarne"
                    Zes trony Leppera? Pewnie, że tak. Ale do tzw. kurestwa trzeba dwojga, tak jak
                    do tańca. Czyli wg Ciebie jeśli jeden z dwóch partnerów uprawia "kurestwo" to
                    co robi ten drugi?!
                    • mariola9915 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:08
                      filc1957 napisał:

                      > Wiesz doskonale, że gonisz w piętkę.
                      > Wykazujesz typowy dla PiSowców oportunizm. Ale czemu się dziwić. Przecież To
                      > nikt inny tylko jeden Z nich powiedział:
                      > Nie damy sobie wmawiać, że białe to białe, a czarne to czarne"
                      > Zes trony Leppera? Pewnie, że tak. Ale do tzw. kurestwa trzeba dwojga, tak
                      jak
                      > do tańca. Czyli wg Ciebie jeśli jeden z dwóch partnerów uprawia "kurestwo" to
                      > co robi ten drugi?!
                    • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:09
                      Nie oportunizm jeno REALIZM polityczny. Ciasne doktrynerstwo jest droga
                      donikad. Czy zalosny los Twej jak domyslam sie ulubionej partii
                      UD>PD>kanapokraci.pl (notabene ich alians z SLD to nei jest k...stwo????) nie
                      jest wystarczajaca przestroga?
                      • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:14
                        Ha ha ha... A czym sie różni REALIZM koalicji PiSu z SO od tego, co wymieniłeś?
                        Czym się różni SO o SLD?
                        Fakt, obecnie mniejszym poparciem tych drugich. I TYLKO tym !!!
                        • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:21
                          Samoobrona, w odroznieniu od SLD, NIE JEST partia bolszewicko-
                          postkomunistyczna. A to ogrooomna roznica. Precz z SLD!
                          • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:30
                            Nie?! Czyli Twój guru KŁAMAŁ! (Patrz cytaty wyrzej)
                            Dobre sobie... Nie wierzyłem, że doczekam chwili, kiedy sam PiSowczyk uzna taki
                            fakt. Gratuluję...
                            • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:34
                              przepraszam, wyżej miało być...
                          • swoboda_t Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:49
                            Samoobrona skłaa się z znacznej(chyba nawet większej) części z ex-pzprowców,
                            ale to przecież detal - PiS sadza takich na stołkach ze swojego nadania, więc i
                            u koalicjantów mogą być. Do tego pokaźna liczba wyrokowców w klubie SO - też
                            detal, tym bardziej, że wiele z tych wyroków to za kradzieże na łże-bankach. O
                            podejściu do gospodarki nie ma co mówić - socjalizm równy PiS. Fajnie
                            lawirujesz i tłumaczysz, że "alians z Lepperem jest świadectwem autorytetu i
                            dalekowzroczności J.K." (buahahaahaaaaa), ale nie zmieni to faktu, że Kaczyński
                            po prostu sprzeniewierzył się własnym obietnicom i zasadom (a bo to raz?? :P)
                            Lepper to taka polityczna coorevka - pójdzie z każdym, o ile się opłaci.
                            Współpracował z SLD, za stołki oddał się PiS, robił umizgi do PO (przez chwilę
                            nawet mówił o sobie "socjalliberał" :D). Pierwotnie SO była antyklerykalna,
                            dziś przewodniczący klepie zdrowaśki przed kamerami. Endrju dogada się z każdym
                            mając przy tym mniej więcej stałe poparcie i to kaczor Jego potrzebuje, a nie
                            odwrotnie. Cieszy fakt, ze kaczki przejadą się na Lepperze, jak ten uzna, że
                            czas ich kopnąć w kupry. Martwi to, że raz przyspawana do stanowisk przez
                            Kaczyńskich Samoobrona będzie bardzo trudna do usunięcia w przyszłości.
                          • lot93 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 16:02
                            junkier napisał:

                            > Samoobrona, w odroznieniu od SLD, NIE JEST partia bolszewicko-
                            > postkomunistyczna.

                            Rozum chłopu odjęło! Lekarza!!!!!
              • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:58
                Aleś mnie i myślę innych na tym forum ubawił!
                "W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra wybory
                prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez polskie
                społeczeństwo."
                J.K. 10.2005

                "Dla mnie raz dane słowo jest święte i sądzę, że dla koalicjantów także."
                powiedział Jarosław Kaczyński.
                "Życie Warszawy", 10 lipca 2006

                No, to się nazywa elastyczność!
                Kiedyś to sie na coś takiego mówiło: "Nie rób se z geby cholewy "
                Maluczcy ludzie ...
                • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:04
                  Bez zartow, w polityce pewne tymczasowe alianse i zaskskujace wolty sa
                  usprawiedliwione jezeli przyblizaja do realizacji zalozonych celow
                  politycznych. Zamiast przywiazywac sie do punktowych, fragmentarycznych
                  wypowiedzi J. Kaczynskiego, wypowiadanych publicznie niekiedy z zalozeniem ze
                  maja byd "odpowiednio" odebrane w trakcie manewrow wyborczych czy koalicyjnych,
                  proponowalbym zapoznanie sie z calosciowym projektem politycznym tego
                  polityka, chyba jedynego polityka wielkiego formatu w Polsce (z calym
                  szacunkiem dla jego brata Prezydenta).
                  • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:10
                    Rozumiem, że J. i L. Kaczyńscy (oby żyli wiecznie) mogą sobie pozwolić na
                    "punktowye, fragmentaryczne" wypowiedzi w celu omamienia wyborców. Czyli te 3
                    mln mieszkań, to tez było takie "punktowe, fragmentaryczne". Albo obniżenie
                    podatków, też punktowe.
                    Dobre. Ale w takim razie skąd wiadomo, które z fragmentów ich wypowiedzi sa
                    mamieniem, a które są, uff, cieżko powiedzieć, prawdą?

                    • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:13
                      > Ale w takim razie skąd wiadomo, które z fragmentów ich wypowiedzi sa
                      > mamieniem, a które są, uff, cieżko powiedzieć, prawdą?


                      No to jest pole dla Twojej inteligencji... Ufam ze podola zadaniu.

                      Co do 3 mln mieszkan osobiscie jestem sceptyczny. Program gospodarczy PiSu
                      budzi sporo zastrzezen ale problemem jest niestety prosocjalistyczno-
                      roszczeniowa mentalnosc spoleczenstwa przyzwyczajonego do interwencjonizmu.
                      • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:17
                        Ludzie!
                        > problemem jest niestety prosocjalistyczno-
                        > roszczeniowa mentalnosc spoleczenstwa przyzwyczajonego do interwencjonizmu

                        I kto to mówi?! A kto, do q... nędzy te roszczenia rozbudzał?! Platforma?! Albo
                        UD/UW/PD?
                        Kto mówił o pustej lodówce?!
                        Gonisz w piętke ...
                        • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:22
                          > Kto mówił o pustej lodówce?!


                          Na pewno nie ja wiec wypraszam sobie te napasci slowne.
                          • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:26
                            Nie rżnij głupa, za inteligentny jesteś.
                            Przeciez nie mówię o Tobie, tylko o Twoich guru, Kaczyńskich...
                          • mariola9915 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:26
                            junkier napisał:


                            > Na pewno nie ja wiec wypraszam sobie te napasci slowne.

                            Tobie potrzebna jest nie tylko napasc slowna!TOBIE POTRZENY JEST POTEZNY
                            WPIERDOL
                      • lot93 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 16:06
                        junkier napisał:

                        > Co do 3 mln mieszkan osobiscie jestem sceptyczny. Program gospodarczy PiSu
                        > budzi sporo zastrzezen ale problemem jest niestety prosocjalistyczno-
                        > roszczeniowa mentalnosc spoleczenstwa przyzwyczajonego do interwencjonizmu.

                        Czyli wypisz wymaluj elektorat PIS/SO/LPR! No w końcu dochodzimy do prawdy jedynie słusznej...
              • lot93 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 16:00
                junkier napisał:

                > Paryz wart jest mszy, jak powiedzial Henryyk IV. IV Rzeczpospolita warta jest
                > politycznego aliansu z Lepperem.

                Pac pałaca a pałac Paca.
                I to by było na tyle...
                Ło jeżu...
          • lot93 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 15:56
            junkier napisał:

            > I dlatego dobrze ze PiS objal calosciowy nadzor nad polityka zagraniczna.
            > Wsciekly wrzask zachodnich, lewicowo-ateistycznych mediow swiadczy o tym ze
            > jest to kierunek jak najbardziej sluszny.

            Jak można objąć nadzorem coś, co od kilku miesięcy nie istnieje?
      • idiotyzmy-kacze A od kiedy to nie można krytykować "władzy" ? 29.08.06, 13:22
        Tym bardziej kiedy popełnia ona błędy ?
        • junkier I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:34
          Idiotyzmy-kacze, powolywales sie kiedys na Wielomskiego wiec za przeproszeniem
          nie pal glupa! Krytykowac wladze do zagranicznych mocodawcow - taka
          rzekoma "krytyke", w rzeczywistosci jawna zdrade, przerabialismy juz w II pol.
          XVIII wieku. Wtedy tez "zatroskani o ojczyzne" biegali jak kot z pecherzem a to
          do Berlina, a to do Moskwy, a to do Wiednia.
      • q_vw Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:24
        Lecz się na hemoroidy, na głowę już za późno. Masz szczęście, że kodeks
        Boziewicza nie obowiązuje...
        • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:36
          Nie pieprz. Kazdy kto ma honor ma wlasny katalog zasad postepowania. I nie
          miesci sie w nim wyplakiwanie sie w rekawy OBCYM jak to w Polsce zle i
          niedobrze bo wyborcy wybrali nie tak jak chcial Salon.
          • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:53
            Masz rację:
            Marzec 2005 rok / antena RMF FM
            RMF FM: Czy w przyszłej kadencji Sejmu będzie możliwa sytuacja kiedy partia
            poprze ludzi mających kłopoty z prawem ?
            Lech Kaczyński: "Nie ma takiej możliwości. PIS jest partią ludzi praworządnych,
            którzy dążą do rozliczeń krzywd. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub
            przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS".

            Co w takim przypadku powinien zrobic człowiek z honorem?
            • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:06
              Taki byl kontekst policzyczny. Nikt poza partiami ktore weszly do koalicji nie
              przystapil do budowy IV RP. Jesli nie mozna zrealizowac zalozen w 100%, to
              trzeba to robic przynajmniej np. w 80%, co teraz robi PiS.

              Czy mieli zrezygnowac w ogole? Wtedy zrealizowaliby 0% swego programu. Chyba ze
              o to krytykom tej partii chodzi.
              • heyoza Junkier te 80%programu to co?WSI? 29.08.06, 14:16

              • filc1957 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:24
                Tu nie ma nic do rzeczy kontekst polityczny! To są fakty!

                > Czy mieli zrezygnowac w ogole? Wtedy zrealizowaliby 0% swego programu.

                Mieli szansę... Mogli doprowadzić do ponownych wyborów. Pewnie wtedy by zdobyli
                tę wiekszość, o której marzą. A może jednak sie przestraszyli? Że tej
                większości nie będzie? Woleli się sku..ć (to taki skrót myślowy) i podac rękę
                łobuzom, którzy wg nich samych byli i są współpracownikami wrażej SB...
          • ziuta38 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:02
            honor to ma pewnie junkier/silesius/fritz.fritz itd
            piszac na forum lewicowej GW.
            NIECH ZYJE HONOR JAKO SKROT MYSLOWY!
            • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:10
              Kiedys to byla gazeta opozycji ANTYKOMUNISTYCZNEJ. Dzis to szmatlawiec
              wyslugujacy sie komuchom, ateistom i postkomuchom.
              • ziuta38 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:16
                Z jakim przystajesz...
                piszesz wiec w szmatlawcu!
                • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:24
                  Raczej polemizuje na forum z pogladami, ktore sa tu uznawane za oczywiste, a
                  normalnie powoduja ze wlos jezy sie na glowie. To jednak nie to samo...
                  • ziuta38 Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:28
                    ach te polskie skroty myslowe...
          • q_vw Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:44
            junkier napisał:

            > Nie pieprz. Kazdy kto ma honor ma wlasny katalog zasad postepowania. I nie
            > miesci sie w nim wyplakiwanie sie w rekawy OBCYM jak to w Polsce zle i
            > niedobrze bo wyborcy wybrali nie tak jak chcial Salon.

            Wszyscy w tym PiS macie kłopoty z mózgami ?!

            Opluwanie autorytetów, zwłaszcza tej miary co Bartoszewski, MUSI skończyć się
            źle, tak wynika z historii. Zapłacicie za to, oj zapłacicie...
            • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 14:53
              > Opluwanie autorytetów, zwłaszcza tej miary co Bartoszewski, MUSI skończyć się
              > źle, tak wynika z historii.


              Osweic mnie, naprawde tego nie pojmuje. Ktos kiedys "oplul" Bartoszewskiego i
              zyciem zaplacil?.? Straszne rzeczy...
      • jasiekag Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:26
        Widzę,że masz problem. Estetyczny. Narzygałeś .
        Nie pozdrawiam
        • junkier Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:31
          Wiesz jak mi zalezy na twoich pozdrowieniach "estetyczny" pajacu
          • jasiekag Re: I dobrze! Skompromitowal sie haniebnym listem 29.08.06, 13:47
            nie spodziewam się,że ci zalezy. Kultury też się nie spodziewam. Jak wyżej masz
            problem. Estetyczny.
      • pierot6 junkier..bolszewicki bydlaku! 29.08.06, 14:14
        zajmij sie Kaczyńskimi, ich aferami do spółki z kryminalistami,SB-kami!
    • oakpark uczciwi ludzie zaczynaja odsuwac sie od PiS-u... 29.08.06, 13:16
      ....za duzo juz tego cynizmu, swinstw, naginania prawa, Macierewiczowego
      wariactwa, Mikoszowych interesikow, Kaczmarkowego nepotyzmu, Marcowych afer,
      ludzie maja jakas pojemnosc percepcji rzeczywistosci. To sie moze przelamac
      nagle. Kaczorowi zostanie sznur.

      No bo co mial zrobic Pan Bartoszewski? Panstwo swoim autorytetem - premiera
      poparlo Macierewicza i podlosc jako standard sprawowania wladzy. Profesor umyl
      od kaczej polityki rece. I slusznie - to duzy moralny znak dla ludzi prawicy.
      • baltazarus Re: uczciwi ludzie zaczynaja odsuwac sie od PiS-u 29.08.06, 13:25
        Czu uczciwy człowiek podaje się za profesora podczas gdy nie ma nawet tytułu
        magistra?
        • util Re: uczciwi ludzie zaczynaja odsuwac sie od PiS-u 29.08.06, 13:29
          baltazarus napisał:

          > Czu uczciwy człowiek podaje się za profesora podczas gdy nie ma nawet tytułu
          > magistra?

          To napisz: Władysław Bartoszewski jest nieuczciwy. Podaj swoje nazwisko, adres,
          a potem udowadniaj to przed sądem. Loser.
        • jasiekag Re: uczciwi ludzie zaczynaja odsuwac sie od PiS-u 29.08.06, 13:30
          Czy uczciwy człowiek pisze takie rzeczy? może napisz kim jesteś,że masz prawo
          oceniać Profesora? Dlaczego opluwają go tylko mali ludzie?
        • tiges_wiz Re: uczciwi ludzie zaczynaja odsuwac sie od PiS-u 29.08.06, 14:07
          wicej nauki, mniej szczekania
          dowiedz sie jak zagranica nadaje sie tytul profesora.
          tamten system nie ma nic wspolnego z naszym.
    • elfhelm Moje uznanie dla tej decyzji 29.08.06, 13:16
      .
    • danielek_b Re: Prof. Bartoszewski wystąpił z Rady PISM 29.08.06, 13:17
      Zawsze szanowalem pana Bartoszewskiego i gratuluje decyzji.... Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka