free.mind
31.08.06, 07:02
Tego nie było nawet w czasach PRL – przesuwanie daty rozpoczęcia roku szkolnego specjalnie dla władcy. Ale okazuje się, że jeśli bolszewizm zostanie podlany narodowym, katolickim i populistycznym sosem, to społeczeństwo przełknie tę żabę, a niektórzy nawet się obliżą.
-
Religia jako wirus