Dodaj do ulubionych

"Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich

01.09.06, 13:04
Szanowni dziennikarze z "Guardiana".

My doskonale wiemy w jakie gó.. wdepnęliśmy. Nie musicie nam tego na kazdym
kroku przypominać.
Obserwuj wątek
    • sejmajnejm Pani Staniszkis nagle taka sceptyczna ?? rech rech 01.09.06, 13:07
      Pani Staniszkis nagle taka sceptyczna ?? rech rech
      • bio.mum Ona się biedna nie może zdecydować 01.09.06, 13:09
        sejmajnejm napisał:

        > Pani Staniszkis nagle taka sceptyczna ?? rech rech

        W dni parzyste ich popiera w nieparzyste nie.
        • kaczomowa To tak jak Wałęsa 01.09.06, 13:10
          --
          Kaczomowa u Orwella
          • bio.mum Re: To tak jak Wałęsa 01.09.06, 13:11
            kaczomowa napisał:

            Ciekawe czy Wałęsa popiera Staniszkis a Staniszkis Wałęsę:-)

            > --
            >
            • zakopane1973 Staniszkis mówi cały czas to samo 01.09.06, 13:21
              To tylko lewicowy "Guardian" (taka brytyjska "Trybuna") nie potrafi tego
              zrozumieć, że w czymś można się z Kaczyńskimi zgadzać a w czymś onnym nie.
              Zresztą co się dziwić- w Polsce też pełno takich co widać powyżej.
              • bio.mum Re: Staniszkis mówi cały czas to samo 01.09.06, 13:24
                zakopane1973 napisał:

                > To tylko lewicowy "Guardian" (taka brytyjska "Trybuna") nie potrafi tego
                > zrozumieć, że w czymś można się z Kaczyńskimi zgadzać a w czymś onnym nie.
                > Zresztą co się dziwić- w Polsce też pełno takich co widać powyżej.

                Fakt. Szkoda tylko że nie dodałeś, że Staniszkisz raz Kaczynskimi straszy, a za
                chwilę uspokaja, że nie ma żadnej tragedii. Widocznie ma za duzo danych i
                mechanizmy obronne jej się rozregulowały. Osobiście podziwiam tę kobietę, i
                dlatego współczuję jej, że sama siebie stawia w tak niezręcznej sytuacji.
                • gazetajudasza Ograniczony horyzont "Guardian". 01.09.06, 13:56
                  Goscie w "Guardian" to zwyklecw..e, ktorzy historii nie
                  przerabiali bo w szkole byli zajeci zyciem seksualnym.
                  Dzisiaj sie to im odbija zawezonym horyzontem myslowym i
                  nieprzekracalna granica percepcji poza 1989 rok.

                  Pisza: Kaczyńscy "zmagają się z najpotężniejszymi zorganizowanymi
                  grupami interesów w Polsce, realizując projekt, którego owocem,
                  w razie zrealizowania go, będą największe zmiany w kraju od 1989
                  roku."
                  Ci ludzie nie maja pojecia co to jest KOMUNIZM i jak dlugo Polska
                  byla pod zaborem Sowieckim. Mozna w ciemno, zalozyc, ze dyletanci
                  z "Guardian" nawet nie maja pojecia jak i skad sie zaczela II wojna
                  swiatowa.
                  Dzis Kaczynscy maja za zadanie odbudowac spoleczenstwo NIEKOMUNISTYCZNE,
                  bez wszystkich mafijnych struktur i patologii spolecznych komunizmu,
                  powstalych od 1945 roku. To jest walka z ogromna przestepczoscia, mafia
                  zorganizowana pod patronatem bylego PZPR obca wroga agentura rosyjska
                  i niemiecka usilujace zmieniac nawet rzady w Polsce i majace na swoich
                  uslugach polskojezyczne media.

                  • dan3iger Błąd w tłumaczeniu słowa A M B I T I O U S 01.09.06, 15:18
                    Ambitious w języku anglieskim nie znaczy to co nasze "ambitny" - w języku
                    polskim oznacza to przymiotnik raczej pozytywny. W języku angielskim jest to
                    raczej określenie pejoratywne oznaczające "idący po trupach, za wszelką cenę
                    dążący do celu"
                    • fakopis Ja i nikt kogo znam NIE jest spol. Kaczy-ńskich !! 01.09.06, 15:25
                      wiec rozumiem ze Guardian pisze do tej cześci imbecyli co gosowali na PIS i
                      KACZY-ńskiego w wyborach !!!
                      • mirmat1 POstKomunistyczne lze media maja swoich imbecyli 03.09.06, 06:07
                        fakopis napisał:

                        > wiec rozumiem ze Guardian pisze do tej cześci imbecyli co gosowali na PIS i
                        > KACZY-ńskiego w wyborach !!!
                        Mirmat: trudno przypuszczac by POstKomunistyczny debilek wiedzial, ze zgodniez
                        brytyjskimi badaniami Polacy bija na glowe w inteligencji mieszkancow albionu:
                        www.timesonline.co.uk/article/0,,2-2105519,00.html
                        I to wlasnie wiekszosc INTELIGENTNYCH Polakow wybrala Kaczynskich na przywodcow
                        IV RP. Co powoduje wscieklosc u debilowatych brytyjczykow jak i ich polsko-
                        jezycznych pieskow.
                    • wroxi Nie ma bledu w tlumaczeniu slowa "ambitious" 01.09.06, 15:30
                      Wedlug Merriam-WebsterDictionary:
                      AMBITIOUS:
                      1 a : having or controlled by ambition <an ambitious young executive> b : having
                      a desire to achieve a particular goal : ASPIRING <ambitious for power>
                      2 : resulting from, characterized by, or showing ambition <an ambitious film>
                      Wynika z tego, ze jest to to samo, co polskie "ambitny".
                      • dan3iger Re: Nie ma bledu w tlumaczeniu slowa "ambitious" 01.09.06, 16:08
                        > "a desire to achieve a particular goal" - czyli chęć osiągnięcia celu za każdą
                        cenę, zwróć uwagę że nie jest tu nigdzie napisane że to cecha pozytywna, jak w
                        języku polskim.
                        Za słownikiem Cambridge:
                        ambition - a strong desire for success, achievement, power or wealth:
                        ambitious - having a great desire to be successful, powerful or wealthy.
                        Dla porównania (za SJP PWN)
                        ambitny:
                        1. «mający poczucie godności własnej»
                        2. «mający wysokie aspiracje»
                        3. «wymagający wielkiego wysiłku i dużych zdolności»
                        4. «wartościowy pod względem artystycznym»
                        • koloratura1 Re: Nie ma bledu w tlumaczeniu slowa "ambitious" 02.09.06, 08:56
                          dan3iger napisał:

                          > > "a desire to achieve a particular goal" - czyli chęć osiągnięcia celu za
                          > każdą cenę,

                          Skąd Ci się wzięło to "za każdą cenę"? ("a particular goal" znaczy: "jakiś
                          konkretny, szczególny cel").

                          Jest jeszcze wyrażenie - over-ambitious (= nadmiernie ambitny), ale tego w art.
                          nie użyto.

                          > zwróć uwagę że nie jest tu nigdzie napisane że to cecha pozytywna, jak w
                          > języku polskim.

                          Ani w jednym, ani w drugim cytowanym przez Ciebie słowniku nie podano, "że to
                          cecha pozytywna".

                          Wierz mi na słowo, że wiem o czym mówię, ale zarówno "ambitny" jak i "ambitious"
                          odczuwam w identyczny sposób.

                          Natomiast gdy idzie o wydźwięk całego artykułu, to - rzeczywiście - na pewno nie
                          jest on dla Kaczyńskich pochlebny, a jego omówienie w Gazecie - jest zgodne z
                          oryginałem.
                    • peter.jezioro Re: Błąd w tłumaczeniu słowa A M B I T I O U S 01.09.06, 16:30
                      NIE PRAWDA - ma to dokladnie znaczenie ambitny w znaczeniu pozytywnym -
                      przynajniej w USA angielskim.
                      • koloratura1 Re: Błąd w tłumaczeniu słowa A M B I T I O U S 02.09.06, 08:59
                        peter.jezioro napisał:

                        > NIE PRAWDA - ma to dokladnie znaczenie ambitny w znaczeniu pozytywnym -
                        > przynajniej w USA angielskim.

                        Co nie oznacza, że nie może być użyte z pewną dozą ironii.
                    • joanna_can Re: Błąd w tłumaczeniu słowa A M B I T I O U S 01.09.06, 16:34
                      a skad wziales to tlumaczenie? ironicznie - moze oznaczac "idacego po trupach
                      do celu", ale generalnie to znaczy "zdeterminowany" ("determined"). Nie jest
                      okresleniem pejoratywnym, jest chetnie uzywanym slowem w roznego rodzaju resume
                      (cv), czy "cover letter".
                  • antykagan Re: Ograniczony horyzont "Guardian". 01.09.06, 16:43
                    gazetajudasza napisał:

                    > Goscie w "Guardian" to zwyklecw..e, ktorzy historii nie
                    > przerabiali bo w szkole byli zajeci zyciem seksualnym.
                    > Dzisiaj sie to im odbija zawezonym horyzontem myslowym i
                    > nieprzekracalna granica percepcji poza 1989 rok.
                    >


                    Mówiłem: przy azbeściku i wywożeniu szamba za granicą stosuj maskę p-gaz.
                    Biedny, ułomny, chory z nienawiści człowieku.
                  • maj1001 Re: Ograniczony horyzont "Guardian". 01.09.06, 16:45
                    Czy wyście naprawdę uwierzyli w te bzdury które opowiadają kaczory. Przecież
                    chodzi tylko o zdobycie maksimum władzy. Zobaczcie w jakim towarzystwie to robią
                    - przcież ludzie samoobrony to też postkomuna tylko że łasa na stanowiska.
                    Ludzie obudźcie się i nie dajcie się zniewalać. Pośmiewisko, terro i strach -
                    niedługo to nam zostanie.
                  • domestos10 Re: Ograniczony horyzont "Guardian". 01.09.06, 17:03
                    azetkojudasza powinna wszystkich wymienic a wiec tez do nich zaliczyc ksiezy
                    ktorzy wspierali i wspołpracowali z tym wstrętnym reżimem zbrodniczym jak
                    podajesz.Ciekawa jestem czy byś był gdyby tego reżimu zbrodniczego nie było
                    pastuchem u księdza pana?
                  • koloratura1 Re: Ograniczony horyzont [nie tylko]"Guardian". 02.09.06, 09:09
                    gazetajudasza napisał:

                    > Goscie w "Guardian" to
                    > Dzisiaj sie to im odbija zawezonym horyzontem myslowym i
                    > nieprzekracalna granica percepcji poza 1989 rok.

                    Ciekawe, że i reszcie prasy zagranicznej też się "odbija zawężonym horyzontem
                    myślowym", bo jest dosyć zgodna w opiniach, a te - niezbyt odbiegają od opinii
                    Guardiana.

                    Ale oni wszyscy to zapewne "zwyklecw..e, ktorzy historii nie
                    przerabiali bo w szkole byli zajeci zyciem seksualnym".
            • janek-007 [...] 01.09.06, 13:54
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rafi13 "jedyne, co jest zagrożone... 01.09.06, 13:16
          "jedyne, co jest zagrożone, to status quo i pozycja elit, które zbudowały
          obecny system."

          ======================

          Ow "status quo" to demokratyczna Polska, ktora po '89 zbudowaly od podstaw
          elity intelektualne tego spoleczenstwa.
          Tak, to wszystko jest zagrozone przez horde prostakow.
        • nicolson1949 Doorn i Kaczyńscy totalitaryzują Polskę 01.09.06, 14:48
          !
          • wrojoz Re: Doorn i Kaczyńscy totalitaryzują Polskę 01.09.06, 15:12
            Kaczynski musi odejsc.!!!!
        • nicolson1949 chcieli władzy absolutnej i ją maja poparciem 1/3 01.09.06, 14:49
          !
        • nicolson1949 absolutyzm demoralizuje i deprawuje 01.09.06, 14:50
          !
        • nicolson1949 protest Sierpnia 80 był przeciw totalitaystom 01.09.06, 14:52
          !
        • nicolson1949 we Wrześniu 39 Polacy walczyli pko faszyzmowi 01.09.06, 14:54
          a nie w jego obronie
        • teral59 Re: Ona się biedna nie może zdecydować 02.09.06, 09:38
          Klimakterium wiąże się z huśtawką nastrojów, a co za tym idzie opinii
      • kaczomowa "Rok 1984" na całego. 01.09.06, 13:09
        Anglicy coś o tym wiedzą. W końcu Orwell był Anglikiem i wymyslił pojecie kaczomowy:
        Kaczomowa u Orwella
        • koloratura1 Re: "Rok 1984" na całego. 02.09.06, 09:19
          kaczomowa napisał:

          > Anglicy coś o tym wiedzą. W końcu Orwell był Anglikiem i wymyslił pojecie kaczo
          > mowy:

          A - swoją drogą - skąd on to wiedział? Jsnowidz jaki, czy cóś?
          Przecież mogło mu się wymyśleć jakieś pigspeak czy inne donkeyspeak, a wymyślił
          duckspeak...
      • polonus3 Re: Pani Staniszkis nagle taka sceptyczna ?? rech 01.09.06, 14:35
        A jak zakonczyla sie lustracja p. Staniszkis? Cos ucichlo tak nagle.
        • koloratura1 Re: Pani Staniszkis nagle taka sceptyczna ?? rech 02.09.06, 09:20
          polonus3 napisał:

          > A jak zakonczyla sie lustracja p. Staniszkis? Cos ucichlo tak nagle.

          Ma status pokrzywdzonej; nie jesteś na bieżąco.
      • czarek62 Sceptyczna nie tylko Pani Staniszkis! 01.09.06, 15:08
        sejmajnejm napisał:

        > Pani Staniszkis nagle taka sceptyczna ?? rech rech

        Kolego, nie tylko ona. Po tych paru miesiacach "rzadow" jednojajowzch
        jajoglowych razem z giertychami i lebrami, co drugi glosujacy na nich a jeszcze
        zdrowo myslacy - zostal sceptykiem. Tylko krowa nie zmienia pogladow w
        zaleznosci od zmieniajacej sie sytuacji politycznej.

        "Polska wdepnela w go... na wielka skale"
      • winton Re: Pani Staniszkis nagle taka sceptyczna ?? rech 01.09.06, 15:41
        Staniszkis tak mocno optowała przed wyborami za PiS-em, teraz zmienia zdanie. Po
        co nam tacy eksperci i komentataorzy zycia politycznego, którzy nie znają się na
        rzeczy. Żenanada pani profesor!
        • koloratura1 Re: Pani Staniszkis nagle taka sceptyczna ?? rech 02.09.06, 09:23
          winton napisał:

          > Staniszkis tak mocno optowała przed wyborami za PiS-em, teraz zmienia zdanie. P
          > o
          > co nam tacy eksperci i komentataorzy zycia politycznego, którzy nie znają się n
          > a
          > rzeczy. Żenanada pani profesor!

          Ktoś już wcześniej napisał, że tylko krowa nnie zmienia poglądów...
    • kaczomowa Rok 1984? 01.09.06, 13:08
      Anglicy cioś o tym wiedzą. W końcu Orwell był Anglikiem i wymyslił pojecie
      kaczomowy:
      Kaczomowa u Orwella
    • galba Jak by ktoś nie wiedział to Guardian to... 01.09.06, 13:11
      ... jeszcze bardziej lewicowy brukowiec niż nasza GW.

      Swoją drogą o JP II pisali tam takie rzeczy, że aż nie wypada przytaczać
      (mocniejsze niż michnikowe "były autorytet naszych czasów").
      • bio.mum "Nasza" GW? Galba, dobrze się czujesz? 01.09.06, 13:12
        galba napisał:

        > ... jeszcze bardziej lewicowy brukowiec niż nasza GW.
        >
        > Swoją drogą o JP II pisali tam takie rzeczy, że aż nie wypada przytaczać
        > (mocniejsze niż michnikowe "były autorytet naszych czasów").
        >
        Czy jesteś natargetowany na Gazetę wyborczą?
        • kot.prezesa oczywiście,że "nasza" 01.09.06, 13:58
          blog galby,a zatem cała jego egzystencja,wisi na serwerze GW
          galba to taka koncesjonowana opozycja...
          • donkowalski Re: oczywiście,że "nasza" 01.09.06, 14:03
            a komu to przeszkadza?
            • kot.prezesa Re: oczywiście,że "nasza" 01.09.06, 14:06
              nikomu,wszyscy są zadowoleni...
      • stasi1 Czy to prawda że jeśli Giertych wejdzie do rządu 01.09.06, 13:16
        w innej pozycji niż na kolanach, to ty przysięgałeś że przestaniesz ten rząd
        popierać?
      • 1goodman Re: Jak by ktoś nie wiedział to Guardian to... 01.09.06, 13:19
        to go dyskwalifukuje !!!
        • koloratura1 Re: Jak by ktoś nie wiedział to Guardian to... 02.09.06, 09:26
          1goodman napisał:

          > to go dyskwalifukuje !!!

          I resztę prasy zachodniej też? Bo opinie wielce zbliżone do tych z Guardiana.
      • tomasz10012 Re: Jak by ktoś nie wiedział to Guardian to... 01.09.06, 13:26
        Galba, Galba, a może jeszcze bardziej narodowo-sacjalistyczny niz Twój blog?
        Działania PiS-u z prawicowym widzeniem świata, zarówno w gospodarce, jak i
        życiu codziennym nic nie mają wspólnego.
        PiS-owi o wiele bliżej do lewicy niż do prawicy.
        Prawdziwy konserwatyzm to torysi w Anglii, a w Polsce nie ma takiej siły.
        Przypominam -prawica to wolność, wolność, wolność.
        Lewica to kontrola,kontrola, kontrola.
        Zauważasz róznicę?
      • mietowe_loczki Re: Jak by ktoś nie wiedział to Guardian to... 01.09.06, 13:27
        galba napisał:

        > ... jeszcze bardziej lewicowy brukowiec niż nasza GW.

        Wery łel. Zastanawiam się, jak sobie tłumaczysz rzeczywistość, kiedy pisze o
        nas The Economist, konkretnie ten tytuł.

        A najśmieszniejsze jest to, że The Guardian nie napisał niczego złego, tylko po
        prostu napisał ... Ale widać, że samo pisanie też boli.
      • rmstemero Re: Jak by ktoś nie wiedział to Guardian to... 01.09.06, 14:13
        galba napisał:

        > ... jeszcze bardziej lewicowy brukowiec niż nasza GW.

        Kolego Galba, nadawanie etykiety "lewicowy" i okrelenia "brukowiec" jednemu z
        najstarszych i najbardziej zasluzonych pism europejskich moze budzic zdziwienie
        w obliczu faktu ze ani tresc, ani uzyty w artykule jezyk (polecam serdecznie
        lekture, czasem dobrze wiedziec co sie komentuje) takich epitetow nie uzasadniaja.
        Odnosze wrazenie, ze tresc jest dla kolegi nieistotna. Zachowanie takie jest
        symptomatyczne dla ludzi z mala wiedza i obarczonych za to balastem stereotypow.
        Przypomina mi najgorze komunistyczne wzory dialogu pozornego. Na szczescie nie
        musimy wmieniac na ten temat pogladow bo wobec ewidentnego braku tychze z Twojej
        strony, na pewno na takiej wymianie bym stracil.
      • dem-leftist Re: Jak by ktoś nie wiedział to Guardian to... 01.09.06, 15:08
        a ja dodam od siebie,ze "Guardian" jest najlepiej sprzedajacym sie dziennikiem
        na wyspach.
        Bardzo opiniotworczy,lewicowy,po prostu super :)))
      • lks17 Galba rozroznia kierunki 01.09.06, 16:41
        Zdolny ten Galba. Dajmy mu siana.
    • 1goodman Nowe stare upiory 01.09.06, 13:11
      W ubiegłym wieku budowano w naszej okolicy już nowe społeczeństwa, ba, nawet
      nowe narody. Jedno od 1918 roku w Rosji, drugie od 1932 w Niemczech. Jak się
      skończyło mozna przeczytać w ksiązkach historycznych. Jedno było w nich
      wspólne. Brak demokracji. W jednym z tych społeczeństw wrogiem byli kułacy, w
      drugim Żydzi. W naszym przypadku jest "układ" a należą do niego wszyscy,
      którzy nie są z budowniczymi "nowego ładu". Budowa "nowego społeczeństwa"
      realizowana jest za pomocą zniszczenia wszystkich wartości z przeszłości
      (Kuroń, Bartoszewski itp) oraz za pomocą instutucji państwa (aparat skarbowy,
      edukacja, policja i słuzby specjalne). Łudzę się, że z Polakami się to nie
      uda. Ale jak się okazuje, wszystko jest możliwe, nawet najgorsze sny.
      Boże, miej nas w swojej opiece!!
      • zakopane1973 Nowe społeczeństwa są budowane na Zachodzie 01.09.06, 13:26
        jakbyś nie zauważył. Poczytaj trochę jak wygląda społeczność Szwecji czy
        Holandii, a o wyczynach idioty Zapatero w Hiszpanii pewnie słyszałeś sam.
        • uriel.blog.pl Idiota Zapatero 01.09.06, 14:41
          I jakież to globalne nieszczęścia i hekatomby są efektem jego wyczynów?
          Tylko nie pieprz o aborcji, ja zapłodnionej komórki jajowej za człowieka nie uważam.

          ---
          milion idiotów nie może się mylić
      • rafi13 Re: Nowe stare upiory 01.09.06, 13:36
        Jest jeszcze spoleczenstwo na uchodzstwie, nie poddane praniu mozgu.

        Jest nas ponoc okolo miliona w UK i Irlandii. I choc kaczysci robia co moga
        zeby sie nas pozbyc na stale - bo rzecz jasna jestesmy elementem zbednym w
        Nowym Spoleczenstwie - my sie tak latwo nie damy.

        Kacze czasy nie ptrwaja wiecznie.
        Bracia mniejsi, Maciorewicze, Waserwanny i inni rewolutorzy moralni zajma
        kiedys nalezne im miejsce w ksiazkach do historii. Jako najwieksi szkodnicy w
        dziejach III RP.
      • 1europejczyk << "W naszym przypadku jest "układ" a należą " 01.09.06, 16:40
        do niego wszyscy, którzy nie są z budowniczymi "nowego ładu">>: musiales
        zapomniec o Relidze o Zycie i o tych wszystkich, ktorych byc moze boli wiele
        aspektow wladzy Kaczynskich, ale ktorzy zdaja sobie dzisiaj sprawe, ze rezultat
        bezmozgowia poprzednich ekip doprowadzil nas do stuacji, ze nie ma innego wyjscia.
        Kaczynscy sa u wladzy nie dlatego przed nimi bylo tak dobrze ale dlatego, ze
        bylo wiecej niz zle i ze nie bylo i nie ma nikogo na polskiej scenie politycznej
        wystarczajaco silnego kto chcialby to zmienic.I Kaczynscy musza dzisiaj szukac
        powaznych kompromisow by zapewnic sobie minimum mozliwosci dzialania.
        Dziwnie zapomina sie dzisiaj jak daleko jest Polsce, po 18 latach odzyskania
        samorzadnosci, do standardow europejskiego kraju demokratycznego.
        Poprzednie wladze nie robily nic by nas do tych standardow przyblizyc. Wprost
        przeciwnie, doprowadzily do sytuacji w ktorej korupcja zaczynala stawac sie
        mechanizmem panstwowym zarzadzania "gospodarka", wymiar sprawiedliwosci
        przeistaczal sie w mafie, a gospodarki panstwowej uzywano jako instrumentu do
        prywatnych pojedynkow politycznych nie zwazajac na straty jakie przynosi to panstwu.
        W sumie panstwo bylo scena na ktorej kazdy chcial sie "wykazac" albo swoja
        glupota albo chciejstwem od prezydentow poczawszy poprzez pOSLOW i wysokich
        urzednikow panstwowych a skonczywszy, na najzwyklejszych zlodziejach i
        przestepcach (z antypanstwowymi wlacznie) ktorzy pozniej korzystali z laski
        prezydenckiej!
        Taka byla i jeszcze dlugo bedzie Polska pomimo dzialan podejmowanych przez PiS i
        przez tych wszystkich, ktorym ta opisana z czasow LW i Aleksandra Kwasniewskiego
        stawala "koscia w gardle".
        Bo wcale nie jest pewne, ze starczy jednej kadencji by wszystko "wyrownac".
        Pewne jest natomiast, ze swoim dzialaniem PiS bardziej zjednuje sobie glosy
        dotychczasowej cichej wiekszosci, wykazujac, ze tak jak bylo wcale nie musialo
        byc, niz traci poparcie tych, ktorym sie wydawalo, ze "dobrze jest isc z kazda
        wladza pod reke" by zapewnic sobie bezkarnosc!
        • koloratura1 Guzik prawda! 02.09.06, 10:04
          1europejczyk napisał:

          > Pewne jest natomiast, ze swoim dzialaniem PiS bardziej zjednuje sobie glosy
          > dotychczasowej cichej wiekszosci,

          Bogu dzięki, tu - akurat - się mylisz: PiS od czasu wyborów ma stałe poparcie:
          +/- 30% i ani trochę więcej.

          A ponieważ gros tych popierających, to nieprzystosowani do nie-socjalistycznej
          rzeczywistości i mający nadzieję, że PiS - wzorem Janosika - zabierze bogatym
          (aferzystom) i odda biednym (uczciwym, stanowiącym sól tej ziemi, a dotychczas
          pokrzywdzonym), to wystarczy, że przeżyją rozczarowanie, a przeżyją na pewno i
          to już przy najbliższym budżecie, a "cicha większość" wywali PiS na śmietnik
          historii, podobnie jak wcześniej AWS.

          Czego PiSowi serdecznie życzę.
          • 1europejczyk "Guzik prawda" 02.09.06, 18:07
            Czy sie myle to sie okaze po wynikach wyborow (co warte sa sondaze, szczegolnie
            te zamawiane przez polskojezyczna sfore dzinnikarska, mielismy okazje sie
            przekonac juz nieomal rok temu). O przewidywaniach nie pisze bo byly po prostu
            wiecej niz smieszne. Zadne sie nie sprawdzily!
            Szczesliwie nie dla wszystkich tak jak dla Ciebie "nie-socjalistyczna
            rzeczywistosc" jest synonimem zlodziejstwa, cwniactwa, wszechobecnej korupcji
            jak rowniez rozpowszechnionej w Polsce przez poprzednie wladze do
            nieprawdopodobnych rozmiarow zwyklej glupoty ktorej, echem jest wiekszosc postow
            na forum GW.
            Popracie dla PiS-u, w przeciwienstwie do tego co sugerujesz, nie wynika z
            potrzeby zabierania czegokolwiek komukolwiek ale z faktu, ze w bardzo trudnych
            warunkach politycznych (wynikajacych z rozmiarow zwyklej glupoty) wladze PiS-u
            realizuja swoj przedwyborczy program z determinacja, ktora przysparza im wiecej
            zwolennikow niz wrogow jakkolwiek wplywowi by byli (dziennikarze,polska
            polinteligencja mieniaca sie inteligencja czy postkomunistyczne salonowe
            popluczyny, ktore musielismy znosic przez ostatnie 5 lat).
            W wyborach nawet najbardziej zagorzli przeciwnicy Kaczynskich beda mieli, dla
            Ciebie niestety a dla innych na szczescie, tylko jeden glos bo na tym wlasnie
            polega demokracja!
            • koloratura1 Re: "Guzik prawda" 02.09.06, 21:10
              1europejczyk napisał:

              >
              > Szczesliwie nie dla wszystkich tak jak dla Ciebie "nie-socjalistyczna
              > rzeczywistosc" jest synonimem zlodziejstwa, cwniactwa, wszechobecnej korupcji
              > jak rowniez rozpowszechnionej w Polsce przez poprzednie wladze do
              > nieprawdopodobnych rozmiarow zwyklej glupoty ktorej, echem jest wiekszosc
              > postow na forum GW.

              Nie rozumiem...

              > Popracie dla PiS-u, w przeciwienstwie do tego co sugerujesz, nie wynika z
              > potrzeby zabierania czegokolwiek komukolwiek ale z faktu, ze w bardzo trudnych
              > warunkach politycznych (wynikajacych z rozmiarow zwyklej glupoty) wladze PiS-u
              > realizuja swoj przedwyborczy program z determinacja,

              A które to, niby, jego punkty? Czy...

              - tanie państwo (póki co - wzrost wydatków na administrację JUŻ o 2 mld)?
              - niskie podatki (zamiast obiecanych dwóch stawek w 2007 roku - ukryty wzrost
              podatków poprzez likwidację ulg) ?
              - walka z bezrobociem (owszem, przez "wypędzenie" z kraju tysięcy młodych,
              wykształconych jak i trochę starszych o wysokich i poszukiwanych, także i w
              Polsce, kwalifikacjach, np. pielęgniarki, anestezjolodzy, ale i także, np. -
              budowlańcy)?
              - 3 mln. mieszkań (nie, żebym naiwnie uważała, że w niecały rok da się je
              wybudować, ale przecież jakieś ustawy o tanich kredytach, na przykład, powinny
              już być)?
              - walka z kolesiostwem (dobry koleś to NASZ koleś - czystki wszędzie, a po
              "odzyskaniu" tego czy owego - obsadzenie stołków kolesiami kompletnie bez cienia
              kompetencji, np MSZ, PZU, ministrowie Giertych, Wiechecki - do niedawna handlarz
              rajstopami czy ten od rybołówstwa - mówiąc nawiasem, ministerstwo do niczego
              niepotrzebne, za wyjątkiem koniecznoości podarowania czegoś "przystawce" - co to
              na rybołówstwie się zna, bo od dziecka przez okno morze ogląda)?
              - solidarne państwo (w biedzie; bo nie istnieje nawet cień programu
              naprawiającego gospodarkę. Oprócz pomysłów nacjonalizacji niektórych
              przedsiębiorstw.)?
              - "odnowa moralna" (uskuteczniana w koalicji z faszystami i kryminalistami
              tudzież z pewnym wiodącym pisowskim prominentem, niewahającym się oszkalować
              każdego, Kurski mu na nazwisko oraz panem ministrem - Boże pożal się -
              sprawiedliwości, z niszczarką w tle)?

              > ktora przysparza im wiecej
              > zwolennikow niz wrogow

              To już wyłącznie Twoje urojenia w powiązaniu z pobożnymi życzeniami. Sondaże
              mówią co innego.
              Aha, prawda, Ty w sondaże nie wierzysz ("stłucz pan termometr!").

              > jakkolwiek wplywowi by byli (dziennikarze,polska
              > polinteligencja mieniaca sie inteligencja czy postkomunistyczne salonowe
              > popluczyny,

              Może Ci się wydać dziwne, ale - oprócz moherów - w tym kraju mieszka całkiem
              spora liczba ludzi, którzy, owszem, czytają, słuchają, ale nie są pozbawieni
              umiejętności wyciąganie własnych wniosków.

              > ktore musielismy znosic przez ostatnie 5 lat).

              Gdyby nie te "popłuczyny" (SLD po Baucu dostało kraj z horrendalną dziurą
              budżetową, a przekazało PiSowi z paromiliardową "nadróbką"), to pisowskiemu
              rządowi nawet na becikowe by nie starczyło.

              > W wyborach nawet najbardziej zagorzli przeciwnicy Kaczynskich beda mieli, dla
              > Ciebie niestety a dla innych na szczescie, tylko jeden glos bo na tym wlasnie
              > polega demokracja!

              Też mi "odkrycie"!
              A dla kogo - na szczęście, to się okaże.
        • loginmel Jeden wódz(dwóch?),jedna partia, jedna wiara 02.09.06, 11:27
          jeden naród - tak wyglądają demokratyczne standarty europejskie?
          A co to za system polityczny gdzie mogę mieć inne zdanie niż władza,inaczej
          wyobrażać sobie ustrój i organiację państwa , wyrażać swoje poglądy, wierzyć
          nawet w bogów na Olimpie,mieć autorytety lub ich nie mieć,krytykować urzędników
          (władzę), realizować swoje pomysły i marzenia bez względu na to czy to się
          podoba aktualnej władzy czy nie,mówić co myślę i żyć z kim chcę?
    • veronika62 Re: "Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich 01.09.06, 13:12
      a czemuz by to indoktrynacje giertchowsko- kaczorskie nie mialy odniesc
      pozadanego rezultatu ? To tylko kwestia metody i maksymalnie dlugiego procesu
      prania mozgu. Jesli indoktrynacje innych opcji politycznych sa mozliwe to
      dlaczego nie ta ?
      W koncu zwalnia indoktrynowanych od samodzielnego myslenia. Czlowiek to
      stworzenie leniwe i merkantylne...zobaczycie ilu sie na ta pseudo - katolicka
      retoryke zalapie.
      ...tak sobie kassandrze w piatek
      • bio.mum Re: "Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich 01.09.06, 13:17
        veronika62 napisała:


        > W koncu zwalnia indoktrynowanych od samodzielnego myslenia. Czlowiek to
        > stworzenie leniwe i merkantylne...zobaczycie ilu sie na ta pseudo - katolicka
        > retoryke zalapie.
        > ...tak sobie kassandrze w piatek

        Co człowiek sam sobie zrobi, tego najgorszy wróg nie potrafi mu zrobić -
        gruzińskie :-)
    • ssssssm Niektóre pomysły sa niezle, szkoda 01.09.06, 13:12
      tylko,że realizowane przez kretynów, którzy nienawidzą i boją się wszystkiego
      wokół. Trochę miłosierdzia pisory, jacek Kuroń, którego tak nienawidzicie
      potrafił wybaczyć. Trochę starań i wy tez się nauczycie

      www.lepszyswiat.org.pl
    • stasi1 Re: "Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich 01.09.06, 13:12
      Ale ten artykół nie był dla Polaków! A tam nie wszyscy się interesują tym w co
      wdepneliśmy!
    • yanuss "Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich 01.09.06, 13:13
      "próby ograniczenia samodzielności banku centralnego pod hasłem
      "odoligarchizowania" bankowości" - kazda proba wyjasnienia spraw bankowych to
      oczywiste naruszenie niezaleznosci banku centralnego. Tak pieprzy Balcerowicz,
      ktory przyzwyczail sie do pozostawania poza prawem i teraz robi wszystko by
      zablokowac przesluchania w komisji bankowej. To straszne, ze prawo moze nas
      dotyczyc, nas, ktorzy nigdy nie musieli brac go pod uwage.
      • lks17 Re: "Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich 01.09.06, 16:54
        Ja bym ci yanuss nawet straganu nie powierzyl. Ale do komisji sejmowej sie
        nadajesz. Kompetentny jestes jak nie przymierzajac Zawisza ze SKOKowa.
    • niestaly_czytelnik Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 13:14
      bio.mum napisała:

      > My doskonale wiemy w jakie gó.. wdepnęliśmy. Nie musicie nam tego na kazdym
      > kroku przypominać.

      Szanowna B-l.Mamo.
      Może ty wiesz w jaką "kupę" (modne u was słowo) wdepnęłaś, więc się boisz. Ja
      osobiście nie mam nic na sumieniu, więc się nie boję i jednocześnie cieszę się
      z pozytywnych zmian, które już są coraz bardziej widoczne i które również
      dotyczą mnie (zarobiłem na giełdzie odpowiednią kwotę).
      Reasumując, proszę nie używać kwantyfikatorów ogólnych typu "my", ponieważ nikt
      ciebie nie upoważnił do tego (no może poza Redaktorem Naczelnym).
      • 1goodman Re: Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 13:18
        Jasne, trochę kasy i spokojne sumienie. Przy dalszym rozwoju sytuacji w
        pochwalanym przez Ciebie kierunku doczekasz się jednego. Twój zysk zeżrą podatki
        na stocznie i kopalnie.
        Ale pełny brzuszek dzisiaj blokuje dopływ krwi do mózgu zdolnego przewidzieć
        sytuacje jutro.
        Jak typowo i właściwie wpisujesz się w metodykę manipulowania narodem.
        • niestaly_czytelnik Re: Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 13:33


          > pochwalanym przez Ciebie kierunku doczekasz się jednego. Twój zysk zeżrą
          podatki
          > na stocznie i kopalnie.

          Nie wiem, co miałoby zagrozić kwocie, która leży sobie spokojnie na
          nieoprocentowanym koncie ...

          Poza tym potrafię rozdzielić sukces osobisty i dobro publiczne - z kierunku
          zmian politycznych cieszę się oddzielnie.
          • oblesnik Re: Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 13:58
            A to konto jest w SKOK-u czy za granica? Bo jesli w SKOK-u, to zagrozi mu
            bankructwo.
          • oktawianc Re: Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 13:59
            A konkretnie z czego się cieszysz? Bo to ciekawe...
            • arek64 Re: Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 16:14
              > A konkretnie z czego się cieszysz? Bo to ciekawe...

              Z otwarcia autostrady, która została wybudowana za czasów SLD.

              Zadajesz głupie pytania. Moher wie, że jest coraz lepiej i już. Bez zadawania
              zbędnych pytań.
      • bio.mum Szanowny niestały czytelniku 01.09.06, 13:20
        niestaly_czytelnik napisał:

        >
        > Szanowna B-l.Mamo.
        > Może ty wiesz w jaką "kupę" (modne u was słowo) wdepnęłaś, więc się boisz. Ja
        > osobiście nie mam nic na sumieniu, więc się nie boję i jednocześnie cieszę
        się
        > z pozytywnych zmian, które już są coraz bardziej widoczne i które również
        > dotyczą mnie (zarobiłem na giełdzie odpowiednią kwotę).
        > Reasumując, proszę nie używać kwantyfikatorów ogólnych typu "my", ponieważ
        nikt
        >
        > ciebie nie upoważnił do tego (no może poza Redaktorem Naczelnym).

        Ja na nich nie głosowałam, ale czuję się współwinna, gdyż nie udało mi się
        przekonać wystarczającej liczby natargetowanych na demokrację obywateli, żeby
        poszli do wyborów i zapobiegli katastrofie Kartoflandią zwanej.
        >
        >
        • stasi1 Re: Szanowny niestały czytelniku 01.09.06, 13:22

          >
          > Ja na nich nie głosowałam, ale czuję się współwinna, gdyż nie udało mi się
          > przekonać wystarczającej liczby natargetowanych na demokrację obywateli, żeby
          > poszli do wyborów i zapobiegli katastrofie Kartoflandią zwanej.
          > >
          > >
          > A mi sie udało jednej znajomej przetłumaczyć żeby jednak nie głosowała na
          Kaczora. Ale ona chciała na niego głosować tylko dlatego aby przestał być
          prezydentem Warszawy, więc to nie było trudno>
          • bio.mum Re: Szanowny niestały czytelniku 01.09.06, 13:26
            stasi1 napisał:

            > > >
            > > >
            > > A mi sie udało jednej znajomej przetłumaczyć żeby jednak nie głosowała n
            > a
            > Kaczora. Ale ona chciała na niego głosować tylko dlatego aby przestał być
            > prezydentem Warszawy, więc to nie było trudno>

            Też stałam przed takim dylematem. Pzdr
        • niestaly_czytelnik Szanowna Bur..l.Mamo (Ewa Wanat?) 01.09.06, 13:39
          > przekonać wystarczającej liczby natargetowanych na demokrację obywateli, żeby

          Szanowna Bur..l.Mamo.

          Przepraszam za OffTopic, ale co Ty z tym "natargetowaniem"? Czy brak szacunku
          dla języka nie jest u Ciebie odbiciem braku szacunku dla własnego(?) kraju?
          • bio.mum Re: Szanowna Bur..l.Mamo (Ewa Wanat?) 01.09.06, 13:43
            niestaly_czytelnik napisał:

            > > przekonać wystarczającej liczby natargetowanych na demokrację obywateli,
            > żeby
            >
            > Szanowna Bur..l.Mamo.
            >
            > Przepraszam za OffTopic, ale co Ty z tym "natargetowaniem"? Czy brak szacunku
            > dla języka nie jest u Ciebie odbiciem braku szacunku dla własnego(?) kraju?
            >
            > Uczę się od Ludwika Dorna. Spodobało mi się jak powiedział, że grupa
            prymitywnych wykształciuchów natargetowana jest na Szkło Kontakowe. Zły wzorzec?
            >
            • niestaly_czytelnik Re: Szanowna Bur..l.Mamo (Ewa Wanat?) 01.09.06, 13:59
              > Uczę się od Ludwika Dorna. Spodobało mi się jak powiedział, że grupa
              > prymitywnych wykształciuchów natargetowana jest na Szkło Kontakowe. Zły
              wzorzec ?

              Też czytałem ten wywiad, dobrze nie pamiętam, ale jeżeli On tego użył to
              przepraszam. Czy nie dziwne, że Ty zapożyczasz od niego, a nie odwrotnie (czyli
              oni od lewicy)? A'propos - sformułowanie "wykształciuchy" jest bardzo celne i
              robi coraz większą karierę - bywa, że słyszę je w otoczeniu w kontekście użytym
              przez min. Ludwika. Dorn po prostu zwerbalizował to, co widywałem od jakiegoś
              czasu - otóż zdarza się nierzadko wokół mnie, że ludzie wykształceni, dobrze
              zarabiający, mający wysokie mniemanie o sobie sprawiają wrażenie biegnących w
              jakimś owczym tempie - "media mówią, że PiS zły, to huzia na PiS, media mówią,
              że lustracja zła, to my ją krytykować". Żadnej własnej refleksji, żadnej
              weryfikacji w innych źródłach, po prostu zaprzeczenie statusu własnego wyższego
              wykształcenia. Dorn wspomniał też w tym konktekście o poniżaniu innych przez
              tych ludzi, włącznie z wyśmiewaniem ułomności (co już całkowicie zaprzecza ich
              wysokiemu statusowi).
              • oktawianc Re: Szanowna Bur..l.Mamo (Ewa Wanat?) 01.09.06, 14:02
                Tak sobie rozmyślam o czym świadczy jeśli dla kogoś dobrze jest jak targetuje
                Dorn a źle jeśli Bio.Mum...
              • bio.mum Re: Szanowna Bur..l.Mamo (Ewa Wanat?) 01.09.06, 14:05
                niestaly_czytelnik napisał:

                > > Uczę się od Ludwika Dorna. Spodobało mi się jak powiedział, że grupa
                > > prymitywnych wykształciuchów natargetowana jest na Szkło Kontakowe. Zły
                > wzorzec ?
                >
                > Też czytałem ten wywiad, dobrze nie pamiętam, ale jeżeli On tego użył to
                > przepraszam.

                Nie gniewam się.



                Czy nie dziwne, że Ty zapożyczasz od niego, a nie odwrotnie (czyli
                >
                > oni od lewicy)?

                Wiesz co to sarkazm? W takim znaczeniu go uzywam - sarkastycznym. Tego słowa
                uzywa Dorn, Gosiewski, Kuchciński i Cymanski. To słowo to cześć Waszej
                PiSowskiej NOWOMOWY - a ja uzywają go, drwię z tych, którzy uzywają go na
                powaznie.



                A'propos - sformułowanie "wykształciuchy" jest bardzo celne i
                > robi coraz większą karierę - bywa, że słyszę je w otoczeniu w kontekście
                użytym
                >
                > przez min. Ludwika. Dorn po prostu zwerbalizował to, co widywałem od jakiegoś
                > czasu - otóż zdarza się nierzadko wokół mnie, że ludzie wykształceni, dobrze
                > zarabiający, mający wysokie mniemanie o sobie sprawiają wrażenie biegnących w
                > jakimś owczym tempie - "media mówią, że PiS zły, to huzia na PiS, media
                mówią,
                > że lustracja zła, to my ją krytykować". Żadnej własnej refleksji, żadnej
                > weryfikacji w innych źródłach, po prostu zaprzeczenie statusu własnego
                wyższego
                >
                > wykształcenia. Dorn wspomniał też w tym konktekście o poniżaniu innych przez
                > tych ludzi, włącznie z wyśmiewaniem ułomności (co już całkowicie zaprzecza
                ich
                > wysokiemu statusowi).

                Oczywiście. Wykształciuchem jest kazdy, kto ma wyzsze wykształcenie i nie
                popiera PiSu. Poprosze koszulkę z takim nadrukiem. Jestem dumna z tego, że
                jestem wykształciuchem.
                >
                >
                • niestaly_czytelnik B.Mamo. 01.09.06, 14:13
                  > Oczywiście. Wykształciuchem jest kazdy, kto ma wyzsze wykształcenie i nie
                  > popiera PiSu. Poprosze koszulkę z takim nadrukiem. Jestem dumna z tego, że
                  > jestem wykształciuchem.

                  Nie do końca. Wpadasz w koleiny myślowe, co niejako udowadnia, że prawdą jest
                  to co piszesz później, czyli że jesteś wykształciuchem. Otóż można być np.
                  elektorem Platformy i umieć się różnić pięknie (znam takie przykłady).

                  P.S. Można być też Celińskim i rzucać chu...mi.
                  • bio.mum Re: B.Mamo. 01.09.06, 14:18
                    niestaly_czytelnik napisał:

                    > > Oczywiście. Wykształciuchem jest kazdy, kto ma wyzsze wykształcenie i nie
                    >
                    > > popiera PiSu. Poprosze koszulkę z takim nadrukiem. Jestem dumna z tego, ż
                    > e
                    > > jestem wykształciuchem.
                    >
                    > Nie do końca. Wpadasz w koleiny myślowe, co niejako udowadnia, że prawdą jest
                    > to co piszesz później, czyli że jesteś wykształciuchem. Otóż można być np.
                    > elektorem Platformy i umieć się różnić pięknie (znam takie przykłady).
                    >
                    > P.S. Można być też Celińskim i rzucać chu...mi.

                    Mi naprawdę nie zależy na tym, żebyś myslał, że jestem fajna. I wcale mi nie
                    zalezy na tym, żeby się z Tobą pięknie różnić. Jestem głupia (cytuję za Jankiem
                    007) i wpadam w koleiny myślowe. Trudno, muszę z tym jakoś zyć:-)
                    >
                • arek64 Re: Szanowna Bur..l.Mamo (Ewa Wanat?) 01.09.06, 16:20
                  > Oczywiście. Wykształciuchem jest kazdy, kto ma wyzsze wykształcenie
                  > i nie popiera PiSu. Poprosze koszulkę z takim nadrukiem. Jestem
                  > dumna z tego, że jestem wykształciuchem.

                  Ja też chcę taką koszulkę! Bio.mum - świetny pomysł. To także pomysł na biznes,
                  ktoś musi takie koszulki wyprodukować :-)
                  • koloratura1 Re: Szanowna Bur..l.Mamo (Ewa Wanat?) 02.09.06, 10:21
                    arek64 napisał:

                    >
                    > Ja też chcę taką koszulkę! Bio.mum - świetny pomysł. To także pomysł na biznes,
                    >
                    > ktoś musi takie koszulki wyprodukować :-)

                    I ja! Serio. W trzech różnych rozmiarach: ubiorę siebie i resztę rodziny.
                • loginmel Ja też jestem wykształciuchem i też chcę taką 02.09.06, 11:42
                  koszulkę.Ba,znam wielu którzy będą ją nosić.
      • veronika62 Re: Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 13:22
        Jednym slowem , nalezy sie mocno dziwic, ze w panstwach w ktorych Bracia +Kon
        nie maja nic do powiedzenie, gielda takze funcjonuje wysmienicie. A moze nawet
        duzo lepiej.
        My- nie jest kwantyfikoatorem ogolnym, my - stanowi o grupie.
        Kwantyfikatorem ogolnym jest- wszyscy i kazdy.
        Powtorzyc teorie zbiorow:)
        • darius11 Re: Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 13:34
          A nie pomyślałaś że teoria zbiorów nie ma nic do tego tylko owo MY jest
          naleciałosćią zwracania się do siebie z poprzedniego systemu (osoba trzecia).
          Np. To jak tam towarzyszu pomożecie? Pomożemy (zamiast pomogę albo pocałujcie
          mnie w dupę)
          • koloratura1 Re: Szanowna B.Mamo! 02.09.06, 10:24
            darius11 napisał:

            > A nie pomyślałaś że teoria zbiorów nie ma nic do tego tylko owo MY jest
            > naleciałosćią zwracania się do siebie z poprzedniego systemu (osoba trzecia).

            MY to osoba pierwsza. Liczby mnogiej. Niezależnie od systemu. Ani UKŁADU.
        • niestaly_czytelnik Re: Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 13:44
          > My- nie jest kwantyfikoatorem ogolnym, my - stanowi o grupie.
          > Kwantyfikatorem ogolnym jest- wszyscy i kazdy.
          > Powtorzyc teorie zbiorow:)

          Nie będę się kłócić, bo nie mam tego w zwyczaju, ale czy nie uważasz, że
          mówienie w czyimś imieniu bez jego zgody jest dużym faux pas?
          • veronika62 Re: Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 13:49
            Logika zadnych klotni nie przewiduje:).
            Jesli uwazasz, ze kolezanka mowiac - my, myslala takze o Twojej skromnej
            osobie, nalezy sie zastanowic skad sie wzielo u Ciebie to przekonanie.
            Istnieje domnienmanie, ze pisala np. o Kole Gospodyn Wiejskich. Nie mozna
            udowodnic , ze jest inaczej.
            • niestaly_czytelnik Droga Weroniko. 01.09.06, 14:06
              Logika nie przewiduje też czegoś takiego jak czytanie między wierszami...
              • veronika62 Re: Droga Weroniko. 01.09.06, 14:17
                To ja przepraszam. Nie wiedzialam , ze jestesmy przy autoryzacji tomika wierszy
                milosnych:)
              • koloratura1 Re: Droga Weroniko. 02.09.06, 10:29
                niestaly_czytelnik napisał:

                > Logika nie przewiduje też czegoś takiego jak czytanie między wierszami...

                Raczej tępota, niż logika nie przewiduje...
                >
          • koloratura1 Re: Szanowna B.Mamo! 02.09.06, 10:28
            niestaly_czytelnik napisał:

            > > My- nie jest kwantyfikoatorem ogolnym, my - stanowi o grupie.
            > > Kwantyfikatorem ogolnym jest- wszyscy i kazdy.
            > > Powtorzyc teorie zbiorow:)
            >
            > Nie będę się kłócić, bo nie mam tego w zwyczaju,

            Raczej - bo nic na ten temat bliżej mi nie wiadomo...

            > ale czy nie uważasz, że
            > mówienie w czyimś imieniu bez jego zgody jest dużym faux pas?

            Ona ma moją zgodę, a więc jest nas - przynajmniej - dwie. A to już liczba mnoga,
            co by nie powiedzieć...
            >
      • wuetend Re: Szanowna B.Mamo! 01.09.06, 13:47
        wyrazenia MY mozna jak najbardziej uzywac przy zalozeniu ze owo wdepniecie jest
        stwierdzeniem obiektywnym. A tak oczywiscie jest.

        W konkluzji posta brakowalo tylko zdania, ze ci, ktorzy na tym wahnieciu kursu
        stracili powinni pogrozic piesciami PO - bo to przeciez ich wina :D
      • warsawyak Przed Czeką nie ma ucieczki 01.09.06, 14:52
        > Ja
        > osobiście nie mam nic na sumieniu, więc się nie boję i jednocześnie cieszę się
        > z pozytywnych zmian, które już są coraz bardziej widoczne i które również
        > dotyczą mnie (zarobiłem na giełdzie odpowiednią kwotę).

        Obawiam się, że jednak masz się czego bać. Już "nasze" WCzK Cię rozkułaczy.
        Jak myślisz, ilu takich jak Ty było w sąsiednim kraju w roku 1918?
        Chyba, że Ty sam z "aparatu". W takim razie nie mam pytań...
        • wrojoz Re: Przed Czeką nie ma ucieczki 01.09.06, 15:14
          Kaczynski musi odejsc.!!!!
      • koloratura1 Re: Szanowna B.Mamo! 02.09.06, 10:09
        niestaly_czytelnik napisał:

        >
        > Szanowna B-l.Mamo.
        > Może ty wiesz w jaką "kupę" (modne u was słowo) wdepnęłaś, więc się boisz. Ja
        > osobiście nie mam nic na sumieniu, więc się nie boję i jednocześnie cieszę się
        > z pozytywnych zmian, które już są coraz bardziej widoczne i które również
        > dotyczą mnie (zarobiłem na giełdzie odpowiednią kwotę).
        > Reasumując, proszę nie używać kwantyfikatorów ogólnych typu "my", ponieważ nikt
        >
        > ciebie nie upoważnił do tego (no może poza Redaktorem Naczelnym).

        Ona mówi w imieniu 70%, które nie popierają PiSu.
        >
        >
    • piwosz8 demokracja?? słyszałem że w takim systemie 01.09.06, 13:31
      jak demokracja mozna mieć różne zdania a wtym kraju wyrzuca sie na pysk z tv ,
      radia i gazet tych co myslą inaczej.....demokracja to takze rodział kościoła i
      państwa a nie dawanie miliardów złotych dla nierobów w sutannach podczas gdy 90
      procen społeczeństwa zyje z dnia na dzień a dzieci mdleją w szkołach z
      głodu......demokracja jak słyszałem to rządy ludu anie dwóch takico ukradli
      księzyc i zamiast naprawiac państwo i GOSPODARKĘ to dla ludzi co tydziebn na
      pożarcie rzucają kogoś że był on agentem SB , czyści sa tylko kaczyńscy i
      kler......demokracja to także to że prawo jest równe dla wszystkich obojetnie
      czy to chłop czy profesor a u nas nadaje się jakies głupie imunitety ,
      demokracja to też takie cos że facet który drugiego rozebrał obraził czy
      pomówił ma wyrok i już ...a u nas jest tak powiem żemaciarewiczto pedał,
      pedofil , zeofil, i jakims tam fil .....a potem powiem przepraszam że to był
      skrót myslowy . koniec
      • arek64 Re: demokracja?? słyszałem że w takim systemie 01.09.06, 15:25
        > a u nas jest tak powiem żemaciarewiczto pedał, pedofil , zeofil,
        > i jakims tam fil .....a potem powiem przepraszam że to był
        > skrót myslowy

        Zawisza jest jeszcze lepszy. Maciarewicz chociaż przeprosił, Zawisza za każdym
        razem mówi: ja tak nigdy nie powiedziałem.
    • mietowe_loczki Link do całego artykułu: 01.09.06, 13:38
      www.guardian.co.uk/international/story/0,,1862458,00.html
      --
      O bogowie moi, trucizny, trucizny!
      Forum Książki
      • carlitos35 !!! - : 01.09.06, 14:09
        "It's a real drama, a very tragic moment," said Jadwiga Staniszkis, a
        sociologist and political thinker who has known the Kaczynskis for 30 years and
        was an early advocate of the Fourth Republic. "These methods are far too
        costly, the price is too high. You can't build a moral state by creating
        control through fear."
        • arek64 Re: !!! - : 01.09.06, 15:15
          > "It's a real drama, a very tragic moment," said Jadwiga Staniszkis

          No to Staniszkis ma przerąbane - nie wykazała się patriotyczną solidarnością z
          Prezydentem i Premierem.
          • koloratura1 Re: !!! - : 02.09.06, 10:34
            arek64 napisał:

            > > "It's a real drama, a very tragic moment," said Jadwiga Staniszkis
            >
            > No to Staniszkis ma przerąbane - nie wykazała się patriotyczną solidarnością z
            > Prezydentem i Premierem.

            Tylko Kacza nieznajomość angielskiego może ją uratować.
    • mgr.nieuk Guardianem moge se dup@ wytrzeć 01.09.06, 14:08
      tyle mnie obchodzi co jakaś gazecina wypociła, podobniae jak wybiorcza
      • carlitos35 Re: Guardianem moge se dup@ wytrzeć 01.09.06, 14:10
        mgr.nieuk napisał:

        wyznanie... nieuka.
        Albo - gorzej.
        • zaciekawiony4 Re: Guardianem moge se dup@ wytrzeć 01.09.06, 14:45
          To nawet nie wyznanie, to po prostu samochwalstwo.
      • czarek62 Re: Guardianem moge se dup@ wytrzeć 01.09.06, 15:14
        mgr.nieuk napisał:

        > tyle mnie obchodzi co jakaś gazecina wypociła, podobniae jak wybiorcza

        Na papier toaletoway cie nie stac biedaku?Lec do jajoglowego to ci w kaczuszki.
        To po co sie emocjonujesz baranie, ajk cie to nie obchodzi. Pojecie "nie
        obchodzi", oznacza "jest mi to obojetne"!Tobie jak widac nie jest obojetne, bo
        sie pienisz i slinisz, jak dziadek przed naga lolitka!
      • koloratura1 Re: Guardianem moge se dup@ wytrzeć 02.09.06, 10:37
        mgr.nieuk napisał:

        > tyle mnie obchodzi co jakaś gazecina wypociła, podobniae jak wybiorcza

        Stary, epoki Ci się pomyliły.
        Wszędzie pełno papieru toaletowego, nie zauważyłeś? Nie musisz gazetą...
    • piotrjakub11 "Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich 01.09.06, 14:20
      Kaczyński likwiduje stare elity a w to miejsce buduje nowe jeszcze groźniejsze
      układy oparte na członkach PIS LPR i Samoobrony.
    • romeczek2 Zawracanie kijem Wisły 01.09.06, 14:34
      Z obecnej śmieszności światowej Polska długo się nie wydobędzie. Kształtowanie
      "nowego społeczeństwa na gruzach" przez Kaczyńskich, o czym pisze "The Guardian"
      cofa nas do średniowiecza. Podobne motywacje i hasła były głoszone przez
      dyktatorów tworzących totalitarne państwa.
      Warto w tym miejscu przypomnieć co napisał hiszpański dziennik "El Pais"
      wspominając na początku pięknie Wałęsę, Michnika, Geremka, Mazowieckiego i
      Bartoszewskiego. Cytuję: "Dziś mają w Warszawie bliźniaków Kaczyńskich,
      Jarosława i Lecha (...) Obaj są tyleż pozbawieni wdzięku, co fanatyczni,
      zanurzeni w strwożonej, prowincjonalnej albo podmiejskiej subkulturze,
      pozbawionej innego języka oprócz własnych intryg, innej literatury oprócz
      propagandy i innych emocji oprócz prostackiego, oportunistycznego triumfu,
      biegli w podstępach, czerpiący satysfakcję z poniżania przeciwnika i mściwi w
      stosunku do całych pokoleń." Dziennik wyraża pogląd, że władza ma w rozumieniu
      Kaczyńskich usprawiedliwić mit słusznej zemsty."Potrzebują wrogów wewnętrznych
      lub zewnętrznych, by wytłumaczyć swoją własną niemoc. Zapełniają karmniki
      ideologiczne, poza którymi nie istnieje ani najbardziej prozaiczne rozwiązanie,
      ani wystarczająco dobra myśl".
      • carlitos35 "wrogowie"... 01.09.06, 14:42
        romeczek2 napisał:


        '"Potrzebują wrogów wewnętrznych lub zewnętrznych, by wytłumaczyć swoją własną
        niemoc. Zapełniają karmniki ideologiczne, poza którymi nie istnieje ani
        najbardziej prozaiczne rozwiązanie, ani wystarczająco dobra myśl". '

        I tak ... Profesor Bartoszewski stał się - też wrogiem.

        :-)))))))))))!!!
        • uriel.blog.pl wruk 01.09.06, 14:54
          Mało kto nie jest wrogiem ludu, znaczy się IV-ej RP.
          Albo ssiesz PiSiora, albo jesteś różotęczowym łżeliberkomuchem z Układu Słonecznego.
          I oczywiście Żydem orientacji homoseksualnej, bo tylko tacy Pana Premiezydenta
          Obojga Kaczorów nie kochają.

          ---
          milion idiotów nie może się mylić
    • sumienie.lk Na warszawskim Żoliborzu Kaczyńscy są spaleni 01.09.06, 15:15
      Tu pisiorki na pewno nie wygrają w najbliższych wyborach, a Pan Marcinkiewicz
      może sobie odpuścić warszawską prezydenturę. Wszyscy w Warszawie wiedzą, że
      Marcinkiewicz w Warszawie ma jedną misję: ma bronic tyłka Lecha Kaczyńskiego
      przed procesem sądowym do jakiego dojdzie, gdy do władzy w Warszawie dojdzie
      Platforma.
      • arek64 Re: Na warszawskim Żoliborzu Kaczyńscy są spaleni 01.09.06, 15:20
        > Tu pisiorki na pewno nie wygrają w najbliższych wyborach,
        > a Pan Marcinkiewicz może sobie odpuścić warszawską prezydenturę.

        Chciałbym w to wierzyć, tylko że sondaże mówią ukyrat cos całkiem przeciwnego.
        Marcinkiewicz ma przecież największe poparcie ze wszystkich potencjalnych
        kandydatów. Jak to wytłumaczysz?
    • gregory701 "Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich 01.09.06, 15:43
      Opinia słuszna - NIESTETY ! .Jeśli chodzi o sprawy wewnetrzne to prowadzona
      " polityka historyczna" wiedzie ku przekonaniu tych co urodzili sie , zgodnie z
      dyrektywą Prezesa Kurtyki po roku 1972 , że poza Bliźniakami i Ich
      wybrancami,nawet miernymi ale bezgranicznie wiernymi , reszta społeczeństwa to
      kanalie i kapusie SB-eckie. Dla nich czołowka Solidarności z lat 1980/\1981 , a
      ZWAŁASZCZA z roku 1989 to antypolscy spiskowcy : masoneria , Żydzi i
      pederaści , jak taktownie mawiaja Romek i jego Wszechpolacy .W sumie to
      dramat . To ie jest sprawa rozumienia , ale mentalności Wladcow i ich
      pretorianow .
    • buszek3 Kaczynscy czyszcza Polskie - zyczmy im sukcesu 01.09.06, 15:57
      Chca skonczyc z Polska kolesiow z SLD, SB, PO , dawnej UW etc. Opor wewnetrzny
      ze strony tych sil jest ogromny, miesza ulegla im i zagranicznym protektorom
      prasa i mass-media ale wierze ze zwycieza..
    • tales1 Czyli Guardian nie skrytykował Kaczyńskich?Ulżyło 01.09.06, 16:03
      mi! Zawsze krytykował i gdy zobaczyłem link na www.gazeta.pl byłem powien, że
      Guardian zmieszał nas z błotem, jak wiekszość lewicowych piśmideł niemieckich i
      francuskich! Albo wpływy przyjaciół GW nie sięgaja tak daleko i wysoko, albo GW
      zrobiła błąd umieszczając ten artykuł na swojej stronie! Pewnie niedługo
      zniknie, ha, ha!
    • rtd5rtd A polacy i tak za 2 lata wybiora SLD . 01.09.06, 16:35
      i znowu 100 afer i wyprowadzone pieniadze z budzetu. A Miller w uSA siedzi i ma w dupie. Albo leppera co w skutakch bedzie identyczne.
      Pozdrawiam was polacy. Macie lby jak h... Kloccie sie dalej i h..a zrobici. narta
    • winka53 Re: "Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich 01.09.06, 17:20
      <mysle,ze wciaz trzeba przypominac i ...TRZYMAC reke na pulsie ,
      czy moze uwazasz,ze JAK SWOJ BIJE....to mni
    • zwiatrem1 Re: "Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich 01.09.06, 17:25
      Gazetko lubisz grzebac w blocie. A Guardian niech pilnuje swego angielskiego
      smietnika
    • kosa811 Szkoda Polski - cóż, potrzeba 30 lat na wymarcie 01.09.06, 20:23
      homo-sovietikusa w polityce. My tu na dole mamy się dobrze, a jak będzie nam
      źle to sobie pojedziemy zarabiać dutki w zapadniej jewropie
    • edi54 "Guardian" o nowym społeczeństwie Kaczyńskich 02.09.06, 09:01
      Kaczynskim idzie wylacznie o wladze.Cel jest jeden- utrzymac sie przy niej
      mozliwie jak najdluzej.Zrecznie przy tym wykorzystuja utrzymujace sie
      niezadowolenie mas, znajdujac tu "maskowane" wsparcie Kosciola.Doskonale
      zdaja sobie sprawe ,ze w warunkach Polski "panstwo stanu wyjatkowego"
      nie ma szans.To co jednak robia jest znacznie gorsze od dawnej partyjnej
      nomenklatury.Wczesniej czy pozniej to sie na nich politycznie zemsci.
      Najgorsze w tym wszystkim jest to,ze ucierpi na tym Narod i Panstwo.
      Kluczem przyeszlosci Polski moze byc tylko demokracja oparta na sprawnym
      i rzetelnym funkcjonowaniu struktur demokratycznych,przy rygorystycznym
      przestrzeganiu zasad wynikajacych z tropodzialu wladz.Kaczynscy ida
      w kierunku zawlaszczenia Panstwa na uzytek wlasnej Partii.W ich rozumieniu
      tylko to co dobre dla PiS-u jest dobre dla Narodu i Panstwa.A tak wcale nie
      jest.Dlugo przyjdzie Polsce leczyc rany po eksperymencie kaczyzmu.Golym tez
      okiem widac ,ze mimo nachalnej propagandy obozu rzadowego jako Panstwo i Narod
      na mapie europejskiej i swiata karlejemy.Kaczynscy operuja sloganami,ktorych
      korzenie siegaja wieku XVII - mitomania,nacjonalizm,klerykalizm.Jakze bliskie
      jest takie myslenie szlachcie zasciankowej.Niestety ta droga prowadzi
      Polske tylko do skansenu.

      • koloratura1 Może da się zarobić na turystach zagranicznych? 02.09.06, 10:55
        edi54 napisał:

        > Niestety ta droga prowadzi
        > Polske tylko do skansenu.

        Klimat u nas taki sobie, zabytków do pokazania też ilość ograniczona, to może
        chociaż przyjadą zwiedzać skansen? W końcu to jakaś rzadkość na skalę
        cywilizowanego świata, a i konkurencja niewielka, chyba tylko Kuba i Białoruś
        mogłyby się z nami równać, ale tam nie bardzo chętnie widzą turystów, więc - nie
        będą groźni dla naszego projektu...
        >
        >
    • pixelpainter Wyjebia nas z Uni przez brzydkich kaczorkow i kto 02.09.06, 13:00
      wtedy bedzie za to odpowiedzialny, czy kaczory pojda do pudla?
      odwiedz www.gs-arts.net
      • koloratura1 Re: Wyjebia nas z Uni przez brzydkich kaczorkow i 02.09.06, 21:22
        pixelpainter napisała:

        > wtedy bedzie za to odpowiedzialny, czy kaczory pojda do pudla?
        > odwiedz www.gs-arts.net

        Nawet gdyby, to co nam z tego przyjdzie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka