antykwakwa
05.09.06, 11:30
Ten post to tak a propos tematu: "Giertych ''leczy'' szkołę, młodzież
protestuje" i nadmienionego w nim "wychowania patriotycznego".
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3594377.html
oraz forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=48015304&a=48060174
W zwiazku z tym... ZAPYTUJE!!!
A czy trzeba byc patriota aby byc dobrym Polakiem? Bo to chyba
najwazniejsze... byc i czuc sie Polakiem!
No wlasnie... nie wystarczy byc uczciwym, prawdomownym, solidnym, pracowitym,
godnym , honorowym... i wiele innych pozytywnych cech??? Mysle ze to chyba
lepsze cechy niz sam patriotyzm (na pokaz), ktoremu wymienione cechy nie
towarzysza lub mialyby nie towarzyszyc!!! Wystarczy spojrzec na
tych "wspanialych" krzewicieli patriotyzmu z LPR... Czy jest cos w nich
godnego do nasladowania??? To mialby byc wzorzec dla naszych dzieci?! Tylko
zaklamanie, obluda, faszystowskie wzorce ideowe, a najwazniejsze trzymac sie
jak najdluzej koryta! O innych negatywnych rzeczach nie wspomne!!!
Jak wy myslicie - co jest wazniejsze? Lepszy chyba godny Polak nie bedacy
patriota z krwi i kosci, niz patriota pozbawiony godnosci i honoru...